lukasz.1978 11.02.11, 12:44 Warszawa kusi świetną komunikacją miejską. 6 linii metra, 107 km torów i 116 stacji - to robi wrażenie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jan Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca de... IP: 134.65.40.* 11.02.11, 13:53 odstrasza na pewno brudem - w tym psimi kupami, a kusi możliwościami rozwoju zawodowego i dobra płacą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca IP: *.acn.waw.pl 11.02.11, 13:54 Powiedzieli co wiedzieli. Takie opinie sa na kazdym warszawskim forum, takze GW. Wiedza to wszysycy, ktorzy znaja Warszawe. Gratuluje "goracej" dyskusji. Na nastepna lepiej zaprosic ludzi, ktorzy potrafia konkretnie powiedziec co z tym fantem zrobic i KTO JEST ODPOWIEDZIALNY za obecny stan! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chu* Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 14:21 Dokładnie! Zdanie typu "z powodu braku obwodnicy, zagęszczenie samochodów w Warszawie jest za duże" świadczy o nie zrozumieniu istoty problemu. Ale nie ma się co dziwić, to była dyskusja naszych ekonomystów, kierujących się raczej wiarą niż rozumem. Ruch tranzytowy w Warszawie nie jest główną przyczyną tego że miasto wygląda jak jeden wielki parking. Warszawę można porównać (biorąc pod uwagę kierunek ostatnich inwestycji - drogi wylotowe) do ciasnego, dzikiego parkingu na który prowadzą szerokie, wygodne, z wiaduktami drogi wjazdowe (np Al. Jerozolimski). Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca 11.02.11, 17:52 Paryz jest jeszcze szczelniej oparkowany, a jednak przyciaga ludzi i stanowi wyjatkowa metropolie na swiecie. Parkujace samochody, to problem zastepczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinique A gdzie fotka kol. Wojtczuka? IP: *.146.174.88.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 01:31 Naszego dzielnego moderatora ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.11, 14:26 > Warszawa kusi świetną komunikacją miejską. 6 linii metra, 107 km torów i 116 st > acji - to robi wrażenie! Niepotrzebnie ironizujesz - akurat pod względem komunikacji miejskiej Warszawa wypada bardzo dobrze na tle innych polskich miast, a to właśnie tego dotyczyło porównanie. Inną sprawą jest to, że w mieście jest za dużo samochodów i nic się nie robi z tym, żeby komunikację miejską uczynić jeszcze sprawniejszą i w ten sposób odkorkować nieco miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
bomamcoco najlepszym przykladem na to jak metro wpływa 11.02.11, 14:44 na "rewitalizację" miasta jest ulica Kasprowicza na Bielanach-niegdyś normalna,tetniąca życiem sklepów i punktów usługowych.Po otwarciu linii metra i praktycznym zlikwidowaniu komunikacji naziemnej(zostawiono tylko jeden autobus 156,kursujący co 20 minut),ulica umiera.Likwidują sie sklepy i punkty usługowe,powstają oddziały banków i 24-godzinne mety z gorzałą i pseudopiwem. Ze Świetokrzyską będzie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: najlepszym przykladem na to jak metro wpływa 11.02.11, 18:58 To niestety prawda, do tego stacje metra zbudowano tak a nie inaczej przez co na zawsze tak na prawdę środek ulicy będzie pustym trawnikiem dobrym do wyjścia z psem. A po bokach upchnięte ulice, parkingi, ścieżka i chodnik czyli dużo za dużo, aby zrobić z tego "aleje" Bielan. Szkoda. Bo autobusy moim zdaniem nie są największą bolączkom. Kasprowicza nie jest długie można wysiąść na Starych Bielanach i przejść się w jedną czy drugą stronę, ale tam dla mnie nie ma i moim zdaniem nie było po co. Była szansa to zmienić, ale niestety metro pogłębiło ten stan rzeczy tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
old_dog Re: najlepszym przykladem na to jak metro wpływa 12.02.11, 00:17 Co za bzdury młodzieńcze opowiadasz, że metro zniszczyło ulicę Kasprowicza? Układ ulicy został zachowany, trawnik środkiem ulicy jak był tak jest. Tyle, że umieszczono tam stacje. A niby gdzie należało je mądralo usytuować? Czego spodziewałeś się na środku ulicy, że fotoplastikon postawią. Jezdnie pozostały na swoim miejscu. Czego marudzisz? Jak ci się nie podoba to wracaj na wiochę. Nikt cię tu nie trzyma. Ulica to miejsce dla sklepów, barów, kawiarni, usług etc, ale ich "życie" zależy od ludzi. Widać mieszkańcy tego rejonu Bielan nie mają większych potrzeb i starcza im to co mają. Przy okazji, dobra rada popraw ortografię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: najlepszym przykladem na to jak metro wpływa IP: *.acn.waw.pl 12.02.11, 10:49 he he a ty co,oszczedzasz klawisz z przecinkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: najlepszym przykladem na to jak metro wpływa 12.02.11, 16:51 "Jak ci się nie podoba to wracaj na wiochę. Nikt cię tu nie trzyma. " I tyle w temacie, jak nie ma argumentów to wytknąć że pierwsze tudzież żadne pokolenie bo każdy rdzenny musi mieć takie samo zdanie jak ty. Cóż nie warto rozmawiać z takimi jak ty. Bo nawet gdybym się sprowadził tydzień temu to jakie by to miało znaczenie dla oceny użyteczności ulicy? Albo masz na ten temat pojęcie albo nie miejsce urodzenia nie ma najmniejszego znaczenie chyba że tzw "rdzennych" (ale podkreślam tzw tylko). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee? Robimy wszytko by było gorzej IP: *.k.omnitec.pl 11.02.11, 17:32 Po wybudowaniu tych trzech obwodnic (śródmiejskiej, centrum i tej autostrady przez środek Ursynowa) oraz autostrad-dojazdówek do miasta, ruch w mieście i zagęszczenie samochodów znacząco się ZWIĘKSZY. Zwiększenie ruchu POGORSZY warunki życia w mieście, POGORSZY stan środowiska: jakość powietrza i poziom hałasu (oba są już znacznie przekroczone). Problem parkujących gdzie popadnie zdziczałych kierowców będzie jeszcze większy, wzrośnie liczba śmiertelnych wypadków. Dysproporcja w inwestycjach drogowych względem inwestycji w transport miejski (z koleją!) jest porażająca, popatrzmy np na wymieniony w debacie Służewiec: Drogi: -buduje się już trasa NS -zbudowano wiadukt Marynarska-Rzymowskiego -zbudowano wiadukty na Cybernetyki + dojazd do nich -zbudowano 2x2 pasy Poleczki + wiadukty -nad stacją PKP Służew powstaje duży węzeł drogowy - wiadukty -Wołoska poszerzona do 2x3 na terenie Służewca -niedługo poszerzą Al. Wilanowską do 2x3 -i Marynarską o kolejne pasy ruchu Komunikacja miejska -przesunięto tory na Marynarskiej... by zmieścić wiadukt dla samochodów -za chwilę znów przesuną by... poszerzyć Marynarską dla samochodów -przebudowano pętlę Służewiec.. by zmieścić wiadukty węzła drogowego -stacja PKP Służewiec wygląda gorzej niż za komuny.. nawet nie jest zadaszona. Częstotliwości kursowania pociągów lepiej nie porównywać. Nie da się z niej wygodnie dojść do biur, ani na tramwaj bo dookoła szerokie drogi i wiadukty -w planie poszerzania Wilanowskiej nie ma budowy linii tramwajowej (Galeria-M. Wilanowska) -1km torów na lotnisko buduje się 6 rok -dla ogromnych biurowców powstających przy Poleczki nie zaplanowano nawet niezadaszonego peronu mimo torów linii z Piaseczna i kupy miejsca 300 m od biurowców..... Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Robimy wszytko by było gorzej 11.02.11, 17:58 Berlin ma trzy ringi, pustynie po srodku, wieksza liczbe parkingow i stanowi najbardziej dynamicznie rozwijajaca sie metropolie na swiecie. Inwestycje w trasport miejski nie maja celu, gdyz 68% mieszkancow obecnie odbywa swoje podroze komunikacja miejska, co jest dana statystyczna porownywalna do europejskich metropolii. Oznacza, ze komunikacje miejska wybiera wiekszosc mieszkancow, a Ci ktorzy nie wybieraja, niegdy jej nie wybiora, bo statystycznie w najwiekszych europejskich stolicach okolo 30% niepokornych mieszkancow nie bedzie jezdzic zbiorkomem i nawet sciezki rowerowe ich do tego nie przekonaja. W Warszawie 30% mieszkancow po prostu nie moze sie pomiescici na tych nedznych trzech krzyzowkach i jednej cwiercobwodnicy w ciaglej budowie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca 11.02.11, 18:50 Trafnie to ktoś podsumował, można by zacytować forum i było by to samo. Powiedzenie Warszawa ma problem z brzegiem Wisły jest tak oczywisty że nie ma o czym dyskutować. To samo komunikacja, brak ringów, parkingów czy też parkowanie gdzie popadnie. Nie każdy z osobna ale polityka transportowa jako całość, tego nie ma. Ale z tej debaty wynika jedno. Nie ma polityki transportowej. Ale to jest oczywista oczywistość. Generalnie po przeczytaniu debaty z tyloma osobami "znanymi" mam wrażenie że nie przeczytałem niczego sensownego a na pewno niczego nowego. Bardzo słaba debata, albo słabo przekazana tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawa Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca IP: 94.75.82.* 11.02.11, 21:27 Najwiekszy syf w miescie robia te oblesnie bilbordy,plachty na budynkach i inne oblepione miejsca. A droga od zoo wzdluz Wisly jest tak oblesna,ze az przytlaczajaca.Pelno tych bilbordow,stare walace sie budynki /baseny jeszcze funkcjonuja?/ i cala reszta widoczkow. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca 11.02.11, 22:09 Jeśli to do mnie to ja odniosłem się do tych dwóch zagadnień jako przykładów które które są oczywiste a były na debacie. Oczywiście wszędobylskie reklamy to też problem miasta, ogromny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawa Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca IP: 94.75.82.* 11.02.11, 22:41 NI ,nie do Ciebie,po prostu gdy przeczytalam tylul"..,a czym odstrasza" pierwsze mi sie to na mysl nawinelo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patriota lokalny Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca de... IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.11, 21:48 Osobliwe się wydaje przekonanie, że budowa metra zniszczyła infrastrukturę ulicy (Kasprowicza) pod którą to metro przebiega. Zapraszam poszkodowanych na Ursynów (KEN), gdzie zakończenie budowy linii metra bardzo pozytywnie wpłynęło na rozwój infrastruktury handlowo-konsumpcyjnej ulicy. Może dzięki temu, że zaczęli nas odwiedzać mieszkańcy ulicy Kasprowicza? - pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca 11.02.11, 22:15 Ja na przykład nie pisałem, że zniszczyło. Ale nie pozwoliło jej się rozwinąć. Tam jest wąski chodnik, ścieżka i jak pisałem miejsca parkingowe. Gdyby ktoś chciał ustawić choćby jeden stolik to już jest ciasno, więc nie da się tego rozwijać. A z kolei zieleń pomiędzy nitkami Kasprowicza prowadzi donikąd. Luknij sobie na google maps i poobserwuj jak przejść z Wawrzyszewa do Słodowca środkiem i jak są usytuowane przejścia dla pieszych. Ta ulica niestety nie ma miejsca na rozwój, no chyba że zlikwidujemy miejsca parkingowe. Ale to niełatwa sprawa. Tam jest po prostu nudno, ponuro i zieleń pośrodku do której nie ma prawie dojścia by miała jakiś sens. Odpowiedz Link Zgłoś
old_dog Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca 12.02.11, 00:36 Wieśniaku! Pomyśl, co było celem budowy metra? Komunikacja! I ten cel spełniono. Tej ulicy nie da się poszerzyć, jest jaka była. Tak ją zbudowano, dawno temu, nim ty wieśniaku tam trafiłeś. Jak ci nudno to poszukaj kabaretu i przestań wypisywać pierdoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Nie potrafisz bez wyzwisk,Panie Miastowy? IP: *.acn.waw.pl 12.02.11, 05:17 Odpowiedz Link Zgłoś
old_dog Re: Nie potrafisz bez wyzwisk,Panie Miastowy? 12.02.11, 14:51 @Greg Tak jestem miastowy, Warszawa jest moim miastem, jak i moich prapradziadów. Bielany znam od dziecka i wiem jak wyglądała i wygląda ul. Kasprowicza. Szlag mnie trafia kiedy maruder, patrzy na ulice i wybrzydza. Ulica to nie klocki, które dowolnie można przestawiać. Domy posadowione kilkadziesiąt lat temu są jakie są. Sklepów nie ubyło, tyle że zmienia się branża. Ulicę wytyczono jeszcze przed wojną i ona inna nie będzie. Ulica jest szeroka, ma chodniki, dwie jezdnie po dwa pasy, rozdzielona pasem zieleni pośrodku. To ładna ulica, każdy może ją obejrzeć i ocenić. A jej urok to właśnie ten nietypowy układ. Gdyby tak wyglądała Marszałkowska zachwycano by się. Metro układu ulicy nie zmieniło, wyrosły jedynie pawilony metra, bo gdzie je miano postawić skoro linia biegnie pod ulicą? Pytam co temu faciowi zniszczyło metro? Ten fragment Bielan to najstarszy fragment dzielnicy do zwykłego mieszkania dla ludzi, to nie jest centrum miasta dla którego stawia się inne wymagania. Ktoś, kto tego nie widzi i nie rozumie jest zwykłym kmiotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Nie potrafisz bez wyzwisk,Panie Miastowy? IP: *.acn.waw.pl 12.02.11, 16:31 > Ktoś, kto tego nie widzi i nie rozumie jest zwykłym kmiotem Nie. Zwkłym kmiotem jest ten,co wyzywa współdyskutanta,niezależnie skąd pochodzi i ile czasu mieszka tam,gdzie mieszka. To,co napisałeś,mogłeś napisać w inny sposób i wówczas bym Ci pierwszy przyklasnął. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Nie potrafisz bez wyzwisk,Panie Miastowy? 12.02.11, 17:10 Jednak potrafisz napisać z sensem bez wyzwisk, rób trak będziesz miał większy szacunek. I tu co do jednego się odniosę. Zieleń po środku niczego nie tworzy, na skrajach tej nie ma czasem nawet pasów aby tam przejść usiąść i poczekać, bo te części trawnika są ślepe. Np Kasprowicza/Przybyszewskiego i tam na środku (w stronę centrum) nie ma przejść, dlaczego? One tam nie utrudniały by ruchu bo i tak tam są już światła bo jest to normalne skrzyżowanie. To jest banał który pozwalałby aby jakoś tym trawnikiem "chodzić" a nie iść i zawsze aby się wydostać to trzeba się z powrotem cofnąć. Z kolei co do układu to zachowano tak jak było wcześniej. Ale ja nie o tym. Największym problemem jest układ samego metra, tzn tunele pośrodku. Tak było taniej tak miało być trudno. Ale to spowodowało że pośrodku nie było specjalnej możliwości (przez głębokość tych stacji) aby nie budować wielkich wejść. Nie sądzę aby drożej było puścić metro dwoma tunelami a nie jednym pośrodku zważywszy że to nie drążenie a odkrywkowo więc w ogóle nie ma o czym mówić. A to spowodowałoby że wejścia mogły by być mniejsze, ulice można by kawałek przesunąć ku środkowi co spowodowało by że nie tracąc miejsc postojowych można by poszerzyć chodnik. Bo tam tak na prawdę nie ma gdzie nawet zrobić np ogródka przy kawiarni więc "wielkomiejską" aleją to się nie stanie. Ja wyraźnie pisałem czego nie złapałeś, że nie uważam aby ulica się degradowała, a że po prostu nie ma możliwości na rozwój aby stać się aleją to dwie różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca 12.02.11, 16:54 Aż wstyd za takich mieszkańców że robią tak straszną reklamę "prawdziwym Warszawiakom" zero kultury. Cóż debil będzie debilem bez względu na miejsce zamieszkania pochodzenia i bez względu na to kim byli dziadkowie i pradziadkowie. Ważne kim ty jesteś, bo prawdziwy Warszawiak by się wstydził że tak cię wychował. Do reszty jak wyżej się nie odnoszę, albo trzymamy jakiś poziom albo nie. Ale z poszerzaniem ulicy mnie rozbawiłeś, ja o likwidacji parkingów bardziej a ty mi że chciałbym tam autostradę wpuścić. Czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Miejsca parkingowe?Tam cały prawy pas to IP: *.acn.waw.pl 12.02.11, 18:23 parking.I to za sprawą tych "rdzennych" mieszkańców dwujezdniowa Kasprowicza jest do Oczapowskiego praktycznie jednojezdniowa.A ten pas zieleni jest taki jaki jest,bo paru niereformowalnych emerytów uparło się na to,"żeby było tak jak przed budową metra".Tyle że różnica jest taka,że tam teraz nie ma drzew!Nie ma cienia,nikt tam w słoneczne dni nie chodzi i nie siada na tych ławeczkach bo to patelnia!Trawa tam żółknie w trzy dni.Ale za to jest tam darmowy sralnik dla psów-i o to tak naprawde chodziło. Tak naprawdę ten pas zieleni to marnotrastwo przestrzeni.Kosztem jego części możnaby wytyczyć miejsca parkingowe dla mieszkańców,po to by nie blokowali prawego pasa jezdni.Natomiast drogę rowerową wtedy należałoby przenieść na jezdnie.Wytyczanie dróg dla rowerów na nienajszerszych chodnikach to idiotyzm.Ani piesi,ani rowerzyści nie są na nich bezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Miejsca parkingowe?Tam cały prawy pas to 12.02.11, 18:43 I ja o tym pisałem mniej więcej, głównie w ostatnim wpisie ( forum.gazeta.pl/forum/w,752,122045076,122092234,Re_Nie_potrafisz_bez_wyzwisk_Panie_Miastowy_.html ) Krótko mówiąc, że ulica powinna inaczej wyglądać. Ja nie jestem zwolennikiem aut wszędzie ale zdecydowanie poświęcenie jednej wyspy chociażby w całości na parking a w zamian zakaz parkowania na ulicy i w którymś miejscu chociaż na chodniku by dało się przestrzeń poszeżyć było by już jakimś wyjściem. Chodnik, ścieżka, miejsce parkingowe, ulica z czego jedna nitka to parking i wreszcie wyspa pośrodku. Z tego prawdziwej alei głównej ulicy miasta nie zrobimy. Metra już nie przesuniemy więc trzeba myśleć nad innymi rozwiązaniami, ale z kolegą old_dog, że jest idealnie bo jak było i przestrzeń tworzą sklepy się nie zgadzam, ale przede wszystkim że chcielibyśmy chyba ciut czego innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxcv Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca de... IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 00:41 Po co organizować takie dyskusje skoro dyskutanci poza banałami nie mają nic do powiedzenia? Zapchajdziura, bo nie było innego materiału? Na forach specjalistycznych mozna sie więcej dowiedzieć. Czytanie tego to stracone 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kir Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca de... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 09:32 Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę cen usług w Warszawie? przecież to miasto nie nadaje się do życia właśnie ze względu na drożyznę wszystkiego. Miasto to wielki kamienicznik. Trzyma w garści większość lokali użytkowych. Winduje w tych lokalach ceny. W lokalach już prywatnych, też podwyższa ceny, a robi to przez podwyższanie opłat za użytkowanie wieczyste. Tzw władze ( prawda chinique) mówią wciąż o Warszawie jak o metropolii - a to tylko droga dziura o lokalnym znaczeniu. Możliwością rozwojową Warszawy jest prywatyzacja wszystkiego co się tylko da. Stworzenie tu normalnych zasad obrotu nieruchomościami i nie oglądanie się na małe interesiki paru urzędników, którzy w nieruchomościach uplanowali sobie dożywocie. Wygodnie im tam i bezpiecznie. Warszawę trzeba puścić na rynek. Odebrać urzędnikom, których celem zawsze jest przedłużanie i nic nie robienie. Stopień uznaniowości i korupcji to nie był omawiany? Szkoda. Prawo miejscowe jest tej klasy, że uznaniowość ( a przez to korupcjogenność) to jego najważniejsze cechy. Słabością Warszawy są jej urzędnicy. Warszawa znów powinna być prywatna. Armia urzędników powinna zniknąć i zabrać się do normalnej pracy. Euro 2012 będzie katastrofą. To czas krótki ale kierujący wzrok świata na Warszawę. Wtedy wyjdą skrzywdzeni. Wyjdą ludzie i powiedzą o tym, jak się im żyje. Kolorem ogromnej liczby mieszkańców jest kolor żałoby. To jest kolor Warszawy i on pokazuje jak tu się żyje. Problemu krzywdy i bezsilności mieszkańców, uznaniowości i korupcjogenności prawa miejscowego, manipulacji i bezwzględności urzędników, to pewnie nie badano? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinique Dziękuję, ale nie ... IP: *.146.193.221.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 12:09 ... jestem i nie byłem nigdy związany nawet z jakąkolwiek władzą. Czyszczenie i prywatyzacja komunałek jak najbardziej tak, ale podniosą się wtedy piski nie tylko urzędników, ale też wielu mieszkańców lokali komunalnych, których głos tak samo się liczy w wyborach jak Twój, dobry człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tymosz Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca de... IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 13.02.11, 12:29 na pewno nie kusi cenami mieszkan, sa ogrommne, sam bralem kredyt na mieszkanie we Wroclawiu, ale jakos z pomoca openfinance udalo sie Odpowiedz Link Zgłoś
zstrucki Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca de... 13.02.11, 13:41 Sympatyczny wątek, prawie wszyscy narzekają albo obrażają się nawzajem. A ja uważam, że Warszawa kusi: pięknym Starym Miastem i Krakowskim Przedmieściem, zwiększającą się liczbą nowoczesnych muzeów (Chopina, Powstania, Kopernik) i innych atrakcji (ogrody Biblioteki Uniwersyteckiej), ofertą kulturalną (Rok Chopina był ogromnym sukcesem naszego miasta) wspaniałymi parkami (na czele z Łazienkami). Dalej: coraz sprawniejszą z roku na rok komunikacją miejską. Ogromną ilością zieleni wokół (lasy, park narodowy, dwa parki krajobrazowe). Młodym i dynamicznym społeczeństwem. Coraz ładniejszymi dzielnicami mieszkaniowymi (Ursynów). Wady zostały już wymienione, największe (bo trudne do naprawienia) to chaos urbanistyczny, powstawanie budynków niedopasowanych to otoczenia i ogólny nieporządek. Nie narzekajmy tyle, naprawdę nasza Warszawa zmienia się na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czym Warszawa kusi, a czym odstrasza? Gorąca IP: 178.73.24.* 13.02.11, 15:14 Odrzuca to, że nie można zaparkować, a zamiast organizować parkingi malują jakieś zasrane buskwasy. Odpowiedz Link Zgłoś