Dodaj do ulubionych

340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.04, 10:57
Metody wielbicieli autostrady, vide wampir, polegają na tym, by
dezinformowac, dezinformowac i raz jeszcze wprowadzac w błąd.

Stowarzyszenie, do którego należę, zadało sobie trud, by (wybiórczo, na
razie) policzyć te samochody. Aby uniknąć posądzenia o niewiarygodność,
policzyliśmy rzetelnie i wystapilismy do władz miasta, by zatrudnił
niezależną firmę, która zrobi to samo.

Dane wampiryczne to klasyczna dezinformacja, do której nie powinno sie
przywiązywać wagi.

Nasze obliczenia:
- 210 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony Al.
Krakowskiej
- 130 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony ul.
Połczyńskiej

Ogółem: 340 ciezkich pojazdów transportowych wyposazonych w trzy lub więcej
osi. Niektóre z przyczepą.

W Al. Krakowskiej tiry stanowiły 5,68% wszystkich pojazdów. Auta osobowe -
74,25%. Pozostałe - autobusy, ciężarówki mniejsze, mini-trucki typu Żuk. Na
Puławskiej nie robilismy tego typu obliczeń. Na trasie Toruńskiej - zapraszam
Nel, by przeprowadzić wspólnie badanie, służymy pomocą. Kontakt:
komagane@gazeta.pl

Tego rodzaju danych nie ma ani GDDKiA, ani urząd miasta. Stąd się biorą
przekłamania. Jesli władza nie robi tego, co do niej nalezy, a
gromada "zaangażowanych" dezinformatorów podstawia nogi jak sie da, możemy
jedynie rzetelnie sprawdzic, policzyć i poźniej bronic tej prawdy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Automobilista Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: 62.233.175.* 04.10.04, 11:43
      > Nasze obliczenia:
      > - 210 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony Al.
      > Krakowskiej
      > - 130 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony ul.
      > Połczyńskiej

      Czy wszystkie wjechały na Trasę Toruńską, czy niektóre pojechały gdzie indziej?

      > W Al. Krakowskiej tiry stanowiły 5,68% wszystkich pojazdów. Auta osobowe -
      > 74,25%.

      W którym miejscu Al.Krakowskiej i w którym kierunku? Zakładam, że w kierunku
      centrum Warszawy. Podaj jednak dokładnie punkt, bo istotne znaczenie ma, czy
      było to przed planowanym węzłem Al.Krakowskiej z autostradą, czy nie. Jeśli
      tak, to częśc prawdopodobnie wjechałaby na autostradę. A tak zamist sunąć
      autostradą grzęzną na miejskich ulicach - i to ma byc ekologia?
      • Gość: Automobilista Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: 62.233.175.* 04.10.04, 11:45
        Jeszcze jedno - od Konotopy planowany jest łączik autostrady z Trasą AK - wylot
        w rejonie Powązek. Kupa oszołomów protestuje przeciwko temu łącznikowi,
        tymczasem z powodu jego braku TIR- zapuszczają sie aż do skrzyżowania
        Połczyńskiej z Trasa AK, wdzierając się wgłąb miasta, zamiast jechać szybkim i
        bezkolizyjnym łącznikiem - i to ma być ekologia?
        • Gość: jacek ekologia - to zakaz wjazdu tirow do miasta IP: *.u.mcnet.pl 04.10.04, 11:53
          popieram automobiliste w jego walce z tirami w miescie

          skierujmy tranzyt na obwodnice POZA MIASTEM
          • Gość: Automobilista Re: ekologia - to zakaz wjazdu tirow do miasta IP: 62.233.175.* 04.10.04, 11:58
            Wyjątkowo odpowiem. Punktem docelowym dla TIR-ów moga być magazyny, sklepy itd.
            we wschodnich rejonach Warszawy. Trasa przez Ursynów bardzo pomoże dotrzeć tam
            z AL.Krakowskiej, trasa przez Górę Kalwarię nie pomoże w niczym. Moze jak
            będziemy bardzo bogatym krajem, to zafundujemy sobie równoległą autostradę
            przez Górę Kalwarię, chociaż nie sądzę, aby miała byc w przyszłości potrzebna.
            A na razi epriorytetem jest trasa przez Ursynów, która ma obsłużyć
            komunikacyjnie aglomerację warszawską. Znaczenie ruchu tranzytowego jest tu
            marginalne wobec ruch warszwskiego (z/do/wewnatrz aglomeracji).
            • Gość: jacek i to ma byc ekologia ???????? IP: *.u.mcnet.pl 04.10.04, 12:01
              tiry przez Ursynow ???

              do magazynow na wschodzie ???

              priorytet dla mieszkancow ???

              marginalne to jest znaczenie twoich szarych komorek wobec pozostalych -
              kompletnie zaropialych
              • Gość: Automobilista Re: i to ma byc ekologia ???????? IP: 62.233.175.* 04.10.04, 12:04
                > tiry przez Ursynow ???
                >
                > do magazynow na wschodzie ???
                >
                > priorytet dla mieszkancow ???

                W TUNELU. Albo według jajcusia:

                TIR-y przez centrum maista na powierzchni do magazynów na wschodzie.

                > Priorytet dla mieszkancow???
                • Gość: jacek automobilista-bez-jajcus IP: *.u.mcnet.pl 04.10.04, 12:09
                  pisales o priorytetach

                  z pewnoscia chodzilo ci o mieszkancow (muslenia od ciebie nikt nie wymaga)

            • Gość: baca Re: ekologia - to zakaz wjazdu tirow do miasta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.04, 15:20
              czy naprawdę nie lepiej na wschód Warszawy dotrzeć przez Grójec -GK -wał
              międzeszyński? A jeśli już ten transport ma iść przez Warszawę to dlaczego
              przez dzielnicę Ursynów,a nie np przez Śródmieście? Zdrowy rozsądek mówi że
              dowóz ciężkich rzeczy do dzielnic na obrzeżach winien odbywać się z zewnątrz a
              nie wewnątrz.Parodiujac twój sposób rozumowania należałoby pod Pałacem kultury
              zrobić gigantyczne rondo ,a do niego doprowadzić wszystkie możliwe drogi
              • Gość: jacek business oparty na dotacjach IP: *.u.mcnet.pl 04.10.04, 15:25
                zamiast dotowac tych nilicznych uzytkownikow - ktorzy chcieliby pojechac sobie
                tunelem z Wawra do kOnotopy- czy nie lepiej zac im po 1 mio pln - niech siedza
                w domu ?????
              • autom0bilista Re: ekologia - to zakaz wjazdu tirow do miasta 05.10.04, 09:25
                > czy naprawdę nie lepiej na wschód Warszawy dotrzeć przez Grójec -GK -wał
                > międzeszyński?

                Zależy, skąd dotrzeć. Nikt nie będzie jechał z takiego Ożarowa czy Piastowa na
                wschód Warszaway przez Grójec. Po co robić 80 kilometrów wiecej? Nie będzie
                autostrady przez Ursynów, to przepcha sie przez centrum Warszawy i tyle.

                > A jeśli już ten transport ma iść przez Warszawę to dlaczego
                > przez dzielnicę Ursynów,a nie np przez Śródmieście?

                Ruch przez Ursynów będzie odbywać się w TUNELU. Jasne, można wykopać tunel
                przez Śródmieście - będzie kilka razy dłuższy i kilkanaście razy droższy. No i
                łączniki do niego musiałyby wedrzeć sie do Śródmieścia. Kpisz czy naprawdę nie
                rozumiesz takich prostych rzeczy?

                > Zdrowy rozsądek mówi że
                > dowóz ciężkich rzeczy do dzielnic na obrzeżach winien odbywać się z zewnątrz
                > a nie wewnątrz.

                Zgadza się, ale co chciałeś włąściwie wykazać, pisząc to zdanie? Możesz jaśniej?

                > Parodiujac twój sposób rozumowania należałoby pod Pałacem kultury
                > zrobić gigantyczne rondo ,a do niego doprowadzić wszystkie możliwe drogi

                Od kiedy Pałac Kultury znajduje się na obrzeżach miasta? To po pierwsze. A po
                drugie drogi dojazdowe do autostrady będa sie z nią stykać w RÓŻNYCH miejscach
                a nie w jednym. I na pewno nie będzie to środek Ursynowa, bo tam będzie tunel.
    • yasioo7 Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej 04.10.04, 12:21
      Komagane, naszym wspólnym celem jest dobro Warszawy. Skupmy się więc na
      problemie TIRów w mieście. Z największą przyjemnością spotkam się z Tobą i
      ludźmi z Twojego towarzystwa. Chętnie przedstawię przedstawię szczegółowe
      metody robienia pomiarów ruchu. Jeżeli zorganizujesz grupę kilkunastu osób
      gotowych poświęcić kilkanaście godzin w tygodniu, to razem możemy zrobić
      pomiary w newralgicznych punktach miasta. Co więcej, jestem gotów wytłumaczyć
      dokładnie jak wykonuje się obliczenia. Będziemy mógli policzyć wspólnie -
      podniesie to wiarygodność naszych pomiarów. Otrzymane wyniki wykorzystamy do
      dalszej działalności na rzecz Warszawy.
      Pozdrawiam
      • Gość: jacek mozna liczyc- tylko ze niewiele z tego wynika IP: *.u.mcnet.pl 04.10.04, 12:24
        czy mozna policzyc ile ich bedzie za 5, 10, 20 lat ????

        jak otwarcie trasy wplynie na zachowania firm spedycyjnych, kierowcow ???

        jedno co jest pewne - to koleiny
    • rysiek_z_klanu Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej 04.10.04, 15:28
      Gość portalu: komagane napisał(a):


      > Nasze obliczenia:
      > - 210 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony Al.
      > Krakowskiej
      > - 130 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony ul.
      > Połczyńskiej
      >
      > Ogółem: 340 ciezkich pojazdów transportowych wyposazonych w trzy lub więcej
      > osi. Niektóre z przyczepą.

      acha, a jeśli nie wybudowany zostanie kawałek autostrady, drogi ekspresowej czy
      ja to wygodnie sobie nazwiesz, to wszystkie te Tiry rozwieją się we mgle, znikną
      jak senny koszmar o poranku.

      Te tiry są. No i co im zrobisz ??? Poszczujesz azorkiem ??? Jak będą miały
      któredy sprawnie dojechać i przjeachać to nie będą gnusniały w korkach i smrodziły.

      > W Al. Krakowskiej tiry stanowiły 5,68% wszystkich pojazdów. Auta osobowe -
      > 74,25%. Pozostałe - autobusy, ciężarówki mniejsze, mini-trucki typu Żuk. Na
      > Puławskiej nie robilismy tego typu obliczeń. Na trasie Toruńskiej - zapraszam
      > Nel, by przeprowadzić wspólnie badanie, służymy pomocą. Kontakt:
      > komagane@gazeta.pl
      >
      > Tego rodzaju danych nie ma ani GDDKiA, ani urząd miasta. Stąd się biorą
      > przekłamania. Jesli władza nie robi tego, co do niej nalezy, a
      > gromada "zaangażowanych" dezinformatorów podstawia nogi jak sie da, możemy
      > jedynie rzetelnie sprawdzic, policzyć i poźniej bronic tej prawdy.

      jasne a te Twoje tajemnicze stowarzyszenie, którego nazwy nie wolno wymieniać
      jest jedynie wiarygodną instytucją o charakterze Państwowej Akademii Nauk
      Bredzisz w malignie, Bejby.
      • Gość: jacek czy ryssiek z klanu to pedofil ???????? IP: *.u.mcnet.pl 04.10.04, 15:43
        jego gleboka wiedza psychologiczna (niemal terapeutyczna) go zdradza
    • vampi_r Bzdurna obliczenia Pani K. i Pana Vampira. hahahah 04.10.04, 18:32
      Gość portalu: komagane napisał(a):

      > Metody wielbicieli autostrady, vide wampir, polegają na tym, by
      > dezinformowac, dezinformowac i raz jeszcze wprowadzac w błąd.

      Ależ Pani K. ja napisałem, że jeśli ktos nie wierzy, to niech sam pojedzie na
      ten parking na TT w najbliższą niedzielę i se policzy.

      >
      > Stowarzyszenie, do którego należę, zadało sobie trud, by (wybiórczo, na
      > razie) policzyć te samochody. Aby uniknąć posądzenia o niewiarygodność,
      > policzyliśmy rzetelnie i wystapilismy do władz miasta, by zatrudnił
      > niezależną firmę, która zrobi to samo.
      >
      > Dane wampiryczne to klasyczna dezinformacja, do której nie powinno sie
      > przywiązywać wagi.
      >
      > Nasze obliczenia:
      > - 210 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony Al.
      > Krakowskiej
      > - 130 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony ul.
      > Połczyńskiej
      >
      > Ogółem: 340 ciezkich pojazdów transportowych wyposazonych w trzy lub więcej
      > osi. Niektóre z przyczepą.

      Tu tylko nasuwa się wniosek, że nie wszystkie TIR-y liczone przez Was jadące w
      kierunku TT rzeczywiście na nią wjechały. Albo zjechały wcześniej, niz ja
      stałem.
      Ty robisz zasadniczy błąd w rozumowaniu, że kazdy TIR jaki pojawi się w Al.
      Krakowskiej, MUSI przejechać Trasą Toruńską. Zasadniczy błąd, że każdy TIR w
      Warszawie, to TIR tranzytowy i nic tylko śmiga przez stolice.

      Zdaj se wreszcie sprawę, że większośc TIR, jakie ty liczysz, to sa własnie
      TIRy, które jadą do Warszay lub z Warszawy. Towar do Hipermarketów i centrów
      handlowych sam się nie rozwiezie.
      I sam nie wiem, czy ty rzeczywiście jestes taka niekumata, czy ludzie z twojego
      Towarzystwa (Stowarzyszenia) też, ale jeśli rzeczywiscie zakładacie, że kazdy
      TIR w Al. Krakowskiej wjedzie da TT, to hahahahahahahaha. Nie mogę... oj.

      Ja nie traktuję swoich wyników jako miarodajne. Chciałem tylko uzmysłowic ci,
      że dokonujecie swoich obliczeń tak samo bzdurnie, jak ja. Z takich obliczeń nic
      nie wynika i nijak nie można się do nich odnieśc.
      Niewykluczone, że jak policzę TIR-y dokładnie za tydzień, to uzyskam wynik albo
      + 100, albo - 100.


      >
      > W Al. Krakowskiej tiry stanowiły 5,68% wszystkich pojazdów. Auta osobowe -
      > 74,25%. Pozostałe - autobusy, ciężarówki mniejsze, mini-trucki typu Żuk. Na
      > Puławskiej nie robilismy tego typu obliczeń. Na trasie Toruńskiej - zapraszam
      > Nel, by przeprowadzić wspólnie badanie, służymy pomocą. Kontakt:
      > komagane@gazeta.pl
      >
      > Tego rodzaju danych nie ma ani GDDKiA, ani urząd miasta. Stąd się biorą
      > przekłamania. Jesli władza nie robi tego, co do niej nalezy, a
      > gromada "zaangażowanych" dezinformatorów podstawia nogi jak sie da, możemy
      > jedynie rzetelnie sprawdzic, policzyć i poźniej bronic tej prawdy.

      Jak dokonać obliczeń, by były one w zgodzie z jakąs normą, trzeba zasięgnąc
      porad u Yasiaa. Bo inaczej wyjdą ci same bzdury.
      I mam nadzieję, że tak odebrane tez były i moje obliczenia. One sa prawdziwe,
      ale nijak nie miarodajne. Z tym, ze ja o tym wiem, a tobie się wydaje, że
      policzyłas i już masz super materiał.
      hahahahahahaha
      • komagane badanie ruchu w Warszawie 04.10.04, 22:55
        Uchwała Nr XXXVI/769/2004

        Rady miasta stołecznego Warszawy

        z dnia 31 sierpnia 2004 roku

        w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umowy na wykonanie w latach 2004, 2005 i
        2006 “Warszawskiego Badania Ruchu 2005 wraz z opracowaniem modelu ruchu”

        Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 10 i art. 58 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o
        samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z poźn. zm.) - Rada
        m.st. Warszawy uchwala, co następuje:

        § 1

        Wyraża się zgodę, na:


        zawarcie przez m.st. Warszawę umowy na wykonanie w latach 2004, 2005 i
        2006 “Warszawskiego Badania Ruchu 2005 wraz z opracowaniem modelu ruchu”,


        zaangażowanie środków finansowych z budżetu m.st. Warszawy na wykonanie
        zobowiązania, o którym mowa w pkt 1, w wysokości:


        7 000 zł (słownie: siedem tysięcy złotych) w 2004 r.,


        1 300 000 zł (słownie: jeden milion trzysta tysięcy złotych) w 2005 r.,


        50 000 zł (słownie: pięćdziesiąt tysięcy złotych) w 2006 r.

        § 2

        Zobowiązanie określone w § 1 zostanie pokryte z następujących dochodów m.st.
        Warszawy:


        opłaty skarbowej,


        podatku od czynności cywilnoprawnych,


        udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych.

        § 3

        Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi m.st. Warszawy.

        § 4

        Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

        Radny sprawozdawca odczytał uzasadnienie, w którym była informacja o metodzie
        badawczej, opracowanej zreszta przez prof. Suchorzewskiego. Metoda polega na
        ankietowaniu gospodarstw domowych w obrębie aglomeracji warszawskiej odnośnie
        przejazdów samochodem po Warszawie.
        Na tego rodzaju badania ma pójść 7 tys. w roku biezącym i ponad milion w
        przyszłym.
        Kwestionujemy przede wszystkim metode badawczą, która doprowadzic może jedynie
        do poznania przepływu samochodów osobowych, a nie wykaże w ogóle problematyki
        cięzkich pojazdów transportowych, czyli tych uczestników ruchu, którzy są
        przyczyną korków, powolnej jazdy, blokowania sie skrzyżowań i powstawania
        kolein,a także powodują najwięcej hałasu.

        Nasze badania miały na celu wykazanie, jaka ilosc tego rodzaju pojazdów
        przemierza ulice Warszawy oraz jaki jest stosunek tych pojazdów do samochodów
        osobowych oraz innych uczestników ruchu.

        Badania wyżej opisane, na które miasto ma wydać 1,3 mln z moich cięzko
        zarobionych podatków, nie wykaże, ile smrodliwych i hałasliwych TIRów blokuje
        co rano Al. Krakowska i Al. Jerozolimskie, utrudniając ludziom dojazd do pracy,
        a co wieczór powrót z pracy. Postanowilismy te lukę wypełnić.
        Nie ma znaczenia, czy część tych pojazdów zjedzie z trasy i skieruje sie do
        hipermarketu w Markach. (Nb. hipermarkety powinny być zaopatrywane w nocy,
        dlatego własnie lokuje sie je na obrzeżach miast, a nie w szczycie porannym ani
        wieczornym.) Hurtownie również ulokowane sa na obrzeżach miast, niekiedy w
        miejscach zgoła niewłaściwych zresztą, ale w większości poza miastami, wzdłuż
        tras komunikacyjnych. Cały szereg hurtowni powstał np. wzdłuż trasy katowickiej
        (droga krajowa nr 7), a teraz buduje się ogromne centrum hurtowe Maximus między
        Wolicą a Nadarzynem. Jeżeli tirami rozprowadzac sie będzie towary z tych
        hurtowni po Warszawie, to korki i koleiny nie znikną nigdy. Niektóre hurtownie
        posiadają park mniejszych ciężarówek, na które przeładowują towar i rozwożą po
        mieście nie niszcząc ulic.

        Oczywiście liczba ciezkich samochodów transportowych o trzech lub więcej osiach
        odzwierciedla stan na dziś. Badania nasze trzeba powtórzyć kilkakrotnie i
        trudno to zrobić siłami społeczników. Społeczników, którzy kiedys przeciez
        muszą pracować. Naszym zdaniem, o tego rodzaju badania nalezy wzbogacić to, na
        co Rada Warszawy ma zamiar wydać ciężkie pieniądze. Inaczej będą to sumy
        wyrzucone w błoto.
        Należy również ankietować kierowców tirów i najlepszym miejscem do wykonania
        tachich ankiet są - korki, w których rzędy tirów stoją. Pisałam o tym pare
        razy. Tego tez nie da sie zrobic bez pomocy Urzędu Miasta.
        Dlatego, Yasiu, wybacz, ale nie skorzystam z Twojej propozycji. Badania robione
        społecznie moga być zakwestionowane przez każdego, i ludzie z twojego
        SISKOM_TAK (jaaga, vampir) juz nasze badania zakwestionowali. I to nie ich
        metode, ale ich rzetelność i wiarygodnośc. TO MUSI ZROBIĆ URZĄD MIASTA.
        Urząd, a nie GDDKiA jako strona w tej sprawie.
        Natomiast wdzięczna będę o informacje na temat metodyki badania przepływu
        ruchu, bo zalezy mi na poznaniu prawdy i podzieleniu sie nią, a nie na
        wciskaniu komukolwiek bezwartościowego "kitu". Adres: komagane@gazeta.pl

        Nie wypowiadam się na temat ruchu samochodów ciężarowych za pięć, dziesięć,
        dwadzieścia lat, bo to czysta futurologia. Natomiast zwracam uwagę na oczywista
        zależność: im lepszy rozwój gospodarczy, tym więcej towarów do przewiezienia.
        Dla tego ruchu musi powstać autostrada, i to jest znacznie, znacznie ważniejsze
        od tego, jaka drogą pan czy pani X będa sobie jeździć do kina czy na zakupy.

        W Warszawie natomiast trzeba pilnie poprawic stan dróg, by wyeliminowac wąskie
        gardła. Na inwestycje miejskie tez Unia daje pieniądze, i - o ile sie nie mylę -
        Warszawa dość kiepsko przygotowała wnioski o pomoc przy tych inwestycjach.
        Dopóki na terenie połowy miasta nie ma kanalizacji, a zamiast asfaltu jeździ
        sie po krzywych betonowych płytach, dopóty skandalem jest zaspokajanie potrzeb
        warszawskich rajdowców.
        Tranzyt za miasto. Tiry na tory. Budowac najpierw ulice w mieście.






        • yasioo7 Re: badanie ruchu w Warszawie 05.10.04, 08:09
          > Oczywiście liczba ciezkich samochodów transportowych o trzech lub więcej
          > osiach odzwierciedla stan na dziś. Badania nasze trzeba powtórzyć
          > kilkakrotnie i trudno to zrobić siłami społeczników. Społeczników, którzy
          > kiedys przeciez muszą pracować. Naszym zdaniem, o tego rodzaju badania
          > nalezy wzbogacić to, na co Rada Warszawy ma zamiar wydać ciężkie pieniądze.
          > Inaczej będą to sumy wyrzucone w błoto.
          > Należy również ankietować kierowców tirów i najlepszym miejscem do wykonania
          > tachich ankiet są - korki, w których rzędy tirów stoją. Pisałam o tym pare
          > razy. Tego tez nie da sie zrobic bez pomocy Urzędu Miasta.

          Nie znam metody badań prof. Suchorzewskiego i trudno mi się wypowiadać w tej
          kwestii. Prof. Suchorzewski zawsze był jednym z moich autorytetów. Nie będę
          kwestionować jego zdania, gdyż jest to człowiek o ogromnej wiedzy i
          doświadczeniu. Widocznie są powody i dane ku temu, by przeprowadzać tę ankietę
          w taki właśnie sposób.

          > Dlatego, Yasiu, wybacz, ale nie skorzystam z Twojej propozycji. Badania
          > robione społecznie moga być zakwestionowane przez każdego, i ludzie z twojego
          > SISKOM_TAK (jaaga, vampir) juz nasze badania zakwestionowali. I to nie ich
          > metode, ale ich rzetelność i wiarygodnośc.

          SISKOM zakwestionował Wasze badania, ponieważ były one błędnie wykonane i
          błędnie przeliczone. Popełniliście błędy, które całkowicie podważają rzetelność
          i wiarygodność Waszych badań. Jakie to błędy - o tym porozmawiamy w swoim
          gronie. Ponawiam moją propozycję wspólnego spotkania, przeanalizowania błędów i
          wyciągnięcia wniosków. Nam też zależy na wykonaniu wiarygodnych badań, stąd
          prośba do Was o współpracę. Jeżeli poświęciliście swój czas, my też możemy to
          zrobić. Z mojej strony jestem w stanie zagwarantować, ze wykonam wszystkie
          obliczenia i przedstawię Wam jakimi metodami były robione.

          > TO MUSI ZROBIĆ URZĄD MIASTA. Urząd, a nie GDDKiA jako strona w tej sprawie.
          > Natomiast wdzięczna będę o informacje na temat metodyki badania przepływu
          > ruchu, bo zalezy mi na poznaniu prawdy i podzieleniu sie nią, a nie na
          > wciskaniu komukolwiek bezwartościowego "kitu". Adres: komagane@gazeta.pl

          Tak jak napisałem - w swoim gronie. Temat jest zbyt skomplikowany, żeby
          opisywać go w mailu. Podejrzewam, że byłoby konieczne przygotowanie prezentacji
          omawiającej metodę badań punkt po punkcie. Poza tym lokalizacja miejsc
          pomiarowych jest dla laika tematem trudnym.

          > Nie wypowiadam się na temat ruchu samochodów ciężarowych za pięć, dziesięć,
          > dwadzieścia lat, bo to czysta futurologia. Natomiast zwracam uwagę na
          > oczywista zależność: im lepszy rozwój gospodarczy, tym więcej towarów do
          >przewiezienia. Dla tego ruchu musi powstać autostrada, i to jest znacznie,
          > znacznie ważniejsze od tego, jaka drogą pan czy pani X będa sobie jeździć
          > do kina czy na zakupy.

          To nie jest futurologia, to też można policzyć. Przy odpowiedniej znajomości
          tematu i danych aproksymacja ruchu samochodów do 2025 roku nie jest żadnym
          problemem.

          > W Warszawie natomiast trzeba pilnie poprawic stan dróg, by wyeliminowac
          > wąskie gardła. Na inwestycje miejskie tez Unia daje pieniądze, i - o ile
          > sie nie mylę Warszawa dość kiepsko przygotowała wnioski o pomoc przy tych
          > inwestycjach.

          Masz rację, kiepsko wypadła. Kraków złożył wniosek o 29 mln euro, Warszawa ztcw
          o 4 mln euro. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości będzie gorzej. Następna
          pula pieniędzy z UE, bodajże 120 mln euro, ma być jeszcze w tym roku.

          > Dopóki na terenie połowy miasta nie ma kanalizacji, a zamiast asfaltu jeździ
          > sie po krzywych betonowych płytach, dopóty skandalem jest zaspokajanie
          > potrzeb warszawskich rajdowców.
          > Tranzyt za miasto. Tiry na tory. Budowac najpierw ulice w mieście.

          Warszawscy rajdowcy to promil promila warszawskich kierowców. To dla kierowców
          buduje się obwodnice miejskie, nie dla rajdowców.
          Tranzyt udaje się wyrzucić w 80% poza miasto. W przyszłości może nawet uda się
          w 99%. Niestety TIRów jadących do miasta nie usuniesz, a to właśnie one
          stanowią gros jeżdżących po Warszawie. Nie da się sprawdzić tego spisując
          tablice rejestracyjne, trzeba mieć w rękach list przewozowy.

          Popieram idee TIRy na tory, metra, SKMu, tramwaju i budowy ścieżek rowerowych.
          Nie da się jednak zmusić ludzi, by wysiedli z samochodów osobowych. Smutna
          prawda jest taka, że prawie każdy, kto krzyczy przeciw obwodnicy miejskiej ma
          samochód. I jeździ nim na drugą stonę Warszawy przez centrum, bo inaczej się
          nie da.
          • Gość: jacek sprzedajny sklerotyk autorytetem yasioo IP: *.u.mcnet.pl 05.10.04, 09:05
            zalosne

            keidy trafi w koncu do twojego pustego lba - ze wiekszosc osob jezdzacych
            samochodami osobowymi - dojezdza do pracy - glownie w centrum - a wiec
            gwiadziscie

            autostrada na odcinku Konotopa - Wawer - nie jest wiec dla nikogo potrzebna - a
            wrecz przeciwnie SZKODLIWA !!!!

            te 5-8 miliardow wywalonych w bloto - zabierze kase na potrzebne inwestycje -
            SKM, Komunikacja miejska, remont drog

            w efekcie tranzyt ruszy przez Warszawe - pogarszajac korki i stan drog

            nie zacheci sie kierowcow do przesiadki do coraz bardziej zatloczononych
            autobusow i tramwajow - nie inwestujac w komunikacje miejska

            czy nie lepiej zyc uczciwie ?????
          • Gość: komagane Re: badanie ruchu w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.04, 00:35
            > Nie znam metody badań prof. Suchorzewskiego i trudno mi się wypowiadać w tej
            > kwestii. Prof. Suchorzewski zawsze był jednym z moich autorytetów. Nie będę
            > kwestionować jego zdania, gdyż jest to człowiek o ogromnej wiedzy i
            > doświadczeniu. Widocznie są powody i dane ku temu, by przeprowadzać tę
            ankietę
            > w taki właśnie sposób.

            Istota naukowego podejścia do rzeczy polega na tym, że NIE MA AUTORYTETÓW.
            Nie wolno przyjąć, że to jest autorytet, więc na pewno ma rację. Dlaczego ta
            metoda budzi moje wątpliwości, chyba dośc jasno przedstawiłam.


            > > Dlatego, Yasiu, wybacz, ale nie skorzystam z Twojej propozycji. Badania
            > > robione społecznie moga być zakwestionowane przez każdego, i ludzie z two
            > jego
            > > SISKOM_TAK (jaaga, vampir) juz nasze badania zakwestionowali. I to nie ic
            > h
            > > metode, ale ich rzetelność i wiarygodnośc.
            >
            > SISKOM zakwestionował Wasze badania, ponieważ były one błędnie wykonane i
            > błędnie przeliczone. Popełniliście błędy, które całkowicie podważają
            rzetelność
            >
            > i wiarygodność Waszych badań. Jakie to błędy - o tym porozmawiamy w swoim
            > gronie. Ponawiam moją propozycję wspólnego spotkania, przeanalizowania błędów
            i
            >
            > wyciągnięcia wniosków. Nam też zależy na wykonaniu wiarygodnych badań, stąd
            > prośba do Was o współpracę. Jeżeli poświęciliście swój czas, my też możemy to
            > zrobić. Z mojej strony jestem w stanie zagwarantować, ze wykonam wszystkie
            > obliczenia i przedstawię Wam jakimi metodami były robione.

            A my nie przyjmujemy do wiadomości, że wy to kwestionujecie. Obliczalismy
            najrzetelniej ja sie da, ile czego jechało przez dany odcinek drogi, wykazując
            w ten sposób, że ilość cięzkiego transportu jest taka a nie inna. Podajemy to
            do publicznej wiadomości. Wszystkie punkty pomiarowe były na terenie miasta,
            więc badane samochody wjechały do miasta bądź wyjechały z niego. Stawiamy tezę,
            że w ogóle nie powinny sie znaleźć na terenie miasta. Staramy sie obliczyć
            stosunek ciężkich samochodów do samochodów osobowych. Po jaką cholere badac
            listy przewozowe? Co to da? Że 2 czy 5 procent tirów nie przejechało całej
            trasy toruńskiej, tylko zjechało z niej po drodze? No i co z tego? Nasza tezą
            jest to, iż tranzyt bliskiego zasięgu też nie powinien wjeżdżac w miasto, ale
            je okrążać, dla dobra miasta. W centrum tak sie dzieje. Przyjaciele moi
            organizowali kiedyś koncert na Starówce i musieli wynająć dużą ciężarówkę
            (mniejsza niż tir) do przewozu aparatury nagłasniającej: kilka dni zajęło im
            zdobycie zgody ZDM na przejazd przez Waszyngtona, most Poniatowskiego i Al.
            Jerozolimskie. W centrum wyeliminowano już tiry, wszystkie przeniosły się na
            trase Siekierkowską i trase toruńską. Przesunięcie ich na kolejna trase przez
            miasto uważam za nieporozumienie.


            > > TO MUSI ZROBIĆ URZĄD MIASTA. Urząd, a nie GDDKiA jako strona w tej sprawi
            > e.
            > > Natomiast wdzięczna będę o informacje na temat metodyki badania przepływu
            >
            > > ruchu, bo zalezy mi na poznaniu prawdy i podzieleniu sie nią, a nie na
            > > wciskaniu komukolwiek bezwartościowego "kitu". Adres: komagane@gazeta.pl
            >
            > Tak jak napisałem - w swoim gronie. Temat jest zbyt skomplikowany, żeby
            > opisywać go w mailu. Podejrzewam, że byłoby konieczne przygotowanie
            prezentacji
            >
            > omawiającej metodę badań punkt po punkcie. Poza tym lokalizacja miejsc
            > pomiarowych jest dla laika tematem trudnym.

            Trudnym? Liczenie czegokolwiek zaczynamy od: jeden, dwa, trzy... Początki
            szkoły podstawowej.
            Lokalizacja miejsc trudna? Toż ogólnie wiadomo, którędy przebiegają trasy
            przelotowe (i którędy mają przebiegać).
            Jestem człowiekiem łatwowiernym, ale nie mogę, czytając to, wyzbyc sie
            podejrzeń, że za wszelką cenę chcesz znależć metodę, która wykaże, że tirów
            jest mniej niż 4%, które podaje GDDKiA. Nie jestem zainteresowana szukaniem
            metody na wykazanie, że czarne jest białe albo czerwone. czarne to czarne, a
            jesli jedzie sto samochodów, w tym siedem czy osiem tirów, obliczenie ich
            procentu jest bardzo proste.

            > > Nie wypowiadam się na temat ruchu samochodów ciężarowych za pięć, dziesię
            > ć,
            > > dwadzieścia lat, bo to czysta futurologia. Natomiast zwracam uwagę na
            > > oczywista zależność: im lepszy rozwój gospodarczy, tym więcej towarów do
            > >przewiezienia. Dla tego ruchu musi powstać autostrada, i to jest znacznie,
            > > znacznie ważniejsze od tego, jaka drogą pan czy pani X będa sobie jeździć
            > > do kina czy na zakupy.
            >
            > To nie jest futurologia, to też można policzyć. Przy odpowiedniej znajomości
            > tematu i danych aproksymacja ruchu samochodów do 2025 roku nie jest żadnym
            > problemem.

            Toteż budując rozmaite drogi, np. Rondo Zesłańców, takie "bezproblemowe"
            badania zrobiono, i cóż - fachowcy sie pomylili, a rondo sie korkuje. To ja juz
            wolę naszą metodę "z natury". Obliczenie, ile samochodów przejechało w
            jednostce czasu, choc pracochłonne, jest na pewno wiarygodne. Niech to miasto
            zrobi, a my to tez zrobimy i zweryfikujemy wyniki.
            • vampi_r Re: badanie ruchu w Warszawie 06.10.04, 00:52
              Małe sprostowanie - na trasie Siekierkowskiej liczba TIR jest śladowa.
              Często jeżdżę tą trasą i wiem. W sumie (na oko) może będzie 20 na godzinę.
              Ale w sobotę pojadę i policzę.
              • vampi_r Re: badanie ruchu w Warszawie 06.10.04, 01:48
                Jeszcze tylko raz się wtracę i lecę na miasto szukać pożywienia.
                Zaznaczam, że ja, podobnie jak Komagane, nie mam pojęcia o miarodajnym liczeniu ruchu w Warszawie. Ale tak na zdrowy rozum:
                liczenie ruchu przy skrzyżowaniu może dac spore przekłamania. Załóżmy przypadek skrajny. Jest zator i godzinny korek. Wszystko stoi. I co wyjdzie? Że przez godzinę przejechało pół TIR-a?

                Nie znam sie na tym i może źle rozumuję, jakby co niech Yasioo mnie poprawi
                • Gość: jacek jak wampir zmienia klamstwa IP: *.u.mcnet.pl 06.10.04, 09:39
                  rok temu zaklinal sie ze nie ma problemu toriw bo PKP bedzie je wozila (za kase
                  z UE)

                  dzis nawet obiekty z rozbudowanymi bocznicami kolejowymi (FSO, kto slyszal
                  wtedy o tirach) musza byc zaopatrywane tirami

                  czy nie lepiej zyc uczciwie ???????
                  • vampi_r Re: jak wampir zmienia klamstwa 09.10.04, 20:57
                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                    > rok temu zaklinal sie ze nie ma problemu toriw bo PKP bedzie je wozila (za kase
                    >
                    > z UE)
                    >
                    > dzis nawet obiekty z rozbudowanymi bocznicami kolejowymi (FSO, kto slyszal
                    > wtedy o tirach) musza byc zaopatrywane tirami
                    >
                    > czy nie lepiej zyc uczciwie ???????

                    Zwykle nie czytuję twoich postów, bo sposób twojego rozumowania jest delikatnie mówiąc... specyficzny, że nie wspomną o stylu pisania.
                    Ale tym razem wyjaśnię ci, bo albo udajesz, że nie kapujesz, albo rzeczywiście nic nie kapujesz.
                    Torami zawieziesz towar tam gdzie tory są. Bez torów pociąg nie pojedzie, choćby wiózł najładniejsze nawet samochody marki FSO. To weź teraz mapę Polski oraz Warszawy i okolic i powiedz, jak FSO ma dostarczyć swoje auta do salonów w Konstancinie, Łomiankach, Grójcu, itp. Czy uważasz, że opłaca się fabryce wysyłanie samochodów koleją do salonów na terenie Warszawy?

                    Nie wiesz nic o transporcie kombinowanym. Dokształć się więc - na forum
                    TAK dla warszawskiej obwodnicy znajdziesz artykuł o takim transporcie. Poczytaj, na naukę nigdy nie za późno, może w koncu przestaniesz wypisywać teksty które zupełnie nie mają sensu.

                    Z przyjacielskim pozdrowieniem
                    Vampi_r
                    • Gość: jacek jak wampir zmienia klamstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.04, 22:03
                      salony w Konstancinie i Lomiankach - newet jesli istnieja - nie musza byc
                      zaopatrywane przez Tiry ze wzgelu na mizerne obroty - widac ze nie masz
                      zadnego pojecia

                      nie czytalem nigdy z wlasnej woli trybuny ludu ani trybuny - nie zamierzam
                      czytac waszego zaklamanego forum

                      klamales rok temu o tirach na tory (o przekratach w PKP zoatacjami z UE bylo
                      glosno) - teraz klepiesz o pesudowobwodnicach

                      czy nie lepeij zyc uczciwie ????????



                      • vampi_r Re: jak wampir zmienia klamstwa 09.10.04, 22:24
                        Gość portalu: jacek napisał(a):

                        > salony w Konstancinie i Lomiankach - newet jesli istnieja - nie musza byc
                        > zaopatrywane przez Tiry ze wzgelu na mizerne obroty - widac ze nie masz
                        > zadnego pojecia

                        Mizerne obroty? Pomyśl człowieku, TIR spala tyle paliwa, co 6 samochodów, a wiezie ich kilkanaście. Kilkanascie aut w salonie to schodzi w kilka dni.
                        Jeśli salony nie muszą byc zaopatrywane przez TIR, to jak? Samochody maja same tam pojechać? To nie dośc, że droższe bo więcej spalą, to jeszcze trzeba zatrudnić kilkunastu kierowców, którzy jak zawiozą do salonu samochody, to muszą jeszcze jakoś wrócić, czyli trzeba z nimi wysłać albo 3 samochody osobowe, albo jakiś minibus.
                        Nie wiem, czy salony akurat w Konstancinie i Łomiankach są. To tylko przykład. Napewno salony sa na terenie Warszawy, napewno w Grójcu. Jak tam dowieziesz koleją auta?

                        >
                        > nie czytalem nigdy z wlasnej woli trybuny ludu ani trybuny - nie zamierzam
                        > czytac waszego zaklamanego forum

                        fri kantry. Wolisz drzemać w niewiedzy.

                        >
                        > klamales rok temu o tirach na tory (o przekratach w PKP zoatacjami z UE bylo
                        > glosno) - teraz klepiesz o pesudowobwodnicach

                        Nie wiem co to są zoatacje z UE, ale wiem, że jakbyś jeździł nieco częściej pociągiem, to byś widział masę składów kolejowych z samochodami. nie tylko FSO, ale i innymi. Tyle, że FSO wysyła samochody pociągiem w różne dalekie zakątki Polski, a nie na teren Warszawy, czy tuż pod.

                        >
                        > czy nie lepeij zyc uczciwie ????????
                        >
                        >
                        >

                        Lepiej. Więc przestań zadawać se to pytanie, tylko się zmień i żyj uczciwie.
                        Z przyjacielkim pozdrowieniem Vampi_r
                        • Gość: jacek jak wampir zmienia klamstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 15:53
                          nie masz pojecia chlopie i sie madrzysz - tir w waskich uliczkach na pewno
                          przewiezie mniej niz ciezarowka - biorac pod uwage i dojazd (swiatla
                          manewrowanie i rozladunek) - mimo ze zabiera wiecej pojazdow jednorazowo
                          ale rozwzenei samochodow po okolicach WArszawy - to tylko male micki - tiry
                          przejely przywoz i wywoz - a bocznice rdzewieja - podobni jak wiadukty
                          nadtorami w Warszawie

                          w szczegolnosci takie galeri handlowe - jak wilenska i arkadia - gdzie teren
                          sprzedawala PKP - mogla wymoc na inwestorze zaopatrywanie koleja - zapewniajac
                          sobie wplywy na lata

                          • vampi_r Transport kombinowany 10.10.04, 21:15
                            Nie wiem co ma rdzewienie wiaduktów do transportu kombinowanego, ale widzę, że nic nie wiesz o tym transporcie, więc krótki wykład (dłuższego byś nie zrozumiał)
                            Transport kombinowany jest realizowany kilkoma metodami:
                            - transport kontenerów platformami kolejowymi / platformami samochodowymi
                            - transport naczep samochodowych na wagonach kieszeniowych / na ciągnikach
                            samochodowych
                            - transport całych zestawów samochodowych (ciągnik + naczepa) wagonami
                            niskopodwoziowymi
                            - transport bimodalny - specjalne naczepy, spełniające wymagania zarówno
                            naczep drogowych, jak i wagonów kolejowych dowożone są ciągnikami do
                            terminali, gdzie bardzo sprawnie uzupełniane są wózkami kolejowymi i
                            formowane w pociąg.

                            PKP Cargo stawia głównie na tzw. transport intermodalny, czyli transport kontenerów. I jest to moim zdaniem rozsądna polityka. Po co wozić zały tir, jak można przewieźć tylko kontener. Czyli TIR zawozi kontener na stację przeładunkową, kontener jest z niego zdejmowany i wsadzany na wagon. Pociąg jedzie te 1000-2000 km i na docelowej stacji rozładunkowej przyjeżdża miejscowy TIR, który odbiera kontener. TIR w rozumieniu jaki przyjmujemy, to własnie szoferka z kołami + kontener.
                            Transport intermodalny jest tańszy, niż wożenie całych TIR - mniejsze obciążenie i więcej się zmieści na wagon, nie trzeba też do pociągu dołączać wagonu osobowego dla kierowców, no i po cholerę sam kierowca ma jechać 2000 km. skoro na miejscu firma odbierająca albo ma własny transport, albo se wynajmie.
                            Obu firmom (wysyłającej i odbierającej) bardziej się to opłaci.

                            Tymi metodami w UE przewozi się 10% ładunków kolejowych. W Polsce na razie 1% (dane z 2002 roku) i już prawie 2% (planowane w tym), ale PKP Cargo w ostatnich 2 latach mocno przyspieszyło. Wynika to po części też z wymogów UE (przypominam, ze od 1 maja Polska jest w UE) a po części ze wzrostu koninktury.

                            Transport kombinowany w rozumieniu szerszym, a nie tylko w tym, który wymieniłem, to przewóz towarów koleją, a dalej ciężarówką lub TIR. W takim rozumieniu transportu, PKP Cargo przewozi 80% ładunków. Tylko nie więcej jak 20% to transport jedynie koleją i taki transport odbywa się tylko między wielkimi zakładami przemysłowymi - np. kopalnia <-> elektrociepłownia, kopalnia <-> huta lub inny zakład przemysłowy, gorzelnia <-> port morski.
                            Niestety do transportu kombinowanego nie można zaliczyć typowego transportu na PKP, czyli pociąg z weglem, żwirem, cementem, czy transport nowych samochodów osobowych koleją, a następnie rozładunek (najczęściej wysypanie obok torów) i załadunek na cieżarówki, cysterny lub TIR-y.

                            Jak ci pisałem to pociąg dojedzie tam, gdzie są tory. Bardzo dużo towarów jakie przywożone są do Warszawy, przywożone jest na stację rozrządową na Odolanach.
                            I stamtąd TIR-y rozwożą to po Warszawie. Czy muszą być to TIR-y, czy zwykłe ciężarówki, to sprawa samych firm. Taniej jest przewieźć towar TIR-em, zwłaszcza jeśli jest go dużo. Wtedy cały pociąg obsłuży 30 TIR, a nie 90 zwykłych ciężarówek. Mniejsze też jest zanieczyszczenie przez spaliny. TIR 3 razy większy od zwykłej ciężarówki pali niemal tyle samo. Obciążenie na szosę też jest mniejsze - TIR ma kilka osi i mniejszy jest nacisk jednostkowy na jedno koło. Czyli rozwożąc TIR-ami nie dość, ze mniej wypuszcza sie spalin, to jeszcze mniej niszczy się drogi, mimo że TIR jest 3 razy cięższy od STARa.
                            Wasza polityka anty-TIR-owa jest dla mnie zupełnie niezrozumiała i wynika z dziwnej niewiedzy (tak myślałem do niedawna) a raczej z chęci blokowania budowy tras w Warsazawie za cene korzyści materialnych dla własnego stowarzyszenia ekoterrorystycznego.

                            TIR wiozący samochody nie musi wcale manewrować, ani wjezdżać tam gdzie jest wąsko. Może zrzucić samochody nawet 100 m przed salonem, a dalej auta pojada same - ostatecznie po to są.

                            >
                            > w szczegolnosci takie galeri handlowe - jak wilenska i arkadia - gdzie teren
                            > sprzedawala PKP - mogla wymoc na inwestorze zaopatrywanie koleja - zapewniajac
                            > sobie wplywy na lata

                            To zależy tylko od tych firm. Fri kantry, wolny rynek. Firmy wożą towary tym co im wychodzi taniej. I ty nie możesz im tego zakazać. Firmy transportowe nie płaca za remonty dróg kołowych (poza akcyzą jak każdy), a PKP ze swoich pieniędzy musi remontować tory. Zwiększymy obciążenia czy opłaty za przewóz samochodowy, a zadoujemy przewozy PKP, to firmy pójdą w transport kolejowy.
                            Ale może to się odbyć tylko tak - nie zakazy, a zachęty.
                            Państwa UE powszechnie dopłacają do przewozów kolejowych zachęcając tym samym do obniżania cen za przewóz. W Polsce tego się nie robi. czemu? - nie do mnie pytanie, nie jestem ani sejmem ani rządem.
    • autom0bilista Re: >>> PONAWIAM PYTANIA! <<< 05.10.04, 09:19
      > Nasze obliczenia:
      > - 210 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony Al.
      > Krakowskiej
      > - 130 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony ul.
      > Połczyńskiej

      Czy wszystkie wjechały na Trasę Toruńską, czy niektóre pojechały gdzie indziej?

      > W Al. Krakowskiej tiry stanowiły 5,68% wszystkich pojazdów. Auta osobowe -
      > 74,25%.

      W którym miejscu Al.Krakowskiej i w którym kierunku? Zakładam, że w kierunku
      centrum Warszawy. Podaj jednak dokładnie punkt, bo istotne znaczenie ma, czy
      było to przed planowanym węzłem Al.Krakowskiej z autostradą, czy nie. Jeśli
      tak, to częśc prawdopodobnie wjechałaby na autostradę. A tak zamist sunąć
      autostradą grzęzną na miejskich ulicach - i to ma byc ekologia?

      -----

      Ponawiam pytania i oczekuję odpowiedzi!
      • Gość: jacek calkowity zakaz wjazdu dla tirow IP: *.u.mcnet.pl 05.10.04, 09:21
        i tyle

        reszta to kazuistyka - ktora do niczego nie prowadzi
        • tarantula01 Re: calkowity zakaz wjazdu dla tirow 05.10.04, 15:15
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > i tyle
          >
          > reszta to kazuistyka - ktora do niczego nie prowadzi

          A odpowiedź na pytanie automobilisty?

          "W którym miejscu Al.Krakowskiej i w którym kierunku? Zakładam, że w kierunku
          centrum Warszawy. Podaj jednak dokładnie punkt..."
          • Gość: jacek calkowity zakaz wjazdu dla tirow IP: *.u.mcnet.pl 05.10.04, 15:23
            a co to ma wspolnego ??????????????
      • Gość: komagane Re: >>> PONAWIAM PYTANIA! <<& IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 23:55
        Al. Krakowska w obu kierunkach, badane na wysokości ul. Hynka/łopuszańskiej.
        Dlaczego tam? Proste: ruch jest duży, a samochody tam skręcają w Łopuszańska,
        więc łatwo je policzyć. Tak więc badanie było cztery kilometry po skrzyzowaniu
        z węzłem z A 2. (Nawiasem mówiąc, ma nie byc węzła z Al. Krakowską, A 2 ma
        przejść nad Krakowską na estakadzie.

        Ul. Połczyńska - badanie przy skrzyzowaniu z Dźwigową, dotyczyło samochodów,
        które nie skręcały w Dźwigową, ale jechały prosto w strone trasy Torunskiej,
        albo od strony Trasy Toruńskiej.

        Co do dalszej cześci postu: oczywiście, te samochody wjada na autostradę. Tyle
        że już dziś tego cięzkiego transportu jest dużo, najwięcej na Al. Krakowskiej,
        ale mimo to rozkłada sie na kilka duzych ulic. W Al. jerozolimskich dochodzi
        jeszcze duża liczba tirów od strony Pruszkowa, od Babic Górczewską tez troche
        jeździ. Na autostradzie s 8 ruch ten sie skumuluje - i te skumulowane dane
        podałam.
        Tymczasem na Al. Krakowskiej, którą jeżdżę codzaiennie, nierzadko obserwuję
        dwa, a nawet trzy pasy ruchu zajete przez TIRy. Znakomicie spowalnia to ruch,
        szczególnie w godzinach szczytu. Czy nie obawiasz się, że podobnie będzie na
        autostradzie S 8? Zwłaszcza gdy ciężarówki z kilku duzych ulic znajda sie na
        jednej? Krakowska, Połczyńska, Al. Jerozolimskie maja po 3 pasy ruchu. Ile
        pasów ma miec autostrada? dziewięć?

        • tarantula01 Re: >>> PONAWIAM PYTANIA! <<& 06.10.04, 09:28
          Gość portalu: komagane napisał(a):

          > Al. Krakowska w obu kierunkach, badane na wysokości ul. Hynka/łopuszańskiej.
          > Dlaczego tam? Proste: ruch jest duży, a samochody tam skręcają w Łopuszańska,
          > więc łatwo je policzyć. Tak więc badanie było cztery kilometry po
          skrzyzowaniu
          > z węzłem z A 2. (Nawiasem mówiąc, ma nie byc węzła z Al. Krakowską, A 2 ma
          > przejść nad Krakowską na estakadzie.
          >
          > Ul. Połczyńska - badanie przy skrzyzowaniu z Dźwigową, dotyczyło samochodów,
          > które nie skręcały w Dźwigową, ale jechały prosto w strone trasy Torunskiej,
          > albo od strony Trasy Toruńskiej.
          >
          > Co do dalszej cześci postu: oczywiście, te samochody wjada na autostradę.
          Tyle
          > że już dziś tego cięzkiego transportu jest dużo, najwięcej na Al.
          Krakowskiej,
          > ale mimo to rozkłada sie na kilka duzych ulic. W Al. jerozolimskich dochodzi
          > jeszcze duża liczba tirów od strony Pruszkowa, od Babic Górczewską tez troche
          > jeździ. Na autostradzie s 8 ruch ten sie skumuluje - i te skumulowane dane
          > podałam.
          > Tymczasem na Al. Krakowskiej, którą jeżdżę codzaiennie, nierzadko obserwuję
          > dwa, a nawet trzy pasy ruchu zajete przez TIRy. Znakomicie spowalnia to ruch,
          > szczególnie w godzinach szczytu. Czy nie obawiasz się, że podobnie będzie na
          > autostradzie S 8? Zwłaszcza gdy ciężarówki z kilku duzych ulic znajda sie na
          > jednej? Krakowska, Połczyńska, Al. Jerozolimskie maja po 3 pasy ruchu. Ile
          > pasów ma miec autostrada? dziewięć?
          >
          Też 3 z małym wyjątkiem: na autostradzie nie będzie rond i skrzyżowań
          jednopoziomowych - zauważ, że Hynka i Łopuszańska korkuje się przy Al.
          Jerozolimskich oraz przy Marynarskiej. Pomiędzy tymi ulicami są estakady i ruch
          tam jest płynny, nawet w godzinach szczytu pomimo, że są tam 2 pasy ruchu i
          często po obu jeżdżą TIR. Na autostradzie zaś węzły będą po pierwsze rzadziej
          niż skrzyżowania w ciągu wspomnianych ulic, a także będą bezkolizyjne. Oznacza
          to, że skręcający TIR zatrzyma się i zablokuje zjazd tylko, gdy ulegnie
          nieprzewidzianemu wypadkowi.
          • Gość: jacek to w koncu autostrada czy nie-autostrada IP: *.u.mcnet.pl 06.10.04, 09:37
            czy beda tam tiry czy ich nie bedzie ???

            uprasza sie zwolennikow przekretow i pseudoobwodnic o uzgodnienie wersji

            wyglada - ze wykorzystujecie sprzeczne ze soba argumenty

            czy nie lepiej zyc uczciwie ????
            • tarantula01 Droga ekspresowa o parametrach autostrady 06.10.04, 09:46
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > czy beda tam tiry czy ich nie bedzie ???
              >
              > uprasza sie zwolennikow przekretow i pseudoobwodnic o uzgodnienie wersji
              >
              > wyglada - ze wykorzystujecie sprzeczne ze soba argumenty
              >
              > czy nie lepiej zyc uczciwie ????

              Zauważ, że komagane (konstruktywna przeciwniczka obwodnicy-autostrady przez
              Ursynów) używa określenia autostrada S8 - to jest sprzeczność, bo albo
              autostrada (A8) albo S8 (wtedy droga ekspresowa). Nie pisałem o tym w
              odpowiedzi, bowiem uznałem to za nic nie wnoszącą do sprawy wycieczkę
              • Gość: komagane Re: Droga ekspresowa o parametrach autostrady IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.04, 10:19
                Toteż nie napisałam nic innego, jak tylko to, że autostradą S 8 przejechałoby
                już dziś co najmniej 340 tirów na godzinę. Tirów czyli samochodów wyposażonych
                w trzy lub więcej osi, maksymalne obciążenie 11,5 tony/oś. Nie licząc
                oczywiście innych ciężarówek, wywrotek, smieciarek, nys, zuków itp.

                Usiłuję zasugerować, że to trochę za dużo jak na miasto. A jesli ruch sie
                podwoi i przejedzie 680 tirów? I co wtedy? Starczy jeszcze miejsca na to, by
                tarantula przejechała z domu do pracy? Czy tez może powstaną korki na zjazdach?

                Natomiast zabawy terminologiczne w okreslenie, co jest autostradą, co jest
                trasą ekspresową, a co jest trasą szybkiego ruchu, pozostawmy Urbańskiemu i
                specjalistom z GDDKiA, niech sie bawią.
                • yasioo7 Szybki kurs drogownictwa... 06.10.04, 16:35
                  Oznaczenia i nazwy dróg:
                  - autostrady, oznaczone symbolem „A”,
                  - ekspresowe, oznaczone symbolem „S”,
                  - główne ruchu przyśpieszonego, oznaczone symbolem „GP”,
                  - główne, oznaczone symbolem „G”,
                  - zbiorcze, oznaczone symbolem „Z”,
                  - lokalne, oznaczone symbolem „L”,
                  - dojazdowe, oznaczone symbolem „D”

                  Kategorie dróg:
                  - drogi krajowe - wymagania klasy A, S, GP i wyjątkowo klasy G;
                  - drogi wojewódzkie - wymagania klasy G, Z i wyjątkowo klasy GP;
                  - drogi powiatowe - wymagania klasy G, Z i wyjątkowo klasy L;
                  - drogi gminne - wymagania klasy L, D i wyjątkowo klasy Z

                  Numeracja dróg:
                  - jedno- i dwucyfrowa - drogi krajowe,
                  - trzycyfrowa - drogi wojewódzkie,
                  - pięciocyfrowa - drogi powiatowe

                  Jak prowadzi się pomiary ruchu?
                  1. Bierzemy do ręki mapę i znajdujemy interesującą nas trasę.
                  2. Na mapie znajdujemy węzły w pobliżu interesujacego nas miejsca pomiarów.
                  3. Dokonujemy pomiaru na węzłach przed i za interesującym nas miejscem.
                  4. Możemy wykonać pomiar na obu węzłach równocześnie, wtedy:
                  - możemy sprawdzić pomiary względem siebie,
                  - mamy mniej danych, gdyż z 2 pomiarów przeprowadzonych w różnym czasie można
                  wyciągnąć średnią
                  5. Pomiaru na węzłach dokonuje się na wlotach węzła, aby określić kartogram
                  ruchu w węźle.
                  6. Podczas pomiaru rozróżniamy:
                  - autobusy A,
                  - samochody osobowe O,
                  - samochody ciężarowe C,
                  - samochody ciężarowe z przyczepą Cp,
                  - rowery R,
                  - motocykle M,
                  - wozy konne K,
                  - samochody dostawcze X,
                  - tramwaje T
                  7. Pomiarów dokonuje się w godzinach 7:00 do 9:00 (godziny szczytu porannego)
                  lub 14:30 do 17:30 (godziny szczytu popołudniowego).
                  8. Pomiarów dokonujemy w półgodzinnych częściach, tj. 7:00 - 7:30, 7:30 - 8:00,
                  8:00 - 8:30, 8:30 - 9:00, 14:30 - 15:00, 15:00 - 15:30, 15:30 - 16:00, 16:00 -
                  16:30, 16:30 - 17:00, 17:00 - 17:30.
                  9. Sumujemy sąsiadujące ze sobą wyniki pomiarów półgodzinnych, aby odnaleźć
                  godzinę szczytu porannego lub popołudniowego.
                  10. Przeprowadzamy obliczenia, w tym m.in. określamy udział pojazdów ciężkich w
                  poszczególnych godzinach (zsumowanych sąsiadujących półgodzinach).
                  11. Otrzymanych wyników używamy do:
                  - projektowania przekroju drogi,
                  - projektowania skrzyżowania lub węzła,
                  - projektowania cyklu sygnalizacji świetlnej
                  • Gość: jacek lata '70 wiecznie zywe ... IP: *.u.mcnet.pl 06.10.04, 16:43
                    w Niderlandach radary mierza SREDNIA predkosc pojazdow na odcinkach drogi

                    a yasioo podaje przepisy godne droznika kolei Warszawsko-Wiedenskiej ...

                    a przy okazji

                    >lub 14:30 do 17:30 (godziny szczytu popołudniowego).

                    to moze napisac ktos kto nigdy nie jechal al. Jerozolimskimi

                    tam szczyt (tiry) trwa do 21 ... - szczegolnie w kierunku Pruszkowa

                    amatorszczyzna ...
                    • Gość: Dina Re: lata '70 wiecznie zywe ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 18:01
                      co kolejny temat to liczba tirów rośnie. Ciekawa jestem kiedy osiągnię liczbę
                      1000 na godzinę:))))
                      • Gość: jacek lata '70 wiecznie zywe ... IP: *.u.mcnet.pl 07.10.04, 09:41
                        dla ciebie wystrczy jeden

                        w calym marnym zyciu
                  • Gość: komagane Re: Szybki kurs drogownictwa... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 00:22
                    Dziękuję za dobre rady.
                    Nasz sposób liczenia specjalnie sie nie różnił. Za dwoma wyjątkami:
                    - staralismy sie badac przepustowosc dróg około południa, gdyz wydawało sie
                    nam, ze wtedy ruch jest najbliższy przeciętnej (ani szczyt, ani luz)
                    - nie wyróznialiśmy tirów czy ciężarówek z przyczepami, uważając, że to nie ma
                    większego znaczenia.

                    Tak więc nasze wyniki pomiarów są zblizone do ideału i dyskredytowanie ich
                    przez autostradofilów jest doprawdy nieuzasadnione.

                    W futurologie się nie bawimy, bo każde twierdzenie jest zawsze do podważenia. A
                    juz szczególnie w wydaniu amatorów (vide sąsiedni post Diny).

                    • yasioo7 Re: Szybki kurs drogownictwa... 07.10.04, 00:43
                      Pani Ewo, jestem pełen podziwu! Udało się zorganizować grupę co najmniej 10
                      osób do pomiarów na Al. Krakowskiej? Mam nadzieję, że staliście co najmniej 2
                      godziny. W takim układzie powinniście mieć co najmniej 10 arkuszy wynikowych.
                      Można z nich pięknie wyliczyć kartogram ruchu na badanym skrzyżowaniu (węźle).

                      Niestety nie na wiele się on przyda z powodu 2 wyjątków:
                      - pomiarów ruchu dokonuje się wyłącznie w godzinach szczytu porannego lub
                      popołudniowego,
                      - konieczne jest rozróżnienie pojazdów typu C, Cp i X

                      Nie mam zamiarów dyskredytować Waszych pomiarów. Jeżeli macie czas, ochotę i
                      pieniądze, by tak się bawić, to już Wasza sprawa. Stwierdzę tylko fakt, że
                      wyniki z takich pomiarów najlepiej spełnią swoją funkcję w postaci papieru
                      toaletowego. Pozdrawiam z nadzieją na miłe ich użycie...
                      • Gość: jacek i tym chamstwem chcesz przekonac innych do swoich IP: *.u.mcnet.pl 07.10.04, 09:40
                        racji ???

                        tepy gnojku - komunizm sie skonczyl
                        • Gość: Dina Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 09:46
                          jasio po prostu pokazał braki metodologiczne metody użytej przez kommagene
                          • Gość: komagane Papier toaletowy dla yasia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 15:52
                            10. Przeprowadzamy obliczenia, w tym m.in. określamy udział pojazdów ciężkich w
                            poszczególnych godzinach (zsumowanych sąsiadujących półgodzinach).
                            11. Otrzymanych wyników używamy do:
                            - projektowania przekroju drogi,
                            - projektowania skrzyżowania lub węzła,
                            - projektowania cyklu sygnalizacji świetlnej


                            Nie mamy zamiaru projektować:
                            - przekroju drogi,
                            - skrzyzowania lub węzła
                            - sygnalizacji świetlnej

                            Mamy zamiar "projektować"miasto. Miasto, w którym to człowiek, a nie samochód
                            jest czynnikiem dominującym, i interesom człowieka, a nie samochodu,
                            podporządkowane sa rozwiązania infrastrukturalne. Czy to jasne?

                            Stowarzyszenie nasze absolutnie nie wyraża zgody na uzywanie tych pomiarów
                            przez GGDKiA czy jakąkolwiek instytucję zajmująca sie projektowaniem dróg.

                            Natomiast liczba tirów, liczba ciężarówek w stosunku do ilosci samochodów
                            osobowych itp. informacje interesują opinię publiczną (mam nadzieję). W
                            związku z tym będziemy je dalej publikować. M. in. dlatego, by lobby "drogowe"
                            (czyli wasze) nie narzuciło nam danych, które nie sa wiarygodne.

                            Zdaje sie, że to najbardziej boli, prawda? Miło jest miec monopol na informację.
                            • tarantula01 Re: Papier toaletowy dla yasia 07.10.04, 16:04
                              Gość portalu: komagane napisał(a):

                              > Mamy zamiar "projektować"miasto. Miasto, w którym to człowiek, a nie samochód
                              > jest czynnikiem dominującym, i interesom człowieka, a nie samochodu,
                              > podporządkowane sa rozwiązania infrastrukturalne. Czy to jasne?

                              Czyli w takim razie popieracie na przykład wydzielone pasy dla KM na trasie W-Z
                              i innych ulicach Warszawy (np. ul. Modlińska, al. Waszyngtona)

                              >
                              > Stowarzyszenie nasze absolutnie nie wyraża zgody na uzywanie tych pomiarów
                              > przez GGDKiA czy jakąkolwiek instytucję zajmująca sie projektowaniem dróg.
                              >
                              > Natomiast liczba tirów, liczba ciężarówek w stosunku do ilosci samochodów
                              > osobowych itp. informacje interesują opinię publiczną (mam nadzieję). W
                              > związku z tym będziemy je dalej publikować. M. in. dlatego, by
                              lobby "drogowe"
                              > (czyli wasze) nie narzuciło nam danych, które nie sa wiarygodne.

                              Czy możesz udostępnic te dane w formie elektronicznej - my (a nie jestesmy z
                              lobby drogowego) to robimy i dzięki temu każdy kto chce może do nich zajrzeć
                              oraz na podstawie dokumentów zapytać. Ty udostępniasz "dzieła wybrane", taką
                              cząstkową analizę.
                              Wiesz mi, że Twoja deklaracja nieżyczenia sobie wykorzystywania tych informacji
                              na pewno będzie przestrzegana przez nas.

                              >
                              > Zdaje sie, że to najbardziej boli, prawda? Miło jest miec monopol na
                              informację
                              > .
                              Własnie udostepniając fragment (nie poparty elektronicznie, dodatkowo)
                              ustanawiasz monopol, a wręcz cenzurę.
                              • Gość: jacek stala znizka formy tarantuli IP: *.u.mcnet.pl 07.10.04, 16:06
                                cos bredzisz chlopie
                              • Gość: Automobilista Re: Papier toaletowy dla yasia IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.10.04, 16:14
                                > Czyli w takim razie popieracie na przykład wydzielone pasy dla KM na trasie
                                > W-Z i innych ulicach Warszawy (np. ul. Modlińska, al. Waszyngtona)

                                Nie daj się łapać na tanię demagogię w stylu "interesy człowieka a nie
                                samochodu" - ludzie CHCĄ jeździć samochodem. Przynajmniej dopóki nie pojawi się
                                sieć metra/SKM.
                                • tarantula01 Re: Papier toaletowy dla yasia 08.10.04, 09:09
                                  Gość portalu: Automobilista napisał(a):

                                  > > Czyli w takim razie popieracie na przykład wydzielone pasy dla KM na tras
                                  > ie
                                  > > W-Z i innych ulicach Warszawy (np. ul. Modlińska, al. Waszyngtona)
                                  >
                                  > Nie daj się łapać na tanię demagogię w stylu "interesy człowieka a nie
                                  > samochodu" - ludzie CHCĄ jeździć samochodem. Przynajmniej dopóki nie pojawi
                                  się
                                  >
                                  > sieć metra/SKM.

                                  Czasem jednak jestesmy po tej samej stronie :) hehe
                              • Gość: komagane Re: Papier toaletowy dla yasia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 22:21
                                >
                                > Czyli w takim razie popieracie na przykład wydzielone pasy dla KM na trasie W-
                                Z
                                >
                                > i innych ulicach Warszawy (np. ul. Modlińska, al. Waszyngtona)
                                >
                                > >

                                Oczywiście, że popieram.
                                Wolałabym wprawdzie popierać budowe, rozwój i wydłużanie linii tramwajowych, z
                                wielu powodów (tramwaj jest bardziej ekologiczny, jeździ po wydzielonych
                                torowiskach, moze jeździc z wiekszą częstotliwością, nie psuje sie na środku
                                jezdni i nie smrodzi spalinami). Moze należałoby pomyśleć o tramwaju na tej
                                trasie? Ten przez Most Północny + ten wzdłuż Wisły bardzo poprawiłyby sytuację
                                na Białołęce.

                                Przy okazji mam pytanie: co z linią kolejową z Legionowa do dworca Warszawa
                                Gdańska? Cos na ten temat czytałam, czy te pociągi chodzą? Jak sa powiązane z
                                komunikacją na Białołęce? Czy dużo ludzi nimi jeździ? Czy dużo luidzi o nich
                                wie?

                                >
                                > Czy możesz udostępnic te dane w formie elektronicznej - my (a nie jestesmy z
                                > lobby drogowego) to robimy i dzięki temu każdy kto chce może do nich zajrzeć
                                > oraz na podstawie dokumentów zapytać. Ty udostępniasz "dzieła wybrane", taką
                                > cząstkową analizę.
                                > Wiesz mi, że Twoja deklaracja nieżyczenia sobie wykorzystywania tych
                                informacji
                                >
                                > na pewno będzie przestrzegana przez nas.
                                >
                                > >


                                Dobrze, dobrze, kiedys udostepnię. Problem w tym, że raporty spływały w postaci
                                papierowej, a ja nie mam tyle czasu, żeby je przepisywać i umieszczac w
                                internecie. Wystarcza wyniki. Od początku nawołuję do tego, by w ramach
                                raportowania o przepływie samochodów przez miasto podobne badania zrobił Urząd
                                Miasta.
                                • tarantula01 Komagane 08.10.04, 09:02
                                  Gość portalu: komagane napisał(a):
                                  > Przy okazji mam pytanie: co z linią kolejową z Legionowa do dworca Warszawa
                                  > Gdańska? Cos na ten temat czytałam, czy te pociągi chodzą? Jak sa powiązane z
                                  > komunikacją na Białołęce? Czy dużo ludzi nimi jeździ? Czy dużo luidzi o nich
                                  > wie?

                                  Co z linią kolejową? - Istnieje (to fragment magistrali Warszawa-Gdynia), ale
                                  nieremontowana popada w ruinę, także pociągi jeżdżą bardzo wolno (może 50 km/h -
                                  powinny conajmniej 120 km/h).

                                  Czy te pociągi chodzą? - Tak, ale rozkład nie jest zachęcający do korzystania z
                                  nich (jeśli chodzi o mieszkańców Warszawy)

                                  Jak są powiązane z KM? - W ogóle, jeśli nie liczyć 133 i ew. 156. Z osiedli
                                  mieszkaniowych Tarchomina i Nowodworów brak jakiejkolwiek sensownej KM do linii
                                  kolejowej.

                                  Czy dużo ludzi nimi jeździ? - Z Legionowa sporo (więcej pewnie niż w 723, 801 i
                                  Trans-coś tam razem wziętych. Z Warszawy prawie nikt - lepsza jest KM (powody
                                  wyżej)

                                  Czy dużo ludzi o nich wie? - O pociągach? W Legionowie tak! W Warszawie - może
                                  wiedzą, ale w życiu nie skorzystają, bo:
                                  - Autobus bezpośredni z osiedli do centrum jedzie szybciej, pomimo korków.
                                  - Ludzie nie mają jak się przesiadać do pociągu (PKP rzadko jeździ, brudno,
                                  niebezpiecznie - choc wieksza liczba pasazerow zwieksza bezpieczenstwo).
                                  - Ludzie nie chcą się przesiadac wiele razy (ale z osiedli kazdy do pracy ma
                                  conajmniej jedna przesiadke)

                                  >
                                  > >
                                  > > Czy możesz udostępnic te dane w formie elektronicznej - my (a nie jestesm
                                  > y z
                                  > > lobby drogowego) to robimy i dzięki temu każdy kto chce może do nich zajr
                                  > zeć
                                  > > oraz na podstawie dokumentów zapytać. Ty udostępniasz "dzieła wybrane", t
                                  > aką
                                  > > cząstkową analizę.
                                  > > Wiesz mi, że Twoja deklaracja nieżyczenia sobie wykorzystywania tych
                                  > informacji
                                  > >
                                  > > na pewno będzie przestrzegana przez nas.
                                  > >
                                  > > >
                                  >
                                  >
                                  > Dobrze, dobrze, kiedys udostepnię. Problem w tym, że raporty spływały w
                                  postaci
                                  >
                                  > papierowej, a ja nie mam tyle czasu, żeby je przepisywać i umieszczac w
                                  > internecie. Wystarcza wyniki. Od początku nawołuję do tego, by w ramach
                                  > raportowania o przepływie samochodów przez miasto podobne badania zrobił
                                  Urząd
                                  > Miasta.

                                  Zauważ jednak, że w dyskusji "elektronicznej" tylko "elektroniczne dane" są
                                  miarodajne i przekonają "elektronicznych rozmówców" i innych chcących wiedzieć -
                                  papiery trzeba mieć w Urzędach.
                            • Gość: Automobilista Re: Papier toaletowy dla yasia IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.10.04, 16:11
                              > Mamy zamiar "projektować"miasto. Miasto, w którym to człowiek, a nie samochód
                              > jest czynnikiem dominującym, i interesom człowieka, a nie samochodu,
                              > podporządkowane sa rozwiązania infrastrukturalne.

                              A kto jeździ samochodem, jeśli nie człowiek? Może kotek albo wiewiórka?

                              Demagogia czysatej wody. No chyba, że twoim ideałem są tysiace ludzi
                              zaiwaniające przez pół miasta na piechotę.
                            • vampi_r Re: Papier toaletowy dla K. 07.10.04, 19:10
                              Gość portalu: komagane napisał(a):


                              > Nie mamy zamiaru projektować:
                              > - przekroju drogi,
                              > - skrzyzowania lub węzła
                              > - sygnalizacji świetlnej
                              >
                              > Mamy zamiar "projektować"miasto. Miasto, w którym to człowiek, a nie samochód
                              > jest czynnikiem dominującym, i interesom człowieka, a nie samochodu,
                              > podporządkowane sa rozwiązania infrastrukturalne. Czy to jasne?

                              Ten tekst, to prawdziwy przebój.
                              Ja zamierzam projektować miasto w którym to człowiek, a nie budynki jest czynnikiem dominującym, i interesom człowieka, a nie blokom podporządkowane są rozwiązania infrastrukturalne. Czy to jasne?

                              W sumie dla mnie nie jest to jasne.

                              >
                              > Natomiast liczba tirów, liczba ciężarówek w stosunku do ilosci samochodów
                              > osobowych itp. informacje interesują opinię publiczną (mam nadzieję). W
                              > związku z tym będziemy je dalej publikować. M. in. dlatego, by lobby "drogowe"
                              > (czyli wasze) nie narzuciło nam danych, które nie sa wiarygodne.

                              Ależ przecież Yasioo proponował pomoc z naszej strony w zbieraniu danych.
                              Czy uważasz, że wasze dane są wiarygodne, a nasze wspólne już nie?
                              Ja jakoś nie pamiętam, by ktoś z nas prezentował jakieś nasze wyliczenia.
                              No - poza mną, ale ja już wyjaśniałem, że to zart i nie traktuję tych wyliczeń tak serio, jak twoje tajemnicze stowarzyszenie traktuje swoje.

                              Proponuję wam policzyć ruch na Trasie Łazienkowskiej i Siekierkowskiej.

                              >
                              > Zdaje sie, że to najbardziej boli, prawda? Miło jest miec monopol na informację
                              > .

                              Że niby co boli? Ja jakoś nie łapię.... i nie wiem, czy to tylko mój problem,że nie łapię, czy ktoś po prostu nieco mąci.
                              • Gość: jacek jakies problemy ze zrozumieniem prostego tekstu IP: *.u.mcnet.pl 08.10.04, 10:29
                                spadaja loty fampirka

                                zmeczenie targami ???
    • kalwaryjczyk Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej 07.10.04, 21:13
      Gość portalu: komagane napisał(a):


      >
      > Nasze obliczenia:
      > - 210 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony Al.
      > Krakowskiej
      > - 130 tirów na godzinę zmierza w kierunku Trasy Toruńskiej od strony ul.
      > Połczyńskiej
      >
      > Ogółem: 340 ciezkich pojazdów transportowych wyposazonych w trzy lub więcej
      > osi. Niektóre z przyczepą.
      >
      >

      Przeciez te wyliczenia to kompletne bzdury. chyba nie kazdy tir jadacy z
      al.Krakowskiej musi wjechac na toruńską.
      • Gość: komagane Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 22:08
        A skąd Kalwaryjczyk wie, gdzie Krakowska, a gdzie Toruńska? I co Kalwaryjczyka
        obchodzi, komu w Warszawie tiry hałasują? I co sie Kalwaryjczyk wypowiada w
        sprawach naszego miasta? Wynocha do Gory Kalwarii, pilnowac, by tę obwodnice
        aby wybudowano w tym wieku, a nie w następnym. I od razu zamówcie sobie nowy
        most przez Wisłę. I przydział stoperów do uszu na najbliższe kilkadziesiąt lat.
        • Gość: komagane Yasio i jego metody IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 22:40
          Cały czas zastanawiałam sie, dlaczego Yasio namawia mnie na badania w szczycie
          komunikacyjnym, kiedy samochodów jest więcej, a ludzie denerwuja się, bo sie
          spieszą do pracy i na pewno nie zechcą odpowiadac na żadne pytania.

          I wymyśliłam.

          W godzinach szczytu więcej jeździ samochodów osobowych, a w każdym jeden pan z
          teczką, spieszący do pracy. Kierowcy tirów wolą przeczekać szczyt, zwłaszcza
          poranny, bo się drogi korkują. Parę razy byłam świadkiem awantury między
          zdenerwowanym automobilistą a kierowca np. śmieciarki czy traktora, który
          blokował swobodny przejazd po pasie ruchu.

          W takiej sytuacji badanie robione w szczycie byłoby niereprezentatywne, bo nie
          wykazałoby rzeczywistej proporcji cięzkich samochodów transportowych wobec
          samochodów osobowych. Nie zmienia to faktu, że w szczycie też będzie trzeba
          pomierzyć. Prosze bardzo, panie Yasio, wstac od komputera wczesnym rankiem i na
          ulicę. Wyniki pomiarów chętnie opublikujemy.
          • Gość: Automobilista Re: Yasio i jego metody IP: 62.233.175.* 08.10.04, 08:13
            > Cały czas zastanawiałam sie, dlaczego Yasio namawia mnie na badania w
            > szczycie
            > komunikacyjnym, kiedy samochodów jest więcej, a ludzie denerwuja się, bo sie
            > spieszą do pracy i na pewno nie zechcą odpowiadac na żadne pytania.
            > I wymyśliłam.

            > W godzinach szczytu więcej jeździ samochodów osobowych, a w każdym jeden pan
            > z teczką, spieszący do pracy. Kierowcy tirów wolą przeczekać szczyt,
            > zwłaszcza poranny, bo się drogi korkują.

            Wniosek z powyższego: TIR-y jeżdżą wtedy, gdy drogi się NIE KORKUJĄ. A skoro
            korków nie ma, to w czym problem?

            > Parę razy byłam świadkiem awantury między
            > zdenerwowanym automobilistą a kierowca np. śmieciarki czy traktora, który
            > blokował swobodny przejazd po pasie ruchu.

            Fakt, najgorszy jest tzw. ostrówek na Trasie AK ok. 7:15 - co jakiś czas
            przetacza się tamtędy :(

            > W takiej sytuacji badanie robione w szczycie byłoby niereprezentatywne, bo
            > nie
            > wykazałoby rzeczywistej proporcji cięzkich samochodów transportowych wobec
            > samochodów osobowych.

            A jakie znaczenie ma owa proporcja, skoro sama pisałaś, że kierowcy TIR-ów
            wybierają porę, gdy korkow nie ma? A jak korków nie ma, to w cyzm problem? W
            tym, ze w ogóle jeżdżą? Autostrada czy nie, TIR-y i tak by jeździły, a
            autostrada jest włsśnie po to, aby nie korzystały z miejskich ulic. Kumasz?

            Doszukujesz się na siłę problemów tam, gdzie ich nie ma.
            • Gość: komagane Re: Yasio i jego metody IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.04, 11:44
              > > W godzinach szczytu więcej jeździ samochodów osobowych, a w każdym jeden
              > pan
              > > z teczką, spieszący do pracy. Kierowcy tirów wolą przeczekać szczyt,
              > > zwłaszcza poranny, bo się drogi korkują.
              >
              > Wniosek z powyższego: TIR-y jeżdżą wtedy, gdy drogi się NIE KORKUJĄ. A skoro
              > korków nie ma, to w czym problem?


              Ano w tym problem, że poza szczytem też się miasto korkuje. Poza szczytem
              jeździ cała masa samochodow osobowych, korki stoją w wielu newralgicznych
              miejscach (vide Marynarska czy Rondo Zesłańców).
              Ponadto w szczycie tiry, ostrówki, wywrotki z gruzem itp. też są (tylko mniej).
              Ponadto cały czas wyrażam obawy, podzielane przez wielu, że niedobra jest
              KUMULACJA tych wszystkich pojazdów plus nieokreślona liczba dodatkowych na
              JEDNEJ trasie, choćby ekspresowej, a w dodatku idącej przez środek paru osiedli.

              Zdjęcia, które przywołują tu inni korespondenci, pokazują właśnie autostrady w
              szczycie. Mieszkałam prze rok w Tokio, miałam samochód i nigdy, nigdy nie
              jeździłam nim do pracy (no, może w dni świateczne). Nie jeździłam, bo korki
              przez miasto stały na wszystkich drogach, zbiorczych, GP i autostradach, i to
              koszmarne. Autostrady tym sie tylko różniły, że przy wjeździe stosowna tablica
              świetlna informowała, jak długi jest korek i gdzie stoi (zresztą, zwykle na
              tych samych odcinkach). Sposobem na te korki jest poruszanie sie bardzo dobrze
              rozbudowaną siecią metra (kilkanaście linii) oraz szybkiej kolei miejskiej.

              Tego u nas nie ma, a metro buduje sie w slimaczym tempie. Tramwaje i szybka
              kolej miejsca - w sferze odległych planów. Normalna kolej jak funkcjonuje?
              Zobacz w sasiednim poscie tarantuli. A mialo byc tak pięknie!

              Dlatego wybacz, ale budowa autostrady (jak by jej nie nazwać), dopuszczającej
              ruch tranzytowy, przez zabudowane tereny miasta w kontekście w/w braków oznacza
              dla mnie wybór jednej opcji, nie najwłaściwszej, a przy szczupłości środków -
              wykluczającej rozwiązanie problemu komunikacji w Warszawie.

              Nawet jak mi zbudujecie tę autostradę i nawet jesli mnie nie wysiedlą, to i
              tak, jestem głęboko przekonana, będę skazana na stanie w korkach na Al.
              Krakowskiej, nie doczekam się komunikacji miejskiej blizej domu, będe zmuszona
              dowozic do miasta, szkoły, lekarza niezmotoryzowanych członków rodziny. Jedyna
              zmiana to więcej tirów bliżej okna, więcej hałasu, może jakas nerwica z powodu
              nadmiaru hałasu. Nie będzie to zmiana na lepsze.
              I ty też postoisz sobie w korku na Trasie Toruńskiej, byc może dłuższym
              znacznie niż dziś, i nadal będziesz kląć ostrówek o 7:15, a może dodatkowo
              rozzłości cię kolumna tirów w szczycie porannym (no, bo jak jest ekspresówka,
              to juz można).
              Kumam, kumam, tylko inaczej.
              • Gość: Automobilista Re: Yasio i jego metody IP: 62.233.175.* 08.10.04, 15:17
                > Ano w tym problem, że poza szczytem też się miasto korkuje. Poza szczytem
                > jeździ cała masa samochodow osobowych, korki stoją w wielu newralgicznych
                > miejscach (vide Marynarska czy Rondo Zesłańców).

                Rada na odkorkowanie Marynarskiej - wybudowanie rónoległej do niej
                bezkolizyjnej autostrady (oraz przebudowa skrzyzowania przy Galerii Mokotów)

                Rada na odkorkowanie Ronda Zesłańców - wybudowanie autostrady oraz trasy
                ekspresowej łączącą autostrade (węzeł Konotopa) z trasą AK (Powązki)

                Te inwestycje odkorkują owe newraligiczne punkty - zupełnie więc nie rozumiem,
                czmeu przeciwko tym inwestycjom protestujesz.

                > Ponadto w szczycie tiry, ostrówki, wywrotki z gruzem itp. też są (tylko
                > mniej).

                Na TIR-y rada to autostrada. Tylko na ostrówki nic nie pomoże :(

                > KUMULACJA tych wszystkich pojazdów plus nieokreślona liczba dodatkowych na
                > JEDNEJ trasie, choćby ekspresowej, a w dodatku idącej przez środek paru
                > osiedli

                A co powiesz na kumulację pojazdów na Jana Pawła II, na Marszałkowskiej czy w
                Al.Jerozolimskich? Czy to pola, czy strafa zamieskzana? Na Ursynowie będzie
                chociaż tunel.
                Poza tym nie przesadzajmy z tą kumulacją pojazdów na autostradzie, będzie to
                przede wszystkim zwykły ruch miejski (a więc odciążenie dla innych ulic) a nie
                tranzyt.

                > Zdjęcia, które przywołują tu inni korespondenci, pokazują właśnie autostrady
                > w szczycie.

                Jaki sens ma porównywanie autostrady biegnącej obrzezami Warszawy do
                Periferique biegnącego w samym sercu aglomeracji paryskiej? Jesli mamy
                porównywać z czymś Periferiqe, to raczej z ciągiem ulic Trasa Łazienkowska -
                Raszyńska - Towarowa - Okopowa - Słonimskiego - Jagiellońska - Targowa -
                Grochowska. To taki sam obwód jak Periferique, tylko nie bezkolizyjny, lecz ze
                światłami, rondami i dziwnie połamany. A korki chyba jeszcze wieksze, niż na
                Periferique. Wszak bolaczką Warszawy jest brak dokmnięcia objazdu Śródmieścia,
                a cały ruch między północną i połudnoowa Pragą wisi na Targowej. Autostrada
                przez Ursynów naprawde ma z tym niewiele wspólnego.

                > Mieszkałam prze rok w Tokio, miałam samochód i nigdy, nigdy nie
                > jeździłam nim do pracy (no, może w dni świateczne). Nie jeździłam, bo korki
                > przez miasto stały na wszystkich drogach, zbiorczych, GP i autostradach, i to
                > koszmarne. Autostrady tym sie tylko różniły, że przy wjeździe stosowna
                > tablica
                > świetlna informowała, jak długi jest korek i gdzie stoi (zresztą, zwykle na
                > tych samych odcinkach). Sposobem na te korki jest poruszanie sie bardzo
                > dobrze
                > rozbudowaną siecią metra (kilkanaście linii) oraz szybkiej kolei miejskiej.

                Aglomeracja Tokio - ok. 30 mln. mieszkańców (samo miasto prawie połowę tego,
                dochodzi Yokohama, Kawasaki itd.) Aglomeracja Warszawy - ok. 3-3.5 mln. (samo
                miasto ponad 2 mln.) Jest różnica? JEST.

                > Tego u nas nie ma, a metro buduje sie w slimaczym tempie. Tramwaje i szybka
                > kolej miejsca - w sferze odległych planów. Normalna kolej jak funkcjonuje?
                > Zobacz w sasiednim poscie tarantuli. A mialo byc tak pięknie!

                Wiem jak funkcjonuje i wiem, ze nie ma w Warszawie alternatywy dla samochodów.
                A i tak unas wygląda ruch o niebo lepiuej niż w Tokio z ogromną siecią metra i
                kolei. Po rpostu mamy "trochę" mniejsze miasto.

                > Dlatego wybacz, ale budowa autostrady (jak by jej nie nazwać), dopuszczającej
                > ruch tranzytowy, przez zabudowane tereny miasta w kontekście w/w braków
                > oznacza
                > dla mnie wybór jednej opcji, nie najwłaściwszej, a przy szczupłości środków -
                > wykluczającej rozwiązanie problemu komunikacji w Warszawie.

                A działalnośc firm, fundamentu gospodarki? Aby wytrzymać konkurencję z firmami
                z misst lepiej skomunikowanych, będą wozić towary tramwajem?

                > Nawet jak mi zbudujecie tę autostradę i nawet jesli mnie nie wysiedlą, to i
                > tak, jestem głęboko przekonana, będę skazana na stanie w korkach na Al.
                > Krakowskiej, nie doczekam się komunikacji miejskiej blizej domu, będe
                > zmuszona
                > dowozic do miasta, szkoły, lekarza niezmotoryzowanych członków rodziny.
                > Jedyna zmiana to więcej tirów bliżej okna, więcej hałasu, może jakas nerwica
                > z powodu nadmiaru hałasu. Nie będzie to zmiana na lepsze.

                Z Al.Krakowskiej zniknie część ruchu dzięki budowie trasy ekspresowej łaczącej
                szosę krakowską i katowicką z autostradą. Dzięki tej trasie Okęcie i Raszyn
                odetchną.

                > I ty też postoisz sobie w korku na Trasie Toruńskiej, byc może dłuższym
                > znacznie niż dziś, i nadal będziesz kląć ostrówek o 7:15, a może dodatkowo
                > rozzłości cię kolumna tirów w szczycie porannym (no, bo jak jest ekspresówka,
                > to juz można).

                Osobiście nie sądze. Rozbudowa tras nie oznacza, że każdy niezmotoryzowany
                nagle sobie kupi samochód. Łącznik od Powązek do Konotopy sytuację znacznie
                wręcz poprawi, gdyż łącznik ten przejmie część ruchu funkcjonujacego obecnie od
                Powązek w kierunku Ronda Zesłańców.
          • yasioo7 Re: Yasio i jego metody 08.10.04, 08:27
            Chętnie wstanę od kompa i ruszę w teren. Potrzebuję grupy co najmniej 10 ludzi,
            którzy poprowadzą ze mną pomiary. Na dowolnym ciągu w Warszawie.

            PS.
            Specjalizuję się w pomiarach ruchu. Od 6 lat pracuję w firmie, która się tym
            zajmuje. Wstaję przed 5 rano, żeby zrobić pomiary w godzinach 7 - 9. Czasem też
            prowadzimy pomiary ciągłe, nawet po 18 godzin na dobę.
        • kalwaryjczyk Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej 08.10.04, 00:23
          Gość portalu: komagane napisał(a):

          > A skąd Kalwaryjczyk wie, gdzie Krakowska, a gdzie Toruńska? I co Kalwaryjczyka
          > obchodzi, komu w Warszawie tiry hałasują? I co sie Kalwaryjczyk wypowiada w
          > sprawach naszego miasta? Wynocha do Gory Kalwarii, pilnowac, by tę obwodnice
          > aby wybudowano w tym wieku, a nie w następnym. I od razu zamówcie sobie nowy
          > most przez Wisłę. I przydział stoperów do uszu na najbliższe kilkadziesiąt lat.

          no idała cały upust swej warsiawskiej cwaniakości. U nas nikt warsiawiaków nie
          lubi, bo to buce icwaniaki. i Pani jest tego najlepszym przykładem.

          A co Pani sie martwi o moją obwodnicę w GK? Pani wolno pisać o moim miescie,
          a mnie o stolycy nie - ot cały warsiawskie podejscie do ludzi spoza stolycy.
          Wynocha do Wawki i liczyć tiry skoro nie ma nic innego do robory.
          Chłopa nie ma to i liczy tiry z nudów.
          tylko nie kłam jak najęta, bo nie lubie jak mi ktoś wmawia, że białe jest czarne
          dlatego ze jest zielone i niebieskie.
          • kalwaryjczyk czy ktoś wierzy w te brednie komagane? 08.10.04, 00:25
            bo ona sama chyba nie.
            oj warsiowiaki kochane, tak sie dajeta oszukiwac.
          • Gość: Automobilista Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: 62.233.175.* 08.10.04, 08:03
            > A co Pani sie martwi o moją obwodnicę w GK? Pani wolno pisać o moim miescie,
            > a mnie o stolycy nie - ot cały warsiawskie podejscie do ludzi spoza stolycy.
            > Wynocha do Wawki i liczyć tiry skoro nie ma nic innego do robory.
            > Chłopa nie ma to i liczy tiry z nudów.
            > tylko nie kłam jak najęta, bo nie lubie jak mi ktoś wmawia, że białe jest
            > czarne
            > dlatego ze jest zielone i niebieskie.

            Kalwaryjczyk, trzymaj sie! I nie gniewaj się na Warszawę, bo jedna nawiedzona
            kobieta o całej Warszawie świadczyć nie może.
            • Gość: jacek trzymajcie sie zloby razem IP: *.u.mcnet.pl 08.10.04, 15:27
              jeden wart drugiego
        • Gość: Automobilista Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: 62.233.175.* 08.10.04, 08:01
          > A skąd Kalwaryjczyk wie, gdzie Krakowska, a gdzie Toruńska? I co
          > Kalwaryjczyka
          > obchodzi, komu w Warszawie tiry hałasują? I co sie Kalwaryjczyk wypowiada w
          > sprawach naszego miasta?

          Równie dobrze ktoś mógłby zapytac - a czemu ty wypowiadasz się w sprawach Góry
          Kalwarii i chcesz, aby powstała tam autostrada, zresztą z punktu widzenia
          Warszawy nieprzydatna?

          > Wynocha do Gory Kalwarii, pilnowac, by tę obwodnice
          > aby wybudowano w tym wieku, a nie w następnym. I od razu zamówcie sobie nowy
          > most przez Wisłę. I przydział stoperów do uszu na najbliższe kilkadziesiąt
          > lat.

          Ładnie mu pojachałaś, po chrzescijańsku. No to ja też po chrześcijańsku życzę
          ci hipermarketu i składu budowlanego pod twoim oknem, do którego zjeżdżąją
          tabuny żuków i nys z Góry Kalwarii i okolic.

          Jak po chrzęscijańsku, to po chrześcijańsku.
          • Gość: jacek bo kalwaryjczyk maipuluje IP: *.u.mcnet.pl 08.10.04, 10:32
            nie ma mozliwosci pogodzenia interesow mieszkancow Ursynowa i A2

            a o korzystne dla czesci mieszkancow G-K - miejsca pracy itp jest tam latwiej

            koszt wysiedlenia i odszkodowan te bedzie duzo mniejszy w okolicach G-K

            to by wyszlo przy uczciwej procedurze podejmowania decyzji

            zamiast pomoc w walce w samowola urzednikow - 'kalwaryjczyk' manipuluje
          • Gość: Pink_Floyd Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: 62.29.199.* 08.10.04, 18:08
            To bardzo ciekawe co pisze Komagane. Ja jestem od niedawana mieszkańcem Ursynowa i nie chcę mieć tabunów tirów pod swoim oknem. A2 może pójść poza miastem, a nie przez środek spokojnego osiedla.

            Brawo Komagane. Tak trzymaj.
            • tarantula01 Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej 08.10.04, 22:21
              Gość portalu: Pink_Floyd napisał(a):

              > To bardzo ciekawe co pisze Komagane.

              Rzeczywiście ciekawe, tylko brakuje tym ciekawostkom jakiegoś namacalnego
              oparcia, czyli linków do opracowań. Przytaczane przez nią fragmenty badań i
              wyliczeń byłyby bardziej wiarygodne, gdyby forumowicze mogli je poznać w
              całości.

              > Ja jestem od niedawana mieszkańcem Ursynowa i nie chcę mieć tabunów tirów pod
              > swoim oknem. A2 może pójść poza miastem, a nie przez środek spokojnego
              > osiedla.
              >
              > Brawo Komagane. Tak trzymaj.

              Od niedawna powiadasz? Czyli mogę założyć, że kupiłeś mieszkanie wiedząc na
              pewno o planowanej S2 (bezpłatny fragment autostrady stanowiący obwodnicę
              Warszawy). Wiesz również, że obecnie S2 ma być na odcinku ursynowskim w tunelu,
              więc tabuny TIRów pod oknami należałoby zastąpić stwierdzeniem "pod piwnicami",
              a właściwie "obok piwnic" (bo nad tunelem i w pewnej odległości od niego nie
              będzie już nowych budynków tylko teren zostanie zagospodarowany w formie Parku
              Komunikacyjnego.

              Więcej dowiesz się wchodząc na forum - link w mojej sygnaturce.
              • tarantula01 Tabuny TIR? Nie na POW! 08.10.04, 22:25
                Nie dopisałem, że te tabuny to raczej mżonki. Tylko TIR, dla którego docelowym
                miejscem podróży będzie Warszawa ma największą szansę znaleźć się na drodze S2
                (obwodnicy). Tranzyt bowiem wybierze sobie drogę nr 50 - z tej okazji
                specjalnie modernizowaną.
                • Gość: jacek [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 15:54
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Hubert Tiry na Tory IP: *.tele2.pl 08.10.04, 22:42
      w Szwajcarii rząd z pieniędzy podatników dofinansowuje przewóz ładunków koleją.
      Tranzyt przez kraj może odbywać się tylko koleją. Mam nadzieję, że Polacy oraz
      nasz rząd dojdą tego aby dotować kolej oraz transport tiry na tory na
      platformach. W przyszłym roku na kolej w budżecie (na razie to projekt) państwa
      jest 55 milinów złotych na kolej a na drogi 3,2 mld złotych. Zatem niedługo
      każdy może sie spodziewać że Tirów będzie coraz więcej. Ludzie zrozumiejcie w
      końcu że trzeba zainwestować w kolej bo inaczej niedługo będą tutaj miliony
      tirów. W wielu krajach z podatków od samochodów (np. winiety - Austria, akcyza -
      Niemcy) finansuje sie właśnie kolej. A u nas nawet prywatne firmy kolejowe
      towarowe (a takich jest coraz więcej) muszą płacić astronomiczne ceny za dostęp
      do infrastruktury (bo państwo dotuje tylko drogową a nie koljową) oraz nawet one
      płacą w paliwie i oleju napędowym płacą opłatę drogową. Nalezy więc moim zdaniem
      zdecydować aby Polska bardziej dotowała kolej (50% na kolej, 50% na drogi) bo
      to przyniesie korzyść nam wszystkich (koszty zewnętrzne - zanieczyszczenia,
      wypadki, zajętość miejsca, zuzyta energia i inne w przypadku transportu
      kolejowego są 7 razy mniejsze niż drogowego - wg opracowań unii europejskiej
      można je znaleźć na cer.be albo europe.eu.int w dziale transport np. biała księga)
      • tarantula01 Re: Tiry na Tory 10.10.04, 11:35
        Koleje nie są dotowane w Polsce? A dodatkowe 500 mln zł dla PKP uchwalone przez
        sejm?
      • rysiek_z_klanu dziewczyny na traktory 10.10.04, 20:00
        .. ale to juz było i miało nie wrócić więcej....

        ... ech jak komuś tęskno do quasiekonomii nakazowo-rozdzielczej
    • Gość: st tropez Re: 5 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: *.aster.pl 10.10.04, 11:48
      Gość portalu: komagane napisał(a):

      > Metody wielbicieli autostrady, vide wampir, polegają na tym, by
      > dezinformowac, dezinformowac i raz jeszcze wprowadzac w błąd.
      >

      Temat tego tematu jest takze dezinformacja, manipulacja oraz wprowadzeniem w
      blad.
      My ludzie myslacy, zadajemy pytanie o metodologie tego badania. Wg naszego
      badania miedzy godzina 4 i 5 rano przejechalo 5 Tirow.
      • Gość: komagane Re: 5 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 12:44
        Metodologie badania podałam na początku: w godzinach od 6 do 22, najlepiej w
        godzinach pozaszczytowych. Liczylismy kilkakrotnie (no, nie o szóstej;
        wstawanie przed switem i sterczenie na ulicy za friko to juz za duże
        poswięcenie). Na ogoł badanie było w godzi. 10 - 13. Na trasie Toruńskiej jako
        takiej liczylismy na razie dwa razy, wyniki opublikujemy wkrótce.
        Z harcerskim pozdrowieniem - Komagane
        • Gość: montecarlo Re: 5 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.10.04, 14:22
          Podobno jesteś zatrudniona w firmie zajmującej sie przeprowadzaniem tego typu
          pomiarów.
          Czy to prawda?
          Podobno razem ze swoim stowarzyszeniem wystosowaliście ofertę do Kaczyńskiego,
          że możecie przeprowadzić takie pomiary za stosowną opłatą.
          Czy to prawda?
          • Gość: komagane Re: 5 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 14:30
            Oczywiście, że nie. Dwa razy "nie".
            Badania robilismy społecznie. Członkowie stowarzyszenia sa najbardziej
            zagrożeni przez budowę trasy ekspresowej w sladzie A 2, więc chętnie
            wygospodarowali troche czasu.

            Do kaczyńskiegi pisalismy, nawołując do zrobienia podobnych badań. Pisalismy
            już w maju, nie doczekalismy sie odpowiedzi do dziś. Dlatego zabralismy sie
            sami za liczenie tirów i innych pojazdów.

            Tak w ogóle, to nigdzie nie jestem zatrudniona.Mam to szczęście, że pracuję na
            własny rachunek, w dziedzinie odległej od motoryzacji. Dlatego mam czas na
            działalnosc społeczną. A więc jeszcze raz kula w płot.

            Nie pomawiajcie, a nie będziecie pomawiani.
        • kalwaryjczyk Takie obliczenia to oszustwo 10.10.04, 19:50
          Gość portalu: komagane napisał(a):

          > Metodologie badania podałam na początku: w godzinach od 6 do 22, najlepiej w
          > godzinach pozaszczytowych. Liczylismy kilkakrotnie (no, nie o szóstej;
          > wstawanie przed switem i sterczenie na ulicy za friko to juz za duże
          > poswięcenie). Na ogoł badanie było w godzi. 10 - 13. Na trasie Toruńskiej jako
          > takiej liczylismy na razie dwa razy, wyniki opublikujemy wkrótce.
          > Z harcerskim pozdrowieniem - Komagane

          akurat miedzy 10-13 jezdzi najmniej samochodow osobowych, bo ludzie siedzą w
          pracy, natomiast jest najwiekszy ruch tir, bo kierowcy tir pracują wlasnie
          wożąc towary. ja pytalem sie w firmie transportowej z ktorej korzystam i oni
          potwiuerdzili, ze nigdy nie jadą do Warszawki w szczycie ani porannym ani
          wieczornym bo po prostu koszty przewozu są za duze przez korki.
          tak postepuje wiele firm transporowych. Jesli jadą w inych porach, to jedynie
          gdy muszą lub nie ma innego wyjscia
          Jakby Pani policzyla ruch w godzinach 8-9 rano, to byloby zupelnie inny i
          wyszloby Pani przynajmniej polowa tir, niz to co Pani podaje.
          • rysiek_z_klanu nie to raczej efekt zadufania 10.10.04, 19:58
            Takiej ślepej wiary we własne powołanie. Że oto mnie tylko prawdy zostały
            objawione. :-)

            Wszystkie te wyliczanki maja tyle wspólnego z fachowością, wiarygonością i
            rzeczywistością, że pusty śmiech ogarnia.
            Normalnie dziwię się że PAN jeszcze nie wzoruje się na tego typu "naukowych"
            obserwacjach i wyliczeniach :-)

    • chaladia Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej?!?! 12.10.04, 21:22
      Skąd takie wyniki?!
      Moi teściowie mieszkają na Potoku. Siedząc na balkonie też sobie policzyłem
      duże samochody na Trasie Toruńskiej. Godzina 13:00-13:30. Ledwo 37 dużych
      ciężarówek, dwuosiowych bez przyczep nie liczyłem. Odnoszę wrażenie, że
      Komagene nie mając nic do roboty siedziała przez 24 godziny i notowała, a potem
      wybrała najniekorzystniejszą godzinę, a i tak chyba wynik jest mocno zawyżony.
      Może alkohol powodował dwojenie się w oczach?!?
      • Gość: k. Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej?!?! IP: *.visp.energis.pl 12.10.04, 22:18
        Ona zsumowala ruch z Al. Krakowskiej z ruchem z Polczyńskiej i tak jej wyszło
        to najdurniejszy sposób oceniania ruchu jaki widzialem.
        a najgorsze jest to, ze ona chyba w to wierzy i niektórzy też.
        hahaha
      • nel11 Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej?!?! 13.10.04, 11:01
        chaladia napisał:

        > Skąd takie wyniki?!
        > Moi teściowie mieszkają na Potoku. Siedząc na balkonie też sobie policzyłem
        > duże samochody na Trasie Toruńskiej. Godzina 13:00-13:30. Ledwo 37 dużych
        > ciężarówek, dwuosiowych bez przyczep nie liczyłem. Odnoszę wrażenie, że
        > Komagene nie mając nic do roboty siedziała przez 24 godziny i notowała, a
        potem
        >
        > wybrała najniekorzystniejszą godzinę, a i tak chyba wynik jest mocno
        zawyżony.
        > Może alkohol powodował dwojenie się w oczach?!?
        >

        Po niedzielnym obiadku u teściów liczyłeś, a może tobie jakieś piwko zaszumiało?
        W niedzielę o tej godzinie ruch ciężarowy jest szczątkowy.
        >
        • chaladia Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej?!?! 17.10.04, 17:20
          12 października liczyłem. To był wtorek. Tak się składa, że w tym tygodniu mam
          urlop. Piwka przed powrotem do domu nie pijam, bo wracam samochodem.
    • Gość: PIOTR Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.04, 14:25
      zobacz ostatnią Politykę (nr42) cały tekst zamieszczę we właściwym miejscu po
      18/10
    • Gość: grizzly Re: 340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej IP: *.visp.energis.pl 03.02.05, 12:22
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka