Dodaj do ulubionych

Czego nauczyła nas masakra w Norwegii?

IP: *.pl.netia.com.pl 07.11.11, 14:29
Powinno to nauczyćpolityków, że szykanowanie kierowców powoduje frustracje, które siępóźniej tak kończą.
Gdyby Brevik mieszkał w Warszawie to by sobie śmigał po ulicach 130km/h i byłby wyluzowany. Niestety w Oslo bałsię, że jak przekroczy 50km/h to go pałkowi ukarająwysokim mandatem. Tak go to sfrustrowało, że postanowił zrobićz tym porządek.
Obserwuj wątek
    • Gość: ABC Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? IP: *.w92-132.abo.wanadoo.fr 07.11.11, 15:19
      Trzeba ograniczyc naplym arabow do Europy,a nawet zmusic ich do wyjazdu.To co oni wyprawiaja to jest szok,przestepczosc,dewastacja,siedzenie na socjalu i maja wieksze prawa niz miejscowi.Takie kraje jak Francja,Belgia,Holandia,jeszcze troche i beda muzulmanskie.
      To miejscowi powini byc lepiej traktowani,a nie oni.Doszlo do tego nawet ze np ochroniarz w sklepie musi byc kolorowy,bo jakby byl bialy i zlapal kolorowego zlodzieja,to zlodziej oskarzyl by go o rasizm,a w druga strone to niedziala.
      • requin Re: Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? 07.11.11, 15:42
        A może wyrzucić wszystkich nierobów Polaczków z Holandii, Belgii, Francji i przede wszystkim z Wielkiej Brytanii?
        • elfkabezhaltera Re: Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? 07.11.11, 15:55
          requin napisał:

          > A może wyrzucić wszystkich nierobów Polaczków z Holandii, Belgii, Francji i
          > przede wszystkim z Wielkiej Brytanii?
          Tam Polaczki zapie...ją na miejscowych nierobów, bo płacą im więcej niz za zapieralanie na polskich nierobów.
          • requin Re: Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? 07.11.11, 16:04
            Jestem Anglikiem, znam polski i czytam polskie serwisy. Polacy to robactwo. Powinni wynosić się z Europy Zachodniej. Niech gniją w ziemniakach. Wolę imigrantów z Azji, sa tańsi i nie sa katoliczkami.
            • elfkabezhaltera Re: Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? 07.11.11, 16:46
              OK - twój kraj, heretyku.
              Jeśli wolisz Azjatów do utrzymywania waszych zaćpanych pasożytów, to wasz problem.
            • Gość: wawiak Re: Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? IP: *.play-internet.pl 07.11.11, 17:30
              requin napisał:

              > Jestem Anglikiem, znam polski i czytam polskie serwisy. Polacy to robactwo. Pow
              > inni wynosić się z Europy Zachodniej. Niech gniją w ziemniakach. Wolę imigrant
              > ów z Azji, sa tańsi i nie sa katoliczkami.


              ok, skoro jestes anglikiem, to dlaczego jedziesz czochem zamiast bentlejem/? :-D
    • bomamcoco Niczego nie nauczyla.Za to komentarze do tej 07.11.11, 16:54
      masakry przypomniały i przypominają to,co kiedyś powiedział św.pamięci Lem Stanisław:
      "nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów,dopóki nie wszedłem do internetu".
    • robot_humano Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? 07.11.11, 21:15
      Klęska wielokulturowości jest faktem i im dłużej różne panie i panowie będą się uśmiechać udając że wszystko jest ok tym bardziej nas zaboli.
    • joseph.007 Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? 08.11.11, 11:17
      Związki nie są lubiane w Norwegii przez nacjonalistów. Wiele ma w swoich statutach, że jeśli ktoś ma takie poglądy, nie może być ich członkiem.

      Czy dobrze zrozumiałem – człowiek o „niewłaściwych” (tj. innych niż lewicowe) poglądach politycznych, nie ma prawa wstąpić do związku zawodowego??? :O To jakaś nowa metoda walki z nietolerancją i wykluczeniem społecznym…?

      To ważne, żeby pokazać obojętnym, że jesteśmy, że jest inny sposób myślenia. Że ktoś się sprzeciwia rasizmowi, dyskryminacji, tak jak u was 11 listopada.

      No tak; trudno zaiste o lepszy sposób na walkę z dyskryminacją niż planowany fizyczny atak na legalną demonstrację ludzi o „niewłaściwych” poglądach :/ A ten „rasizm” w kontekście święta 11 Listopada, to ciekawe skąd? Czyżby zaborcami Polski do 1918 roku byli ludzie innych ras…?

      Islam w Norwegii gra rolę taką jak Żydzi w Polsce.

      Ciekawe – czyli miliony muzułmanów mieszkały w Norwegii od Średniowiecza, przed wojną islam wyznawała 1/4 mieszkańców Oslo, którzy następnie zostali wymordowani przez Niemców? A może do dzisiejszej Polski trwa masowa imigracja Żydów, którzy stanowią już 18% ludności i są oskarżani o niechęć do integracji społecznej, wyznawanie ortodoksyjnych zasad religijnych niezgodnych z prawem i odbieranie pracy Polakom przez godzenie się na niższe stawki…? Rany, czy powrócą kiedyś czasy, kiedy w dobrym towarzystwie nie wypadało zabierać autorytatywnie głosu na temat, o którym nie ma się zielonego pojęcia? :/

      Dla mnie to absurd, że Norwegia prowadzi wojny na świecie, ale uchodźców przyjmować nie chce.

      Trudno pojąć sens użycia tu sformułowania „nie chce”, skoro imigranci polityczni i ekonomiczni stanowią już blisko 1/5 mieszkańców Norwegii. Czy to naprawdę dziwne, że istnieje wielu ludzi, którzy czują z tego powodu zagrożenie dla tradycyjnych norm społecznych? Przyjmowanie gości – zwłaszcza prześladowanych – do swojego kraju to uczynek piękny, jednak zarazem nie musi to być bezwzględny obowiązek moralny państwa; zwłaszcza w Norwegii, która swój dzisiejszy dobrobyt zawdzięcza nie podbojom czy eksploatacji kolonii, ale własnej ciężkiej pracy. Takie wezwania ze strony „kawiorowych lewicowców” tchną zresztą według mnie niejaką obłudą – w szczerość intencji i poglądów bohaterki wywiadu uwierzyłbym dopiero wówczas, gdyby sama z własnej woli przyjęła do swojego domu bezrobotną parę z Somalii z czwórką dzieci, oddała im jeden z pokoi i utrzymywała ze swoich pieniędzy aż znajdą sobie jakąś pracę. A ponieważ z prawdopodobieństwem bliskim pewności zakładam, że bohaterka wywiadu tego nie zrobiła, nie bardzo podoba mi się fakt, że to na co ona nie chce przeznaczać własnego majątku, powinno być jej zdaniem finansowane z pieniędzy podatników, czyli „niczyich” (choć akurat może Norwegów byłoby na to stać…).
    • mobrebski Czego miała nas nauczyć masakra w Norwegii? 10.11.11, 09:44
      I dzięki "Gazecie Wyborczej" wszystko jest jasne!
      Za wybryki na przedmieściach Paryża kilka lat temu i za tegoroczne rabunki i podpalenia w Wielkiej Brytanii odpowiadają... prawicowcy i Breivik.
      (Za uprowadzenie polskiej dziewczynki z norweskiej rodziny zastępczej zresztą też.)
      Michał Obrębski
      • kpix dokładnie 10.11.11, 20:25
        to jest świat widziany przez okulary lewicy. Nic więcej.
        Jakby nie było radykalizmu ZWŁASZCZA na skandynawskiej lewicy i w społecznościach tamtejszych muzułmanów.
        • Gość: voxel Re: dokładnie IP: *.vpn.us.edu.pl 11.11.11, 09:36
          Dla ścisłości warto dodać że chodzi tu o 'końskie' okulary (czyli klapki na oczach). Potępiając (słusznie) tą zbrodnię p. Faerevik przezornie nie wspomina o antysemickiej indoktrynacji (przywodzącej na myśl Hitlerjugend), której byli poddani uczestnicy obozu:
          atlasshrugs2000.typepad.com/atlas_shrugs/2011/07/summer-camp-indoctrination-training-center.html
          Oczywiscie nie ma też mowy o tym jak wielu dzisiejszych 'Norwegów' jest jak Souhaila Sami Andrawes Sayeh, terrorystka skazana za porwanie samolotu Lufhansy (lot 181):
          en.wikipedia.org/wiki/Suhaila_Sayeh
          i zwolniona z niemieckiego więzienia po interwencji władz Norwegii.
    • tow_rydzyk Fun Club Pana Breivika powieksza sie... 11.11.11, 09:03
      "Rycerz sedzia", "higiena rasowa", “Festung Europa”, “obrona cywilizacji europejskiej”, kult munduru, sredniowieczne zbroje i plaszcze z krzyzami i inne parafenalia germansko-nordyckiej mitologii, mentalnosc Übermensch'a...Pytacie sie o inspiracje? Czy to az takie trudne? Przerabialismy to zaledwie 66 lat temu. Odbyl sie przeciez proces w Norymberdze...bez skutku. Kazda ideologia o sklonnosciach totalitarnych musi miec wroga/kozla ofiarnego...jezeli go nie ma to go sobie wymysla. "Obrona Europy" przed "muzulmanska zaraza" na Balkanach w latach 90-ych jest dobitnym dowodem na to, ze historia niczego nas nie nauczyla. Dlaczego politycy Zachodni reagowali na przesladowania muzulmanow w Bosni i Kosowie zawsze z tak wielkim opoznieniem, kosztem setek tysiacy ofiar? Wyrzuty sumienia? Humanitaryzm? A moze niemozliwosc dalszego ukrywania doktryny “divide et impera” lezacej u podstaw brudnej polityki Zachodu na Balkanach i to nie od dzisiaj? Wprawdzie cierpiacy na megalomanie i patologiczny narcyzm Pan Breivik nie moze "konkurowac" pod wzgledem ilosci zamordowanych osob z zaszczutymi balkanskimi klero-nacionalistami spod znaku krzyza i polksiezyca ale osiagnal to czego chcial: natychmiastowa ogolnoswiatowa slawe i trybune medialna dla swojej odgrzewanej nazistowsko-rasistowskiej papki smierdzacej jeszcze Zyklonem B. Oczywiscie jak kazdy inny terrorysta - bedzie przed kamerami swiatowych mediow odgrywal meczennika. Dokladnie to samo robilo to po 1945 tysiace "weteranow" ochotnikow norweskich wyslugujacych sie Hitlerowskiej ludobojczej machinie w obronie tzw.“Festung Europa” na wszystkich frontach II wojny swiatowej w elitarnych oddzialach SS Viking i nie tylko....Co do "higieny rasowej", ktora zdaniem Pana Beivika ma "ocalic chrzescijanska cywilizacje europejska przed calkowita zaglada" przypomina mi sie opowiesc mojej Matki Chrzestnej - wiezniarki KL Auschwitz-Birkenau a pozniej Gross Rosen (numer obozowy 25541), ktorej sasiadka na pryczy byla urocza Niemka, ukarana przez Nazistow za zhanbienie rasy aryjskiej poprzez utrzymywanie stosunkow intymnych ze slowianskim “podczlowiekiem” (robotnikiem przymusowym ze "Wschodu"), ktorego zreszta publicznie powieszono...W terminologii obowiazujacej w III Rezszy okreslano to jako “Rassenschande" - “zbrodnie przeciwko rasie (germansko-nordyckiej)". Jedynym przypadkiem skazania zolnierzy niemieckich za gwalt podczas okupacji Polski byl sprawa zbiorowego gwaltu popelnionego przez trzech zolnierzy Wehrmachtu w Busku Zdroju. Faszystowski sad oskarzyl zolnierzy nie o gwalt (sic!) ale o popelnienie przestepstawa zhanbienie rasy.
      Ktos niedawno narzekal, ze zbyt czesto nawiazuje w swoich wpisach do horrorow nazizmu i rasizmu i innych totalitaryzmow na tym forum.. Mam nadzieje, ze przypadek Pana B. przekonal przynajmniej czesc z nas, ze idee Hitlerow i Quslingow tego swiata po cichu tocza podswiadomosc niektorych Europejczykow...i nie wolno nam o tym zapominac. Ta na pozor romantyczna fuzja mitologii o “szlachetnych” i “dzielnych” Vikingach i krzyzowcach lansowana wszem i wobec przez tego skandynawskiego samozwanczego zbawiciela cywilizacji chrzescijanskiej to nic innego jak demagogiczne, faszystowskie g..no tylko w innym, uwspolczesnionym, zaktualizowanym opakowaniu. Meczennikiem za “wiare” to jest on raczej miernym. Jego wzniosle “rycerskie” idealy okazaly sie perwersyjna i schizofreniczna niemalze komiksowa pariodia na tle rozstrzelanych z zimna krwia bezbronnych norweskich uczniow i studentow. W przeciwienstwie do takich religijnych fanatykow jak David Koresh z Waco czy James Jones z Guyany karykaturalny heros rodem z nordyckiej sagi potulnie poddal sie... gdy tylko ujrzal silniejszych od siebie. Od czasow nieslawnej Olimpiady w Berline 1936 roku sport (nie tylko europejski) jest szczegolnie klopotliwym i omijanym tematem dla apologetow supremacji bialej rasy. Ciekawe czy ten nordycko-aryjski rasowy neo-nazista, mylacy kulture z kulturystyka mialby tyle odwagi (nawet z pistoletem w reku) aby wyjasnic swoja teorie “Europy dla Europejczykow” np. reprezentantom pilkarskich druzyn Francji, Holandii czy nawet Anglii. Tymczasem uwaznie ale z wielka obawa przygladam sie zamieszczanym w swiatowych publikatorach pozowanym fotografiom tego lekko lysiejacego ale przystojnego schludnego, zadbanego, elegancko ubierajacego sie Pana o wygladzie amanta, ktory swoim przenikliwym, hipnotyzujacym spojrzeniem i zagadkowym polusmiechem uwodzi swiatowe media. Z wielu wpisow na forach polskich i zagranicznych wnioskuje, ze mu sie to udaje. Na Zachodzie okresla sie to mianem “love-hate relationship”. I to wlasnie mediom chodzi...jak juz byc morderca to przynajmniej przystojnym...
      Nie chce byc zlym prorokiem ale martwi mnie inny aspekt tego zamachu terrorystycznego. Norweski sociopata pokazal calemu swiatu jak latwo (bo zaledwie w ciagu paru godzin) mozna zostac globalnym celebryta zabijajac duza ilosc bezbronnych ludzi przycmiewajac medialna slawa takie tabloidalne ikony jak Barak Obama, Amy Winehouse czy nawet pierwsza dziewczyna Bonda. Socjologowie prognozuja juz eskalacje “dialogu” chrzescijansko-muzulmansko-izraelskiego metodami proponowanym przez Bin Ladena i Pana B. Nam osobom, ktore nie doznaly blogoslawienstwa religijno-nacionalistyczno-rasistowskiej schizofrenii pozostaje przygladac sie temu z szacunkiem w ime poprawnosci politycznej i...czekac na kolejny zamach terrorystyczny nawiedzonego fundamentalisty-celebryty w imie “jedynej, slusznej wiary”.
      Jestem pewien, ze Pan B. zostanie glowna postacia wirtualnej gry komputerowj pt. “Masakra na wyspie Utoya”, ktora – nie mam w to zadnych watpliwosci - juz wkrotce pojawi sie w sprzedazy. A my zakupimy ja jako prezent gwiazdkowy dla naszych urodzonych w zjednoczonej i tolerancyjnej Europie dzieci do reszty komercjalizujac i relatywizujac “chrzescijanskie wartosci moralne i cywilizacyjne”, ktorych ten “nordycki Übermensch “ ponoc bronil .
      Wstyd mi za tych forumowiczow , ktorzy maniakalnie powtarzaja, ze “przeciez pan B. nienawidzi tylko muzulmanow”. W otchlaniach ich mrocznej podswiadomosci jest to okolicznosc lagodzaca. Autoratatywnie zakladaja, ze “wszyscy nienawidza Arabow/muzulmanow”. Wg. nich pan B. swoim “desperackim” czynem uzewnetrznil tylko to, co ponoc wszyscy w glebi naszej “chrzescijanskiej duszy” myslimy. Tylko czekac jak zazadaja aby nienawisc do nich zostala uprawomocniona i zinstytualizowana...moze marzy im sie 21 wieczna wersja nazistowskich “Ustaw norymberskich”.
      Bezceremonialnie zrzucaja maski “europejskiej ogłady”, spod ktorych wychodzi na swiatlo dzienne ich wyjatkowy cynizm i podlosc przepojona ksenofobia i rasizmem. Wczoraj ofiarami nienawisci byli zydzi, dzisiaj sa nimi muzulmanie, Romowie i geje...i nie zastanawiaja sie nad tym, ze jutro moga nimi byc nasze dzieci i wnuki... Wypada tylko sparafrazowac Orwella: wszystkich obcych nalezy nienawidzic tylko niektorych bardziej...Fun Club Pana Breivika rośnie w zastraszajacym tempie...a od ksenofobiczno-rasistowskich “bredzonek” do ludobójstwa droga jest znacznie krótsza niz nam sie wszystkim wydaje.
      --
      “Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
      Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.
      Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.
      Nie byłem przecież socjaldemokratą.
      Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
      Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”-Martin Niemöller-1942

      • c-mere.deer Re: Fun Club Pana Breivika powieksza sie... 11.11.11, 21:41
        "Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”-

        Jak nikogo juz nie bylo to kto po Ciebie przyszedl?
    • Gość: ver Czego nauczyła nas masakra w Norwegii? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.11.11, 21:52
      zlikwidować ten cały socjal dla przybyszów i wyniosą sie sami ! zresztą oni tylko po to tam jadą, bo nie aby poszukac ciężkiej pracy ! znam rodzinkę, która przefrunęła migiem z Irlandii właśnie do Norwegii ! do śmiałych i odważnych forsa świata należy !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka