Dodaj do ulubionych

"Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow...

07.07.11, 09:09
Dla mnie ten Koss to pieniacz zwykły, a prawo własności traktuje jak świętość podobnie do tych, co krzyżem wymachując o świętości gęgają. OK, jego prawo zostało naruszone - ale stan pierwotny sprawcy naruszenia chcą przywrócić. A on gada o płocie i ochroniarzach... I tak będzie realizował prawo własności? Płot postawi??? Po co? Trawnik bedzie chronił??? Brawo!
To typowy polski frustrat, sfrustrowany tym, że odzyskał grunt, ale nie zrobi na tym interesu. Bo nie to miejsce, nie ten czas, nie te plany i historia jest przeciwko niemu...
Ale przecież... Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: wars "Kabel grubości głowy płodu" IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 07.07.11, 09:17
      "Kabel grubości głowy płodu"
    • Gość: Dark Angel Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 09:23
      Święte słowa! O tym typie już nie pierwszy raz słychać - facet burzy pianę i robi szum wokół własnej osoby. Miasto nie chce wynająć działki, bo facet przywalił taką cenę, że aż szkoda gadać. Facet powinien stanąć w kąciku, potupać nóżkami ze złości i poczekać aż mu przejdzie...
      • Gość: Iburner Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.11, 12:30
        Prócz tupania nóżkami, powinnien wrócić do podstawówki - pora w końcu nauczyć się, że średnice podaje się w mm/cm/m a nie w 'nogach dziecka'. Trzeba być matołem, żeby coś takiego palnąć i to do prasy.
        • mentator Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 14:50
          "Koss odzyskał działkę zabraną dekretem Bieruta w 2008 r"

          Wierzyć mi się nie chce, że w 2008 r odebrano komuś działkę dekretem Bieruta.
      • Gość: Zimny Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.be.jnj.com 08.07.11, 19:26
        Najpierw urzędnicy zabrali mu ziemię....po latach zwrócili. Kiedy ma ja z powrotem olewają go w dokumentacji albo niekompetencją albo zwykłym chamstwem. Mimo zapewnień wchodzą mu na jego własność i zakopują jakiś gó...any kabel niszcząc JEGO teren. Potem mówią, że nie ma sprawy.

        A ty pier.do.lisz takie bzdury o pieniactwie...

        Wejdę Ci do domu, narobie na podłogę a potem napuszczę na Ciebie w media i powiem, że jesteś pieniacz. Nadal uważasz, że facet nie ma prawa żeby wymagać od urzędników i firm? jeżeli byłoby to twoim udziałem to też byłoby pieniactwo?

        Dałbym trochę kasy żeby zobaczyć na twojej buźce łezki i tupanie nóżkami.
    • Gość: Wladek Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 09:23
      Aj to co ty piszesz to zwykla komunistyczna dialektyka jak tobie by zabrali wszystko i w brudnych gaciach puscili to by bylo fajnie .Niech zlodzieje zaplaca temu Panu a potem dopiero niech kabel klada . Miasto Warszawa jest jak kupler ktory posredniczy w nierzadzie niech oddadza to co ukradl ruski szpion tow Bierut.
      • Gość: tpepe Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.nencki.gov.pl 07.07.11, 10:27
        Obie strony maja za uszami. Z tym kablem to pewnie tzw "nice try", chłopcy próbowali go położyć najkrótszą trasą na zasadzie "co najwyżej się przeprosi". To było głupie, ale przy naszej konstrukcji prawa niezbyt niebezpieczne, bo Koss i tak nie może za to dochodzić wysokiego odszkodowania, więc skończy się na pyskówce.
        Miasto mu proponowało rekompensatę, on nie chciał to teraz będą się wozić latami. Ochroniarzy mu wolno wynająć, ogrodzić już raczej nie, więc mu ten płot rozbiorą..on będzie mógł zakazać wstępu, więc alejki przełożą dookoła działeczki... itd. itd.
      • dorsai68 Aj, bełkoczesz. 07.07.11, 10:32
        1/ Kossowi zwrócono działkę, a nie odebrano;
        2/ kabel wykopano, a nie położono.

        Koss odzyskał "ojcowiznę'. Dziś z chęcią pozbyłby się tego mienia odzyskanego, ale nikt, dosłownie nikt nie jest zainteresowany kupowaniem parku w centrum Warszawy. I to jest problem pana Kossa.
        • Gość: kixx Re: Aj, bełkoczesz. IP: *.acn.waw.pl 07.07.11, 13:40
          racja
          ale jest tez druga racja-skoro miasto nie pozwala Kossowi na zrobienie czegokolwiek na tej dzialce,to oczywistym jest,ze Koss reaguje tak samo na wszelkie proby naruszenia jego wlasnosci.Tak bylo przeciez przy likwidacji KDT,kiedy bezprawnie korzystano z jego terenu,tak sie stalo teraz.
          • dorsai68 To jasne. 07.07.11, 20:08
            Wleźli mu w szkodę, to zapłacili odszkodowanie. Dziś będzie zapewne tak samo. Kwestią nie jest czy, ale kto zapłaci.
            Stawiałbym na wykonawcę, nie inwestora.
    • Gość: tomus Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: 194.181.94.* 07.07.11, 09:28
      może P. Koss jest pieniaczem ale każdy ma prawo chronić swoją własność wszelkimi legalnie dostępnymi środkami. Im szybciej wszyscy nabierzemy szacunku dla prawa własności tym lepiej dla nas. Jeżeli chcesz skorzystać z mojej własności to uzgodnij ze mną warunki. Jeżeli musisz skorzystać z mojej własności to licz się z koniecznością wypłaty odszkodowania. To, że właściciel chce wydawać własne pieniądze na ochronę własnego trawnika - jego sprawa.
      Jak Ty byś się zachował gdyby ktokolwiek chciał skorzystać z Twoje własności nie uzgadniając tego z Tobą?
      • Gość: Dark Angel Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 09:35
        Kolego, jeśli moja własność byłaby deptakiem w centrum miast to nie szukałbym dziury w całym tylko szukałbym alternatywnego rozwiązania... A dawanie zaporowych cen na wynajem rozwiązaniem nie jest...
    • Gość: lukas "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 09:41
      @Wladek - pieprzysz glupoty, to ziemia dziadka albo pradziadka byla, facet z uporem odzyskiwal, ale park, myslal ze zarobi dawal cene z kosmosu, miasto sie nie zgodzilo a duzy moze wiecej. Facet jest pieniacz i chce wyrwac z czegokolwiek troche kasy, ktorej zreszta mu nie brakuje, skoro chce wynajac firme ochroniarska. Gdybym posiadal bezuzyteczna dzialke w centrum miasta i metro mialoby wmontowac w nia kabel grubosci "nogi dziecka" bez problemu bym sie zgodzil a na nowo posianej dzialeczce postawl ogrodek piwny.
    • Gość: monter "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... IP: 178.73.37.* 07.07.11, 09:48
      W tytule "wykopali", w treści "wkopali" czyli wychodzi na zero. Więc w czym problem? ;)
    • xnonorx Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 09:55
      zabrał Bierut - to natychmiast trzeba oddać "prawowitemu właścicielowi" najlepiej z odszkodowaniem. Skoro patrzymy aż tak daleko wstecz to czemu akurat nie dalej? Może zastanowimy się w jaki sposób ktoś zdobywa aż tak wielkie tereny? Czy przypadkiem to bogactwo nie wynikało z niewolniczej pracy i wyzyskiwania okolicznych mieszkańców? W takim wypadku te tereny powinny przecież także należeć i do ludzi, powiedzmy wyzyskiwanych w dawnych fabrykach (chyba, że założymy, że prawo dotyczy tylko wybranych odpowiednio majętnych)
      Czemu sprawiedliwość ma dotyczyć akurat tylko jednej osoby i do momentu który tej osobie jest wygodny??
      • rlnd Re: Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 10:26
        Masz mieszkanie, samochod ?
        Powiedzmy, ze teraz ktos wyda dekret, ktory Ci to wszystko odbierze.
        Nie bedziesz walczyl o zachowanie wlasnosci ?
        • vontrompka Re: Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 10:57
          ale nie o tym mowa, tylko o prawie spadkowym.
          jak daleko powinny sięgać roszczenia?

          przecież to wszystko jest umowne, prawo własności też jest tylko umową społeczną.
          • rlnd Re: Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 11:02
            Prawo spadkowe. No dobrze - Twoja babcia ma mieszkanie, ktore zapisala Ci w spadku.
            Ale wchodzi dekret, ze wszystkie takie mieszkania przechodza na rzecz skarbu panstwa i zostana przeznaczone na mieszkania komunalne.

            > przecież to wszystko jest umowne, prawo własności też jest tylko umową społeczn
            > ą.

            Aha, czyli jak z kolegami sie umowie, ze Twoje mieszkanie nalezy do nas, to nie bedziesz protestowal ?
            • bene_gesserit Re: Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 21:36
              Nie, moze umow sie z wnukami i prawnukami, ze beda splacac 15 miliardow, ktore nasze miasto powinno splacic podobnym temu pieniaczowi spadkobiercom. Moze wtedy zaskoczysz i zakwiczysz baranim glosem.
        • xnonorx Re: Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 13:36
          > Masz mieszkanie, samochod ?
          > Powiedzmy, ze teraz ktos wyda dekret, ktory Ci to wszystko odbierze.
          > Nie bedziesz walczyl o zachowanie wlasnosci ?

          Wojsko ma prawo zarekwirować sobie czyjś samochód - w zgodzie z prawem (inna sprawa że nieczęsto to czyni). Które prawo jest ważniejsze i dlaczego?

          Załóżmy, że w jakiś tam dawnych latach dorobiłem się majątku na wykorzystywaniu ludzi (i bądźmy szczerzy - podstawą istnienia np. fabryk było skrajne wykorzystanie pracowników). Według obecnego prawa było to łamanie podstawowych praw człowieka, pracownika itd.
          Czemu bardziej zgodne z prawem jest oddanie wszystkiego jednemu człowiekowi (bo mu legalnie zabrano) a nie np wykorzystywanym dawniej ludziom??
          • rlnd Re: Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 13:49
            > Wojsko ma prawo zarekwirować sobie czyjś samochód - w zgodzie z prawem (inna sp
            > rawa że nieczęsto to czyni). Które prawo jest ważniejsze i dlaczego?

            Ponawiam pytanie - oddasz swoj samochod wojsku ?
            Poza tym wojsko placi wlascicielowi odszkodowanie za zabor pojazdu.

            > Załóżmy, że w jakiś tam dawnych latach dorobiłem się majątku na wykorzystywaniu
            > ludzi

            Zalozmy, ze w jakis tam dawnych latach moja rodzina dorobila sie majatku praca wlasnych rak.

            > Czemu bardziej zgodne z prawem jest oddanie wszystkiego jednemu człowiekowi (bo
            > mu legalnie zabrano) a nie np wykorzystywanym dawniej ludziom??

            Czemu bardziej zgodne z prawem jest rozdanie mojego uzyskanego ciezko zapracowanego majatku roznym ludziom, zamiast oddania go mi ?

            A z okreslaniem legalnym zaboru mienia bez odszkodowania (czyli nacjonalizacja) to bym tak za bardzo nie przesadzal ...
            • xnonx Re: Fascynuje mnie filozofia: 07.07.11, 14:02
              > > Wojsko ma prawo zarekwirować sobie czyjś samochód - w zgodzie z prawem (i
              > nna sp
              > > rawa że nieczęsto to czyni). Które prawo jest ważniejsze i dlaczego?
              >
              > Ponawiam pytanie - oddasz swoj samochod wojsku ?

              A mam złamać prawo?! I czy moja chęć lub niechęć lub nie ma świadczyć o słuszności prawa?

              > Zalozmy, ze w jakis tam dawnych latach moja rodzina dorobila sie majatku praca
              > wlasnych rak.

              Wiesz, takie zdanie jest trochę naciągane, bo na 100% nikt nie napisałby czegoś w stylu: mój majątek pochodzi z wykorzystywania kilku tysięcy robotników w fabryce przez mojego dzadka.

              > Czemu bardziej zgodne z prawem jest rozdanie mojego uzyskanego ciezko zapracowa
              > nego majatku roznym ludziom, zamiast oddania go mi ?

              Na razie nie ma takiego dylematu bo obecnie wszystko oddaje się tzw ostatniemu posiadaczowi nie patrząc na sposób uzyskania tego majątku. A skoro patrzymy wstecz to patrzmy i dalej.

              > A z okreslaniem legalnym zaboru mienia bez odszkodowania (czyli nacjonalizacja)
              > to bym tak za bardzo nie przesadzal ...

              na podstawie "przesadzania" prawo nie działa, bo to
    • Gość: bystry_bronek Jasne bo to samowola o znikomej społ. szkodliwości IP: 217.153.125.* 07.07.11, 10:06
      gdyż służy dobru ogólnemu, zupełnie tak samo zresztą jak bierutowski rabunek mienia również realizowany był dla "dobra".

      Proponuję zacząć myśleć (chyba że azjatyckie style sprawowania władzy są tobie genetycznie bliskie) w takim przypadku się nie przemęczaj, pewne rzeczy są dla Ciebie po prostu nie pojmowalne.
    • Gość: . "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... IP: 195.205.194.* 07.07.11, 10:11
      Ten właściciel ma takie samo prawo, jak wszyscy inni posiadacze!
      Czy zgodziłbyś się, że wychodzisz z domu zadowolony z życia-a wracasz i widzisz jak przez dom układają ci przewód na wieki wieków? Dlaczego nie otrzyma takiej ceny jak inni skoro ta działka JEDNAK JEST MIASTU bardzo POtrzebna?
      • Gość: Dark Angel Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 10:24
        Jest pewna różnica między moim, prywatnym domem a terenem ogólnodostępnym, deptakiem - nie sądzisz?
        Poza tym chciałem nieśmiało zauważyć, że w Warszawie było już kilka podobnym przypadków - choćby dom na Powstańców Śląskich, który uniemożliwiał normalny przejazd. Facet się upierał, że nie sprzeda za cenę proponowaną przez miasto (rynkową), chciał trzy razy tyle i co? I zabrali mu pomimo protestów, bo liczyła się sprawa ogółu. Ponadto przytoczę też przykłady ziemi pod (hmm) autostrady - po prostu zostały zabrane, bo ludzie zawyżali ceny pomimo tego, że budując się tam wiedzieli o planach autostrad...
        • rlnd Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 10:30
          > Jest pewna różnica między moim, prywatnym domem a terenem ogólnodostępnym, dept
          > akiem - nie sądzisz?

          A jesli ja (i inni mieszkancy) chce przez Twoj ogrod skracac sobie droge na przystanek autobusowy (oczywiscie hipotetyczna sytuacja) ?
          Udostepnisz swoj ogrod i pozwolisz zalozyc chodnik ?
          • Gość: Dark Angel Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 10:56
            Hmmm, jeśli mój dom i ogródek stały tam pierwsze to prawdopodobnie bym podpiął siłę do ogrodzenia. Jeśli natomiast był w sytuacji takiej jak "pan pieniacz" czyli odzyskał ziemię w środku miasta, deptak i chciał tam zbudować dom to musiałbym się liczyć z przechodzeniem celem skrócenia drogi...
            • rlnd Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 10:59
              > Hmmm, jeśli mój dom i ogródek stały tam pierwsze

              No coz, rodzina tego pana byla wlascicielem dzialki zanim miasto zrobilo na niej park.

              • Gość: Dark Angel Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 11:02
                Ależ ja tego nie naguje. Ale weź pod uwagę, że działka została odebrana zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem. Po odzyskaniu miasto proponowało rekompensatę zrobioną na podstawie wyceny w zamian za zrzeczenie się praw do działki - facet chciał ponad dwa razy tyle. To teraz ma ogródek w środku miast, z którym nic nie może zrobić. Pazernosć nie popłaca jak widać....
                • rlnd Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 11:24
                  A masz gdzies dane ile chcialo dac miasto, a ile zadal facet ?

                  Ja np. znalazlem tu: www.zyciewarszawy.pl/artykul/267227.html informacje ze wartosc metra kwadratowego (w/g rzeczoznawcow - to chyba jest wartosc rynkowa ?) to 25-30 tys. zlotych. Tak wiec dzialka warta jest 30 mln.

                  Tutaj z kolei twierdza, ze warta jest 50 mln: interwencja.interia.pl/news?inf=1091680

                  To ile zadal p. Koss ?

                  • Gość: Dark Angel Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 11:31
                    Wyceny dokonuje rzeczoznawca majątkowy jak słusznie zauważyłeś. Wycena zrobiona była - na ile nie wiem, bo nikt nie podawał informacji. Ile żądał "pan pazerny" też nie wiem, bo tego również nie podawano. Podana była jedynie informacja iż żądania właściciela są ponad dwó i pół raza wyższe niż proponowana wycena dokonana przez niezależnych ekspertów..
                    Święta zasad handlu: towar jest wart tyle ile ktoś za niego chce zapłacić a nie tyle ile Ty żądasz...
                    • rlnd Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 11:33
                      A gdzie byla podana ta informacja ?
                      • Gość: Dark Angel Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 12:13
                        Prasa, TV i między innymi portal na którym piszemy
                        • rlnd Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 13:22
                          Ale linka nie jestes w stanie podac do artykulu z tego portalu ?
                        • rlnd Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 13:32
                          Bo ja na przyklad znalazlem artykul taki:
                          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7540237,Wlasciciel_dzialki_na_pl__Defilad_chce_pozwac_miasto.html
                          "Nigdy nie dostałem takiej propozycji, a na moją ofertę odkupienia placu, w której nie podawałem żadnych kwot, wiceprezydent Jacek Wojciechowicz odpisał krótko: "miasto nie jest zainteresowane kupnem tego terenu" - mówi Koss."

                          Tak wiec skoro miasto nie jest zainteresowane kupnem terenu, skad Twoje pomysly na kwote, ktora ponoc miasto zaproponowalo ?
                          • Gość: Amazon Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 14:13
                            niniejszym ogłaszam zwycięzce sporu: rlnd. Teraz grzecznie podajcie sobie łapki :)
                  • Gość: dirk Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.aster.pl 07.07.11, 14:33
                    Wartości które podajesz odnoszą się do gruntu na którym można inwestować. Na tym gruncie nie można nic budować. Tak więc pan Koss może sobie dużo mówić ale wątpię żeby znalazł wariata który mu da taką cenę za kawałek trawy.
                    • Gość: tim Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 19:38
                      Nie osmieszaj sie czlowieku. Nie mozna tam budowac bo miasto blokuje taka mozliwosc, to samo miasto ktore chetnie korzysta z tego ternu ale 'nie ma zamiaru go kupowac bo go nie potrzebuje'.
        • rlnd Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 10:38
          O, a tu masz przypadek, gdzie wlasciciele zrozumieli potrzeby spoleczenstwa, wiec teraz licza straty.

          forum.gazeta.pl/forum/w,72,126806981,126806981,Piekarz_dal_ziemie_pod_obwodnice_w_zamian_ma_k_.html
    • Gość: vlado niech w koncu miasto odkupi od niego po cenach ryn IP: *.acn.waw.pl 07.07.11, 10:17
      niech w koncu miasto odkupi od niego po cenach rynkowych ten kawalek ziemi. to bez sensu oddac komu ziemie i zabronic z niej czerpac zyski
      • Gość: Dark Angel Re: niech w koncu miasto odkupi od niego po cenac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 10:25
        No właśnie - po RYNKOWYCH. Koleś chce ponad dwa razy tyle ile wynosi wartość rynkowa....
        • rlnd Re: niech w koncu miasto odkupi od niego po cenac 07.07.11, 10:32
          Widze, ze sporo wiesz na ten temat, mozesz podeslac linki do informacji ile kosztuje metr przy Swietokrzyskiej, a ile chcial "koles" ?
        • Gość: oko Re: niech w koncu miasto odkupi od niego po cenac IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.11, 10:34
          Ciekawe... jak po cenach rynkowych, to niech to kupi "rynek" - ciekawe kto się połąsi na kawałek trawnika, bez prawa postawienia tam czegokolwiek - na pewno ludzie się rzucą płacić za to miliony! Jak dla mnie miasto nie powinno tego kupować, niech se facet ma. Drzew nie wytnie bo nie może więc będzie miał ładny ogródek który będzie tylko jego :)
          • Gość: tim Re: niech w koncu miasto odkupi od niego po cenac IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 19:47
            Pewnie ze nie powinno wykupowac, o ile masz mentalnosc kretacza.
        • Gość: wars Re: niech w koncu miasto odkupi od niego po cenac IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 07.07.11, 12:20
          wartość rynkowa tej ziemi jest niewielka, bo kto by chciał kupić park w centrum warszawy?
          popytu brak, cena niewielka.
          • Gość: tim Re: niech w koncu miasto odkupi od niego po cenac IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 19:45
            Nie park tylko dzialke. Jezeli nadal ma byc tam park publiczny to miasto ma obowiazek wykupic ten teren i utrzymywac go albo placic wlascicielowi za utrzymanie takiego stanu.
            • dorsai68 Przypomnij proszę, na jakiej podstawie prawnej 07.07.11, 21:15
              > Jezeli nadal ma byc tam park publiczny to miasto ma obowiazek
              > wykupic ten teren i utrzymywac go albo placic wlascicielowi za utrzymanie
              > takiego stanu.

              Bo jakoś nie pomnę, który to z przepisów nakazuje zwrócić teren by go odkupić.
              • Gość: tim Re: Przypomnij proszę, na jakiej podstawie prawne IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 23:24
                Czytaj... Jezeli dalej ma byc tam PARK PUBLICZNY. Skoro jak okreslil Wojciechowicz nie interesuje ich ta dzialka to jasne jest chyba ze nie interesuje ich utrzymanie tam miejskiego parku a wlasciciel ma wolna reke.
                • dorsai68 Czytaj sam siebie: 08.07.11, 20:27
                  > miasto ma obowiazek wykupic

                  podstawa prawna?

                  > a wlasciciel ma wolna reke.

                  podstawa prawna?


                  Śmiało, nie krępuj się, cierpliwie poczekam.
                  • Gość: tim Re: Czytaj sam siebie: IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.11, 23:24
                    Ty mi pokaz podstawy prawne pod dzialanie miasta,czekam socjalisto.
                    Tylko taki kretyn jak ty moze tolerowac konsekwentne czepianie sie przecinkow w skladanych pismach obywateli przy kompletnej niekompetencji urzedow.
    • warzaw_bike_killerz Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? 07.07.11, 10:21
      Popieram tego pana w calej rozciaglosci. Urzedasy musza dzialac w interesie obywateli. Takze tego pana.
      Wlasnosc to wlasnosc, urzedasy i tak okreslaja co jest dozwolone na wlasnej wlasnosci, wiec niech nie naduzywaja wladzy, naruszajac integralnosc tej wlasnosci.

      Gdyby z taka determinacja walczyli z reklamami na billboardach, jak upieraja sie nie kupowac tej dzialki, to bym rozumial tych urzedasow.
      • Gość: Dark Angel Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 10:26
        A już Ci odpowiadam czemu miasto nie odkupi tej działki: bo facet chce ponad dwa razy tyle ile wynosi jej wartość rynkowa.... To chyba tłumaczy wszystko
        • warzaw_bike_killerz Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? 07.07.11, 10:55
          A komus sie udalo sprzedac lub kupic dzialke na placu Defilad, ze znasz jej wartosc rynkowa?
          Jak komus sie udalo, to jak wszedl w posiadanie takiej dzialki?
          • Gość: Dark Angel Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 10:59
            Po odzyskaniu ziemi przez owego typa miasto proponowało mu zadośćuczynienie w kwocie wyliczanej przez jakichś tam speców. Ni była to mała kwota ze względu na lokalizację działki. Przyjmijmy, że była to kwota 100 (nie ważne czego), facet żądał 275. Miasto się nie zgodziło, bo kwota była znacznie wyższa niż podana w wycenie, więc gość teraz ma problem w postaci ogródka w środku miasta. Pazerność nie połaca jak widać. Ochrona - owszem, może sobie wynająć. Ale jak postawi płot to miasto mu w trybie błyskawicznym ów płot rozbierze...
            • Gość: tim Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 19:51
              Dostales juz wczesniej odpowiedz ze pan cwaniaczek wiceprezydent Wojciechowicz napisal Kossowi ze nie interesuje ich ta dzialka.
              Uczciwie w takim razie bylo by uwolnienie dzialki z ograniczen tak by do jej kupna dopuscic innych ewentualnych zainteresowanych ktorzy na razie sa wykluczeni przez cwane miasto.
              • bene_gesserit Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? 07.07.11, 21:43
                Nie, uczciwie byloby nie zawyzac ceny.
                Powaznie chcesz tam stojaka na reklamy i ogrodka piwnego?
                • Gość: tim Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 23:29
                  Kolego a skad masz pojecie czy cena byla zawyzona. Wszyskie dzialki sa oceniane poza tym cos jest warte tyle ile ktos jest gotow za to zaplacic jezeli znajdzie sie ktos dla kogo ten teren bedzie wart 20% wiecej to jest tylko jego sprawa. Teraz oczywiscie miasto jest cwane bo we wlasnym darmowym interesie blokuje sensowne wejscie na rynek z nieruchomoscia.
                  • bene_gesserit Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? 08.07.11, 02:22
                    Kolego, moze uswiadom sobie, ze miasto to ty.
                    Ze urzednicy trzymaja sie litery prawa w twoim interesie.
                • iq58 Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? 08.07.11, 09:26
                  hmm.... czy ktos poza p. Kossem ma prawo mi zabronić picia alkoholu w tym parku ? Tak tylko pytam :)
          • dorsai68 A jakie to ma znaczenie? 07.07.11, 11:23
            Oszacowania wartości nieruchomości i określenia jej wartości rynkowej dokonuje rzeczoznawca majątkowy.
      • bene_gesserit Re: Dlaczego miasto nie odkupi tej dzialki? 07.07.11, 21:41
        Wawa ma spory deficyt, ktory powieksza jeszcze roszczenia spadkobiercow gruntow - drobne 15 mld. Ukojenie rządan tego pana, ktory zaspiewal sobie ceny z kosmosu w niczym Wawie nie pomoze, powiekszy tylko deficyt. Ktory bedziesz splacal rowniez ty, chyba ze ty masz meldunek w siedleckiem.
    • Gość: vatar "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 10:40
      Jak dla mnie ten cały Koss to nic więcej niż stary wyłudzacz. Miał chłop korzystne propozycje rekompensaty za zawłaszczone mienie, to wolał postawić na swoim i wybrał działeczkę w samym centrum. Szkoda, że przed oddaniem działki urząd miasta nie uwzględnił w planie zagospodarowania, że na tej działce nie zezwala się na żadne budowle i że mają tam jedynie stać jakieś drzewka.
    • Gość: analfabeta "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... IP: *.MAN.atcom.net.pl 07.07.11, 10:51
      Może dzięki takim ludziom jak pan Koss urzędnicy nauczą się poważnie traktować ludzi.
      Link do innej sytuacji, jak urzędnicy traktują ludzi, którzy są otwarci na potrzeby społeczeństwa:

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9905912,Piekarz_dal_ziemie_pod_obwodnice__w_zamian_ma_klopoty.html
    • Gość: q "Europejskie" standardy Hanny Gronkiewicz Waltz IP: 178.73.35.* 07.07.11, 10:52
      Jak widać Polska to jednak nie Europa. Bezprawnie zabrano człowiekowi działkę, następnie po wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - działkę zwrócono. Przed wojną stała tam kamienica, teraz jest tam park, gdzie nic nie można nic zbudować.Miasto powinno to jakoś zrekompensować pierwotnemu właścicielowi.

      Niedawno w pobliżu odbywał się koncert z okazji Prezydencji naszego kraju w Europie. jak widać Polska nie ma nic wspólnego ze standardami europejskimi. europejskość w wydaniu warszawskiego ratusza, to tylko fasada, bo jeżeli chodzi o takie sprawy jak prawo własności to bliżej im do Bieruta. Oczywiście na zamieszaniu z własnością warszawskich nieruchomości najbardziej zyskują cwaniacy.
    • Gość: c W jakim wieku było to dziecko? IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 10:56
      W jakim wieku było to dziecko?
      Raczej drobne czy potężniejsze?
    • volim Noga dziecka chudego czy grubego? 07.07.11, 10:58
      Doniesienie do prokuratury o bezprawnym naruszeniu własności? Żeby doszło do naruszenia miru domowego z art. 193 k.k. (bo o to chyba tu chodzi), teren musi być ogrodzony albo sprawca nie opuszcza terenu wbrew żądaniu osoby uprawnionej. Oczywiście nie doszło tu do tego czynu. Czyżby pan Koss sam naruszył art. 234 k.k. – fałszywe oskarżenie o popełnienie czynu zabronionego?
    • jarek.p Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 11:02
      na moje oko, to tam na zdjęciu widać rurę arota, albo HDPE, a nie żaden "przemysłowy kabel wysokiego napięcia", zwłaszcza, że takich nie ma w kolorze niebieskim.

      J.
      • Gość: ciekawy_świata Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud IP: 193.104.164.* 07.07.11, 12:11
        pazerny dziadyga - nie po raz pierwszy usr**wa zycie przecietnym wraszawiakom (a nie urzedasom). reklama, jakies budy, teraz piwny wyszynk, a w tle "moze metro uda sie zablokowac"... robi syf na zasadzie im gorzej (dla wszystkich) tym lepiej... bo a nuz sie uda i moze jak juz ludzie beda mieli dosyc i zlapia wk**wa to wywra nacisk na miasto zeby targ ubilo po jego cenie...

        wala! nie cierpie tego typu pieniactwa! od wladz miasta oczekuje "jaj" - niech wokol tej mini parkowej dzialeczki wyznacza teren na sracze dla psow, ustawia toje dla robotnikow z budowy - i niech pażdzioch siedzi w otoczeniu głana bo tam jego miejsce!

        oczekuje tego jako przecietny warszawiak, ktorego wk* to ze jakis palant robi syf w samym centrum. nawet na wlasnym! zlezalo mu na tej dzialce, wiedzial ze to park? rekompensata sie nie podobala? to niech terazsobie lezak w cieply dzien rozstawia i rozkoszuje sie sloncem bo na restytucje kamienicy nie ma szans... i dobrze o tym wiedzial.

      • Gość: cynek Zgadza się. IP: *.seen.pl 07.07.11, 12:25
        Ale skąd pismak ma o tym wiedzieć? A "śledztwa" dziennikarskiego mu się pewnie nie chciało przeprowadzić. I stąd pisze głupoty.
    • Gość: zimny l. Brawo ten pan! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 12:13
      Szkoda, że nie jesteśmy w Texasie, bo by mógł wystrzelać tych intruzów.
    • Gość: blu "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... IP: *.cwd.waw.pl 07.07.11, 12:13
      Zacytuje coś co usłyszałem: --
    • Gość: Swan wielka szkoda p. Koss, ze nie chce Pan poświęcić IP: 89.174.254.* 07.07.11, 12:13
      swojej energii dla dobra ogółu w sposób bardziej sformalizowany...
      Wprawdzie i dziś uczy pan urzędasów szacunku dla litery prawa ale sam pan widzi co z tego wychodzi... Czy nie lepiej było kandydowac na szefa miasta i mieć możliwość nadzoru nad tym co robią urzędnicy oraz szefowskie prawo do oceny tego co robią?

      Po prostu z punktu widzenia narodu poslkiego jest wielką szkodą gdy marnuje się w drobnych sprawach człowiek którego kwalifikacje wskazują, że może robić rzeczy duże..

      Innymi słowy p. Koss; przestań się pan opieprzać i zacznij prowadzić działalność polityczną bo nas te dzisiejsze leszcze zw. nie wiedzieć czemu "politykami" obeżrą do białej kości...
      • Gość: Miś Re: wielka szkoda p. Koss, ze nie chce Pan poświę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 12:58
        KOSS na Prezydenta! JaKoss to będzie!!!
    • czemrok "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... 07.07.11, 12:15
      Na jaką głębokość /od powierzchni/ sięga własność gruntu. I od czego to jest zależne.Ciekawe?
    • Gość: Swan precz komuchu IP: 89.174.254.* 07.07.11, 12:21
      "a prawo własności traktuje jak świętość podobnie do tych, co krzyżem wymachując o świętości gęgają"

      i słusznie robią bo prawo własności to też świętość tyle, ze nieco bardziej materialna niż idea jaką posługują się ci od krzyża...

      jak kiedyś dorośniesz i dorobisz się wreszcie czegoś swojego to będzies zmiał taką samą opinię na tema prawa włąsności jak ja ale dziś to jesteś zwykłym, półdzikim bolszewikiem ...
      • robmar2007 Re: precz komuchu 07.07.11, 13:16
        Dziękuję za inwektywy. Piękne!
        A teraz do rzeczy. Prawo własności nie oznacza, że właściciel może korzystać z nieruchomości wbrew zasadom współżycia społecznego. Przykład. Mam sąsiada, który na działce gromadzi sterty złomu - szpecą widok osiedla mieszkaniowego, zasłaniają widok na drogę wyjazdową. Czy taki właściciel korzysta ze swego prawa własności zgodnie z prawem? Nie. Inny przykład. Jestem właścicielem działki ale ogrodzenie musiałem cofnąć, bo kiedyś będzie ulica. Czy ubyło mi czegoś, jeśli ustąpiłem własności dla dobra ogółu? Nie.
        Nasze polskie rozumienie włąsności to właśnie postawa pana Kossa, który ma kawałek parku, ale nie rozumie, że to tylko kawałek parku, a nie parcela do zabudowy w centrum miasta.
        Na zachodzie ludzie rozumieją, że egoizm w starciu z interesem społeczności czasem musi ustąpić. A u nas od razu prokuratura, telewizja i "noga dziecka"!
        • rlnd Re: precz komuchu 07.07.11, 13:58
          "Jestem właścicielem działki ale og
          > rodzenie musiałem cofnąć, bo kiedyś będzie ulica. "

          Cofnales je sam, czy tez pewnego dnia, bez powiadomienia, wjechal Ci w dzialke buldozer i przesunal plot ?
          • robmar2007 Re: precz komuchu 07.07.11, 14:34
            Od razu zbudowałem dalej, bo wiedziałem, że kiedyś oddam pod ulicę:)
            Ja rozumiem, że wjechał Kosowi na działkę buldożer i zniszczył trawę... Rozumiem.
            Ale stan faktyczny przywrócono.
            Więc pytanie: czy straszenie prokuratorem, to nie jest pieniactwo.
            I jeszcze a propos ogrodzenia...
            I prawa własności...
            Na mojej ulicy mieszkała kobieta, która, gdy się tylko dowiedziala o planowanej budowie ulicy i cofnięciu ogrodzenia, posadziła tuż za nim kilkadziesiąt iglaków. Ona też korzystała ze swojego prawa własności, prawda? Słusznie?
    • Gość: Miś "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na budow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 12:32
      Pan Koss ma rację, chroniąc swoją własność. Nie jest w stanie zmienić faktu, że jest pelnoprawnym włascicielem najdroższego trawnika w historii tego miasta. Metro przeprosiło i przywróci stan poprzedzający, tzn. zniweluje wykopy, nawiezie ziemię i posieje trawę. Pan Koss zadnego odszkodowania nie uzyska, bo nie poniósł szkody, chyba że Sad uzna szkodę moralną na jestestwie Pana Kossa. Ogrodzić dzialki mu nie pozwolą, bo plan miejscowy nie przewiduje takiej możliwości, po za tymczasowym ogrodzeniem placu budowy. Budować mu nie pozwolą bo to jest park. Jedyne co mu pozostaje, to zrócić sie do Rady Miasta o nadanie temu fragmentowi nazwy " Skwer im. Tadeusza Kossa" i ufundowanie gustownego biustu ze swoją podobizną. I tak Pan Koss może przejść do panteonu zacnych obywateli tego miasta i stanąć obok takich postaci jak: Sokrates Starynkiewicz - ruski generał-gubernator, dzięki któremu mamy kanalizację i wodociąg; Stefan Starzyński - Komisarz Rządu na m. st. Warszawę - modus vivendi koncepcji rozwoju Miasta, z której tak chętnie korzystają dzisiejsi planiści i wreszcie JaroKacz - pierwszy obrońca pamieci Byłego Prezydenta m. st. Warszawy oraz Tadeusz Koss - właściciel trawnika.
    • jungleman Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 12:41
      robmar2007 napisał:

      > Dla mnie ten Koss to pieniacz zwykły, a prawo własności traktuje jak świętość.

      Halo, halo! Prawo własności jest świętością i to najwyższą i nienaruszalną!
      Bardzo dobrze, że ten pan walczy z urzędniczą swołoczą - z urzędasami i władzami walczyć należy, coby sobie nie myśleli, że im wszystko wolno.
      • robmar2007 Re: "Kabel grubości nogi dziecka" wykopali na bud 07.07.11, 13:24
        Jeśli cytujesz, to nie wyrywaj zdania z kontekstu. Tam gdzie postawiłeś kropkę, jest przecinek.
        Prawo własności każdej rzeczy podelga wielu ograniczeniom. Wystarczy poczytać kodeks cywilny. Przy tym ze swej własności nie należy czynić użytku w sposób sprzeczny z zasadami współżycia.
        Ja nie powiedziałem, że ten pan nie został w jakiś sposób poszkodowany. Tylko co z tego wynika? Kabel usunięto, jesienią nie będzie śladu w trawie. A krzyk? Na całe miasto! Niemcy mnie biją!!!???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka