Dodaj do ulubionych

A ja popieram piratow

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 14:52
A ja popieram piratow. Skoro im oplaca sie sprzedac plyte za 10PLN to
dlaczego w sklepie kosztuje ona czasem ponad 100PLN (przebitak
dziesieciokrotna lub wyzsza). Rozumiem, ze oryginal zawsze bedzie drozszy.
Ale niech bedzie drozszy daw razy a nie dziesciec razy. Tym bardziej, ze
muzyki lubia sluchac wszyscy a na oryginalna plyte za 1000PN malo kogo stac.
Zamiast robic takie akcje na pokaz w stylu niszczenia plyt i wydawania
grubych pieniadzy na walke z piractwem zmienmy prawo tak, aby oryginalna
plyte mozna bylo dostac w sklepie za 20-25PLN. Skoro piraton oplaca sie
sprzedawac plyty za 10PLN i mniej to dlaczego sklep nie moze ich sprzedawac
po 20PLN. Wtedy piractwo upadloby samo z siebie, bo kazdy woli miec oryginal
gdy bedzie on dostepny po przystepnej cenie.

Pozdarwiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mania A ja nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:16
      Za sprzedaz oryginalnej płyty autor (kompozytor, wykonawca) dostaje tantiemy.
      Za pirackie - nie.
      Czy ty, peppers, chciałbyś się napracować przy wydaniu płyty i nic z tego nie
      mieć?
      Poza tym z podrobkami zawsze jest tak, że nie trzymają jakości.
      Popieram pomysł, aby oryginalne płyty były tańsze, ale u piratów i złodziei
      niczego nie kupuję. Dziś przed Geantem stał koleś i zaczepiał ludzi, miał
      zegarek do sprzedania. Pewnie komuś zwinął.
      • Gość: Dina złodziejstwo(piractwo) to zawsze jest złodziejstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:18
      • Gość: xxx To moze autorzy i wykonawcy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 20:26
        ...sa poprostu zbyt pazerni???

        Chytry dwa razy traci...
    • carrramba Re: A ja popieram piratow 25.09.04, 17:29
      Autorz wątku ! jestaś kretynem czy udajesz kretyna ? Jak Cię nie stać na płyty,
      to słuchaj radia. Bez grzechu, i do syta !
      • Gość: Mania Brawo carramba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:31
        Slusznie mowisz, carramba.
        Niech sobie kupi radio.
      • atob Re: A ja popieram piratow 25.09.04, 17:31
        carrramba napisał:

        > Bez grzechu, i do syta !

        Bez grzechu pod warunkiem ze sie placi abonament za radio :):):)
        • Gość: Mania Abonament IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:55
          Dobrze mowisz, atob.
          Ostatecznie moze pojsc do fryzjera, to poslucha radia przy okazji ;)
    • sceptyk A ja czesciowo 25.09.04, 18:03
      Faktem jest, ze plyty sa skandalicznie drogie u nas. Nieproporcjonalnie do
      zarobkow. Popatrzcie sobie, na przyklad, na Amazon.com. Plyty kupuje sie za 12-
      14 dolcow.

      W popkulturze, w jakiej zyjemy, muzyka stala sie czyms nieodlacznym w
      codziennym zyciu. To nie mozna z jednej strony wabic ludzi muzyka, a z drugiej
      strony stawiac im zapory cenowe.

      Tym bardziej, ze w cenie plyty tantiemy dla wytworcow nie sa bynajmniej
      najwysza pozycja. Posrednicy, tzn. wielkie wytwornie (i sklepy) nabijaja sobie
      kase. Dlatego przeciw piractwu przede wszystkim one protestuja.

      Ale, z kolei, prawa trzeba przestrzegac.

      I jeszcze jedno. Gdyby w Polsce obnizono generalnie cene plyt, to natychmiast
      rozpoczal by sie "eksport" do zachodnich sasiadow.
      • Gość: mw Re: A ja czesciowo IP: *.aster.pl 25.09.04, 18:38
        Jak się nie obrócisz i tak dupa z tyłu.
      • carrramba Re: A ja czesciowo 25.09.04, 18:49
        sceptyk napisała:

        > Faktem jest, ze plyty sa skandalicznie drogie u nas. Nieproporcjonalnie do
        > zarobkow. Popatrzcie sobie, na przyklad, na Amazon.com. Plyty kupuje sie za
        12-
        > 14 dolcow.
        >
        > W popkulturze, w jakiej zyjemy, muzyka stala sie czyms nieodlacznym w
        > codziennym zyciu. To nie mozna z jednej strony wabic ludzi muzyka, a z
        drugiej
        > strony stawiac im zapory cenowe.
        >
        > Tym bardziej, ze w cenie plyty tantiemy dla wytworcow nie sa bynajmniej
        > najwysza pozycja. Posrednicy, tzn. wielkie wytwornie (i sklepy) nabijaja
        sobie
        > kase. Dlatego przeciw piractwu przede wszystkim one protestuja.
        >
        > Ale, z kolei, prawa trzeba przestrzegac.
        >
        > I jeszcze jedno. Gdyby w Polsce obnizono generalnie cene plyt, to natychmiast
        > rozpoczal by sie "eksport" do zachodnich sasiadow.
        To jeszcze nie znaczy, że mamy popierać złodziejstwo/czytaj- piractwo/.
        • Gość: jaa_ga Re: A ja czesciowo...zgrzeszyłam... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 22:45
          Stevie Winwooda na Osiołku sobie przywiozłam...
          • sceptyk I czy teraz, moze...czesciowo jestes...w...? 25.09.04, 22:50
            • Gość: Peppers Jasne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 23:06
              A czemu muzyka ma byc tylko dla bogatych? Bo tym bogatym sie tak podoba? Niech
              artysci nie udaja takich pokrzywdzonych. Skoro piratowi oplaca sie sprzedac
              krazek za cene ponizej 10PLN to nie wierze, ze artyscie nie oplacaloby sie jej
              sprzedac za 20 czy za 25PLN (a gdyby byly takie ceny to piractwo pozostaloby
              tylko wspomnieniem. Bo kazdy przeciez woli oryginaly). Wiec czemu ich po takiej
              cenie nie sprzeaja? Zyluja tylko ceny jak mozna i potem sie dziwia wszyscy, ze
              nikt nie kupuje oryginalow za 100PLN lub wiecej a piractow kwitnie. Owszem gro
              ceny w sklepie to koszty posrednikow itp. Ale co stoi na przeszkodzie aby
              artysci postawili sie tym posrednikom i zazadali obnizenia cen? Ale u nas w
              kraju lepiej udawac pokrzywdzonego i zwalac wszytsko na innych. Piraci sa zli,
              a to ze nikt nie kupje plyty w sklepie za ciezkie pieniadze to tez wina piratow
              a nie owej wyskoiej ceny. Wiadomo lepiej sprzedac jedna marchewke za 10PLN niz
              10 marchewek za 1PLN.

              Pozdrawiam!
              • Gość: Dina Re: Jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:08
                dalczego ferrari jest dla bogatych? Może zalegalizować kradzież drogich
                samochodów, aby biedacy mogli rozjeżdzać się maseratti???????
                :)))))))))))))))))))
                • sceptyk Niekumata Dino 25.09.04, 23:12
                  Toc napisalem wyzej, ze z muzyki uczyniono nieodlaczny element naszej
                  popkultury, naszego zycia. Porownanie z Ferrari (jestem za welkimi literami
                  przy nazwach) nie przysparza Ci chwaly.
                  • Gość: Dina Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:20
                    Jak mnie nie stać aby kupować sobie trochę błyskotek z diamentami to tego nie
                    robię. Jeśli kupuje markowe perfumy to nie dyskutuję z sprzedawcą, że producent
                    wyznacza wysoką cenę, choć przecież mógłby sprzedawać taniej. W HM nie powiem
                    że dany towar powinien kosztować taniej bo na stadionie analogiczne ubranie
                    również szyte na dalekim wschodzie kosztuje sporo mniej.
                    Mówi się trudno. Nikt nie zmusza cię do kupowania płyt. To twój wolny wybór.
                    Tylko nie czyń z złodziejstwa cnoty. Dorabianie ideologii do braku środków
                    finansowych jest dosyć marnym pomysłem
                    • sceptyk Jestes podwojnie niekumata, jednak 25.09.04, 23:28
                      Czlowiekowi w zyciu potrzebna jest kultura. Bez niej zmienia sie w stwor
                      czlekoksztaltny. Dla mas kulturą, badz jedynie jej namiastką, jest dzis muzyka.
                      Tak ludziom nakrecono w glowach, ze po prostu musza z ta, mizerna zreszta,
                      masowa muzyka obcowac.

                      Jak juz im wyprano mozgi i wmowiono te muzyke, to zaoferowano im ją po cenach
                      nieosiagalnych. Tak sie nie robi. I jesli ludzie przeciwko temu sie buntuja, to
                      ja sie im nie dziwie.

                      Ponadto masz problemy z czytaniem, jako ze napisalem powyzej, ze prawa trzeba
                      przestrzegac. Podobnie jak uczciwosci w dyskusji.
                      • Gość: Dina Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:36
                        Kultura - książki, filmy, muzea, teatr... wszystko kosztuje. Często bardzo
                        słono. Czy wiesz ile kosztują ksiązki? Albo ile kosztuje teatr w Warszawie? To
                        jest kultura. Ale korzystanie z czyjeś własności intelektualnej nakazuje płacić
                        za doznania. Jeśli chce iść do teatru yo nie ma rady. Muszę za bilet zapłacić.
                        Nier mogę wtargnąć bez biletu, bo ten jest drogi. Albo nie ukradne ksiazkę,
                        tylko dlatego że znowu zostawiłam w księgarni ponad 100 zł
                        A nie płyty z muzyką pop czy hiphoopem. Jeśli dla ciebie Markowska czy Molenda
                        to kultura bez której człowiek nie może żyć to współczuję ci.
                        • sceptyk Bez Markowskiej nie moge zyc 26.09.04, 00:02
                          To moja zona.

                          PS. Czy To moze jestes starsza siostra albo ciotka dziewczyny, ktora miala
                          nicka gaz.gaz.costam albo narysuj.mi.baranka? Z nia sie podobnie rozmawialo.
                          Byla calkowicie odporna na czyjes argumenty i powtarzala w kolko swoje glupoty.
                          Choc myslala, ze to sa madrosci.
                          • Gość: Dina Re: Bez Markowskiej nie moge zyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 00:07
                            popularna muzyka to nie jest wysoka kultura. Nie ma konstytucyjnego obowiązku
                            darmowego czy bardzo taniego dostępu do muzyki. Po prostu jeśli chcesz kupować
                            płyty to nie masz wyboru musisz płacić. Inaczej jesteś tylko złodziejem.
                            Twoja żona? Gratuluję gustu... teraz rozumiem twoją miłość do piratów, lubiz
                            tandetę:)))))
                            Złodziej zawszez zostanie złodziejem
                            • Gość: jaa_ga Dina, kurczę.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 00:11
                              ...nie bądź taka czarno-biała,
                              bo zacznę Cie nazywać pingwiniątkiem, zobaczysz... he he
                              • Gość: Dina Re: Dina, kurczę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 00:15
                                nie składałam ślubów zakonnych. I nie zamierzam:))))
                                Przy przestrzeganiu prawa nie ma innych kolorów jak czarny i biały. Między
                                bronieniem piractwa a obroną Rywina nie ma moralnej różnicy.
                                Czasami trzeba mieć zasady:))))
              • Gość: Mania Udajesz peppers? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 10:32
                Udajesz peppers, czy naprawde jestes taki glupi? Sorry, ale ręce opadają jak to
                czytam. Podróbka to podróbka, a więc nie trzyma jakości, nie płacą autorom, nie
                płącą podatków, co jeszcze mam przytoczyć?
                Wyprodukowanie nagranej płyty CD w warunkach pirackich może kosztować 1 złoty!!!
                Zatrudni się paru kolesiów na czarno - i szybki pieniądz gotowy.
                Chciałbyś pracować na czarno za nieregularne parę groszy, bez prawa do urlopu i
                opieki lekarskiej, emerytury?
                Chciałbyś skomponować popularną piosenkę i nie mieć z tego nic (żadnych
                tantiem), nawet za prąd wydatki ci się nie zwróca, a handlarze będą jezdzili
                beemwuchami z pancernymi szybami?
                No puknij się w łeb, peppers.
                Pozdrawiam z nadzieją że dotrze coś do ciebie :)
                Mania
            • Gość: jaa_ga Re: I czy teraz, moze...czesciowo jestes...w...? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 23:54
              ...grzechu?...
              • Gość: Dina Re: I czy teraz, moze...czesciowo jestes...w...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:59
                czasami wolę być nieskalana i wolna od grzechu:))))
                jeszcze trafię na ołtarze, a to doskonały biznes dla rodziny:))))
                • Gość: Peppers Janse IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 10:20
                  1. Jesli jestes bogata to mozesz sobie tak mowic. Bo nie widzisz w jakiej
                  sytuacji sa inni. Pewnie dla Ciebie wydac na plyte 100PLN to nic takiego, a dla
                  niektorych to duzy wydatek.

                  2. Muzyka jest powszechna i powinna byc dostepna. Zreszta jesli juz pojsc Twoim
                  tropem to jesli kogos nie stac na Ferrari to kupi sobie legalnie fiata 126P. A
                  z muzyka tak sie nie da. Wszystkie oryginalne plyty (niezaleznie czy to HIP-
                  HOP, RAP, Metal czy klasyka) ponizej pewnej ceny nie schodza. A moglyby.

                  3. Mowisz, ze piraci sa zlodziejami. Sa to fakt. Ale takimi samymi zlodziejami
                  sa rozni posrednicy, oraz rozne organizacje nadzorujace sprzedaz plyt. To przez
                  tych posrenikow i te organizacje plyta w sklepie jest 10 razy drozsza od
                  pirackiej zas artysta dostaje naprawde niewielki procent z calej sumy.

                  4. I naprawde ja nigdy nie zrozumiem dlaczego sklepy nie drastycznie obnizyc
                  cen plyt skoro piratom polaca sie je sprzedawac za cene ponizej 10PLN. Niech
                  plyta w sklepie kosztuje 20PLN a nie 100PLN. Wtedy o piractwie szybko sie
                  zaponmi. Umrze ono smiercia naturalna bez naszych dyskusji i argumentow.

                  5. Ale u nas niestety wszyscy mysla na opak. Rosnie piractwo wiec sprzedaz
                  oryginalnych plyt maleje. A skoro maleje to mamy straty. A skoro mamy straty to
                  nalezy podnies cene tak aby odbic sobie te straty. I bledne kolo sie zamyka.
                  Cena oryginalnych plty idzie w gore, piractow kwitenie, wiec zyski jeszcze
                  bardziej spadaja wiec ceny ida jeszcze bardziej w gore zgodnie z zasada- Lepiej
                  sprzedac jedna marchewke za 10PLN niz 10 marchewek za 1PLN. Wiec piractwo
                  kwitnie. I nikomu nie chce sie za jednym zamachem tego skonczyc. Zamiast tego
                  wydaje sie spore pieniadze na jakies tam gesty pod publike typu palenie i
                  lamanie skonfiskowanych plyt.

                  6. Chcecie walczyc z piracywem, OK! Ale najpierw skonczcie z wlasna obluda.
                  Ludzi nie stac na oryginalne plyty i dlatego ich nie kupuja! A nie dlatego, ze
                  nagle zrobil sie wysyp piractwa. Ten wysyp piractwa spowodowaly firmy zajmujace
                  sie sprzedaza oryginalnych plyt. To wlasnie te firmy wyzylowaly ceny plyt na
                  maksa.

                  Pozdarwiam!
                  • Gość: Dina czarne jest czarne a białe białe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 10:30
                    Nie tylko muzyka powinna być powszechna. Są rzeczy które są istotniejsze. Np.
                    książki. A są również drogie i nikt specjalnie nie robbi z tego powodu hałasu.
                    Sytuacja jednak na tym rynku jest prosta. Rynek jest mały. Wydawca i pośrednicy
                    muszą sporo zarobić na jednym egzemplarzu aby wyjść na swoje. Więc ceny ksiażek
                    są duże. To powoduje zawężanie się kregu odbiorców. Ale to nie powód aby je np.
                    kraść. To dosyć proste. Złodziej zawsze zostanie złodziejem. Sytuacja jest
                    jasna. Albo białe albo czarne.
                    Kotku a nie pomyśłałeś że koszty uboczne są dosyć wysokie:)
                    Piractwo jest złodziejstwem. Okradasz wykonawców których lubisz.
                    I naprawdę. Jesli nie stać Cię na oryginalne płyty to ich nie kupujesz.
                    Okrutne, ale tak powinno być. Prawo to jest prawo. I sparwiedliwość nakazuje
                    brzydzić się złodziejstwem
                    • Gość: cairo To ja,złodziej! ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 17:50
                      Kupuję podróby płyt. I co z tego?
                      Okradam wykonawcę? Możliwe, ubolewam nad tym. Wykonawca ma świadomość tego i
                      wlicza straty spowodowane piractwem w swoje standardowe koszty, nim jeszcze
                      zacznie nagrywać płytę. Mógłby powalczyć z producentem i dystrybutorem o to aby
                      jego krążek był tańszy, ale po co? I tak wyjdzie na swoje. A jak nie wyjdzie to
                      znaczy ,że jest cienias i zawsze można część winy zrzucić na piratów.
                      Okradam organizacje chroniące wykanawców? Czysta przyjemność!! Banda
                      nieskutecznych darmozjadów. Biorą kasę i nawet przestali udawać że coś robią.
                      zamiast nich zatrudnić chłopców z miasta, są skuteczniejsi.

                      Kupuję oryginały tylko na wyprzedażach w marketach. Przeważnie starocie ale
                      kosztują max.25 zet. I jakoś to się wszystkim opłaca : od artysty po sprzedawcę.
                      • Gość: jaa_ga Re: To ja,złodziej! ;))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 17:54
                        Kurczę...masz dużo racji:)
                        • Gość: Dina Nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:03
                          Koło sie zamyka. Jeśli producenci będą wliczali w koszty sprzedawanych płyt
                          straty wynikłe z piractwa to płyty nigdy nie mają szansę być tańsze. czyli
                          znowu piraci szkodzą tylko tym co chcą żyć uczciwie:)
                          • Gość: cairo Re: Nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:20
                            Piraci stanowią ersatz konkurencji dla producentów i sprzedawców.Gdyby ich nie
                            było, to za płytki płacilibyśmy jeszcze więcej. Monopol to coś znacznie
                            gorszego.
                            • Gość: Dina Re: Nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:23
                              nie prawda. Piractwo w żaden sposób nie wpływa na obniżanie cen płyt. Wręcz
                              przeciwnie
                              • Gość: cairo przyczyna - skutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:14
                                Kto jest przyczyną powstawania największej różnicy cenowej pomiędzy legalem a
                                piratem?
                                Producent i organizacja chroniąca prawa autorskie (dla uproszczenia dalej
                                nazwana darmozjadem). Wysokość marży dystrybutora to zjawisko wtórne zależne od
                                poprzedników w całym łańcuszku.
                                Cena ich "usług" ma się nijak do rzeczywistej wartości. Rozbudowane molochy
                                zdzierające kasę z konsumentów i autorów. Pośrednicy wczepieni w rynek
                                popierający się nawzajem. Pasożyty.To głównie im płacisz pieniążki gdy kupujesz
                                płytę w sklepie zgrzytając zębami przy kasie. To oni do znudzenia i na każdym
                                kroku wbijają wszystkim do głów że piractwo=złodziejstwo, że biedni autorzy, że
                                rynek traci,że za te pieniądze to oni by mogli tyle zrobić dobrego, itp. A
                                tymczasem walka idzie o kolejną grubą premię za sprzedany nakład dla kolejnego
                                prezesa czy drektora. Stać ich na kosztowne kampanie antypirackie - biorą razem
                                jakieś 60% ceny krążka. A ten biedny, okradany wykonawca którym uderzają w
                                nasze sumienia jak dostanie od tej zgrai 15-17% to powinien być szczęśliwy.
                                Piractwo było, jest i będzie chyba że ceny spadną o powiedzmy 45% co skutecznie
                                wyeliminuje podziemie. A do spadku cen niezbędna jest eliminacją 3/4 struktur
                                pośredników, co jest utopią (co może, sami odejdą?).
                                Gdyby z dnia na dzień podziemne wytwórnie zniknęły to i tak zaraz znaleziono by
                                kolejny powód aby płyta kosztowała tyle samo.
                                Dlatego płynę dalej pod piracką banderą! ;)))
                                • Gość: Dina Re: przyczyna - skutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 20:27
                                  Koszt płyty to honoraria dla wykonawcy, koszt promocji płyty, zysk producenta,
                                  koszty produkcji płyty, podatki itd. Pirat nie ponosi tych kosztów. Dlatego
                                  może być bardzo tani. Wreszcie dochozą jeszcze dochód sprzedawcy. Co więcej
                                  płyty z zysków z chodliwych wykonawców mogą wydać płyty wykonawców niszowych.
                                  To wszystko kosztuje. Kiedy Perfect wydał płytę w necie okazalo się, że po
                                  odjęciu wiekszości tych kosztów musi ona kosztować 15 zł. Po dodaniu wszystkich
                                  kosztów wychodzi cena taka jaka jest. I taka jest rzeczywistość.
                                  To pirat robi cię w trąbę. Cena płyty to mniej niż 2 zł. Reszta to jego zysk.
                                  • Gość: cairo Zysk pirata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 01:26
                                    Nie robi w trąbę, tylko zarabia. I to niewiele jak na nielegalną, karalną
                                    działalność. Zarobek pirata jest do przyjęcia na takim poziomie. Na stadionie
                                    płyta kosztuje 10 PLN. Na giełdzie komputerowej i Wolumenie już 15 PLN i
                                    chętnych też nie brak.Zła jakość to wynik nieinwestowania w droższe urządzenia
                                    produkcyjne przy wzmożonych ostatnio działaniach Policji i Urzędów Celnych. I
                                    pomimo tak kiepskich "wyrobów" jest duży zbyt. Mam piraty sprzed 8-9 lat gdzie
                                    dopiero po rozłożeniu wkładki widać różnicę a kosztowały te same 10 złociszy.
                                    Wniosek : podziemie będzie istnieć dopóki istnieje banda darmozjadów-
                                    pośredników, a na działaniach służb traci nabywca. Aha, promowanie kapel
                                    niszowych nie ma nic wspólnego z dobroczynnością. To inwestowanie w przyszłe
                                    źródełka kasy. Wydaje się kilku debiutantów, zostają ci którzy sprzedali się
                                    najlepiej, choćby disco polo. Kto wyda muzyka, który się sprzedał w zbyt niskim
                                    nakładzie (bo np. jest dobry ale za ambitny dla mas) lub jego "nisza" (czytaj:
                                    rynek zbytu) jest zapełniona? To jak z działalnością charytatywną w dużych
                                    firmach - dajemy tylko dlatego bo możemy zrobić odpis podatkowy i w sumie
                                    wychodzi niedrogo za tak chwytliwą reklamę (u mnie w pracy to normal).
                                    Wcale się nie usprawiedliwiam, a przedstawiam powody, które kierują moim
                                    świadomym, skalkulowanym wyborem.Nikogo nie namawiam aby czynił podobnie.
                                    Pozdr
                                    P.S. jak można poczuć różnicę jakości, gdy 90% narodu słucha muzy na byle
                                    jakich pseudowieżach z hipermarketów?
                                    • Gość: Dina Re: Zysk pirata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 09:09
                                      piraci będą istnieć dokad są złodzieje, którzy zarabiają na piratach i paserzy
                                      którzy piraty kupują
    • Gość: amnesiac Re: A ja popieram piratow IP: *.telkab.pl 27.09.04, 02:15
      nikogo nie namawiam do kupowania piratow ale jedno jest pewne - ceny plyt w
      polsce to przegiecie. przyklad: jestem w polsce na kilka dni - przyjechalem
      odwiedzic rodzine i znajomych - na co dzien mieszkam w londynie. lecac myslalem
      o kupnie kilku krazkow jednak kiedy sie okazalo ze w warszawie musze za nie
      zaplacic wiecej lub tyle samo co w uk to zrezygmowalem. nadmieniam ze nie
      porownoje cen warszawskich z cenami na angielskiej prowincji tylko w samym
      centrum londynu gdzie wszystko jest najdrozsze, "nowosci" mozna kupic za 10
      funtow czyli ok 62zl, plyty starsze (rok i ponad) chodza po 5-8 funtow czyli
      niejednokrotnie taniej(!!!) niz w polsce.
      nie musze przypominac ze pensje angielskie nieco roznia sie od polskich.

      pozdrawiam.
      • Gość: amnesiac i jeszcze pytanie IP: *.telkab.pl 27.09.04, 02:31
        do wszystkich broniacych wysokich cen plyt w sklepach. ja rozumiem ze trzeba
        zaplacic artyscie, trzeba zaplacic za promocje i za posrednikow - jednego
        niestety nie rozumiem do dzisiaj i powoli trace nadzieje ze ktokolwiek mi to
        wytlumaczy - moze teraz sie ktos taki znajdzie.
        pytanie:
        skoro plyty musza byc drogie (z powodow wymienionych powyzej) dlaczego kasety z
        takim samym materialem kosztuja max 25zl??? przy czym obecnie koszt
        wyprodukowania kasety jest wyzszy od kosztow produkcji plyt cd????? dlaczego
        kasety moga byc tanie a plyty nie???

        pozdrawiam.
    • j_karolak Re: A ja popieram gwałcicieli 27.09.04, 10:02

      Skoro im oplaca sie narażać zdrowie i sumienie by gwałcić w małoromantycznej
      atmosferze, to czemu mieliby sobie panny wyrywać i wykosztowywać na nie grube
      tysiące? Rozumiem, ze panna na wyłączność zawsze bedzie drozsza.
      Ale niech bedzie drozsza dwa razy a nie dziesciec razy. Niech da się wyrwać na
      frytki a MacDonaldsie, a nie na wion w restauracji. Tym bardziej, ze
      uprawiać seks lubia sluchac wszyscy a na oryginalna panne wyrwaną za 1000PN
      malo kogo stac.
      Zamiast robic takie akcje na pokaz w stylu karana gwałcicieli i wydawania
      grubych pieniadzy na walke z nimi zmienmy prawo tak, aby oryginalną
      pannę na wyłączność mozna bylo wyrwać na disco za 20-25PLN. Wtedy
      gwałcicielstwo upadloby samo z siebie, bo kazdy woli miec oryginalna pannę
      tylko dla siebie
      gdy bedzie ona dostepna po przystepnej cenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka