sloggi
07.06.04, 09:00
Zielonka i Rembertów są położone przez miedzę.
W linii prostej przez Mokry Ług to tylko 2 kilometry. Patrząc na mapę
zadziwia skąpa sieć dróg łącząca te dwie leżące blisko miejsca.
Pierwszą drogą jest szeroka ścieżka o sielskiej nazwie Pastuszków,
praktycznie jest to droga dojazdowa do kilku posesji, a dalej ścieżka przez
łąkę.
Drugim duktem była ulica Budnicza, szeroka polna droga wzdłuż linii kolejowej
łączącej Rembertów z Zielonką Bankową. Piszę "była", bo od jakiegoś czasu
jest dokładnie i celowo przekopywana. Są to dwa rowy na tyle głębokie, że
uniemożliwiają pokonanie ich autem. Gminna wieść niesie, że to mieszkańcy
zieloneckiej ulicy Wojska Polskiego samowolnie "wyciszyli" swoją ulicę
walcząc z nadmiernym ruchem kołowym. Do pni przydrożnych drzew umocowali
tabliczki "zakaz wjazdu" i są szczęśliwi.
Czy to możliwe, aby sąsiadające ze sobą Zielonka i Rembertów nie miały
połączenia przez prywatę i samowolne działania kilkorga właścicieli
okolicznych posesji?