Dodaj do ulubionych

Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be...

09.03.13, 18:23
"warszawscy radni to największa banditierka" - jak śpiewał klasyk. I jest to 200% prawdy, i nic się przez lata w tym temacie nie zmieniło - chyba że na gorzej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojtek Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.13, 18:52
      Tylko w Warszawie turysta niw wie gdzie jest bo stacje METRA i przystanki tramwajowe nie pokazuja nazwy ulic tylko historie miasta wg Pani Johan. OHYDA i MASAKRA w jednym flaku
    • hrabia_piotr Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... 09.03.13, 19:14
      Rozczulił mnie akapit o "ostatniej sprawiedliwej" Nehrebeckiej.

      Bardzo dobrze, że stacja metra nie nazywa się Powiśle, bo już jest przystanek kolejowy o tej nazwie, bagatela 650 metrów dalej. Jeszcze mogliby zmienić stację metra "Stadion Narodowy" na "Stadion", aby stacja-węzeł przesiadkowy na PKP miał wspólna nazwę.

      Stacja Ratusz-Arsenał nie jest zaś najdłuższą nazwą stacji metra I linii - dłuższa jest "Pole Mokotowskie".

      "autobusy będą jeździć od przystanku Metro Nowy Świat - Uniwersytet do przystanku Uniwersytet. Jak ma się w tym połapać przyjezdny?" - Dokładnie tak samo, jak tramwaje z "Metra Politechnika" jadą na "Plac Politechniki" :)

      "Nazwy stacji metra zostają na długo" - Ej, jakoś Ratusz przemianowali na Ratusz-Arsenał już 5 lat po otwarciu :)
      • Gość: pm Re: Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 00:27
        "Jeszcze mogliby zmienić stację metra "Stadion Narodowy" na "Stadion", aby stacja-węzeł przesiadkowy na PKP miał wspólna nazwę"

        no tak, ale biorąc pod uwagę argument rzekomego mylenia nazw stacji kolejowych powiśle i metra powiśle, zmiana stacji metra stadion narodowy na stadion nie ma sensu. stacje pkp stadion i stacja metra są bliżej niż te na powiślu :P

        w jednym miejscu by się myli.y a w drugim, mimo że bliżej już się mylić nie będą?? dobre sobie.... :P
        • Gość: mb Re: Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To IP: *.radom.vectranet.pl 10.03.13, 10:25
          Jezu...
          Czaisz co to 'węzeł przesiadkowy'?
          Stacje metra i kolejowa przy stadionie są tuż obok siebie, więc pasażer, który chce tam dojechać, widząc 'Stadion' wie, że dojedzie w to samo miejsce i pociągiem, i metrem. Co w przypadku 'Powiśla' wygląda zgoła inaczej. O to chodzi.
    • robert_wwa Re: Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To 09.03.13, 19:15
      Otóż to. Debaty, jedni akceptują, drudzy akceptują . Wydaje się, że wszystko ustalone. Ale nie trzeba z pięć dwunasta namieszać bo co tam prostota. My rządzimy więc swoje dobre czy złe trzy gorsze wrzucić musimy.
    • Gość: ds Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.13, 19:19
      Radni? Banda nieprzydatnych, niekumatych jełopów, która działa w myśl znanej piosenki Młynarskiego "co by tu jeszcze spieprzyć panowie?". Kretynizm ze zmianą nazw metra to kolejne potwierdzenie, że "warszawski radny" nie jest kompetentny nawet do zamiatania ulic...
    • Gość: cger Następny przystanek Biedronka IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 19:34
      "Następny przystanek Kino Femina"

      A niedługo "Następny przystanek Biedronka dawne Kino Femina"?
    • bryt.bryt Nehrebecka i jej przytomnosc ... 09.03.13, 20:15
      Ku pamieci:
      "(...)Radna Nehrebecka przedstawia coraz dziwniejsze pomysły i kompromituje się niekompetencją. Nie przyjmuje do wiadomości, że większość warszawiaków chce, by nowy most był po prostu mostem Północnym.(...)"

      m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,10656861,Dlaczego_most_nie_moze_byc_po_prostu_mostem_Polnocnym_.html
    • mroczny.rowerzysta A może stacja Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie? 09.03.13, 20:53
      A może stacja Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie?

      Np. tak:

      Rondo Daszyńskiego - Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie -2
      Rondo ONZ - Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie -1
      Świętokrzyska - Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie Poziom Zero
      Nowy Świat - Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie +1
      Powiśle (czy tam Kopernik) - Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie +2
      Stadion - Pasta im.Marii Skłodowskiej-Curie +3 itd.

      System prosty i logiczny.

      A stadion Legii przemianować na Pasta Arena im.Marii Skłodowskiej-Curie
      • Gość: a Re: A może stacja Pasta im.Marii Skłodowskiej-Cur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.13, 21:02
        genialne w swojej prostocie
    • Gość: albwu Na I linii IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.13, 21:31
      Na pierwszej linii:
      Stacja Ratusz Aresenał zawiera DWA obiekty - powinien być tylko jeden. Proponuję: RATUSZ albo ARSENAŁ albo PLAC BANKOWY

      Stacja POLE MOKOTOWSKIE nie jest na polu - ono juz zostało zabudowane w tym miejscu. Proponuję: SGH albo RAKOWIECKA albo WIEZIENIE
      • Gość: wolik Re: Na I linii nie więzienie tylko areszt śledczy IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.03.13, 11:33
    • Gość: Marcin Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... IP: *.acn.waw.pl 09.03.13, 21:41
      Za półtora roku będą wybory samorządowe, więc radni mają potrzebę przypomnienia o sobie;). Nazwa Nowy Świat - Uniwersytet jest za długa i nawet trudno będzie ją pomieścić na schematach linii metra. Analogia do Politechniki nie jest najszczęśliwsza, bo ta ostatnia stacja leży kilkaset metrów od uczelni i z Uniwersytetem popełniono ten sam błąd. Skoro radni tak bardzo chcą honorować uczelnie, to już właściwsze byłoby przemianowanie nazwy stacji Pole Mokotowskie na SGH;).
      • Gość: antykicha Re: Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To IP: *.grodzisk.rgnet.org 13.03.13, 07:43
        Mylisz się. To odwieczny problem w stylu wyższości świąt jednych nad drugimi. W 3-city było podobnie na linii SKM. Otóż od dawna istniał przystanek Gdańsk Politechnika. Uniwersytet stwierdził, że oni tez muszą mieć przystanek, bo niby dlaczego taka Politechnika ma a oni nie mają. Więc zmienili Gdańsk Przymorze na Gdańsk Przumorze - Uniwersytet. Także Wniwersytet Warszawski nie może byc gorszy od Gdańskiego no i odczywiście od Politechniki Warszawskiej. "Nie będzie polibuda pluła nam w twarz!!!".

        PS. Ja kończyłem PW, więc mnie to zwisa... :-)
    • naprawdetrzezwy To ta pipa od Kurii* Skłodowskiej? 09.03.13, 22:27
      (*- korekta! nie poprawiać!)

      „Jedna tylko osoba zachowała w czwartek późnym wieczorem przytomność i w ostatecznym głosowaniu podniosła rękę na "nie". Była to Anna Nehrebecka z Platformy Obywatelskiej”

      Dobrze pamiętam, że szlag ją trafiał na myśl, że Most Północny mógłby się nazywać normalnie?
      ;>>>
    • Gość: marek Beznadziejne nazwy IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.13, 23:48
      Most skłodowskiej, nowy świat uniwersytet (mimo że uniwerstytet jest na krakowskim) - beznadziejne nazwy nadawane przez ludzi nie mających z Warszawą nic wspólnego oprócz kariery...
    • do100jnik po ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku już nic 10.03.13, 00:10
      głupio wykombinowanego przez warszawskich radnych mnie nie zdziwi, ciekaw jestem jak to debilstwo (bez urazy dla dotkniętych tym schorzeniem) wyobraża sobie wpisanie takiego adresu do książki adresowej w telefonie, co więcej proponuję rozszerzyć nazwę do Nowy Świat - Uniwersytet Warszawski - Akademia Sztuk Pięknych (ta ostatnia też tam w końcu jest) a najlepiej ustawić wg alfabetu czyli Akademia Sztuk Pięknych - Nowy Świat - Uniwersytet Warszawski tylko jak to zmieścić na wydruku biletu
    • jhbsk Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... 10.03.13, 10:04
      Radnych mamy w Warszawie setki. Gdyby było ich kilkudziesięciu, to nie zajmowaliby się głupotami.
    • Gość: Dawid Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 10:18
      Nazwy nie są na tyle ważne, na ile zajmują się (płatnie) nimi radni i ciągle pisuje GW.
      Powinny być stacje Nowy Świat i Most Świętokrzyski. Nazwa Powiśle faktycznie myląca, ale CNK niefortunna. ZTM, jeśli nic się nie zmieni, może jedynie używać "Centrum Kopernika" a autobusowy Uniwersytet zmienić teraz na "Kościół Św.Krzyża" albo "Pomnik Kopernika".
      • Gość: Marcin Re: Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To IP: *.acn.waw.pl 10.03.13, 10:48
        >ZTM, jeśli nic się nie zmieni, może jedynie używać "
        > Centrum Kopernika" a autobusowy Uniwersytet zmienić teraz na "Kościół Św.Krzyża
        > " albo "Pomnik Kopernika".

        A niby dlaczego? Przecież nazwy stacji metra nie przesądzają o nazwach przystanków komunikacji naziemnej.
    • Gość: Marta Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 11:25
      Radni to idioci.
    • do100jnik w Nowym Yorku jest 51 radnych co wyjaśnia problem 10.03.13, 11:39
      nasi radni nie mają co robić, bo na poważnych sprawach się nie znają, a na nazewnictwie każdy się zna, zupełnie jak nasz Sejm dyskutuje o dupie, aborcji, związkach partnerskich, bo to nie wymaga żadnej wiedzy
      • Gość: kem Re: w Nowym Yorku jest 51 radnych co wyjaśnia pro IP: 2.27.248.* 10.03.13, 11:53
        Aby nie mylic nikogo stacja Stadion zostaje dla PKP a metro ma sie nazywac Nowa Praga. Natomiast stacja na Powislu powinna przyjac - dla peronu w strone Ronda Daszynskiego - ''Za Wisla'', dla peronu w strone Dw Wilenskiego - 'Przed Wisla'. Proste i logiczne
    • nick_do_komentarzy Zmienić z głową 10.03.13, 14:21
      Jak już chcemy rzeczywiście ułatwić orientację przyjezdnym to skoro są tylko dwie linie to nazwać jedną np. 'niebieska', drugą czerwona', a stacje ponumerować, ewen. zostawić nazwy jak stacja nr 12 - airport.

      Takie to trudne?
    • cdemokracja Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... 10.03.13, 18:14
      eee tam. to tylko kolejny dowód, że można nazwać, potem zmienić, by następnie przemianować. ulice, ronda, place... byleby ideologicznie się zgadzało!
      www.cyfrowademokracja.pl/index.php/artykuly/po-co-sa-nazwy
    • tieheme Glupota 10.03.13, 21:27
      Radni chcieli pokazac sie i przytoczyli pomysly oparte na swoich emocjach, a nie na merytorycznych argumentach. Oczywiscie ze "Nowy Swiat" i "Powisle" lub "Wisla" sa lepszymi nazwami od nowych. Powolywanie sie na Politechnike to zart, z reszta ta stacja nie nazywa sie odpowiedzialnie, no ale juz sie przyjela. Mamy tez "Mlociny" od Mlocin oddalone, "Ratusz-Arsenal" zamiast "Placu Bankowego"... Nalezy wyrozniac dzielnice, ulice i place, basta. Z budynkow tylko dworce zawsze zasluguja na "swoja nazwe" w metrze.
      Wstyd i zal, to glosowania powinno byc powtorzone.
    • greetings.from.ambergoldland Uwaga, zmiana nazwy stacji metra od 18 marca ! 11.03.13, 10:25
      Od przyszłego tygodnia stacja pomiędzy „Świętokrzyską” a „Dworcem Gdańskim” będzie nosić nazwę „Bufet-Arsenał”. Przekażcie to info rodzinie i znajomym.
    • Gość: o. "Zmiany przystankowe? Ale o co chodzi?" IP: *.play-internet.pl 13.03.13, 06:00
      "Zmiany przystankowe? Ale o co chodzi?
      Zmiany nazw stacji metra? Ale O CO CHODZI?"

      Cała sytuacja dotycząca terminu "zmiany przystankowe" sprawia wrażenie kuriozalnej i chyba w żadnym innym mieście kraju gdzie są tramwaje nie ma takiego zamieszania jakie panuje w Warszawie. Paradoksalenie problemem czasem nie są chyba - niekiedy wydające się absurdalne - nazwy, co częstotliwość ich zmieniania i próby aktualizowania, które pewnie w niejednym podróżnym budzą wątpliwości, czy to co nazywało się miesiąc temu "jakoś", dziś nie nazywa się już "jakoś inaczej", i czy to "jakoś inaczej" za miesiąc nie będzie przypadkiem znów nieaktualne i nie zmieni się na "jeszcze jakoś inaczej". Przykładów pewnie znazazłoby się sporo. Co do części z nich pewnie po dziś dzień niektórzy mają wątpliwości, czy w ogóle były konieczne. Jednym z przykładów może chyba być przystanek: "Grójecka - Och Teatr", wcześniej pod nazwą "Grójecka - Częstochowska", a jeszcze wcześniej "Grójecka - Kino Ochota". Czy jeśli teatr się przeniesie to nazwa znów ulegnie zmiania? I komu przeszkadzała nazwa "Częstochowska"? Innym przykładem może być chyba zmiana nazwy "Plac Zamkowy" na "Stare Miasto", czy zmiana "Keniga" w "Ursus-Niedźwiadek".
      W jednym z najbliższych miast Warszawie, w Łodzi, nazwy przystanków w wiekszości przyjmują nazwy poprzecznych ulic. I pewnie termin "zmian przystankowych" jest większości Łodzianą nieznany, chyba, że przyjeżdżają do Warszawy. Dla takiego przyjezdnego jadącego ulicami pewnie logiczne bybyło nazywanie przystanków od kolejnych przecznic, które widnieją na chyba najprostszym planie miasta. A co spotyka w zamian? Nazwy kolejnych muzeów, hoteli, uczelni - z całym szacunkiem dla tych instytucji. I czy Uniwersytet na przykład jest bardziej punktem, czy obszarem?
      Teraz pewnie bardziej aktualny jest sprawa stacji metra. Czytając kolejne artykuły o różnych pomysłach można chyba odnieść wrażenie, że problem ich nazw urósł do rangi jednego z największych problemów całej budowy. Tylko, czy po wprowadzeniu proponowanych wieluczłonowych nazw pasażerowie będą się w ogóle mogli doliczyć ilości stacji metra. (Czy to "Krakowskie Przedmieście - Uniwersytet", czy "Krakowskie Przedmieście" i "Uniwersytet"?). I czy po wprowadzeniu nazw nie mieszczących się w jednej linijce wyświetlacza podróżni i tak nie zmienią tego sobie na np. "Pralkę"?
      • Gość: enrico Re: "Zmiany przystankowe? Ale o co chodzi?" IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 23:43
        Popieram ten wywód i sposób rozumowania jego autora! Szkoda tylko, że w-wscy pseudoRadni, tak nie umieją nawet myśleć! Ich głupota i zaślepienie jest zastraszająca! Kogośmy wybrali na swoich reprezentatów ?- absolutnych dyletantów, nie umiejących sensownie rozważyć i wybrać nawet nazw stacji Metra! A gdzie tu są poloniści, czy logicy albo uczniowie prof.Katarbińskiego? Czyżby już dawno wymarli? albo poszli na wewnętrzną emigrację? Kiepskie będą te i następne Rzeczypospolite, jeżeli w tak prostej sprawie, nawet nie umiemy zachować żadnych zasad racjonalności i zdrowego rozsądku!!! WSTYD!!!
    • Gość: Mycha Po co radni zmieniają nazwy stacji metra? To be... IP: *.pgi.gov.pl 12.06.13, 14:11
      Jak można nadawać stacji nazwę pochodzącą od czegoś "ruchomego"... ?! Toż nie trudno sobie wyobrazić, że niedalekiej przyszłości "układ sił miejskich" zadecyduje np. że Uniwersytet trzeba wyrzucić z Krakowskiego Przedmieścia na Ochotę (no bo po co dzielić... i taka ładna działka w centrum na hotele będzie)...albo że muzeum Powstania powinno mieć do dyspozycji powierzchnię lotniska bemowskiego bo to było najważniejsze wydarzenie w historii tego miasta.
      I co wtedy z nazwami stacji?
      Będzie jak z przystankiem "kino femina"... kino zniknie i jaka będzie nazwa? przystanek biedronka?
      Albo może nazwijmy wszystkie przystanki od centrów handlowych... to przecież jedyne punkty orientacyjne dla większości współczesnych Warszawiaków, oburzających się, że Ulrychowa nikt nie zna i nie używa.

      Swoją drogą... zauważył ktoś, że nie tak dawno tajemniczo połowa C.H. zmieniła się w Atria? Lekcja architektury by się przydała :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka