Dodaj do ulubionych

Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Mazo...

24.07.12, 22:28
PiS i PSL nienawidzą Warszawy, ale PO ma Tuska i Rostowskiego posłów z tego miasta, a wiceszefową jest Gronkiewicz Walz. Czego więcej chcieć? Jak chcą to w jedną noc durne przepisy przepchną ale chcieć nie chcieli najwyraźniej i tyle.
Obserwuj wątek
    • Gość: marek Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Mazo... IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 22:34
      a gajowy i tak wszystko podpisze ...
    • asperamanka Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 24.07.12, 22:53
      robert_wwa napisał:

      > PiS i PSL nienawidzą Warszawy, ale PO ma Tuska i Rostowskiego posłów z tego mia
      > sta, a wiceszefową jest Gronkiewicz Walz. Czego więcej chcieć? Jak chcą to w je
      > dną noc durne przepisy przepchną ale chcieć nie chcieli najwyraźniej i tyle.

      Tusk i Rostowski mogliby wymusić wszystko, a HGW jest w końcu wiceprzewodniczącą partii rządzącej, ale tu jest po prostu kalkulacja polityczna. Warszawa i tak głosowała na PO (i na "posła z Warszawy" Tuska), i Tusk liczy,że tak będzie nadal, i poza tym, że wyborcy nadal będą uważać PO za "mniejsze zło", a o złodziejstwie zwanym "janosikowym" przy urnie zapomną. Mazowsze też ma preferencje partyjne znane, i podzielone mniej więcej równo między partie. Tu nie ma, ani w mieście, ani w województwie, nic do ugrania dla obecnie rządzących, a rządzi i tak zawsze PSL w koalicji z kimkolwiek.

      Ale za pieniądze ukradzione z Mazowsza i Warszawy można kupić głosy w biedniejszych gminach, można zatrudnić trochę kolesiów w urzędach samorządowych, dać zlecenia na budowę chodnika firmie szwagra, i liczyć, że te kupione głosy będą języczkiem u wagi.

      Ja tylko mam nadzieję, że ci nasi rządzący, wszyscy, doczekają się w końcu nie głosów przy urnie, ale taczek. Wymoszczonych obornikiem, żeby ich w tyłek grzał ;-)
      • Gość: marcin Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma IP: *.warszawa.mm.pl 24.07.12, 23:46
        Pieniądze ukradzione z Warszawy? Ty chyba kpisz. największym złodziejem pieniedz w olsce jest Warszawa. Robione jest to w rozny sposób a głównie przez nadmierną centralizację państwa. Moze masz i dobre samopoczucie ale jesteś w bledzie. Dobrobyt Warszawy nie wynika z zaradnosci i nadzwyczajnych umiejętności jej mieszkańców. ynika jedynie z chorych przepisow, nadmiernej centralziacji, stołeczności. Taka jest prawda. pewnie dla Was tutaj na forum stolecznym bolesna ale prawda.
        • greg.waw Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 24.07.12, 23:49
          Centralizacja (ta prywatna i międzynarodowych koncernów) wynika z tego, że tylko tu (i w kilku innych dużych miastach) firmy sa w stanie znaleźć odpowiednio wykształconych i chętnych do pracy pracowników.
          • Gość: marcin Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma IP: *.warszawa.mm.pl 25.07.12, 00:11
            Ci wyksztalceni ludzie biorą sie w Warszawie z powodu centralizacji. Są wysysani z róznych regionow kraju w których by zostali gdyby nie to, ze tam nie ma pracy. A nie ma bo centralizacja powodujaca, ze te koncerny zakladaja swoje centrale w arszawie bo inaczej nie da sie robić w tym kraju biznesu. aby cos zdziałać trezba być przy korycie i centrach decyzyjnych taka jest prawda. C do reszty to warto zobaczyc jakie środki finansowe szly i ida na szkolnictwo w Wraszawie na slużbę zdrowia. I nie sa to algorytmy sprawiedliwe dla innych regionow kraju.
            • asperamanka Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 00:37
              Sorry, próbujesz argumentować, ale nie bierzesz kilku okoliczności pod uwagę:

              1) Pieniądze są "ukradzione" z Warszawy (i z kilku innych dużych miast również), bo państwo ustaliło algorytm podziału wpływów z CIT i PIT wygenerowanych na miejscu między budżet centralny a budżety samorządów (gmin, powiatów, województw) w pewien sposób, po czym samo ten algorytm narusza, dodatkowo stosując redystrybucję części podatków pozostawionych w samorządach. Redystrybucja powinna być dokonywana ze środków wpływających do budżetu centralnego, a nie dodatkowo zabieranych bogatszym samorządom;

              2) Państwo przerzuciło na samorządy część, i to sporą zadań, ale zabiera tym samorządom środki - np. obniżono w ostatnich latach stopy PIT i CIT, a zatem samorządy "straciły" kilka miliardów złotych, a samo państwo sobie ubytek zrekompensowało wyższym VAT i akcyzą, w których samorządy nie partycypują;

              3) państwo nadal utrzymuje fikcję "obowiązku meldunkowego", ale obowiązku tego nie egzekwuje. W konsekwencji tracą miasta duże, o sporej liczbie pracujących i mieszkających w nich przyjezdnych, bo poza incydentalnymi przypadkami złożenia odpowiedniego NIP-3 w miejscu faktycznego zamieszkania, ci przyjezdni PIT płacą w swoich gminach, ale korzystają z usług miejskich opłacanych z budżetów miast, w których mieszkają;

              4) duże miasta ze znaczącą liczbą niezameldowanych przyjezdnych tracą dodatkowo i na tym, że przy wyliczaniu "janosikowego" bierze się pod uwagę dochód na głowę mieszkańca - czyli niezameldowany przyjezdny wytwarza w miejscy faktycznego zamieszkania dochodów, który przypisywany jest zameldowanym, i w konsekwencji od tych wyższych, fikcyjnych dochodów na głowę zameldowanego wyliczane jest wyższe "janosikowe";

              5) dodatkowym problemem jest to, że "janosikowe" jest wyliczane na podstawie danych histprycznych sprzed kilku lat, a płacone z bieżących dochodów, które mogą się również zmniejszać w wyniku gorszej koniunktury gospodarczej - tu masz drastyczny casus Mazowsza z 2011 roku;

              6) argument o centralizacji jest nośny, ale nie do końca prawdziwy - CIT płaci się cząstkowo w miejscu uzyskiwania dochodu, a nie hurtem, w miejscu lokalizacji centrali firmy; co więcej, ten argument w stosunku do Warszawy jest o tyle naciągany, że Warszawa w proporcji do reszty kraju nie jest tak rozrośnięta, jak choćby Paryż, Londyn, Wiedeń, Budapeszt, itp. w stosunku do ich krajów;

              7) i wreszcie, ta argumentacja o "wysysaniu soków" z kraju przez Warszawę jest o tyle demagogiczna, że "janosikowe" wcale nie służy wyrównywaniu poziomów gospodarczych poszczególnych regionów kraju; to są "nieznaczone" pieniądze, przeznaczane przeważnie nie na inwestycje, ale na przeżarcie w terenie.

              W sumie cała polityka budżetowa jest w Polsce nieracjonalna, a "janosikowe" jest tylko jednym z przejawów tej nieracjonalności. Rzecz się sprowadza do tego, że budżet centralny usiłuje mieć mały deficyt, więc przerzuca zadania na samorządy, nie kierując w ślad za tymi zadaniami odpowiednich środków, a potem usiłuje żonglować pieniędzmi między samorządami, żeby łatać największe dziury. To wszystko i tak wychodzi w ogólnym "deficycie sektora finansów publicznych" liczonym przez Eurostat, ale na potrzeby wewnętrzne można opowiadać bajki, i stosować ulubioną zabawę polityków, czyli "dziel i rządź", czego przykładem jest ta dyskusja.
              • Gość: marcin Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma IP: *.warszawa.mm.pl 25.07.12, 01:08
                Aspermanko pewnie masz bardzo dużo racji w kwestiach czysto księgowych i sposobach naliczania a już z pewnością w stwierdzeniu, ze panstwo przerzuca na samorzady wiele zadan nie dajac w zamian pieniędzy. Tyle, że dotyka to wszytskich samorzadów. Natomiast kwestia janosikowego nie sprowadza sie wylacznie do tematyki ksiegowości. Sprowadza sie do tematu funkcjonowania panstwa i wspomnianej centralziacji. Warszawa nigdy nie stalaby się obszarem tak intensywnej dzialalności gospodarczej gdyby nie renta stolecznosci i chorego nadmiernego centralizmu. Kiedy w 89 r. ladowali tu zagraniczni biznesmeni chcacy inwestowac to jedyny wybor padal na stolice. A dlaczego bo zalatwienie czegokolwiek bylo mozliwe tylko w Warszawie. Nie mogli wyladowac w innych miastach bo tam nie mieli partnerów do rozmow, ktorzy mieli prawo decydowania. TAk zresztą jest w wielu przypadkach do dzisiaj. Kolejny temat to instytucje w ktorych zaangazowane sa środki publiczne - to wbrew pozorom ogromne kwoty a chociazby pensje w admionistracji publicznej w warunkach polskich w warszawie są wieksze niż w sektorze prywatnym. CZy te środki i te miejsca pracy generuje Warszawa? Nie generuje je cały kraj w Warszawie. I dalej juz spólki skarbu państwa - prawie wszystkie centrale w Warszawie a czemuz to? Czemóż to Orlen ma centrale w Warszawie zgadnijmy pomyslmu?
                • mecenas_misiura Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 07:27
                  Lata 90-te już dawno minęły. Obecnie WSZYSTKO da się załatwić na poziomie województwa i powiatu. Poza ministerstwami w Warszawie nie ma nic, czego nie ma w innym mieście wojewódzkim.
              • Gość: ConanLibertarianin Największym problemem są trzy szczeble samorządu IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 07:19
                terytorialnego - 16 województw, ponad 300 powiatów i 2500 gmin = mega biurokracja, samych radnych wszystkich szczebli mamy blisko 50 tysięcy. Polskę nie stać na tak rozbuchaną administrację samorządową (plus centralną).
                • rosol4 Re: Największym problemem są trzy szczeble samorz 25.07.12, 10:55
                  Kazdego premiera, kazde rzadzace ugrupowanie ktore wprowadzi redukcje rozbudowanej machiny urzedasow, ta mafina struktura zdmuchnie wyciagajac haki chetnie lkane przez sterowany narod.
                  W tym balaganie i mocno trzymajacej sie strukturze urzednikow, nic nie zrobimy co by mialo naruszyc ich byt.
                  Dzisiejszy urzedas zarabia kilka razy wiecej niz urzednik za PRL nie wspomne o wielkich wplywach z powszechnej korupcji, szczegolnie dotyczy tych ktorzy zaliczaja sie do partyjnej kasty i tzw pociotkow decydentow.
                  Wskaznik zmiany zamoznosci sredniego urzenika wobec przecietnego pracusia w okresie ostatnich 20 lat zmienil sie z 0,8 - 1 na 2 - 1.
                  W grupie decydentow urzedniczych wobec powszechnej kadry kierowniczej ten stosunek jeszcze bardziej sie zmienil z 0,9 - 1 na 3 - 1.
                  By to utrzymac decydenci i ich przedstawiciele musza zabezpieczyc srodki finasowe na wlasciwa egzystencje.
                  Prosze wskazac poslowktorzy reprezentuja obywateli i przejmuja sie ich losem.
                  Kazdy z nich reprezentuje grupy wplywow od grup urzedniczych, resortowych po biznesowe roznej masci i tych tzw szemranych.
                  By moc sie utrzymac trzeba zadbac o elektorat najlepiej dajac im nawet okruchy z panskiego stolu, realizujac starea zasade komuchow dziel i rzadz.
                  Bogatym zabierz by biednym dac a co lepsze samemu zgarnac
                • Gość: Pollena W Europie jest więcej państw z rozbudowaną IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 13:21
                  hierarchią samorządową. W sąsiednich Niemczech są Kraje (niektóre kraje dzielą się jeszcze na regencje), powiaty miejskie i ziemskie, gminy. W sąsiednich Czechach też mają kraje (=województwa), powiaty i gminy.
                  Nie tu jest problem!

                  Problemem jest natomiast to, że w Warszawie macie aż 350 radnych. W przeszłości było ich nawet dwukrotnie więcej. Kraków, Łódź czy Wrocław wcale nie są wiele oszczędniejsze. Tymczasem wielomilionowe metropolie Europy Zachodniej mają po 40 - 60 radnych. Natomiast w tysiącach małych amerykańskich miasteczek burmistrz i radni pracują całkowicie honorowo. Owszem, każdy z nich posiada biuro z sekretarką, ma prawo zamawiać różne ekspertyzy. Ale diet nie ma! W Polsce - nie do pomyślenia.
                • Gość: napoleonczternasty Re: Największym problemem są trzy szczeble samorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.12, 14:56
                  Trzeba koniecznie podziękować za wielki wysiłek naszemu wielkiemu zacnemu Don Zgrzello ,który obiecywał kosztelki na wierzbie.
        • robert_wwa Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 24.07.12, 23:50
          A konkretnie co masz na myśli? Bo rzucać takie hasła to każdy potrafi ale konkretnie co i jak?
        • jungleman Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 02:00
          Gość portalu: marcin napisał(a):

          > Pieniądze ukradzione z Warszawy? Ty chyba kpisz.

          Absolutnie nie. Mało tego - słowo "ukradzione" jest w tym przypadku wielkim, przeogromnym eufemizmem!
        • kama202 Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 05:57
          Typowy glupi sloj
        • 123jna Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 08:05
          marcin to nie jest zadna "prawda" ale zwykle prowincjonalne klamstwo. To samo mowia prowincjusze w szwecji o Sztokholmie bo juz pewnie nie Francuzi o Paryzu, z ktorego sa dumni. Wiekszosc stolic jest nienawidzona przez wies i male miasteczka, glownie z zawisci, zwyklej, ludzkiej a poza tym wies elit nie lubi. Stolice byly i beda wiec nie robcie nam z Warszawy jak to dzis czynicie Pipidowka. Warszawa jest i musi byc wizytowka Polski, nie Krakow czy Gdansk. To sa ladne ale male miasta prowincjonalne i takie na zawsze pozostana.
          Musza sie z tym faktem pogodzic, im szybciej tyl lepiej. A Warszawa bedzie salonem Polski jak w Waszych domach jakis elegantszy pokoj.
          • Gość: dD Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.12, 08:31
            Wieś, to są takie komentarze, jak twój. Sądzę, że prawdziwy Warszawiak ma wystarczająco dużo kultury osobistej, by takich sformułowań, jak "prowincjusze" i innych, obrażających wszystkich poza "warszawskimi elytami" nie używać! Osobiście nie dziwi mnie niechęć do takich arogantów, jak ty! Swoją drogą, mieszkam pół życia w Warszawie i spotkałem zaledwie kilka osób, które mogą o sobie powiedzieć - Warszawiak z dziada pradziada! Mam do nich szacunek, jaki należy się każdemu plus ten szczególny, który wynika z historii Warszawy, sentymentu do stolicy Polski - mojej ojczyzny, ale... Nikt nie ma prawa deprecjonować zasług, historii i przymiotów innych ludzi! Stolica była kiedyś w Krakowie, nie w Warszawie i wiesz co? To widać, słychać i czuć. Z całym szacunkiem do Warszawy, Krakowa nie przebije w wielu płaszczyznach! Nazywanie Krakowa małym, prowincjonalnym miastem, przynajmniej w Polskich warunkach, gdzie Warszawa wcale wielkością nie grzeszy, świadczy o tobie...

            PS. Gdyby wszystkie korzyści z posiadania przemysłu przypadały tylko na Śląsk, nie korzystała z tego Warszawa, to mielibyśmy znacznie większą i bogatszą metropolię, Górnośląską. Nie byłby też tak zdegradowany rabunkową gospodarką, jak jest. Ale jak mówił kiedyś jeden z angielskich lordów - dostał się małpie złoty zegarek, którego nie potrafiła docenić, który zniszczyła! Tak, ludzie na Śląsku też mają pretensję, że "cały naród odbudowuje stolicę" kosztem tej tzw. "prowincji", jak się wyraziłeś(nawiasem mówiąc Bytom np. jest starszy od Berlina, o Warszawie nie wspominając). Niestety, jest tak do dzisiaj, bo większość firm zagranicznych musi mieć swoje centrale w Warszawie i tutaj płacą podatki. Gdybyś nie wiedział, właśnie z tego powodu na Górnym Śląsku odżyła idea przywrócenia autonomii temu regionowi, jaką miał przed II Wojną Światową.
        • Gość: wawiak80 A moze byś tak najpierw torche poczytał IP: *.pl.netia.com.pl 25.07.12, 09:46
          Nim zaczniesz się wypowiadać?
          "Dobrobyt Warszawy nie wynika z zaradnosci i nadzwyczajnych umiejętności jej mieszkańców. ynika jedynie z chorych przepisow"
          Najpierw to sobie wejdź na strony GUS i poczytaj raporty na temat ilosci godzin przeproacowanych w Warszawie a innych miastach. Przesiętny warszawiak pracuje znacznie wiecej od przecietnego Łodzianina czy krakusa. W skali roku jest to ponad 90 godzin !
          Skoro ru w wawie nikt nic nie umie a tylko dostaje kase za stołecznosć to przyjedź cwaniaku i porpacuj. Zobaczysz jak tu każdy ma pieniadze za nic
      • Gość: dD Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.12, 08:03
        "Ukradzione"???!!! Zastanów się dobrze i pomyśl kto komu kradnie! Masz świadomość, gdzie np. Fiat i Opel mają fabryki a gdzie płacą podatki? Otóż jako firmy zagraniczne rejestrowane są w Warszawie, natomiast korzystają z infrastruktury w Tychach i Gliwicach! Te miasta, podobnie jak inne mogłyby powiedzieć, że kradnie im się korzyści z posiadania przemysłu, którego Warszawa praktycznie nie ma(nikt np. nie jest zainteresowany reanimacją FSO), a czerpie korzyści z każdej firmy zagranicznej, która w Polsce otwiera swój oddział! Te miasta mogłyby to nazwać złodziejstwem i miałyby rację, bo łożą nakłady na rozwój infrastruktury, zwalniają z podatków od nieruchomości, a nie czerpią z tego pełnych korzyści, jakie Polska ma z obcych inwestycji!

        Tak na koniec. Owszem, to jest janosikowe, ale działa w drugą stronę - to Warszawa ściąga haracz od każdej firmy inwestującej w Polsce, nie odwrotnie. Też jestem lokalnym patriotą, ale nie padło mi na wzrok, jak tobie i sięgam dalej, niż koniec własnego nosa!
        • greg.waw Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 08:54
          CIT płaci się w MIEJSCU PROWADZENIA DZIAŁALNOŚCI. Czyli jeżeli firma ma zakład w Tychach, a centralę w Warszawie, to podatek CIT związany z działalnością zakładu w Tychach płaci właśnie w Tychach.
          Poza tym CIT stanowi marginalne źródło dochodu dla Warszawy i Warszawa dobrze by na tym wyszła zamieniając dochody z CIT za rezygnację z janosikowego.
          • Gość: Pollena Corporate Income Tax IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 07:54
            "CIT płaci się w MIEJSCU PROWADZENIA DZIAŁALNOŚCI."
            To chyba jakaś nowa ściema warszawska. Czyli prawisz, że jeśli gość ma zakład remontowy na Klimzowcu (gmina Chorzów), ale wykonuje mały remoncik na Osiedlu Tysiąclecia (gmina Katowice, choć odległość od siedziby firmy wynosi zaledwie kilkaset metrów), to od tego czystego zarobku na tym remoncie podatek musi być zapłacony w jednym z Urzędów Skarbowych w Katowicach? Wolne żarty!

            ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: wawik80 Dziwić się ze Polska jest tu gdzie jest IP: *.pl.netia.com.pl 25.07.12, 09:50
          Skoro tu tyle nieprzytomnych ludzi żyje
          Gdyby chociaz jeden z drugim podjął wysiłek i zapoznał się z ustawa o CIT.
          Nie pisąłbyć bzdur o działalności w Gliwicach a podatkach w Warszawie
    • Gość: Phoenix(L)k Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.12, 23:00
      Mam nadzieję, że Warszawa bardzo szybko zbankrutuje - ciekawe co wtedy zrobią (p)osłowie
    • Gość: navy_blue Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... IP: *.play-internet.pl 24.07.12, 23:03
      Czy naprawdę nie można nic zrobić?
      To zaczyna być naprawdę przesadą.

      Wsród posłów jest niechęć do Mazowsza? Ja zaczynam nielubić Polski.
      • asperamanka Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 24.07.12, 23:26
        Trzeba w Warszawie wprowadzić rogatkowe i taksę klimatyczną dla osób spoza miasta. Politycy powinni płacić poczwórnie ;-)
        • greg.waw Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 24.07.12, 23:51
          Dokładnie - taksa klimatyczna przy wjeździe do miasta. Winiety można by było kupić w kioskach. Brak winiety - mandat od straży miejskiej.
          To jest dobry pomysł. Wiele miejscowości w Polsce stosuje takie opłaty. Dlaczego Warszawa nie może?
          • Gość: ww Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 02:28
            Winiety dla samochodów zarejestrowanych poza warszawą?
            DOBRY pomysł !!!
          • robot_humano Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 25.07.12, 11:47
            greg.waw napisał:

            > Dokładnie - taksa klimatyczna przy wjeździe do miasta. Winiety można by było ku
            > pić w kioskach. Brak winiety - mandat od straży miejskiej.
            > To jest dobry pomysł. Wiele miejscowości w Polsce stosuje takie opłaty. Dlaczeg
            > o Warszawa nie może?

            Jestem za! Oczywiście na tych samych rogatkach pobierane będą opłaty od każdego warszawiaka pragnącego opuścić choćby na 5 minut tę oazę kultury pośrodku bezkresu chamstwa.
        • Gość: abc Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec IP: *.legionowodom.pl 25.07.12, 06:51
          a parkingi dla samochodów spoza Warszawy powinny kosztowac 20 zl / godzinę, a w okolicy urzędów panstwowych 100. takie lokalne janosikowe.
          • Gość: Pollena Bezpośrednio po grudniu 1970 roku gdy jakiś IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 13:34
            samochód (a osobowych było wtedy nieproporcjonalnie mało w stosunku do ciężarowych i dostawczych) z rejestracją z województwa katowickiego (litera S) zapuścił się poza swoje rejony, podobno nadzwyczaj często tracił szybę albo powietrze w kołach. Z zemsty za to, że jacyś górnicy w telewizji nazbyt rychło odpowiedzieli Towarzyszowi Edwardowi "Pomożemy!". Takie opowieści przynajmniej chodziły...

            Tak więc drodzy warszawiacy rozwijajcie ten temat restrykcji wobec pojazdów spoza stolicy. Czy będziecie spokojni o integralność waszych aut, gdy przypadkiem coś was zmusi do wyjazdu za opłotki miasta stołecznego?
      • Gość: marcin Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec IP: *.warszawa.mm.pl 24.07.12, 23:47
        Odzielcie sie od Polski. Zobaczymy ile bez jej żylowania potrwa ten wasz dobrobyt wynikajacy z rzekomej nadzwyczajnej zaradnosci. Cóz za pyszalkowatosć mieszkancow Warszawy niesamowity brak krytycyzmu.
        • robert_wwa Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 24.07.12, 23:52
          Czym jest zaradność? Kto jest zaradniejszy? Bo przypomnę, że Poznań, Wrocław, Gdańsk czy Kraków również tą akcję poparły. Więc zaradne również nie są. Więc kto wsie i miasteczka? To skąd w Warszawie te setki tysięcy spoza miasta przyjeżdżających skoro zaradność jest tylko tam?
          • Gość: marcin Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec IP: *.warszawa.mm.pl 25.07.12, 00:18
            Zaradnośc jest tam gdzie sa rowne szanse. Warszawa jest w pozycji nadzwyczajnego uprzywilejowania wynikajacego z centralizmu prawie jak w komunistycznym panstwie. Nie ma w Europie innego bardziej centralistycznego panstwa. Proponuję popatrzec na Niemcy iszpanie i inne kraje okazuje się ze tam wiele urzedów instytucji centralnych funkcjonuje w innych niż stolica miastach. W Polsce wszytsko w Warszawie. Pojedx do wymienionego przez Ciebie Poznania, Krakowa, Wroclawia zobaczymy czy nie potwierdza tego co mówię. Zalecam trochę pokory bo dobrobyt Warszawy i warszawiaków naprawde nie jest jedynie wynikiem ich pracy a wynikiem renty wynikajacej z bycia stolicą. Jak sie za bardzo odwrocicie od Polski to może sie okazać że Polska odwróci się od Was. I zapewniam, ze to Warszawa na tym straci a nie odwrotnie. Śląsk coraz bardziej nie moze znieść tego ukladu i slusznie domaga sie praw, za nim stoją inne regiony, które wiedzione ewentualnym sukcesem Śląska równiez zażądają dla siebie wiekszych praw i wiekszej niezalezności..
            • Gość: navy_blue Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec IP: *.play-internet.pl 25.07.12, 01:15
              Po pierwsze, stwierdzenie że Polska jest najbardziej scentralizowanym państwem w Europie jest dowodem niesamowitej ignorancji. Vide Francja - taki kraj, na zachód od Niemiec.

              Dwa, ja ze swojej strony z przyjemnością zrezygnuję z wątpliwego zaszczytu bycia stolicą. Nie znoszę polityków i myśl że można się ich pozbyć, lub też przynajmniej wysiedlić, powiedzmy do Krakowa, jest niewiarygodnie wręcz przyjemna.

              Trzy, twierdzenie że funkcja administracyjna skutkuje niesamowitymi korzyściami jest kolejną brednią. Dla przykładu, największe miasto Stanów? Największe miasto Kanady? Największe miasto Australii? Żadne z nich nie jest stolicą.
              Ale możemy się przejechać na przykład po poszczególnych stanach. Jakie miasto jest stolicą stanu Nowy Jork? Pennsylvania? Maryland? Czy może któreś z nich jest nie to że dużym, ale średnim miastem?

              Chcecie praw? Bierzcie ile chcecie. Ale prawa można otrzymać tylko wtedy jeżeli bierze się na siebie również obowiązki. A wy zobowiązania chcecie finansować z mazowieckich podatków.
              • Gość: Pollena Francja b y ł a (!) synonimem państwa naj- IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 13:06
                ściślej scentralizowanego. Podzielona jeszcze za Napoleona na prawie setkę malutkich departamentów o nazwach nie mających rodowodu historycznego, ze znikomym zakresem samodzielności, z niechętnym stosunkiem Paryża do wszelkich odrębności regionalnych.
                Ale - gdybyś tego nie wiedział - podstawowy podział administracyjny dzisiejszej Francji opiera się na 22 dość dużych regionach. Jeden region - Wyspa Korsyka - już nawet posiada autonomię. Owszem, ponadproporcjonalne skupienie ludności, siedzib wielkich i wszelkich funkcji administracyjnych w aglomeracji paryskiej, nawarstwiające się przez wieki - nadal jest gołym okiem widoczne. I bardzo długo będzie. Ale kierunek ku większej decentralizacji już został obrany.

                Prócz Francji mamy jeszcze w Europie Włochy. Podzielone na 20 regionów o szerokiej autonomii. Stolicą polityczną jest Rzym, lecz centrum życia gospodarczego jest aglomeracja Mediolanu, siedzibą największej grupy przemysłowej zaś Turyn.

                Mamy tez w Europie Hiszpanię z 17 wspólnotami autonomicznymi, która de facto - bez nazywania sprawy po imieniu - jest państwem federalnym. Mieszkaniec Barcelony raczej nie czuje się prowincjuszem w stosunku do mieszkańca Madrytu.

                To co piszesz o zamorskich państwach anglosaskich jest chyba odwracaniem kota ogonem. Lokacja stolic państw, stanów, prowincji w małych miastach, niekiedy specjalnie w tym celu założonych - jest właśnie przejawem celowej decentralizacji (w Australii na przykład - Canberra to kompromis pomiędzy ambicjami Melbourne - poprzednią stolicą a Sydney). Co nie zmienia faktu, że dzisiejszy Washington, DC jest i tak sporą, ponadpięciomilionową Standard Metropolitan Area.
            • 123jna Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 25.07.12, 08:22
              marcin - jeszcze jedna moja uwaga - bez Warszawy nie bylbys dzis Polakiem, to TO miasto walczylo z zaborca czy najezdzca, uczylo Cie jezyka i historii. Krakowek dumny jest z Fryca i ze byl Austro-Wegrami, dzis falszywie udaje patriotyzm, glownie pisowy - stad profanacja Wawelu. Niemcy - to sa rozne landy, maja taka tradycje od sredniowiecza - panstwowosc od 1871 r. gdy Polska od 966 r. Polska jest niezbyt duzym krajem i centralizacja jest nieuchronna, zreszta nie tylko w Polsce. Sa inne stare stolice europejskie byc moze bardziej scentralizowane. Jesli juz porownujesz Polske z Niemcami (a nie powinienes w tym wypadku) to choc podaj na jakiej zasadzie i czy mozna. Zobaczysz, ze nie mozna.
              • Gość: Pollena "to TO miasto [...] uczylo Cie jezyka i historii" IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 12:39
                Trochę szkoda, że nauczycielka niezbyt lubiła sama się uczyć.
                "W 1914 na ziemiach polskich było: 57% analfabetów w zaborze rosyjskim, 40% w Galicji i 5% w zaborze pruskim."
                pl.wikipedia.org/wiki/Analfabetyzm

            • robert_wwa Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 25.07.12, 10:55
              Przypominam, że Kraków, Poznań czy Wrocław również poparły zmiany w Janosikowym. A Śląsk? Cóż to za zaradność gdyby nie surowce naturalne? Jak nie pracujesz w kopalni to tam nie ma niczego to to ma być przykład na cokolwiek?
              A urzędy centralne co one miastu dają niby? Masa nie po meldowanych korkujących miasto, podatki płacących na wioskach i niczego nie wytwarzających aby z tego były podatki. Jasne, że stolica zawsze i wszędzie jest uprzywilejowana i to jest na całym świecie a nie nasz wymysł. Ale też urząd absolutnie niczego nie daje miastu.
        • 123jna Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 25.07.12, 08:16
          marcin Twoje wpisy potwierdzaja fakt, ze miasta nienawidzisz i slepo oceniasz wlasna prowincje. Tychy i w ogole przemysl samochodowy dzis jest a jutro moze upasc, to nie jest dochod na dzis, to przestarzaly przemysl, stolica z pewnoscia na nim nie zarabia. Poza tym - chcielibyscie jak widac aby miesce waszego pochodzenia stalo sie "stolica", ktos dzis wpisal sie á propos Powstania, ze nic go ono nie obchodzi, bo Polacy gineli na Syberii. Tak czujecie pewnie wszyscy, nie sadze, zeby Wasz zal z powodu zniszczenia stolicy byl prawdziwy - nie jest. Jako nastolatek nasluchalam sie wielu niechetnych Warszawie opowiesci czy to gorali czy Kaszubow. NIKT wlasciwie w kraju stolicy nie lubi i zle jej zyczy. Dowodem sa nasi poslowie.
          Prywata i niechec do elit - a takie sa zawsze stolice (wyjatek: Paryz i Londyn) - jest ogolnie wsrod Polakow spotykana. Ale lubia bawic sie w wojne i chetnie udaja Powstancow warszawskich a nawet zabraniaja miastu PATRIOTYCZNIE wystepow Madonny w dniu, ktory w skrytosci marnych duszyczek, sie ciesza. Za zniszczenia mojego miasta i 200 000 obrzydliwych dla nich warszawiakow.
    • Gość: Monti [...] IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.07.12, 23:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bmc3i Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 24.07.12, 23:39
      robert_wwa napisał:

      > PiS i PSL nienawidzą Warszawy, ale PO ma Tuska i Rostowskiego posłów z tego mia
      > sta, a wiceszefową jest Gronkiewicz Walz. Czego więcej chcieć? Jak chcą to w je
      > dną noc durne przepisy przepchną ale chcieć nie chcieli najwyraźniej i tyle.

      Tusk ma tyle wspolnego z Warszawą, ze w niej ma kontro bankowe.
      • asperamanka Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 07:17
        bmc3i napisał:

        > Tusk ma tyle wspolnego z Warszawą, ze w niej ma kontro bankowe.
        >

        Raczej rachunek kredytowy, jeśli już ;-)

        Nie czytałeś chyba zestawienia oświadczeń majątkowych naszych polityków, którzy nami rządzą. Wszyscy, jak jeden mąż są zakredytowani po korek, a ich wartość netto jest bardziej ujemna niż długość członka faceta kąpiącego się w Bałtyku. I to bardzo niedobrze, bo każdy dłużnik woli politykę łatwego pieniądza i inflację, jako że to sprzyja dłużnikom właśnie, a nie oszczędzającym.

        Gdyby ci goście mieli odejść z polityki i zarabiać robiąc to co umieją, to by mieli bliskie spotkanie trzeciego stopnia z windykatorem w ciągu dwóch miesięcy.

        Jedyne wyjątki to Pawlak i Rostowski.
      • 123jna Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 08:28
        bmc31 bylo, minelo. 1573 Zygmunt August "nie jestem straznikiem sumien Waszych" - tolerancja religijna, okolo 50 % katolikow. A dzis? Nie ma co wspominac pieknej niegdys naszej historii, wraz z Unia Lubelska i przyjeciem w stan szlachecki Ukraincow i Litwinow (wielu Litwakow) tamta Polska sie skonczyla. Dzis - 50 % ma ducha ruskiego, a wlasciwie "slowianska, ruska dusze), z "dusza" polska niewiele ona ma wspolnego. Tamci kochaja nahajeczke i botozek - my wolnosc i tolerancje.
    • Gość: leov Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... IP: *.zghboleslaw.net 25.07.12, 04:12
      Można w tej sprawie dostrzec analogię sytuacji w Unii Europejskiej, gdzie bogatsze państwa są płatnikami netto składek członkowskich, zaś beneficjentami są biedniejsze regiony w państwach takich, jak Polska, Rumunia itp. Nie ma tu żadnej niesprawiedliwości. Gdyby mazowieckiemu lobby udało się zmienić obowiązującą ustawę, było by to ze szkodą dla biedniejszych samorządów.
      • greg.waw Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 25.07.12, 06:53
        Zauważ, że skoro Warszawa i mazowieckie generują więcej dochodu to tez więcej odprowadzają do budżetu centralnego, którzy jest dystrybuowany wg woli rządzących. Jednak posłom z prowincji było to za mało i położyli łapę także na części dochodów, która powinna pozostawać w samorządach i w przypadku Warszawy i mazowieckiego bardzo znaczącą część dochodu, który z założenia miał pozostać w samorządzie, państwo zabiera w postaci janosikowego.

        Zauważ, że Warszawy nie stać na rozwój infrastruktury na takim poziomie, jaki jest wymagany w tak wielkim mieście (1,7mln osób oficjalnie zameldowanych, ponad 3mln w aglomeracji). Warszawę stać na budowę metra w tempie na świece chyba nigdzie nie spotykanym (jedna linia metra w 25 lat). Na szybszą budowę Warszawy po prostu nie stać i to nawet przy wsparciu z funduszy UE, którego od 2014 roku Warszawa już nie będzie miała.
      • Gość: Buncol Niesprawieldiwością jest wielką fakt IP: *.pl.netia.com.pl 25.07.12, 09:58
        Że jedno z najbiedniejszych województw w Polsce jakim jest mazowsze płąci mialiardowe janosikowe na bogatsze województwa
    • mariatg8 Hołota z Zadupi i Szczyn Dolnych nie lubi Stolicy 25.07.12, 05:21
      bo pamiętają , kiedy warszawiacy ginęli za wolność to u nich trwały złote żniwa i strach u sąsiadów . Ale lubią tu pryjeżdżać i szpano0wać diurami w zębach , obciachowymi garnioakami i złotymi okularkami , jak gnojki z serili . Niesetety , Donek nie jest lepszy , a bufetowa nie kiwnie palcem w butach . Tak mamy .....
      • Gość: dD Re: Hołota z Zadupi i Szczyn Dolnych nie lubi Sto IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.12, 09:12
        Jesteś chamem i pewnie jesteś z tego dumny. Poza tym, naucz się pisać po polsku, prostaku, bo oprócz manier, brakuje ci również znajomości ortografii. Co do prawdziwych Warszawiaków, nie wieśniaków, jak ty(nie obrażając wsi, bo tam w porządku ludzie mieszkają), mam do nich szacunek, bo mają maniery i są z reguły dobrze wychowani.
    • Gość: abc skandal! IP: *.legionowodom.pl 25.07.12, 06:53
      moze jednak lepiej podwyzszyc PIT i CIT na Mazowszu zeby wszystko bylo jasne.
      • greg.waw Re: skandal! 25.07.12, 08:26
        Nie miałbym nic przeciwko, gdyby te pieniądze rzeczywiście zostawały w Warszawie. Problem w tym, że 2-3 lata, gdy kryzys dopadnie nas na dobre, to Warszawie dochodów z PIT i CIT nie starczy nawet na janosikowe.
      • Gość: tia Re: skandal! IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.12, 07:17
        cały PiS za utrzymaniem janosikowego, nawet posłowie z Mazowsza i Warszawy, to jest dopiero skandal
    • Gość: fakty tyle tylko, że PiS w Sejmie nie poprał zmian w IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 06:54
      janosikowym, mimo że Błaszczak poseł spod Warszawy wcześniej obiecywał co innego
    • Gość: mirek Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 07:09
      Od sierpnia zatrudniam w swojej firmie 2 osoby. Jest kilku kandydatów i kandydatek. Kompetecje tych osób są wyrównane. W tym tygodniu mam podjąć ostateczną decyzję i dokonać wyboru.
      Posłowie mi w tym wyborze bardzo pomogli. Będę lokalnym patriotą i wybrana zostanie osoba zameldowana w Warszawie (firma jest w Warszawie). Z takiej decyzji nie zamierzam się nikomu tłumaczyć. Przynajmnej część pieniędzy wypracowanych przez tę osobę zostanie w tym mieście.
      • asperamanka Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 25.07.12, 07:28
        Gość portalu: mirek napisał(a):

        > Od sierpnia zatrudniam w swojej firmie 2 osoby. Jest kilku kandydatów i kandyda
        > tek. Kompetecje tych osób są wyrównane.

        > Będę lokalnym patriotą i wybrana zost
        > anie osoba zameldowana w Warszawie (firma jest w Warszawie).

        Nie psuj opinii warszawiakom. Spośród kilku kandydatów i kandydatek o wyrównanych kompetencjach należy zawsze, zgodnie z zasadami, zatrudnić tę osobę, która ma większe cycki :-D
      • 123jna Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 25.07.12, 08:33
        mirek - slusznie do takiego "nepotyzmu" sa warszawiacy zmuszeni albowiem ci z prowincji sa NIELOJALNI wobec miasta, tym samy i pracodawcy. A dobry pracownik to najpierw LOJALNy a braki ewentualne w wiedzy mozna uzupelnic. Na Zachodzie takze istnieje w prawie pracy przepis o lojalnosci pracownika - za brak takowej moe zostac z pracy zwolniony (Szwecja).
        Ci ze wsi sa nielojalni, poslowie i tu wpisujacy sie tylko to podejrzenie potwierdzaja. Sa nielojalni wobec stolicy i jak moga ja okradaja.
    • helmuth1975 Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... 25.07.12, 07:21
      a jaka to różnica, czy kasę rozdrapie struzik czy towarzysze w terenie?
    • Gość: dD Jaka niechęć?! To po prostu zdrowy rozsądek! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.12, 07:51
      To nie o niechęć chodzi. Sam mieszkam połowę życia w Warszawie i nie uważam, by Warszawa nie miała dzielić się z innymi regionami. Wystarczy zauważyć, że wiele firm, a wszystkie prawie zagraniczne w Warszawie płaci podatki, bo tu są zarejestrowane, natomiast korzysta z infrastruktury tam, gdzie ma swoje fabryki by stwierdzić, że to nie jest sprawiedliwe i należy jakoś ten fakt zrównoważyć. I tak mamy w tej chwili jedną metropolię na poziomie - Warszawę(no, może jeszcze Kraków), potem długo, długo nic i reszta peletonu! To jest właśnie ten efekt - czerpania korzyści z bycia stolicą! Gdyby jeszcze znieść "janosikowe"(głupi termin), to mielibyśmy III świat rozciągający się zaraz za rogatkami Warszawy i piękne drapacze chmur wśród szczerych pól Mazowsza!!!
      • greg.waw Re: Jaka niechęć?! To po prostu zdrowy rozsądek! 25.07.12, 08:29
        To nie jest do końca prawda.
        Po pierwsze dochód z CIT ma marginalne znaczenie dla samorządów.
        Po drugie CIT płaci się w miejscu prowadzenia działalności. Wiele firm ma w Warszawie tylko centralę, a działalność prowadzi w innych miejscowościach i tam właśnie płacą podatek CIT. W dodatku międzynarodowe koncerny rzadko płacą podatki w Polsce...
        • Gość: Pollena Podatek od Zysków Korporacji IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 08:03
          "CIT płaci się w MIEJSCU PROWADZENIA DZIAŁALNOŚCI."
          Dear Wa-wiaku, to chyba jakaś ściema. Czyli prawisz, że jeśli z-d bud-rem w gminie A wykonuje małą robótkę w sąsiedniej gminie B, to od zarobku na remoncie podatek musi być odprowadzony w Urzędzie Skarbowym w B???!!!

          Podatek od zysków firm płaci się na podstawie zaksięgowanych przychodów i poniesionych kosztów.
          "jeżeli firma ma zakład w Tychach, a centralę w Warszawie"
          O ile zakład w Tychach ma formę prawną spółki-córki (ang. subsidiary), to owa spółka zależna jest zobowiązana do prowadzenia osobnej księgowości. Wtedy rzeczywiście da się odprowadzić podatek do US w Tychach. A spółka macierzysta wyliczy swój własny podatek od zysków osiąganych w Wa-wie.
          Jeśli jednak zakład w Tychach jest po prostu budynkiem fabrycznym należącym bezpośrednio do spółki macierzystej, nieposiadającym osobowości prawnej, to raczej nie ma obowiązku prowadzić osobną księgowość.
          Podobnie jak sieć sklepów nie będzie się rozliczała z zysków z prowadzenia każdego sklepu osobno.
      • gazeta_2008 Zero wiedzy podatkowej, minimalna ekonomiczna 25.07.12, 16:31
        j.w. Brak w analizie:
        - ilość ludności
        - źródła finansowania poszczególnych szczebli samorządowych
        - ilość urzędników via kasa z Państwa
        - ilość podmiotów gospodarki via obszar gminy/powiatu/województwa.
        Z każdej analizy wynika uwzględniającej wszystkie parametry uczciwej analizy, że Mazowsze (biedne i zapyziałe, poza Warszawą) ma fatalny start.
        Ilość infrastruktury i rozmach jej budowy w powiatach i gminach jest o wiele większy poza Mazowszem.
        Jedyna recepta wyłączenie Mazowsza ze wspólnych wskaźników z Warszawą, wtedy nie tylko Mazowsze nie zapłaci haraczu, a dostanie ze 100 mln.
        A co do III świata jedź i zobacz 40 km za Warszawą jak wygląda metropolia Warszawska! via np. Małopolskie.
        Zobacz jak odnawia się Białystok za nie swoją kasę a jak wyglada Płock, Radom, Siedlce, nie wspominając o pozostałych miastach powiatowych.
    • 123jna Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... 25.07.12, 07:56
      Oburza mnie to, ze ci poslowie z prowincji, glownie nienawidzacy Warszawy, tak chetnie bronia Powstania Warszawskiego i uwazaja to za swoj przejaw "patriotyzmu". Prywatnie podejrzewam, ze wlasciwie w swych malych duszyczkach, ciesza sie z upadku miasta, ktoremu zawsze zazdroscili i nie darzyli sympatia. Ich dzieci czy wnuki staja sie dzis warszawiakami placacymi podatki na prowincji. Za rabia wiec ta polska prowincja podwojnie - zyskuje podatki swych dzieci odbierane stlicy a takze Janosikowe. Uwazam, ze tylko starzy warszawiacy maja prawo wypowiadac sie na temat Powstanie - nie Oldakowski a nawet nie calkiem Jaroslaw K., ktory wychowywal sie u dziadkow w Starachowicach a ojciec jako dorosly czlowiek z Bialorusi do stolicy dotarl juz po wybuchu wojny a w Powstaniu wlaczyl tylko 1 dzien. Ci ludzie nie maja i nie czuja wiezi z miastem, wykorzystuja jego hekatombe dla swoich niecnych celow politycznych.
    • 123jna Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 08:00
      Ani premier ani minister Rostowski z Warszawy nie pochodza, Gronkiewicz-Walz wychowala sie w Plocku a mieszka w Wesolej czy Radosci a wiec pod Warszawa. Nie sa wiec w zadnej mierze uczuciowo z miastem zwiazani i jako tacy o Warszawe nie walcza. Gronkiewicz-Walz ani wczesniej Kaczynski nie byli dobrymi prezydentami stolicy. Jedynie Swiecicki "czul" ducha stlicy, nienajgorszy takze byl mlodzieniec z Pruszkowa. Warszawa miala tylko jednego dobrego zarzadce - Starynkiewicza.
      • robot_humano Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma 25.07.12, 11:49
        123jna napisał:

        > Ani premier ani minister Rostowski z Warszawy nie pochodza, Gronkiewicz-Walz wy
        > chowala sie w Plocku a mieszka w Wesolej czy Radosci a wiec pod Warszawa. Nie s
        > a wiec w zadnej mierze uczuciowo z miastem zwiazani i jako tacy o Warszawe nie
        > walcza. Gronkiewicz-Walz ani wczesniej Kaczynski nie byli dobrymi prezydentami
        > stolicy. Jedynie Swiecicki "czul" ducha stlicy, nienajgorszy takze byl mlodzien
        > iec z Pruszkowa. Warszawa miala tylko jednego dobrego zarzadce - Starynkiewicza
        > .
        Owszem warszawa miała tylko jednego dobredo zarządcę - Sokrates Starynkiewicz, też przyjezdny a do tego ruski. Skandal!
      • Gość: Wierzbno Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 09:15
        Wesoła i Radość wieśniaczko to Warszawa !!!
        • belferxxx Od niedawna...;-) 26.07.12, 11:51
      • Gość: wujtruj Re: Bez zmian janosikowego. Ogromna niechęć do Ma IP: *.dynamic.mm.pl 25.10.12, 20:28
        I Starzyńskiego!
    • Gość: olek Marszałek niech się zajmie czymś pożytecznym IP: *.aster.pl 25.07.12, 08:04
      Ile autostrad i dróg ekspresowych wybudowano na Mazowszu za czasów rządów Marszałka?
      A jak to jest w innych województwach? pomorskie, łódzkie, dolnośląskie?
      I tak można by mnożyć te przykłady.
      • greg.waw Re: Marszałek niech się zajmie czymś pożytecznym 25.07.12, 08:31
        To nie Marszałek buduje drogi ekspresowe i autostrady.
    • Gość: Adrian Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.12, 08:45
      Pomijając kwestie ekonomiczne, smutne jest to, że wszystko w gruncie rzeczy rozbiło się o ową "ogromną niechęć do Mazowsza i Warszawy". Nie jestem w stanie tego zrozumieć. Jeżeli Warszawa, jako miasto stołeczne naszego kraju stanowi taki problem, to proponuję mieszkańcom innych miast w Polsce zorganizować się i powalczyć o to, żeby odebrać jej ten status i przyznać go sobie. Oczywiście na zasadach transakcji wiązanej, razem z janosikowym.
    • Gość: miastowy teraz wiecie na kogo głosować? IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.07.12, 09:18
      Trzeba wybierać posłów z Warszawy. Może być PO czy PIS czy nawet X ale nie na nr 1 na liscie który jest np z Sopotu tylko człowieka z Warszawy.
      • Gość: tia Re: teraz wiecie na kogo głosować? IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 16:58
        akurat Sopot też płaci janosikowe
    • danuta49 Szkoda kasy na mazowieckie afery Struzika&PSL!!! 25.07.12, 09:28
      To się posłom nie dziwię!!!;-)
    • Gość: worek Zlikwidowac janosikowe do czasu az przyjezdni IP: 91.123.232.* 25.07.12, 11:28
      zaczna placic podatki w Warszawie, bo dzis nie dosc, ze nalezne miastu podatki rozlewaja sie po calym kraju, to jeszcze janosikowe uszczupla w ogromnym stopniu budzet.
    • chriswaw Podatek PIT winien być płacony tam, skąd dochód ! 25.07.12, 17:04
      A nie - jak dotychczas - w miejscu zamieszkania podatnika. Obecnie całe rzesze przyjezdnych pracujących lub mających firmy w W-wie i innych wielkich miastach płacą podatek w swoich gminach. W ten sposób metropoliom uciekają ogromne pieniądze, które powinny zasilać ich budżety a tymczasem odjeżdżają bezpowrotnie. Gdyby przypisać podatek dochodowy do miejsca uzyskania przychodu a nie do miejsca zamieszkania, wówczas nawet janosikowe nie byłoby takie straszne. Byłoby czym się podzielić. Bo na gruncie obowiązujących obecnie przepisów metropolie okradane są co najmniej po dwakroć.
      P.S. Warszawę zalewają rejestracje typu LLU, EPT, BIA i t.p. Te wszystkie auta wywożą z Warszawy pieniądze a po sobie zostawiają zaś tylko smród i korki.
      • Gość: Pollena Registration Plates IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 08:08
        "Warszawę zalewają rejestracje typu LLU, EPT, BIA i t.p."

        1 Czy między Wa-wą a resztą PL jest jakaś granica? Zresztą, nawet gdyby była, to we współczesnej EU nawet granice państw nie są nieprzepuszczalne.
        2 Czy opłaty rejestracyjne i ubezpieczeniowe w Wa-wie nie są aby wyższe od podobnych opłat w okolicach Lublina i Białegostoku? Dlaczego masz pretensje do ludzi, iż potrafią liczyć?
        • odk07 Re: Registration Plates 29.07.12, 00:41
          Ale czy Ty zrozumiałaś o co chodzi Chrisowi??? Bo mam wrażenie, że studia na zarządzaniu nie nauczyły Cię czytania ze zrozumieniem.
          On nie zabrania Ci przyjeżdżać do Warszawy, pracować tu, posyłać Twoich dzieci do tutejszych przedszkoli... Czy mieć w Łukowie zarejestrowanego samochodu, bo tam taniej...
          On chce (i ja też), żebyś - jeśli tutaj pracujesz - tutaj płaciła podatki. Bo Twoja egzystencja w tym mieście kosztuje wymierne pieniądze... A oprócz niezapłaconych tutaj podatków istnieje jeszcze instytucja "janosikowego", które odbiera bogatszym gminom pieniądze i wysyła je biedniejszym... I to dla Ciebie, jako przyjezdnej jest w porządku, a dla mnie i Chrisa NIE.
          Jeszcze jedna rzecz z Twojej wypowiedzi mnie natchnęła - jeśli tak sprytnie kalkulujesz koszty i patrzysz gdzie taniej a gdzie drożej to dlaczego nie wrócisz tam, gdzie tańszy chleb, mieszkania, benzyna, piwo, kino (oj, tam chyba nie ma kina) no to dyskoteki...
          • Gość: Pollena Registration Plates IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 07:39
            A mnie się naiwnie wydawało, że w XXI wieku każdy ma wolność wyboru miejsca zamieszkania oraz miejsca pracy. W granicach całej Polski a nawet całej UE. Jako też prawo, by dowolnie - w granicach prawa - manipulować jednym i drugim.
            Idąc Twoim tokiem rozumowania, zakazane (a przynajmniej: moralnie potępione) powinno być wyjeżdżanie z Sosnowca do Katowic za pracą tak długo jak długo niemal 40% PIT-u od tego stosunku zatrudnienia ląduje w Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu - miast lądować w jednym z katowickich US-ów.

    • sono_andrzej Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niechę... 25.07.12, 17:23
      Warszawa powinna płacić janosikowe. Zmiana obecnych regulacji doprowadziłaby do sytuacji, że biedny byłby biedniejszy, a bogaty jeszcze bardziej bogaty.
      Mało tego. Janosikowe powinno być dzielone nie na województwa ale na konkretne gminy w tym także gminy z woj. mazowieckiego, które klepią biedę.

      Prawdą jest, że Warszawa wysysa wszystko co najlepsze. Zabiera z terenu nie tylko kadry ale również etaty.
      Wystarczy spojrzeć co się stało po reformie administracyjnej kraju, gdzie w województwie wielkości niejedneg państwa europejskiego wszystko zostało scentralizowane w Warszawie.
      Przykład Poczta Polska.
      Dyrekcja regionu obejmującego obszar woj. mazowieckiego z wyłączeniem Warszawy i okolic znajduje się w... Warszawie.

      Warszawa ma zatem uprzywielejowaną pozycję za którą powinna słono płacić.
      • chriswaw Nawet Lenin lepiej by tego nie wymyslił ... 25.07.12, 19:31
      • Gość: Pollena W sąsiednich Niemczech - które są przecież IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 08:15
        państwem federalnym a zatem bardzo zdecentralizowanym w porównaniu z Polską - mają ichnią odmianę "janosikowego". Choć Länder są autonomiczne, muszą się dzielić bogactem.

        Nawiasem mówiąc, Berlin, mimo że to stolica (trochę większa od Wa-wy), jest tam jednym z uboższych Landów i znajduje się w grupie nie płatników lecz beneficjentów...
      • hrabia_piotr Re: Bez zmian janosikowego. Struzik: Ogromna niec 26.07.12, 11:34
        sono_andrzej napisał:

        > Prawdą jest, że Warszawa wysysa wszystko co najlepsze. Zabiera z terenu nie tyl
        > ko kadry ale również etaty.

        Tak, warszawiacy jeżdżą po Polsce na zajazdy i osoby z wyższym wykształceniem porywają, a te ze średnim i niższym mordują na miejscu. Kobiety gwałcą, a domy palą.

        > wszystko zostało scentralizowane w Warszawie.
        > Przykład Poczta Polska.
        > Dyrekcja regionu obejmującego obszar woj. mazowieckiego z wyłączeniem Warszawy
        > i okolic znajduje się w... Warszawie.
        > Warszawa ma zatem uprzywielejowaną pozycję za którą powinna słono płacić.

        Tak, to dla mieszkańców W-wy wielki przywilej, że idąc chodnikiem mogą minąć siedzibę Poczty Polskiej. Powinni za to słono płacić.
    • danuta49 Czyli to było czyste PR-owe bicie piany;-) 29.07.12, 04:51
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka