Dodaj do ulubionych

Agata Passent kocha Sigalina

IP: 81.210.38.* 23.06.04, 11:46
jesli ktos miał w ręku jej nową książkę o Pałacu Kultury to może się o tym
przekonać. Ciekawe skąd u młdoej kobiety taka fascynacja stalinowcem, agentem
NKWD, który na ruską modłę wyburzał to co ocalało po wojnie w Warszawie i był
w tym niebywale gorliwy!
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Agata Passent kocha Sigalina 23.06.04, 11:55
      Jesteś przekonany, że wie o czym pisze?
    • indris Za co Agata Passent kocha Sigalina ? 23.06.04, 12:08
      Książki nie czytałem, więc nie wiem. Ale przypuszczam, że autorka jakoś motywy
      swojego uczucia wyraziła. Przypuszczam też, że był to wkład Sigalina w odbudowę
      Warszawy, gdzie zresztą współpracował z ludźmi z innych "opcji polituycznych",
      jak np "cichociemny" "Agaton", Stanisław Jankowski.
    • Gość: socrealizm arch. Re: Agata Passent kocha Sigalina IP: *.gdynia.mm.pl 23.06.04, 12:22
      www.dididi.de/nh/4_5sozrealpol.htm
    • Gość: xyz Re: Agata Passent kocha... Stalina IP: *.wlan.pl 23.06.04, 13:07
      Jabłko nie spadło daleko od jabłoni.
    • venus99 Re: Agata Passent kocha Sigalina 23.06.04, 14:08
      a konkretnie co wyburzał?
      • sloggi Re: Agata Passent kocha Sigalina 23.06.04, 14:36
        venus99 napisał:

        > a konkretnie co wyburzał?

        Krócej jest napisać czego nie wyburzył.
        Puste place w Centrum, brak Pałacu Teppera i "piękna" Cepelia & Metropol to
        jego dzieła.
        • jawix Re: Agata Passent kocha Sigalina 23.06.04, 15:43
          Oj erazm...oj sloggi-akurat Cepelia i Metropol to nie jest dzielo Sigalina-jest
          on za to jednym z autorow koncepcji urbanistycznej Trasy Lazienkowskiej i planu
          zagospodarowania terenow wokol Zamku Ujazdowskiego (zalozenia widokowe Kanalu
          Piaseczynskiego swiadcza na jego korzysc...co do socrealu to w Warszawie poza
          Placem Konstytucji (wlasciwie MDM z wylaczeniem okolic Alei Wyzwolenia ktora
          nie jest przykladem architektury socrealistycznej) czy Muranowem lub PKiN nie
          ma przykladow socrwalu sensu scricto-zreszta wiekszosc obiektow (np. biurowcow)
          budowanych po wojnie jest przykladem bardzo dobrej architektury i napewno nie
          jest to architektura socrealistyczna...popatrzcie na zabudowe ulicy Kruczej-
          przyklady moznaby mnozyc...poczytajcie sobie wspomnienia Sigalina to nie
          bedziecie sobie buziek wycierac jego nazwiskiem-byl to dobry architekt a jego
          zainteresowanie socrealizmem jest calkowicie zrozumiale-wielu ludzi kultury i
          nauki fascynowala ideoloogia...a co do naszej Stolicy to zostala ona zeszpecona
          w latach 70-tych (wystarczy popatrzec na zabudowe ulicy Chmielnej za Dworcem
          Centralnym)Co do milosci Agaty Passent...coz...jak chce kochac to jej
          sprawa...Pozdrawiam::D
          • Gość: radca Re: Agata Passent kocha Sigalina IP: *.olsztyn.mm.pl 23.06.04, 20:49
            Ano tak to jest jak sie pisze nie mając podstawowej wiedzy (to jest oczywiście
            uwaga do sloggi).Do dzisiejszego dnia urbaniści i architekci powszechnie
            uważają,że koncepcja odbudowy i odbudowa Warszawy w pierwszych latach po wojnie
            jest dowodem najwyzszych kwealifikacji zawodowych ludzi którzy się tym
            zajmowali.A byli tam bardzo różni (politycznie) ludzie ale łączył ich zapał do
            pracy.I jakoś nikomu nie przeszkadzało (łącznie z Bierutem),że odbudową
            Warszawy zajmuje się oficer AK, kawaler VM i adiutant gen.Bora.O wielu innych
            osobach łącznie z przedwojenną profesurą nie wspomne.
            Tak sobie myślę,że jednak Bierut był mądrzejszy od dzisiejszych bohaterów walki
            o demokrację gryzących po kostkach.Ale pewnie ich wielkość,rozum i kwalifikacje
            nie pozwalają sięgać wyżej.
    • Gość: Bolek ale nie LW Re: Agata Passent kocha Sigalina IP: *.gdynia.mm.pl 23.06.04, 16:01
      Józef Sigalin, "Pięć spotkań" 1952
      "Nasz Pierwszy Budowniczy" - to określenie, którego w rozmowie codziennej
      używają robotnicy budowlani Warszawy.
      "Nasz Pierwszy Urbanista" - to określenie, którego w rozmowie codziennej
      używają architekci Warszawy.
      A dzieci - jakiego używają określenia?
      Dzieci mówią po prostu: "Nasz przyjaciel, nasz ukochany Prezydent Bierut".
      • Gość: TW "Bolek" A ja tak ślicznie kapowałem kolesiów z warstatu ! IP: *.chello.pl 23.06.04, 18:22
        Wszystko dla BB.
        • Gość: warsztat bolka Re: A ja tak ślicznie kapowałem kolesiów z warsta IP: *.gdynia.mm.pl 23.06.04, 18:57
          Nowoczesny przemysł zamieni mały warsztat patriarchalnego majstra w wielką
          fabrykę kapitalisty przemysłowego. Masy robotnicze, wyzyskiwane w
          fabryce, ...beda jeszcze bardziej wyzyskiwane...
          (impresje n/t manifestu komunistyczneg)
    • Gość: Miś Re: Agata Passent kocha Sigalina IP: *.chello.pl 24.06.04, 00:44
      Jak bym chcial, zeby to mnie pokochala... Hehehe...
      Pozdrawiam, Agate
      Mis
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka