Dodaj do ulubionych

Czerwone światła

IP: *.acn.waw.pl 08.03.02, 23:21
Spotkałem dzisiaj w autobusie jakiegoś zlekka nienormalnego desperata, który na
każdych czerwonych światłąch zrywał się z krzykiem ze swojego siedzenia,
podbiegał, trzęsąc się i niemal płacząc do tablicy z opisem trasy autobusu i
jęczał: "Boże, gdzie tu jest objazd, żeby nie było czerwonych!" Po czym, kiedy
autobus znowu ruszał, siadał na swoim miejscu, aby na kolejnych światłach znowu
rzucić się ku trablicy w nadziei znalezienia wyjścia z tej pułapki.
W ten sposó ten chory człowiek uzewnętrzniał emocje, które targają i mną, kiedy
stoję w zatłoczonym autobusie w korku.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Czerwone światła 09.03.02, 22:58
      Czas zmienić leki lub lekarza.
      • chaladia Re: Czerwone światła 09.03.02, 23:21
        Albo wprowadzić "zielona falę" ustawioną na dopuszczalną w danym miejscu
        predkość.
        Obecnie w Warszawie "zielona fala" jest dla pojazdów przekraczających prędkości
        dopuszczalne o 10-30 km/godz. Oczywiście żaden autobus w takich warunkach nie
        ma szans się "wyrobić".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka