sibeliuss
02.07.12, 09:04
Skoro jesteśmy przy kradzieżach, to trzeba wspomnieć o zniknięciu 1500 metrów (tak jest – 1500) toru tramwajowego w roku 1930. „Gazeta Polska" napisała wtedy – „... w miasteczku Powązki od przejazdu kolejowego przy ulicy Burakowskiej wzdłuż ulicy Przasnyskiej do ulicy Włościańskiej na przestrzeni 1700 metrów ułożony był tor tramwajowy należący do Towarzystwa budowy podmiejskiej linii tramwajowej Warszawa – Placówka – Izabelin". Przed laty znalazłem informację, że taką linię zamierzano budować, ale pomysł zniknął w pomroce dziejów. Sądziłem, że zrezygnowano z tego, ponieważ ruszyła wtedy szerokotorowa kolej do Łomianek.
www.zw.com.pl/artykul/2,657548.html
Czy wiadomo coś więcej na ten temat?