Dodaj do ulubionych

Kluby dla "elity"

IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.03.02, 15:05
Co myślicie o klubach zamkniętych dla ogólu, a dostępnych tylko dla "wybrańców
losu" (Można o nich przeczytać np. w ostatnim Newsweeku). Nie boli mnie to
jakoś szczególnie, że człowiek z ulicy
nie może do nich wejść, bo kultura klubowa jest mi obca, ale mam wśród swoich
znajomych osoby bywające TAM.
Nie wiem co o tym wszystkim sądzicie, bo dla mnie to kolejny warszawski (a może
nie tylko?) snobizm... Chodzić do Klubokawiarni na przykład. Podobnie jak
kolejnym snobizmem jest ostentacyjne noszenie ciuchów bez metek...
Nie zrozumcie mnie żle. Nie jestem z tych co to nie zbliżają się do sklepów
niemarkowych. Wręcz przeciwnie. Omijam je szerokim kołem...
Obserwuj wątek
    • bebe1 Re: Kluby dla 19.03.02, 15:36
      kojarza sie troche z taka Kafkowska rzeczywistoscia,
      nie wiadomo czy istnieja naprawde i gdzie...:))
      ale serio, chodzenie do takich miejsc to zenujacy snobizm
      nie znam nikogo kto tam "bywa" ale wyobrazam sobie, ze sa to ludzie, ktorzy
      kieruja sie w zyciu watpliwymi wyznacznikami, kasa, "towarzystwo", wypracowana
      pozycja, moze niedowarosciowani, albo wychowani w kulcie pieniadza
      nie chcialabym sie do nich zaliczac
      jesli sie myle, wyprowadzcie mnie z bledu
      Bebe
      PS A wlasnie czy sa takie kluby w innych miastach, to ciekawe, moze tylko tzw.
      Warszawka zglasza na nie popyt.

      • Gość: e-dit Re: Kluby dla IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.03.02, 15:47
        Moi bywający TAM znajomi są związani z tzw światkiem artystycznym. Ona - gra w
        telenoweli i sprzedaje swoją twarz na milion innych sposobów, on - nieważne,
        dla mnie po prostu kawał chama, zeby nie uzyć bardziej dosadnego okreslenia.
        I to ma byc bohema?
        Smieszne to wszystko?
        No nie?
        • bebe1 Re: Kluby dla 19.03.02, 15:52
          generalnie to co napisalas nie obala stereotypow na temat rodzaju ludzi, ktorzy
          chodza do tych klubow :)))
          a juz sie balam ze warto zaczac wypruwac sobie zyly dla karty stalego klienta ;)
          • Gość: e-dit Re: Kluby dla IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.03.02, 15:59
            Niestety różnych się ma znajomych...
            W moim przypadku przekrój społeczno-wiekowy jest bardzo szeroki. I chyba
            bardziej jestem dumna ze znajomości z Panem Grześkiem zbierającym makulaturę na
            moim osiedlu, dzięki czemu zresztą trafił do elementarza, niż ze znajomości z
            pseudo-bohemą...
        • bebe1 Re: Kluby dla 19.03.02, 15:56
          wiecej osob ma takie zdanie jak ty i ja
          wejdz do Restauracje itd. i poczytaj watek "Olewam lokale z karta wstepu"
          jak sie okazuje wieszkosc bywalcow forum to normalni ludzie
          tylko gdzie sie podziali ci ktorzy "tam" chodza?
          Pozdr,
          B.
          • Gość: Sol Re: Kluby dla IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 16:29
            Ci, ktorzy TAM chodza, nie maja czasu na siedzenie na forum bo holduja modnej
            chyba jeszcze idei clubbingu (czy jakos tak) no i takie forum to dla nich phi!
            malo ciekawe pewnie : ) Pieniedzy twarza sie tu nie zarobi : )
    • chaladia English concept 19.03.02, 16:52
      To pomysł angielski.
      Są tam "Puby" - public access - czyli wstęp dla wszystkich i "Kluby" - czyli
      miejsca spotkań zamknięte dla ogółu.
      I tak być powinno w społeczeństwie silnie rozwarstwionym i zalanych chamstwem.
      A takie właśnie jest społeczeństwo Trzeciej RP.
      Jeżeli prawie do każdego lokalu mogą w dowolnej chwili wtargnąć jacyś osobnicy
      z ogolonymi głowami i wszcząć burdę, to może są ludzie, którym odpowiada forma
      zabezpieczenia się przed takim najazdem. Są też ludzie, którzy nie chcą być np.
      fotografowani - a klub zapewnia ochronę także przed takim naruszeniem
      prywatności. O zwykłych snobach nie wspomnę.
      Reasumując - niech sobie kluby będą, ja póki co, nie należę do żadnego.
    • eela Re: Kluby dla 19.03.02, 17:00
      Mam znajomych bywających w klubie. Nie razi mnie to, ani mi nie przeszkadza. Sa
      normalnymi ludźmi, nie żadnymi snobami. Niektóre kluby zamknęły się dlatego, ze
      było zbyt dużo chętnych i początkowo przychodzili dresiarze. Kluby potworzyły
      równiez zamknięte grupy, które chca sobie spokojnie spędzić czas. Cóż w tym
      złego? Poproś znajomych, zeby Cię z soba choc raz wzięli, być może zmienisz
      zdanie o klubach i klubowiczach, bo na pewno nie wszyscy sa pozerami
      • Gość: e-dit Re: Kluby dla IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.03.02, 18:01
        Mam nadzieję, ze nie wszyscy bywalcy TYCH klubów są pozerami i snobami. Może ja
        mam po prostu zły, czytaj nietypowy, przykład. A do klubów nie chodzę z
        założenia. Restuaracje to co innego... Oj głodna jestem...
        • beggar Re: Kluby dla 19.03.02, 18:30
          Ja chadzam do klubów, choć do żadnego nie należę i nie mam karty. Ale zawsze
          ktoś ze znajomych ma. Dla wyjaśnienia "kluby" w Wielkiej Brytanii wcale nie są
          zamknięte dla szerokiej publiczności. "Kluby" w Warszawie, a jest ich tak
          naprawdę naprawdę kilka (od 3 do 7, zależy jak liczyć), to jest socjometryczna
          metoda doboru klientów. Sami znajomi znajomych. Takie imprezy po prostu
          przypominają imprezy w domach, gdzie wszystkich się zna. Dlatego powstają.
          Bezpieczeństwo to oczywiście kolejna sprawa. A snobizm i pozerstwo nie ma tu
          nic do rzeczy. Wszędzie możesz znaleźć takich ludzi.
          Naprawdę polecam, jeśli uda Ci się kiedyś wcisnąć na imprezę to takiego klubu.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka