Dodaj do ulubionych

Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego

IP: *.sympatico.ca 13.10.04, 02:27
"Granitowe płyty przyjechały z Włoch". Makaroni sie pewnie zbytnio spieszyli
zeby odwalic robote ;-), zapominajac o swoim przyslowiu, "chi va piano va
sano e va lontano" :-)).
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.10.04, 03:26
      Może zamiast z Włoch, trzeba było wozić z pld-zach Polski?
      A może Włosi u nas kamienie kupili, dobili etykietkę
      Made in Italy i sprzedali u nas, tak jak Optimus kiedyś
      komputery? ;-)
    • Gość: prawa strona Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: *.softel.elblag.pl 13.10.04, 03:38
      To pewnie też,chociaz ja myślę,że pewnie Marszalkowi nie podoba się ta budowla
      na placu jego imienia.Ma rację.
    • Gość: papa chrust Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 13.10.04, 03:48
      zburzyc rzecha!
      kopia fasady najohydniejszego budynku warszawy, czyli inzynierii ladowej pw
      bue
      • Gość: fred jakość Metropolitana miało gwarantować nazwisko je IP: *.outsourcing.atman.pl 13.10.04, 08:45
        "jakość Metropolitana miało gwarantować nazwisko jego projektanta "
        co za bzdury.
        od kiedy za jakosc wykonanych robót odpowiada projektant ?????????
        • Gość: inzynier Re: jakość Metropolitana miało gwarantować nazwis IP: *.acn.waw.pl 13.10.04, 19:26
          w kwestiach technicznych, odpowiada. zle zaprojektowanie mostu np. moze spowodowac jego zawalenie. nawet dobrze jakosciowo wykonany budynek moze miec problemy tego typu jezeli jest wada w projekcie.
          • Gość: fred Re: jakość Metropolitana miało gwarantować nazwis IP: *.crowley.pl 13.10.04, 20:12
            projekt podlega weryfikacji i to nie jednej :
            na etapie projektowania, podczas budowy - insp. nadzoru tez chyba palcem nie
            jest zrobiony. Wyobrazasz sobie zeby dopuscic do realizacji zle zaprojektowany
            most ??? kto za to zaplaci ??? poza tym kwestia mocowania elewacji nie jest
            przerabiana od wczoraj. Napewno zaprojektowane zostaly dawno sprawdzone
            rozwiazania. Ktos sfuszerowal podczas realizacji i to pewnie dlatego bo robil
            za szybko (byle szybciej aby taniej)
          • Gość: fred Re: jakość Metropolitana miało gwarantować nazwis IP: *.crowley.pl 13.10.04, 20:27
            dr hab. inż. Jan Bromowicz

            kierownik Katedry Złóż Surowców Skalnych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie

            Słyszałem już o pękających płytach granitowych. Taki problem miała firma
            produkująca stoły bilardowe (pod suknem, po którym toczą się bile, znajduje się
            właśnie blok granitu, dlatego te stoły są takie ciężkie). Okazało się, że
            powodem było to, że z Włoch przyjechała partia tzw. nieodprężonego granitu.
            Chodzi o to, że ze złoża najpierw powinno się wyciąć duży blok, a potem
            pozostawić go na jakieś pół roku w spokoju. Skała musi mieć czas, żeby
            przestawić się na nowe warunki, czyli odprężyć się. Dopiero po tym czasie blok
            można pociąć na płyty. Włoski dostawca granitu był ponaglany i w pośpiechu
            zrobił to od razu. Być może w tym przypadku było podobnie. Nie sądzę, żeby
            przyczyną mogły być naprężenia powodowane przez podmuchy wiatru. To nie ta siła.
    • Gość: jez Wlosi mieli podobna sytuacje z marmurem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 06:35
      Ich marmur pekal wtedy np na grobach to byl dopiero szok ale sprowadzali go ale
      sprowadzali go z antarktydy tam byl piekny i twardy a w europejskim klimacie
      pekal podobnie jak ten granit
    • Gość: x Bo to do dupy architekt był ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 08:32
      Bo to do dupy architekt był ;)
      Bo to do dupy architekt był ;)
      • Gość: fred Re: Bo to do dupy architekt był ;) IP: *.outsourcing.atman.pl 13.10.04, 08:49
        myslisz ze to architekt wieszal te plyty ?????
    • Gość: gość Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: *.t-s.pl 13.10.04, 08:45
      1. albo się żołnierz nieznany w grobie przewraca,
      2. albo się marszałek szykuje do kolejnego przewrotu,
      3. albo się budynke wzruszył i popękał od fal tembru śpiewów z Teatru Wilekiego.
      • Gość: AntyŻyletka Precz z takim paskudztwem!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 09:28
        Powtórzę to jeszcze raz! Ten budynek wyjątkowo nie pasuje do pl. Piłsudskiego.
        Wygląda w tym miejscu wyjątkowo ohydnie!!! To na pewno Józef Piłsudski przew-
        raca się w grobie i dlatego budynek zaczyna się sypać. Czy Wy, architekci, nie
        możecie zastanowić się dwa razy, zanim postawicie takie "coś" w tak ładnym
        miejscu? Plac Piłsudskiego zasługuje na coś pięknego (zainteresowanych odsy-
        łam do Pragi) z tamtem epoki, a nie z XXI wieku. Takie "coś" mogliście posta-
        wić w bardziej nowoczesnej dzielnicy Warszawy, ale nie tam!!! Nie róbcie "sałat-
        ki" architektonicznej i nie mieszajcie epok w architekturze stolicy.
    • Gość: TaMaria A moze go od razu rozebrac ? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 13.10.04, 09:34
    • Gość: ja2 Re: Sick Building - o początku IP: 217.153.22.* 13.10.04, 09:53
      Fasada to jedno - slychac od osób, które w nim pracują, że jest
      nieergonomiczny, toalety są po jedej na piętrze a przede wszystkim wszyscy
      notorycznie chorują od źle ustawionej klimatyzacji (okna oczywiście się nie
      otwierają!!!!!!!!!). Dolegliwości związane są z SUCHYM POWIETRZEM!!!!!!!!!! i
      rozregulowaną temperaturą! Załoga obsługująca klimatyzacje do tej pory nie może
      sobie z nią poradzić. Są przypadki chorób przewlekłych i trwałych alergii,
      nieżytów nosa, chorób zatok, ciągłych przeziębień idt. W budynku są nawiewy, z
      których wydobywa się powietrze razem z kurzem nagromadzonym pod podłogą.

      Proszę mi wierzyć - ten budynek to porażka!!! Mój chłopak w nim pracuje więc
      mam relacje na bieżąco. Pozdr.
      • Gość: MAMA Re: Sick Building - o początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 10:01
        Dla mnie klimatyzacja w biurowcu lub w każdym innym pomieszczeniu to zabójstwo!
        Cierpię na alergię na ... klimatyzatory. Mówię poważnie! I zauważyłam, że coraz
        więcej osób w moim środowisku unika pomieszczeń klimatyzowanych jak ognia. Więc
        może zaprzestaniemy budować takich hermetycznie zamkniętych budowli. Słyszymy
        miliony razy, że zdrowie jest najważniejsze. A otwierane okno jest najlepsze
        i najzdrowsze. "Klimatyzacja albo chore zatoki - wybór należy do Ciebie" - takie
        zdanie powtarzają pracownicy klimatyzowanych biurowców. Proszę więc w swoim
        imieniu - nie chcę więcej szklanych wieżowców, ja chcę budynki biurowe z normal-
        nymi oknami!!!
        • Gość: fred Re: Sick Building - do MAMA IP: *.outsourcing.atman.pl 13.10.04, 10:24
          droga MAMA
          budowanie biurowcow w Warszawie bez klimy to raczej niemozliwe.
          Dlatego ze :
          - w budynkach wysokich tj. pow. 55m zabronione jest stosowanie otwieranych
          okien - dotyczy to wszystkich budynkow biurowcow , hoteli etc. Wyobraz sobie ze
          pracujesz na 30 pietrze i podlewając kwiatki na parapecie strącasz niechcąco
          doniczke, ktora odbywając podróż z wysokości 100m ląduje na głowie tajemniczego
          Pana - nazwijmy go Malcolm X. I co po nim zostanie ? tylko mokra plama smród i
          pazury.
          - budowa biurowcow niskich w centrum Warszawy jest raczej nieoplacalna ze
          wzgledu na bardzo wysoką cene gruntow na ktorych jest w/w postawiony.
          Takze rozwiazan szukalbym raczej w udoskonaleniu instalacji klimatyzacyjnej.
          Trzeba ruszyc za kark firmy instalujące, serwisujące etc. negocjowac w umowach
          odpowiednie warunki, niech na wlasny koszt przeprowadzają badania
          klimatyzowanego powietrza. Konkurencja na rynku jest duza trzeba tylko
          odpowiednio ją ćwiczyć
          pozdrawiam
          • Gość: obserwator2 Re: Sick Building - do MAMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 14:59
            Gość portalu: fred napisał(a):
            >pracujesz na 30 pietrze i podlewając kwiatki na parapecie strącasz niechcąco
            > doniczke, ktora odbywając podróż z wysokości 100m ląduje na głowie
            > tajemniczego

            Twój argument łatwo można obalić. Przecież okno może być uchylne wyłącznie u
            góry, tak by wpadało powietrze, a sam otwór był wysoko i niedostępny. Nawet
            gdyby ktoś celowao chciał doniczkę wyrzucić.
            W naszym klimacie (kilka dni w roku za gorących) klimatyzacja z chłodzeniem
            powietrza to fanaberia i raczej bezmyślność.
            • Gość: fred Re: Sick Building - do obserwator2 IP: *.outsourcing.atman.pl 13.10.04, 15:06
              to nie jest moj argument tylko tworców ustawy "warunki techniczne jakim powinny
              odpowiadac budynki i ich usytuowanie"
              Poza tym takich argumentów moze byc wiele np
              uchylne okno o ktorym wspomniales moze posiadac wade lub zostac uszkodzone w
              taki sposob, ze np całkowicie wypada z ramy (lub wiele wiele innych powodów).
              Poza tym na wysokosci 100 m nad ziemią wieje jak w kieleckiem i okno uchylne na
              niewiele by sie zdalo.
              To nie jest tylko Polski wymysł.
              Popatrz szerzej :
              najwyzszy budynek swiata ok 500m na ostatnim pietrze ktos wyrzuca przez uchylne
              okno długopis, zszywacz, kubek z kawą ....
    • Gość: pepe Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: 81.210.87.* 13.10.04, 10:11
      Bosze! To najbrzydszy budynek Warszawy, zasłonił piekny Teatr Narodowy.
      Jak byłem z rodziną pod GNŻ nie mogłem wyjść z szoku jak takie paskudzctow
      można było postawić w takim miejscu. I co z tego że architektem jest jakiś
      LORD????
      I bardzo dobrze niech się to rozsypie w dorbiazgi tylko się bedę cieszył
    • Gość: beata Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: 194.29.130.* 13.10.04, 10:26
      też uważam że to wyjatkowo szkaradny budynek kompletnie nie pasujący do
      miejsca, całkowite nieporozumienie. Podobne "żyletki" są w budynku róg
      Swietkorzyskiej i Jasnej i pierwsza mysl, która nasuwa się przy chodzeniu przy
      tym budynku to to, że one zaraz spadną na głowę.
      • Gość: AntyŻyletka Precz z tym paskudztwem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:39
        Niech się wali, bo to jest rasowe "paskudztwo"!
        • Gość: Budowniczy Zaszpachlowali popękane w transporcie listwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:50
          Listwy popekały ponieważ budowniczy biurowca-maszkary dla oszczędności
          zaszpachlowali, zakitowali czymś popękane w transporcie z Włoch marmurowe
          listwy i przytwierdzili je do elewacji. Mogła to również zrobić firma
          transportowa odpowiedzialna za przywóz listw do Polski jak i sami Włosi -
          dostawcy marmuru.
          Nie przewidziano przy tym albo nie chciano przewidzieć, że klimat w Polsce jest
          wredny, listwy będą na zewnątrz budynku i w efekcie szybko poodsłasniają się
          ubytki.
          Warto sprawdzić czy w pęknięciach nie ma śladu marmurowej szpachlówki.
          Nie wierzę aby w tak krótkicm czasie nie uszkodone wcześniej marmury popekały.
          To jest zwycajnie niemożliwe. Nawet piaskowiec nie pęka w kilka miesięcy.
    • Gość: Rybka Przekręt na pl. PiłsudskiegoTak się buduje w Wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:40
    • Gość: Ciekawski Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: *.gleeds.pl 13.10.04, 11:51
      Ciekaw jestem jak '' spadajace żyletki'' wpłyną na wynajem powierzchni?
      Poszła fama w miasto, a konkurencja tylko zaciera raczki...
      • jawix Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego 13.10.04, 11:56
        O tyle o ile budynek Metropolitan moze sie rzeczywiscie nie podobac-choc moim skromnym zdaniem jest on przykladem dobrej architektury i tego ze nasze miasto zyje (i uwierzcie mi ze calym sercem optuje za odbudowa Pl. Pilsudskiego w historycznej formie)-o tyle porownywanie go z budynkiem na Jasnej wydaje sie nieporozumieniem, gdyz Jasna slicznie zamyka pierzeje, na ktorej do niedawna byl ochydny parking-moznaby sie jeszcze pokusic o zrobieinie fasad dwoch sasiednich biurowcow a w przypadku jednego z nih (tego miedzy Marszalkowska a Szkolna) oczyscic cokol z piaskowca-ogolnie Swietokrzyska jest jedna z ulic reprezentujacych architekture powojenna wysokiej klasy.Co do architektury Warszawy to jest ona kolazem architektonicznym i wymaga "uczestnictwa ogladajaceho"-ale byc moze to wlasnie dlatego nasze miasto jest jednym z najladniejszych, moim zdaniem oczywiscie....mamy przeciez obok siebie palace, mam nowoczesnosc lat 30-tych, mamy monumentalne budownctwo lat stalinowskich, mamy nowoczesne funkcjonalistyczne biurowce, sa takze szklane domy i nowoczesne budynki (takie jak Metropolitan...)Po prostu tzreba umiec patrzec a nie tylko narzekac-ten kto kocha to miasto, z pewnoscia znajdzie dla siebie w nim cos ciekawego...Niemniej jednak wady w montazu sa oczywiscie naganne i nie powinny miec miejsca!Pozdrawiam!
    • Gość: sylwia Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: 217.17.46.* 13.10.04, 12:32
      WYBURZYC TEN BUBEL!!! OKROPNIE SZPECI OKOLICę I ZASLANIA STYLOWY BUDYNEK TEATRU
      WIELKIEGO
      • Gość: (O) Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:41
        Nie martwicie się niedługo będziemy mieli piękną "zabytkową ruinę" doskonale
        wtapiającą sie w okoliczne "zabytki".
      • pokrent Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego 14.10.04, 16:12
        każdy budynek ma jakiś styl :))
        metropolitan też jest stylowy
    • Gość: Saskius Pękanie płyt - szansa na consensus IP: *.crowley.pl 13.10.04, 15:09
      Metropolitan jest znakomitym budynkiem, ze świetnej pracowni i trudno
      deprecjonować nagrody, którymi jest wyróżniany.
      Postawiono go jednak w złym miejscu, na którym jest obcym wtrętem i trudno
      pogodzić się z tym, że to już na zawsze...
      Te dwa aspekty są plątane zarówno przez jego admiratorów jak i zajadłych
      przeciwników a ich punkty widzenia wzajemnie błędnie odczytywane.
      Odpadanie szarych płyt daje nadzieje na poprawę wizerunku Metropolitana. W
      miejscu jakim stoi to właśnie jego przemysłowo ponura kolorystyka najbardziej
      mu szkodzi.
      Gdyby w ramach gwarancji kamieniołomu i po zgodzie projektanta wymienić
      wszystkie płyty na jakieś cieplejsze w tonacji kremowopiaskowego sąsiedztwa to
      sądzę, iż wielu łatwiej by się z nim pogodziło.
      • miltonia Re: Pękanie płyt - szansa na consensus 13.10.04, 19:58
        Na beżyk? Dajze spokoj, dopiero by obciachowo wygladal.
        Metropolitan jest przecietnym budynkiem, moim zdaniem. Przede wwszystkim
        urbanistycznie nie wpasowanym w plac.
        • umfana Re: Pękanie płyt - szansa na consensus 13.10.04, 20:11

          Podpisuje się pod stwierdzeniem Miltoni!
    • Gość: ela Re: Pęka fasada biurowca na pl. Piłsudskiego IP: *.netcafe.waw.pl 14.10.04, 09:46
      zburzyc tę maszkarę i odbudowac wreszcie palac saski
      • Gość: AntyŻyletka ODBUDOWAĆ PAŁAC SASKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:34
        Popieram! Zubrzyć tę maszkarę (gorsze maszkary widziałam, ale ta nie pasuje
        do tego miejsca i obrzydliwie zasłania piękny Teatr Wielki) i odbudować
        Pałac Saski!!! Niech Włosi zabierają te swoje popękane marmury i całą resztę.
        Łącznie z tymi, którzy są odpowiedzialni za postawienie "tego-czegoś" w tak
        historycznym miejscu.
        • pokrent Re: ODBUDOWAĆ PAŁAC SASKI! 14.10.04, 16:07
          Ciekawa dyskusja.
          a/ budynek się sypie, bo go jakiś "lord" zbudował - oczywiście jakby był
          zbudowany przez polskich architektów to by się nie sypał, a i polski kamień też
          byłby lepszy niż włoski. Nie przeczę, ale, to tak jak pisanie, że tylko białe
          samochody się psują.
          b/ budynek zasłania piękny teatr. Piękny to on jest, ale od placu (w istocie to
          parking nie plac) teatralnego, bo od tyłu to jakaś mało udana dobudowa z czasów
          budowy nowej socjalistycznej warszawy i piękne to to nie jest.
          c/ że psuje zabudowę placu piłsudskiego - bo przecież tam jest prawdziwa
          harmonia architektoniczna. Od starych budynków (europejski), poprzez
          badziewiastą Victorię, do ruin pałacu saskiego - no wspaniała harmonia :))
          Ciekawe, że nikt nie krzyczy na wybitnie szpetną Victorię, a krytykuje się
          Metropolitan
          Warszawa jest śmietnikiem architektonicznym, czy tego chcemy czy nie i
          wychowanie w takim środowisku zaburzyło poczucucie naszej estetyki.

          • umfana Re: ODBUDOWAĆ PAŁAC SASKI! 14.10.04, 16:59
            Ja cały czas krzycze i ubolewam nad szpetota Victorii!!!
            Kilka z osob z forum ma podobna opinie do mojej...
            • Gość: AntyŻyletka Re: ODBUDOWAĆ PAŁAC SASKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 17:13
              No dobrze! Kto w takim razie za rozbiórką Metropolitan i Victorii za jednym
              zamachem? Pomogę bezpłatnie w rozbiórce! Pomożecie???
              • Gość: AntyŻyletka Re: ODBUDOWAĆ PAŁAC SASKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 09:07
                • umfana Re: ODBUDOWAĆ PAŁAC SASKI! 15.10.04, 19:42
                  AntyZyletka to kiedy zbiórka w ramach czynu społecznego?
                  Pozdrawiam! ;o)
    • Gość: Paweł Kozacki Drodzy koledzy, tak budowali Piskorski i Kozak! IP: *.crowley.pl 15.10.04, 11:12
      • Gość: AntyŻyletka Re: Drodzy koledzy, tak budowali Piskorski i Koza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:00
        To niech za karę tam mieszkają!!! Rozebrać to paskudztwo!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka