Gość: jaa_ga
IP: *.acn.waw.pl
29.10.04, 19:34
Autor : Data :2004-10-29
Panie Kurylczyk przestań się pan odgrywać na Warszawie i szantażować
Kaczyńskiego, mając przy okazji gdzieś potrzeby mieszkańców stolicy...poniżej
wycinek z artykułu "Zagubione autostrady" z ostatniej Polityki "Siedem lat
trwały negocjacje administracji drogowej z konsorcjum GTC dotyczące kontraktu
na budowę i eksploatację odcinka A1. Umowę podpisano kilka tygodni temu, choć
jej najważniejsze szczegóły finansowe nie zostały do końca ustalone. Te dość
zaskakujące okoliczności obserwatorzy wiążą z pojawieniem się w Ministerstwie
Infrastruktury nowego ministra Krzysztofa Opawskiego i jego zastępcy Jana
Kurylczyka. Pierwszy pracował poprzednio na rzecz GTC, drugi zaś należał do
pomorskiej koalicji na rzecz budowy A1. Uwagę opinii publicznej zwrócił też
fakt, że tuż po podpisaniu umowy na budowę A1 w akcjonariacie GTC zaszły
zmiany. Ze spółki wycofał się amerykański koncern Bechtel oraz Bank Gospodarki
Żywnościowej, pojawiła się natomiast firma deweloperska NDI, której prasa
wypomina związki z prominentnym pomorskim działaczem SLD. Ujawnienie powiązań
polityków i biznesmenów przy podpisywaniu umów na budowę odcinka A1 do Torunia
podziałało jak bomba z opóźnionym zapłonem. Posłowie PiS chcą teraz nie tylko
zerwania kosztownego i wątpliwego ekonomicznie kontraktu...Pozostawienie spraw
obecnemu biegowi może się skończyć powołaniem w Sejmie kolejnej komisji śledczej"