Dodaj do ulubionych

Restauracja Mała Gruzja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.17, 13:37
Zachęcone przez pozytywne recenzje wybrałyśmy się z koleżankami do tej właśnie restauracji. Spotykamy się w różnych lokalach, najczęściej małych, etnicznych knajpkach. Znamy Gaumarjos, tym razem przyszła kolej na Małą Gruzję. I ... przeżyłyśmy szok. I to nie z powodu jedzenia, choć ono na kolana nie rzuca, ale kelnera. Po pierwsze, nie umiał/nie chciał doradzić, nie bardzo znał specyfikę potraw. Karafki z winem przyniósł, postawił, nie wykazał chęci rozlania. A to, co nastąpiło po przystawkach nie mieści mi się do dzisiaj w głowie. Polecił z o s t a w i ć używane sztućce do drugiego dania. Na szczęście przytomniejsza kelnerka wymieniła je na czyste. A jedzenie, jak powiedziałam, bardzo nijakie. Gruzińskie przyprawy niewyczuwalne, za to sera na bakłażanie tyle, że zabijał smak wszystkiego. Małą Gruzję skreślamy. A szkoda.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka