Dodaj do ulubionych

Gdzie napisać Skargę ....

25.07.10, 19:22
....na "pasażerów" ?

Końńńpiutery ZTM nie wyrabiają przerobu "skarg" na Motorniczych,
Kierowców, SPRZĘT i nie wiadomo co jeszcze.... !

No, ale gdzie napisać / wysłać SKARGĘ na "pasażerów", którzy
wymagają więcej niż Księżniczka Anna, która spadła z konia lub
zachowują się jak WIEŚNIACY na zabawie w pobliskiej REMIZIE
Strażackiej ???

Chyba w żadnym kraju (choć trochę cywilizowanym) nie jest
dopuszczalne jedzenie/picie czegokolwiek w pojazdach Komunikacji
Miejskiej.....
Te coś może się rozlać, upaść i np. spowodować poplamienie ubrania
innego Pasażera.
Jeżeli np. jakiś "KEBAB" usmaruje siedzenie, to jego "zjadacz"
wyczyści owe siedzenie ?
NIE !!!
Będzie udawał, że nic nie wie...... i przesiądzie się gdzieś indziej.
Później ktoś nieświadomy usiądzie w to gófno i będzie miał pretensje
do wszystkich, ale nie do "zjadacza".
Na kim wylać "pierwsze żale" ?
Na Kierującym dany pojazd !

Czy np. JA mam płacony dodatek
za kontakt z tego rodzaju hołotą ?
NIE ( i nie wiem dlaczego ).

Nie chcę mi się opisywać jakie idiotyczne zachowania można
zaobserwować w pojazdach Komunikacji Miejskiej, ale pewnego razu
zaczeliśmy (wśród współpracowników) zastanawiać się - skąd taka
HOŁOTA SIĘ WZIEŁA ?



Takie drobne przykłady:
- dlaczego jedziesz Pan tak WOLNO ?
- dlaczego jedziesz Pan tak SZYBKO ?
- dlaczego jedziesz Pan INNĄ TRASĄ (a informacja o ZMIANIE TRASY
jest wywieszona na przystankach i w pojazdach) ?

No i stały numer przy sprzedaży BILETÓW --> NO, JAK TO ? NIE MASZ
PAN WYDAĆ 20 GROSZY WYDAĆ ???

(zgodnie z Przepisami o sprzedaży w pojazdach jest informacja o
warunkach.... , ale kto by to czytał)

Dzisiaj miałem lepszy numer !
Kobitka (~~25 lat) zrobiła Mi awanturę,
że na przystankach NIE OTWIERAM drzwi !!!
Gdy Ona chciała wysiąść, to zatrzymałem za daleko od krawężnika !!!
(akurat ta konkretna zatoka przystankowa była zajęta przez inny
pojazd zaparkowany i nie było wogóle możliwości wjazdu do zatoki)

Co z takimi PACJENTAMI można zrobić ?
Edukować ?
Tylko jak ?

Ma ktoś z Was jakiś pomysł ?

ps
O samochodach zajeżdżających drogę Tramwajom i Autobusom, to już
nawet nie chce mi się pisać - kroniki powypadkowe są peeeełne takich
przypadków.
Obserwuj wątek
    • zwrotnic Re: Gdzie napisać Skargę .... 26.07.10, 08:38
      Jeśli pasażer ci zwróci uwagę to zaproponuj mu zmianę ty siądziesz
      na miejsce pasażera
      A on na miejsce kierowcy niech zobaczy jak być kierowcą za tak małe
      pieniądze po za tym
      Ty nie musisz w autobusie sprzedawać biletów nie masz takiego
      obowiązku możesz powiedzieć że masz trzy na minusie i niech się wali
      … ostatecznie możesz powiedzieć
      że nie musi Pani czy Pan jechać tym autobusem nie ma Pani takiego
      obowiązku może
      sobie wziąć taksówkę i jechać gdzie chce można też powiedzieć
      piechotką zdrowiej
      jeśli cię na maxxxxxxxxxaaaaaaaaa wkurzy powiedz pasażerom że
      niestety nie możesz w
      wstanie ostrego wkurzenia jechać dalej wyproś pasażerów że dalej nie
      jedziesz tą będą
      na pasażerkę wkurzeni
    • Gość: Franio Zmień pracę IP: *.acn.waw.pl 26.07.10, 09:30
      skoro pasażerowie Ci przeszkadzają.
      O awantury o nie otwieranie drzwi możesz miec pretensje wyłącznie
      do swoich kolegów,kierowców.
      Wielokrotnie zdarzało mi się,gdy
      jechałem autobusem o tym samym numerze wozu,ale o różnych porach,że
      przez jednego kierowce drzwi były otwierane,a przez drugiego-
      zmiennika,juz nie.Zdecydujcie się do cholery:albo wszyscy
      otwieracie,albo żaden nie otwiera.Pasażer nie jest wróżką i nie
      zgadnie,na co w tej chwili przyjdzie ochota Panu kierowcy.
      To samo z podjeżdżaniem pod krawężnik-ogromna większośc
      kierowców,albo nie chce,albo nie umie tego zrobić.I po co te
      autobusy niskopodłogowe?
      • w357 Re: Zmień pracę 26.07.10, 18:46
        Ja już pracę zmieniałem kiiiilka razy. :-)

        Jeśli chodzi o Komunikacje Miejską w W-wie, to też zmieniłem kilka
        zajezdni, i nie przez Pasażerów, ale przez to co wymyślają
        KIEROWNICY !
        Niektórzy potrafią być bardziej upierdliwi niż najgorszy pasażer.

        ----------------------------------------------------


        Gość portalu: Franio napisał(a):

        >
        > O awantury o nie otwieranie drzwi
        > możesz miec pretensje wyłącznie
        > do swoich kolegów,kierowców.....

        No i tu jest pewien "dowcip" !
        Na Karcie Drogowej i w Regulaminie Wewnętrznym oraz ZTM jest
        napisane o OBOWIĄZKU używania "ciepłego/zimnego guzika".
        Jeżeli Kierowca/Motorniczy się do tego nie stosuje (o ile pojazd
        jest wyposażony w taki system), to może być ukarany finansowo ( =
        Premia ) za nie wykonywanie poleceń....... przez swojego
        zwierzchnika.

        Ale, suma sumarum , to nie o to chodzi.

        Chodzi o to , dlaczego Pasażerowie w Polsce (oczywiście nie wszyscy)
        zachowują się jak BYDŁO i przy okazji chcą udawać conajmniej
        Jaruzelskiego w latach świetności, który wszystkim rządził.

        Byłem gościem już wielu krajów..... Wszędzie korzystałem
        (przynajmniej, aby porównać) z Komunikacji Miejskiej....
        NIGDZIE nie widziałem, aby Pasażerowie robili sobie z
        tramwaju,autobusu,metra jadłodalnie itp.


        Z innej strony patrząc, to faktycznie - Jedyne co można zrobić, to
        WSZYSTKO TOTALNIE OLAĆ.
        Zmienić flagę, nazwę państwa itd. na podobieństwo Bangladeszu czy
        innego dziadostwa i wtedy będzie WSZYSTKO WPORZĄDKU.
        • Gość: Rys50 Brak mózgu IP: 109.243.203.* 26.07.10, 20:57
          Niestety przypadłością naszego kraju jest kompletny brak myslenia
          (to juz pisał Kochanowski "i przed szkodą i po szkodzie głupi").
          Ludzie myślą że jak autobus jest młodszy od Ikarusa to musi mieć
          klimatyzacje, dodatkowo pozbawieni resztek kultury unikają mydła i
          wody i wyłapuja tylko czyjeś wady /autobus brudny wina kierowcy,
          śmierdzi - pewnie kierowca palił lub jadł, nie otwiera drzwi -jego
          wina - pasażer nie musi mysleć/. Kiedyś zwróciłem paniusi uwagę że
          jej dziecko brudzi butami siedzenie przy okazji smaruje szybe
          mazakiem więc powinna dziecku zabronić takiego zachowania - nie
          napiszę co usłyszałem w odpowiedzi, mam tylko nadzieję że sama
          kiedyś usiadła na zapaćkanym miejscu. Zanim całkowicie nie zmieni
          się mentalność w tym kraju zostaje nam tylko robić najlepiej jak
          potrafimy to za co nam płacą i nie pozostawać obojętnym na
          zachowania w stylu wybijanych szyb, parkowanie na trawie, itp. Może
          liedyś dotrze do ludzi że mogą swoim zachowaniem zmieniać otoczenie
          - a póki co to większość uważa się za Panią/Pana a zapomina że
          kultura to nie stan konta, metry kwadratowe mieszkania i stanowisko
          w pracy ale głównie zachowanie wobec innych.
      • zadowolony2801 Re: Zmień pracę 27.07.10, 02:36
        Co do krawężników to jeżeli ktoś stoi za blisko krawężnika nigdy nie podjeżdżam
        do tego krawężnika!
        Czemu?
        Bo autobusy niskopodłogowe mają także nisko lusterka!Tak żeby kogoś nie zaczepić
        o głowe(chociaż po takim uderzeniu może by więcej nie stawał tak blisko)!Poza
        tym na wiekszosci przystanków żeby podjechać pod ten krawężnik(o ile przystanek
        nie jest zastawiony przez parkujące tam samochody a straż miejska która jest do
        tego powołana olewa to)trzeba prawy narożnik wyciągnąć nad chodnik!I spójrz co
        robią dzieci 3-5 letnie pod opieka rodziców gdy podjeżdza autobus lub
        tramwaj!Spójrz na to z tej strony!
    • Gość: Rurecki Olać. IP: 195.117.162.* 26.07.10, 09:59
      > Co z takimi PACJENTAMI można zrobić ?
      > Edukować ?

      Nie, olewać grubym sikiem.
    • Gość: Rachela Re: Gdzie napisać skargę .... IP: *.aster.pl 26.07.10, 22:13
      właśnie tak. olać.
      nie dogodzisz każdemu, ludzie są różni, niektórzy są nienormalni, inni mają zły
      dzień i szukają ofiary do wyżycia się. faktem jest, że praca z ludźmi bywa
      wypalająca.
      ale zawsze można pojechać na Śląsk i zostać górnikiem.

      rozbawiła mnie ta skarga z wielkiej litery. od razu pomyślałam o Piotrze.
      Kazania Sejmowe, te sprawy... ;)


      • w357 poczucie HUMORU ? 27.07.10, 11:17
        Gość portalu: Rachela napisał(a):
        >
        > rozbawiła mnie ta skarga z wielkiej litery.
        >

        Widocznie mamy inne poczucie HUMORU.

        Mnie "bawi" kompletnie coś innego.

        Przykład biletowy:
        P - Połówkę proszę -
        - ( o ile wogóle jest powiedziane słowo PROSZĘ )
        JA - Czystej czy kolorowej ?

        ------------

        P - cały bilet proszę
        JA - Porwanych biletów nie sprzedaje ! Tylko CAŁE ! .......

        ------------

        P - Jeden bilet proszę
        JA - Jakiego rodzaju bilet ?
        P - No, ZWYKŁY !
        JA - Niestety, ale Ja ZWYKŁYCH nie sprzedaje ! Mogę
        zaoferować jedynie Normalny lub Ulgowy - jednorazowy.
        P - No, ale ...... taki ZWYKŁY za 2.80 !!!

        -------------

        Z wieloletniej obserwacji - Kiedyś było dość popularne dodanie słowa
        DZIĘKUJE / PROSZĘ , gdy zwracamy się do kogoś (w różnych
        sytuacjach)!
        W obecnych czasach słowa te chyba są w "strefie zakazanej" ,
        ponieważ słychać wiele słów, ale inaczej brzmiących.

        Nie wiem, czy jestem niedouczony, czy zbyt kulturalny ?
        Może (Ja nieświadomy) muszę zmienić słownictwo, aby nie wyróżniać
        się od HOŁOTY ?

        _____________________________________________________


        Poza tym "bawi" mnie, widok conajmniej trzech wypadków lub
        kolizji podczas dniówki, ponieważ istnieje mniejsza szansa, że ten
        czwarty to będzie jakiś MISZCZ kierownicy, który przywali w autobus
        prowadzony przeze mnie .

        ( przynajmniej Ci będą wyeliminowani na jakiś czas z "rajdowej"
        jazdy po W-wie , a że przy okazji ucierpi ktoś niewinny, to ..... )

        Z ostatnich dni -
        Dziesiątki kolizji i wypadków.... Ci którzy spowodowali te
        przypadki , tłumaczyli się , że GORĄCO i słońce oślepia.....
        Nagle - ochłodzenie i DESZCZ !!!
        Kto winny ?
        DESZCZ !

        Ulica Czerniakowska/Bartycka - scięta latarnia uliczna i rozbitych
        (mniej lub więcej) PIĘĆ samochodów.
        Kto winny ?
        DESZCZ ! (a któż by inny)


        ps
        Z uwagi na to, że nie istnieje oficjalna Książka Skarg i Zażaleń
        (z wielkiej litery) na Pasażerów, to Proszę Motorniczych i
        Kierowców autobusów o swoje uwagi w TYM wątku.

        Zapewne niewiele to pomoże, ale przynajmniej nieuświadomieni zostaną
        (przynajmniej częściowo) uświadomieni jak fajnie jest pracować w
        Naszym fachu.
        • w357 przykład przystankowy 27.07.10, 11:55
          Przykład z natury.

          Jest sobie przystanek…..
          Powinienem podjechać w wyznaczone miejsce….
          Czy mogę to zrobić ?
          NIE !!!


          Dlaczego ?
          Obejrzyjcie na fotce.
          --->

          img194.imageshack.us/img194/2062/s7301254.jpg
          img194.imageshack.us/img194/2062/s7301254.jpg
          • w357 Bus-pas ? 27.07.10, 12:45
            Do czego służy BUS-Pas ?
            Do omijania gamoni , którzy uczciwie stoją w „korku” !

            img28.imageshack.us/img28/5927/s7301040.jpg
            img651.imageshack.us/img651/3883/s7301039.jpg
            img842.imageshack.us/img842/1981/s7301038.jpg
            img831.imageshack.us/img831/1317/s73010344.jpg
            …. A jak już się zrobi „korek” na BUS-Pasie, to i autobus nie
            przejedzie.

            Ja potrzebowałem tylko 10 minut, aby zrobić ze 20 podobnych fotek.
            Co tu się dziwić, że końńńńpiutery Policyjne nie nadążają
            ze zliczaniem punktów karnych dla „łamaczy” Prawa :-)
          • Gość: lolo Re: przykład przystankowy IP: 213.199.219.* 27.07.10, 12:53
            Proponuję wysłać fotki do WRD KSP. Ciekawe co by z tym zrobili.

            A wracając do chamów-pasażerów. Wczoraj rano wsiadam sobie do autobusiku,
            przystanek na pętli ale zazwyczaj autobus podjeżdża na styk (w sumie nie ma
            obowiązku być wcześniej). W tym czasie na przystanku nazbiera się spora grupa
            ludzi. Oczywiście po otwarciu drzwi walka o miejsce - wszak to jest cel dla
            którego stoi się na przystanku. Niektórych mistrzów w zaklepywaniu miejscówki
            znam już na pamięć. Jedna jest nawet tak durna, że potrafi wejść tuż przed
            autobus aby ominąć tłum i wbić się przed ciebie od strony krawężnika - to apropo
            uderzenia lusterkiem przy podjeżdżaniu - jej by się przydało. Tłum wpadł,
            najlepsze miejscówki zajęte ale nagle ktoś opuszcza miejsce na samym końcu przy
            szybie (idealne miejsce żeby przykimać jeszcze z 15 min.) Więc idę tam usiąść i
            co widzę - jakaś łajza wpieprzała sobie w tym miejscu czekoladki (pozostały
            sreberka) i usrała cały bok czekoladą. Usiądź tam w czystej koszuli i pokaż się
            później w pracy. Po pierwsze primo jakbym widział kto to zrobił i jakby nie
            chciał posprzątać to bym wytarł to osobiście jego łbem. Po drugie primo jeśli
            autobus podjeżdża z zajezdni to powinien być chyba umyty? Jak ktoś wcześniej
            słusznie napisał, jak nie zmieni się społeczeństwo to nic się nie zmieni. Za
            dużo buractwa się tu panoszy.
            • w357 Re: przykład przystankowy 27.07.10, 13:41
              Gość portalu: lolo napisał(a):
              > Proponuję wysłać fotki do WRD KSP.
              > Ciekawe co by z tym zrobili.
              >

              Policja nie jest zainteresowana fotkami wykonanymi przy użyciu
              prywatnych (nie autoryzowanych) aparatów/kamer w takich przypadkach.
              (brak podstawy prawnej)

              Co prawda autobusy którymi Ja jeżdżę są wyposażone w kamery
              (monitoring), ale dopóki nic drastycznego się nie stanie , to
              sprawdzenie zapisu jest (prawie) niewykonalne.

              ps
              Jakiś czas temu widziałem "aferę" (pokazaną w TV) o tym jak to jeden
              prywatny osobnik fotografował pojazdy Straży Miejskiej zaparkowane w
              miejscach zabronionych....

              Rezultat ?

              Został "aresztowany"......
              Gdy sprawa została (przez niego) zapodana do TV, to zaczeli się
              wykręcać, że ......(już nie pamiętam co)
              i przeprosili "fotografa" :-)

              W internecie jest kilka niezależnych stron, gdzie internauci
              wklejają fotki z nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami itp. , ale
              nawet tam jakiś mądrala zaczął straszyć, że to nielegalne , bo niby
              ustawa o ochronie danych itd. i poda do sądu osobę która te/takie
              fotki zrobiła !

              Nie wiem czy z tego się śmiać, czy płakać, ale z roku na rok jest
              coraz więcej porąbanych ludzi.
              Psychiatrzy chyba też nie wyrabiają normy :-)
              • Gość: kkk A śmiać mi się chce z głupiej tłuszczy ! IP: 217.116.100.* 27.07.10, 14:32
                Obserwuję z zaciekawieniem reakcje motłochu w tramwaju linii 78 . Na
                skrzyżowaniu Młynarskiej i Wolskiej tramwaj ten skręca w prawo
                podczas gdy inne skręcają w lewo. Trasa tej linii jest OPISANA
                dokładnie koralikami na tablicy bocznej. Ale jakież jest zdziwienie
                gdy tramwaj skręci w prawo łolaboga gdzie łon jedzie , gdzie leci
                k..wa czy łon ślipy jest . Nie to ślepy jest umysłowo motłoch co
                jedzie na pamięć ( zresztą podobnie kierowcy osobówek - bo wczoraj
                tam był znak ) . Tragedia narodowa - brak mózgu i zębów.
              • Gość: x Re: przykład przystankowy IP: 217.33.154.* 29.07.10, 12:50
                > Policja nie jest zainteresowana fotkami wykonanymi przy użyciu
                > prywatnych (nie autoryzowanych) aparatów/kamer w takich
                przypadkach.
                > (brak podstawy prawnej)

                Nieprawda.

                $$
                > W internecie jest kilka niezależnych stron, gdzie internauci
                > wklejają fotki z nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami itp.
                > ale nawet tam jakiś mądrala zaczął straszyć, że to nielegalne
                > bo niby ustawa o ochronie danych itd.


                Właśnie, NIBY. Numery rejestracyjne NIE SĄ daną osobową.
        • Gość: warszawiakkk Re: poczucie HUMORU ? IP: 212.160.172.* 27.07.10, 19:05
          > Z wieloletniej obserwacji - Kiedyś było dość popularne dodanie słowa
          > DZIĘKUJE / PROSZĘ , gdy zwracamy się do kogoś (w różnych
          > sytuacjach)!
          > W obecnych czasach słowa te chyba są w "strefie zakazanej" ,
          > ponieważ słychać wiele słów, ale inaczej brzmiących.

          Ostatnio zdarzyło mi się " kierować " kierowcą autobusu 167 z Michalczewskiego ,
          bo biedaczek nie znał trasy. Przejechałem z nim połowę trasy i nie usłyszałem
          nawet słowa dziękuję. Buractwo ( ale i kultura ) zdarza się po obu stronach
          szyby kabiny.
          • w357 zgadzam się w 100 % 27.07.10, 23:14
            Zgadzam się z Tobą w 100 % !
            Na wielu stanowiskach są przypadki zatrudnienia nieodpowieniej osoby.
            Zdarza się to zarówno na stanowisku "Babci Klozetowej" jak i
            Kierownika, Dyrektora, Prezesa itp.
            Jedni są z mianowania, a drudzy z PRZYMUSU uzyskania jakiegokolwiek
            dochodu !!!

            Gość portalu: warszawiakkk napisał(a):
            >
            > Ostatnio zdarzyło mi się " kierować " kierowcą
            > autobusu 167 z Michalczewskiego
            > ,
            > bo biedaczek nie znał trasy.
            > Przejechałem z nim połowę trasy i nie usłyszałem
            > nawet słowa dziękuję.

            W TYM MOMENCIE, to Ja PODZIĘKUJE za niego (chociaż nie wiem
            co to był za biedak).

            Niestety , ale firma ITS Michalczewski (z Radomia - o ile się nie
            mylę) ma marną opinię.....
            Na W-wski rynek weszli tylko dlatego, że w ramach Przetargu
            zażyczyli sobie jedne z najniższych stawek przewozowych.
            Rezultat ?
            W sensie zaplecza technicznego --> DNO !
            W sensie płacy za pracę --> DNO !
            ( w Urzędzie Pracy jest spooooro Ofert "Pracy" z tej firmy za całe
            10.50 zł./h BRUTTO )

            Firma ta (i nie tylko ta) wogóle nie dba o przygotowanie swoich
            Kierowców do wykonywania pracy (w sensie poznania danej trasy),
            tylko --> masz papiery, kluczyki, tablice i ZAPIE*****LAJ !
            A jak się komuś nie podoba, to SPADAJ !

            (wielu Kierowców odchodzi na własne życzenie
            po kilku miesiącach pracy)
            Niestety, ale takie podejście jest w wielu Zajezdniach....

            Na chwilę obecną najniższe notowania ma ITS Michalczewski, później
            PKS Grodzisk.
            Płacą najniższe możliwe stawki, a więc Kierowców też mają na takim
            poziomie pod względem znajomości tras.
            Poza tym - Dlaczego Ci Kierowcy nie znają W-wskich tras ?
            Ponieważ są sciągnięci z całej Polski i Ukrainy na zasadzie -->
            ALEŻ TO ŚWIETNA I DOBRZE PŁATNA PRACA W STOLICY !!!


            Zanim zdążą poznać wszystkie Trasy, to odchodzą z pracy .

            Oto cała tajemnica działania.......
            amen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka