Dodaj do ulubionych

Spore utrudnienia na drogach po Świętach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 14:44
Słoiki wracają. A było tak pięknie...
Obserwuj wątek
    • Gość: mniemanologia Re: Spore utrudnienia na drogach po Świętach IP: *.xdsl.centertel.pl 25.04.11, 14:56
      Czekałam, czekałam na tego typu sympatyczną wypowiedź :)
      I oczywiście się nie zawiodłam :)
      • Gość: Zaloguj się Silwuple madmuazel :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 14:57
        • Gość: checheche Re: Silwuple madmuazel :) IP: *.home.aster.pl 25.04.11, 14:59
          Słoiki? Kolega widzę student. W mieście mówimy wsiochy, bo jako jedyni wołają na psy: DO BUDY.
    • Gość: Zły A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... IP: *.home.aster.pl 25.04.11, 14:57
      ... tylko tych sąsiadów, których znam od 50 lat. Jutro znów zaleje chodniki "nowa Warszawka" ze wszystkimi jej przywarami...
      PS. Nic to. Tak było, jest i będzie. Ja sam 65 lat temu przyjechałem tu w brzuchu mamy z Rosji.
      • Gość: Aldona z Woli Re: A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 16:26
        Szkoda, że święta się kończą i przyjezdni będą się znowu czepiać, że wyprowadzam swojego Fafika na kupę do parku.
        • Gość: nini Re: A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... IP: *.aster.pl 25.04.11, 18:44
          już wrócili.. Wracając od mamy z Pragi jechałam siekierkowskim, gdzie połowa samochodów przestała dziś używać kierunkowskazów, wszyscy pędzili na złamanie karku (60-70-km/h) lewym pasem, gdy prawy był dużo szybszy :)
          A tak fajnie się jeździło i parkowało przez ostatnie 3 dni..
          • Gość: mniemanologia Re: A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... IP: *.xdsl.centertel.pl 25.04.11, 18:55
            > A tak fajnie się jeździło i parkowało przez ostatnie 3 dni..

            A może tak byś się wyprowadziła do niedużej miejscowości? I na święta wracała do mamy? Wyobraź sobie - spokój na ulicach, parkowałabyś do woli, normalnie całe życie mogłabyś spędzać na parkowaniu, nie tylko święta wielkanocne.
            • Gość: nini Re: A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... IP: *.aster.pl 25.04.11, 19:52
              no właśnie teraz mam wrażenie, że pół dnia spędzam na parkowaniu, bo wystarczy, że zawiozę dzieci do przedszkola, to juz jakis oszczędzający na OC Warszawiak parkuje mi pod domem tak, że dwa miejsca zajmuje.
              Wyprowadzać się nie będę, bo tu sie urodziłam ja, moi rodzice i moje dzieci. NIe tęsknię za trawką, białym domkiem czy świeżym powietrzem. Mam go do woli, gdy jade na wakacje.

              I naprawdę czuję różnicę w jeździe po Warszawie, gdy są wolne dni - ty nie czujesz??
              • Gość: mniemanologia Re: A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... IP: *.xdsl.centertel.pl 25.04.11, 21:10
                Tez tu się urodziłam i moje dzieci też. Ale nie jestem warszawianką.
                Nie jeżdżę po Warszawie w dni wolne, więc różnicy nie czuję. A dni powszednie nie jeżdżę samochodem, z parkowaniem pod domem zresztą problemów nie mamy. Od moich rodziców wracaliśmy wczoraj po śniadaniu wielkanocnym - faktycznie tłoków nie było, ale tak to zwykle jest w niedzielne południe. Sezon ciepłych weekendów się zaczął - więc w tygodniu normalnie tęsknimy za domkiem na wsi. Tygodniowe wakacje nam tej tęsknoty nie zrekompensują :D
                Ja tam się nie dziwię, że ludzie oszczędzają na OC, nie wiem zresztą, jak odróżniasz, czy ktoś oszczędza na OC czy np. ma długi i nie chce, żeby mu komornik na samochód wszedł :) Bo ostatnio o dwóch takich sytuacjach słyszałam - że rejestruje się wóz na kogoś w rodzinie...
                Denerwuje mnie pogarda i obrażanie przyjezdnych.
                • Gość: nini Re: A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... IP: *.aster.pl 25.04.11, 22:00
                  to przeczytaj uważnie co napisałam ;) nic nie napisałam o przyjezdnych - tylko o tych, co już wrócili i utrudniają jazdę - jeżdzą niebezpiecznie, tarasując szybszy pas, dodatkowo nie używają kierunkowskazów lub zajeżdżają drogę. Skoro nie jeździsz po Warszawie ani w dni wolne, ani w dni powszednie to widzę, że nie mamy o czym rozmawiać.
                  Ja mieszkam w ścisłym centrum, w dodatku na ulicy, gdzie NIESTETY nie ma parkomatów, więc pod domem mi parkują wszyscy.
                  A nad tym czy ktoś oszczędza na OC, czy przepisuje na kuzyna nie chce mi się zastanawiać, gdy 45 minut jeżdzę pod własnym domem szukając miejsca na parkowanie, bo ileś samochodów postanowiło zaparkowac na dwóch miejscach. :)
                  • mniemanologia Re: A było tak pięknie. Idąc ulicą spotykałem... 26.04.11, 12:53
                    > A nad tym czy ktoś oszczędza na OC, czy przepisuje na kuzyna nie chce mi się za
                    > stanawiać, gdy 45 minut jeżdzę pod własnym domem szukając miejsca na parkowanie
                    > , bo ileś samochodów postanowiło zaparkowac na dwóch miejscach. :)

                    "jakis oszczędzający na OC Warszawiak "
                    czyli że chyba sprawdzasz ich tablice i nad tym chce Ci się zastanawiać?

                    Zgłaszaj takich do strazy miejskiej. I zgłoś zapotrzebowanie na parkomat. Coś powinno się z tym zrobić.
                    No niestety, uroki mieszkania w centrum. I w dużym mieście. I jeżdżenia samochodem. Pozostaje mi się cieszyć, że te problemy mam z głowy.
    • jpelczar Słoiki 25.04.11, 18:37
      Czyli żarcie jedzenia ze sklepu wyładowanego chemią, np. "szynki" z 10% mięsa jest teraz zdrowe i modne ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka