Gość: Warszawianka IP: *.rev.snt.net.pl 20.05.13, 09:58 To co ta straż miejska robi? Nawet kontrolowanie porządku na ulicach zwala na barki właścicieli klubokawiarni. Co za beznadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Drevniak Redaktorzy poszli po rozum do głowy.... IP: 212.160.172.* 20.05.13, 10:04 .... i już nie wciskają kitu, że darcie ryja, tłuczenie szkła i julanie na ulicy to czynnik kulturotwórczy nadający Warszawie wielkomiejski klimat. Nadal jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że lobbują w interesie sprzedawców taniego piwa dla mało wymagającej klienteli zwanej nie wiedzieć czemu "hipstersami". Dawniej mówiło się na takich zwyczajnie: luje, obszczymurki, drobni pijaczkowie...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mops Re: Redaktorzy poszli po rozum do głowy.... IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 11:54 drewniak - jesteś przykładem doskonałym osoby, która wypowiada się w temacie o którym ma znikome pojęcie. gdybyś chociaż trochę wiedzy miał o tych miejscach to nie napisałbyś bzdury o "sprzedawcach taniego piwa" bo piwo w tych lokalach kosztuje 10 pln i więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drevniak Chodzi o to, że.... IP: 212.160.172.* 20.05.13, 13:05 ....sprzedawane w tych mordowniach (sorry, centrach kultury miejskiej) piwo jest w hurcie bardzo tanie i złej jakości a nieszczęśnicy Twojego pokroju uważający się za światowców płacą za te siuski 10 pln. I myślą, że są hipstersami a nie obszczymurkami śmierdzącymi:-p Odpowiedz Link Zgłoś
apolog Boje sie wracac wieczorem przez te rejony 20.05.13, 10:06 Jestem studentką. Gdy wracam późno z biblioteki, lub od przyjaciół, to widzę, jak hordy pijackie przetaczaja sie obok tych knajp. Od 22 do 3 w nocy lepiej nie wychodzic z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
23ft_under Re: Boje sie wracac wieczorem przez te rejony 20.05.13, 10:11 Zrób tak. Najlepiej od razu połóż się do trumny i czekaj... Odpowiedz Link Zgłoś
nienietak6 Re: Boje sie wracac wieczorem przez te rejony 20.05.13, 10:54 23ft_under napisał: > Zrób tak. Najlepiej od razu połóż się do trumny i czekaj... Mądry to ty nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
23ft_under Re: Boje sie wracac wieczorem przez te rejony 20.05.13, 11:40 Za to Ty wyjątkowo zabłysnąłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muniek S. Do Ciebie IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.13, 12:51 Rzeczywiście jesteś głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Re: Boje sie wracac wieczorem przez te rejony 20.05.13, 10:20 Masz rację, zgwałcą, pobiją, wódke w mordę wleją. Rzeczywiście lepiej nie wychodzić. Ząbki, paciorek i spać. Odpowiedz Link Zgłoś
sekanx Re: Boje sie wracac wieczorem przez te rejony 20.05.13, 10:25 Tam nie gwałcą, owszem mordę dadzą ale za to pieknie spiewaja: legiaaaa, legiaaaaaaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
23ft_under Re: Boje sie wracac wieczorem przez te rejony 20.05.13, 11:38 no na pewno tak śpiewają przy pkp powiśle czy innych "hispterskich" miejscach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr to zaburzenia lękowe IP: *.emea.ibm.com 20.05.13, 10:30 często bywam w planie b i nigdy nie widziałem tam niebezpiecznych sytuacji typu zaczepki czy bójki. ochrona klubu pilnuje porządku też w okolicy i jest bardzo bezpiecznie. czasem tylko ciężko się przecisnąć taki tłum stoi. niebezpiecznie to jest w opuszczonych ulicach i ciemnych zaułkach a nie tam, gdzie jest dużo ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
apolog Re: to zaburzenia lękowe? Nie, pourazowe. 20.05.13, 11:35 To nie sa zabrzenia lekowe, tylko pourazowe po ciezkim pobiciu. I jeszcze jedno:L straz nie kontroluje knajp, tylko pilnuje spokoju. To jej obowiazek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drevniak Re: to zaburzenia lękowe IP: 212.160.172.* 20.05.13, 15:05 Bzdury piszesz - w miejscach opuszczonych jak sama nazwa wskazuje nikogo nie ma więc raczej duchy ani dzikie zwierzęta w mieście nikomu nie zagrażają. Natomiast hordy pijaczków są groźne dla postronnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: to zaburzenia lękowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 00:05 Akurat jakiś czas temu była awantura o pobicie w Powiększeniu. Okazało się, że na bramce stoją wojskowi. Zresztą koło Planu B nie raz i nie dwa byłem świadkiem mordobicia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ranya Re: Boje sie wracac wieczorem przez te rejony IP: 194.181.192.* 20.05.13, 13:01 rany boskie to nie wychodź. ja też mieszkam na Powiślu i niczego się nie boję, Warszawa latem jest piękna, dużo się dzieje, a tacy jak Ty chcieliby żyć w skansenie, który jest zamykany dla zwiedzających o 18, jak zaczyna się ściemniać. Ludzie, tak żyją normalne miasta. I jeszcze jedno - pokażcie mi jedną osobę, której przeszkadza hałaś z PKP Powiśle, przeciez tam nie ma domów w pobliżu. Odpowiedz Link Zgłoś
ilanek normalne miasta 21.05.13, 06:45 Gość portalu: Ranya napisał(a): > Ludzie, tak żyją normalne miasta. W normalnych miastach to w nocy jest cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: public enemy uk Londyński sposób na hałas :) idealny dla wawy IP: *.tktelekom.pl 20.05.13, 11:48 pracowalem w Londynie wiele lat w klubach i barach, tam problem zakłócania ciszy nocnej jest załatwiony bardzo prosto. Wiekszość lokali jest czynna do 23 - a wyjątki które są czynne do rana a czasem i non stop mają obowiązek po godzinie 23 zapraszac gości z zewnątrz do środka i impreza trwa dalej aż do rana. Ale za zamknietymi drzwiami. Przy wyjściu z klubów są tablice - aby uszanować sąsiadów i wychodząc w nocy zachowywac się cicho. za kilka skarg złożonych na ten sam klub za zakłócanie ciszy - nakładane są w trybie administracyjnym grzywny. Zero problemu...duża część klubów ktore bawią ludzi do rana umiejscowiona jest w 2-3 strefie a nie w centrum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Re: Londyński sposób na hałas :) idealny dla wawy IP: 78.8.207.* 20.05.13, 13:12 W Szwecji jest podobnie. Znaczy nie wiem jak to jest od strony prowadzenia klubu, natomiast jak chcieliśmy byćw klubie w nocy to musieliśmy byćw środku. Całość była tak wyciszona, że na zewnątrz nie było głośno, do tego często przejeżdżała policja, która skutecznie zniechęcała do przenoszenia imprezy poza klub. W efekcie czego kto miał ochotę w nocy imprezować ten imprezował, a kto chciałspać ten spał. Tyle, że właściciel klubu musiał wyłożyć kasę na wyciszenie i mieć sal, która pomieści klientów. A u nas właściciel chce tylko puścić muzykę i sprzedawać alkohol a reszta to nie jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Re: Londyński sposób na hałas :) idealny dla wawy 20.05.13, 15:22 W Polsce też tak powinno to być zrobione. To nie wymaga wysiłku a jest korzystne dla wszystkich. B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 13f Straż miejska znów rusza na Powiśle kontrolować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 12:07 Ja na zdjęciu nie widzę ani klubu, ani kawiarni, tylko pospolitą budę sprzedającą na wynos koncernowe szczochy w plastikowych kubeczkach. Nawet speluną ani mordownią tego syfu nie da się nazwać, żebyście nie wiem ile pieprzyli głupoty o "działalności kulturalnej". Tu po prostu chodzi o prymitywny pomysł na biznes proweniencji fura-skura-komura, czyli jak najmniej zainwestować, jak najszybciej i najwięcej się nachapać. Wszystkie te przybytki prowadzone są przez ludzi zbyt pazernych i prostackich, żeby swoją działalność umieścić w zamkniętych, wyciszonych pomieszczeniach. I wtedy nie byłoby nalotów straży miejskiej ani wściekłych sąsiadów. Tylko zysk netto mógłby być niższy, i o to w całej sezonowej pyskówce chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieczorowy Celnie IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.13, 13:03 Zgadza się. Chodzi wyłącznie o maksymalizację zysku, a więc otworzenie tych prymitywnych pijalnio-szczalni np w byłej kasie biletowej jak na Powiślu czy wręcz w kilku kontenerach, gdzie kilka palet z kółkami robią wg Wyborczej za "luksusowe" i super wygodne siedziska... Ludzie już nie odróżniają chyba odrobiny wygody, która im się należy przez godność ludzką tym bardziej za takie ceny napojów piwo-podobnych czy kawy, od prymitywizmu z którym mamy do czynienia rozreklamowanego przez środowiska lewicowe jako "full wypas". Piwo w kubku za 10-12 zł w takich warunkach? Nie, dziękuję. Przyjezdnym to jednak wsio gdzie i co piją. Odpowiedz Link Zgłoś
birdy-niam-niam zamiast tej nieszczęsnej akcji ... 20.05.13, 12:08 "warszawa-tu się nie śpi", zainicjujcie inną - "warszawa - tu się nie sra jak psy na trawnikach", albo "warszawa - nie się nie szczy w bramach", albo "warszawa - tu się nie chla do utraty przytomności", albo "warszawa - tu się można bawić bez darcia mordy". w nos muzeów centrum warszawy spłynęło moczem i napojami z rozbitych butelek, a od totalnego zaśmiecenia miasta butelkami uratowali bezdomni, zbierając flaszki po imprezowiczach. naprawdę dobra zabawa zaczyna się wtedy, gdy urywa się film i robi się pod siebie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Straż miejska znów rusza na Powiśle kontrolować... IP: 192.193.116.* 20.05.13, 12:31 Ostatni weekend w Warszawie pokazal, ze najważniejsza kwestia jest odpowiedzialne podejście osób organizujących imprezy. Mysle, że nawet zwolennicy Państwa akcji i osoby, ktore chetnie korzystałyby z mozliwości nocnej zabawy zastanowiłyby się nad forma i zasadami organizacji imprez po wyłsuchaniu szaleństwa z piątkowej nocy na Cyplu Czerniakowskim. W każde lato nad Wisła na wysokości Pomnika Sapera są ogrody z namiotem koncertowym. Imprezy sa całonocne ale organizatorzy staraja sie dbac o to aby poziom nagłośnienia nie wpływal negatywnie na cała okolicę. Organizatorom ostatniej piatkowej imprezy na Cyplu Czerniakowskim zabrakło kultury osobistej i wyobrazni kiedy na najwyższym mozliwym natezeniu nagłosnienia nie dali spac całej okolicy. Myśle, ze z ta chwila wielu okolicznych zwolenników Panstwa akcj zmieniło zdanie. My stalismy sie jej zagożalymi przeciwnikami. Dla nas ta noc parafrazując wypowiez Państwa kolegi sprowadza sie do tego: „Jest godzina 3.40 dnia 18 maja 2013 roku. Na Cyplu odbywa się jakaś impreza. Ja nie śpię, bo nie MOGE ZASNAC W CALYM MIESZKANIU ŁOMOT. PRZERAŻONE DZIECKO PŁACZE. BEDZIEMY JE NOSILI NA REKACH DO 4.00 RANO. NIE ZASNIEMY JUZ DO RANA. NASTEPNEGO DNIA - SOBOTA - DLA NAS DZIEN STRACONY.” Jeżeli nie chca Państwo aby akcja „Tu się Nie Śpi” nie skojarzyła sie wszystkim z wymuszonym brakiem snu trzeba szukac rozwiązan zapewniających, że imprezy sa monitorowane i Straż Miejsca oraz Policja maja faktyczna mozliwośc interwencji kiedy dochodzi do naduzycia w ramach wydanego zezwolenia. Komentarze i wypowiedzi jakie pojawiają sie o imprezie na Cyplu Czerniakowskim niestety sa prawdziwe i zmieniły moje podejście do Panstwa inicjatywy. Było dosłownie tak jak pisał Państwa kolega redakcyjny: „Z daleka brzmi jak muzyka elektroniczna, wzmocniona za bardzo basami. Gdybym chciała posłuchać swojej muzyki czy też obejrzeć cokolwiek w telewizji, musiałabym nastawić głośniej, niż grają na Cyplu, a tego nie znieśliby sąsiedzi i wezwali policję za zakłócanie ciszy nocnej (i mieliby rację). Jestem zatem skazana na to, co dobiega z Cypla.” Jestem zdecydowanie przeciwan akcji jezeli Staż Miejska i Policja nie maja narzedzi aby walczyc z organizatorami, ktorzy organizują imprezy tak aby nikt nie mógł spac z komletnym brakiem poszanowania okolicznych mieszkancow. Zgadzam sie ze Właściciele klubokawiarni mają nie tylko pilnować, by muzyka nie grała za głośno, ale też dbać o to, co się dzieje wokół lokalu. Czy goście nie wyrzucają butelek na ulicę, nie sikają w krzakach, nie wynoszą alkoholu na zewnątrz. Uważam, ze na dziś akcja jest wymierzona w mieszkańców, a nie jest akcja dla mieszkańców, którzy tez chetnie bawiliby sie ale nie kosztem całej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Nie musicie czekać na opinie IP: 78.8.207.* 20.05.13, 12:47 Poczytajcie sobie wpisy na forum pod waszymi artykułami o budzenie Warszawiakó w środku nocy. Zdecydowana większosć waszych czytelników jest przeciw tej akcji. Jeśli zastanawiacie siędlaczego Agora ma coraz większe straty, to podpowiem wam, że właśnie przez to, że prowadzicie akcje, które nie podobająsięwaszym czytelnikom. Czytuję Gazetę, bo i tak jest lepsza od Onetu i WP, co nie znaczy że mi siepodoba. Odpowiedz Link Zgłoś
apolog Tam hałas, gdzie jego zwolennicy 20.05.13, 14:05 Proponuje, aby uczystnicy hucznych imprez zamieszkali tam, gdzie ten hałas jest generowany. Po tygodniu nieprzespanych nocy odejdzie im ochota do imprez. Zarączam. Sam mam 22 lata i jestem imprezowiczem, ale sen od 4 w niocy do 6 rano, codziennie, to dla mnie zbyt krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiona Re: Tam hałas, gdzie jego zwolennicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 14:52 chciałabym wiedzieć gdzie mieszkasz, bo ja na powiślu i śpię codziennie jak suseł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: Tam hałas, gdzie jego zwolennicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 07:12 nie "zdziwiona" lecz głuchoniema. Ale nie wszyscy w młodości słuchali muzyki na full w dyskotekach, większość jeszcze słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Straż miejska znów rusza na Powiśle kontrolować... 20.05.13, 14:05 Interes jest ważny,bo po to się go prowadzi by mieć zysk, ale nie może uniemożliwiać normalnego życia w okolicy. W środku też można pić . B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RPL O problemach Warszawy z Januszem Palikotem IP: *.play-internet.pl 20.05.13, 21:04 Problem ten nie ma jednego rozwiązania, który zadowoliłby wszystkie strony. O tym i o innych problemach Warszawy będzie można porozmawiać z Januszem Palikotem w najbliższą środę 22 maja o godzinie 19.00 przy ul. Łowickiej 21 (Centrum Łowicka). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: O problemach Warszawy z Januszem Palikotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 00:09 Akurat Palikotowcy lansują nie tylko "strefy bez ciszy" ale również likwidację ograniczeń sprzedaży i spożywania alkoholu. Więc niech Twój biłgorajski król słoików spada z naszego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Straż miejska znów rusza na Powiśle kontrolować... IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 21:39 WASZA AKCJA??? WARSZAWA TU SIĘ NI ŚPI?!!!! CO TO K/..... MA BYĆ!!!??? MOZE REDAKTOROM I DIZENNIKARZOM AUTOROM TEJ AKCJI ZROBIĆ KLUB POD BLOKIEM I NIECH NIE ŚPIĄ JAK TACY MĄDRZY!! GDZIE JA K>. ZYJE!! CO ZA DEBIL TAKI SLOGAN WYMYSLIŁ!!!! To kolejna nagonka gazety wyborczej, objaw lemingozy!!! Najpierw lans na bieganie i maraton co tydzień w środku miasta, paraliz i katastrofa, potem lans na rowery rozjeżdżające pieszych na chodnikach, im wiecej tym lepiej, biegajcie lemingi biegajcie.. stójcie raz w roku w kilomatrowych kolejkach do muzeum w kolejny lans tym razem na sztuke-noc muzeów.... a tego uwielbienia GW do spelunek, chlejni wódy i dyskotek na świeżym powietrzu szumnie nazywanych jakimis tam KLUBO-kawiarniami (dobry żart) tego żulerstwa które się z nich wylewa tego zarzyganego hipsterowego towarzystwa - nie rozumiem.... i dlaczego gw z takim zapałem reklamuje jakieś klubiki kilku panów..?? i jeszcze ten lans na wisłę 0 kolejna akcja gw - teraz nad wisłą nie mozna nawet sie przejsc żebyy nie wdepnać w żygi, potłuczone butelki, zeby nie rozjechał cie rower, zeby nie zebralo ci sie na wymioty od tego całego hipsterowego-gimnalzalnego-szpanu na zabawe nad wisłą.....koszmar żal mi tego co sie dzieje z tym miastem i tego jak gw potrafi zatruć zycie jego mieszkancow.. HIPSTERZY i GIMBAZA DO LEKCJI I KSIĄŻEK A NIE CHLAĆ WÓDKE DO 4 NAD RANEM NA POWIŚLU! UCZCIE SIE TO MOZE JAKAS PRACE W PRZYSZLOSCI ZNAJDZIECIE. A JAK CHCECIE SIE BAWIC TO NA WSI SKAD POCHODZICIE! "Zdaje się, że następuje w tej całej kampanii GW na rzecz głośnej zabawy kompletne pomieszanie hierarchii ważności przeciwstawianych zjawisk. Wypoczynek (regeneracja sił) jest niezbędny do życia, zaś dobra zabawa jest tylko do niego dodatkiem. Prawo versus przywilej, konieczność vs. kaprys. Nie wspominając już o tym, że wypoczynek nocny jednej osoby nie przeszkadza innym (chyba, że się chrapie), natomiast głośna zabawa jednego imprezowicza może skutecznie przeszkadzać większej grupie osób. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monis Re: Straż miejska znów rusza na Powiśle kontrolow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 12:53 nigdy w życiu, nie widziałam na raz tyle nienawiści do całego świata w jednej wypowiedzi. najlepiej k*** siedzieć w domu wieczór w wieczór i gapić się w tv, tak? skoro noce muzeum złe, maratony złe? nie, nie zbliżajmy się rozwojowo do zachodu, po co! TO WSZYSTKO TO POZYTYWNE rzeczy, które dzieją się w naszym mieście, najwyższy czas, żeby ktoś przejął inicjatywe! jak się chce mieć spokój, brak korków i tłumów to spadać na wieś, tak to jest jak się mieszka w centrum miasta - jest głośno, tłoczno i dużo się dzieje! i tak jesteśmy wieczorami wymarłym miastem w porównaniu do innych europejskich stolic, które ŻYJĄ w nocy. Błagam, jak komuś jest tak źle i niedobrze, to się wyprowadźcie, a nie powodujecie, że miasto będzie się cofać w rozwoju. :/ kocham Warszawę, to jest moje miasto od urodzenia, i dzieje się w nim coraz lepiej. brawo za ścieżki rowerowe, veturillo, brawo za maratony, brawo za kocerty, ciepłe wieczory na schodach przy wiśle, za klubokawiarnie, za ogrody w buwie, rozwijajmy się dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
ilanek Dosyć pijaństwa i darcia ryja po nocy 21.05.13, 06:41 Żadne kontrole, jak znowu sprawiają problemy to po prostu zabrać koncesje i koniec takiego "kulturotwórstwa". Tylko tego się boją, a nie żadnych kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś