Gość: S. Pansa
IP: *.xdsl.centertel.pl
26.05.11, 13:41
Właściwie czemu nie codziennie? Jeżeli rzeczywiście jest na ten "szoł" takie zapotrzebowanie i lud pracujący na nic innego nie czekał to w rzeczy samej sprawy się mają kiepsko. Z drugiej strony wiemy już czego Polakom potrzeba do szczęścia. Trochę bigbitów, woda pod ciśnieniem, kolorowe światła i rozentuzjazmowany konferansjer. Czyli w sumie tanio i bezpiecznie w porównaniu z marszami z pochodniami i obroną krzyża do ostatniej kropli krwi. Bóg jest dobry!