e-gazetka7
29.09.11, 08:03
Rozmawiałem z kolejarzami opiekującymi się terenami nad Dźwigową. Sprawa jest bardzo poważna technicznie, wymaga dużych i drogich robót, mogą potrwać do wiosny. Tym bardziej że strona kolejowa nie chce partycypować w kosztach, pomimo, że to ich wiadukty płyną! Jeśli nie zrobią dobrze- za rok znowu będą problemy. Brakuje opisu (tablicy z wyrysowanymi objazdami od strony Bemowa - przez Mory - Gołąbki, Bronisze-Piastów). Mnóstwo kierowców błądzi.