sibeliuss
14.05.11, 22:11
Dziś stoją tam kolejki, ludzie tłoczą się i prześcigają w ilości "zaliczonych" placówek - na tym polega "zwiedzanie"?
A kto z tych ludzi był lub pójdzie do muzeum w normalny dzień, albo w jakiś weekend?
Idea może jest i szczytna, ale wątpię aby zachęciła ludzi, żeby wrócić tam, zapłacić za bilet i naprawdę coś zobaczyć, zwiedzić i zrozumieć.