agwa1
16.02.11, 18:34
Jak w tytule,
takie słowa usłyszało moje 6 letnie dziecko w poradni chirurgii i ortopedii dziecięcej przy Szpitalu Bielańskim od pana ściągającego gips. Ale po kolei:
Dziecko miało mieć ściągany gips.
Weszliśmy do gabinetu, pani doktor obejrzała zdjęcie i powiedziała „trzeba go będzie piłą potraktować bo ma ten plastikowy gips”. Na to ja , że mogła by dziecka nie straszyć w ten sposób bo siedzi obok, ma 6 lat i nie wszystko jeszcze rozumie. Wyszliśmy z gabinetu aby poczekać na pana „gipsowego” aby ten gips ściągnął. Przed nami było jeszcze dwoje dzieci. Przed nami wszedł chłopczyk ok. 10-11 lat też z gipsem do zdjęcia. Z gabinetu zaczęły dochodzić dźwięki piły do cięcia gipsu i wrzaski i płacz dziecka. Wiadomo wszystko wynikało z nerwów i strachu, chłopczyk wyszedł już spokojny. Weszliśmy my. Dziecko od razu zaczęło mi płakać i szarpać się. Zapytałam czy nie można nożycami rozciąć tego gipsu. A Pan na to, że on nie ma obowiązku ściągania tego gipsu , bo był zakładany na oddziale szpitalnym (nie wiem jak to poznał). Był rzeczywiście zakładany na oddziale (obok poradni), -tam wysłała nas Pani Doktor, bo pana gipsowego nie było na miejscu w godzinach kiedy powinien być.
Dziecko dalej nie chciało dać sobie ściągnąć pomimo tłumaczenia.
A Pan na To : Jak nie dasz sobie ściągnąć i będziesz płakać to cię wyślą na oddział, zrobią zastrzyk, uśpią i dopiero ściągną. W pierwszej chwili myślałam, że Pan sobie głupio i prostacko żartuje. I mówię, że mógłby takich rzeczy nie opowiadać przy dziecku, bo jeszcze bardziej będzie się bało. A Pan na to „No o co Pani chodzi przecież tak się tutaj robi”, był bardzo zaskoczony moimi uwagami co do jego zachowania. Jakoś tan gips zdjęliśmy (z płaczem, nerwami i szarpaniem). Przyszła Pani Doktor obejrzeć nogę. Mówię do niej, że mogła by zwrócić uwagę panu gipsowemu aby takich rzeczy nie opowiadał przy dzieciach, bo je straszy w ten sposób i tylko pogarsza sprawę. Pani Doktor była bardzo zaskoczona że zwróciłam jej uwagę i odparła, że jest to normalne postępowanie i o co w ogóle mi chodzi.
A więc jeszcze raz:
Nie płacz bo wezmą cię na oddział , dadzą zastrzyk, uśpią i tak zdejmą gips.
Nic dodać nic ująć, taka jest opieka Służby Zdrowia nad dziećmi!!!
Pozostawiam to do Waszych komentarzy.