synziemi 10.09.04, 18:34 "W rozmowie z rodakami zawsze mówię "plac Wilsona". Za granicą oczywiście wymawiam "Łilsona"." Jezeli za granica mowisz "Łilsona" to zle wymawiasz bo powinno sie tam mowic "Łylsona". Trzeba sie poduczyc angielskiego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj