robmar2007
07.07.11, 09:09
Dla mnie ten Koss to pieniacz zwykły, a prawo własności traktuje jak świętość podobnie do tych, co krzyżem wymachując o świętości gęgają. OK, jego prawo zostało naruszone - ale stan pierwotny sprawcy naruszenia chcą przywrócić. A on gada o płocie i ochroniarzach... I tak będzie realizował prawo własności? Płot postawi??? Po co? Trawnik bedzie chronił??? Brawo!
To typowy polski frustrat, sfrustrowany tym, że odzyskał grunt, ale nie zrobi na tym interesu. Bo nie to miejsce, nie ten czas, nie te plany i historia jest przeciwko niemu...
Ale przecież... Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie!!!