Dodaj do ulubionych

Pizza z pieca opalanego drewnem

30.01.16, 08:51
Jak w temacie. Polecacie jakąś ?
Obserwuj wątek
    • 1-buc Re: Pizza z pieca opalanego drewnem 30.01.16, 15:14
      Wszystko jedno gdzie zjesz. Zjedz w 2 miejscach - już będziesz wieział, którą polecić. Trudne jest życie słoika...
      • remislanc Re: Pizza z pieca opalanego drewnem 30.01.16, 18:24
        Ale ty qrwa głupi jesteś....Urodziłem się tutaj a wtedy ty nawet plemnikiem nie byłeś. Mam ochotę na pizzę opalaną drewnem. Ale widzę, że masz trudne życie jako słój bo nie wiesz, gdzie jest taka pizzeria.....
        • 1-buc Re: Pizza z pieca opalanego drewnem 30.01.16, 19:51
          Urodziłeś się TUTAJ? I nie wiesz gdzie pójść na pizzę? Rozumiem. Długie lata zagranicznej kariery spowodowały, że nie masz znajomych. Nie wychodzisz z domu i się zagubiłeś.
          Miałem rację-wszystko jedno, gdzie zjesz.
          Wycieczka ad personam? Czyli nie słoik tylko rodzimy dresik...
          • remislanc Re: Pizza z pieca opalanego drewnem 31.01.16, 08:37
            "Urodziłeś się TUTAJ? I nie wiesz gdzie pójść na pizzę?"
            I cóż w tym takiego dziwnego ? Rozumiem, że ty jako warszawiak od 20 pokoleń znasz wszystkie fajne adresy w stolycy. Wiesz, gdzie najlepiej zjeść, naprawić auto, gdzie jest najlepszy pubik, gdzie kupić ośmiornicę lub gdzie jest najlepszy salcefix. W każdy weekend odwiedzasz przynajmniej 15 klubów gdzie z każdym przybijasz piąteczke. Zatem jesteś bystry jak woda w klozecie !!! Imponujesz mi !!!
            • Gość: gość Re: Pizza z pieca opalanego drewnem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.16, 12:20
              "Najlepsza, najlepszy" nie zapowiadały niczego dobrego, ale "stolyca" faktycznie pachnie słoikiem bez znajomych.
              • remislanc Re: Pizza z pieca opalanego drewnem 31.01.16, 14:01
                Nauczę cię czegoś wieśniaczku....
                "Najbardziej jednak chyba rozpoznawalną cechą mowy mieszkańców stolicy (ale nie tylko – bo i całego Mazowsza) jest mieszanie grup „ke“ i „kie“ oraz „ge“ i „gie“ – „gęś“ to „gięś“, „giełda“ to „gełda“, „keks“ to „kieks“, a „cukier“ – „cuker“.Poza tym: wiadoma rzecz – „stolyca“ – w Warszawie „li“ wymawiało się jako „ly“ (w „stolycy“ więc pisze się „lysty“ pod „lypą“, jedząc „malyny“).

                Tu masz trochę więcej o gwarze mieszkańców miasta, do którego niedawno się sprowadziłeś.
                Łajnem dajesz na odległość
                www.zw.com.pl/artykul/524009.html
                • Gość: katarzynka Re: Pizza z pieca opalanego drewnem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.16, 23:09
                  no i jasne dlaczego nie masz znajomych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka