wojtekus
22.07.04, 04:38
I co ukradli ponad tysiac tych tabliczek w ciagu jedne nocy? Oczywiscie ze
nie. Kradna juz od dluzszego czasu i sa zupelnie bezkarni. Gdzie jest policja
lub ta "Straz" Kaczynskiego? Mogli by choc jeden patrol darmozjadow z miasta
na cmentarz skierowac wieczorem aby przylapac sprawcow na goracym uczynku.
Ludzie to jest az trudno uwierzyc- przestepcy bezkarnie sobie kradna a
policji nie ma.
Nalezalo by tak przykladowo takich lotrow zlapac, dac wysoki wyrok i skazac
na prace spoleczna przy naprawie cmentarzy. Tylko tak mozna narod nauczyc.
Pamietacie za PRL-u wszyscy sie bali i bylo cicho, a teraz nie ma o czym
gadac.