Dodaj do ulubionych

"Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ...

IP: 212.124.244.* 25.02.13, 12:10
Żenujące są te jęki samochodziarzy, którym nagle wyraźnie zabroniono parkować w miejscach gdzie parkowanie nigdy nie było legalne.
Obserwuj wątek
    • tpepe "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ... 25.02.13, 12:21
      Wszystkim oburzonym "pazernością miasta" podam dwa przykłady jak to jest rozwiązane na świecie. W Sztokholmie parkowanie jest w centrum płatne i mieszkańcy muszą płacić dokładnie tyle samo co przyjezdni. Nie ma abonamentów po trzydzieści złotych. Albo ktoś jest po prostu bogaty, albo nie ma samochodu (jak się mieszka w centrum, samochód tak na prawdę nie jest potrzebny, kiedyś to liczyłem: taniej jest na zakupy raz w tygodniu wziąć taksówkę a na wakacje wynająć). W Nowym Jorku, na Manhattanie co prawda parkowanie jest za darmo, ale mają taką atrakcję, że co dzień trzeba na godzinę opróżnić jedną stronę ulicy. Wtedy maszyny sprzątają. Nie usuniesz - odholują. Posiadanie samochodu w centrum wielkiego miasta nie jest prawem człowieka.
      • asperamanka Dokładnie tak. 25.02.13, 12:32
        "Piszę w sobotnie popołudnie, dziś na Karmelickiej znalazłem 2 wolne miejsca - więc teoria, że dzięki parkomatom pracownicy biurowców mieszczących się w centrum zwolnią miejsce należne mieszkańcom, będzie miała zastosowanie tylko w biurze ZDM."

        Panie Damianie Borkowski, żadne miejsca na drodze publicznej nie są należne mieszkańcom. Czy to tak trudno pojąć?
        • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 12:41
          Są wydzielone miejsca do parkowania. I mam prawo mieć swój środek transportu pod domem. Co mnie nowy jork czy sztokholm obchodzi? Żadna władza nie ma prawa nakładać dodatkowych opłat za parkowanie koło domu. Ja stref nie wybierałem a przeprowadzać się nie będę. Ma prawo do przemieszczania się czym i jak chcę i z tego tytułu dodatkowe opłaty są zabronione. Paniał jeden z drugim?
          • Gość: le Ming Re: Dokładnie tak. IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 12:44
            "I mam prawo mieć swój środek transportu pod domem"

            Nie, nie masz. Chyba że chcesz nam tu wskazać jakąś podstawę prawną; na pewno setnie się ubawimy.
            • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 13:06
              Podstawa jest taka, że miasto jest dla nas, a nie my dla miasta.
              • Gość: LuriTuri Re: Dokładnie tak. IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 22:33
                Miasto jest dla nas, a nie dla waszych śmierdzących samochodów
                • Gość: gosciu Re: Dokładnie tak. IP: *.lns20.hba2.internode.on.net 26.02.13, 02:29
                  Czy grunt gdzie parkujesz samochod jest Twoj? Jesli tak to nie musisz placic.
                  Jesli nalezy do kogos innego (np. do Miasta) to placisz ile zazadaja.
                  Czy to tak trudno pojac? Nie podoba sie to spie...j...

                  • cacum Jaki ty doskonały 26.02.13, 08:53
                    z tym swoim "spier....j" jak ciastko z musztardą. Płacić za wszystko bo tobie tak się podoba? ZGłoś się do bufetowej albo vincentego.
                • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 26.02.13, 10:34
                  > Miasto jest dla nas, a nie dla waszych śmierdzących samochodów
                  Demagogia. Miasto jest dla wszystkich mieszkańców, w tym większości która posiada samochody. Nie widzę powodu, by ulegać zachłannej mniejszości, która chciałaby zawłaszczyć wszystko.
            • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:13
              Zajrzyj do Konstytucji...
              • przechrztaimason Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:17
                A może jeszcze karta ONZ? Pokaż mi, gdzie jest napisane, że posiadanie samochodu i miejsce do parkowania nalezy do niezbywalnych praw człowieka? Bo jeśli chodzi o opłaty, to obecnie mieszkańcy danego rejonu są mocno uprzywilejowani względem niemieszkańców.
                • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:30
                  Primo nie musisz zawsze autem do strefy. Secundo jako mieszkaniec strefy, nie mogę być obciążany opłatą za posiadanie auta, któe służy realizacji konstytucyjnej wolności przemieszczania się. A może uprzywilejowani są spoza strefy bo nic nie płacą? Ja auto muszę mieć pod domem a nie ileś km od domu. Jak jadę do innej częsci strefy to płacę a nie płaczę. Gdzieś auto mieszkańcy muszą stawiać, zgadza się? Wyobraź sobie, że jesteś mieszkańcem takiej strefy i co? płacisz tyle co ludzie spoza strefy? I każdy będzie płacił bajońskie kwoty za to, ze ma auto koło domu?
                  • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:57
                    Ta, jasne... Konstytucyjna wolność przemieszczania się oznacza według Ciebie, że społeczeństwo ma Ci udostępnić publiczny teren, gdzie będziesz trzymał swój prywatny pojazd? A może jeszcze ma Ci zafundować sam pojazd i opłacać paliwo do niego? Nie stać Cię na prywatne miejsce dla prywatnej maszyny = nie stać Cię na maszynę.

                    A konstytucyjną wolność przemieszczania się możesz realizować na piechotę albo za pomocą transportu zbiorowego. Chociaż nie - za korzystanie z transportu zbiorowego trzeba płacić, więc to też ogranicza Twoją wolność :-) A więc pozostaje tylko na piechotę.
                    • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 14:04
                      > Ta, jasne... Konstytucyjna wolność przemieszczania się oznacza według Ciebie, ż
                      > e społeczeństwo ma Ci udostępnić publiczny teren, gdzie będziesz trzymał swój p
                      > rywatny pojazd?
                      Społeczeństwo to nie jakiś wirtualny byt, tylko zbiór ludzi, w tym właścicieli samochodów. Nie widzę więc powodu, by jakąś część terenu publicznego przeznaczyć do dyspozycji jakiegoś konkretnego podzbioru ludzi. Inaczej np. niemożliwe byłoby też budowanie jakichkolwiek ścieżek rowerowych.

                      > Nie stać Cię na prywatne miejsce dla prywatnej maszyny = nie stać Cię na
                      > maszynę.
                      Chcesz mieć "czyste" od samochodów ulice? Zafunduj mieszkańcom parking podziemny jak niektóre miasta niemieckie. Nie stać Cię = nie stać Cię na miasto-salon.
                      • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 14:08
                        > Nie widzę więc powodu, by jakąś część terenu publicznego przeznaczy
                        > ć do dyspozycji jakiegoś konkretnego podzbioru ludzi.
                        * Nie widzę więc powodu, by jakąś część terenu publicznego nie przeznaczyć do dyspozycji jakiegoś konkretnego podzbioru ludzi.
                      • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 14:32
                        Społeczeństwo przeznacza publiczne środki na różne zadania i zadania te zwykle zapisane są w różnych aktach prawnych, z Konstytucją włącznie. Niestety obowiązku darmowego przechowywania prywatnych ruchomości nie ma wśród obowiązków państwo wobec obywatela. Oczywiście zawsze można powalczyć o wprowadzenie takiego obowiązku (ja bym przy okazji dodał obowiązek finansowania przez państwo kosztów paliwa do prywatnych samochodów).
                        • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 14:36
                          > Niestety obowiąz
                          > ku darmowego przechowywania prywatnych ruchomości nie ma wśród obowiązków państ
                          > wo wobec obywatela
                          A gdzie w konstytucji są trawniki do wyprowadzania psów i ścieżki rowerowe?
                          • Gość: beel Re: Dokładnie tak. IP: *.gemini.net.pl 25.02.13, 19:32
                            dlaczego ścieżki rowerowe porównujesz do miejsc parkingowych a nie do dróg? czyżby dlatego, że właściciele samochodów tak je właśnie traktują? ścieżki rowerowe nie służą do parkowania prywatnych rowerów, tylko do przemieszczania się! porównuj je do ulic!
                            • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 19:50
                              > dlaczego ścieżki rowerowe porównujesz do miejsc parkingowych a nie do dróg?
                              Polecam czytanie ze zrozumieniem.
                              Zarówno parking jak i ścieżka rowerowa jest sposobem zagospodarowania terenu publicznego robionego pod konkretną grupę użytkowników. Droga zasadniczo służy wszystkim przemieszczającym.
                              • Gość: Boddoxx Droga rowerowa również. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:08
                                Jest korzystna dla kierowców, gdyż wypycha rowerzystów z jezdni i pozwala na szybszą jazdę samochodem.
                      • Gość: Boddoxx Powiedz, czy zgodziłbyś się na takie rozwiązanie: IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:05
                        -zbiorcze, niskopłatne (np. 1zł na dzień dla tubylców) parkingi na osiedlach i
                        -zakaz parkowania przy blokach.

                        Jak daleko od domu mógłby być umieszczony taki parking? Ile metrów jesteś skłonny przejść od domu do samochodu?
                    • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 14:10
                      Nie społeczeństwo a organy administracji lokalnej. Miejsca parkingowe zostały wyznaczone. Czytaj ze zrozumieniem - dodatkowy ciężar nałożony na niektórych mieszkańców za parkowanie auta jest nie do przyjęcia. Ciekawe czy Ty też byś płacił chętnie za to, że parkujesz koło domu
                      • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 14:25
                        > Nie społeczeństwo a organy administracji lokalnej.

                        Władza reprezentuje społeczeństwo i zarządza majątkiem społecznym.

                        > Miejsca parkingowe zostały wyznaczone.

                        I bardzo dobrze. Publiczne miejsca parkingowe, tak jak drogi publiczne, są niezbędne w mieście. Ale powinny być płatne i nie ma powodu, aby zwalniać z tej opłaty okolicznych mieszkańców.

                        > Ciekawe czy Ty też byś płacił chętnie za to, że parkujesz koło domu

                        Ja PŁACĘ (niekoniecznie chętnie) za to, że parkuję na parkingu podziemnym pod moim blokiem. I to płacę za parkowanie na miejscu, które jest moją własnością. Zdaję sobie jednak sprawę, że o miejsce dla swojej własności muszę zadbać sam. Nikt nie ma obowiązku przechowywać za darmo moich mebli, tylko dlatego, że nie mam na nie miejsca w domu. Gdyby mi przyszło do głowy kupić konia, to też nikt nie ma obowiązku udostępnić mi stajni i wybiegu dla niego. To mój prywatny problem, że nie stać mnie na miejsce dla prywatnej własności.
                        • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 14:30
                          Aaa widzisz dochodzimy do sedna - nowe domy mają parkingi - możesz sobie wykupić miejsce i płacić (sporo). Ale to jest dobrowolne. Jak byś nie kupił miejsca, to byś pod domem (koło) zostawił auto. I teraz takich ludzi, którzy stawiają koło domu (no nie każdy może mieć miejsce na parkingu lub garaż) zmusza się (według koncepcji niektórych) do płacenia tyle co osoba, która przyjeżdża spoza strefy. Co oni myślą? Chwytasz problem? Ja rozumiem Twój punkt widzenia (kupiłeś, płacisz co miesiąc) i masz spokój. A denerwujesz się, że ja mieszkam w centrum, gdzie mam wszędzie blisko i nie chcę płacić podobnych stawek (chyba kwota byłaby podobna).
                          • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 14:40
                            Możesz sobie nie chcieć płacić, ale to nie zmienia faktu, że powinieneś płacić za miejsce, gdzie będziesz trzymał swoją prywatną własność (wynająć albo wykupić miejsce na własność).
                            • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 14:58
                              Płacę - 30 zł za rok.
                              • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 15:03
                                > Płacę - 30 zł za rok.
                                30 zł to płacisz za identyfikator, który pozwala Ci parkować za darmo. Mówię o płaceniu cen rynkowych - tyle ile płaciłbyś prywatnemu właścicielowi ziemi, gdzie trzymasz swoje auto.
                                • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 15:05
                                  No na szczęscie nie muszę płacić prywaciarzowi.
                                  • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 15:13
                                    Ciesz się, ale przynajmniej nie mów, że to Ci się należy (i w dodatku, że jest to prawo konstytucyjne).
                                    • Gość: aaa Re: Dokładnie tak. IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 21:46
                                      a Ty dlaczego masz prawo do posiadania parkingu?
                                      Bo kupiłeś mieszkanie na gruncie, który jest prywatną własnością.
                                      Dlaczego sobie takie prawo przyznajesz a nam nie?
                                      Kto wymyąlił prawo użytkowania wieczystego? MY mieszkańcy CENTRUM?
                                      I kto płaci bajońskie stawki za to użytkowanie TY?!!!
                                      Więc nie pieprz o jakimś widzimisie na prywatne zachcianki. BO MY za to płacimy ciężkie pieniądze.
                                      • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 21:57
                                        > a Ty dlaczego masz prawo do posiadania parkingu?
                                        > Bo kupiłeś mieszkanie na gruncie, który jest prywatną własnością.
                                        > Dlaczego sobie takie prawo przyznajesz a nam nie?

                                        Que? Ja Wam bronię kupowania sobie mieszkania na prywatnym gruncie? A kupujcie sobie!

                                        > Więc nie pieprz o jakimś widzimisie na prywatne zachcianki. BO MY za to płacimy
                                        > ciężkie pieniądze.

                                        Jeżeli macie jakiś grunt w użytkowaniu wieczystym, to parkujcie sobie na nim do woli. Co mi do Waszej ziemi? Mnie chodzi o parkowanie na terenach publicznych.
                                        • Gość: aaa Re: Dokładnie tak. IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 22:15
                                          powiedz to konserwatorowi, kiedy trzeba będzie przebudowć np. przejazdy bramne, albo urbanistom od planów miejscowych wyznaczających % pow. biologicznie czynnej.
                                          Takie gadki szmatki świadczące tylko o złej woli.
                                          • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 22:34
                                            > powiedz to konserwatorowi, kiedy trzeba będzie przebudowć np. przejazdy bramne,
                                            > albo urbanistom od planów miejscowych wyznaczających % pow. biologicznie czynnej.

                                            Co mam im powiedzieć? Że nie bronię im kupić sobie mieszkania i parkować na gruncie, który użytkują wieczyście? Nic nie rozumiem. Albo masz jakieś problemy z jasnym wyrażaniem się, albo forum miesza posty i odpowiadasz nie mnie tylko komuś innemu.
                                            • Gość: aaa Re: Dokładnie tak. IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 23:18
                                              to proste. Sprawa jest oczywista, nie ma szans na prywatne parkingi w CENTRUM. Więc nie pisz, że jak chcę na swoim to proszę bardzo, bo chciałbym ale nie mogę. Twoje podejście do miasta - moim zdaniem b. szkodliwe, zakłada,że w Środmieściu nie ma mieszkańców, są tylko sklepy urzędy i biurowce. Albo inaczej prawo do Śródmieścia mają tylko mieszkańcy niezmotoryzowani, bo posiadanie auta jest ekonomicznym absurdem. Przy tym stanie infrastruktury drogowej i komunikacyjnej samochód to nie jest żaden kaprys, to konieczność.
                                              Poza tym powtórzę kupiłeś bo miałeś taką możliwość i teraz z tego swojego wygodnego miejsca widzenia narzucasz innym swój pogląd. Nie widzisz problemu tylko wygłaszasz jakieś abstrakcyjne racje. Na tej samej zasadzie też mogę wykluczyć Cię ze Śródmieścia, po co tu przyjeżdżasz? W jakim celu? Płacisz tu podatki? Robisz tylko tłok. Za przekroczenie granic centrum opłata wg cennika a jak Cię nie stać siedź w swoim bloku z garażem podziemnym. I co uważasz, że to jest OK?
                                              • zipa.dumna Re: Dokładnie tak. 26.02.13, 00:13
                                                > Sprawa jest oczywista, nie ma szans na prywatne parkingi w CENTRUM.

                                                Bo? Jeżeli już, to największą przeszkodą w masowym (bo jakieś tam parkingi jednak są) budowaniu prywatnych parkingów w Centrum jest konkurencja darmowych miejsc postojowych na chodnikach. Jest to oczywiście konkurencja całkowicie nierynkowa - po prostu dotowanie przez społeczeństwo prywatnych właścicieli samochodów.

                                                > Albo inaczej prawo do
                                                > Śródmieścia mają tylko mieszkańcy niezmotoryzowani, bo posiadanie auta jest e
                                                > konomicznym absurdem.

                                                Tak jak w większości wielkich miast w cywilizowanym świecie. Jeżeli mieszkasz w Centrum, to albo jesteś bardzo bogaty i trzymasz samochód w pobliżu domu, albo trzymasz samochód na parkingu na przedmieściach, albo w ogóle nie masz samochodu.

                                                > Przy tym stanie infrastruktury drogowej i komunikacyjnej
                                                > samochód to nie jest żaden kaprys, to konieczność.

                                                ??? Samochód jak powietrze i jedzenie? Znaczy, że ci co nie mają samochodu nie są w stanie funkcjonować?

                                                > Poza tym powtórzę kupiłeś bo miałeś taką możliwość i teraz z tego swojego
                                                > wygodnego miejsca widzenia narzucasz innym swój pogląd.

                                                Uważasz, że to taki dziwny pogląd, że nie chcę Cię dotować? Powiedz mi, co mnie obchodzi to, że jesteś za biedny na to, żeby posiadać samochód? Co mi osobiście przyjdzie z dopłacania Ci do miejsca parkingowego?

                                                > Nie widzisz problemu tylko wygłaszasz jakieś abstrakcyjne racje.

                                                "Abstrakcyjne racje" to takie, z których wynika, że aaa powinien wreszcie wziąć odpowiedzialność za swoją prywatną własność.

                                                > Na tej samej zasadzie też mogę wykluczyć Cię ze Śródmieścia,
                                                > po co tu przyjeżdżasz? W jakim celu? Płacisz tu podatki?

                                                Żartujesz sobie? Przecież moje podatki właśnie idą do Śródmieścia, bo tam jest Ratusz, a do mojej dzielnicy wracają jakieś ochłapy.

                                                Poza tym wykluczać kogoś, to możesz sobie ze swojej własności, a ulica w mieście należy tak samo do mnie, jak i do Ciebie. Ja właśnie bronię tej wspólnej własności przed zawłaszczaniem jej przez prywatne maszyny. Na wspólnym gruncie nie przetrzymujemy prywatnych ruchomości.
                                                • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 26.02.13, 10:36
                                                  > Tak jak w większości wielkich miast w cywilizowanym świecie. Jeżeli mieszkasz w
                                                  > Centrum, to albo jesteś bardzo bogaty i trzymasz samochód w pobliżu domu, albo
                                                  > trzymasz samochód na parkingu na przedmieściach, albo w ogóle nie masz samocho
                                                  > du.
                                                  Jakoś wiele Niemieckich miast jakoś wpadło na to, że jak się chce zrobić z centrum miasta "salon" czysty od zaparkowanych samochodów, to lepiej jest dopłacić mieszkańcom do parkingu podziemnego niż z nimi wojować i obarczać kosztami robienia tego "salonu".
                                              • Gość: Boddoxx Nie zgodzę się. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:16
                                                > Przy tym stanie infrastruktury drogowej i komunikacyjnej
                                                > samochód to nie jest żaden kaprys, to konieczność.

                                                W dużym mieście można się obyć bez samochodu. Nie wmawiaj, że jest to konieczność. Znam sporo osób, które znakomicie dają sobie radę bez samochodu. Ja również.

                                                Oczywiście, nie zabraniam nikomu posiadania dowolnej liczby samochodów. To wolny wybór, ale nie konieczność.

                                                Konieczność może być na wsi, gdzie zbiorkom to często tylko dwa autobusy dziennie w dni nauki szkolnej.
                                      • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 22:05
                                        Ja wam niczego nie zabraniam. Ja mam prawo do zaparkowania tam gdzie jest miejsce koło domu a miasto nie może mnie za to ekstra obciążać kosztami. Chyba, że wszystkich mieszkańców miasta.
                          • asperamanka Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 15:03
                            cacum napisał:

                            > Aaa widzisz dochodzimy do sedna - nowe domy mają parkingi - możesz sobie wykupi
                            > ć miejsce i płacić (sporo). Ale to jest dobrowolne. Jak byś nie kupił miejsca,
                            > to byś pod domem (koło) zostawił auto. I teraz takich ludzi, którzy stawiają ko
                            > ło domu (no nie każdy może mieć miejsce na parkingu lub garaż) zmusza się (wedł
                            > ug koncepcji niektórych) do płacenia tyle co osoba, która przyjeżdża spoza stre
                            > fy. Co oni myślą? Chwytasz problem? Ja rozumiem Twój punkt widzenia (kupiłeś, p
                            > łacisz co miesiąc) i masz spokój. A denerwujesz się, że ja mieszkam w centrum,
                            > gdzie mam wszędzie blisko i nie chcę płacić podobnych stawek (chyba kwota byłab
                            > y podobna).

                            Problem polega na tym, czego ty nie chcesz wyraźnie przyznać, że mieszkańcy centrum chcą mieć zapewnione dla siebie, i to kosztem innych obywateli naszego miasta, miejsce do parkowania pod domem. To, w dzisiejszych realiach, wymaga ograniczenia prawa do parkowania pod ich domami nie-mieszkańcom. Poprzez opłaty za parkowanie. A ponieważ przy zgodnym z przepisami parkowaniu miejsc dla wszystkich mieszkańców i tak nie starczy, bo te ulice/osiedla nie były projektowane z myślą o obecnej liczbie pojazdów, jednocześnie chcą, żeby niezgodne z przepisami parkowanie, na co dotychczas przymykano oczy, "zalegalizować". Ale znów tylko dla nich; jesli kto inny zaparkuje niezgodnie z przepisami, to oczywiście należy go ścigać.

                            Taką postawę i potrzebę da się nawet zrozumieć, ale to nie znaczy, że na dłuższą metę da się ją zaspokoić. Nastroje społeczne, i podejście do samochodów, zmieniły się na już na tyle, że raczej prędzej niż później poklask większości wyborców zyska koncepcja wyrzucenia samochodów z centrów, i nic z tym nie zrobisz.
                            • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 15:14
                              No to teraz rozumiem. Mnie denerwuje proponowanie rozwiązania problemu w sposób następujacy - mieszkańcy płacą za parkowanie stawki jak inni.
                              Panie to ja za parking mniej zapłacę (a bym chciał parkować na parkingu i płacąc dostać usługę). Ktoś powie - to jedź na parking. Panie ale gdzie? 2 km? 3km? od domu? To po co auto jak do przystanku autobusowego mam bliżej. Jestem przeciwny parkowaniu byle jak i w miejscach niewyznaczonych - bez względu na wszystko. Miasto MUSI zacząć budowę podziemnych parkingów - inżynieria pozwala na cuda (pod jezdnią, pod kawałkiem skweru - bach wielopoziomowy parking). Chcesz parkować - proszę - zapłacisz (mniej niż za parkometr) i masz miejsce. Ale nie. Będa zmiatać pod dywan.
                              No ja się zastanawiam jak zabronią wjazdu mieszkańcom do stref gdzie mieszkają. To będzie interesujące. Może meleks jakiś będzie dowoził do parkingu?
                              • Gość: jdfjls Re: Dokładnie tak. IP: 78.9.176.* 25.02.13, 15:47
                                cacum napisał:

                                > Może meleks jakiś będzie dowoził do parkingu?

                                Niezły pomysł na biznes. ;)
                                • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 16:42
                                  to ma byc w cenie za opłaty
                              • Gość: rys Re: Dokładnie tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 16:53
                                ,, Miasto MUSI zacząć budowę podziemnych parkingów"
                                nic nie musi, a nawet jak wybuduje, to z miejscami w takich samych cenach jak te na dole. A ,,abonamenty" powinny zostać podniesione do rynkowych stawek albo zlikwidowane. MUSIsz to Ty zrozumieć Twój samochód = Twój problem. Jeśli mieszkańcy chcą mieć więcej miejsc parkingowych niż przewidzieli budowniczy osiedla to mogą sobie wybudować garaż podziemny Nie stać Cię na składkę = nie stać Cię na posiadanie samochodu.
                                • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 17:08
                                  No zobaczysz co się stanie jak spróbują podnieść stawki do rynkowych...
                                  • Gość: rys Re: Dokładnie tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 18:02
                                    Wreszcie będzie można normalnie zaparkować. Miejsca w centrum powinny być rotacyjne, tak jak w całym kulturalnym świecie. Budujcie sobie garaż podziemny, nikt Wam nie broni.
                                    • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 18:09
                                      znaczy miasto nam mieszkańcom zbuduje. płącimy spore pieniadze jako kierowcy to się nam należy.
                                      • Gość: rys Re: Dokładnie tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 18:14
                                        Chcesz mieć na własność to zapłać. Proste.
                                      • Gość: Dionizy Re: Dokładnie tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 18:56
                                        nic Wam się nie ,,należy". Jestem za wprowadzeniem drugiej strefy na Mokotowie, Żoliborzu, Ochocie, Woli i Pradze, a może nawet trzeciej w pozostałych dzielnicach (w Wilanowie czy Białołęce i tak większość ma wykupione miejsca parkingowe) W pierwszej, czyli w Centrum, abonamenty powinny być zniesione, jak nie teraz to w ciągu najbliższych kilku lat.
                                        • cacum zamknij się 25.02.13, 20:12
                                          bo jeszcze bufetowej się pomysł spodoba.
                                      • Gość: Boddoxx Re: Dokładnie tak. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:20
                                        > znaczy miasto nam mieszkańcom zbuduje. płącimy spore pieniadze jako kierowcy to
                                        > się nam należy.

                                        Roszczeniowość. A gadacie na rowerzystów...
                                  • Gość: Boddoxx No co się stanie? IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:19
                                    Będą palić opony pod magistratem?
                  • rw1270 Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 18:23
                    Konstytucyjna wolnosc przemieszczania sie, ale sie ubawilem. To tak jakby powiedziec, ze poniewaz mam prawo do wolnosci slowa, gazeta MUSI wydrukowac moja paplanine. Powiedziec sobie wolno, ale inni nie musza sluchac - tak samo jak zmienic miejsce pobytu owszem wolno, ale nigdzie nie jest napisane, ze musi to byc Mercedes Benz zaparkowany pod domem, ulicy bedacej wlasnoscia komunalna. Kon by sie usmial.

                    Sprawa jest bardzo prosta - jak Pan ma wlasna posesje z wlasnym miejscem, to moze Pan sobie tam parkowac nawet i dziesiec pojazdow (albo i sto, jak Pana stac). Ulica jest wlasnoscia komunalna, co oznacza, ze przedstawiciele spolecznosci (radni, wojt, itp.) moga nim zawiadywac dowolnie, w rama prawa oczywiscie. W razie jak sie nie podoba, mozna przedstawicieli zmienic w drodze glosowania. Ale prawo wlasnosci jest tu nadrzedne wobec urojonych praw do posiadania wybranego przez siebie srodka transportu.
                    • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 20:11
                      rw1270 napisał:

                      > ale prawo wlasnosci jest tu nadrzedne wobec urojonych praw do posiadania wybrane
                      > go przez siebie srodka transportu.

                      stary coś ci się kupy tekst nie trzyma. jakżeś łoś to schyl kark i płać. Większośc ludzi nie będzie.
                      • Gość: Boddoxx Własnie jego tekst jest spójny i logiczny. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:22
            • magic3 Socjalizm się skończył. 25.02.13, 15:40
              Chciałem mieć stałe miejsce parkingowe pod budynkiem, zapłaciłem 30 tysięcy PLN. Jeżdżąc do centrum liczę się z opłatami. Jeśli bym chciał mieszkać w centrum, liczyłbym się z opłatami za parkowanie mojego auta pod budynkiem. Kropka. Ludziska urodzone w latach 50-tych i wcześniej: nie ma nic za darmo! Towarzysze was oszukiwali. Paniali???
              • Gość: aaa Re: Socjalizm się skończył. IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 22:08
                chcieć to sobie mogłeś różne rzeczy. Prawda jest taka, że po pierwsze kupiłeś to miejsce w garażu tylko dlatego, że prawo budowlane nakazuje przeznaczenie odpowiedniej ilości miejsc przy odpowiedniej PUM. Ja na to nie miałem szans.
                Za garaż zapłaciłeś bo było ssanie na mieszkania, teraz będą dawać garaże za darmo. Skoro nie ma nic za darmo to co zrobisz?
                Po drugie mieszkańcy CENTRUM płacą za użytkowanie wieczyste ciężkie pieniądze. Zapłać za mnie to przyznam Ci rację.
                A jak nie chcesz płacić to się nie ciskaj
              • Gość: Boddoxx Furmankę przy czworakach parkowało się za darmo. IP: 194.8.126.* 26.02.13, 12:57
                I takie zwyczaje zostały przeniesione do Warszawy przez większość jej aktualnych mieszkańców lub ich przodków.
                • cacum Re: Furmankę przy czworakach parkowało się za dar 26.02.13, 13:03
                  Nie - to jest amerykańskie podejście. Dokonałeś błędnego skrótu myślowego.
                  Ja znikąd niczego nie przenosiłem. Mam auto i chcę je mieć koło domu. To znaczy, że jestem ze wsi? Hmm. To ciekawe drogi Watsonie
                  • Gość: Boddoxx Re: Furmankę przy czworakach parkowało się za dar IP: 194.8.126.* 26.02.13, 13:36
                    > Mam auto i chcę je mieć koło domu.

                    Któżby nie chciał.

                    > Ja znikąd niczego nie przenosiłem.

                    Może nie. Ale większość warszawiaków ma korzenie na wsi. Nawet jak urodzili się w Warszawie, to ich rodzice/dziadkowie/pradziadkowie mieszkali na wsi i przenieśli wiejskie zwyczaje do Warszawy, także konieczność zaparkowania furmanki w obejściu (przed wejściem do klatki schodowej). I przekazywali z pokolenia na pokolenie.
                    • cacum Re: Furmankę przy czworakach parkowało się za dar 26.02.13, 13:45
                      Ludziom należy dać wygodną alternatywę. Bo od razu nałożyć haracz to nie sztuka. W końcu płacimy podatki (w różnej postaci) i mamy prawo aby traktowano nas godnie, po ludzku.

                      Podwyżka cen biletów? Dobrze, ale proszę o wiecej kursów i nielikwidowanie lub skracanie istniejących.
                      • Gość: Boddoxx Podwyżka cen to droga donikąd, chyba że daje IP: 194.8.126.* 27.02.13, 08:04
                        korzyści w postaci budowy nowych parkingów czy też poprawy funkcjonowania komunikacji. Ja jestem zwolennikiem zbiorczych parkingów osiedlowych o pojemności mniej więcej 1,5 samochodu na mieszkanie (nie wszyscy mają samochodyy, a wiele rodzin ma tylko jeden samochód) i zakazu parkowania na chodnikach przed blokiem, bo często nie można przejść, a o piątej rano ktoś "gazuje" auto pod oknem i budzi ludzi.

                        Na marginesie, koszt rocznego biletu na komunikację miejską w Wiedniu jest niższy niż w Warszawie (dla strefy 1+2). Z tego, co słyszałem o Wiedniu, to komunikacja działa lepiej niż w Warszawie. Do tego dochodzi 1200km ddr przy 275km w Warszawie, przy czym popularności roweru w Wiedniu bardzo daleko do popularności w Danii czy Holandii.

                        Może dlatego współczynnik zakorkowania Wiednia to 28%, a Warszawy 48%.

                        Wiedeń jest porównywalny z Warszawą zarówno ludnościowo, jak i powierzchniowo.
          • asperamanka Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 12:47
            Nie, to ty nie "paniał". Każdy mieszkaniec Warszawy płacący tu podatki ma takie samo prawo postawić samochód na dowolnej ulicy w mieście na tych samych warunkach. Czyli, albo płacą wszyscy tyle samo, albo nie płaci nikt. Miejsce parkingowe pod czyimś domem/mieszkaniem na publicznym terenie nie jest do tego domu/mieszkania przypisane - jeśli by miało być, to niech właściciel mieszkania je kupi/wydzierżawi od miasta, zapłaci rynkową cenę, i potem płaci za nie podatek od nieruchomości/opłatę za użytkowanie wieczyste.
            • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:02
              Jeżeli mieliby płacić wszyscy mieszkańcy Warszawy to może. Różnicowanie - centrum - reszta narusza konstytucyjne prawo równości (mowa o mieszkańcach strefy - aby płacili tyle co przyjezdni). Miejsce nie musi być przypisane - ale miasto nie może nakładać wysokich (no małe nie są) opłat na mieszkańców wytyczonych stref.
              • asperamanka Jest dokładnie odwrotnie 25.02.13, 13:13
                Konstytucyjne prawo równości narusza, jeśli już, to raczej obecna sytuacja, w której jeden mieszkaniec Warszawy, płacący w niej podatki, musi zapłacić za zaparkowanie auta w SPPN, w której to SPPN inny mieszkaniec Warszawy, płacący podatki wedle tych samych zasad, ma miejsce parkingowe za darmo (czyli za 30 zł/rok) z racji zamieszkania w konkretnym miejscu.

                Odnosząc rzecz do konkretnego przykładu przy obecnym zasięgu Strefy, mieszkaniec jednej strony ulicy Żelaznej ma za te 30 PLN/rok abonament, i może stawiać auto po obu stronach ulicy za darmo, podczas gdy mieszkaniec drugiej strony Żelaznej może za darmo stawiać tylko po swojej stronie, bo za parkowanie po drugiej stronie musi zapłacić. A obaj mieszkają w tym samym mieście, i nawet tej samej dzielnicy. Jak się strefę poszerzy, to problem przeniesie się kawałek dalej, i raczej to nie jest przykład na realizację konstytucyjnej zasady równości, jeśli chcesz się na nią powoływać ;-)
                • cacum Re: Jest dokładnie odwrotnie 25.02.13, 13:26
                  No chodzi o to, że mieszkaniec SPPN może koło wybranych przez siebie parkometrów stawiać. I jeden może wybrać po obu stronach Żelaznej, drugi nie (ciekawe dlaczego). Mieszkańcy strefy mają samochody i parafrazując klasyka mam samochód i co nam Pan może zrobić.
                  No ale jeden mieszkaniec płaci więcej bo przyjeżdża tu autem. Jak ja tu mieszkam to chyba normalne, że nie stawiam auta kilka klików dalej tylko w pobliżu domu.
                  Chodzi o to, że postulat nałożenia takiej samej wysokiej opłaty na przyjeżdżającego do SPPN jak i na mieszkańca naruszy zasadę równości. Chyba, że wszędzie będzie trzeba płacić. Tyle samo. Realizacja? Proponuję budowę parkingów strzeżonych dla mieszkańców (piętrowe i podziemne), z opłatą 30 zeta na miesiąc (np). A to co się zwolni dla przyjezdnych z innych stref. I masz miejsce dla siebie. Miasto po to wprowadza opłaty w centrum aby - zarobić i zmniejszyć natłok aut w centrum (tu najwiecej problemów z miejscem). Sens nakładania opłat na mieszkańców strefy byłby wysoce niesprawiedliwy. Karać za to, że nie mieszkasz poza strefą? Że masz bliżej do centrum? Jak ja musiałbym płacić za parkowanie np na Ursynowie (bo tam był pracował) to bym płacił albo jeździł ZTM tudzież wybrał parking strzeżony.
                  • Gość: antek Re: Jest dokładnie odwrotnie IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 14:16
                    30 zl/m-c w zadaszonym,strzezonym parkingu:)))))))))))))
                    • cacum Re: Jest dokładnie odwrotnie 25.02.13, 14:23
                      Oj tak podałem. No cena może być wyższa, można pomyśleć o reklamach na fasadzie parkingu. Proszę nie łapcie tych 30 zł jako powodu do jajec. Stówka?
            • zdzisiek66 Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 15:53
              "Każdy mieszkaniec Warszawy płacący tu podatki ma takie
              > samo prawo postawić samochód na dowolnej ulicy w mieście na tych samych warunk
              > ach"

              Czyli mieszkaniec Piaseczna lub Legionowa już nie :)
              Ale to w sumie dobry pomysł. Kładziesz wyraźnie widocznego PITa za szybą samochodu obok biletu parkingowego :)
          • Gość: wawasawa Re: Dokładnie tak. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.13, 12:49
            Ależ nikt ci prawa do posiadania auta pod domem nie odbiera - jeżeli jest tam tylko miejsce parkingowe i chcesz to sobie je tam stawiaj. Jest tylko jedna ALE: na warunkach jakie stawia WŁAŚCICIEL tego terenu, a nie na podstawie twoich widzi mi się i fikcyjnych "przywilejów". Jak kupowałeś mieszkanie, to nie zapłaciłeś za miejsce parkingowe do niego przynależne więc nie masz prawa się jego teraz domagać teraz za darmo. Ludziom się w głowach poprzewracało: na hasło "mam prawo" uważają, że wszystko im się należy, podczas gdy w rzeczywistości mają głównie prawo do bycia głupimi, leniwymi, ignoranckimi czy pysznymi, z czego bardzo często korzystają i nikt im niestety tego odebrać nie może.
            • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:04
              To samo tyczy się mieszkańców innych dzielnic? Bo jak nie to się z Tobą nie zgodzę. Ja mam płacić a mieszkaniec urysnowa czy białołęki nie? O nie kochany...
              • przechrztaimason Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:20
                Zaczynasz rozumieć?
              • warzaw_bike_killerz Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 13:53
                Nie, no przesadzasz.. pomysl o konstytucyjnym prawie mieszkanca Bialoleki do posiadania metra pod domem. Dokladnie takie sama nierownosc go dotyka co Ciebie.

                Gdybys jeszcze powolywal sie na zawarcie umowy i zmiane jej warunkow w trakcie... ale konstytucyjne rowne prawo do posiadania metra? Pomysl o tych z Radomia....
                • cacum Nie mieszajmy myślowo 25.02.13, 13:57
                  dwóch różnych systemów walutowych. Kochany, mieszkam w strefie zanim jeszcze tam była. Nie porównuj metra od auta. To zbyt daleko idące uproszczenie. Ja przesadzam? Bo nie chcę płacić za parkowanie pod domem tyle samo co osoba spoza strefy, która ma za darmo parkowanie koło swojego domu? Nie wydaje mi się.
                  • Gość: kixx Re: Nie mieszajmy myślowo IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 14:18
                    za te darmowe parkowanie place 150 + 120 zl /m-c
                    jedno z tych miejsc jest moje,kupione za niezla kase
                    • cacum Re: Nie mieszajmy myślowo 25.02.13, 14:25
                      domyślam się, że chodzi o garaż w domu? Rozumiem... A jak tak to teraz Cię rozumiem.
                      • Gość: kixx Re: Nie mieszajmy myślowo IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 16:13
                        Nie,chodzi o garaz podziemny w budynku wielorodzinnym i miejsce postojowe na terenie osiedla.O ile garaz kupilem razem z mieszkaniem,to do wynajecia miejsca bylem zmuszony,poniewaz zaparkowanie w okolicy,na sasiednich ulicach, graniczylo z cudem.Miedzy innym z powodu przyjezdzajacych tu mieszkancow Srodmiescia ,parkujacych w okolicy za darmo
                        • cacum Re: Nie mieszajmy myślowo 25.02.13, 16:49
                          No widzisz teraz problem z drugiej strony - przyjezdnych. A dobrze by było, gdyby to oni mieli parking płatny, wydzielony a Ty jako mieszkaniec sam się decydujesz z wolnej woli - płace dużo i mam garaż pod domem czy też parkuję luzem na ulicy.
                  • Gość: Boddoxx Nie powołuj się na Konstytucję RP, ale IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:27
                    na Kodeks Cywilny.

                    > Kochany, mieszkam w strefie zanim jeszcze ta
                    > m była.

                    Powołaj się na prawa nabyte.
              • Gość: Boddoxx Re: Dokładnie tak. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:25
                > Ja mam płacić a mieszkaniec urysnowa czy białołęki nie? O nie kochany...

                A co, ma mieć lepiej? A jak ma dwa samochody, a ja jeden, to niech mu spalą jeden samochód.
            • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 13:10
              > Ależ nikt ci prawa do posiadania auta pod domem nie odbiera - jeżeli jest tam t
              > ylko miejsce parkingowe i chcesz to sobie je tam stawiaj. Jest tylko jedna ALE:
              > na warunkach jakie stawia WŁAŚCICIEL tego terenu, a nie na podstawie twoich wi
              > dzi mi się i fikcyjnych "przywilejów".
              A kto jest właścicielem? Jakieś abstrakcyjne "miasto"? Urzędasy? Nie. Właścicielem są mieszkańcy.
              • Gość: dolla Re: Dokładnie tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 17:52
                mieszkańcy są właścicielem tylko działki na której stoi dom. miasto ma mieć jak najszersze i wygodne chodniki dla pieszych i drogi przejezdne dla rowerów i samochodów. Dosyć już tego zawłaszczania chodników przez sępy, które chcą trzymać samochód nie płacąc za garaż
                • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 18:02
                  będziesz miała same garaże a nie chodniki
                • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 26.02.13, 14:00
                  > mieszkańcy są właścicielem tylko działki na której stoi dom. miasto ma mieć jak
                  > najszersze i wygodne chodniki dla pieszych i drogi przejezdne dla rowerów i sa
                  > mochodów.
                  Zarówno ścieżka rowerowa i parking są sposobem urządzenia przestrzeni, w którym jakiś jej fragment oddaje się do wyłącznej dyspozycji pewnej grupie osób. Nie widzę powodu, żeby ścieżka rowerowa była "lepsza" od parkingu.

                  > Dosyć już tego zawłaszczania chodników przez sępy, które chcą trzymać
                  > samochód nie płacąc za garaż
                  Parkowanie na chodniku jest pod pewnymi warunkami legalne. Pretensje kieruj do ZDM, który zamiast budować zatoki parkingowe buduje szeroki chodnik z przeznaczeniem części na parking.
                  • Gość: Boddoxx Re: Dokładnie tak. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 13:29
                    > Nie
                    > widzę powodu, żeby ścieżka rowerowa była "lepsza" od parkingu.

                    Jest "lepsza" według PoRD. Nie można na niej jeździć samochodami, w tym parkować.
                    • Gość: m. Re: Dokładnie tak. IP: *.warszawa.mm.pl 27.02.13, 14:45
                      Polecam czytanie ze zrozumieniem. W czym DDR miałaby być "lepsza" jako zagospodarowanie terenu publicznego? I parking i DDR "odbierają" jakiś teren ogółowi i oddają pewnej grupie do niemal wyłącznej dyspozycji.
                      • toxicwaltz Wiem, celowo zmieniłem. 27.02.13, 19:07
                        A Ty nawet się nie kapniesz, jak ironia kopnie cię w rzyć.
                        • Gość: m. Re: Wiem, celowo zmieniłem. IP: *.warszawa.mm.pl 27.02.13, 21:14
                          Pisz na temat
                          • Gość: Boddoxx Pisałem kolego. IP: 194.8.126.* 28.02.13, 08:11
                            Tylko nie byłeś w stanie tego zrozumieć.
          • swinton cacum, cacum, Ty zapoznaj się z niektórymi słowami 25.02.13, 13:05
            I tak np. jezdnia? Co to może być? Dziecko ci powie że do jeżdżenia. No ale idioci dorośli postanowili że to dobre miejsce do parkowania.
            Albo np. chodnik. Co to może być? Dziecko ci powie że do chodzenia. No ale idioci dorośli postanowili że to dobre miejsce do parkowania.
            Trawnik to akurat dorośli idioci nie przeznaczyli na parkowanie ale samochodziarze wiedzą lepiej.
            Masz prawo? Żadniego!!. Za to ja mam nakaz by po jezdni jeździć a po chodniku chodzić a twój grat tylko mi przeszkadza w wypełnianiu nakazów.
            • cacum swinton użyj rozumu 25.02.13, 13:10
              Są wytyczone miejsca do parkowania i przepisy kodeksu drogowego. Odwal się z łaski swojej ode mnie z zarzutami parkowania na chodniku czy trawniku.
              Chciałbyś takiego grata.
              • Gość: Boddoxx Re: swinton użyj rozumu IP: 194.8.126.* 25.02.13, 14:54
                > Chciałbyś takiego grata.

                Nie chwal się. Samochód służy do przemieszczania się, a nie do chwalenia. Potwierdzasz tezę, że w Polsce funkcja samochodu jako wskaźnika statusu jest nie mniejsza niż jego podstawowa funkcja - przemieszczanie się.
                • cacum Re: swinton użyj rozumu 25.02.13, 15:03
                  Jak ktoś próbuje prymitywnej zagrywki, twierdząc, że mam grata to nie daruję. Tak auto służy do przemieszczania i tyle
                  • Gość: Otello Re: swinton użyj rozumu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 19:10
                    No jasne, można obrazić Twoja żonę albo matkę, ale sugerowania że Twoja bryka nie jest super wypasiona to już nie darujesz. Ego=bryka. Wielkie to i wielka, i niezbędna
              • swinton Połowa kodeksu drogowego nadaje się do kosza. 25.02.13, 15:57
                Łącznie z zezwoleniem na parkowanie na ulicach i chodnikach.
                Na zdjęciu (góra artykułu) spójrz na tego żółtego grata.
                Nie dość że na chodniku to jeszcze nieprawidłowo. I nie tylko ten jeden grat.
                A ja ciut dalej akurat mam mieszkanie i szlag mnie trafia jak takie coś widzę.
                Co do twojego grata to pokaż zdjęcie, może ci pozazdroszczę.
          • Gość: Boddoxx Re: Dokładnie tak. IP: 194.8.126.* 25.02.13, 14:51
            > I mam prawo mieć swój środek transportu po
            > d domem.

            Wybuduj sobie dom z miejscem do parkowania, będziesz mógł zaparkować "pod domem". Mieszkając w gęstej zabudowie musisz się liczyć z tym, że "pod domem" nie zaparkujesz lub zapłacisz tyle, że ci się odechce.

            > Ma prawo do przemieszczania się czym i jak chcę i z te
            > go tytułu dodatkowe opłaty są zabronione. Paniał jeden z drugim?

            Typowe roszczeniowe podejście polskiego kierowcy, który niedawno przeprowadził się do miasta ze wsi, gdzie furmankę można było postawić w obejściu, i który chce te zwyczaje wprowadzić do gęsto zabudowanego miasta. Zero mentalności mieszczańskiej.
            • cacum Re: Dokładnie tak. 25.02.13, 15:00
              O a to ciekawe - przynajmniej jesteś oryginał - nie każesz mi się wyprowadzić.
            • Gość: a Re: Dokładnie tak. IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 22:32
              a w tej swojej mieszczańskiej wyobraźni Jan przyniósł Ci już pocztę na srebrnej tacy i szlafrok z pomponem?
              • Gość: Boddoxx I zabrał szlafmycę do czyszczenia. IP: 194.8.126.* 26.02.13, 09:43
        • Gość: Damian Borkowski Re: Dokładnie tak. IP: *.static.chello.pl 25.02.13, 14:24
          Oczywiście, zgadzam się że żadne miejsca na drodze publicznej nie są należne mieszkańcom. Jednak czy trudno pojąć to, że bez żadnych konsultacji społecznych i żadnej alternatywy ze strony decydentów likwidowane są miejsca tak potrzebne mieszkańcom. Wystarczy zrobić z Karmelickiej ulicę jedno kierunkową aby problem rozwiązać.
          • Gość: rys Re: Dokładnie tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 18:12
            Miastu się opłaca trzymać jak najwięcej dróg przejezdnych, nie ślepych, bo to choć trochę zmniejsza obciążenie dróg głównych. Rzeczywiście, ktoś powinien się pokwapić do mieszkańców i być może wspólnie ustalić gdzie mogą być wybudowana garaże podziemne, by jak najwięcej ludzi których na to stać mogło wygodnie zaparkować, ale prywatne parkingi = budowane na koszt własny.
      • Gość: m. Miasto dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla miasta IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 13:06
        Urzędasom się w d*pach poprzewracało, a niektórzy łykają tą propagandę. Na to są tereny publiczne ("własność miasta"), by służyły okolicznym mieszkańcom a nie stały puste, bo ktoś ma taki kaprys.
        • przechrztaimason Re: Miasto dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla m 25.02.13, 13:16
          No właśnie, tereny publiczne są dla wszystkich, a nie tylko dla właścicieli samochodów.
          • Gość: m. Re: Miasto dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla m IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 13:22
            > No właśnie, tereny publiczne są dla wszystkich, a nie tylko dla właścicieli sam
            > ochodów.
            No i są. Część do chodzenia, część do wyprowadzania psów, część do jazdy rowerem...
            Taki jesteś zachłanny, że chcesz wszystko dla siebie?
          • nick4comments Re: Miasto dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla m 25.02.13, 14:46
            No to się na miejscu parkingowym rozłóż z leżakiem i grillem i sobie piknik zrób. Zabrania tobie ktoś?
            • Gość: Boddoxx To znakomity pomysł na IP: 194.8.126.* 27.02.13, 12:55
              doprowadzenie jakiegoś kierowcy do złości z pianą na ustach.

          • Gość: a Re: Miasto dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla m IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 22:35
            innymi słowy według ciebie dla wszystkich tylko nie dla właścicieli samochodów mieszkańców centrum.
            SUPER
          • Gość: Boddoxx No właśnie. IP: 194.8.126.* 26.02.13, 10:20
            Dla pojazdów jezdnia, dla pieszych chodniki. Ewentualnie można zaparkować samochód na chodniku, ale tak, żeby pieszym nie przeszkadzał, ale o tym kierowcy zdają się "zapominać". Zapominają także, że na drogach dla rowerów nie wolno parkować samochodów, nawet dwoma kołami.
      • Gość: Ziutek Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 18:27
        w Finlandii w niektórych miastach parkowanie np do dwóch lub jednej godziny jest za darmo ,kolejne godziny płatne. Ma to wymusić rotacje, a jednocześnie umożliwić załatwienie spraw w mieście. Jest to rozwiązane w ten sposób, że w samochodzie umieszczasz zegar z zaznaczeniem godziny zaparkowania (zegar kosztuje ok 1,5 euro). jest to dobre rozwiązanie dla społeczeństwa, które unika kombimowania.
        • Gość: Boddoxx W Finlandii nie ma takie kombinatorstwa jak u nas. IP: 194.8.126.* 26.02.13, 10:23
          Po prostu kombinatorstwo oznacza naruszenie norm społecznych, a w Finlandii naruszanie norm społecznych spotyka się z potępieniem u większości społeczeństwa. U nas delikwent się jeszcze chwali, jaki z niego spryciarz, bo zaparkował na chodniku, a matki z dziećmi musiały omijać jego auto ulicą.
          • cacum Re: W Finlandii nie ma takie kombinatorstwa jak u 26.02.13, 11:04
            Chamstwem jest parkowanie poza wyznaczonymi do tego celu miejscami
            • Gość: Boddoxx Zgadzam się. IP: 194.8.126.* 26.02.13, 12:55
              Niestety, wielu ludzi udziela przyzwolenia na takie parkowanie. Jak kiedyś poruszyłem ten temat w innej dyskusji i powiedziałem, że zapobiegłem zaparkowaniu samochodem na wąskim chodniku dodając, że 100m dalej był bezpłatny parking, to ktoś inny odsądził mnie od czci i wiary i stwierdził, że na drugi raz ktoś mnie może pobić lub przejechać.
    • strefa_kleski_zywiolowej Zieeeew.... 25.02.13, 12:30
      Kolejny z artykułów z serii "Warszawiacy ze zdumieniem odkrywają, że miasto nie jest z gumy".
      • Gość: Lex Re: Zieeeew.... IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 20:53
        nie...warszawiacy maja dosc przyjezdnych którzy wywołali nam paraliz komunikacyjny!!!
        • Gość: rys Re: Zieeeew.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 22:56
          pisz za siebie ty ,,głosie Warszawy" moja dziewczyna jest z Małopolski, cieszę się że tu przyjechała
    • Gość: qq Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 12:38
      no nie całkiem - gdzie nie wolno, to nie wolno. ale bezpłatne nie znaczy nielegalne. również obecne ograniczanie liczby legalnych dotychczas miejsc nie sprawia, że parkowanie na nich było nielegalne.
      qq
    • Gość: jan_dzban "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ... IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.13, 12:38
      "Na przejściach między słupkami muszą się przeciskać matki z wózkami dziecięcymi (vide: skrzyżowanie Wawelska / Grójecka). To szaleństwo! To brzydota! Połóżmy temu kres!"

      Trudno o bardziej absurdalny komentarz, w wielu miejscach gdyby nie słupki, to matki z wózkami nie mogłyby nawet wydostać się z domu.

      "Tu podjeżdżają klienci, petenci, rodziny chorych. Muszą zaparkować!"

      Nie muszą. Mogą, jeśli będzie miejsce, a jak po kwadransie poszukiwania wolnego miejsca będzie trzeba przejść kilkaset metrów od/do zaparkowanego to być może następnym razem chętniej przyjadą komunikacją miejską/taksówką/rowerem/samochodem wyposażonym w szofera.
      • nick4comments Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 16:27
        > a jak po kwadransie poszukiwania wolnego
        > miejsca będzie trzeba przejść kilkaset metrów od/do zaparkowanego to być może
        > następnym razem chętniej przyjadą komunikacją miejską/taksówką/rowerem/samochod
        > em wyposażonym w szofera.

        Lepiej by było jakby miasto ułatwiało życie mieszkańcom, a nie utrudniało. Komunikacja miejska OK, pod warunkiem że każda linia będzie kursowała co 5 minut i każdy pojazd będzie miał klasę I i II, jak w pociągach żebym nie musiał podróżować w towarzystwie byle ciuli.
        • Gość: jan_dzban Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.13, 16:52
          zapomniales jeszcze dodac bezposrednie polaczenia metrem na wszystkich trasach po ktorych sie poruszasz. i tramwajowe wagony barowe serwujące latte ze 100% arabiki fair trade .

          a ze swojej strony poproszę jeszcze o klasę klubowa, żebym nie musiał podróżować w towarzystwie takich roszczeniowych ciuli jak ty.
        • cacum Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 17:39
          Kochany - według zazdrośników i ekoterrorystów nie wolno Ci nawet marzyć o aucie. Jeżeli już się ośmielisz to płać, płać i jeszcze raz płać. Zwłaszcza za parkowanie w SPPN pod domem, żeby mieszkaniec domu z garażem podziemnym w Białołęce nie zazdrościł.
        • Gość: Boddoxx Jesteś zbyt roszczeniowy :-) IP: 194.8.126.* 27.02.13, 12:52
          A na serio, tylko sprawnie działająca i niezbyt droga komunikacja miejska jest w stanie odciągnąć ludzi od samochodów.

          Brakuje jakiegokolwiek spójnego planowania w zbiorkomie. Do tego infrastruktura jest w opłakanym stanie, m.in. część torów tramwajowych. Remontuje i poszerza się miejskie ulice, podwyższa się na nich prędkość do 70km/h, ale tory wzdłuż nich umożliwiają jazdę tramwajem z prędkością nie wyższą jak 20km/h. Ludzie widząc, że samochodem jest szybciej, przesiadają się do samochodów, w zbiorkomie jest coraz mniej ludzi, zmniejsza się częstotliwośc kursów, wskutek czego coraz więcej ludzi przesiada się do samochodów, wskutek czego potrzeba kolejnego poszerzenia ulic, a miasto nie jest z gumy.

          Zamiast poszerzać ulice, wyremontować torowisko, dać tramwajom "zieloną falę" i doprowadzić do tego, że podróż tramwajem będzie szybsza niż samochodem nawet w przypoadku przesiadek, a przy tym wprowadzić na tyle dużo kursów, żeby nie jechać na szybie jak glonojad. Ludzie przesiądą się do zbiorkomu, zmniejszą się korki.

          Tak to zadziałało w Wiedniu. Wymagało to dobrego planowania i konsekwencji w realizacji.
    • dtx75 "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ... 25.02.13, 12:50
      Do tpepe: Zgadza sie, w sąsiedzkiej Finlandii w Helsinkach, jak dobrze pamiętam są 3 strefy parkowania, z czego w pierwszej, koszt parkowania wynosi równowartość ok. 130 pln / doba. Nie wiem o co te żale, jak się mieszka w mieście, to trzeba się do różnych rzeczy przyzwyczaić. Dziś rano masz kawałek lasu przed domem, jutro ci budują obwodnice. Takie życie w mieście. Trzeba było nie przyjeżdżać do Wawy albo wybrać takie miasto, w którym jest taniej.
      • cacum Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 13:53
        wiesz, że propozycja wyprowadzki jest przejawem prymitywizmu? Rozumiem, że jak władze ci zagrają tak zatańczysz? I dasz się łoić po kieszeni?
    • Gość: marek "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ... IP: *.ip.netia.com.pl 25.02.13, 12:56
      Mam samochód i jeżdżę po Warszawie. Tym bardziej cenię sobie parkomaty, bo dzięki nim jest szansa znaleźć miejsce do zaparkowania. Mam miejsce parkingowe, za które zapłaciłem 50 000 zł. Tym bardziej denerwują mnie wypowiedzi ludzi, którzy uważają, że miejsce parkingowe pod domem się im "należy".
      • three-gun-max Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 12:58
        skoro lubisz płacić za coś, co kiedyś było darmowe to znaczy że jesteś debilem
        • loker16 Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 13:04
          three-gun-max napisał:

          > skoro lubisz płacić za coś, co kiedyś było darmowe to znaczy że jesteś debilem

          Kiedy było to kiedyś??? Komuna się skończyła...
          • nick4comments Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 14:53
            > Kiedy było to kiedyś??? Komuna się skończyła...

            I nastał dziki kapitalizm, w którym prywatna firma może sobie stawiać parkomaty i w majestecie prawa ściągać haracze od kierowców nie dając nic w zamian, a utrzymywana z innych haraczy straż miejska pilnuje aby kierowcy płacili haracze tejże prywatnej firmie. Za komuny to przynajmniej jedna ekipa kradła.
            • Gość: Boddoxx Teraz kradzież uległa demokratyzacji. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 12:42
    • Gość: korektor Wrogowie kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 13:05
      Po raz kolejny uaktywnił się wróg parkowania w mieście i podpalił kilka samochodów. Ale nie tędy droga. Być może kiedyś uda się ucywilizować sprawy użytkowania samochodów w Warszawie, ale nie siłami obecnej straży wiejskiej i meneli z ZDM. Ci urzędowi wrogowie kierowców instalują nowe fotoradary, stawiają nowe paskudne słupki i wymyślają nowe pułapki na kierowców, zwłaszcza w okolicy hal targowych, szpitali, urzędów, itp. Na nic tu wzory innych stolic, Warszawa musi mieć własne rozwiązanie, ale to przekracza możliwości obecnej ekipy w magistracie, nastawionej wyłącznie na drenaż naszych kieszeni.
      • Gość: ula Re: Wrogowie kierowców IP: *.ip.netia.com.pl 25.02.13, 13:07
        warszawka?
        • Gość: korektor Re: Wrogowie kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 13:10
          Dla was "warszawka", a dla nas "warszawiak".
    • Gość: jeremi Miasto dla ludzi a nie dla samochodów!!! IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.13, 13:08
      kiedy zostaną wprowadzone opląty za wjazd do centrum, oby jak najszybciej. Albo się stąd wyprowadzam.
      • nick4comments Chętnie pomogę przy wyprowaddze 25.02.13, 14:15
        Im mniej takich ludzi, tym lepiej dla Warszawy.
        • Gość: LEX Re: Chętnie pomogę przy wyprowaddze IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 20:51
          Dokładnie...bylo spoko to sie nazjezdzało przez ostatnia dekade słoików i mamy syf jaki jest.,kretyni i kretynki z pikutkowa nie potrafiacy jezdzic ale korkujacy nam skutecznie wawke korporacyjnym białym złomem..., mieszkam teraz w okolicach Mysiadla..tragedia..srednio na 100 aut na parkingu 70-80 ma blachy spoza wawki. lublin,białystok,łodź ,ostrołeka ,łomza,etc etc..i co sie dziwic ze miasto zakorkowane a ludzie jezdza jakby wczoraj prawka podostawali..(((
      • Gość: Lex Re: Miasto dla ludzi a nie dla samochodów!!! IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 20:46
        to wypie...j nikt cie nie trzyma wsiochu!!!
    • loker16 "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ... 25.02.13, 13:11
      Tak naprawdę to w Warszawie brakuje parkingów podziemnych w centrum. takich jak np. są w Wiedniu. Co ciekawe są chyba prywatne, bo ceny są rożne.

      Z drugiej strony wszystko zależy od chęci - jest wielki parking w Złotych tarasach i tylko 4,50 zł za godzinę.

      Co do parkowania na ulicy - są takie, że boje się jechać, by nikogo nie zarysować - po jednej auta, po drugiej auta, a ja jadę środkiem...
      • przechrztaimason Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 13:20
        Parkingów podziemnych akurat jest sporo. I swiacą pustkami bo Polak niefrajer i nielamus nie bedzie przecież placił za parkowanie pod ziemią, jak na trawniku można za darmo.
        • Gość: Boddoxx Nie korzystają także z darmowych parkingów, IP: 194.8.126.* 26.02.13, 10:29
          skoro jest chodnik, gdzie można zostawić samochód i zablokować go całkowicie pieszym, a nie na darmowym parkingu oddalonym o 100m. Nie będzie przecież paniusia szła 100m, skoro ma samochód.
      • nick4comments Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 14:50
        Nie "tylko 4,50 zł za godzinę" tylko AŻ 4,50 zł za godzinę. To jest chamskie zdzierstwo. SWoją drogą ciekawe dlaczego na Emilii Plater koło PKIN polikwidowali tyle miejsc parkingowych? Czyżby ZT za mało zarabiały na parkowaniu?
        • Gość: marek Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.ip.netia.com.pl 25.02.13, 16:02
          4.50 za godzinę parkowania na zadaszonym parkingu to żadne zdzierstwo. Ile chciałbyś płacić, skoro za parkowanie pod chmurką jest 3 zł?
          • nick4comments Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy 25.02.13, 16:24
            0 złotych. Tyle bym chciał płacić i tyle płacę. Raz tylko dostałem stówę mandatu, czyli biorąc pod uwagę ilość wystanych godzin w płatnej strefie, jestem parę stówek do przodu. Płacić to ja mogę za wynajem miejsca w takim garażu obok domu, pod warunkiem że będzie strzeżony i ogrzewany i nikt na moim miejscu nie stanie. Wtedy bilans zysków i strat wychodzi mi dodatni, bo oszczędność silnika (brak zimnego rozruchu), nie muszę płacić za odśnieżanie wozu (jestem leniwy i mi się nie chce) i żaden ciul nie porozwierca mi zamków śrubokrętem ani się nie włamie.
            • Gość: Boddoxx Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: 194.8.126.* 26.02.13, 10:31
              > Raz tylko dostałem stówę mandatu,

              U nas otrzymanie mandatu za dowolne wykroczenie drogowe świadczy o dużym pechu, co stanowi zachętę dla kombinatorstwa.
          • Gość: LEX Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 20:46
            wyobraz sobie ze obok mnie na Puławskiej parkowanie kosztuje 2,5 za h w parkingu pietrowym a abonament chyba 250 zyla miesiecznie..
    • Gość: m. Widziałem "Karnego k*tasa" na parkomacie IP: *.warszawa.mm.pl 25.02.13, 13:23
      Nalepienie "Karnego k*tasa" na parkomacie to idealne podsumowanie tego, czym jest SPPN dla mieszkańców osiedli mieszkaniowych.
    • mroczny.rowerzysta Przecież miasto jest z gumy :) 25.02.13, 14:14
      Nie mogła by Waltzowa lekko tego miasta rozciągnąć? Przecież się da :)

      PS. Pisanie o parkingach podziemnych jest bez sensu - jest np. taki parking pod Złotymi Tarasami, lecz kierowcy go bojkotują, nie chcą tam parkować, jest zawsze kilkaset wolnych miejsc. Inne parkingi podziemne też pewnie by bojkotowali.
      • Gość: zdm-won Re: Przecież miasto jest z gumy :) IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 20:43
        bojkotuja bo parkowanie tam kosztuje drozej niz na ulicy pod chmurka!!!
    • Gość: /// Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.as13285.net 25.02.13, 15:18
      Śmieszne są te żale samochodziarzy, którym w końcu zabroniono darmowego korzystania z cudzego terenu. W dużych miastach Europy Zachodniej od dawna obowiązuje zasada, że za korzystanie z miejsca parkingowego się płaci, i nikt nie robi z tego powodu problemu. Poza tym, nikt nie pozwala zarejestrować nowego auta, jeśli jego właściciel nie udowodni, że dysponuje miejscem parkingowym (wynajętym lub własnym). Dzięki temu można swobodnie przejść chodnikiem, a trawniki w mieście nie są porozjeżdżane. A jak komuś to nie pasuje, to zawsze może wyprowadzić się do ojców na wieś, tam nie ma komunikacji miejskiej i rzeczywiście każdy wszędzie jeździ swoją furmanką.
      • cacum To jedź na zachód 25.02.13, 15:24
        i nie wracaj.
        • Gość: /// Re: To jedź na zachód IP: *.as13285.net 25.02.13, 19:55
          Tak się składa, że jestem właśnie na Zachodzie, i tak się składa, że nie wracam.
          • Gość: elo Re: To jedź na zachód IP: *.devs.futuro.pl 25.02.13, 23:31
            to co robisz na tym forum - nie pie...tutaj tylko wejdz sobie na forum The Washington Post albo inne blizsze twojemu nedznemu zywotowi gastarbeiterze.
      • Gość: zb Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.13, 08:37
        jesteś żenujący w swoim wywodzie
        • Gość: Boddoxx A co powiesz merytorycznie? IP: 194.8.126.* 26.02.13, 10:32
          Wycieczki osobiste zarezerwuj dla Twoich kolegów z gimnazjum.
    • zdzisiek66 nie widzę żadnego problemu 25.02.13, 15:49
      "Mamy tu jednak: sklep Podróżnika, szpital, sąd, a obok urząd skarbowy (na Białobrzeskiej). Tu podjeżdżają klienci, petenci, rodziny chorych. Muszą zaparkować"

      Otóż wcale nie muszą. Nie będą mieli gdzie, to nie zaparkują i tyle. Do sądu, szpitala i urzędu ludzie przyjadą taksówkami. Wszyscy wiemy z praktyki, że taksówkarze wjeżdżają wszędzie i zatrzymują się, gdzie im się podoba.
      A sklep? Sklep padnie albo przeniesie się do innej dzielnicy. Po co sklepy w szeroko rozumianym centrum?
      • nick4comments Re: nie widzę żadnego problemu 25.02.13, 16:18
        > Otóż wcale nie muszą. Nie będą mieli gdzie, to nie zaparkują i tyle. Do sądu, s
        > zpitala i urzędu ludzie przyjadą taksówkami.

        Ty im zapłacisz za te taksówki i tobie podobni krzykacze? Ludzie jeżdżą samochodami i muszą mieć miejsca parkingowe. Trzeba ich ilość zwiększać, a nie zmniejszać bo tak sobie wymyślili jacyś debile, którzy próbują zrobić z Warszawy jakiś Pipidówek.

        > A sklep? Sklep padnie albo przeniesie się do innej dzielnicy. Po co sklepy w sz
        > eroko rozumianym centrum?

        Czy miasto jest dla ludzi, czy przeciw ludziom? Sklep owszem, przeniesie się do innej dzielnicy i w tej innej dzielnicy będzie płacił podatki i czynsz za wynajem lokalu. DZielnice prowadzące agresywną politykę antysamochodową zostaną odcięte od źródła dochodów i zamienią się w dzielnicę slumsów. Po co ktoś ma kupować mieszkanie tam, gdzie nie ma miejsca na postawienie samochodu? Kupi tam gdzie będzie miał miejsce. Popyt na mieszkania spadnie, więc spadną też ceny i czynsze za wynajem. Wprowadzą się tam studenciaki i zamienią okolicę w chlew. Samochodów tam nie będzie dużo, bo mieszkańcy ich nie będą mieli, a nikt inny raczej nie będzie miał po co tam jeździć, bo nie będzie niczego. W ten sposób zacznie umierać centrum miasta.
        • Gość: rys Re: nie widzę żadnego problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 18:27
          Ludzie jeżdżą samocho
          > dami i muszą mieć miejsca parkingowe. Trzeba ich ilość zwiększać, a nie zmniejs
          > zać bo tak sobie wymyślili jacyś debile, którzy próbują zrobić z Warszawy jakiś
          > Pipidówek.

          Albo Wiedeń, za przeproszeniem
          Tu jest dziki wschód, kraina buraków i centrum ma być widać, kto w kraju mieszka!
        • Gość: rys Re: nie widzę żadnego problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 18:35
          Po co ktoś ma kupować mieszkanie tam, gdzie nie ma miejsca na postawienie samochodu?

          Bo jest ożeniony z własna żoną a nie samochodem? Umie bez niego żyć i to sobie chwali?
          A może nawet taki którego stać na wybudowanie podziemnego garażu albo wynajęcie miejsca na najbliższym? A nie wyda cała kasę na brykę, nawet się zapożyczy by sąsiadom i znajomym udowodnić swój ,,status życiowy" a potem nie ma za co parkować, żebrze i grozi.

    • Gość: Wolak "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ... IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 16:23
      Skoro samochodziarze mają płacić za drogi i miejsca parkingowe to rowerzyści powinni płacić za ścieżki rowerowe.
      • Gość: rys Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 20:56
        nie powinni bo nie wydzielają spalin, hałasu itp nie są nawet w jednej czwartej tak uciążliwi jak samochodziarze. z samochodziarzami jak z palaczami. Cztery litery przyrośnięte do półtorej tony złomu to tez nałóg.
        • Gość: yebac rowerzystow Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.home.aster.pl 25.02.13, 21:32
          twoja de do siodelka bicykla to tez paranoja..spisz z rowerem razem juz czy jeszcze nie??
          • Gość: Boddoxx Mam rower, ale nie jest moim nałogiem. IP: 194.8.126.* 27.02.13, 12:40
            Jest jednym z moich środków transportu. Dzięki niemu nie mam problemu z miejscem do parkowania.
      • Gość: Boddoxx Czemu czepiasz się rowerzystów? Nie oni są powodem IP: 194.8.126.* 27.02.13, 12:39
        zmniejszania liczby miejsc parkingowych. Ostatnio nawet sami zwrócili uwagę, gdy na jednej bocznej ulicy ZDM planował wybudować ddr kosztem miejsc parkingowych, że nie jest to dobre rozwiązanie, że lepiej byłoby wprowadzić strefę 30 na tej ulicy i uniknąć dzięki temu budowania ddr, dzięki czemu można zachować miejsca parkingowe.
    • romanbrydzysta "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy" ... 25.02.13, 17:30
      W czwartek 28 lutego o godz. 18 organizujemy w redakcji "Gazety" (ul. Czerska 8/10) otwartą dla wszystkich debatę o parkowaniu w Warszawie. To będzie pierwsza okazja, żeby usłyszeć, co ma na ten temat do powiedzenia najważniejsza w ratuszu osoba odpowiedzialna za transport i drogi

      To zamiast narzekać, niech znajdzie się przynajmniej jeden/na odważny/żna i zapyta "najważniejszą w ratuszu osobę odpowiedzialną za transport i drogi" czym ta "osoba" przyjechała na debatę i gdzie "osoba" zaparkowała, czym "osoba" jeździ na codzień do pracy i gdzie parkuje na czas pracy, podobnie jak inne "osoby" - np. skrzecząca przełożona oraz niejaki inż. Galas Janusz...

      Warto także zadać tej "osobie" pytanie kiedy wreszcie doczekamy się rewitalizacji i ożywienia zaniedbanego dziedzińca Urzędu Miasta Stołecznego W-wy (pl. Bankowy 3/5) służącego dziś jako szpetny parking dla "urzędników" niepłacących ani grosza za parkowanie

      mw2.google.com/mw-panoramio/photos/medium/48483160.jpg

      Kiedy powstanie tam przyjazny deptak z knajpkamki i kawiarenkami jakie ostatnio władza funduje mieszkańcom w różnych częściach Warszawy?
      • Gość: elo Re: "Stawianie parkomatów to wyłudzanie pieniędzy IP: *.devs.futuro.pl 25.02.13, 23:34
        i to jest sluszna koncepcja!
      • Gość: Boddoxx A w knajpkach można by pograć w brydża lub IP: 194.8.126.* 27.02.13, 12:41
        w szachy.
    • Gość: mrówka Parkomaty mogą być. Co innego jest problemem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 07:38
      Największy problem stwarzają urzędasy wydajacy pozwolenia na budowę, remont, przebudowę czy adaptację budynków, gdy powstają przychodnie lekarskie, dentystyczne, salony fitness czy zwykłe sklepy. Właściciel musi mieć narzucone utworzenie odpowiedniej ilości miejsc parkingowych. Jeśli nie to NIE MA zezwolenia.
      Najgorsze robi deweloperka - wduszenie w małą przestrzeń maksimum mieszkań. Na każde mieszkanie do 60 m2 powinny przypadać 2 miejsca postojowe, na większe -3 (ludzie przyjmują gości..
      Podobnie centra handlowe. Powszechnie prowadzą rozbudowę kosztem miejsc postojowych.
      TO są źródła problemu a nie parkomaty po 1 zł.
      • Gość: Boddoxx Re: Parkomaty mogą być. Co innego jest problemem. IP: 194.8.126.* 26.02.13, 10:36
        > Na każde mieszkanie do 60 m2 powinny przypadać 2 miejsca postojowe

        Chyba z byka spadłaś. Mamy kryzys, 2 samochody na mieszkanie, kogo na to stać.

        Poza tym, to są życzenia, ale z gatunku pobożnych, na szczęście. Warszawa to nie wieś, żeby przy każdym obejściu była wystarczająco dużo miejsca na kilka furmanek jednej rodziny.

        > na większe -3
        > (ludzie przyjmują gości..

        Mieszkańcy mniejszych mieszkań gości nie przyjmują?

    • Gość: As ...tymczasem w Sztokholmie IP: *.ias.bredband.telia.com 26.02.13, 09:17
      W Sztokholmie placi sie za parkowanie w wiekszosci miejsc gdzie parkowanie jest dozwolone. Doslownie wszedzie sie placi - np. przed wlasnym domem. Przed niektorymi sklepami sa bezplatne parkingi, natomiast mozna na nich parkowac max. 2-3 godziny.

      Mandaty za zle parkowanie sa bardzo wysokie. I jakos nikt sie specjalnie nie buntuje.
      • cacum Re: ...tymczasem w Sztokholmie 26.02.13, 09:26
        stać ich. To Szwecja a nie Polska. Chcesz abyśmy płacili za wszystko jak bogatsze społeczeństwa, przy dużo niższych zarobkach?
        • Gość: Boddoxx Opłaty za parkowanie w centrum we Frankfurcie IP: 194.8.126.* 26.02.13, 09:52
          czy Norymberdze są co wartości takie jak w Polsce, tyle że w Euro, a w Polsce w PLN. W stosunku do zarobków są porównywalne do opłat w Polsce. W Chicago parkowanie w centrum kosztuje 6,50$.

          W Norymberdze nie opłaca się jechać do centrum samochodem i parkować gdzieś w parkingu podziemnym. Lepiej kupić sobie całodzienny bilet na komunikację miejską. W centrum jest wiele miejsc, gdzie nie wjedziesz samochodem, a tam, gdzie można, parkowanie jest bardzo drogie. Centrum Norymbergi nie wymarło, tętni zyciem. Podobnie Zeil we Frankfurcie, który jest deptakiem.
          • warzaw_bike_killerz Re: Opłaty za parkowanie w centrum we Frankfurcie 26.02.13, 11:07
            W Warszawie mamy cale miasto wyjete z ruchu pojazdow. Stare Miasto. I Nowe Miasto.
            Nie zaimponujesz mi Norymergami i Frankfurterkami. Musisz sie bardziej postarac.
            • cacum Cii 26.02.13, 11:13
              Ale tam mają parkingi pod ziemią... Czy też w Finlandii. To bym chciał. Pieniądze? Niech bufet reklamuje kolę albo akwafresz tudzież środki na przeczyszczenie.
              • Gość: Boddoxx Mają. Drogie. Lepiej przyjechać do centrum IP: 194.8.126.* 26.02.13, 11:24
                komunikacją publiczną.
                • cacum Re: Mają. Drogie. Lepiej przyjechać do centrum 26.02.13, 11:29
                  No a mieszkańcy centrum? Komunikacja - czemu nie ale w Warszawie poziom jej usług bywa różny.
                  • Gość: Boddoxx Re: Mają. Drogie. Lepiej przyjechać do centrum IP: 194.8.126.* 26.02.13, 11:39
                    > Komunikacja - czemu nie ale w Warszawie poziom jej usług bywa różny.

                    No właśnie. Przy projektowaniu infrastruktury brakuje u nas priorytetu dla komunikacji miejskiej. Poszerza się jezdnie, zwiększa się dopuszczalną prędkość na nich, a obok tramwaje mają ograniczenie do 20km/h ze względu na fatalny stan torowiska. Do tego brakuje uprzywilejowania tramwajów na skrzyżowaniach, co robi się w krajach, gdzie priorytety komunikacyjne są ustawione właściwie. Nie można się wtedy dziwić, że ludzie wybierają samochody, co powoduje, że miasta są wiecznie zakorkowane.

                    Dobrym przykładem jest Wrocław:

                    polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,13456289,Im_wiecej_drog__tym_wieksze_korki__Gdzie_Wroclaw_popelnil.html
                    Nie da się ukryć, że komunikacja we Frankfurcie i Norymberdze funkcjonuje lepiej niż w polskich miastach, co zachęca do korzystania z niej; zwłaszcza dotyczy to metra i tramwajów, bo a autobusami to różnie bywa.
            • Gość: Boddoxx To nawet jest lepiej niż w Norymberdze. IP: 194.8.126.* 26.02.13, 11:31
              W Norymberdze jedna pierzeja rynku jest dostępna dla ruchu samochodowego, ale ruch jest niezbyt duży, gdyż parkowanie w centrum jest bardzo drogie.

              Natomiast handlowa ulica w Norymberdze jest deptakiem, podobnie jak Zeil we Frankfurcie, a mimo tego jest tam dużo ludzi, chociaż pod sklepy podjechać się nie da, a mieszkańcy w strefach wyłączonych z ruchu nie moga zaparkować obok domu. Pomimo tego centrum Norymbergii nie zamieniło się w slums i studenckie squaty, ani też w dzielnicę turecką (ta jest gdzieś indziej). W Warszawie może być inaczej patrząc na przywiązanie jej mieszkańców do swoich furmanek i niemalże boski status samochodu dla przeciętnego Polaka.
              • cacum Mój drogi 26.02.13, 12:00
                Ludzie są przywiązani do prywatnego środka transportu bo:
                nie muszą taszczyć zakupów w plecakach, torbach na kółkach itp.
                nie każdego stać na zamawianie zakupów do domu jak ma to miejsce w bogatszych państwach
                nie każdy chce i lubi czekać na tramwaj, autobus, który jeździ za rzadko i bywa przepełniony
                ludzie są leniwi i po prostu traktują auto jako wygodny środek transportu, zwłaszcza jak z dziećmi trzeba się gdzieś udać. (mnie się wybitnie odechciewa iść na przystanek 600 metrów po to, żeby dwa razy się przesiadać, zanim do metra dotrę).
                Pocieszę Cię - biedniejemy i niedługo auto będzie jedno na parę rodzin. za parę dekad.

                A i miasta o których piszesz mają obwodnice.
                • Gość: Boddoxx Re: Mój drogi IP: 194.8.126.* 26.02.13, 13:32
                  > Ludzie są przywiązani do prywatnego środka transportu bo:
                  > nie muszą taszczyć zakupów w plecakach, torbach na kółkach itp.

                  Nie mam samochodu, a nie taszczę zakupów w plecaku. W torbie na kółkach wożę owoce i warzywa z osiedlowego targowiska. 5 min. pieszo, nie warto byloby odpalać samochodu.

                  Zakupy z supermarketu (wózek wypakowany po brzegi, raz na dwa miesiące) nie noszę w plecaku, ani w tornie na kółkach, ani nie wożę zbiorkomem, ani w ręku.

                  > nie każdego stać na zamawianie zakupów do domu jak ma to miejsce w bogatszych p
                  > aństwach

                  Ta usługa jest u nas bardzo mało popularna. Wiele osób nawet nie wie, że jest taka możliwość.

                  > nie każdy chce i lubi czekać na tramwaj, autobus, który jeździ za rzadko i bywa
                  > przepełniony

                  Miasta przyznają komunikacji zbiorowej zdecydowanie zbyt niski priorytet. Tramwaje i autobusy powinny jeździć częściej, tory tramwajowe powinny umożliwiać szybką jazdę pomiędzy przystankami, a na skrzyżowaniach tramwaj powinien mieć "zieloną falę".

                  > ludzie są leniwi i po prostu traktują auto jako wygodny środek transportu, zwła
                  > szcza jak z dziećmi trzeba się gdzieś udać. (mnie się wybitnie odechciewa iść n
                  > a przystanek 600 metrów po to, żeby dwa razy się przesiadać, zanim do metra dot
                  > rę).

                  Zgadza się.

                  > Pocieszę Cię - biedniejemy i niedługo auto będzie jedno na parę rodzin. za parę
                  > dekad.

                  Nie widzę tego. Samochodów z roku na rok jest coraz więcej, jak podaje GUS. Może za parę dekad to się faktycznie zmieni i nie będzie tyle hałasu. Może i obwodnica będzie.
                  • cacum Re: Mój drogi 26.02.13, 13:41
                    To bardzo dobrze, że możesz zrobić zakupy blisko domu i nie taszczyć wózka z jednego na drugi, trzeci a czasem i czwarty przystanek.

                    Jeżeli centrum miałoby być wolne od samochodów to tylko wtedy gdy - do przystanku ma 2 - 3 minuty a bus na parking jedzie do 10 minut. Albo dotowane parkingi i nie pytaj z czego i za ile (nie wiem nie znam sie)
                    Tramwaj by się przydał również do Piaseczna. Wiesz jak szybko by się jechało w godzinach szczytu? Poza tym torami spiąłbym stacje kolei z metrem i węzłami. Dlaczego nie?
                    • Gość: Boddoxx Re: Mój drogi IP: 194.8.126.* 27.02.13, 08:15
                      > To bardzo dobrze, że możesz zrobić zakupy blisko domu i nie taszczyć wózka z jednego na drugi, > trzeci a czasem i czwarty przystanek.

                      Nie korzystam z wózka (tego z targowiska) do zakupów w supermarkecie. Zresztą, potrzebowałbym ze 3 takie wózki, a mam tylko dwie ręce i jeden wózek. Nie przewożę też tych zakupów zbiorkomem ani rowerem. Nie mam samochodu, ale daję sobie bezproblemowo radę. Do marketu faktycznie mam niedaleko, ale przeniesienie zakupów ledwie mieszczących się w wózku marketowym jest ponad moje siły. Biorę taksówkę, płacę 10zł i zakupy są w domu.

                      Dawno temu stwierdziłem, że samochód jest mi zbędny, a koszty ubezpieczenia, paliwa, serwisu itp. są niepotrzebnym balastem w budżecie. Po co był mi samochód, jeśli nie rozważałem jego uruchamiania, jeśli do cel podróży był oddalony o 30min marszu lub mniej? Dziecko do szkoły chodzi samo, parę dodatkowych zajęć ma szkole, a gdyby miało poza szkołą, to może dojechać tramwajem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka