Dodaj do ulubionych

Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała...

26.11.12, 14:12
Pani popełniła błąd. Skoro została potraktowana nieuczciwie to powinna wiedzieć, że musi grać tak samo. A było to proste. Wysłanie odpowiedzi na reklamację listem zwykłym, nie poleconym jest błędem przewoźnika, który przy cwanym kliencie powoduje, że może się on wymydlić z kary. Przewoźnik ma na odpowiedź zdaje się miesiąc, jak się nie zmieści w czasie to mamy domniemanie, że reklamację uznał.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.adamed.com.pl 26.11.12, 14:18
      1. Na bilecie widniały nazwy kilu przewoźników - (IC), TLK oraz Koleje Mazowieckie Sp. z o.o. Dlaczego ja mam się orientować, kto jest kim i dlaczego?

      2. Pociąg podjechał na właściwy peron, we właściwym kierunku i o właściwej godzinie. Sprawdziłam. Jakże nierozsądne jest puszczanie pociągu co 5 minut, jeżeli wcześniej jest godzinna dziura. To tak specjalnie?



      Ad.1) Typowa (nie)wiedza. Przewioźnicy: IC, TLK, Koleje Mazowieckie...
      Ad.2) Czy w kraju w którym ciągle słyszy się o ZŁYCH, SPÓŹNIAJĄCYCH SIĘ pociągach, sytuacja kiedy pociąg przyjeżdża wcześniej nie zastanawia? (to tak z humorem).
      Każdy rozsądny podróżny sprawdzi, o której odjeżdża jego pociąg i wie, jaką kategorią pociągu pojedzie, a jak nie wie to pyta w kasie lub pyta konduktora... W sumie z Centralnego tez pociągi odjeżdżają o podobnej godzinie (co kilka minut) z tego samego peronu... dziwne że tam ludzie się nie mylą...
      Ale kolej jest zawsze dobrym tematem do narzekania, bo przeciez z Wilkiej Brytanii jest lepiej... i wszędzie jest lepiej...
      • Gość: MB Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 14:29
        Bo jest lepiej... Niestety, ale akurat to jak jest to w Polsce rozwiązane świadczy o wyjątkowej głupocie kolei (wszystkich razem wziętych). Przypomina sytuację z wyciągami na Podhalu. Wszędzie w Europie robi się skipass na określony "teren" (czasem naprawdę duży) i nikt się nie musi martwić (a jak ktoś bardzo chce może też często kupić bilet np. dzienny na konkretny wyciąg). U nas nie, u nas każdy wyciąg musi mieć swój system, swój karnet...

        Generalnie tego typu zabawy powodują, że od dawna nie byłem już w polskich górach na nartach, a koleją jak nie muszę, nie jeżdżę (ostatni wypad w Tatry wczesną jesienią > PKP - ok. 200 zł za bilety w obie strony ekspresem; Polski Bus > coś koło 90 za dwie osoby w obie strony, a czasy podróży na tej trasie nie są specjalnie różne).

        Już kończąc, dopóki kolej nie dorówna do pewnych przyjętych standardów (KM i SKM w W-wie są pod pewnymi względami blisko, ale jeszcze nie do końca), nie widzę specjalnie powodów wyboru tego konkretnego sposobu podróży (a kolej ogólnie lubię).
        • Gość: smeagol [...] IP: 217.110.90.* 26.11.12, 15:07
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: jd Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 15:21
            Ba, w Anglii też jest kupa spółek kolejowych i trzeba wiedzieć czym i z kim się jedzie.
            • profes79 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 15:28
              Nie trzeba.

              Kupujesz bilet najczęściej na konkretny pociąg lub na konkretną trasę. Kupując bilet do określonej stacji nie interesuje mnie czy jadę Virginem czy jadę Arriva - ważne, żeby pociąg na tej stacji się w ogóle zatrzymywał.

              Długo jeździłem po UK pociągami - i chociaż mają sporo własnych problemów, to na pewno nie należy do nich problem z koniecznością zapamiętania jakiej spółki pociągiem akurat jedziemy.
              • Gość: raob Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.cluster-j.websense.net 26.11.12, 16:38
                Niestety mylisz sie. Kupujesz bilet w Virgin Trains to muszisz jechac ta spolka a nie Arriva! Nie opowadaj bzdur.
                • tomek854 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 16:48
                  Bo Virgin to pociąg z miejscówkami. Tam się kupuje miejsce w pociągu i nie bilet.

                  Natomiast pociągi niemiejscówkowe są wymienne. Ja do pracy kiedyś dojeżdzalem pociągami z Glasgow, rano jechałem SPT albo FirstScotRail, wracałem ekspresem East Coast line... Wszystko na ten sam bilet.
                • Gość: profes79 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 17:14
                  Wielokrotnie jadąc na Birmingham International wsiadałem do dowolnego pociągu który tam akurat jechał - z zastrzeżeniem oczywiście, że w pociągach Virginia obowiązują miejscówki więc jechałem na korytarzu - po uprzednim dopytaniu za pierwszym razem konduktora, czy na takim bilecie to mi wolno. Więc wiem o czym mówię.
                  • Gość: d Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 17:28
                    Virginia to w Stanach chyba.
                  • Gość: yeah, sure Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 17:41
                    www.fixmytransport.com/campaigns/be-more-flexible-to-the-needs-of-the
                    • rlnd Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 21:56
                      "Tickets from the Virgin machine are valid on Arriva trains. The problem is that the £2.20 to ticket is only valid on Virgin services. Having said that I have every sympathy for you "

                      Polecam komentarz nr 9 pod spodem.
                      Sa zatem bilety wazne niezaleznie od linii (drozsze) i bilety Virgin (tansze).
                    • rlnd Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 21:58
                      I jeszcze jedna kwestia - z opisu wynika, ze kontroler nawet nie pomyslal o wlepianiu mandatu (jak u nas) - po prostu sprzedal bilety na dany pociag.
              • Gość: d Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 17:37
                www.morellodigital.co.uk/2010/03/virgin-trains-and-arriva-trains-need-to-get-their-act-together/
            • Gość: mnb Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: 109.95.204.* 26.11.12, 15:48
              Ale zestawienie kilku pociągów w Anglii jest w komputerze i pasażer nic nie musi .A u nas niby tez maja komputery na stacji, ale jeden bilet z miasta T. do Giżycka przez Warszawę i Białystok pani w kasie wydaje przez 25 min. ale i tak wyda nieprawidłowy bilet.
              • greg.waw Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 16:08
                Ba, pasażer w Polsce musi jeszcze wiedzieć, jaką trasą będzie jechał pociąg, bo jak kupi na nieprawidłową, to zapłaci karę. Np. jadąc do Gdańska trzeba wiedzieć, czy pociąg będzie jechał przez Toruń, bo taki bilet jest chyba droższy.
            • Gość: SWIAT Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.pool.mediaWays.net 26.11.12, 16:51
              Nie musi, wiedziec. Podobnie Niemczech, jest okolo 500 spolek i i bilet kupuje z A do B i na tym koniec.
      • pindrals Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 15:26
        W Europie spółki kolejowe się dogadują między sobą, a bilet na wszystkie linie jest taki sam, sprzedany w kasie i ważny na każdy pociąg. Jeden bilet i pasażer nie musi się o nic martwić. Tu zaś gmatwanina i straszenie ludzi. To absurdy.
      • Gość: gość Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.free.aero2.net.pl 26.11.12, 19:45
        Misiu, nawet jak się wie, to się nie można w tym wszystkim połapać.
        Dzisiaj wpadłam na dworzec W-wa Wschodnia akurat, kiedy zapowiadali pociąg KM do Celestynowa (bodajże z Grodziska Maz.). Pognałam na peron. Po drodze na wszystkich wyświetlaczach czytałam: odjazdy: Celestynów przez Otwock, godz. 17.33. I był to jedyny na wyświetlaczach pociąg w kierunku Otwocka.A na peron wjechała SKM-a relacji Pruszków-Otwock. Ki diabeł ?! Niestety, konduktora nie było w pobliżu. Ja się domyślam, że to dlatego parę dni wcześniej jechałam do Otwocka z Kol. Mazowieckimi w godzinach szczytu w luźniutkim pociągu z siedzącymi miejscami, ale dzisiaj nie miałam czasu, żeby sprawdzać na własnej skórze, czy jednak ten pociąg już odjechał, czy dopiero przyjedzie, czy to pomyłka.

        Swego czasu, jakiś rok temu, kiedy też mogłam powiedzieć, że kolejką podmiejską jeżdżę raz na pół roku, wsiadłam z biletem-kartonikiem w Pruszkowie do KM w kierunku Wa-wy (wspólny bilet ZTM ,SKM i KM, bla, bla. bla), przeczytawszy przed podróżą uważnie jakie są zasady podróżowania. I klops! W KM nie ma kasowników! A czym się różniły pociągi KM od starych SKM-ek ? Ano, właśnie kasownikami w pociągu oraz oznaczeniami na bokach pociągów ( a tu trzeba nieco doświadczenia, żeby się połapać). Ja w owym czasie dzieliłam pociągi na TLK, IC/EI, WKD też jeżdżące do Pruszkowa, IR i całą podmiejską resztę. To był błąd: podmiejska reszta dzieli się bowiem jeszcze na SKM-ki i KM.

        Chore? Chore.

        P.S. Zdaje się, że IC/EI już nie ma, więc uwaga !
        • Gość: pipi Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 21:24
          > ierunku Wa-wy (wspólny bilet ZTM ,SKM i KM, bla, bla. bla), przeczytawszy przed
          > podróżą uważnie jakie są zasady podróżowania. I klops! W KM nie ma kasowników

          Widocznie już nie przeczytałaś informacji o tym, że z kartonikiem trzeba się zgłosić do kierownika pociągu. To też jest napisane.
          • rlnd Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 27.11.12, 02:44
            Wszystko oczywiscie dla wygody pasazera.
          • Gość: gość Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.free.aero2.net.pl 27.11.12, 08:39
            Widocznie takiej info na wierzchu nie było.

            Zakładanie, że pasażer przed podróżą z Wa-wy do Pruszkowa i z powrotem za 1,5 godz. ma przeczytać cały regulamin przewozu, zamieszczony gdzieś w pliku który otwiera się tylko z określoną wersją Adobe Readera, świadczy o głupocie zakładających.
    • Gość: derechtor s koleji Niech siem pasażyr nie stawia IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 14:23
      bo my na koleji nie potszebujemy takich pasazyrów.Nie po to jezd 16453 spółki kolejowe,każda z prezesem,dwoma wice,czterema dyrechtorami,ośmioma wicedyrechtrami ,12 kierownikami,24 zastempcami,i rzecznikiem prasowem-a każden jeden ma jeszcze sekretarkie,żeby jaieś pasażyry się tu wytszonsały nad naszemi świentemi regulaminami!Nam pasażyry nie som potszebne,nam som potszebne dotacje.A jak sie komuś nie podoba niech nie jeździ naszymi pociungami!
      I niech mnie tu Londynem oczu nie mydli,bo nie ma takiego mniasta Londyn!We w atlasie polski sprawdzałem i nie ma!
      • angielski_kochanek Re: Niech siem pasażyr nie stawia 26.11.12, 15:19
        Gość portalu: derechtor s koleji napisał(a):

        > I niech mnie tu Londynem oczu nie mydli,bo nie ma takiego mniasta Londyn!We w a
        > tlasie polski sprawdzałem i nie ma!

        Jest Lądek, Lądek Zdrój, ale Londyn?... ;)
    • Gość: Grzegorz Kowalski Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.pot.gov.pl 26.11.12, 14:28
      Pani nie ma racji. To, co wykazuje, to kompletna niewiedza o korzystaniu z polskiej kolei, zupełnie błędna interpretacja idei "klas" i "przewoźników" oraz arogancja opatrzona bardzo dziwną argumentacją ("bo u nas w Anglii") wraz z powoływaniem się na swoje błędnie interpretacje. Konduktor słusznie nie uznał jej biletu. I zapewne nie zechciał współpracować z panią z powodu jej wykłócania się.

      Inna sprawa: polska kolej nie jest wyjątkowa pod względem podziału na przewoźników itp. - inne państwa europejskie też tak mają. Nawet komunikacja miejska w niektórych miastach polski jest tak podzielona. Jeżeli ta pani nie zdaje sobie z tego sprawy, to jest to niestety jej niewiedza. Co do tego, że nigdzie nie ma "instrukcji korzystania z polskiej kolei", to równie dobrze ludzie mogliby narzekać, że nie ma instrukcji korzystania z tramwajów, autobusów oraz wind w wieżowcach. Zwyczajnie uznaje się, że ktoś, kto korzysta z tych środków rzadko, będzie się pytał innych podróżnych o radę, o informację.
      • Gość: wawak Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu IP: *.dynamic.mm.pl 26.11.12, 14:41
        Pani miała bilet, na ten kierunek z tym, że nie zorientowała się, że to nie ten przewoźnik. Traktowanie jej jako jadącej na gapę jest niesprawiedliwe. Naprawdę KM mogły zainkasować pieniądze za bilet a nie wlepiać karę.
        • Gość: gość Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu IP: *.adamed.com.pl 26.11.12, 15:27
          mam bilet do kina! Mogę jechać???
          • greg.waw Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu 26.11.12, 16:14
            Wg artykułu na bilecie było napisane "Koleje Mazowieckie Sp. z o.o.". Kobieta mogła zatem wnioskować, że bilet obowiązuje w KM.
            • Gość: janisko Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu IP: *.man.tk-internet.pl 26.11.12, 16:18
              I mówi też o IC, więc miała świadomość, że bielt jest inny. Uznała jedynie, że skoro "droższy" to ok. Pociąg pewnie wymalowany caly w barwy KM tak jak jej buźka...

              Robienie ofiar z ignorantów. Doskonałe.
            • polskirozlamacz Ta, tylko to było oznaczenie kasy biletowej 26.11.12, 17:24
              Trzeba jeszcze czytać oznaczenia na bilecie, a nie tylko nazwy. Poza tym - po co ta ściema? Przecież pani doskonale wiedziała na jaki pociąg kupuje bilet, bo musiała powiedzieć to w kasie.
              • Gość: niespodziewany Re: Ta, tylko to było oznaczenie kasy biletowej IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 19:24
                nic nie musiala ,podajesz tylko godzine odjazdu i kierunek ,a co cie obchodzi czym masz jechac?.....pomysl pacanie.a jak bedzie tych spoleczek milion to bedziesz musial wszystkie znac z nazwy?.....tak ?..............
            • tymon99 Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu 31.12.12, 19:28
              greg.waw napisał:

              > Wg artykułu na bilecie było napisane "Koleje Mazowieckie Sp. z o.o.". Kobieta m
              > ogła zatem wnioskować, że bilet obowiązuje w KM.

              a na moim dowodzie osobistym jest napisane "krystyna", choć wcale tak nie mam na imię.
        • Gość: aron Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu IP: *.acn.waw.pl 26.11.12, 18:22
          Pewnie nie znamy całej prawdy.
          normalnie by jej konduktor wypisał bilet. Ja oczami wyobraźni widzę raczej taką sytuację, kiedy Pani z pretensją w głosie wyskakuje z tekstem "jak to bilet nie ważny". Konduktor jej tłumaczy, a ona swoje. Potem daje tekstem że jak mieszkałam w anglii to była to i siak, a tutaj jest kraniec świata. Do tego parę takich uwag i konduktorowi tak skoczyło ciśnienie przez Panią, że nie miał najmniejszej ochoty iść jej na ustępstwo i sprzedawać ten bilet. Bo nie musiał. Za to musiał dać jej karę bo zgodnie z regulaminem jedzie bez biletu.

          Mi osobiście kilkukrotnie wypisywano dodatkowy bilet w pociągu bez dodatkowej opłaty. Wystarczy być miłym. Ten w mundurze przewoźnika to też człowiek. Jak go się wkurzy to i on przestaje być miłym
          • Gość: niespodziewany Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 19:26
            nie ten w mundurze to nie czlowiek , to zwykly urzedas ,a urzedasa obowiazkiem jest grzecznie informowac i pomagac, WSZYSTKo ...tylko w polszy ( ciemnogrodzie ) tak sie utarlo ze urzedas jest nie wiadomo kim............ zreszta o czym ja pisze ,polsza to nawet nie trzeci swiat......to NIBYLANDIA..............
            • Gość: Gość Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 20:41
              "nie ten w mundurze to nie czlowiek"? Tzn, ten co nie ma munduru nie jest człowiekiem?
            • vader2010 Głupszyś niż brzydki 26.11.12, 22:43
              Co ma wspólnego kolejarz z urzędasem? Jesteś tak samo rozgarnięty jak ta laska.
            • kilovolt Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu 27.11.12, 09:09
              No i zazwyczaj ten w mundurze stara się być miły, ale jeżeli druga strona ma to za nic i tylko wykrzykuje swoje racje to już dalej miły wcale być nie musi.
          • Gość: ewa_klich Re: Na gapę jedzie ten kto nie ma żadnego biletu IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 23:39
            Ja tam byłem i to widziałem. Pani nie kłóciła się z konduktorem i nie powoływała na Anglię. Teraz widzę, że pisze o tym. Facet był po prostu niemiły i tyle. Mógł normalnie wypisać bilet, ale za mandat dostanie kasę.
        • Gość: Podróżnik Bilet od konduktora IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 00:15
          Wiele razy kupowałem bilet u konduktora i nigdy nie spotkałem się z odmową. Najczęściej wiąże się to tylko z dodatkową opłatą 7 zł za wystawienie biletu. Konduktor nie może odmówić sprzedania biletu...

          Sądząc po tonie wypowiedzi tej pani, to zapewne zaczęła się wykłócać i rzucać swoimi absurdalnymi argumentami i sama odmówiła dokonania dopłaty (kilka razy byłem świadkiem takiej sytuacji). W takiej sytuacji konduktorowi nie pozostaje nic innego jak wlepić karę.
      • Gość: Bob Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.11.12, 15:05
        Pani nie ma racji, ale w taki sam sposób w jaki nie miałby racji po przejechaniu się naciągaczem z "przewozu osób" spod lotniska (po 90zł/km). Oczywiście zgodziła się na warunki przewoźnika i zgodnie z prawem możę na nią zostać nałożona kara czy wysoka opłata. Ale to, że Koleje Mazowieckie korzystają z tej możliwości w sytuacji oczywistej pomyłki stawia je dokładnie na tym samym poziomie co innych naciągaczy którzy nie na jakości swoich usług a na nadużywaniu dobrej wiary podróżnych chce zarobić.
        • Gość: to ja Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... IP: 95.172.68.* 26.11.12, 16:35
          To samo robią wszyscy przewoźnicy, a brak wzajemnej akceptacji biletów tylko zwiększa chaos. Niżej opisuję sytuację jaką wykorzystuje Renoma w SKM - ludzi przesiadających się do wcześniej odjeżdżającego pociągu na lotnisku z biletem skasowanym w drugim (oba pociągi SKM Warszawa, jeden S2, drugi S3 - tak dla pewności).
          • Gość: ten co wie Re: Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... IP: *.ztm.waw.pl 26.11.12, 16:48
            Od kiedy to w SKM S3 czy S2 bilety Renoma sprawdza? Przecież bilety w tych składach sprawdzają pracownicy ZTM Warszawa. Renoma, to może bilety sprawdzać w pociągach lotniskowych Kolei Mazowieckich! A jeśli już ktoś skasował bilet w S2 to jak może jechać S3? przecież to są dwie osobne linie na wzór linii autobusowych czy tramwajowych! Ze skasowanym już biletem jednorazowym przesiądziesz się z autobusu w inny autobus lub w tramwaj? Chyba raczej nie.
            • Gość: toja Re: Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... IP: 95.172.68.* 26.11.12, 17:06
              Rzeczywiście - Renoma juz nie sprawdza w ZTM. Tym bardziej bulwersuje atakowanie przyjezdnych przez własnych pracowników ZTM. Śmieszna jest też taka obrona absurdu.
              • kilovolt Re: Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... 27.11.12, 09:28
                Ale w tym, że na bilecie jednorazowym nie można dowolnie przemieszczać się między różnymi środkami komunikacji miejskiej nie ma żadnego absurdu, od tego są bilety czasowe.
                • Gość: to ja Re: Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... IP: 95.172.68.* 27.11.12, 10:03
                  To dwa pytania:
                  1. Podać kwotę na jaką pasażer spowodował stratę u przewoźnika (organizatora transportu) przesiadając się z S3 do S2? (nie rozpoczął jeszcze podróży S3),
                  2. Sytuacja hipotetyczna, ale spotykana - w pierwszym wagonie tramwaju/SKM jest ciasno, pasażer z biletem jednorazowym przesiada się do drugiego wagonu - jego bilet jest formalnie nieważny - powinien zostać ukarany?
                  • kilovolt Re: Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... 27.11.12, 10:12
                    Przesiadać się między wagonami przecież można bo to ten sam środek lokomocji i bilet jest jak najbardziej formalnie ważny. Natomiast przesiadać się między różnymi środkami lokomocji na bilecie jednorazowym niemożna. Można natomiast poczekać ze skasowaniem biletu do odjazdu.
                    • Gość: toja Re: Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... IP: 95.172.68.* 27.11.12, 11:14
                      Wcale nie ten sam, bo ma inny numer taborowy wydrukowany również na bilecie. Mandat się należy!
                      • kilovolt Re: Nie piętnujmy Kolei Mazowieckich... 27.11.12, 12:54
                        Ale jest to ta sama brygada, ten sam numer brygady. Numery taborowe są bez znaczenia.
      • Gość: me Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.me.uk 27.11.12, 17:58
        Zwyczajnie to uznaje się, że tej informacji udzieli sprzedający usługę (bilet), np.: "Proszę zwrócić uwagę, że bilet ten ważny jest jedynie w pociągach takich i owakich, oznaczonych tak i tak. W razie wątpliwości proszę przed odjazdem zapytać obsługi dostępnej [dajmy na to] na peronie w rejonie początkowej sekcji pociągu."
    • Gość: dex Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.arr.gov.pl 26.11.12, 14:31
      Witamy w Polsce ;)
    • Gość: ignorant Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.zone5.bethere.co.uk 26.11.12, 14:35
      Polska to nie Anglia, calkiem zbedne przywolanie innego kraju do wycieczki do Sochaczewa:)
      Wielosc przewoznikow sprzyja lepszej obsludze i nizszym cenom, to ze jada po tych samych torach nie znaczy, ze musza honorowac nie 'swoje' bilety.
      Prosze podjac probe przelecenia samolotem LOT'u na bilecie KLM - uzywaja tego samego nieba i lotnisk - powodzenia!
      • Gość: gość Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.adamed.com.pl 26.11.12, 15:29
        może lepiej niech spróbuje z biletem Wizzair'a polecieć samolotem Ryanair'a - ta sytuacja pewnie bardziej będzie pasowała do polska-angielskich realiów :-D
        • Gość: smutny Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 00:40
          Przecież "trasa ta sama". No i kurcze nikt jej w szkole nie nauczył jak rozróżnia się pociągi:
          A. Po kolorze
          B. Po nazwie
          C. Można spytać
          D. Po DOKŁADNEJ godzinie odjazdu
          E. Po klasie
          F. Wszystkie odpowiedzi są poprawne.
      • Gość: pete Szanowny Pani Ignorancie, IP: *.147.200.19.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.11.12, 16:19

        Po pierwsze primo, latanie samolotem innej lini, niż wynikałoby to z biletu to normalka (o ile jest umowa między liniami rzecz jasna).

        A po drugie primo, to spróbuj Pan wejść do samolotu, do którego nie masz Pan biletu (będdzie inny "gate", inna godzina odlotu, a najczęściej jedno i drugie). Nie wspominając o tym, że bramka nie przepuści pańskiego kodu kwadracikowego wydrukowanego na bilecie.
        • Gość: ixi Re: Szanowny Pani Ignorancie, IP: *.catv.broadband.hu 26.11.12, 17:10
          Ad 1 Czy szanowny Pan słyszał o umowie pomiędzy KM a Intercity na podstawie której wzajemnie honorują swoje bilety jak w przypadku połączeń crossowych w liniach lotniczych?

          Ad 2 Linie lotnicze skrupulatnie pilnują, żeby pasażer trafił do swojego samolotu, bo skoro nie radzą sobie z korzystaniem z pociągu, to co dopiero w sytuacji lotniskowej. Wsiądzie sierota w samolot i zamiast do Modlina poleci do Bangkoku...
          Kolej nie ma takich pieniędzy, żeby każdego pasażera z trudnościami intelektualnymi kierować do odpowiedniego pociągu, drzwi, fotela - każdy z nas musi wysilić mózg i rozgryźć zagadkę, co ma na myśli pani zapowiadająca pociąg, mówiąc "pociąg Kolei Mazowieckich", co to za podejrzany skrót "KM" na tablicy i wreszcie co miał na myśli autor, pisząc na bilecie "Ważny w pociągu TLK".

          Jeżeli korzysta się z jakiegokolwiek urządzenia, narzędzia, usługi, najpierw trzeba sprawdzić jak to działa - zapytać, poczytać, a jeżeli się nie sprawdziło to można mieć pretensje tylko do siebie.
          • Gość: gosc Boże.......! IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 17:51
            We wszystkich krajach saobie firmy z tym radza, tylko w Polsce od pilnowania ich dochodu mają być pasażerowie. W kasie baba tylko przy tym pracuje, a daje złe bilety, a ja mam lecąc na pociag zastanawiać sie jaki bilet kupić i jaka to firma. Gó...wno mnie to obchodzi. Chcę dojejać z punktu A do punku B i o określonej porze być na miejscu. Podaję w kasie godzinę odjazdu pociągu i oczekuję prawidłowego biletu. Rózne wilety są potrzebne do rozliczenia, pasazerowi ta wiedza jest zbędna. jesli pasażer miał bilet innej spoólki omyłkowo wydany przez kasjerkę, to ywstarczy odnotowac na bilecie, ze przejuazd odbył sie innymi liniami. Rozliczenie kasy to nie sparwa podóżnych, a ludziska zamaist sie w tym burdelu wspierać, zenby firmy ruszyły d7uoę i zorganizowały zarabianie szmalu tak, zęby ułatwic zycie pasażerom, to na wzajem na siebie naskakują. To jesty największa bolączka w naszym kraju . Trudno wymusić na firmach czy w łądzach jakieś działanie, jak ludzie nie potrafią grać w jednej drużycnie. Zawsze sie znajdzie grupa szczekaczy, która chociażby ze złosci nie poprze ludzi walczacych ze skostnaił poslką biurokracją.
            • Gość: pipi Re: Boże.......! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 21:30
              > We wszystkich krajach saobie firmy z tym radza, tylko w Polsce od pilnowania ic
              > h dochodu mają być pasażerowie.

              Życzę powodzenia za granicami.
              • franek31 Re: Boże.......! 27.11.12, 07:59
                Gość portalu: pipi napisał(a):

                > > We wszystkich krajach saobie firmy z tym radza, tylko w Polsce od pilnowa
                > nia ic
                > > h dochodu mają być pasażerowie.
                >
                > Życzę powodzenia za granicami.

                Zapraszam na przykład do Czech. Kilka cech charakterystycznych tamtejszej kolei:

                1) Na państwowych kolejach (Ćeske drahy - ĆD) pociągi pospieszne i ekspresowe nie są droższe od osobowych, więc mając normalny bilet na daną trasę mogę pojechać każdym - tylko na Pendolino muszę zrobić dopłatę.

                2) Jest dużo ofert zniżkowych. Naprawdę dużo. I kasjerka sama powie klientowi, czy taniej zapłaci za bilet jednorazowy czy którąś z nich.

                3) Na prowincji pociągi jeżdżą. W Czechach od 1990 roku skasowano 8-10% pociągów (to się zmienia, bo niektóre przywracają). W Polsce tak na oko jakieś 70% (trzeba by to policzyć z rocznikiem statystycznym)

                4) Nie jest problemem kupienie w dowolnej kasie biletu na całą trasę. Ciekaw jestem czy dziś w Polsce komuś by się udało kupić bilet np. z Pruszkowa do Wisły. A tam można.

                5) Pociągi są skomunikowane - na węzłowych stacjach dojeżdżają wagoniki z lokalnych linii i mają przesiadkę na dalekobieżne w obie strony - kiedy one odjadą, to wagoniki znowu rozwożą ludzi do małych stacyjek.

                6) Niektóre peryferyjne linie są obsługiwane przez prywatnych przewoźników,np. Viamont. Oni honorują bilety okresowe, strefowe, niektóre zniżkowe z ĆD, a jednorazowych nie. Ale kasjerka w ĆD zna ich ceny, sama sprawdzi czy bardziej się opłaci klientowi wziąć jakąś ofertę, a jeśli nie to uprzedzi że za końcowy odcinek trzeba dopłacić u konduktora.

                7) Konkurencja prywatnych linii na trasach między największymi miastami - jak na dworcu w Pradze chciałem pojechać do Ostravy wcześniejszym pociągiem RegioJet, to konduktorka wyszła na peron i uprzedziła, że z biletem ĆD nie można jechać. Ale słyszałem potem, że i oni chcą się dogadać na wzajemne uznawanie biletów.

                Tak to wygląda tak niedaleko od nas. A w Polsce uważam, że większość działań na kolei ma służyć celowo maksymalnemu zniechęceniu ludzi do jeżdżenia pociągami i przegonieniu ich do transportu benzynowego. Ktoś w tym może mieć swój interes, podobnie jak w USA 60 lat wcześniej.
                • kilovolt Re: Boże.......! 27.11.12, 09:48
                  No proszę to jednak w Czechach też nie jest tak idealnie, jedno mają lepiej zorganizowane drugie gorzej, zresztą aby się w tym połapać też trzeba trochę czasu poświęcić. W każdym kraju tak naprawdę zawsze trochę inaczej to wygląda, a mam wrażenie że wszyscy chcieliby żeby w całej Europie było jadnakowo. A co do biletów na całą trasę to nigdy nie miałem problemu z kupnem takiego, da się.
      • Gość: niespodziewany Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 19:23
        ale w polszy te cale koleje to TA SAMA KLIKA , te rozspolkowanie zrobiono dla picu ze niby konkurencja jest i zeby latwiej bylo kase wyprowadzac dla znajomych i rodzinki ,,chyba zapomniales ze te cale koleje to PANSTWOWA spola ( bez wzgledu na nazwe ) i wlasnie takie zagmatwanie sprzyja im wyciaganiu kasy od klienta.............. jeszcze tego chlopie nie wiesz?..........
        • kilovolt Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 27.11.12, 09:54
          Niezupełnie tak jest, owszem jeździ parę spółek kolejowych po rozczłonkowaniu PKP, ale jeżdżą również pociągi spoza kolejowych spółek, zatem mimo wszystko jakaś konkurencja jest. Zresztą tak jest nie tylko w tej twojej polszy ale w całej Europie jest podobnie. Naprawdę tego chłopie nie wiesz?
      • Gość: gosc Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.bb.sky.com 26.11.12, 22:09
        > Wielosc przewoznikow sprzyja lepszej obsludze i nizszym cenom, to ze jada po ty
        > ch samych torach nie znaczy, ze musza honorowac nie 'swoje' bilety.

        Przeciez chciala kupic u konduktora bilet.
        W Polsce wciaz traktuje sie klienta jak petenta...
        • franek31 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 27.11.12, 07:21
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > W Polsce wciaz traktuje sie klienta jak petenta...

          Małe sprostowanie: jak zwierzynę łowną.
    • Gość: Gosc Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.atman.pl 26.11.12, 14:35
      A ja wam podam moja historie, moze zostanie przeczytana przez, ktoregos redaktora.
      Absurd jaki mnie spotkal ze strony PKP bije wszelkie rekordy, a moja historia wygladala tak:

      Pojechalem spedzic ze znajomymi sylwestra w Zakopanem, pobalowalismy czas bylo wraca. 2 stycznia kupilem bilet na pociag z Zakopanego do Warszawy. Kolejki okropne, tlok. Juz mialem jechac kiedy moj kolega mowi:
      - stary mam miejsce wolne w aucie, jak chcesz to wskakuj.

      Nie namyslajac sie wiecej wsiadlem do auta, pojechalem do Warszawy. Od razu udalem sie na PKP celem oddania biletu, ktorego nie wykorzystalem. I mowie, ze chcialbym go zwrocic i dostac (bodaj 80%) zwrotu.
      Na co Pani mi mowi: owszem moze Pan go oddac w Zakopanem.
      Na moje pytanie: no ale to wy jestescie jednak firma czy nie ?
      Pani: no tak, ale zwrot w kasie zakupu biletu.
      Ja: byc nie moze, nielogiczne i bez sensu, sugeruje Pani, ze mam wsiasc w pociag z Warszawy do Zakopanego i jechac tam, zeby dostac za niego zwrot?
      Pani: no tak
      Ja: Aha..


      Jak widac bylo to glupsze niz glupie. Na napisana reklamacje nie otrzymalem odpowiedzi.
      Ot - PKP :)
      • Gość: rrr Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.idmarketing.pl 26.11.12, 14:42
        No ja nie widzę tu niczego absurdalnego...
      • Gość: Michal Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.zone5.bethere.co.uk 26.11.12, 14:47
        nawet gdy to prawda to bilet mozna wyslac poczta, nie trzeba osobiscie sie stawiac po zwrot - podac konto na wplate lub adres na przeslanie czeku.
        paranoja niezyciowosci nie nadaje sie na artykul w prasie.
        • Gość: Gosc Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.atman.pl 26.11.12, 14:53
          "
          - Pasażer powinien pamiętać również o tym, że zwrot biletów można dokonać tylko w przypadku gdy trasa przejazdu pociągu była dłuższa niż 100 kilometrów - zaznacza Paweł Ney, z PKP Przewozy Regionalne.
          Bilety na pociągi PKP PR zwrócić można w każdej kasie, w której są sprzedawane.
          "
          Widac pelno tu niezyciowo zorientowanych ludzi :)
          zanim cos napiszesz kolego pomysl, bo robisz z siebie posmiewisko :)
          • kosimus Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 27.11.12, 01:47
            Jasne, PKP Przewozy Regionalne - firma, która nie istnieje od paru lat. I Ty innych oskarżasz o nieogarnięcie.
            Dobre.
            • tymon99 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 28.12.12, 23:34
              kosimus napisał:

              > Jasne, PKP Przewozy Regionalne - firma, która nie istnieje od paru lat.

              a to ciekawe, bo dziś rano zawarłem z nimi umowę przewozu. i dali radę ją wykonać - jak na nieistniejącą firmę, całkiem nieźle.
        • Gość: bartek Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.static.chello.pl 26.11.12, 15:02
          > nawet gdy to prawda to bilet mozna wyslac poczta, nie trzeba osobiscie sie staw
          > iac po zwrot - podac konto na wplate lub adres na przeslanie czeku.
          > paranoja niezyciowosci nie nadaje sie na artykul w prasie.

          w normalnych krajach "życiowy" to musi być przewoźnik, a nie klient
          • Gość: racja Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.ip.netia.com.pl 26.11.12, 15:35
            dokladnie.
          • kosimus Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 27.11.12, 01:48
            To się przeprowadź no "normalnego kraju".
            • Gość: me Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.me.uk 27.11.12, 19:03
              No właśnie część już tak zrobiła i nie rozumiem skąd ten lament podnoszony, że młodzi, zdolni, zaradni wyjeżdżają i nijak nie dają się namówić do powrotu. Przecież to tylko utrapienie, ci ludzie, co to ciągle czepiają się i nie wiadomo czego chcą.
            • Gość: ryry Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 10:13
              Choćby i zaraz. Wystarczy przekroczyć Odrę i Nyse lub Olze i od razu inny świat i inni ludzie. Powrót do Polski jest jak uderzenie obuchem przez leb.
      • kajam49 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 14:50
        To jest chyba oczywiste. Często się zdarza, że konduktor z różnych względów nie sprawdzi biletu- każdy miałby wtedy oddawać po przyjeździe? Pan się schowa w toalecie, konduktor nie sprawdzi i kasa z powrotem? To byłby dopiero absurd.
        • Gość: xxxxxx Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.studentby.uit.no 26.11.12, 16:25
          jak ma się schować w toalecie to po co w ogóle bilet kupuje?
      • Gość: toja To jest nic - jaja są dopiero w SKM na lotnisko IP: 95.172.68.* 26.11.12, 16:30
        Na lotnisku znacznie dłużej stoją pociągi S3, dlatego większość osób wsiada do stojącego pociągu, po czym okazuje się, że S2, który właśnie wjechał na drugi peron odjeżdża wcześniej - więc przesiadają się w pełni przekonani, że mają dobry bilet. Ale są w błędzie o czym twardo przekonuje ich Renoma - mają zły bilet i nie ważne, że przyjechali z końca Świata i niekoniecznie muszą znać subtelności warszawskiej taryfy, ba pomimo, że mają skasowany bilet jednorazowy tej samej spółki to i tak muszą płacić karę. Taka promocja miasta...
        • panpapaj Re: To jest nic - jaja są dopiero w SKM na lotnis 26.11.12, 17:27
          Ty też chyba przyjechałeś z końca świata? Renoma sprawdza bilety w pociągach Kolei Mazowieckiej. SKMki podlegają ZTM, i bilety w S2 i S3 sprawdzają kanary ZTMu.
        • Gość: app Re: To jest nic - jaja są dopiero w SKM na lotnis IP: *.random.waw.pl 27.11.12, 08:35
          > Na lotnisku znacznie dłużej stoją pociągi S3, dlatego większość osób wsiada do
          > stojącego pociągu, po czym okazuje się, że S2, który właśnie wjechał na drugi p
          > eron odjeżdża wcześniej - więc przesiadają się w pełni przekonani, że mają dobr
          > y bilet. Ale są w błędzie o czym twardo przekonuje ich Renoma

          Sam jesteś w błędzie.
          Na S2 i S3 są identyczne bilety ważne przecież...
          To raz. Dwa, w SKM nie ma Renomy.
          • Gość: toja Re: To jest nic - jaja są dopiero w SKM na lotnis IP: 95.172.68.* 27.11.12, 10:12
            Rzeczywiście Renomy już nie ma, a sprawy z biletem nie zrozumiałeś - pasażer zamiast stać na peronie wsiada do stojącego S3 i kasuje bilet. Po czym okazuje się, że wjeżdża na drugi tor S2 (opóźnione) i odjeżdża 10 minut wcześniej. Pasażer myśli - pojadę wcześniej (oczywiście już wiemy, że popełnia koszmarny błąd, nie powinien przecież kierować się logiką!) - oczywiście dalej myśli - skasowałem bilet w identycznym pociągu, nie rozpocząłem podróży, więc mogę jechać z tym samym biletem. Na jaką kwotę utracił dochód przewoźnik?
            • Gość: ss2sd Re: To jest nic - jaja są dopiero w SKM na lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 10:11
              A to nie może skasowac biletu dopiero przy odjeździe pociągu?
            • tymon99 Re: To jest nic - jaja są dopiero w SKM na lotnis 28.12.12, 23:36
              bilet jednorazowy nie dopuszcza przesiadek, to chyba dosyć jasne i zrozumiałe??
      • Gość: Podróżnik Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 00:08
        Jaki absurd? Po prostu jeżeli zgłosiłeś się po przyjeździe pociągu na stacji docelowej to jest uzasadnione przypuszczenie że przyjechałeś właśnie tym pociągiem. I nie jest tu wcale wymagane "skasowanie" biletu przez konduktora, bo równie dobrze mogłeś się schować w kiblu i konduktor mógł cię przeoczyć.

        Trzeba było postarać się o adnotację, że bilet jest niewykorzystany lub zwrócić go na dowolnej innej stacji. Ja kilka razy zwracałem na stacji w Krakowie niewykorzystane bilety zakupione w Szczecinie i nigdy nie było problemu.
    • stary_satyr Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... 26.11.12, 14:38
      Proszę o chwilę cierpliwości; przyjdzie Niemiec i zaorze to całe PKP z przyległościami, Pocztę Polską też. Będziemy traktowani jak ludzie.
      • alik-w-plomieniach Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 14:43
        Oby się tylko Niemcom nie zamarzyła zmiana kursu, bo jeszcze nas zaczną traktować jak PODludzi...
        Oh, wait, nasze własne państwo robi to już od dawna.
      • Gość: bartek Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.static.chello.pl 26.11.12, 15:04
        > Proszę o chwilę cierpliwości; przyjdzie Niemiec i zaorze to całe PKP z przyległ
        > ościami, Pocztę Polską też. Będziemy traktowani jak ludzie.

        Już zagraniczne banki i France Telecom nas traktują jak "ludzi"
      • Gość: Bolek789 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.hsd1.fl.comcast.net 26.11.12, 15:10
        słysze o tym Niemcu już od ~10 lat co najmniej, ale jakoś go nie widzę. Jednocześnie kolejne rządy przyklepują monopol obecnych przewoźników wywodzących się z PKP, podpisując wieloletnie umowy, zamiast rozpisać przetargi i oddać sprawę w ręce wolnego rynku.
    • Gość: jan Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 14:44
      Pociągi osobowe Tarnów- Kraków od 2-ch tygodni spóźnine po ok. 40 minut. I co Pani na to?? Mam bilet, stoję na peronie a pociągu nie ma. W normalnym kraju poszedłbym do sądu i kolej zwróciłaby mi za bilet miesięczny i odszkodowanie za straty moralne. Niestety żyje w Polsce i patrzę jak kolejowe dyrektory i prezesy robią minie e ciu*a!
      • Gość: gosc Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: 195.93.250.* 26.11.12, 15:38
        A jakie to straty moralne? A zamiast stać, proponuję wygodnie usiąść, straty moralne będą mniejsze.
        Zawsze mozesz Pan wynająć samolot i przelecieć szybko i wygodnie, albo pojechać taksówką. Z jakiejś jednak racji, wybierasz Pan kolej. To nie najrzekaj Pan.
        • Gość: gherh Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 10:16
          Samolot z Krakowa do Tarnowa buhahaha
    • Gość: qwerty Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.233.60.65.static.msgaz.pl 26.11.12, 14:50
      bilet do Warszawy Głównej ;) skoro taka rozgarnięta jest to może i lepiej niech w tej Anglii siedzi ;)
      • avadoro Fakt, przynajmniej przepisać mogłaby poprawnie... 26.11.12, 15:26
    • Gość: gość Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.pl 26.11.12, 14:51
      I słusznie dostała mandat. Zamiast się wymądrzać należy przeczytac taryfę i sprawdzić bilet przy kasie. To są obowiazki pasażera.
      • margot452 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 14:59
        Nie wiem, jak w Warszawie, ale w Sochaczewie przy okienku kasowym jest wywieszona informacja, aby sprawdzać dane na bilecie przed odejsciem od kasy. Jeśli pani miała wątpliwości co do tego, którym pociągiem i z którego peronu ma odjechać - mogła spytać. A ze z tego samego peronu moze odjechać kilka pociągów w odstępie kilku minut to raczej normalne...

        Poza tym, PKP podzieliło się na te durne spółki (durne, bo podział nic nie zmienił jeśli chodzi o poziom obsługi) juz dobrych parę lat temu, więc jak się jeździ raz na ruski rok, tym bardziej wypadałoby się zorientować.

        Profesjonalizm i kultura pracowników spółek PKP to odrębna kwestia, mógł facet wystawić prawidłowy bilet i jeszcze by zarobił za jego wydanie, zamiast się wykłócać.
        • Gość: Bolek789 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.hsd1.fl.comcast.net 26.11.12, 15:16
          jeśli to była Renoma (w KM praktycznie nikt inny biletów nie sprawdza), to kontroler akurat znacznie większy zysk ma z wypisania kwita za przejazd bezbiletowy. Co najgorsze - dostają prowizję nawet jeśli potem mandat okaże się być całkowicie niesłuszny i reklamacja go anluje. Ot taka patologiczna umowa, o której od wielu lat jakoś mainstreamowe media milczą.
          • kilovolt Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 27.11.12, 10:18
            Ale przecież napisała że to był konduktor. Poza Renomą to konduktorzy nadal jednak jeżdżą w KM.
        • tymon99 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 28.12.12, 23:38
          margot452 napisała:

          > Nie wiem, jak w Warszawie, ale w Sochaczewie przy okienku kasowym jest wywieszo
          > na informacja, aby sprawdzać dane na bilecie przed odejsciem od kasy.

          przeciętnie rozgarnięty człowiek nie potrzebuje takiej wywieszki.
    • Gość: miecio matoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 15:04
      Jak jest opcja pt. "samochód" to tylko matoł wsiada do pociągu.
      • Gość: janisko Re: matoł IP: *.man.tk-internet.pl 26.11.12, 16:19
        Lubię patrzeć jak matoły tkwicie w korkach.
      • franek31 Re: matoł 26.11.12, 19:05
        Gość portalu: miecio napisał(a):

        > Jak jest opcja pt. "samochód" to tylko matoł wsiada do pociągu.

        Właśnie o to chodzi w całej polityce transportowej tego kraju od 22 lat, żeby jak najwięcej ludzi tak uważało.
    • Gość: kaja76 Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: 212.118.224.* 26.11.12, 15:12
      Pomijam fakt, że w Anglii koleje są dla pasażerów, a nie odwrotnie, to dodam jeszcze, że tam nie muszę z pieniędzmi w zębach lecieć do pierwszego wagonu, gdzie konduktor łaskawie sprzeda mi bilet. Jak się tak wyrwałam w angielskim pociągu - zostałam gestem dłoni i prośbą, aby zaczekać, aż konduktor przyjdzie do mnie (sic!) usadzona z powrotem na swoim miejscu.
      Ale może tam jest tak dlatego, że raczej nikt nie kombinuje, jakby tu przejechać się za darmo (wysiadając na swojej stacji zanim konduktor zdąży do delikwenta dojść). Nie opłaca się, finansowa kara bolesna dla złapanych kombinatorów.
      • Gość: janisko Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.man.tk-internet.pl 26.11.12, 16:20
        "Ale może tam jest tak dlatego, że raczej nikt nie kombinuje, jakby tu przejecha
        > ć się za darmo (wysiadając na swojej stacji zanim konduktor zdąży do delikwenta
        > dojść). Nie opłaca się, finansowa kara bolesna dla złapanych kombinatorów."

        Stąd sama sobie odpowiedziałaś.
        • jacekzwawy W Polsce też nikt by nie kombinował 27.11.12, 01:22
          W Polsce też nikt by nie kombinował, gdyby ludzie nie byli dziadami bez kasy tylko zarabiali tyle co w Anglii.
          • droch Re: W Polsce też nikt by nie kombinował 29.11.12, 13:53
            Naprawdę wierzysz w to, co napisałeś? Bo ja nie.
      • tymon99 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 02.01.13, 02:59
        Gość portalu: kaja76 napisał(a):

        > Pomijam fakt, że w Anglii koleje są dla pasażerów, a nie odwrotnie, to dodam je
        > szcze, że tam nie muszę z pieniędzmi w zębach lecieć do pierwszego wagonu, gdzi
        > e konduktor łaskawie sprzeda mi bilet.

        pod warunkiem, że bez biletu dostaniesz się na peron, co nie wszędzie jest możliwe.
    • potomar Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... 26.11.12, 15:16
      Widocznie w Polsce oczekuje się od pasażerów większej niż w Anglii wiedzy nt. kolei. Powinniśmy się tylko cieszyć, że PKP traktuje ludzi jak jaśnie oświeconych we wszelkich dziedzinach, a nie jak w UK, gdzie wszyscy są pewnie nierozgarnięci i wsiadając w jakikolwiek pociąg od punktu A do B z ważnym biletem dojadą bezproblemowo (co z głupimi gadać - niech już spokojnie dojadą skoro wsiedli) :)
    • Gość: blady.felix Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 15:18
      Kilkunastokrotnie w IR spotkałem się z sytuacją, że ludzie mieli bilety na TLK. Wówczas konduktor informował pasażera, że ma zły bilet i wystawiał nowy, a na tym na TLK nanosił stosowną adnotację i pasażer go zwracał po przyjeździe na dworcu.
      • Gość: d Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 15:59
        Bo to jest ta sama spółka!
        • Gość: blady.felix Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 16:04
          Mylisz się. InterRegio należy do Przewozów Regionalnych, a TLK do PKP IC.
          • Gość: d Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 17:33
            OK. Rzeczywiście przeczytałem IC, zamiast IR.
        • Gość: blady.felix Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 16:17
          > Bo to jest ta sama spółka!

          Nie, to nie jest ta sama spółka. IR należy do Przewozów Regionalnych, a TLK do PKP IC.
    • Gość: dswdwe Jeśli przez rok nie zwindykuja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 15:19
      Jeśli przez rok nie zwindykują, a pewnie nie zdążą, bo PKP i jego spółki to wielki moloch, to sprwa ulega przedawnieniu zgodnie z Prawem Transportowym.
      • Gość: luksusem_jadę Re: Jeśli przez rok nie zwindykuja... IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 15:21
        ach ty spryciarzu, nie wypisuj głupot
        doucz się i
        powodzenia :)
      • Gość: Autor Re: Jeśli przez rok nie zwindykuja... IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 00:19
        Myślisz, że PKP (i jakakolwiek inna wielka spółka) sama bawi się w windykację i egzekucję kar po 200-300 zł? Otóż nie, bo to faktycznie nieopłacalne.

        Ale nie łudź się, że Ci odpuszczą. Zamiast tego zadłużenie jest sprzedawane do wyspecjalizowanych firm windykacyjnych, a te już potrafią zadbać, żeby całość zadłużenia została spłacona, w końcu z tego żyją.
    • Gość: luksusem_jadę dobra pani :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 15:19
      wsiadła gapa nie do swojego pociągu i jeszcze się kłóci :)
      a argumentacja prześmieszna :) szczególnie pkt 2-5.
      • Gość: Hejter Głupota tej pasażerki nie zna granic IP: *.centertel.pl 05.12.12, 09:13
        Nie zna regulaminu przewozów i jeszcze się kłóci argumentując "dawniej tak było"...

        To ja może w ten sam sposób wejdę do TESCO, wezmę puszkę Coca Coli wartą 2 zł i pójdę do kasy. Tam zapłacę 1 zł i powiem "bo tak dawniej było" i wyjdę.

        Albo kupię bilet na koncert do Stodoły na czwartek, ale przyjdę w piątek i będę chciał wejść. Bo skąd ja mam wiedzieć że trzeba mieć inny bilet?

        A ta kobieta jak wsiada do PolskiegoBusa to pokazuje bilet na PKS? Bo w sumie to też ten sam poziom logiki - "kupiłam bilet to pojadę" - przecież i to autobus i to....

        Autorka nie dośc że przyznaje że popełniła błąd to jeszcze się tym chwali publicznie. Uważam że to przykład skrajnej głupoty. Trzeba uważnie patrzeć na oznaczenia pociągu i rozkład oraz na bilet jaki się kupiło.
    • Gość: blady.felix Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 15:25
      Jeżeli ta pani chciała dojechać do Warszawy Głównej to ostatni raz w Polsce pociągiem jechała chyba z 50 lat temu.
      • greg.waw Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 16:26
        Kilkanaście lat, no może 20 lat temu.
    • awonek Wiedza o kolejnictwie zamiast religii na maturze. 26.11.12, 15:26
      Powinno się uczyć w szkole:
      - dla przyszłych prezesów spółek, co robić, aby lepiej obsługiwać pasażerów,
      - dla przyszłych pasażerów, co robić, jeśli prezesi spółek bardziej dbają o swoje interesy niż interesy pasażerów.
    • Gość: Radek w Wlk Brytani lepiej??? IP: 165.26.216.* 26.11.12, 15:43
      nie bardzo rozumiem wniosku, że w Wielkiej Brytani jest lepiej, skoro nawet po zaplaceniu mandatu i tak będzie taniej niż analogiczna podróż w UK :)

    • Gość: cz. Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.as13285.net 26.11.12, 15:51
      " Mieszkając w Anglii, raczej nie martwiłam się, czy podjedzie Midlands czy First Connection. Po prostu miałam bilet od punktu A do punku B"

      Ciekawe. A czy majac bilet off-peak tez nie martwila sie Pani, ze wsiadzie w pociag w ktorym ten bilet nie obowiazuje? A czy majac bilet "London Midland only" probowala Pani kiedys wsiasc w pociag Virgin Trains? A czy majac bilet "Advance" na konkretna godzine probowala Pani kiedys wsiasc w inny pociag tego samego przewoznika, ale jadacy o innej godzinie? Nie? To polecam najpierw sprobowac, a dopiero potem pisac, ze w Anglii pasazerowie sa zwolnieni od myslenia. Pozdrawiam z UK :)
      • Gość: d Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 16:03
        Dzięki, typowa ściema jak to gdzie indziej jest wspaniale - socjalistycznie! Pani pewnie, gdyby miała bilet na British Airways, awanturowałaby się, że nie chcą jej wpuścić do maszyny z napisem RyanAir.
        • Gość: cz. Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.as13285.net 26.11.12, 16:56
          Szkoda tylko, ze redakcja lyka takie bzdury i publikuje listy ludzi, ktorzy nie potrafia nawet kupic sobie prawidlowego biletu na pociag :(
    • Gość: zenek Jeśli na pkp jest jeszcze coś co mozna zjebać IP: *.denko.com.pl 26.11.12, 15:54
      to na pewno wkrótce to nastąpi
    • pawelekok Wielu kolejarzy się tu wypowiada 26.11.12, 15:59
      jak widzę. I generalnie swoją rację mają. Dlatego ja od ponad pięciu lat nie raczyłem skorzystać z usług PKP. I nie zanosi się na to bym prędko skorzystał.

      O ile jeszcze jeśli samochodem jedzie jedna osoba można się zastanawiać cenowo nad opcją jazdy koleją, to przy 3 osobach już się to absolutnie nie opłaca.

      A z czasem przejazdu też nie jest wcale różowo. Może jakieś korzyści odczuwają ci, co mieszkają blisko dworca. Ale jak trzeba dojechać, odstać swoje w kolejkach. Najpierw poświęcając pół dnia na zdobycie jakiejś sensownej informacji. Po to by na koniec sprzedano niewłaściwy bilet na nieistniejący pociąg i żeby jeszcze na dodatek dojechać z kolosalnym opóźnieniem zupełnie innym pociągiem za dodatkową kasę. Naprawdę trzeba być masochistą by korzystać z usług kolei w Polsce.

      Serdecznie pozdrawiam wszystkich kolejarzy.:)
      • Gość: kayah Re: Wielu kolejarzy się tu wypowiada IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.11.12, 17:20
        Ja tez generalnie nie jezdze od ok 20 lat. Sprobowalem ok 10 lat temu i moje 3 ostatnie przejazdy pociagiem urozmaicone byly:
        -pozarem , pociag Koszalin _W-wa
        -burdami - Szczecin W-wa
        -2 godz opoznieniem i miejscem stojacym - Wroclaw-W-wa

        A najgorsze, ze ciagle jest wiecej do zrobienia niz zrobiono. Infrastruktura szybciej sie starzeje niz ja remontuja
        • pawelekok 10 lat temu sprzedano mi bilet 26.11.12, 17:43
          - zgodnie z aktualnym rozkładem jazdy - nie na pociąg, który wypadł z trasy, ale na trasę, która 3 lata wcześniej została zamknięta i tory zdążyły już zarosnąć trawą:)
      • Gość: Domino_Jachaś Re: Wielu kolejarzy się tu wypowiada IP: 194.181.0.* 27.11.12, 10:13
        A ja odwrotnie, jestem masochistą, bo lubię jeździć koleją. Jeżdżę bardzo często, a nie jestem kolejarzem.
        Fakt, przy większej ilości osób przejazd samochodem staje się opłacalny w porównaniu do przejazdu koleją. Czas trwania podróży często jest porównywalny, a bywa, że krótszy. Ale...
        Po co stać w kolejkach? Bilet można kupić przez internet na konkretny, istniejący pociąg, który sami wybieramy. Zapłacić za niego e-przelewem, wydrukować i gotowe.
        Szukanie informacji to betka. Strona z elektronicznym rozkładem jazdy działa bez zarzutu, a zawsze można na dworcu zweryfikować podane w internecie informacje. Zwroty niewykorzystanych biletów to też prosta sprawa - od razu przyjęto mój bilet i bez szemrania zwrócono mi pieniądze.
        Boli to stosunek ceny oferowanych usług do ich jakości (zwłaszcza w kontekście czasu przejazdu), ale generalnie jest coraz lepiej.
    • Gość: bartek77 Ale o co chodzi... IP: 80.50.55.* 26.11.12, 16:02
      Na bilecie stoi jak wół: "Ważny w poc. posp. TLK w wag. z m-scami do siedz.". Pani wsiada do pociągu KM (pomalowany tak że nie sposób nie zauważyć że to Koleje Mazowieckie) i ma pretensje do całego świata że myślenie boli... Za głupotę zwykło się płacić co też Pani powinna uczynić i zamiast obrażać się na koleje następnym razem zastanowić się do jakiego pociągu wsiada. Nie kumam w czym problem...
      • ekiwok Chodzi o spółki, spółeczki 26.11.12, 17:17
        Są spółki, więc nie ma monopolu, czyli wszyscy mogą mieć wywalone na klienta. Spółki nie honorują nawzajem swoich biletów i zarabiają na tym pieniądze. Nie można wymóc na spółkach, żeby uprościły procedury sprzedawania biletów, tylko tworzy się prawo, które wymag od pasażerów, żeby znali miliard regulaminów na pamięć.

        Naprawdę jak ktoś nie jeździ na codzień koleją to może się pomylić. Więc można na takich osobach żerować. Super rozwiązanie.
      • wloczykij1979 Re: Ale o co chodzi... 26.11.12, 17:27
        A jak wsiądziesz do taksówki i każe ci płacić 200 zł za kurs? Cwaniaku
        • Gość: Michał Re: Ale o co chodzi... IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 17:58
          Dlatego cwaniaku zanim wsiade do taksowki pytam sie ile podroz do punktu b bedzie mnie kosztowala ta konkretna taksowka
        • Gość: gosc Re: Ale o co chodzi... IP: 195.93.250.* 26.11.12, 19:38
          Z Warszawy do Zakopanego... to bym powiedział taniuchno!
      • Gość: gość portalu Re: Ale o co chodzi... IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 00:32
        Dokładnie... Czy jeżeli kupię bilet na film w kinie A, to mogę iść później do kina B (oczywiście na ten sam film!) i oczekiwać, że mnie wpuszczą, ba! że będę miał jeszcze swoje miejsce? Usługa przecież ta sama, oglądanie filmu.

        Czy jeżeli mam wykupioną kartę paliwową w sieci stacji benzynowych A, a pojadę zatankować do konkurencyjnej sieci stacji B to mogę skorzystać z karty paliwowej? Przecież produkt ten sam, benzyna 95...

        Czy jeżeli kupię bilet komunikacji miejskiej w Warszawie to mogę jechać na nim autobusem miejskim w Poznaniu? Przecież usługa ta sama, przejazd komunikacją miejską.

        I chyba najbardziej oczywisty przykład. Czy jeżeli poszedłbym do tej pani i powiedział "Zapłaciłem w komisie X 50 tys zł za samochód, którego jeszcze nie dostałem. W takim razie wezmę Pani samochód, bo skoro zapłaciłem to mi się należy a co to za różnica który to samochód"

        Jeżeli chodzi o PKP to jest pełno bolączek. Ale poziom jadu jaki jest tu wylewany na tą instytucję jest absurdalny. Czyżby logika /mająca swoje potwierdzenie w przepisach prawa/ mówiąca o tym, że jeżeli coś od kogoś kupujesz to płacisz za to jemu a nie komuś innemu nie obowiązywała w przypadku PKP? To takie podejście w stylu "a ja nie płacę bo mam Paszport Polsatu".
      • Gość: Gościówa Re: Ale o co chodzi... IP: *.centertel.pl 27.11.12, 00:32
        Chodzi zapewne o to, że w kasach Kolei Mazowieckich są sprzedawane bilety również na TLK. I wtedy faktycznie na bilecie jest informacja o pociągu (TLK) jak również informacja Koleje Mazowieckie (jako że to druk wydany w kasie Kolei Mazowieckich).
        Pasażer ma prawo popełnić błąd - chodzi tylko o to, żeby ktoś w sposób logiczny, uprzejmy i zgodny z prawem, regulaminami itp. pomógł mu ten błąd naprawić (opłacić właściwy bilet) i dojechać do punktu docelowego. Bo po to jest kolej! (podobno)
    • Gość: Leeo Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dostała... IP: *.praga.podlaczamy.net 26.11.12, 16:05
      Nagonki na polską kolej ciąg dalszy... Jakoś nikt nie pisze paszkwili na temat polskiej komunikacji samochodowej (dla niekumatych - PKS), która też jest rozdrobniona i działają dziesiątki różnych operatorów. Jakoś nikt się nie dziwi, że kupując bilet na PKS Polonus nie zostanie on uznany w PKS Grójec czy jakimkolwiek innym...

      PS.
      Jak można pomylić pociag Kolei Mazowieckich (Elektryczny Zespół Trakcyjny, pomalowany na BARDZO charakterystyczny zielony kolor) z pociagiem Intercity (klasyczny wagonowy skład)? Pomijając już fakt że bardzo wyraźnie jest napisane napisane jest na bokach, do jakiej spółki należą...
      • wloczykij1979 Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta 26.11.12, 17:32
        bilet w pks sparawdzają przy wejściu. Nie ma kanara który wsiada w Pciumiu dolnym.
        • Gość: d Re: Peron się zgadza, godzina też. Dlaczego dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 17:36
          Do pociągu też powinni wpuszczać przednimi drzwiami i byloby git...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka