agnostic5
20.11.10, 10:10
To jest jakaś porażka - bez składnie porozrzucane wieżowce. Pani prezydent uznała, że to najdroższy kawał ziemi i trzeba to sprzedać jak najdrożej i zarobić. Pytanie - w wieżowcach będą pracować tysiące ludzi, jak tam dojadą i gdzie zaparkują? Czy za mało mamy korków w Warszawie? Dlaczego wokół Pałacu nie można stworzyć miejsca pełnego kin, teatrów i restauracji? Tak jak w Londynie. Dlaczego Warszawa ciągle nie może stać się miastem przyjaznym mieszkańcom?