Dodaj do ulubionych

Tatuś adwokat

22.12.13, 18:18
I tak kończy się mit o trzeciej władzy...
Obserwuj wątek
    • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 18:38
      Adwokaci to trzecia władza? Oryginalmy pomysł.
      Mit się kończy? Mit że adwokaci nie mogą mieć dzieci piromanów? Znasz jeszcze kilka takkich mitów panujących w twoim otoczeniu?
      • ewa9717 Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 18:52
        spokojny.zenek napisał:
        adwokaci nie mogą mieć dzieci piromanów?
        Mogą, ale to jeszcze nie znaczy, że adwokackie dziateczki i inne pociotki (np. takie z Białegostoku itd.) mają być bezkarne.
        • ewa9717 Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 18:53
          pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Tomczak
        • gtxl Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 18:54
          ewa9717 napisała:

          > spokojny.zenek napisał:
          > adwokaci nie mogą mieć dzieci piromanów?
          > Mogą, ale to jeszcze nie znaczy, że adwokackie dziateczki i inne pociotki (np.
          > takie z Białegostoku itd.) mają być bezkarne.


          Spoko....Sienkiewicz już tam idzie.....inna spprawa,że dojść nie może.
        • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 19:01
          ewa9717 napisała:

          > Mogą, ale to jeszcze nie znaczy, że adwokackie dziateczki i inne pociotki (np.
          > takie z Białegostoku itd.) mają być bezkarne.

          Oczywiście i nikt takich propozycji nie wysuwa. No więc co z tym mitem i z tą trzecią władzą?
          • ewa9717 Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 19:18
            spokojny.zenek napisał:

            >
            > Oczywiście i nikt takich propozycji nie wysuwa.
            Bo to się dzieje i bez wysuwania propozycji, ot, tak sobie...

            • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 19:35
              Jakoś nie bardzo "się dzieje". Jeden jest sądzony i grozi mu spora odsiadka (o gigantycznym odszkodowaniu nie wspominając), w sprawie drugiego juz zapadł wyrok opiewający na długoletnią odsiadkę. A tyle było spekulacji, że "upiecze mu się". Ktoś cię więc - jak widać - niedokładnie poinformował.
    • 99venus Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 18:57
      adwokat i kibol.
      • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 19:02
        Nie bardzo. Ojciec adwokat, synek kibol. Zabawnie wyglądacie dziwiąc się takiemu zestawieniu. Nie takie się zdarzają.
        • 99venus Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 20:16
          tatuś kibol:pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Tomczak
    • cookies9 Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 19:52
      Miejmy nadzieję,że synek - piroman nie przejmie kancelarii tatusia...
      • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 19:59
        Też jest adwokatem?
        • cookies9 Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 20:06
          spokojny.zenek napisał:

          > Też jest adwokatem?

          Wszystko przed nim...tatuś już dokonuje cudów:-)

          'Od początku silne wsparcie podpalaczowi daje ojciec, znany adwokat. Mecenas Michał Tomczak został nawet obrońcą syna przed sądem. Za każdym razem wcześniej czy później doprowadza do uwolnienia Jacka T. z aresztu, który wraca wtedy do swojego hobby i znów podpala. W styczniu mecenasowi po raz kolejny udało się wyciągnąć swoją latorośl zza krat po wpłaceniu 200 tys. zł kaucji. A ten z wdzięczności znów wybrał się z zapałkami na Oleandrów.


          www.fakt.pl/Atak-furii-ojca-podpalacza-Znany-adwokat-awanturowal-sie-w-sadzie,artykuly,202528,1.html
          • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 20:08
            cookies9 napisała:

            > Michał Tomczak został nawet obrońcą syna przed sądem.

            Niezwykłe zdarzenie. Kto to widział!

            • wasilko Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 20:12
              Sęk w tym, że wielu widziało... nie da się łatwo zamieść sprawy pod dywan...
              • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 20:13
                Pytałem (ironicznie) kto to widział że ojciec będący adwokatem zostaje obrońcą syna. No niesamowite zdarzenie! Przeciez powinien był udawać, że go nie zna!
                • wasilko Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 20:20
                  Ja zaś odpowiedziałem całkiem poważnie, że zbyt wielu widziało ten sądowy cyrk zulugula, aby rozeszło się to po kościach.
                  • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 20:23
                    odpowiedziałes moze serio ale wyjątkowo głupio.
            • cookies9 Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 21:01
              spokojny.zenek napisał:

              > cookies9 napisała:
              >
              > > Michał Tomczak został nawet obrońcą syna przed sądem.
              >
              > Niezwykłe zdarzenie. Kto to widział!


              Może i niezwykłe.ale nie każdy mecenas i ojciec,tak się zachowuje...

              "Gdy usłyszał, że syn zostaje w areszcie, wpadł w szał! Krzyczał, wyrwał sędzi akta i rzucił nimi. Tak zachowywał się w sądzie Michał Tomczak, adwokat i ojciec podejrzanego o podpalenia samochodów w Warszawie Jacka T. (24 l.). Sprawą zajęła się Okręgowa Rada Adwokacka."

              • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 21:16
                Ma za to postępowanie dyscyplinarne.
                Ala ale... Czyli jednak syn został wtedy w areszcie? A coś było o tym, że niby skutecznie mu umożliwił jakieś "wykręcenie się"... No to jak to w końcu jest?
                • cookies9 Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 21:35
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Ma za to postępowanie dyscyplinarne.
                  > Ala ale... Czyli jednak syn został wtedy w areszcie? A coś było o tym, że niby
                  > skutecznie mu umożliwił jakieś "wykręcenie się"... No to jak to w końcu jest?

                  Synalek za krótko siedział w celi i takie są efekty:-) A zachowanie pana mecenasa żenujące...

                  'Mec. Michał Tomczak zjawił się jednak w sali sądowej po posiedzeniu. Dowiedział się wtedy, że jego syn zostaje w areszcie. Krzyczał do sędzi: - Kto jest referentem w tej sprawie?! - Dlaczego pani przydzielono tę sprawę, dlaczego nie orzeka sędzia referent [ten, któremu ją przydzielono]?! Czy taką macie praktykę?'


                  polska.newsweek.pl/adwokat-i-zarazem-ojciec-podpalacza-rzucal-aktami-w-sadzie,102096,1,1.html
                  • spokojny.zenek Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 21:53
                    cookies9 napisała:

                    > Synalek za krótko siedział w celi i takie są efekty:-)

                    A jasne, jasne. Dłuzej by posiedział to oczywiście zaburzenia by mu cudownie minęły.
                    Czy zdajesz sobie sprawę, jakie pieniądze byś mógł zarobić gdyby rzeczywiście tak było, że nagle odkryłeś cudowną metodę leczenia zaburzen popędowych? Pzykre jest jednak to, że to niestety by nie działało. A więc pieniędzy nie zrobisz i sława też cię ominie.

                • wasilko Jak jest? A no, po staremu... 22.12.13, 21:35
                  ... jak Jacuś podpalał, tak dalej robi swoje.
                  natemat.pl/86249,syn-wplywowego-adwokata-znowu-podpala-w-warszawie-bo-od-kilku-tygodni-jest-na-wolnosci
                  Czyli bezet...
                  • spokojny.zenek Re: Jak jest? A no, po staremu... 22.12.13, 21:50
                    Gdyby jego ojciec był murarzem albo stolarzem to zaburzenia popędowe cudownie by mu minęły. No ale że jest prawnikiem to jakoś trwają...
                    • wasilko Re: Jak jest? A no, po staremu... 22.12.13, 22:07
                      Zaburzenia popędowe Jacusia mam tam, gdzie słońce nie dochodzi. Bardziej mnie interesują zaburzenia umysłowe przedstawicieli tzw. wymiaru, którzy jak widać na tym przykładzie kompletnie sobie nie radzą z sytuacją.
                      Jestem zdania, że sędziowie i prokuratorzy, którzy podpisywali zgodę na wypuszczenie Jacka T. na wolność, powinni teraz zostać z nim zamknięci w jednym samochodzie (tirze, dostawczym, itp.) na kilka lat. Jacuś w trakcie wspólnej odsiadki obowiązkowo winien być zaopatrzony w kanister z benzyną i zapałki.
                      • spokojny.zenek Re: Jak jest? A no, po staremu... 22.12.13, 22:25
                        wasilko napisał(a):

                        > Zaburzenia popędowe Jacusia mam tam, gdzie słońce nie dochodzi.

                        No ale sąd tak powiedzieć nie może.
                        Co ciekawe, całkiem ostatnio głośna była sprawa innego, bardzo do niego podobnego z podobntm choć inaczej ukierunkowanym problemem. Tamten w nieskończonośc dostawała kary warunkowo zawieszone a gdy w końcu za ósmym razem trafił za krarki - tacy jak ty podnieśli histeryczny wrzask jaki to niebywały skandal, ze takich pakuje się do więzienia. A tu - domagacie się dla jego nieomal bliźniaka jak najdłuższej odsaidki.
                        Nie jest to hipokryzja?


                        > Jestem zdania, że sędziowie i prokuratorzy, którzy podpisywali zgodę na wypuszc
                        > zenie Jacka T. na wolność

                        Nie ma czegoś takiego, jak "zgoda na wypuszczenie na wolność". Upłynął widocznie czas, na jaki był tymczasowo aresztowany i wyszedł - nikt się nie potrzebował "zgadzać".
                        Po odbyciu kary tez kiedyś wyjdzie. Nie przyszło ci to do głowy, prawda?

                      • x2468 Re: Jak jest? A no, po staremu... 22.12.13, 23:57
                        Tam ggdzie slonce nie dochodzi to ty masz "musk". To widac i slychac .
    • asteroidalny Mit, trzecia władza - o co chodzi? 22.12.13, 20:01
      Ojciec adwokat, syn jak widać jest z jakiegoś powodu (może choroby) niebezpieczny społecznie.
      Fakt, że "zabawa" młodzieńca jest dla innych bardzo kosztowna, ale takie dziecko może przytrafić się nawet biskupowi.
      • wasilko Dlaczego akurat biskupowi, skoro na razie... 22.12.13, 20:11
        ... przytrafiło się Prezydentowi?
        "Takie" dziecko... temu od motorówki...
      • asteroidalny A dlaczego miałoby się nie przytrafić 22.12.13, 23:25
        biskupowi skoro to też człowiek?
    • adherent1 Dane podane :-) 22.12.13, 20:56
      Z prawem, z wymiarem sprawiedliwości naprawdę zacznie się
      robić porządki w przyśpieszonym tempie, gdy zwykły obywatel
      zacznie się bać prawa i wymiaru sprawiedliwości bardziej niż
      stania się ofiarą przestępstwa czy przestępcy.
      Wszystko ku temu zmierza w przyśpieszonym tempie.
      Tutaj syn adwokata sieje spustoszenie wśród posiadaczy aut.
      Na szczęście dane osobowe już podane choć bez wizerunku.
      Kilka dni temu pani radca prawny nawalona jak mercedes,
      parkuje mercedesem w przejściu podziemnym(!).
      W tym przypadku Interet na razie ustalił tylko zawód :-(.
      Miejmy nadzieję że niedługo za pośrednictwem jakiegoś
      portalu na serwerze na przykład w GB dowiemy się pełnych
      danych tej pani, wizerunku i gdzie pracuje.
      Będzie to wkład internetu w przyśpieszenie zmian w prawie.
      Wszak społeczeństwo oczekuje podawania danych sprawców
      czy też podejrzanych sprawców nieszczęść ze względu na
      swój interes zresztą. W Warszawie doznanie uszczerbku z
      rąk człowieka związanego z korporacjami prawników jest
      pewniejsze niż wygranie w totolotka :-(.

      • spokojny.zenek Re: Dane podane :-) 22.12.13, 21:08
        adherent1 napisał:

        > Kilka dni temu pani radca prawny nawalona jak mercedes,
        > parkuje mercedesem w przejściu podziemnym(!).

        To kłamstwo żurnalisty zostało sprostowane kilka dni temu, była o tym spora dyskusja na tym forum. Naprawdę nie zauwazyłeś?

        > W tym przypadku Interet na razie ustalił tylko zawód :-(.

        Nie internet lecz żurnalista, który w Łodzi (!) znaazł radcę o podobnym (!) bardzo pospolitym nazwisku. Trudno chyba o większą kompromitację.


        > portalu na serwerze na przykład w GB dowiemy się pełnych
        > danych tej pani, wizerunku i gdzie pracuje.

        Od przedwczoraj bez trudu możesz się dowiedziec jej imienia, nazwiska, wieku i tego, że prowadzi działalnośc gospodarczą a z prawem nie ma nic wpsólnego poza tym, ze lubi je naruszać.

        • cookies9 Re: Dane podane :-) 22.12.13, 21:11
          adherent1 napisał:

          > Kilka dni temu pani radca prawny nawalona jak mercedes,
          > parkuje mercedesem w przejściu podziemnym(!).


          Nie jest radcą prawnym ,ale żoną prawnika...
          • spokojny.zenek Re: Dane podane :-) 22.12.13, 21:15
            Krótko mówiąc - żurnalista sie prawie nie pomylił. A gdyby nawet nie była żoną, pewnie by miała jakiegoś sąsiada prawnika. Na jedno wychodzi.
          • 99venus Re: Dane podane :-) 22.12.13, 21:18
            no to mężowi współczuję.
            • adherent1 Re: Dane podane :-) 22.12.13, 21:23
              99venus napisał:
              > no to mężowi współczuję.
              No to pięknie, wszystko zmierza w pożądanym kierunku,
              podanie pełnych danych tej pani i ujawnienie wizerunku
              pozwoli wyrazić nawet temu mężowi (mimo że jest
              prawnikiem) wyrazy współczucia.
              • 99venus Re: Dane podane :-) 22.12.13, 21:26
                myślę,że jego profesja nie zmieni wysokości kosztów:naprawa samochodu,naprawa przejścia,mandat,grzywna i zatrudnienie kierowcy dla szalonej małżonki lub wynajęcie taksówki.nie będzie lekko.
    • zapijaczony_ryj Dokładnie tak, zamkna świra jak kogoś zabije 22.12.13, 21:00
      dopiero wtedy go zamkna bo ma ojca prawnika, co debila broni i ma znajomości.
      Pisałem o tym w watku o niewydolności naszego wymiaru sprawiedliwości:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,148375539,148661870,Tego_przyglupa_tez_nie_zamkna_chyba_ze_kogos.html
    • adam81w Re: Tatuś adwokat 22.12.13, 22:17
      Ile jeszcze razy podpali?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka