Dodaj do ulubionych

Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie

13.08.10, 11:06
Skromny ten artykuł.
Obserwuj wątek
    • Gość: elyta Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:08
      Ta jest, barman cudowny, ale jaka klientela lokalu wyrafinowana! Najnowszy
      punkt programu: nachlać się i pójść na drugą stronę z krzyża ponabijać. To
      teraz takie modne, tak się elyta bawi - koniecznie napiszcie też o tym!
      • Gość: kirr Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: 109.243.230.* 13.08.10, 11:20
        Wyluzuj, człowieku. A Pan Roman MISZCZ, wielki szacunek się należy.
      • Gość: cccc Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: *.era.pl 13.08.10, 12:57
        Nie stalby krzyz pod palacem, to i nikt by nie chodzil sie "nabijac".
        Przemysl te sprawe ...
        • Gość: W-wa1984 Co to ma do rzeczy? IP: *.chello.pl 13.08.10, 19:09
          Dla ludzi na poziomie nawet jak ten krzyż im wadzi, jest nie do pomyślenia by
          lżyć symbol religijny, by zbijać krzyż z puszek itd. Dewocja dewocją, fanatyzm
          fanatyzmem, ale większość "nabijaczy" to hołota bez żadnych wartości, bez
          żadnych zahamowań. Chamstwo niewychowane.
    • Gość: Spokojny Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: 83.238.134.* 13.08.10, 11:24
      To do ładnego domu ktoś wraca że potrzebuje "dwóch szybkich"...
      Smutne.
    • Gość: Orbita Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: *.ttecorp.com 13.08.10, 11:31
      Kurteczka, tatara ja tam nie widzialem mimo ze jest w menu ;(
      • anmanika Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie 13.08.10, 13:30
        Gość portalu: Orbita napisał(a):

        > Kurteczka, tatara ja tam nie widzialem mimo ze jest w menu ;(

        a ja go jadłam, mniam...
    • Gość: gomez Skąd bez czytania wiedziałem że z Przekąsek IP: 80.51.132.* 13.08.10, 11:36
      czyli miejsca narad redakcyjnych.
    • skundlony Panie romanie, gratulacje! 13.08.10, 11:39
      To kolejny tekst o naszym ukochanym warszawskim Barmanie. Maciek Nowak w swoim
      ostatnim przewodniku po knajpach też Go wyróżnił miłym wpisem. Po ostatniej
      imprezie 9-10 sierpnia, gdzie byliśmy z koleżnkami Miriam, Patrycją i Justyną
      oraz Pirógiem, Hajmanem, Kwapiszem, jestem tam winien chyba z pięć dych, bo
      kiedy Oni poszli ja zostałem do rana i zabrakło mi kasy.
    • Gość: Cichy Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: *.dynamic.swissvpn.net 13.08.10, 11:45
      A gdzie napis "artykuł sponsorowany"? Ile można? Codziennie przekąski to,
      zakąski tamto... Dziś to już nawet menu opublikowali. Reklama jest, podatku
      nie ma. Ale jak zwykle wyborcza nie zna umiaru. Naprawdę wam się wydaje, że
      ludzie tego nie widzą?
      • Gość: janica Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: *.pse.pl 13.08.10, 11:56
        Uspokój się. Czy każdy artykuł musi być o niczym, bo inaczej to będzie reklama?
        • cowgirl_ride Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie 13.08.10, 12:06
          GW jest, o ile mi wiadomo, prywatna. Moze sobie popierac dowolna partie,
          wychwalac dowolne knajpy w Warszawie (i nie tylko). Jak sie komus nie podoba to
          moze:
          1.Przestac czytywac GW
          2.Napisac zazalenie do wlasciciela
          3.Napisac ostry list protestacyjny do redakcji
          4.Napisac paszkwil na GW lub knajpe (albo 2w1) i wyslac na Berdyczow
          5.Postawic krzyz, gwiazde Dawida, polksiezyc etc., etc...przed redakcja lub
          przed kanjpa
          6.Isc sie nawalic jak bombowiec ale do innej knajpy, w ramach protestu
          Nie podoba sie wam ten lokal?Nie chodzcie tam. Proste.
          • three-gun-max Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie 13.08.10, 13:02
            7. Pod każdym takim artykułrm uświadamiać redakcji, że ludzie to widzą i się śmieją :)
        • three-gun-max Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie 13.08.10, 13:05
          A nie zauważyłaś, że to już któryś pean pochwalny na cześć tej knajpy?
          • cowgirl_ride Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie 13.08.10, 13:21
            Zauwazylam, oczywiscie. Jak napisalam wyzej, to jest kwestia czysto prywatna,
            prywatnej gazety. Zarzucanie kryptoreklamy mija sie z celem. Gdyby tak
            zachowywali sie wydawcy czy dziennikarze mediow publicznych mozna by wniesc
            skarge do KRRiT. W przypadku GW to tylko wystawia ich na smiesznosc. Tak, przy
            okazji, poniewaz nie znosze obludy i hipokryzji, przyjelabym bez komentarza
            artykul, w ktorym dziennikarze GW otwarcie pisza, ze jest to ich ulubione
            miejsce w Warszawie, ze ciagna lub nie z tego jakies korzysci. Bo jesli po
            okazaniu jakiegos "kwitu", ze jest sie etatowym pracowikiem GW, dostaje sie
            znizke na gorzale, to nie jest to przestepstwem.To umowa (pisana lub ustna)
            pomiedzy GW a wlascicielem lokalu i nikomu, nic do tego.
    • zloty.strzal Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie 13.08.10, 11:51
      zloty.strzal napisała:

      > Skromny ten artykuł.

      Dobra, jednak dołożyli trochę tekstu ponad wstęp.
    • skundlony Pozdrowienia dla Romana i nie tylko. 13.08.10, 11:55
      Z tego miejsca serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy po libacji w DB lecą
      ze mną do Przekąsek i Romana na kielicha i pogawędkę o "d**ie Maryny" i nie
      tylko Maryny. Wpisujcie się kochani, niezależnie od poglądów politycznych
      rzecz jasna. Niech żyje Roman, zabawa i nocna Warszawa.
      • l-punkt skundlony napisał: 13.08.10, 12:58
        myślałem, że ten login "skundlony" to tak z przekory albo dla żartu,
        ale widzę, że chyba raczej nie...

        • skundlony Re: skundlony napisał: 13.08.10, 15:27
          Oczywiście, że Skundlony, to jak najbardziej nick z prawdziwego zdarzenia.
          Jedyny w swoim rodzaju, bo lepiej być rasowym Kundlem niż byle jakim rasowcem.
    • three-gun-max Taa ciekawe czemu 13.08.10, 13:00
      Najpierw wyborcza promuje jakąś knajpe, a potem że jest sławna :)) Co za cyrk, nawet pozorów obiektywności już nie stwarzacie.
      • Gość: keerk nie wiesz o czym mówisz człowieku IP: *.chello.pl 13.08.10, 15:20
        to od lat już kilku kultowa knajpa w Warszawie, a Pan Roman jest jej symbolem
        super wywiad!
        • Gość: orient Re: nie wiesz o czym mówisz człowieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 15:45
          Kultowa, to znaczy co? Modlisz się tam czy co?
        • three-gun-max Re: nie wiesz o czym mówisz człowieku 16.08.10, 08:05
          A do jakiego kultu należy?
    • Gość: jacekplacek Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.10, 15:16
      Pan Roman to po prostu prawdziwy barman. Może nie ma w głowie 100
      receptur (a może ma?), ale potrafi pogadać z gościem, niezależnie od
      tego, czy jest to ksiądz, czy tramwajarz (obydwu nic nie ujmując!).
      Barman to instytucja, a nie funkcja. Barman wie co w trawie piszczy,
      z jednym porozmawia o piłce, z drugim o Bertoluccim, z następnym o
      monotonii życia małżeńskiego, z kolejnym o d... Maryni, ot co. Z
      politowaniem czasami patrzę na wyczyny tzw. "barmanów", co to już
      całe dwa lata, na ten przykład, "robią w barmaństwie", a potrafią
      flaszką rzucić w powietrze i zrobić mojito, i na tym koniec. No,
      ewentualnie pogadać płytko o top-liście. I proszę się nie gniewać,
      że tak uogólniam, ale to jest, niestety, powszechne zjawisko. Co do
      kryptoreklamy - dlaczego dziennikarze nie mają pisać o tym, co im (i
      nie tylko im) się podoba? Zostań dziennikarzem - też będziesz mieć
      takie prawo. Sfrustrowanych zapraszam na drugą stronę Krakowskiego
      Przedmieścia - tam można się skupić i pomyśleć o rzeczach mniej
      materialnych, oczywiście za wyjątkiem tych niezapomnianych chwil,
      kiedy to moherki śpiewają i pląsają wokół... no właśnie - czego?
      Jestem łysawym i "siwawym" barmanem z 31-letnim stażem zawodowym, od
      15 lat pracuję za granicą, obecnie w prywatnej domu w Szkocji, a
      zupełnie aktualnie - jestem na urlopie w Wwie. Pozdrawiam Pana
      Romana! Jacek (genesis: Bristol, Forum, Victoria, Mariott Wwa)
      • cowgirl_ride Re: Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie 13.08.10, 15:59
        Calusy dla barmana z Bristolu;)
    • Gość: orient Pan Roman - najsłynniejszy barman w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 15:47
      Tytuł powinien brzmieć: "Pan Roman - najsłynniejszy barman w Gazecie".
      • Gość: jacekplacek oto mamy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.10, 15:55
        oto mamy: frustracik niedoceniony;) nick "orient"- zapewne "barman"
        z budki pod stadionem, hehehehehehe
    • Gość: Warszawiak Lekki żal jak na 'Przekąski' lansują sie snoby IP: *.chello.pl 13.08.10, 19:16
      Nagle im śledź czy zimne nóżki nie śmierdzą, nagle zamieniają drink z palemką
      i frykasy na czystą i flaki. I powtarzają ze śmiechem "meduza z lornetą",
      stare warszawskie określenie, choć ich klimat Warszawy to nie Grzesiuk, a Lady
      Gaga i nie obiad w barze mlecznym a kawusia za 13 zł w Starbucks.
      • Gość: santa m Re: Lekki żal jak na 'Przekąski' lansują sie snob IP: *.xdsl.centertel.pl 14.08.10, 09:56
        ...napisane!!! podoba mi się, jak z Osieckiej okularników.. poetyckie
        poczytałabym więcej
        piszesz gdzieś jeszcze Warszawiaku?
    • wuj_rabarbar Panie Romanie! Chapeau bas! 14.08.10, 02:57
      Zanim p.Roman stał się niekwestionowana gwiazdą Przekąsek-Zakąsek, był m.in.
      przez wiele lat niezwykłym kelenerem w miniaturowej staromiejskiej restauracyjce
      Le Petite Trianon na Piwnej. Przed ponad ćwierćwieczem wpadłem do Le Petit
      Trianon w pewien zimowy wieczór na zupę cebulową. Potem, odkryłem miejscowe
      spécialité de la maison czyli świetnie przyrządzoną i podaną solę i tak przez
      wiele lat chodziłem tam od czasu do czasu z dwóch powodów: dla kuchni i dla
      miłej atmosfery sprzyjającej gadającym spotkaniom z przyjaciółmi. Już dziś nie
      pamiętam, w którym roku pojawił się tam, jako kelner, właśnie p. Roman. Noooo! I
      to było dopiero odkrycie! Sposób w jaki obsługiwał klientów, niezwykła
      umiejętność prowadzenia interesujących dialogów z gośćmi spowodowały, że
      specjalnie prowadzałem tam znajomych, żeby mogli zobaczyć, jak wygląda
      kelner-ideał.
      Część moich spotkań w Le Petit Trianon mogę zaliczyć do niezapomnianych.
      Oczywiście z racji ludzi, z którymi tam bywałem. Ale na pewno i po części z
      powodu atmosfery miejsca do czego p.Roman przyczyniał się niewątpliwie.
      Panie Romanie. Serdecznie dziękuję za tamten czas. Cieszę się bardzo, że
      spotkało Pana zasłużone uznanie u szerszej publiczności
      • tobako Re: Panie Romanie! Chapeau bas! 15.08.10, 14:02
        Tatara już nie ma ze względu na cenę polędwicy, z której się go robi. Nie dałoby
        się utrzymać ceny 8zł. Pan Roman się pomylił;)
        • Gość: anita Re: Panie Romanie! Chapeau bas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 08:53
          Znakomity kelner old fashioned jest w Katamandu na Wspolnej. Ten sam styl co pan
          Roman, ktorego tu przy okazji pozdrawiam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka