Dodaj do ulubionych

Nie daj się powiększyć

IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 17.11.04, 07:21
W Mac Szajsie spotkajmy sie!
Obserwuj wątek
    • Gość: me.and.music Re: Nie daj się powiększyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 07:48
      Jaka restauracja??? Chyba autor nie bywa w restauracjach,McD to jest bar fast-
      food!
    • Gość: mc Re: Nie daj się powiększyć IP: 62.29.137.* 17.11.04, 08:08
      I'm fu**in' it!
    • pan_pndzelek >>>Spore nieporozumienie... 17.11.04, 08:26
      Spore nieporozumienie, reżyser tego filmu to chyba jakiś kolejny Moorek, jak
      ten spasiony wieprz propagandysta antybuszowy, który dziś powinien zeżreć swoje
      brudne gacie. Jeśli ktoś przeszedłby w swojej diecie wyłącznie na kotlety
      mielone z bułką i smażonymi kartoflami nie przytyje w miesiąc 12 kilogramów. Do
      tego trzeba również całkowicie zmienić tryb życia. Jeśli reżyserzyna wcześniej
      biegał i żarł sałatę a teraz pochłania nagle takie ilości TAKIEGO żarcia, że
      rzyga to nie jest to miarodajny eksperyment. A skoro tak to film traci swój
      dokumentalny charakter a staje się zwyczajnie pokazem masochizmu jakiegoś
      idioty...

      Ja mam nadwagę rzędu 25%, ruszam się mało (bo mi ciężko i stawy mi nawalają i
      dlatego że zwyczajnie nie lubię ruchu) a jednak gdyby ktoś mnie zmusił do
      jedzenia tego czegoś przez miesiąc nie przytyję 12 kg.

      Dodatkowo w zajawkach widziałem, że film oscyluje wokół pierdzenia, rzygania,
      s r a n i a, bekania i innych tego typu atrakcji... Sorry... nie wszystko muszę
      w kinie oglądać... nie lubię ruskiej prymitywnej propagandy i dlatego nie
      oglądałem wypocin Moora, nie lubię zabaw kupą i dlatego nie pójdę na ten film...
      • Gość: mc Re: >>>Spore nieporozumienie... IP: 62.29.137.* 17.11.04, 09:26
        pan_pndzelek>> nie przytyjesz 12 kg, bo już masz nadwagę.
        a eksperyment jest jak najbardziej miarodajny, bo traktuje o zdrowym człowieku,
        który przeżuca się na świństwa, które jedzą wszystkie grubasy tego świata (w
        tym i JA). I nie usprawiedliwiaj się przed sobą - ciekawe czym spowodowaną, bo
        brak ruchu nie zawsze równa się otyłości. Znam chuderlaków, którzy mało się
        ruszają i co najważniejsze jedzą normalne tradycyjne jedzenie.
        Wszystkie grubasy starają się usprawiedliwić sowją nadwagę (ja usprawiedliwam
        ją nadciśnieniem - dlatego mało się ruszam, bo zaraz ciśnienie mi skacze. A
        może nadciśnienie jest spowodowane otyłością? Ty też się zastanów czy Twoja
        otyłość nie spowodowała - jak to napisałeś - "nawalanie stawów"!)
        • pan_pndzelek >>>Spore nieporozumienie nadal... 17.11.04, 09:40
          Gość portalu: mc napisał(a):
          > pan_pndzelek>> nie przytyjesz 12 kg, bo już masz nadwagę.
          > a eksperyment jest jak najbardziej miarodajny, bo traktuje o zdrowym
          człowieku,
          > który przeżuca się na świństwa, które jedzą wszystkie grubasy tego świata (w
          > tym i JA).

          Ja nie stołuję się w McD ponieważ na razie jeszcze pracują moje kubki smakowe i
          mogłyby tego nie znieść (tobie też raczej odradzam ale to twój wybór). Mimo to
          mam nadwagę, bo lubię sporo zjeść, ale nie o to przecież tu chodzi... Sama
          zmiana ZWYKŁEGO (czyli klasycznego jadłospisu a nie jakichś odchudzających diet
          dla idiotów) nie ma prawa spowodować przyrostu wagi o 12 kg w ciągu miesiąca.
          Rozbierz te buły na czynniki pierwsze: masz mięso i tłuszcz z tego mięsa
          (oczywiście podłego gatunku) ja uwielbiam karkówkę (najlepszego gatunku)
          pływającą w tłuszczu czyli podobnie, dalej masz mąkę (z buły) ja spożywam
          tonami makarony czyli znowu podobnie, kartofli co prawda nie jem w ogóle, ale w
          klasycznym jadłospisie one są. I teraz konkluzja: jeśli zwykły człowiek
          przejdzie na McD to NIE UTYJE, jeśli natomiast zmieni przy okazji TRYB ŻYCIA to
          taki film traci status dokumentu-dowodu. Bo wystarczyłoby nie zmieniać
          jadłospisu a zmienić TYLKO tryb życia i na jedno by wyszło... Ergo: nie o McD
          tu chodzi...

          I nie usprawiedliwiaj się przed sobą - ciekawe czym spowodowaną, bo
          > brak ruchu nie zawsze równa się otyłości. Znam chuderlaków, którzy mało się
          > ruszają i co najważniejsze jedzą normalne tradycyjne jedzenie.
          > Wszystkie grubasy starają się usprawiedliwić sowją nadwagę (ja usprawiedliwam
          > ją nadciśnieniem - dlatego mało się ruszam, bo zaraz ciśnienie mi skacze. A
          > może nadciśnienie jest spowodowane otyłością?

          Ja nic się nie staram usprawiedliwiać, mi z moim brzuchem jest do twarzy i
          bardzo go lubię, kiedy raz się odchudziłem o 20 kg to czułem się jak po
          operacji zmiany płci co najmniej, kompletnie nie w swoim ciele...

          > Ty też się zastanów czy Twoja
          > otyłość nie spowodowała - jak to napisałeś - "nawalanie stawów"!)

          Ależ ja się nie mam co zastanawiać, wprost tak było, ale mówi się trudno...
          • Gość: mc Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.29.137.* 17.11.04, 09:49
            ok.
            nadal jednak będę się upierał, że jedzenie samych McD może spowodować taką
            otyłość. pooglądaj sobie Jerry'ego Springera, gdzie często występują grubasy o
            wadze 300-500(!) kg. Ich otyłość jest spowodowana tylko i wyłącznie jedzeniem
            tych świństw.
            Nie chodzi przecież o skład takiej kanapki, tylko o sposób jej przyżądzenia i
            jakość "materiałów". Karkówka ociekająca tłuszczem jest o wiele zdrowsza i na
            pewno nie powoduje takich sensacji jak żarcie z McD.
            • pan_pndzelek Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... 17.11.04, 09:58
              Gość portalu: mc napisał(a):
              > nadal jednak będę się upierał, że jedzenie samych McD może spowodować taką
              > otyłość. pooglądaj sobie Jerry'ego Springera, gdzie często występują grubasy
              o
              > wadze 300-500(!) kg. Ich otyłość jest spowodowana tylko i wyłącznie jedzeniem
              > tych świństw.

              Dziękuję za Springera, oglądałem... Rzeczywiście tam otyli (zwłaszcza baby) są
              po prostu monstrualni... to i tak delikatne określenie...

              > Nie chodzi przecież o skład takiej kanapki, tylko o sposób jej przyżądzenia i
              > jakość "materiałów". Karkówka ociekająca tłuszczem jest o wiele zdrowsza i na
              > pewno nie powoduje takich sensacji jak żarcie z McD.

              U mnie karkóweczka nie powoduje żadnych sensacji, zresztą TŁUSTE JEST ZDROWE I
              SMACZNE... Ale tak jak ktoś niżej napisał: chodzi o jednostajność tego jedzenia
              a nie o fakt czy to będzie McD, KFC czy np. codziennie kartofel ze skwarką.
              Jeśli mam smaka na karkówkę to jem ją przez tydzień czy dziesięć dni ale
              rozmaicie przyrządzoną i nie tyję bardziej (mimo, że mój posiłek to 1 kg
              mięsa), notabene po karkówce z grilla chudnę (to zagadka ale tak jest)...
              • Gość: mc Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.29.137.* 17.11.04, 10:03
                a może właśnie chodzi o taką jednostajność jedzenia. weź uwagę na to że film
                jest filmem amerykańskim i oddaje ich realia. głąby w ameryce właśnie tak się
                odżywiają - jednostajnie (dlatego mają problemy z nadwagą). u nas w Polsce
                jeszcze tego nie ma - na szczęście. ale czym więcej McD (i agresywna kampania
                reklamowa skierowana do dzieci) tym problem ten będzie się także i u nas nasilać
                • pan_pndzelek Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... 17.11.04, 10:15
                  No to teraz o propagandzie a raczej o nędznym warsztacie nędznego
                  propagandysty. Dlaczego "ofiarą" padł akurat McD? Czy KFC to jest już prawdziwa
                  restauracja z wyszukanym żarciem? A Pizza Hut? A Wendy's? A Taco Bell? No
                  przecież to jest jedno g... udające tylko czasami jakieś regionalne kuchnie...

                  On sugeruje, że wszystkiemu winien jest akurat McD co jest ewidentną NIEPRAWDĄ,
                  tak jak propagandysta Moor sugerował że całym złem tego świata jest Bush a
                  kiedy (w domyśle) przyjdzie Kerry, na którego zamówienie robił swój szmatławy
                  filmik to będzie cacy czyli Amerykanie out z Iraku... co również było ewidentną
                  nieprawdą...

                  Co do reklamy McD, nie zauważyłem żeby była agresywna, ale ja może rzeczywiście
                  rzadko telewizję oglądam. Niemniej jednak jak by nie była agresywna i jak by
                  nie ogłupiała dzieci to pieniądze na te kanapki LEŻĄ W KIESZENI RODZICÓW... i
                  to oni decydują... jeśli natomiast dorosły daje się otumanić reklamie to chyba
                  lepiej rzeczywiście, żeby razem ze swoimi dziećmi po prostu zdechł na otyłość i
                  nie przekazał "głupiego genu" dalej... I w tym miejscu McD robi pożyteczną
                  robotę...
                  • Gość: mc Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.29.137.* 17.11.04, 10:29
                    nie jestem pewien, bo nie oglądałem tego filmu, ale on chyba nie stołuje się
                    tylko w McD.

                    nawet jeśli ten film jest stronniczy, to i tak jest pewną przestrogą,
                    szczególnie dla nas - Polaków. możemy jeszcze wybrać, czy jeść żarcie z
                    shitfoodów czy domowe tradycyjne jadło. jest przestrogą także z tego względu,
                    że jednak każdy z nas częściej czy żadziej jadł czy jada McD i w jakimś stopniu
                    to żarcie wpłynęło czy wpłynie na jego zdrowie. Bo nie jest to zdrowe, tak
                    naprawdę mięso w kanapce z McD (które powinno być mięsem) jest mechanicznie
                    zmieloną tkanką kostną i chrzęstną w drobny pył.
                    nie zdziwie się jak niedługo powstanie film o szkodliwości piwa, gdzie w
                    trakcie produkcji, w ostatnim etapie, na sitach przez które przelewane jest
                    piwo do beczek zbierają się karaluchy (które oczywiście giną od razu). tak więc
                    piwo filtrowane jest przez robale (odkąd dowiedziałem się o tym nie piję piwa!)
                    • Gość: Automobilista Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.233.175.* 17.11.04, 10:48
                      > nawet jeśli ten film jest stronniczy, to i tak jest pewną przestrogą,
                      > szczególnie dla nas - Polaków. możemy jeszcze wybrać, czy jeść żarcie z
                      > shitfoodów czy domowe tradycyjne jadło.

                      Sam szykujesz to domowe tradycyjne jadło, czy też codziennie zmuszasz kobitę do
                      harówy w kuchni?

                      • Gość: mc Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.29.137.* 17.11.04, 10:55
                        jestem kawalerem
                        • Gość: Automobilista Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.233.175.* 17.11.04, 11:00
                          OK, tak tylko z ciekawości pytam.
                    • pan_pndzelek Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... 17.11.04, 11:00
                      Gość portalu: mc napisał(a):
                      > nawet jeśli ten film jest stronniczy, to i tak jest pewną przestrogą,
                      > szczególnie dla nas - Polaków. możemy jeszcze wybrać, czy jeść żarcie z
                      > shitfoodów czy domowe tradycyjne jadło.

                      Na to to już chyba za późno, obserwuję na ulicy zjawisko nieobecne za mojej
                      nastoletności - młodziutkie dziewczęta ze ślicznymi buziami i obrzydliwymi
                      rozklepanymi zadami osadzonymi na czymś w rodzaju słupów czy słoniowych nóg...
                      Kiedy tego nie było, spasione nastoletnie świnie występowały niezmiernie rzadko
                      i były po prostu zwykłymi paszczurami, którym i odchudzenie nic by nie
                      pomogło...

                      > jest przestrogą także z tego względu,
                      > że jednak każdy z nas częściej czy żadziej jadł czy jada McD

                      Nie każdy, nie walczę co prawda jak pryszczaci anarchiści-pasyfiści
                      z "multikorporacjami" tylko naprawdę cenię sobie smak... A to jedzenie (zdrowe
                      czy nie) jest po prostu niesmaczne...

                      > piwo filtrowane jest przez robale (odkąd dowiedziałem się o tym nie piję
                      piwa!)

                      Mam nadzieję, że nie dotyczy to wódki choć tequila bywa z robakiem i nic jej to
                      nie szkodzi a nawet wręcz przeciwnie...
                      • Gość: mc Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.29.137.* 17.11.04, 11:04
                        pan_pndzelek napisał:
                        > Mam nadzieję, że nie dotyczy to wódki

                        he he, ja też, bo właśnie na nią się "przeżuciłem"

                        > Na to to już chyba za późno, obserwuję na ulicy zjawisko nieobecne za mojej
                        > nastoletności - młodziutkie dziewczęta ze ślicznymi buziami i obrzydliwymi
                        > rozklepanymi zadami osadzonymi na czymś w rodzaju słupów czy słoniowych
                        nóg...
                        > Kiedy tego nie było, spasione nastoletnie świnie występowały niezmiernie
                        rzadko

                        właśnie dlatego powinno się obejżeć ten film i czym większy niesmak po
                        projekcji - tym lepiej!
                        • pan_pndzelek Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... 17.11.04, 11:12
                          Gość portalu: mc napisał(a):
                          > he he, ja też, bo właśnie na nią się "przeżuciłem"

                          Nie ma alkoholu równego wódce, choćby nie wiem jak dobre było wino czy piwo...

                          > właśnie dlatego powinno się obejżeć ten film i czym większy niesmak po
                          > projekcji - tym lepiej!

                          W moim przypadku to chyba nie wchodzi w grę, film jest zdaje się zrealizowany z
                          typowo amerykańskim poczuciem smaku (jak najdurniejsze pod słońcem filmy w
                          rodzaju "głupi i głupszy"), w myśl ktrego to "smaku" rzecz cała rozgrywa się w
                          akompaniamencie pierdnięć, bęknięć i burczenia w kiszkach... obrzydlistwo i to
                          obrzydlistwo niczym nie usprawiedliwione...

                          PS. Na ucho: "obejRZeć", "przeRZucić"...
                          • Gość: mc Re: >>>Spore nieporozumienie nadal... IP: 62.29.137.* 17.11.04, 11:19
                            pan_pndzelek napisał:

                            > PS. Na ucho: "obejRZeć", "przeRZucić"...

                            niby tak ;)
                            mam nadzieje że nie wykasują moich postów w związku z tymi bykami.
      • Gość: Hanal Re: >>>Spore nieporozumienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 09:35
        No nareszcie przyznał się spaślak do swojej nadwagi, która jest wprost
        proporcjonalna do złośliwości i ubliżania innym
        • pan_pndzelek Re: >>>Spore nieporozumienie... 17.11.04, 09:42
          Obudziłaś się głupia C I P O? I znowu sama?
          • Gość: xxx Re: >>>Spore nieporozumienie... IP: *.crowley.pl 18.11.04, 13:33
            Tak, jak ten pendzel może pisac tylko ktoś, komu nie staje, co zresztą jest
            bardzo częste w przypadku diety opartej na karkówce (miażdzyca). Słowem -
            zalewa świat złośliwością z agresji opartej na lęku o własną bezwartościowość.
            Troche ruchu, sałaty i wszystko wróci do normy, a debilne komentarze nie będą
            potrzebne do podnoszenia samooceny
            Pozdro
      • Gość: jendras Po prostu manipulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 09:50
        Oczywiście, że film jest prymitywną manipulacją. Pendzel ma rację - tak
        naprawdę to chodzi tu o jednostronność żywienia.
        Gdybyśmy przez miesiąc żywili się wyłącznie jakimś produktem lub grupą
        produktów, powszechnie uważanych za zdrowe, to nie wiem czy przeżylibyśmy ten
        eksperyment. Prawidłowe żywienie po prostu polegaa na urozmaiceniu i umiarze, a
        ten buc reżyser żarł po prostu zbyt dużo (co jest zresztą napisane w materiale
        jawnym tekstem). Już ponad 2 tys. lat temu jeden gość powiedział, że "wszystko
        jest trucizną i nic nie jest trucizną" - wszystko zależy od ilości.
        Pozdro, nie dajta się ogłupić.
        • Gość: Automobilista Re: Po prostu manipulacja IP: 62.233.175.* 17.11.04, 10:51
          Tak z drugiej strony to jedzenie w domu nie każdemu odpowiada - ja np. lubię
          jeść obiad o 12-13, a w domu miałbym na to szansę o 18. Nic nie poradze, że o
          12-13 muszę zjeść ciepły posiłek i na wałówach tego czasu nie wysiedze.

          Dlatego cieszy mnie, że coraz więcej powstaje w Warszawie lokali z przyzwoitym
          jedzeniem za rozsądną cenę i jest przez to coraz więcej alternatywy dla
          amerykanskich fast foodów lub barów chińskich z podejrzanym żarciem.
      • Gość: shelmix Re: >>>Spore nieporozumienie... IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 17.11.04, 14:22
        czlowieku.sprawa jest prosta.sam kiedys mialem okazje jesc za darmo w
        mcdonaldzie wlasnie przez miesiac. byla kiedys taka promocja w plusie,gdzie do
        kazdego sprzedanego telefonu dokladalismy kupon na zestaw xxl w macu,ale ze
        nikt sie nie upominal o te kupony to przejadalismy je sami. codziennie przez
        miesiac jadlem po 2 zestawy xxl i co? przytylem o 10 kg! wtedy "udalo" mi sie
        wazyc najwiecej w swoim zyciu. tylko miesiac i taki skok wagi! wiec 12 kg nie
        jest jakims tam rekordem. przypuszcza,ze mozna przytyc wiecej.

        pozdrawiam

        shelm
      • Gość: aga Re: >>>Spore nieporozumienie... IP: *.chello.pl 17.11.04, 17:18
        Zgadzam się z tobą pendzelku już nie po raz pierwszy. Ten film jest propagandą,
        jestem inspektorem min w Mc Donalds i wiem co tam jest ok a co zupełnie do
        niczego... film przedstwia firmę wybiórczo, to sie nazywa POPULIZM
    • sebpl Re: Do pndzelka 17.11.04, 11:32
      Pndzelek nie oglądałeś, a już wiesz lepiej.

      >Dlaczego "ofiarą" padł akurat McD? Czy KFC to jest już prawdziwa
      restauracja z wyszukanym żarciem? A Pizza Hut? A Wendy's? A Taco Bell?

      Obejrzyj film, a przekonasz się, że autor piętnuje również te sieci.

      Co do rozbierania kanapek na części, to dietetycy postawili mu na stole to co
      zjadł przez te 30 dni. Było tam m.in. 13 kg czystego cukru i 9 kg tłuszczu
      zwierzęcego.

      Co do zmiany trybu życia, scenarzysta i reżyser w jednej osobie też tłumaczy to
      przybliżeniem eksperymentu do średniej krajowej. Jeżeli przeciętny Amerykanin
      nie robi więcej niż 2,5-3 tys. kroków dziennie, to dlaczego on miałby od tego
      odchodzić?

      Oczywiście manipulacją jest odżywianie się 3 razy dziennie tylko produktami
      McD, ale to tylko mocniej podkreśla szkodliwość tego jedzenia. Jeżeli by jadł
      tylko przez 15 dni w miesiącu i byłby o połowę mniej chory przez to jedzenie,
      to wynik byłby prawdziwszy?

      A teraz zadanie dla Jurgena, czy innego poplecznika pndzelka: jedzcie przez 30
      dni tylko jabłka, śliwki i winogrona i porównajcie swoje wyniki z
      wynikami "powiększonego" Spurlocka - manipulacja?
      • niech Re: Do pndzelka 17.11.04, 11:45
        Wazna uwaga - ten facet takze je i pije CUKIER. Oprocz hamburgerow wchlania
        cukier ktorego nadmiar tez zmieni mu sie w tkanke tluszczowa. Amerykanie w
        zestawach do bulki z trupem dostaja jeszcze hektolitry rozpuszczonego cukru.
      • pan_pndzelek Re: Do pndzelka 17.11.04, 11:46
        sebpl napisał:
        > Pndzelek nie oglądałeś, a już wiesz lepiej.

        Ty się chyba gorzej poczułeś albo dostałeś od Filemona toksoplazmozy... Ja
        komentuję podając NA JAKIEJ PODSTAWIE te komentarze czynię. Sam widzisz, że nie
        oglądając tej propagandówki nie pomyliłem się w niczym...

        > Obejrzyj film, a przekonasz się, że autor piętnuje również te sieci.

        Ha, ha! "Piętnuje"... ale żre i pokazuje logo tylko McD! Tak czy nie?!

        > Co do rozbierania kanapek na części, to dietetycy postawili mu na stole to co
        > zjadł przez te 30 dni. Było tam m.in. 13 kg czystego cukru i 9 kg tłuszczu
        > zwierzęcego.

        Ale co z tego, czy rozebranie innych posiłków (innego typu) przyniosłoby
        odmienne wyniki? Przecież wiesz, że nie. Ja akurat nie słodzę niczego ale
        zjadam tony owoców i wypijam hektolitry soków i tam są KILOGRAMY fruktozy...
        Więc na moim stole też byłyby całe góry cukru...

        > Co do zmiany trybu życia, scenarzysta i reżyser w jednej osobie też tłumaczy
        to
        > przybliżeniem eksperymentu do średniej krajowej. Jeżeli przeciętny Amerykanin
        > nie robi więcej niż 2,5-3 tys. kroków dziennie, to dlaczego on miałby od tego
        > odchodzić?

        I właśnie tu tkwi SEDNO, on prawdopodobnie ZMIENIŁ dodatkowo tryb życia. Ergo:
        wartość dokumentalna filmu spadła do zera... pozostaje to "dzieło" tylko marną
        rozrywką dla koneserów pierdzenia i rzygania...

        > Oczywiście manipulacją jest odżywianie się 3 razy dziennie tylko produktami
        > McD, ale to tylko mocniej podkreśla szkodliwość tego jedzenia. Jeżeli by jadł
        > tylko przez 15 dni w miesiącu i byłby o połowę mniej chory przez to jedzenie,
        > to wynik byłby prawdziwszy?

        Oczywiście JEST MANIPULACJĄ, ale TYLKO MOCNIEJ PODKREŚLA... Hmmm... to znaczy,
        że JEST MANIPULACJĄ... Tak czy nie? CBDU...

        > A teraz zadanie dla Jurgena, czy innego poplecznika pndzelka: jedzcie przez
        30
        > dni tylko jabłka, śliwki i winogrona i porównajcie swoje wyniki z
        > wynikami "powiększonego" Spurlocka - manipulacja?

        Kochany! Po pięciu dniach takiej diety to byś dostał TAKIEGO S R A N I A, że by
        cię na sygnale odwieźli na OIOM i miesiąc kolejny byś spędził pod kroplówkami,
        ale czy to dowodzi, że owoce są szkodliwe? Przecież NIE! Dowodzi to tylko
        szkodliwości KAŻDEJ MONOTONNEJ DIETY... Teraz może zrozumiałeś?
        • sebpl Re: Do pndzelka 17.11.04, 11:59
          > Obejrzyj film, a przekonasz się, że autor piętnuje również te sieci.
          > Ha, ha! "Piętnuje"... ale żre i pokazuje logo tylko McD! Tak czy nie?!

          Pokazuje logo również INNYCH SIECI!!! Wymawia CZYTELNIE ich nazwy, opowiada o
          wszystkich fast foodach, żre tylko w McD.
          Rzygać, rzyga, nie pierdzi i nie defekuje.


          > dni tylko jabłka, śliwki i winogrona i porównajcie swoje wyniki z
          > wynikami "powiększonego" Spurlocka - manipulacja?
          > Kochany! Po pięciu dniach takiej diety to byś dostał TAKIEGO S R A N I A, że
          by cię na sygnale odwieźli na OIOM i miesiąc kolejny byś spędził pod
          kroplówkami,
          > ale czy to dowodzi, że owoce są szkodliwe? Przecież NIE! Dowodzi to tylko
          > szkodliwości KAŻDEJ MONOTONNEJ DIETY... Teraz może zrozumiałeś?

          No sorry, ja się tak odżywiałem na Krymie (plus obowiązkowo arbuzy) przez 2
          tygodnie i jakoś na sygnale mnie nie wywieźli.

          > Oczywiście JEST MANIPULACJĄ, ale TYLKO MOCNIEJ PODKREŚLA... Hmmm... to
          znaczy, że JEST MANIPULACJĄ... Tak czy nie? CBDU...

          Tak, tylko pamiętaj, że takiej manipulacji poddaje się część Amerykanów (i nie
          tylko) codziennie i bez przymusu.
          Natomiast manipulacją tych koncernów jest to, ze w szkołach masz wybór między
          czipsami bekonowymi, a solonymi. Do popicia 3 rodzaje napojów gazowanych! W
          miarę zdrowe żarcie podają tam w szkołach z programem "obniżenia agresywności u
          nastolatków" (sic!)
          Właśnie po tym filmie w niektórych szkołach w USA zabroniono sprzedawania w
          stołówkach napojów gazowanych!

          Obejrzyj film, dowiesz się czegoś więcej o tych koncernach.
        • Gość: mała Re: Do pndzelka IP: 212.182.119.* 19.11.04, 11:24
          Jakbyś jadał tylko owoce to może schudłbyś grubasie i na pewno nic by Ci się
          nie stało. Ale widzę że wcale tego nie chcesz.
          • pan_pndzelek Re: Do pndzelka 19.11.04, 11:29
            Zgadłaś mała! Wcale nie mam zamiaru chudnąć, otyli są bardziej wiarygodni... a
            co do jedzenia samych owoców to grozi to ciężkim s r a n i e m i
            kroplówkami...
    • Gość: Andrzej Re: Nie daj się powiększyć IP: *.nll.se 17.11.04, 12:08
      Jeden osiol robi tanim kosztem propagande, a inne osly, wiernie
      i bezkrytycznie, ja przyjmuja! Podobnie jak z filmem Moora. Ktory czlowiek przy
      zdrowych zmyslach, je w y l a c z n i e hamburgery, trzy razy dziennie, przez
      wiele tygodni, zapijajac je Coca-Cola?
      Odwracajac cala sytuacje, mozna zapytac, czy jakis czlowiek, zajadajac trzy
      razy dziennie, przez kilka tygodni, wylacznie zdrowa i pozywna marchew oraz
      zdrowe i pozywne banany, zapijajac je zrodlana woda, bedzie sie czul dobrze?
      • sebpl Re: Nie daj się powiększyć 17.11.04, 12:14
        A jak myślisz, skąd się biorą grubasy?
        Wojsko je produkuje dla potrzeb militarnych?
        Nie, to są właśnie ludzie, którzy jedzą hamburgery, popijają je "szejkiem",
        jedzą na drugi dzień pizzę popijając ją piwem, jedzą hot-dogi popijając je
        colą.

        W USA 37% dzieci i nastolatków ma nadwagę, a dwóch na trzech dorosłych
        Amerykanów cierpi na otyłość! I nie są oni ofiarą genetyki tylko właśnie tego
        żarcia, które jedzą 3 razy w tygodniu.

        Mój znajomy po powrocie ze Stanów przytył 13 kilo. Nie było go raptem 3
        miesiące.

        Propaganda?
        • niech Re: Nie daj się powiększyć 17.11.04, 12:22
          Amerykanie otylosc uznali za spoleczna plage i walcza z nia tak jak z innymi
          masowymi chorobami ktorych wystepowanie jest mocno skorelowane z trybem zycia.
          A w przypadku otylosci glowna przyczyna wydaje sie jednak byc dieta. Film moze
          i uderza w koncerny ale to wlasnie one sa utozsamiane z junk-foodem. Chyba
          byloby bez sensu gdyby film oprzec na miesiecznym eksperymencie w knajpie
          rodzinnej "Za rogiem" w jakiejs amerykanskiej wiosce.
    • Gość: terminator-3 Re: Nie daj się powiększyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 13:07
      a ja dzis pojde do maka i wciagne wiesmaka i fryty !!! ale to dopiero 2 raz w
      tym roku wiec opieram sie dobrze - mam nadzieje :-)
      • Gość: Kasia do sebpl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:46
        Nie jesteś pierwszym lewakiem, któremu nie podoba się to, że świat wygląda tak,
        jak wygląda. Mnie też czasem wkurza, że pada, wieje, albo, że coś się wylewa.
        Jak mniemam, uważasz, że należałoby stworzyć specjalną rządową Komórkę ds.
        Tworzenia i Wprowadzania Rozmaitych Smaków Chipsów, ponieważ nie
        satysfakcjonuje Cię wybór między solonymi a bekonowymi? Proszę bardzo, jak coś
        się nie podoba, to wyprodukuj swoje własne.
        • sebpl Re: do sebpl 18.11.04, 17:53
          Nie jestem lewakiem??? W dodatku pierwszym??? To nie o mnie mówił Kulczyk?
          Mniemasz? O komórkach mniemasz?
          Czy ty aby Forum nie pomyliłaś?

          ---
          > Proszę bardzo, jak coś się nie podoba, to wyprodukuj swoje własne.
          Z kota???!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka