Dodaj do ulubionych

Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co robic

16.07.14, 22:47
Czy znajdzie się w końcu ktoś kto mi pomoże, albo doradzi albo coś zemną zrobi, bo ja już nie wiem co mam zrobić.

Ja już nie wiem co mam ze sobą zrobić, jak ja mam normalnie funkcjonować. Już prze zemnie był poruszany problem, jest to problem złożony trwa przez wiele lat, doprowadza mnie to do ruiny i nie tylko mnie. To już jest za bardzo trudna i złożona sytuacja jak dla mnie, ja już tego nie wytrzymuje, nie potrafię z tym żyć. To nie trwa dwa czy pięć lat, to już trwa za wiele lat. Boje się że kiedyś naprawdę wybuchnę, ja wiem że to się we mnie zbiera i zbiera, ale z każdym tygodniem jest gorzej. Pracuje nad poprawą trudnej sytuacji, ale ciągle mam jakieś przeszkody i stoję w miejscu a problemy się kumulują.
Obserwuj wątek
    • peter_wawa1 Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob 16.07.14, 23:54
      Napisz coś o problemie z jakim się zmagasz. Znając problem łatwiej coś doradzić.
      • potrzebaa Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob 17.07.14, 18:22
        peter_wawa1 napisał:

        > Napisz coś o problemie z jakim się zmagasz. Znając problem łatwiej coś doradzić
        > .

        Jestem osobą dorosłą po zapaleniu opon mózgowych, występuje u mnie stan chorobowy który utrudnia życie, bo nie mogę np. nikogo mieć bo to wstydliwy problem. Mało tego mam zdiagnozowane niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym. Jako dziecko skierowano mnie do szkoły specjalnej ( tutaj ja mam ogromne wątpliwości co do tej decyzji ) później była kontynuacja w liceum i przystąpienie do matury, matury nie udało się zdać z jednego przedmiotu. ( takie wydarzenia były ogromnym przeżyciem, bez wsparcia innych osób ) ukończenie liceum i zdanie przedmiotów maturalnych uważam sukces. Z tym problem że jest to nie do końca zrealizowane. Problem był i jest taki, że nie jestem z zamożnej rodziny. Trudno mi jest cokolwiek zdziałać, będąc później w szkole policealnej, często nie było mnie na zajęciach bo po prostu brakowało pieniędzy na zwykły dojazd, zamiast skupiać się na nauce to skupiam się na innych problemach, myśląc jak tutaj dojechać na zajęcia w taki sposób aby przeżyć do następnego miesiąca.
        Dodatkowo w domu z rodziną są kłótnie, bo brakuje pieniędzy na dojazd do szkoły, problem jest też w mieszkaniu które nie jest przystosowane do moich potrzeb, bo mam ten cholerny stan zdrowia i wymagam odpowiednich warunków np. łazienki, w mieszkaniu mamy problem z ogrzewaniem i prądem bo to jest stare i niesprawne. Jeszcze tłumaczenie się np ludziom np. dlaczego jade tym autobusem a nie tamtym, dlaczego mnie np nie było na zajęciach, przecież nie ma co opowiadać tym ludziom, o tym że nie mam na dojazd i że co rano muszę doprowadzić się do porządku po wstydliwym stanie chorobowym. O tych problemach wstydzę się mówić, to wszystko tak utrudnia życie i ja już nie widzę aby coś się poprawiło. Na mieszkanie lepsze też nie mammy co liczyć, bo mamy za niski dochód na rodzinę i dalej trzeba żyć bez ogrzewania i sprawnej instalacji elektrycznej itd.
        • man.lucky Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob 18.07.14, 12:38
          Jak na niepełnosprawność umiarkowaną piszesz znakomicie, po polsku i z wyczuwa się dużą wiedzę. Gratuluję tak zdanej matury, to wielki sukces biorąc pod uwagę statystyczne wyniki np. z tego roku. Rozumiem, że masz "pod przysłowiową górkę", ale zobacz mimo trudności ciągle dajesz radę i tak trzymaj. Jeśli masz takie stany, że jak piszesz "możesz wybuchnąć"..... może spróbuj jakiejś psychoterapii, to wbrew pozorom w Twojej sytuacji mogłoby poukładać wiele spraw. Wiesz, podziwiam Cię, inni bez Twoich problemów nie dają sobie rady.
          Powodzenia
    • brz_a_sk Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob 18.07.14, 20:12
      kiedyś widziałam jak poradziła sobie dziewczyna z podobnym problemem
      jej było jeszcze trudniej, bo nie wychodziła i na dodatek wybuchy - nie ma się co dziwić, że się wybucha w takiej sytuacji! - jej wybuchy próbowano leczyć jako chorobę psychiczną - ech

      nie mam żadnego pomysłu jak ją odnaleźć,może by podpowiedziała więcej - popytam jak tylko coś będzie podrzucę

      ale z tego co pamiętam wyjechała na jakiś obóz nie wiem czy z fundacją czy po badaniach na oddziale psychiatrycznym - wywalczyła swoje, zaczęli słuchać co próbuje powiedzieć

      może spróbuj poszukać fundacji dla ludzi z podobnym problemem jak Twój

      może znajdziesz jakąś podpowiedź w centrum wczesnej interwencji kryzysowej - są takie w wielu miastach - powinni mieć chociaż linki do fundacji

      zdaje sobie sprawę, że nie są to rady konkretne - ale póki co nie mam nic mądrego do napisania - ale lepiej tak niż nic nie napisać i przejść obok - bo temat rudny

      trudny jak cholera nie ma co ukrywać
      ale czasem wystarczy pierwszy kontakt z odpowiednią fundacją i coś zaczyna się zmieniać

      może na forach gdzie ludzie gadają o rehabilitacji znajdziesz podpowiedzi, kontakt

      może ktoś wie jak z PEFRON-u coś załatwić - dofinansowanie na remont
      cudu nie będzie ale czasem ludzie mający podobny problem jak Ty mają wydeptane ścieżki

      trzymaj się i walcz - należy Ci się pomoc
      może którykolwiek z tropów będzie dobry

      a może Fundacja Anny Dymnej podpowie gdzie blisko Ciebie coś pomocnego jest

      • potrzebaa Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob 19.07.14, 10:59
        Dzięki za konwersację, jest to budujące. Z tym wybuchem to mam chęć napluć jakiemuś urzędnikowi w twarz i wygarnąć co o tym sądzę, to jest chyba normalne i normalna reakcja w frustracji, najgorsze jest to że wstydzę się prosić o pomoc, z mieszkaniem prosiliśmy o pomoc i nic z tego nie wyszło nie dostaliśmy. Moje schorzenie bardzo utrudnia mi życie, nie stać mnie na remont mieszkania, zresztą ciężko jest na zwykły dojazd do szkoły a co dopiero na remont.
        Przez schorzenie nie mogę nikogo sobie znaleźć, utrudnia to też życie codzienne, bo muszę to kontrolować i rano wymagam specjalnej czynności, co przy takich warunkach jest ciężko to wykonać.

        Staram się normalnie funkcjonować dążyć do celu, ale za każdym krokiem jest jakiś problem, jak nie problem ze schorzeniem i warunkami lokalowymi, to problem z budżetem bo ciężko jest wygospodarować na dojazd do szkoły, czy zwykłe wyjście na kawę do jakiegoś baru. Przez schorzenie często się spóźniam np. na autobus i wtedy już nie mogę jechać, bo po prostu na droższy autobus mnie nie stać. Dążenie do matury jak by były korepetycje to matura była zaliczona, w przygotowaniu do matury nikt mi nie pomagał, tyle co normalne lekcje w szkole. Człowiek się stara dużo osiąga a nagle na końcu ktoś przycina linię i wszystko spada. Może to się komuś wydawać nieprawdziwe że tak jest, ale to czysta prawda.
        • brz_a_sk Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob 19.07.14, 12:01
          jak tam nieprawda
          po co komu myślenie o tym, że to kłamstwo czy przesada
          szkoda na to czasu
          ciężko bywa i zdrowym i sprawnym i bogatym też

          jak Ci się uda wyzłościć to tez jest potrzebne to spróbuj poszukać popisać do fundacji
          ludzie czasem sobie świetnie pomagają

          taki czas kiedy wszystko wydaje się nieznośne i nie do przezwyciężenia zdarza się każde mu
          Ty masz ogromną wprawę pokonywania trudności i to jakich!

          jeśli ktoś zdrowy nie rozumie Cię to czemu się dziwisz??? ludzie nie maja pojęcia jak to jest

          wiem, że oprócz tych, którzy mają w nosie ludzi z jakimkolwiek problemem jest mnóstwo ludzi, którzy starają się i rozumieć i pomóc a na pewno szanować i nie utrudniać

          i Ty pewnie też to wiesz tylko czas jest zbyt ciężki by o tym pamiętać







          • potrzebaa Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob 20.07.14, 00:16
            Nie mam już sił z tym walczyć, walczę ze sobą i swoimi problemami od dziecka, nikt nie pomaga każdy się naśmiewa, jak trwała nauka w szkole specjalnej, nauczycielom przedstawiono moje oczekiwania dotyczące edukacji i podwyższenia poziomu, to mnie wyśmiano że po szkole specjalnej nie ma szans na edukację. Dzisiaj omijają mnie ze spuszczoną głową, bo wiedzą że mam zdaną szkołę średnią, a niektórzy myślą że nawet maturę. Dziś nikt nie ma odwagi mi pomóc ani spojrzeć w twarz. Z mojej strony była skierowana prośba o wgląd do dokumentacji psychologicznej, która zadecydowała że mam mieć kształcenie specjalne, niestety nie przeszło to.

            To już wszystko jest ponad moje siły, wiem że moje działania dużo działy bo mam szkołę średnią i matura sprawdziła że jestem w stanie osiągnąć więcej, ale muszę mieć jakieś wsparcie którego mi nigdy nie dano, wręcz przeciwnie podniesiono mi poprzeczkę bo jako dziecko skierowano mnie do szkoły specjalnej ( nadrobić takie zaległości było trudno )

            Nie mogę mieć lepszych warunków lokalowych, bo niby mamy za mały dochód, a przecież sporo płacimy za stare mieszkanie w którym trudno jest żyć bez ogrzewania i łazienki oraz sprawnej instalacji elektrycznej, w sumie łazienka jest ale prowizoryczna nie można jej zalegalizować bo wymaga przebudowy i dużych nakładów finansowych na które nas nie stać, bo i tak żyjemy od 1 do 1 i na produktach z promocji, tak całe życie taka wegetacja takie życie + stan chorobowy i niemożność poradzenia sobie w innych sprawach które mogły by poprawić moje życie, chociaż by zdanie matury i pójścia na studia.


            brz_a_sk napisała:

            > jak tam nieprawda
            > po co komu myślenie o tym, że to kłamstwo czy przesada
            > szkoda na to czasu
            > ciężko bywa i zdrowym i sprawnym i bogatym też
            • miejscowy2020 zastosuj i po problemie 20.07.14, 11:34
              1. Dla niezamożnych uczniów szkół są stypendia socjalne z gminy i różnych fundacji (znajdziesz w necie);
              2. dla niezamożnych lokatorów jest dodatek mieszkaniowy;
              3. remont lokalu należy do właściciela, jeśli nim nie jesteś powiadom PINB o usterkach lokalu - oni wymuszą remont na właścicielu lub sami go przeprowadzą na koszt właściciela;
              4. tzw. "ktoś" - są fora matrymonialne dla niepełnosprawnych lub niezobowiązujące agencje.
              • Gość: do miejscowy Re: zastosuj i po problemie IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.14, 15:35
                ale ty jesteś mądry przekroczy ci 5 zł i stypendium nie dostajesz, stypendium dostaje się do któregoś tam roku życia w ogóle nie nie wiem po co takie coś jak ty się udziela jak się nie znasz
                • Gość: stypendysta Re: zastosuj i po problemie IP: *.play-internet.pl 24.07.14, 16:45
                  Stypendia są przez cały okres nauki, bez względu na wiek - ciemna pało.
                  • Gość: do stypendysty Re: zastosuj i po problemie IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.07.14, 18:49
                    Chyba chory jesteś nawet na studiach tak nie ma.
                    • Gość: do ciemnej pały Re: zastosuj i po problemie IP: *.play-internet.pl 01.08.14, 21:56
                      www.studiadoktoranckie.uw.edu.pl/pl/doktoranckie/stypendia_doktoranckie/stypendia_doktoranckie
                      • Gość: stypendysta Re: zastosuj i po problemie IP: *.play-internet.pl 01.08.14, 22:01
                        portalinformacyjny.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2014/01/Regulaminu-ustalania-wysoko%C5%9Bci-przyznawania-i-wyp%C5%82acania-%C5%9Bwiadcze%C5%84-pomocy-materialnej-dla-doktoranta-Uniwersytetu-Warszawskiego.pdf
                        www.studenci.uni.opole.pl/show.php?id=14&lang=pl&m=1
    • Gość: stolec Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.07.14, 00:20
      Bolca potrzeba.
      • Gość: do sypendysty Re: Potrzebuje porady, wsparcia albo coś , co rob IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.07.14, 18:53
        Masz stypendium do którego roku się dostaje stypendium
        www.edukacja.rybnik.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=57:stypendia-socjalne&catid=2:uncategorised

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka