Dodaj do ulubionych

Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu

02.05.13, 09:08
Panie Igorze! To chyba ZTM powinien udowodnić winę "gapowicza" i w dodatku przedstawić dowody potwierdzające prawidłową identyfikację osoby, a nie przypadkowa osoba udowadniać brak swojej winy. Gratuluję twórczej inwencji - nie ma to jak dobry PR - moje zaufanie do ZTM wzrosło gwałtownie ;)
Obserwuj wątek
    • jaklucz Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu 02.05.13, 09:10
      " Powinna udowodnić swoją niewinność"

      Panu Igorowi chyba coś się w głowie poprzestawiało. Przerażające jest to, że z naszych pieniędzy opłacamy ludzi, którzy są w stanie wygenerować taką bzdurę. Pan Krajnow za powyższą wypowiedź powinien być skazany na karę zabicia śmiechem.
      Kiedy wreszcie za publiczne pieniądze zatrudniać się będzie normalnych ludzi?
      • Gość: joj Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 09:29
        Złożyć doniesienie do prokuratury na ZTM o próbę wyłudzenia.
        • asperamanka Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... 02.05.13, 09:39
          Tu nie ma próby wyłudzenia, bo zobowiązanie przedawnione jest zobowiązaniem naturalnym. Można go skutecznie dochodzić, również przed sądem, o ile dłużnik nie podniesie zarzutu przedawnienia. Trochę podobna jest sytuacja z długami z hazardu - zobowiązanie jest tzw. "zobowiązaniem niezupełnym", i formalnie istnieje i może być spełnione, ale nie można go skutecznie przed sądem dochodzić.

          Natomiast co do wiedzy ławników - w żargonie sędziowskim są nazywani "wazonami", z oczywistych względów. Zdarzają się wyjątki, czyli osoby które mają pojęcie o tym, co robią, ale to jednak wyjątki.
          • Gość: joj Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 09:59
            Tylko że zobowiązanie nie dotyczy osoby, wobec której toczy się postępowanie - ta pani przebywała wówczas w szpitalu.
            • asperamanka Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... 02.05.13, 10:42
              To fakt, że pani Cymerman twierdzi, że w ogóle tego dnia nie jechała tramwajem. I jeśli rzeczywiście nie jechała, to to jest próba wyłudzenia.

              Tyle, że rzuć okiem jeszcze raz na tekst. Ona nie twierdzi, że w dniu domniemanej "jazdy na gapę" była w Stocerze. Ona twierdzi, że w tym dniu, 20 listopada 2002 r., "szykowała się właśnie do rehabilitacji w konstancińskim Stocerze. Z karty szpitalnej wynika, że przyjęto ją tam 25 listopada 2002 r."

              Jakoś z definicji mam ograniczone zaufanie do prawdomówności każdego, kto pełni jakąkolwiek funkcję publiczna w Polsce. Jeszcze bardziej ograniczone zaufanie mam do kogoś, kto twierdzi, że "w życiu nie jechałam na gapę". Co, od maleńkości nie zdarzyło się podjechać nawet jednego przystanku bez biletu, bo się iść nie chciało? :-D
              • Gość: joj Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 12:24
                Faktycznie moja kulpa... Pomerdały mi się cyferki 20-25-29 :)
              • Gość: Hel Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.centertel.pl 02.05.13, 19:33
                No cóż dowód spoczywa na tym kto twierdzi a nie zaprzecza. W tym przypadku to ZTM twierdzi że ta pani jechała o tej i o tej godzinie w tym dniu takim a nie innym środkiem transportu miejskiego (powinno być to określone na dokumencie będącym w posiadaniu ZTM) i nie uiściła opłaty.
                Zastanawiające jest jednak co oznacza pojęcie "protokół" wymienione w tekście - czy chodzi o dokument, który otrzymuje pasażer gdy jedzie na gapę (jeden dla pasażera drugi dla ZTM) czy o coś innego (np. protokół z konfrontacji).
                Odwołanie mogło być - wspomniana jest konfrontacja z kontrolerem w 2003 r. Poza tym jeżeli na protokole nie ma podpisu tej pani a byłaby to dokument, który otrzymuje pasażer gdy jedzie na gapę (formularz dla ZTM) to trudno mieć jakąkolwiek podstawę to roszczeń. W przeciwnym wypadku każdy może wypełnić jakiś dokument z podaniem danych osobowych i na tej podstawie domagać się tego co mu się podoba.

                Jeżeli ta pani ma możliwość udowodnienia, że nie jechała tramwajem w tym dniu o danej godzinie to może zawiadomić prokuraturę i tyle. Dodatkowo może zawiadomić GIODO w zakresie nielegalnego przetwarzania danych osobowych.
            • Gość: Paweł Jak uniknąć przypadku pani Wandy? IP: *.com 02.05.13, 13:25
              Nie wiem jak inni czytelnicy Gazety, ale ja już od ponad 15 lat prowadzę dzienniczek z uwagami, w których zapisuję:
              - co robiłem każdego kolejnego dnia
              - gdzie przebywałem danego dnia, z kim
              - zbieram paragony sklepowe, bilety kolejowe i lotnicze, robię sobie zdjęcia w miejscach przebywania wraz z widoczną gazetą z datą wydania z dnia robienia zdjęcia
              - podobnie zbieram kopie dokumentacji medycznych z przychodni, szpitali, w biurowcu w którym mam firmę nakazałem zainstalowanie kamer i elektronicznych książek wejścia i wyjścia na podstawie kart magnetycznych (rozważamy wejścia na odcisk palca)

              Dzięki powyższemu już od ponad 15 lat jestem zabezpieczony środkami dowodowymi na wypadek nagłego oskarżenia i skierowania przez ZTM sprawy do sądu o to, że np. 9 lat temu jechałem gdzieś tam na gapę.
              Tak więc nie tylko Pani Wanda jest tak przebiegła, że potrafi ustalić i wiarygodnie udokumentować, co robiła ileś tam lat temu w określonych godzinach.
              Z tym, że oczywiście ZTM i tak będzie się targał z pasażerem do upadłego o zapłatę "kary", jak widać po wypowiedzi Krajnova:-)))
              • naczelny_troll_forum Re: Jak uniknąć przypadku pani Wandy? 02.05.13, 13:36
                Zrobienie kupy, jej rozmiar i wagę też?
                Pytam się profilaktycznie na okoliczność spotkania z przedstawicielami wodociągów.
          • Gość: Mirek Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 10:00
            Pod warunkiem, że zobowiązanie faktycznie powstało. Wielokrotnie widziałem, jak kanar wypisuje mandat na gębę, nie widząc dokumentu tożsamości, bo gapowicz twierdzi, że go nie ma przy sobie. Dziesięć lat temu, to chyba wszystkie tak były pisane, więc co za problem był podać dane osoby którą się zna np.sąsiada. Imię, nazwisko, adres wystarczy, kanar nie ma możliwości sprawdzenia, a mandat wypisze, bo żyje z prowizji. Potem ZTM żąda udowodnienia, że nie jechałem bez biletu, bo wie, że nikt nie jest w stanie tego zrobić. I to jest właśnie próba wyłudzenia.
            • Gość: kanar Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.vudoohosting.com 02.05.13, 12:10
              Zawsze tak było, że musi być dokument potwierdzający tożsamości. Jak go nie ma to delikwent z kontrolerami lądują na policji lub milicji w zamierzchłych czasach. Stróże prawa mieli możność sprawdzenia tożsamości gapowicza.
              • Gość: joj Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 12:29
                Jaja sobie robisz :D :D
              • Gość: Mirek Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 14:21
                Nie rozśmieszaj mnie kanar. Jestem kierowcą MZA, a wcześniej MZK od prawie 40 lat.Mój zmiennik kiedyś dorabiał jako tzw. kontroler społeczny, więc wiem co piszę. Jak mogłem jechać bez biletu, jeśli mam za darmo? Owszem,istnieje teoretycznie możliwość, że go nie miałem przy sobie, ale czy myślisz, że dorosły człowiek z branży nie zna procedur odwoławczych?
              • Gość: vivian Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 21:14
                Nie, dawniej bardzo często kary za przejazd na gapę były wystawiane na podstawie informacji podanych przez gapowicza. Wiem, bo sama padłam ofiarą. Na szczęście miałam alibi, byłam w pracy, widziało mnie wiele osób.
        • Gość: Czesio Ja pierdziu IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 12:34
          Ja pierdziu!
          Niby ławnik, a ma takie pojęcie o prawie, jak ja o budowie dźwigu nuklearnego.

          Ja pierdziu!
          • Gość: jdfjls Re: Ja pierdziu IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.13, 23:41
            a od kiedy ławnik ma pojęcie o prawie? Przecież oni na rozprawy to na paprotę chodzą
        • angielski_kochanek Re: Pani ławnik, a nie wie co zrobić... 02.05.13, 17:27
          A jeszcze lepiej
          - powiedzieć ZTM-owi "pocałujcie mnie w doopę"
          - powiedzieć temu choremu, gnijącemu krajowi "bye, bye".

          Z każdym dniem coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że dobrze zrobiłem 11 lat temu...

          Gość portalu: joj napisał(a):
          > Złożyć doniesienie do prokuratury na ZTM o próbę wyłudzenia.
          • Gość: Heinrich Myślę dokładnie to samo, co ty IP: *.unitymediagroup.de 02.05.13, 18:56
            Myślę dokładnie to samo, co ty.
      • asperamanka Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 09:34
        Przerażające jest też to, że z naszych pieniędzy opłacamy całą komunikację miejską, która oferuje standardy jak w jakimś środkowoazjatyckim "...stanie".

        Ja wczoraj po 22-giej wracałem z Okęcia. W 188 cały tylni człon pusty, bo jakiś cuchnący bydlak leżąc na siedzeniach wydalał z siebie głośno co się dało wszystkimi otworami z wyjątkiem chyba uszu. Przy Saskiej wsiadłem w 509, żeby podjechać jeden przystanek, a tam z tyłu trwała głośna libacja. I my za to płacimy i w podatkach, i w cenie biletu.
        • Gość: anoja Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.noname.net.icm.edu.pl 02.05.13, 11:36
          A zgłosiłaś kierowcy? A zadzwoniłaś na policję? Nie? To o co chodzi? Najwyrazniej nie przeszkadzało Ci to na tyle, żeby cokolwiek zrobić..
          • asperamanka Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 12:27
            Owszem, w ósemkach zgłaszaliśmy kierowcy. Zresztą i tak trudno przyjąć, żeby nie widział, skoro podjechał na pierwszy przystanek pod terminalem z tym gościem.

            I co z tego? Kierowca stwierdził, że ma ostatni kurs w tym dniu i nie będzie tracił czasu, a jak nam się nie podoba, to możemy nie jechać.
        • Gość: Wojler bo szmaty na to pozwalają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 17:49
          ja tępię komunikację miejscą i cisnę kierowcom i kasjerkom. W końcu odejdą z tej zafajdanej firmy i się zarząd obudzi. Precz ze szmatami.
      • arius9 Polacy to jednak debilny narodek 02.05.13, 16:13
        Szkoda slow.
        Nic dziwnego, ze udalo im sie wybrac Kaczynskich na premiera i prezydenta.
        Na nic lepszego nie zasluguja.
    • Gość: World Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu IP: *.lpp.com.pl 02.05.13, 09:13
      Powinne być prace społeczne zamiast aresztu i to już po tygodniu zwłoki z opłatą mandatu! :)
    • Gość: ania Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:21
      Albo "- Takie sprawy przedawniają się po roku, jeśli nie zdążą trafić do sądu,"
      albo "ZTM i tak może wtedy dochodzić swoich należności. Nie ma takiego przepisu, który by tego zabraniał"
      Jeśli przedawniają się po rok,u to jest to chyba właśnie ten przepis, który działania ZTM czyni bezskuteczne. No chyba że, w Państwie Polskim, przepisy obowiązują nas a dla urzędników jest na pierwszej stronie kodeksu: "Nie ma takiego przepisu...".
      • Gość: kapusniak Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.ip.netia.com.pl 02.05.13, 09:27
        Otóż mylisz się.
        Zobowiązania przedawnione to tzw. zobowiązania naturalne.
        Takie zobowiazanie dalej istnieje, czyli można się domagać zapłacenia go. Sprawę można nawet wysłać do sądu, ale wtedy dłuż podnosi zarzut przedawnienia i wygrywa, a jeśli nie podniesie to pewno przegra i będzie musiał zapłaić.
        • Gość: ddd Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:33
          ale to powinien wiedzieć każdy obrońca, nawet z urzędu :)
        • taka_prawda500 Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 12:30
          A co zrobi dłużnik zobowiązania przedawnionego, jeśli w międzyczasie zmienił adres? Nie otrzyma wezwania do sądu, gdzie mógłby przedstawić zarzut przedawnienia, bo nie będzie o niczym wiedział i zostanie skazany za przedawnione roszczenie? To jakieś chore jest...
          • Gość: Hel Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.centertel.pl 03.05.13, 00:29
            Takie sprawy są problemem w e-sądzię w Lublinie gdzie toczą się sprawy bez udziału strony pozwanej a na wniosek powoda - wierzyciela. Można wtedy iść do drugiej instancji i tam podnieść zarzut przedawnienia. Jeżeli upłynęły terminy można wnosić o ich przywrócenie. W przypadku zobowiązań naturalnych jak zapłacisz to mało prawdopodobne jest odzyskanie, no chyba że zobowiązanie miało wadę prawną lub było nielegalne.
      • Gość: Mirek Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 09:44
        Takich idiotów zatrudniają za nasze pieniądze . Ja też takie pismo dostałem ( data wykroczenia 2001), a w życiu nie jechałem bez biletu. Sprawy nie można jednak zlekceważyć. Po pierwsze wysłać do ZTM pismo o przedawnieniu roszczenia( zdaje się , że mają nawet specjalny druk na odwołanie). Po drugie gdyby ZTM był jednak uparty i skierował sprawę do sądu, to koniecznie na rozprawę iść i sędziemu powiedzieć o przedawnieniu, bo tu drugie kuriozum, sąd widząc datę roszczenia sam nie zauważy, że jest przedawnione i wtedy każe płacić. Na to chyba liczy ZTM, że część dłużników( faktycznych i domniemanych) zlekceważy sprawę.
        • wutang4eva Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 17:20
          Sąd nie patrzy na to, czy roszczenie jest przedawnione. Zarzut przedawnienia musi podnieść dłużnik. To jest rzeczywiście chore, jak ktoś wyżej napisał, że jeśli ktoś zmienił adres, wyjechał z kraju, to co wtedy? Nie będzie mógł podnieść zarzutu przedawnienia i będzie go ścigał komornik.
          Z drugiej strony ZTM raczej nie wystąpi w tej sprawie do sądu, bo przegrałby ją i musiał jeszcze płacić koszty sądowe. Gdyby była to prywatna firma to nie ma nic w tym złego, że ktoś występuje o przedawnione roszczenie. Natomiast w przypadku firmy państwowej/samorządowej dopuszczenie do przedawnienia to możliwe naruszenie dyscypliny finansów publicznych i w normalnym kraju za owo dopuszczenie oraz ewentualne koszty sądowe powinna zapłacić winna temu osoba. Jednak w Polsce wiadomo, ręka rękę myje...Zapłacimy wszyscy.
    • Gość: pitu Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:23
      To dla kogo jest w prawie przedawnienie po roku????
      • Gość: kapusniak Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.ip.netia.com.pl 02.05.13, 09:29
        Dla tego co podniesie zarzut przedawnienia przed przed sądem.
        • Gość: set Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:31
          czyli ztm do tego długu będzie musiało dorzucić koszty sądowe :)
    • freejazzy Udowodnić swoją niewinność?! 02.05.13, 09:26
      "Powinna udowodnić swoją niewinność, przedstawiając dowody na to, że w listopadzie 2002 r. nie była pasażerką tramwaju 29" - rzekł pan Krajnow.

      Panie nie-do-rzeczniku, po takiej wypowiedzi bardzo trudno będzie panu udowodnić, że nadaje się pan na to stanowisko. Dowodów na to jakichkolwiek brak.. I nie usprawiedliwia pańskiej wypowiedzi ani działań pana przedsiębiorstwa rozpaczliwa chęć znalezienia brakujących 190 mln na utrzymanie komunikacji.

      Przy okazji: czy pociotki oraz różni krewni i znajomi królika dalej jeżdżą komunikacją ZA DARMO ?
      • Gość: Paweł Re: Udowodnić swoją niewinność?! IP: *.com 02.05.13, 13:32
        Oczywiście, pociotki jeżdżą nadal za darmo.
        biznes.onet.pl/konkubent-pracownika-ztm-warszawa-jezdzi-a-miasto-,18490,5420123,prasa-detal
        A pociotki pociotków czyli np. koleżanka specjalisty ds. rozkładów jazdy mają podobno od pociotków na lewo karty miejskie ze znaczną zniżką:
        "- Mój mąż ma znajomego, który pracuje w ZTM. Nie wiem jak on doładowuje te karty, ale my za miesięczną taryfę płacimy 30 zł za osobę, zamiast 100 zł"
        m.biznes.pl/hakuje-karte-miejska-a-ty,5393774,9097,301,news-profil.html
      • radon13 Re: Udowodnić swoją niewinność?! 02.05.13, 15:30
        Na razie to ZTM ma udowodnic jej winę, a za straszenie nalezy złozyć skarge w prokuraturze, próba wyludzenia nienależnego swiadczenia.
        • pyth0n Re: Udowodnić swoją niewinność?! 06.09.13, 08:59
          A poszukaj na Wiki jednej z podstawowych różnic między prawem karnym a cywilnym... Podpowiedź - panią jadą po cywilnemu a nie karnie.
      • dark.writer Re: Udowodnić swoją niewinność?! 02.05.13, 15:48
        Pan Igor może nie czyta tego forum.
        Tu można mu za to życzyc mu zdrowia:
        nk.pl/#profile/3962000#
        www.facebook.com/igor.krajnow
    • asperamanka Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 09:27
      tymczasowy01 napisał:

      > Panie Igorze! To chyba ZTM powinien udowodnić winę "gapowicza" i w dodatku prze
      > dstawić dowody potwierdzające prawidłową identyfikację osoby, a nie przypadkowa
      > osoba udowadniać brak swojej winy. Gratuluję twórczej inwencji - nie ma to jak
      > dobry PR - moje zaufanie do ZTM wzrosło gwałtownie ;)

      Tiaaa. "Igor Krajnow mówi, że (...) powinna udowodnić swoją niewinność, przedstawiając dowody na to, że w listopadzie 2002 r. nie była pasażerką tramwaju 29."

      Za czasów ustroju słusznie minionego wykładowcy na wydziale prawa UW nazywali coś takiego prześmiewczo "przodującą radziecką negatywną teorią dowodową Andrieja Wyszyńskiego". Widać pan Krajnow nauki w Moskwie pobierał ;-)
      • Gość: olo Krajnov IP: 37.157.196.* 02.05.13, 13:33
        Korzenie rodzinne zobowiązują.
      • Gość: orient Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 08:27
        W oczekiwaniu na dowody niewinności pani Wandy, niech pan Krajnow udowodni, że nie jest garbaty.
    • Gość: Tomek Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu IP: 194.242.62.* 02.05.13, 09:45
      Dostałem dokładnie takie samo wezwanie - z 2002 roku. Najlepsze jest to, że dostałem je listem poleconym, a ja żadnego listu poleconego nie odbierałem - ten list został po prostu wrzucony do skrzynki pocztowej.
    • nessuno Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu 02.05.13, 09:50
      Igor Krajnow mówi, że Wanda Cymerman może się jednak odwołać. Powinna udowodnić swoją niewinność, przedstawiając dowody na to, że w listopadzie 2002 r. nie była pasażerką tramwaju 29.

      Przecież z dokumentacji wynika,że ta pani przebywała w STOCerze w dniach od 25 listopada 2002 do stycznia 2003. Czyli matoły z ZTM-u nawet nie zadają sobie trudu,żeby sprawdzić.
      Zgraja nieudaczników pod rządami bufetu. I niby dlaczego kobieta ma udowadniać,że nie jest wielbłądem? Pieprzone bezmózgi.
      • Gość: Paweł Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.com 02.05.13, 13:37
        A skąd pewność, że siedziała tam całą dobę? Może tylko udawała niedołężną? Niech STOCer ujawni, czy ma nagrania pacjentów z tamtych lat i czy ta pani przypadkiem nie wychodziła i nie jeżdziła na gapę.
        Ostatnio ZTM wypłodził newsa "Prawda wyjdzie na jaw!" w sprawie tego pokroju pasażerów.

        www.facebook.com/ztm.warszawa/posts/525660797473110
        Bójcie się gapowicze (i wszyscy inni, których dane ma ZTM - wystarczy PESEL by z systemu wyciągnąć resztę danych i gapowicze będą na patelni!).
        • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.05.13, 18:35
          no i co z tego ze jest pesel jak ktoś nie ma meldunku, a w poprzednim miejscu zameldowania nie mieszka, bo domu już nie ma to jak go znajda i doręczą wezwanie do sądu?
    • greetings.from.ambergoldland Orzeł może 02.05.13, 09:59
      Orzeł może. Radujmy się więc.
      • stefaniszyn Re: Orzeł może 02.05.13, 19:14
        Nie "Orzeł może", lecz "Kanar (i ZTM) wszystko może".
    • Gość: POWSTANIEC Grożą aresztem ale nie sawickiej! IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 10:05
      Beata Sawicka: Tylko wiesz, mieć biznes, otwierajcie jak coś tutaj w Warszawie, zgram wam taką pakę ludzi, którą bym kierowała, jak tra la la...
      Agent Tomek: No
      Sawicka: I rezyduję tutaj, i przeprowadzam się, i koniec. I kręcimy lód, co półtora tygodnia jestem w Sejmie
      Agent: No
      Sawicka: Codziennie w robocie, Warszawa nasza, co kuźwa, prezydent
      Agent: No tak, to jest, to jest urząd miasta, nie?
      Sawicka: Z marszałkiem województwa też się lubię (...). Ze Struzikiem z PSL, no w końcu mam męża w PSL-u. Co mam jeszcze więcej powiedzieć. Mówisz i masz!
      Pamiętaj, ile ja ryzykuję. Widzisz, co robi CBA i cała reszta – mówiła do podstawionego agenta. – Bo ten telefon, którego byłeś świadkiem, świadczy o tym, że dobierają mi się do d...

      2.
      Sawicka: Prosiłam Tomka, żeby mi załatwił chłopaków z Pragi.
      Agent Tomek: (śmiech)
      Agent Marek: No i?
      Sawicka: Chciałam się rozliczyć z jednym gościem, który mnie czyści.
      Agent Tomek: Trzeba komuś wpie...ć, rozumiesz.
      Agent Marek: Grześkowi Schetynie?
      Sawicka: Grzesiowi Schetynie.
      Agent Marek: Mówisz i masz. Tylko trzeba, żeby nie przesadzili
      Sawicka: Zaje...cie, zajecie. Ale wyrafinowany skur...
    • Gość: Wartka Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu IP: *.teleaudio.pl 02.05.13, 10:32
      "Gdyby wtedy przedstawiła dowody na to, że jest niewinna, nie byłoby problemu - mówi Igor Krajnow."

      Panie Igorze Krajnow, proszę udowodnić, że nie jest mi pan winien miliona złotych.
      • taka_prawda500 Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 12:25
        Przedstawiła. Była na konfrontacji w straży miejskiej. Kanar stwierdził, że to nie ta pani jechała na gapę. TO NIE DOWÓD panie NIEDOrzeczniku Krajnow?
    • Gość: filut z Pragi tuszcze panstwo zdaje egzamin - sa instytucje co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 10:45
      sie nie daja robic w wala i dochodza swojego.

      nie jak sprzedajne prokuratury, komisje lotnicze, "negocjatorzy" cen gazu, budowniczowie autostrad na potluczonych kiblach, sedziowie na telefon, poslowie uchwalajacy ustawy w nocy na stacjach benzynowych i tym podobna mierzwa z Partii Obywatelskiej, jest ostoja surowego prawa w III RP.

      to kantorek Ruty i jego dobranej smietanki pierdzistolkow- dobrze przycisneli ta komunistke co chciala sie wylgac na jakies dete zwolnienia lekarskie

      jak dalej sie bedzie stawiac - Bufetowa powinna wyslac straz miejska i wjazd na kwadrat o 6 nad ranem, tylko nie dajcie jej strzelic Blidy, babiszona od razu w kajdan i na glebe a potem odpierdzi w pasiak ten bilecik
    • morfeusz_1 Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 10:46

      Tramwaj odjeżdżał z przystanku , a za nim facet biegnie
      Zobaczył go tramwajarz w lusterku otworzył drzwi facet rękę za poręcz chwyta, a tu ciach drzwi i rękę ucięły
      Tramwajarz otworzył znowu drzwi a gościu nogę lewą i prawą rękę i znowu ciach i odciął mu znowu
      Tramwajarz otwiera drzwi a ludzie go za tą jedną rękę do środka w końcu wciągnęli....

      Gościuniu rozejrzał się dookoła siebie nieprzytomnym wzrokiem i jak ryknie :

      Bileciki do kontroli !!!! .....
    • Gość: Kronn Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu IP: *.tonetic.pl 02.05.13, 10:49
      W całym cywilizowanym świecie jest tak, ze "szef" ponosi pełna odpowiedzialność za głupoty, które wyczyniają jego podwładni i jeżeli jest dla ich tępoty i niekompetencji tolerancyjny to nie ma dlań żadnej taryfy ulgowej. W pracy ZTM od dawna widać bałagan hucpę i skrajna niekompetencję biurwokratów urzędasów. Tymczasem, HGW bufetowa nie robi nic aby sytuację w tym szambie w jakie coraz szybciej przekształca się ZTM unormować i przywrócić tam choćby cień rozsądku. Dlatego też uważam, że to właśnie [b]HGW ponosi pełną, a nie tylko polityczną odpowiedzialność za tych... - tu wstaw odpowiednio co komu serce dyktuje
    • Gość: żaldupęściska Bo z naszych podatków takich półmózgów.... IP: *.serverdedicati.aruba.it 02.05.13, 10:51
      Ech....
    • block-buster Roszczenia z tytulu jazdy na gape po 3 latach 02.05.13, 10:51
      znikaja...
      • taka_prawda500 Re: Roszczenia z tytulu jazdy na gape po 3 latach 02.05.13, 12:39
        Znikają po ROKU, ale ZTM będzie sądem i komornikiem ścigać takie roszczenia, aby mieć za co opłacać kolejnych pierdzistołków jeżdżących za darmo.
      • unhappy Re: Roszczenia z tytulu jazdy na gape po 3 latach 02.05.13, 12:41
        Nie po 3 latach tylko po 15 miesiącach i nie znikają tylko przechodzą w zobowiązanie naturalne. Pod warunkiem braku prawomocnego wyroku.
    • Gość: gość ZTM działał nielegalnie IP: *.centertel.pl 02.05.13, 10:59
      Ustawa o transporcie zbiorowym do ostatniej nowelizacji pozwalała na prowadzenie tego typu działalności tylko i wyłącznie PRZEDSIĘBIORCOM. ZTM był i jest organem miasta stołecznego Warszawy, a więc administracji publicznej i nie miał prawa do prowadzenia tego typu działalności. Nie miał prawa do sprzedawania biletów i do ścigania gapowiczów.
      Dopiero w ostatniej nowelizacji ustawy zalegalizowano działalność ZTMu.
    • cotokoniaobchodzi Pozwij kobieto ZTM o odszkodowanie! 02.05.13, 11:10
      Zablokowanie niesłuszne konta przez nieuzasadniony wpis na czarną listę, to na początek. A jest jeszcze wiele innych powodów. Gdyby jeszcze tą kasę zapłacił p. Krajnow, a nie wliczono jej wszystkim pasażerom w bilety. Oni (urzędnicy ZTM) czują się w tym systemie bezkarni. A te 10 lat świadczy o zupełnej degrengoladzie kadrowej w tej firmie, zatrudniającej jak wszędzie w warszawskich spółkach miejskich towarzyszy partyjnych i i ch rodziny bez względu na umiejętności. Dzikie to miasto...
    • Gość: tirinti Tak to jest w tym POpapranym kraju IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 11:24
      A alternatywa to kraj wyznaniowy.
      Czas najwyższy emigrować, bo dobrze tu nigdy nie będzie.
    • Gość: zdenek smetana Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 11:24
      moja zona miala ten sam problem.
      tuz przed uplywem 5 lat ofd chwili "zaistnialego" zdarzenia czyli jazdy na gape dostala pismo.
      zrobila oczy jak salaterki. nigdy nie jechala na gape. dane nie wie skad wzieto.
      ksera mandatu nie chciana przeslac.
      na Senatorskiej pokazano jej mandat z podpisem ktory nie byl jej.
      ZTM powiedzial ze moze w sadzie udowadniac ze to nie jej podpis
      jeszcze dwa lata wozilismy sie z tymi zlodziejami i w koncu zaplacilismy bo szkoda bylo juz czasu i pieniedzy na odkrecanie.
      ZTM nie przyjmowal do wiadmosci ze kontroler sfalszowal cala sytuacje razem z podpisem
      • taka_prawda500 Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t 02.05.13, 12:47
        To jesteś głupi, bo wystarczyło podnieść zarzut przedawnienia PO ROKU, a nie 5 latach.
        I na takich właśnie ludziach cwaniaki z ZTM żerują i niesłusznie zarabiają.
        Możesz pozwać ich o odszkodowanie.
        A swoją drogą - SKĄD taka kanarska łajza miała dane twojej zony?
        • Gość: zdenek smetana Re: Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 16:49
          na jaki przepis mam sie powolac jesli chodzi o ten rok przedawnienia?

          dane zony kanar mial poniewaz odbyla sie kontrola. ale bilet byl. na ten bilet powolywala sie zona ale w ZTM mieli jakas inna karte w systemie ze to byla niby jej.
          a ze byla mloda i dopiero przyjechala do Polski z zagranicy na studia to ja spisali bo poczuli ze trafili na latwa zdobycz
    • stary.gniewny Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu 02.05.13, 11:29
      Starą babcię ciągają do sądu za przemyt rąbanki w 1943.
      Sprawa zagrożona jest wyrokiem śmierci.
      Babinka szuka czegoś nerwowo za pazuchą.
      "Gwarancja 12 miesięczna..."
      Nie to... Gdzie ta kartka.
      "Wnoszę o przedawnienie"
      Sędzia: "w takim razie zamykam rozprawę".
      Uff...
    • podobny_do_nikogo Grożą aresztem za jadę na gapę. I to 10 lat temu 02.05.13, 12:23
      Bolanda, Warszawa, ZTM - czegóż wymagać ??
    • naprawdetrzezwy Coś tu nie gra z w zeznaniach... 02.05.13, 13:59
      „Wezwanie przedsądowe z ZTM bardzo ją zdziwiło. - Przez ponad 10 lat była cisza, a teraz nagle takie pismo”


      „Wanda Cymerman przypomina sobie wezwanie do siedziby straży miejskiej w barakach przy Czerniakowskiej”

      Ale dopiero po wyciągnięciu kopii wezwania.
      Przedtem nie pamiętała żadnego szczegółu...

      No i to wyjaśnienie, że bez mała tydzień _po_ sprawie poszła do szpitala...
      ;>
    • Gość: frankenstain fajnie że zdjęcie do artykułu w gazecie stołecznej IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 14:06
      jest nie z Warszawy tylko z innego miasta! bo tutaj kanarzy wyglądają jak zgraja kieszonkowców a nie jak Konduktorzy,i tak powinni byc traktowani!! na pohybel tajniakom-cwaniakom!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka