Dodaj do ulubionych

Warsaw Graffiti

IP: *.ipartners.pl 20.02.01, 02:13
Graffiti (nie mylić z idiotycznymi tagami i bazgrołami na murach) jest fajne, pod warunkiem że w odpowiednim miejscu - na zabytkach nie prezentuje się raczej ładnie ale jeśli chodzi o wielkie mury fabryczne na przedmieściach, przy kolei, na pociągach, to taka sztuka naprawdę działa na korzyść!
Obserwuj wątek
    • Gość: vandal Re: Warsaw Graffiti IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 21.02.01, 01:33
      Zniszczyc ,zabazgrac,zdewastowac.....
      • Gość: simek Re: Warsaw Graffiti IP: 212.2.96.85, 212.2.102.* 22.02.01, 12:45
        niektórych rzeczy nie da się zdewastować...
        • Gość: ozetec Re: Warsaw Graffiti IP: *.katowice.ppp.tpnet.pl 25.02.01, 13:33
          to wpadnij do katowic.. i sie rozgladnij..
          wszystko sie da oprocz ludzi..
      • Gość: ebc.com Re: Warsaw Graffiti IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 21:14
        Gość portalu: vandal napisał(a):

        &#62 Zniszczyc ,zabazgrac,zdewastowac.....

        Brak wrazliwosci mieskzncow przeklada sie na brak wrazliwosci wladz.
        Nie rozlicza sie ich za to ze od 11 lat glowny trakt spacerowy miasta i panstwa,
        ze - legendarny Most Poniatowskiego wyglada jak rynsztok.

        Po obejrzeniu Przedwiosnia mam ochote wrzasnac tym ktorzych obowiazkiem jest
        mobilizowac nas do przyzwoitych zachowan aby przestali bredzic a przyjeli plan na
        3 miesiace!
        1. Zamalowac graffiti na glownych szlakach i polozyc warstwe zabezpieczjaca.
        2. Rzadkim betonem w ciagu 4 dni! zalac koszmarne dziury w chodnikach na
        Krakowskim Przedmiesciu
        3. Uczynic wymagalnym zakaz picia alkoholu "z gwinta" w strefie "O" ktora
        NATYCHMIAST trzeba utworzyc
        4. Strazy ktora sie nudzi pozwolic lepic mandaty wlascicielom czworonogow
        obsrywajacych kazde zdzblo trawy i wszystko po czym chodzimy.
        Czy to wiele?
        To elementarz zycia po miejsku. Czy jeszcze nie czas? Panowie to juz 11 lat od
        czasu gdy odzyskalismy "PODMIOTOWOSC"
        Cos mi sie zdaje, ze jesli tego nie pojmiecie to warszawiacy potraktuja was
        przedmiotowo.
        nalezy utworzyc
    • Gość: FILON Re: Warsaw Graffiti IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.01, 16:23
      Mam cztery szyby wystawowe z wyrytymi napisami. Ich trwałość uległa znacznemu osłabieniu, nie mówiąc już o
      estetyce. Każda z nich kosztuje ponad 2000 zł. Niech
      entuzjaści graffiti odpowiedzą,kto za to zapłaci!!!
      • Gość: cooo? Re: Warsaw Graffiti IP: *.unregistered.formus.pl 04.03.01, 00:02
        SZyby zniszczyc moze karzdy jak niemasz sie do kogo
        przyczepic to moze staniesz twarza w twarz z miastem
        bez grafiti zato z napisami w stylu "legia mistrzem
        swiata","filon to kur...","a redaktor bartosiewicz
        lepszy nie jest" zamiast pie... bzdury czegos byscie
        sie wszyscy na ten temat ktury was bardzo
        zainteresowal dowiedzieli-calej warszawie wyszlo by
        to na
        zdrowie...............................................
        ......................................................
        ......................................................
        ......................................................
        ......................................................
        ......................................................
        ......................................
    • Gość: vandalf Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.01, 21:55
      1. dobrze ze traktujecie graffiti jako wandalizm....my nie wstydzimy sie tego ze jest to niszczenie... nawet mamy z tego niezla frajde...ale to ze obok artykulu o wandalizmie (https://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=132007&dzial=waw020104) dajecie foto pracy LEGALNEJ !!!! na sluzewcu !!! ktora na dodatek jest MEMORIALEM DLA ZMARLEGO MLODZIENCA ZABITEGO WTYM WLASNIE MIEJSCU ! pokazujecie sie jako idioci !! powinniscie to uszanowac... to dajcie do aktykulu o tym ze jest to sztuka i ze to piekne....a do aktykulu o wandalizmie wklejcie jakies nielegalne prace (wyjasnienie dla was: np. srebra z blokow lub prace z wagonow) a nie cos co jest dzielem artystow upamietniajacym smierc czlowieka.
      2.tagi wyskrobane na szybach nazywaja sie skrecze
      3. cokol syrenki i inne pomniki czy cmentarze to nie dzielo writerow( kolejne wyjasnienie: to inna nazwa na graficiarza) tylko jakis skinow punkow czy innego menelstwa ktore takze moze kupic farbe w sklepie.a z tym tagowaniem po ludziach i samochodach to zrobiles z siebie niezlego debila bo podsunales pomysl jakiemus malolatowi.
      4. mozesz sie nie starac o zmywanie graffiti bo w miejscu kazdego nowego pokrycia i tak sie pojawi seria tagow, outliny czy srebra, taka jest naturalna kolej rzeczy. odmalowane miejsce to nowa miejscowka.... ktora czujne oko wielu writerow zobaczy i pozostaje patrzec i czekac kto pierwszy zbombi...albo samemu to zrobic...
      5.pytanie po co malowac mury... to tak jakbym sie was spytal po co robic gazete. przeciez nie musi byc kolejnej sterty papieru w kiosku i na smietnikach...
      6. czlowiek ktorego stac na farby nie zabije za 2 zeta wiec zajmijcie sie lepiej takimi niz bluzgac na nas zwlaszcza ze sie na tym nie znacie i wypisujecie farmazony
      7 graffiti bylo jest i bedzie tego wiecej, wiec w miejsce tych artykulow wsadzcie jakies gole panienki bedzie przynajmniej na co popatrzec
      narciarz
      • Gość: bea Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: 10.1.14.94, 193.41.231.* 27.02.01, 14:12
        W przewazajacej wiekszosci - Beton maluje beton.
        Istnieje cos takiego jak wlasnosc prywatna i publiczna. Jakby wam ktos nasral na wycieraczke i powiedzial ze to sztuka to tez sprawilo by wam frajde? A niestety wiekszosc tych "dziel" to obsrywanie scian!
        Jesli chcecie malowac na betonowych plotach (dziedzictwo PRL, nie ma sie czym zachwycac) - to miejcie na to zgode wlascicieli bo skonczyla sie epoka rzeczy wspolnych czyli niczyich. Graficziarze zrzeszcie sie i sami dbajcie o to by wszystkich wandalskich bazgrolow nie zaliczano na wasze konto. Jesli wykazalibyscie troche dobrej woli, aby eliminowac wandali, zyskalibyscie przychylnosc spoleczna i moze uznanie. Niektore prace na Sluzewcu sa naprawde dobre. Nie lepiej miec tam legalną galerie?
        I nie rubcie z tego ideologii, ze graffiti musi byc nielegalne, zeby bylo prawdziwe.
      • Gość: OZ Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: 213.195.144.96, 213.77.25.* 28.02.01, 23:21
        Czlowieku, zapraszam do psychiatry!

        wez nie pier<>l ze sztuka jaka jest grafiiti jets
        niczym i jest zła!
        to sztuka a ze troszke inna to trzeba ja tolerowac!
        a to ze niszczy inne dobro, to nie jest umyslny
        zamiar prawdziwych B-boys!

        skonczylem
        pozdrawiam
        obys oslepl i nie musial niczego ogladac.. nawet
        brudnych murow!

        OZ - B-Boy
      • Gość: OZ Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: 213.195.144.96, 213.77.25.* 28.02.01, 23:22
        narciarz ta odp to miala isc do tego kolo wyzej nie
        do Ciebie;) ja lama nie umiem tego obslugiwac;)

        3m sie
        OZ
      • Gość: kakes Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: 213.195.144.96, 213.77.25.* 28.02.01, 23:23
        Amen ;-)
        • Gość: bea Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: 10.1.14.94, 193.41.231.* 01.03.01, 09:21
          Jak tak czytam ten wasz slangowy belkot, to mam
          wrazenie, ze mam doczynienia z ludzimi ze slumsow. I
          taka jest w większosci ta wasza sztuka.
          • Gość: ? Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: *.unregistered.formus.pl 04.03.01, 00:15
            A twoia(om) sztuka jest w poetycki sposub oceniac
            zainteresowan innych.ja niepisze w gazetah otym co ty
            robisz w wolnym czasie i na co wydajesz
            pieniadze...
          • Gość: OZ Re: Warsaw Graffiti - list jaki wyslalem do GW IP: *.cb.open.net.pl 04.03.01, 20:17
            ale.. ja inaczej nie umiem sie komunikowac,
            musialbym sie chyba gdzieindziej wychowac,
            przed sadem i tak -wiem - nie uda mi sie schowac!

            a Twoje zdanie graficiarzy (jak sama wiesz) nie
            interesuje.
            Zadne ustawy anty graficiarskie nic nie zmienia,
            graffiti przetrwa kazda gow^@!% sztuke
            i bedzie trwac, trwac, trwac

            w przeciwienstwie do Ciebie

            Szacunek!
            OZ- b- boy
    • Gość: oslo Re: Warsaw Graffiti IP: 195.205.208.139, 195.205.208.125, 213.135.34.* 13.03.01, 14:24
      Gość portalu: Roaster napisał(a):

      &#62 Graffiti (nie mylić z idiotycznymi tagami i bazgrołami na murach) jest fajne,
      &#62 to jest nasza kultura inni okradają sklepy a my po prostu malujemy graffiti
      upiększamy stolice aby szare mury nabrały kolorów
      • Gość: dziku Re: Warsaw Graffiti IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 22:29
        W pełni się zgadzam. Po prostu niektórzy nie są w stanie, a może i nie chcą
        pewnych rzeczy zrozumieć. Wrzucają GRAFFITI do jednego worka z durnymi napisami
        w wiadomym stylu. Poza tym przypominam szanownym redaktorom Gazety, że graffiti
        z założenia nie może być legalne, a miejsca w rodzaju Służewca służą m.in.
        zaprezentowaniem pełni swojego stylu.
        • Gość: pooh Re: Warsaw Graffiti IP: 212.244.202.* 16.03.01, 16:04
          Gość portalu: dziku napisał(a):

          &#62 W pełni się zgadzam. Po prostu niektórzy nie są w stanie, a może i nie chcą
          &#62 pewnych rzeczy zrozumieć. Wrzucają GRAFFITI do jednego worka z durnymi napisami
          &#62
          &#62 w wiadomym stylu. Poza tym przypominam szanownym redaktorom Gazety, że graffiti
          &#62
          &#62 z założenia nie może być legalne, a miejsca w rodzaju Służewca służą m.in.
          &#62 zaprezentowaniem pełni swojego stylu.

          jak jade kolo wyscigow, to sprawdzam, czy jest jeszcze moje ulubione graffiti;
          ten usmiechniety ludzik z toporkiem za plecami kolo nagrobka. nie wiedziec czemu,
          wlasnie to graffiti nastraja mnie optymistycznie do zycia ;-)))

          • Gość: dziku Do mądrali, co pozjadali wszystkie rozumy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.01, 23:33
            Nie będę już powtarzał tego, co powiedzieli inni.Tak więc ostatecznie
            przesłanie do p. Michnika i jego załogi: piszcie sobie łaskawie o tym, o czym
            macie pojęcie i nie ładujcie się w nie swoje sprawy. Siebie ośmieszacie a
            innych obrażacie i nie tylko.
            • Gość: RKL Re: Do mądrali, co pozjadali wszystkie rozumy IP: *.eragsm.pl 19.03.01, 00:03
              Dziki o kogo te gówniane napisy obchodzą, mój dwuletni syn jest bardziej
              inteligetny o tych śmieci co po murach malują. Apropo Michnika - każdy ma prawo
              pisac o cym chce, jesli sie nie podoba to można wydawać własną gazętę i podpisac
              się imieniem i nazwiskiem. Obsr..mury to tchurze.

              Gość portalu: dziku napisał(a):

              &#62 Nie będę już powtarzał tego, co powiedzieli inni.Tak więc ostatecznie
              &#62 przesłanie do p. Michnika i jego załogi: piszcie sobie łaskawie o tym, o czym
              &#62 macie pojęcie i nie ładujcie się w nie swoje sprawy. Siebie ośmieszacie a
              &#62 innych obrażacie i nie tylko.

              • Gość: dziku Re: Do mądrali, co pozjadali wszystkie rozumy IP: 213.76.111.* 19.03.01, 22:13
                Pozwolisz, że poziom inteligencji Twojego szanownego dwuletniego syna
                przemilczę. GAZETA natomiast jak dla mnie może pisać i o składzie kupki Rębacza
                Pstrego, jeśli się tylko na tym zna. Na graffiti jednak, podobnie jak Ty, się
                nie zna, więc wnioski nasuwają się same.
    • Gość: Vanisław ludzie i samochody IP: *.chorzow.ext.ids.pl 11.04.01, 13:44
      To nieprawda, że nie są malowane...
      samochody dostawcze czy osobowe, a także ludzie byli malowani już dawno
      nie na taką skalę by o tym pisać w gazetach
      ale tak jest
      i nie zdziwi mnie wcale jeśli będą jeszcze ciekawsze pomysły
      • Gość: burakes Re: ludzie i samochody IP: 213.76.10.* 11.04.01, 15:36
        samochody to w sumie nic nowego, a czlowieka tez widzialem (nawet 2), wiec sie
        zastanow co piszesz, szanowny redaktorzyno !
        • Gość: muza Re: ludzie i samochody IP: 193.0.124.* 11.04.01, 16:57
          Idąc ulicami mojego kochanego miasta, widząc smutne twarze przechodniów.... Tak
          to jest w dzisiejszych czasach. A graffiti (oczywiście w odpowiednich
          miejscach) pozwala na rozweselenie szarych blokowisk. Niestety graffiti to
          rezultat szarości naszego społeczeństwa i otoczenia. Jestem całym sercem z
          grafficiarzami - malujcie dalej.

          Pozdrawiam wszystkich
          • Gość: makler Re: ludzie i samochody IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.01, 19:42
            prawdziwe graffiti i w odpowiednim miejscu jaest spoko, jeśli chodzi o mnie to
            mi sie podoba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka