Dodaj do ulubionych

Obwodnice wokół Warszawy

26.11.04, 16:59
Materiały ukazywały się już na naszym forum, ale postanowiłem zebrać je w
jedno miejsce.

Dwie obwodnice wokół Warszawy specjalnie dla ciężarówek
Bartosz Raj 04-11-2004 Gazeta Wyborcza

Do końca 2004 r. będzie ogłoszony konkurs na poprowadzenie dwóch obwodnic
stolicy z północy na południe - zapowiedziała w środę Generalna Dyrekcja Dróg
Krajowych i Autostrad.
Pierwsza obwodnica (na zachód od Warszawy) miałaby omijać Bolimowski Park
Krajobrazowy koło Sochaczewa i łączyć się z krajową drogą nr 8 koło Rawy
Mazowieckiej. Druga trasa, na wschodzie, przetnie okolice Mińska
Mazowieckiego i ok. 40 km na północ od Warszawy dołączy do przebudowanej
drogi nr 7 do Gdańska.
O szczegółach rozmawiali wczoraj na zamkniętym spotkaniu wiceprezydent miasta
Andrzej Urbański i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji. "Gazecie" udało się
porozmawiać z jej szefem Edwardem Gajerskim. - Mamy pieniądze, żeby do końca
roku ogłosić konkurs naopracowanie tras tych dwóch obwodnic - powiedział.
Po co te obwodnice? Drogowcy chcą raz na zawsze wyrzucić ciężarówki z
Warszawy. - Teraz skupiamy się na tym, żeby omijały centrum.
A tiry wciąż pędzą Wisłostradą. To musi się zmienić - podkreśla Edward
Gajerski.
Obie trasy dla ciężarówek miałyby powstać do 2012 r. - To realny termin -
skomentował Andrzej Urbański, który kolejne rozmowy - z pełnomocnikiem rządu
ds. autostrad Janem Ryszardem Kurylczykiem - zapowiada na poniedziałek.
Ogłoszenie konkursu na przebieg nowych obwodnic Warszawy nie oznacza
rezygnacji z budowy trasy szybkiego ruchu przez Ursynów w tunelu pod ul.
Płaskowickiej.

*********************************
Gazeta Wyborcza Data: 2004-11-09

Oprócz drogi przez Ursynów, powstanie druga w sąsiedztwie stolicy

Wczoraj władze Warszawy dogadały się z Ministerstwem Infrastruktury w sprawie
przedłużenia autostrady A2 przez miasto. Powstaną dwie odnogi arterii.
Pierwsza pobiegnie od węzła Konotopa na zachodniej granicy Warszawy przez
Włochy, tunelem pod Ursynowem (pod ul. Płaskowickiej), potem przez Wilanów,
nowym mostem przez Wisłę i leśnymi terenami Wawra do węzła Konik Nowy. Czyli w
wariancie ustalonym już kilka miesięcy temu przez stronę warszawską i rządową.
Formalnie arteria będzie trasą ekspresową, a nie autostradą.

Tranzyt poza miastem

Ale powstanie i druga odnoga autostrady A2. Zdaniem Jana Ryszarda Kurylczyka,
wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego za inwestycje drogowe, pobiegnie
ona w sąsiedztwie stolicy, ale z jednej strony na tyle daleko, by nie
stanowiła żadnej uciążliwości dla mieszkańców, z drugiej nie była zbyt daleko
od Warszawy.
- W ten sposób wszystkie auta jadące autostradą A2 przez Mazowsze w tranzycie,
z zachodu na wschód lub w kierunku przeciwnym, ominą Warszawę. Sądzę, że to
decyzja dobra dla mieszkańców miasta i warszawskich kierowców - powiedział nam
tuż po spotkaniu z władzami Warszawy Jan Ryszard Kurylczyk.

Okolice Góry Kalwarii?

Rząd nie przesądza na razie, czy tranzytowa odnoga A2 ominie stolicę od
południa czy od północy. Jeśli od południa, to raczej przez okolice Góry
Kalwarii, której samorząd wielokrotnie deklarował, że tę inwestycję przyjmie z
otwartymi ramionami.
- Technicznie zostanie to rozwiązane tak: A2 dla aut w ruchu docelowym do
Warszawy dojdzie do Konotopy i potem przez Ursynów - wyjaśnia wiceminister
infrastruktury. - Natomiast najpewniej kilka, kilkanaście kilometrów przed
Konotopą z A2 zjadą kierowcy mijający stolicę w tranzycie, nie jadący do
miasta. Wygodną arterią, formalnie o statucie autostrady, ominą szerokim
łukiem Warszawę. I im będzie wygodnie, i warszawiakom - zapewnia Kurylczyk.

Obie drogi będą prawdopodobnie budowane w tym samym czasie. Priorytetem władz
Warszawy jest trasa przez Ursynów. Ale i z drugiej, pozawarszawskiej cieszy
się Andrzej Urbański, wiceprezydent miasta odpowiedzialny za inwestycje
drogowe.
- Trasa poza miastem też jest stolicy potrzebna. Dobrze, że rząd rozumie
szeroko pojęte potrzeby Warszawy - mówi Urbański. Inwestycje powinny ruszyć w
2007 roku, skończyć się w 2010 lub 2011 roku.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17487000
**********************
Ponad to cały czas modernizowana jest trasa nr 50 z Sochaczewa do Mińska
Mazowieckiego przez Górę Kalwarię. Zmodernizowana obwodnica nr 50 będzie mieć
jezdnie 2 X 3,5 m plus 2 x 2 m pasy awaryjne. Ponadto wiele miejscowości
przez które przechodzi obecna 50-tka uzyska nowe obwodnice między innymi:
Grójec, Góra Kalwaria, Kołbiel, Stojadła
Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=16498464
Obserwuj wątek
    • zebonka5 Re: Obwodnice wokół Warszawy 26.11.04, 20:14
      Obiecanki cacanki a glupiemu radosc.Tak traktujemy te informacje. prez.Urbanski
      to cwany lis i pewnie jest to jego kolejna sztuczka aby zmiekczyc
      protestujacych. Artykul w Gazecie to stanowczo za malo aby uwierzyc w te
      projekty. Takich decyzji nie podejmuje sie tak ad hoc. Za chwile zmieni sie
      uklad polityczny i jakies tam kuluarowe postanowienia nie beda nikogo
      obowiazywaly. Nikt sie na to nie nabierze, choc nie ukrywam ze chcialabym zeby
      to byla prawda
      • vampi_r Re: Obwodnice wokół Warszawy 27.11.04, 00:59
        Nie wiem, czy zauważyłaś, w artykułach mowa jest np. o rozpisaniu przetargu do końca roku. Czyli nie są to już zwykłe obiecanki.
        Południowy odcinek 50-tki modernizuje się od kilku lat.
        O wybudowaniu wschodniej i zachodniej obwodnicy Warszawy, ja słyszę od lat.
        Nie jest to decyzja podjęta "ad hoc", tylko podjęta wreszcie.
        Nie można wiec mówić o jedynie kuluarowych postanowieniach.

        Poza tym zastanów się. Rozumowaniem jakie teraz reprezentujesz zanegować można wszystko.
        "Bo ja w to nie wierzę".
        Czy ta zasada w waszym gronie to jedyny argument?
        Od wielu miesiecy wyczytuję teksty podobne do twojego:
        "a ja nie wierzę, że zbudują tunel", "na pewno na tunel zabraknie pieniędzy",
        "ja nie wierzę, że będzie park nad i wokół POW", "na pewno zabraknie pieniędzy na odszkodowania",
        "te informacje o obwodnicach wokół Warszawy to tylko obiecanki cacanki".

        Napiszcie może coś konkretnego, opartego na faktach, artykułach, opracowaniach, oficjalnych projektach. A nie jedynie na swoim "widzimisię".
        Z Waszej strony jeszcze Jerzyli usiłował coś sensownego pisac, ale i on chyba se odpuścił. Czyżby nie wiedział co mi odpisać?
        Jakby co, Zebonko, to przekaż mu pozdrowienia ode mnie i całego SISKOM.
        • zebonka5 Re: Obwodnice wokół Warszawy 27.11.04, 21:58
          vampi_r napisał:

          > Nie wiem, czy zauważyłaś, w artykułach mowa jest np. o rozpisaniu przetargu
          do
          > końca roku. Czyli nie są to już zwykłe obiecanki.
          > Południowy odcinek 50-tki modernizuje się od kilku lat.
          > O wybudowaniu wschodniej i zachodniej obwodnicy Warszawy, ja słyszę od lat.
          > Nie jest to decyzja podjęta "ad hoc", tylko podjęta wreszcie.
          > Nie można wiec mówić o jedynie kuluarowych postanowieniach.
          >
          > Poza tym zastanów się. Rozumowaniem jakie teraz reprezentujesz zanegować
          można
          > wszystko.
          > "Bo ja w to nie wierzę".
          > Czy ta zasada w waszym gronie to jedyny argument?
          > Od wielu miesiecy wyczytuję teksty podobne do twojego:
          > "a ja nie wierzę, że zbudują tunel", "na pewno na tunel zabraknie pieniędzy",
          > "ja nie wierzę, że będzie park nad i wokół POW", "na pewno zabraknie
          pieniędzy
          > na odszkodowania",
          > "te informacje o obwodnicach wokół Warszawy to tylko obiecanki cacanki".
          >
          > Napiszcie może coś konkretnego, opartego na faktach, artykułach,
          opracowaniach,
          > oficjalnych projektach. A nie jedynie na swoim "widzimisię".
          > Z Waszej strony jeszcze Jerzyli usiłował coś sensownego pisac, ale i on chyba
          s
          > e odpuścił. Czyżby nie wiedział co mi odpisać?
          > Jakby co, Zebonko, to przekaż mu pozdrowienia ode mnie i całego SISKOM.
          >

          Z checia przekaze pozdrowienia. Jerzyli jest czlowiekiem bardzo zajetym ale mam
          nadzieje ze jeszcze niejedno napisze. A nie wierzymy w obwodnice za miastem
          dlatego, ze dziwi nas bardzo ta nagla zmiana stanowiska.Jeszcze niedawno
          udowadniano nam ze nie jest potrzebna,ze wystarczy zmodernizowana 50tka, ze nie
          ma pieniedzy(bo sa tylko na POW przez Ursynow)a tu nagle taka zmiana po
          rozmowie w cztery oczy min Kurylczyka z prez. Urbanskim. Wiemy ze Prez.
          Urbanskiemu zalezy na POW przez Ursynow i dlatego nie mozemy uwierzyc ze sprawa
          obwodicy tak nagle przyjela zupelnie nowy obrot. Jezeli bedzie inaczej to
          bardzo dobrze i tylko bedziemy sie z tego cieszyc.
    • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 16:04
      Przy obecnym braku wiarygodności "klasy politycznej" jako takiej, gdzie słowa
      nic nie znaczą, zagwarantować powstanie obwodnicy pozamiejskiej może tylko coś
      w rodzaju transakcji wiązanej. Czyli zgoda miasta na drogi ekspresowe przez
      Warszawę, ale pod warunkiem jednoczesnej budowy takiejż obwodnicy. Do tego
      zmierza projekt uchwały na Sesję Rady Warszawy autorstwa Stanisława Wojtery,
      prezesa UPR. Inne rozwiązanie, lansowane niestety przez otoczenie Prezydenta
      Kaczyńskiego prowadzi do zgody na drogi ekspresowe, nie uwarunkowanej niczym, a
      więc obejście autostradowe pozostawione jest w wyłącznej gestii GDDKiA. To
      nieomal gwarantuje, że obwodnica pozamiejska dla TIRów nie powstanie nigdy. Kto
      nie wierzy niech prześledzi los Częstochowy, która w przeciwieństwie do innych
      miast na Trasie Katowickiej do dziś nie doczekała się żadnej obwodnicy, a
      tranzyt biegnie przez centrum miasta. Próba ominiecia Częstochowy kończy się
      błądzeniem po bocznych drogach. Nie chcę by taki sam los spotkał Warszawę,
      dlatego założyłem "Stowarzyszenie na rzecz obwodnicy", odpowiednik "Ekostrady"
      na północy naszego miasta i wspólnie walczymy o interes setek tysięcy
      mieszkańców Warszawy. Wiele osób, moich wyborców, dzięki którym zostałem
      radnym, jest zagrożonych koncepcją przebudowy trasy AK w typową
      tranzytową "rurę", czym zresztą jest w dużej mierze i dziś. Hałas na wyższych
      piętrach na osiedlach "Potok", oraz "Ruda" sięga 90 decybeli, nawet w nocy
      trudno spać przy otwartym oknie. Dopuszczalne normy to 65 decybeli. Na
      Włościańskiej sypią się budynki od wstrząsów, ponadto likwidacja zjazdów i
      wjazdów w niektórych miejscach, a także brak w przyszłości komunikacji
      miejskiej na odcinku Most Grota - wiadukt przedłużenie ul. Marymonckiej to
      wszystko walnie utrudni życie miejscowej społeczności. Władze miasta depczą
      prawa mieszkańców Żoliborza i Bielan, nie uwzględniono wogóle rezultatów
      konsultacji społecznych (82,5% na Bielanach, 84% na Żoliborzu było przeciw
      planom GDDKiA).Dramatyczną sytuację na Trasie AK, przeciążonej do granic
      absurdu może zmienić szybka budowa trasy mostu północnego, ale przede wszystkim
      obejścia autostradowego poza miastem wygodnego dla TIRów, aby omijały Warszawę
      na kierunku północno-wschodnim (przyszła trasa VIA BALTICA). Walka do końca w
      tej sprawie to dla mnie kwestia honoru, dlatego nie zamierzam odpuścić!
    • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 16:23
      vampi_r napisał:

      > Materiały ukazywały się już na naszym forum, ale postanowiłem zebrać je w
      > jedno miejsce.
      >
      > Dwie obwodnice wokół Warszawy specjalnie dla ciężarówek
      > Bartosz Raj 04-11-2004 Gazeta Wyborcza
      >
      > Do końca 2004 r. będzie ogłoszony konkurs na poprowadzenie dwóch obwodnic
      > stolicy z północy na południe - zapowiedziała w środę Generalna Dyrekcja Dróg
      > Krajowych i Autostrad.
      > Pierwsza obwodnica (na zachód od Warszawy) miałaby omijać Bolimowski Park
      > Krajobrazowy koło Sochaczewa i łączyć się z krajową drogą nr 8 koło Rawy
      > Mazowieckiej. Druga trasa, na wschodzie, przetnie okolice Mińska
      > Mazowieckiego i ok. 40 km na północ od Warszawy dołączy do przebudowanej
      > drogi nr 7 do Gdańska.
      > O szczegółach rozmawiali wczoraj na zamkniętym spotkaniu wiceprezydent miasta
      > Andrzej Urbański i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji. "Gazecie" udało się
      > porozmawiać z jej szefem Edwardem Gajerskim. - Mamy pieniądze, żeby do końca
      > roku ogłosić konkurs naopracowanie tras tych dwóch obwodnic - powiedział.
      > Po co te obwodnice? Drogowcy chcą raz na zawsze wyrzucić ciężarówki z
      > Warszawy. - Teraz skupiamy się na tym, żeby omijały centrum.
      > A tiry wciąż pędzą Wisłostradą. To musi się zmienić - podkreśla Edward
      > Gajerski.
      > Obie trasy dla ciężarówek miałyby powstać do 2012 r. - To realny termin -
      > skomentował Andrzej Urbański, który kolejne rozmowy - z pełnomocnikiem rządu
      > ds. autostrad Janem Ryszardem Kurylczykiem - zapowiada na poniedziałek.
      > Ogłoszenie konkursu na przebieg nowych obwodnic Warszawy nie oznacza
      > rezygnacji z budowy trasy szybkiego ruchu przez Ursynów w tunelu pod ul.
      > Płaskowickiej.
      > Dzisiaj TIRy pędzą zarówno Wisłostradą, jak i Trasą AK. Obawiam się, że jeśli
      wybudowana zostanie droga ekspresowa przez Ursynów, i ona zostanie w krótkim
      czasie zapchana TIRami. Z braku dobrych dwupasmowych dróg przelowowych w
      okolicach Warszawy, ale poza miastem, drogi ekspresowe w naszym mieście
      skumulować muszą cały tranzyt, nawet tą jego część, która dziś w obawie przed
      korkami w Warszawie próbuje omijać miasto, choćby wąską drogą nr 50! Będzie się
      tak działo aż do kompletnego zakorkowania również wewnątrzwarszawskich dróg
      ekspresowych, wtedy część TIRów znów zacznie szukać dróg objazdowych! Ale
      będzie się to odbywać kosztem koszmarnego pogorszenia warunków życia w
      północnej i południowej części naszego miasta! Ja tego nie chcę, uważam że
      bardziej racjonalne jest równoczesne budowanie dróg w Warszawie i pod Warszawą.
      Tyle że przy gigantycznych kosztach budowy drogi ekspresowej węzeł Konotopa,
      węzeł lubelska, z tunelem którego koszt szacuje się na miliard złotych,
      prawdopodobne jest, że zabraknie pieniędzy na obejście autostradowe
      pozawarszawskie! Dlatego lepiej jest wybudować w warszawie tańsze drogi
      zbiorcze, lub ruchu przyspieszonego, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć
      właśnie na obwodnicę. Poprawi to komunikację wewnątrzmiejską, ale jednocześnie
      zagwarantuje uwolnienie Warszawy od tranzytu teraz i na przyszłość.
      > *********************************
      > Gazeta Wyborcza Data: 2004-11-09
      >
      > Oprócz drogi przez Ursynów, powstanie druga w sąsiedztwie stolicy
      >
      > Wczoraj władze Warszawy dogadały się z Ministerstwem Infrastruktury w sprawie
      > przedłużenia autostrady A2 przez miasto. Powstaną dwie odnogi arterii.
      > Pierwsza pobiegnie od węzła Konotopa na zachodniej granicy Warszawy przez
      > Włochy, tunelem pod Ursynowem (pod ul. Płaskowickiej), potem przez Wilanów,
      > nowym mostem przez Wisłę i leśnymi terenami Wawra do węzła Konik Nowy. Czyli w
      > wariancie ustalonym już kilka miesięcy temu przez stronę warszawską i rządową.
      > Formalnie arteria będzie trasą ekspresową, a nie autostradą.
      >
      > Tranzyt poza miastem
      >
      > Ale powstanie i druga odnoga autostrady A2. Zdaniem Jana Ryszarda Kurylczyka,
      > wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego za inwestycje drogowe, pobiegnie
      > ona w sąsiedztwie stolicy, ale z jednej strony na tyle daleko, by nie
      > stanowiła żadnej uciążliwości dla mieszkańców, z drugiej nie była zbyt daleko
      > od Warszawy.
      > - W ten sposób wszystkie auta jadące autostradą A2 przez Mazowsze w tranzycie,
      > z zachodu na wschód lub w kierunku przeciwnym, ominą Warszawę. Sądzę, że to
      > decyzja dobra dla mieszkańców miasta i warszawskich kierowców - powiedział nam
      > tuż po spotkaniu z władzami Warszawy Jan Ryszard Kurylczyk.
      >
      > Okolice Góry Kalwarii?
      >
      > Rząd nie przesądza na razie, czy tranzytowa odnoga A2 ominie stolicę od
      > południa czy od północy. Jeśli od południa, to raczej przez okolice Góry
      > Kalwarii, której samorząd wielokrotnie deklarował, że tę inwestycję przyjmie z
      > otwartymi ramionami.
      > - Technicznie zostanie to rozwiązane tak: A2 dla aut w ruchu docelowym do
      > Warszawy dojdzie do Konotopy i potem przez Ursynów - wyjaśnia wiceminister
      > infrastruktury. - Natomiast najpewniej kilka, kilkanaście kilometrów przed
      > Konotopą z A2 zjadą kierowcy mijający stolicę w tranzycie, nie jadący do
      > miasta. Wygodną arterią, formalnie o statucie autostrady, ominą szerokim
      > łukiem Warszawę. I im będzie wygodnie, i warszawiakom - zapewnia Kurylczyk.
      >
      > Obie drogi będą prawdopodobnie budowane w tym samym czasie. Priorytetem władz
      > Warszawy jest trasa przez Ursynów. Ale i z drugiej, pozawarszawskiej cieszy
      > się Andrzej Urbański, wiceprezydent miasta odpowiedzialny za inwestycje
      > drogowe.
      > - Trasa poza miastem też jest stolicy potrzebna. Dobrze, że rząd rozumie
      > szeroko pojęte potrzeby Warszawy - mówi Urbański. Inwestycje powinny ruszyć w
      > 2007 roku, skończyć się w 2010 lub 2011 roku.
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17487000
      > **********************
      > Ponad to cały czas modernizowana jest trasa nr 50 z Sochaczewa do Mińska
      > Mazowieckiego przez Górę Kalwarię. Zmodernizowana obwodnica nr 50 będzie mieć
      > jezdnie 2 X 3,5 m plus 2 x 2 m pasy awaryjne. Ponadto wiele miejscowości
      > przez które przechodzi obecna 50-tka uzyska nowe obwodnice między innymi:
      > Grójec, Góra Kalwaria, Kołbiel, Stojadła
      > Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu:
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=16498464
      >
      • vampi_r Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 16:49
        jerzyli napisał:

        > Dzisiaj TIRy pędzą zarówno Wisłostradą, jak i Trasą AK.

        A może masz jakieś wyliczenia, ile średnio TIR na godzine jeździ AK, a ile
        Wisłostradą?
        Wisłostradą często jeżdżę i wydaje mi się, że nie ma na niej za wielu TIR.
        Trzeba miec jeszcze na względzie, że większośc TIR w Warszawie, to cięzaówki,
        które jada do i z Warszawy, a nie "przez".

        > Obawiam się, że jeśli
        > wybudowana zostanie droga ekspresowa przez Ursynów, i ona zostanie w krótkim
        > czasie zapchana TIRami.

        Jeśli zostanie wybudowana zwykła ulica, to jeszcze szybcie zostanie zapchana
        TIR-ami.
        Tu nie ma co się obawiac, czy nie. Są pomiary obecnego ruchu TIR wschód -
        zachód, sa metody prognozowania. Ty piszesz wszystko na zasadzie "wydajemisię".
        Oprzyj sie choć raz na prawdziwych danych. Jako radny masz takie możliwości i
        dostęp do materiałów.

        >Z braku dobrych dwupasmowych dróg przelowowych w
        > okolicach Warszawy, ale poza miastem, drogi ekspresowe w naszym mieście
        > skumulować muszą cały tranzyt, nawet tą jego część, która dziś w obawie przed
        >korkami w Warszawie próbuje omijać miasto, choćby wąską drogą nr 50! Będzie się
        > tak działo aż do kompletnego zakorkowania również wewnątrzwarszawskich dróg
        > ekspresowych, wtedy część TIRów znów zacznie szukać dróg objazdowych!

        Po raz kolejny pytam:
        Czy al. Niepodległości, Żwirki i Wigury, Górczewską, Grójecką, Targową,
        Grochowską, itp. Jeżdżą obecnie jakieś TIR-y?

        Ale
        > będzie się to odbywać kosztem koszmarnego pogorszenia warunków życia w
        > północnej i południowej części naszego miasta! Ja tego nie chcę, uważam że
        > bardziej racjonalne jest równoczesne budowanie dróg w Warszawie i pod
        Warszawą.

        Tak ma przecież być. Nie doczytałes?
        Rzecz w tym, by tego pilnować.

        >
        > Tyle że przy gigantycznych kosztach budowy drogi ekspresowej węzeł Konotopa,
        > węzeł lubelska, z tunelem którego koszt szacuje się na miliard złotych,
        > prawdopodobne jest, że zabraknie pieniędzy na obejście autostradowe
        > pozawarszawskie! Dlatego lepiej jest wybudować w warszawie tańsze drogi
        > zbiorcze, lub ruchu przyspieszonego, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć
        >właśnie na obwodnicę. Poprawi to komunikację wewnątrzmiejską, ale jednocześnie
        > zagwarantuje uwolnienie Warszawy od tranzytu teraz i na przyszłość.

        No własnie.
        Wy chętnie wywalilibyście wielkie pieniądze na A2 pod Góra Kalwarią, a w
        Warszawie budowali prowizorki.
        Pytałem się ciebie o to, ale mi nie odpowiedziałes.
        Czemu zalezy ci na tym, by obwodnice okołowarszawskie to były drogie
        autostrady, a nie np. o wiele tańsze drogi ekspresowe.
        Autostrady buduje się tam, gdzie jest największy ruch. A największy ruch jest
        do Warszay i po Warszawie.
        czemu wiec chcecie budowac lepsze drogi tam, gdzie ruch jest mały, a robić
        prowizorki tam, gdzie dobre trasy sa najbardziej potrzebne?
        • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 20:16
          vampi_r napisał:

          > jerzyli napisał:
          >
          > > Dzisiaj TIRy pędzą zarówno Wisłostradą, jak i Trasą AK.
          >
          > A może masz jakieś wyliczenia, ile średnio TIR na godzine jeździ AK, a ile
          > Wisłostradą?
          > Wisłostradą często jeżdżę i wydaje mi się, że nie ma na niej za wielu TIR.
          > Trzeba miec jeszcze na względzie, że większośc TIR w Warszawie, to cięzaówki,
          > które jada do i z Warszawy, a nie "przez".
          > Około 360 TIRów na godzinę. Pomiar dokonałem z kładki pomiędzy Mostem Grota
          Roweckiego, a wiaduktem będącym przedłużeniem ulicy Mickiewicza o godz 14.00 -
          15.00, w dzień powszedni. A co do ciężarówek to jeśli TIR z rejestracją
          poznańską, bądź wrocławską wyjeżdża w stronę Marek to niemal na pewno jest to
          tranzyt!Ja wcale nie twierdzę, że dziś cały tranzyt który mógłby się
          przemieszczać trasą AK rzeczywiście tamtędy jeździ! Ale twierdzę, że tak jest
          dlatego, że Trasa AK po prostu w godzinach rannego szczytu jest kompletnie
          zakorkowana w kierunku ze wschodu na zachód, a w godzinach popołudniowych w
          odwrotnym kierunku! Do tego stopnia, że aby wjechać na nią z Żoliborza lub
          Bielan trzeba stracić nawet 40 minut. Na Wisłostradzie formują się przez to
          ogromne korki przed wjazdami. A co będzie gdy część wjazdów i zjazdów, jak te w
          rejonie ul. Gąbińskiej, czy Literackiej zostaną zlikwidowane, co będzie się
          działo przy pozostałych wjazdach wolę nie myśleć! Kierowcy TIRów wjedzą o tych
          korkach, nie ma też jeszcze łącznika przez Bemowo z Konotopą, w rejonie wjazdów
          na trasę Poznańską, czy na Rondzie Zesłańców Syberyjskich mimo istnienia
          wiaduktu też bywają korki! Dlatego dziś część kierowców tranzytowych mimo braku
          wygodnego obejścia autostradowego rzeczywiście Warszawę omija! Ale w momencie
          powstania łącznika, doprowadzenia autostrady A2 do Warszawy, czy wybudowania
          drogi Via Baltica (S8) TIRy ruszą po najmniejszej linii oporu, czyli przez
          Warszawę! Chyba, że będą mieć prawdziwą autostradę poza miastem, ale nie na
          takich warunkach jak odcinek Konin - Nowy Tomyśl (150 km), gdzie samochód
          osobowy płaci 33 zł, a TIR 126 zł! Bo wtedy też ruszą przez Warszawę.
          Przynajmniej ten odcinek autostrady, który będzie stanowił alternatywę dla
          przejazdu przez miasto musi być bezpłatny! Sęk w tym, że przy takim podejściu
          władz miasta i niestety chyba większości radnych miejskich do tego zagadnienia
          nie doczekamy się wogóle obejścia autostradowego. Teraz ani w przyszłości.
          > > Obawiam się, że jeśli
          > > wybudowana zostanie droga ekspresowa przez Ursynów, i ona zostanie w krót
          > kim
          > > czasie zapchana TIRami.
          >
          > Jeśli zostanie wybudowana zwykła ulica, to jeszcze szybcie zostanie zapchana
          > TIR-ami.
          > Tu nie ma co się obawiac, czy nie. Są pomiary obecnego ruchu TIR wschód -
          > zachód, sa metody prognozowania. Ty piszesz wszystko na
          zasadzie "wydajemisię".
          > Oprzyj sie choć raz na prawdziwych danych. Jako radny masz takie możliwości
          i
          > dostęp do materiałów.
          > Kolega Vampi_r cały czas zakłada jednakowy ruch na tej arterii w przypadku
          jeśli będzie tylko droga ekspresowa przez miasto i nic więcej, oraz wtedy, gdy
          będzie w mieście droga zbiorcza, a poza miastem autostrada! Otóż dane
          rozwiązania komunikacyjne mogą generować ruch w tym albo tamtym rejonie!
          Oczywiście nie twierdzę, że ruch warszawski, lub docelowy do Warszawy będzie
          mały! Ale jednak mniejszy, niż gdyby doliczyć do niego tranzyt. Poza tym droga
          szybkiego ruchu daje większą elastyczność w rozprowadzaniu ruchu po samym
          mieście, ze względu na możliwość zaprojektowania większej ilości zjazdów i
          wjazdów, w tym na poszczególne osiedla. Nie ma tego wymogu, że wjazdy nie mogą
          być częściej niż co 1,5 km. Jest też tańsza, starczy więc pieniędzy na
          obwodnicę! Oczywiście powtarzam to raz jeszcze! Trasa służąca dla ruchu
          miejskiego nie może być wykorzystana jako arteria przelotowa dla TIRów, bo się
          zakorkuje! Projektowana jest po prostu w inny sposób niż taka przelotówka! Na
          świecie tych dwóch funkcji się nie łączy, nawet miasta mające wygodne drogi
          ekspresowe w środku, czy nawet autostrady wewnętrzne, mają też swoje obwodnice
          pozamiejskie! Tak się projektuje nowoczesne węzły komunikacyjne. A u nas
          odnoszę wrażenie, że chce się uwolnić od tranzytu ścisłe centrum, ale kosztem
          zepchnięcia tego ruchu do północnych i południowych dzielnic Warszawy, czasami
          położonych bardzo blisko centrum jak Żoliborz! To nawet nie powinno nazywać się
          obwodnicą bo nazwa wprowadza ludzi w błąd! Żoliborz to nie peryferia Warszawy!
          > >Z braku dobrych dwupasmowych dróg przelowowych w
          > > okolicach Warszawy, ale poza miastem, drogi ekspresowe w naszym mieście
          > > skumulować muszą cały tranzyt, nawet tą jego część, która dziś w obawie p
          > rzed
          > >korkami w Warszawie próbuje omijać miasto, choćby wąską drogą nr 50! Będzi
          > e się
          > > tak działo aż do kompletnego zakorkowania również wewnątrzwarszawskich dr
          > óg
          > > ekspresowych, wtedy część TIRów znów zacznie szukać dróg objazdowych!
          >
          > Po raz kolejny pytam:
          > Czy al. Niepodległości, Żwirki i Wigury, Górczewską, Grójecką, Targową,
          > Grochowską, itp. Jeżdżą obecnie jakieś TIR-y?
          >
          > Ale
          > > będzie się to odbywać kosztem koszmarnego pogorszenia warunków życia w
          > > północnej i południowej części naszego miasta! Ja tego nie chcę, uważam ż
          > e
          > > bardziej racjonalne jest równoczesne budowanie dróg w Warszawie i pod
          > Warszawą.
          >
          > Tak ma przecież być. Nie doczytałes?
          > Rzecz w tym, by tego pilnować.
          >
          > >
          > > Tyle że przy gigantycznych kosztach budowy drogi ekspresowej węzeł Konoto
          > pa,
          > > węzeł lubelska, z tunelem którego koszt szacuje się na miliard złotych,
          > > prawdopodobne jest, że zabraknie pieniędzy na obejście autostradowe
          > > pozawarszawskie! Dlatego lepiej jest wybudować w warszawie tańsze drogi
          > > zbiorcze, lub ruchu przyspieszonego, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczy
          > ć
          > >właśnie na obwodnicę. Poprawi to komunikację wewnątrzmiejską, ale jednocze
          > śnie
          > > zagwarantuje uwolnienie Warszawy od tranzytu teraz i na przyszłość.
          >
          > No własnie.
          > Wy chętnie wywalilibyście wielkie pieniądze na A2 pod Góra Kalwarią, a w
          > Warszawie budowali prowizorki.
          > Pytałem się ciebie o to, ale mi nie odpowiedziałes.
          > Czemu zalezy ci na tym, by obwodnice okołowarszawskie to były drogie
          > autostrady, a nie np. o wiele tańsze drogi ekspresowe.
          > Autostrady buduje się tam, gdzie jest największy ruch. A największy ruch jest
          > do Warszay i po Warszawie.
          > czemu wiec chcecie budowac lepsze drogi tam, gdzie ruch jest mały, a robić
          > prowizorki tam, gdzie dobre trasy sa najbardziej potrzebne?
          >
          • tarantula01 Re: Obwodnice wokół Warszawy 07.12.04, 12:10
            jerzyli napisał:

            > ...jeśli TIR z rejestracją
            > poznańską, bądź wrocławską wyjeżdża w stronę Marek to niemal na pewno jest to
            > tranzyt!Ja wcale nie twierdzę, że dziś cały tranzyt który mógłby się
            > przemieszczać trasą AK rzeczywiście tamtędy jeździ! Ale twierdzę, że tak jest
            > dlatego, że Trasa AK po prostu w godzinach rannego szczytu jest kompletnie
            > zakorkowana w kierunku ze wschodu na zachód, a w godzinach popołudniowych w
            > odwrotnym kierunku!

            O trasie AK mogę długo dyskutować. I nikt z SISKOM nie zana lepiej problemów
            trasy niż właśnie ja. Przepraszam za przechwałki.
            Trasa AK korkuje się rano ze wschodu na zachód w takich miejscach:
            1. przed rondem z Łabiszyńską.
            2. pomiędzy Łabiszyńską, a mostem Grota samochody jadą powoli - tu dochodzi
            ruch loklany z Bródna i kawałka zielonej Białołęki.
            3. Przed rondem Zesłańców Syberyjskich (w zalezności od dnia początek korka
            przy Górczewskiej, Obozowej lub nawet Powązkowskiej).

            Odcinek wjazd z Modlińskiej/Jagiellońskiej - Obozowa nie korkuje się właściwie
            nigdy.

            Przyczyną powyższego jest:
            ad.1 Brak wiaduktów nad tą ulicą (Łabiszyńską).
            ad.2 Nie funkcjonujące wiadukty żerańskie (środkowe estakady).
            ad.3 Rondo Zesłańców , które pomimo przebudowy i tak korkuje trasę AK.

            Przy oddaniu do użytku wiaduktu, estakad oraz powiedzmy zlikwidowaniu ronda
            (łącznik trasa AK-Konotopa jest właśnie w dużej mierze likwidacją tego ronda)
            ruch staje się płynny, bo:
            1. samochody z Helsinek????, Talina???, Rygi???, Wilna??, Białegostoku?,
            Radzymina i Marek zyskują udrożniony przejazd wiaduktem, środkowymi estakadami
            i łącznikiem.
            2. ruch lokalny z Bródna, części zielonej Białołęki ma wolne dla siebie dwie
            skrajne estakady (te od początku miały służyć tylko i wyłącznie na te potrzeby).
            3. samochody skręcające na rondzie ZS na Pruszków i część jadących prosto, a
            które potem skręcają w al. Krakowskie jadą łącznikiem; nie wszystkie, ale w
            efekcie rondo ZS się odkorkowuje.

            > Do tego stopnia, że aby wjechać na nią z Żoliborza lub
            > Bielan trzeba stracić nawet 40 minut. Na Wisłostradzie formują się przez to
            > ogromne korki przed wjazdami.

            Ponieważ udrożniliśmy trasę AK przez jeden wiadukt, uruchomienie estakad i
            odkorkowanie ronda, to z Wisłostrady i innych wjazdów można wjechać szybko na
            trasę AK.

            > A co będzie gdy część wjazdów i zjazdów, jak te
            > w rejonie ul. Gąbińskiej, czy Literackiej zostaną zlikwidowane, co będzie się
            > działo przy pozostałych wjazdach wolę nie myśleć!

            Przy Gąbińskiej nie bedzie zlikwidowany wjazd (zakładamy likwidację bocznej
            jezdni od Słowackiego do Broniewskiego i dalej do Powązkowskiej? Nie!). Przy
            Literackiej też nie, ale tu jest tylko zjazd (wjazdu nie ma, bo ten jest z
            Broniewskiego).

            > Kierowcy TIRów wjedzą o tych korkach, nie ma też jeszcze łącznika przez
            > Bemowo z Konotopą, w rejonie wjazdów na trasę Poznańską, czy na Rondzie
            > Zesłańców Syberyjskich mimo istnienia wiaduktu też bywają korki!

            Po wybudowaniu łącznika, korki znikną w rejonie wjazdów na trasę Poznańską i na
            rondzie, co chyba udowodniłem wcześniej.

            > Dlatego dziś część kierowców tranzytowych mimo braku wygodnego obejścia
            > autostradowego rzeczywiście Warszawę omija! Ale w momencie
            > powstania łącznika, doprowadzenia autostrady A2 do Warszawy, czy wybudowania
            > drogi Via Baltica (S8) TIRy ruszą po najmniejszej linii oporu, czyli przez
            > Warszawę!

            Największym problemem jest trasa via Baltica. Ta trasa póki co, nie ma jak
            ominąć Warszawy. Ale ponieważ ma powstać trasa mostu północnego (będzie to
            zewnętrzna obwodnica miasta), to właśnie ta trasa przeniesie głowny ciężar
            ruchu z via Baltica. Do momentu gdy nie powstaną obwodnice pólnoc-południe poza
            Warszawą - są plany.

            > Chyba, że będą mieć prawdziwą autostradę poza miastem, ale nie na
            > takich warunkach jak odcinek Konin - Nowy Tomyśl (150 km), gdzie samochód
            > osobowy płaci 33 zł, a TIR 126 zł! Bo wtedy też ruszą przez Warszawę.
            > Przynajmniej ten odcinek autostrady, który będzie stanowił alternatywę dla
            > przejazdu przez miasto musi być bezpłatny! Sęk w tym, że przy takim podejściu
            > władz miasta i niestety chyba większości radnych miejskich do tego
            > zagadnienia nie doczekamy się wogóle obejścia autostradowego. Teraz ani w
            przyszłości.

            > Poza tym droga
            > szybkiego ruchu daje większą elastyczność w rozprowadzaniu ruchu po samym
            > mieście, ze względu na możliwość zaprojektowania większej ilości zjazdów i
            > wjazdów, w tym na poszczególne osiedla. Nie ma tego wymogu, że wjazdy nie
            > mogą być częściej niż co 1,5 km. Jest też tańsza, starczy więc pieniędzy na
            > obwodnicę!

            Jest tańsza, bo nie trzeba np. dbać o zabezpieczenia przed hałasem, itd.

            > Oczywiście powtarzam to raz jeszcze! Trasa służąca dla ruchu miejskiego nie
            > może być wykorzystana jako arteria przelotowa dla TIRów, bo się zakorkuje!
            > Projektowana jest po prostu w inny sposób niż taka przelotówka! Na świecie
            > tych dwóch funkcji się nie łączy, nawet miasta mające wygodne drogi
            > ekspresowe w środku, czy nawet autostrady wewnętrzne, mają też swoje
            > obwodnice pozamiejskie! Tak się projektuje nowoczesne węzły komunikacyjne. A
            > u nas odnoszę wrażenie, że chce się uwolnić od tranzytu ścisłe centrum, ale
            > kosztem zepchnięcia tego ruchu do północnych i południowych dzielnic
            > Warszawy, czasami położonych bardzo blisko centrum jak Żoliborz! To nawet nie
            > powinno nazywać się obwodnicą bo nazwa wprowadza ludzi w błąd! Żoliborz to
            > nie peryferia Warszawy!

            Docelowy węzeł komunikacyjny dla warszawy właśnie ma taki być: tranzyt na
            zewnętrzne ringi pozamiejskie, a wewnątrz miasta, ale blisko jego granic,
            obwodnica miejska.
          • vampi_r Re: Obwodnice wokół Warszawy 07.12.04, 18:18
            jerzyli napisał:

            >Około 360 TIRów na godzinę. Pomiar dokonałem z kładki pomiędzy Mostem Grota
            > Roweckiego, a wiaduktem będącym przedłużeniem ulicy Mickiewicza o godz 14.00 -
            15.00, w dzień powszedni.

            W obie strony?

            A ile w tym czasie przejechało samochodów osobowych?
            Idę o zakład, że około 5 tysięcy. W obie strony.

            >A co do ciężarówek to jeśli TIR z rejestracją
            > poznańską, bądź wrocławską wyjeżdża w stronę Marek to niemal na pewno jest to
            > tranzyt!

            Tylko przypomnę, że dalej po stronie praskiej koło trasy AK znajdują się:
            Auchan, Sellgros, Carrefour, Castorama, Real, Praktiker, Macro. Oraz masa
            hurtowni w Markach, Ząbkach, Rembertowie.
            Czy wyobrażasz sobie, Jerzyli, że TIR jadący z Poznania do Marek, czy
            Rembertowa pojedzie przez Górę Kalwarię?
            Czy według ciebie zbudowanie "obejścia autostradowego" przez Górę Kalwarię,
            spowoduje, że TIR-y jadące z Wrocławia, Poznania, Łodzi, itp jadęce do Marek,
            Radzymina, Rembertowa, Ząbek ... pojadą tym "obejściem autostradowym" ?
      • tarantula01 Re: Obwodnice wokół Warszawy 07.12.04, 11:11
        jerzyli napisał:

        > Obawiam się, że jeśli
        > wybudowana zostanie droga ekspresowa przez Ursynów, i ona zostanie w krótkim
        > czasie zapchana TIRami. Z braku dobrych dwupasmowych dróg przelowowych w
        > okolicach Warszawy, ale poza miastem, drogi ekspresowe w naszym mieście
        > skumulować muszą cały tranzyt, nawet tą jego część, która dziś w obawie przed
        > korkami w Warszawie próbuje omijać miasto, choćby wąską drogą nr 50!

        Na podstawie Przedsięwzięcia ISPA nr 2002/PL/16/P/PT/018 do końca 2007 roku
        droga nr 50 będzie zmodernizowana - wzmocniona (z 8 t/oś do 11,5 t/oś),
        poszerzona (z 6-7m do 11m), a miejscowości przez które przebiega, a które nie
        mają obwodnicy (Słomczyn, Drwalew, Chynów i Stojadła) będą ją miały. To
        przedsięwzięcie dotyczy odcinka: Grójec - Mińsk Mazowiecki.
        Droga nr 50 na odcinku: Sochaczew - Grójec została już zmodernizowana
        (przedsięwzięcie ISPA nr 2000/PL/16/P/PT/004).

        Także do 2007 roku droga nr 50 będzie szersza niż np. krajowa droga nr 7. W
        momencie zakończenia budowy POW ta droga już będzie dobrze funkcjonować
        (przynajmniej 4 lata). Ponadto w tej chwili mówi się o POW do węzła Majdan i do
        dla tego odcinka znamy dosyć dokładnie harmonogram ew. prac. Dalej, tj. Majdan -
        Konik Nowy (początek wschodniego odcinka A2) - Siedlce nie wiadomo nic. Tzn.
        są daty oscylujące w granicach min. 2013 roku.

        > Będzie się
        > tak działo aż do kompletnego zakorkowania również wewnątrzwarszawskich dróg
        > ekspresowych, wtedy część TIRów znów zacznie szukać dróg objazdowych! Ale
        > będzie się to odbywać kosztem koszmarnego pogorszenia warunków życia w
        > północnej i południowej części naszego miasta! Ja tego nie chcę, uważam że
        > bardziej racjonalne jest równoczesne budowanie dróg w Warszawie i pod
        Warszawą.

        A czy gruntowna modernizacja 50-tki (Transeuropejski Korytarz nr II) nie jest
        właśnie tym, o czym piszesz powyżej?

        > Tyle że przy gigantycznych kosztach budowy drogi ekspresowej węzeł Konotopa,
        > węzeł lubelska, z tunelem którego koszt szacuje się na miliard złotych,
        > prawdopodobne jest, że zabraknie pieniędzy na obejście autostradowe
        > pozawarszawskie! Dlatego lepiej jest wybudować w warszawie tańsze drogi
        > zbiorcze, lub ruchu przyspieszonego, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć
        > właśnie na obwodnicę. Poprawi to komunikację wewnątrzmiejską, ale
        jednocześnie
        > zagwarantuje uwolnienie Warszawy od tranzytu teraz i na przyszłość.

        Tyle, że zbudowanie autostrady A-2 zamiast POW spowoduje, że POW w Warszawie
        długo nie powstanie. Mało tego nie powstana szybko stosowne, postulowane drogi
        zbiorcze. Bo DGGKiA ma przeznaczone pieniądze na A2-POW-A2 lub samą A2. Skąd?
        m.in. z polskiego budżetu, ale także unijnego.
      • vampi_r Re: Obwodnice wokół Warszawy 07.12.04, 23:55
        jerzyli napisał:

        > Dlatego lepiej jest wybudować w warszawie tańsze drogi
        > zbiorcze, lub ruchu przyspieszonego, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć
        > właśnie na obwodnicę.

        Jeszcze jedno, Jerzyli.
        Jak na radnego wykazujesz się wielką niewiedzą.
        To tak, jakbyś np. protestował przeciw temu, że wspólnota mieszkaniowa chce wydać pieniądze na dobry i trwały dach (bo przecieka od lat) i mówił, że lepiej zrobić prowizoryczny dach, a zaoszczędzone pieniądze wydać na remont twojego mieszkania.

        Czyżbyś nie miał zielonego pojęcia o tym co to jest budżet i nie rozrózniał budżetu Państwa od budżetu stolicy?
        Na autostrady i drogi krajowe pieniądze daje Państwo. Na lokalne warszawskie ulice kasa musi pochodzić z budżetu stolicy.
        Zaoszczędzone pieniądze na A2 wcale nie pójdą na warszawskie ulice. W najlepszym razie zrobią eleganckie obwodnice w Rzeszowie i Pcimiu, w najgorszym razie trafią na prywatne konta aferzystów pokroju Kurylczyka.

        Poza tym wcale nie wychodzi taniej zbudowanie A2 szerokim łukiem dookoła Warszawy plus kilka dojazdówek klasy ekspresowej o łącznej długości 150 km, niż zbudowanie wg. planu GDDKiA.
        Policz sobie dokładnie.
    • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 16:42
      vampi_r napisał:

      ) Materiały ukazywały się już na naszym forum, ale postanowiłem zebrać je w
      ) jedno miejsce.
      )
      ) Dwie obwodnice wokół Warszawy specjalnie dla ciężarówek
      ) Bartosz Raj 04-11-2004 Gazeta Wyborcza
      )
      ) Do końca 2004 r. będzie ogłoszony konkurs na poprowadzenie dwóch obwodnic
      ) stolicy z północy na południe - zapowiedziała w środę Generalna Dyrekcja Dróg
      ) Krajowych i Autostrad.
      ) Pierwsza obwodnica (na zachód od Warszawy) miałaby omijać Bolimowski Park
      ) Krajobrazowy koło Sochaczewa i łączyć się z krajową drogą nr 8 koło Rawy
      ) Mazowieckiej. Druga trasa, na wschodzie, przetnie okolice Mińska
      ) Mazowieckiego i ok. 40 km na północ od Warszawy dołączy do przebudowanej
      ) drogi nr 7 do Gdańska.
      ) O szczegółach rozmawiali wczoraj na zamkniętym spotkaniu wiceprezydent miasta
      ) Andrzej Urbański i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji. "Gazecie" udało się
      ) porozmawiać z jej szefem Edwardem Gajerskim. - Mamy pieniądze, żeby do końca
      ) roku ogłosić konkurs naopracowanie tras tych dwóch obwodnic - powiedział.
      ) Po co te obwodnice? Drogowcy chcą raz na zawsze wyrzucić ciężarówki z
      ) Warszawy. - Teraz skupiamy się na tym, żeby omijały centrum.
      ) A tiry wciąż pędzą Wisłostradą. To musi się zmienić - podkreśla Edward
      ) Gajerski.
      ) Obie trasy dla ciężarówek miałyby powstać do 2012 r. - To realny termin -
      ) skomentował Andrzej Urbański, który kolejne rozmowy - z pełnomocnikiem rządu
      ) ds. autostrad Janem Ryszardem Kurylczykiem - zapowiada na poniedziałek.
      ) Ogłoszenie konkursu na przebieg nowych obwodnic Warszawy nie oznacza
      ) rezygnacji z budowy trasy szybkiego ruchu przez Ursynów w tunelu pod ul.
      ) Płaskowickiej.
      ) Dzisiaj TIRy pędzą zarówno Wisłostradą, jak i Trasą AK. Obawiam się, że jeśli
      wybudowana zostanie droga ekspresowa przez Ursynów, i ona zostanie w krótkim
      czasie zapchana TIRami. Z braku dobrych dwupasmowych dróg przelowowych w
      okolicach Warszawy, ale poza miastem, drogi ekspresowe w naszym mieście
      skumulować muszą cały tranzyt, nawet tą jego część, która dziś w obawie przed
      korkami w Warszawie próbuje omijać miasto, choćby wąską drogą nr 50! Będzie się
      tak działo aż do kompletnego zakorkowania również wewnątrzwarszawskich dróg
      ekspresowych, wtedy część TIRów znów zacznie szukać dróg objazdowych! Ale
      będzie się to odbywać kosztem koszmarnego pogorszenia warunków życia w
      północnej i południowej części naszego miasta! Ja tego nie chcę, uważam że
      bardziej racjonalne jest równoczesne budowanie dróg w Warszawie i pod Warszawą.
      Tyle że przy gigantycznych kosztach budowy drogi ekspresowej węzeł Konotopa,
      węzeł lubelska, z tunelem którego koszt szacuje się na miliard złotych,
      prawdopodobne jest, że zabraknie pieniędzy na obejście autostradowe
      pozawarszawskie! Dlatego lepiej jest wybudować w warszawie tańsze drogi
      zbiorcze, lub ruchu przyspieszonego, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć
      właśnie na obwodnicę. Poprawi to komunikację wewnątrzmiejską, ale jednocześnie
      zagwarantuje uwolnienie Warszawy od tranzytu teraz i na przyszłość.
      ) *********************************
      ) Gazeta Wyborcza Data: 2004-11-09
      )
      ) Oprócz drogi przez Ursynów, powstanie druga w sąsiedztwie stolicy
      ) O tej drugiej odnodze przedstawiciel GDDKiA w rozmowie z Panią Cesarską -
      szefową EKOSTRADY wypowiedział się, że teraz będzie konkurs, sama droga może za
      30 lat, albo jak będą pieniądze! Trudno uznać takie podejście za cos innego jak
      tylko mgliste, dalekie mało realne obietnice!
      ) Wczoraj władze Warszawy dogadały się z Ministerstwem Infrastruktury w sprawie
      ) przedłużenia autostrady A2 przez miasto. Powstaną dwie odnogi arterii.
      ) Pierwsza pobiegnie od węzła Konotopa na zachodniej granicy Warszawy przez
      ) Włochy, tunelem pod Ursynowem (pod ul. Płaskowickiej), potem przez Wilanów,
      ) nowym mostem przez Wisłę i leśnymi terenami Wawra do węzła Konik Nowy. Czyli w
      ) wariancie ustalonym już kilka miesięcy temu przez stronę warszawską i rządową.
      ) Formalnie arteria będzie trasą ekspresową, a nie autostradą.
      ) Nie ma znaczenia. Przenieść bowiem musi ruch z autostrady, jednym słowem
      natężenie ruchu na niej będzie takie jak na autostradzie, przy czym
      przepustowość jej jest mimo wszystko mniejsza od autostrady!
      ) Tranzyt poza miastem
      ) O to właśnie walczymy!
      ) Ale powstanie i druga odnoga autostrady A2. Zdaniem Jana Ryszarda Kurylczyka,
      ) wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego za inwestycje drogowe, pobiegnie
      ) ona w sąsiedztwie stolicy, ale z jednej strony na tyle daleko, by nie
      ) stanowiła żadnej uciążliwości dla mieszkańców, z drugiej nie była zbyt daleko
      ) od Warszawy.
      ) - W ten sposób wszystkie auta jadące autostradą A2 przez Mazowsze w tranzycie,
      ) z zachodu na wschód lub w kierunku przeciwnym, ominą Warszawę. Sądzę, że to
      ) decyzja dobra dla mieszkańców miasta i warszawskich kierowców - powiedział nam
      ) tuż po spotkaniu z władzami Warszawy Jan Ryszard Kurylczyk.
      ) Pamiętajmy, że w przyszłym roku sa wybory! Pan Jan Ryszard Kurylczyk do
      którego mam duży szacunek, za to że choćby rozpatruje warianty pozawarszawskie
      będzie musiał prawdopodobnie odejść ze stanowiska. Jeśli do tego czasu sprawy
      nie zajdą tak daleko, że trudno będzie się z tego wycofać, to może się okazać,
      że będą budowane tylko drogi przez Warszawę. Samo rozpisanie konkursu, baa,
      nawet wydanie decyzji lokalizacyjnej nie czyni jeszcze sprawy nieodwracalnej.
      Jestem pełen obaw co będzie po przewidywanym zwycięstwie PO i PIS w wyborach,
      bo przecież nie mam złudzeń, że społeczeństwo nagle zacznie głosować masowo na
      UPR!Sukcesem będzie jeśli wogóle znajdziemy się w parlamencie jako listek
      figowy obecnej "klasy politycznej", ale bez wpływu na polską rzeczywistość i to
      mnie boli!
      ) Okolice Góry Kalwarii?
      ) Daj Boże!
      ) Rząd nie przesądza na razie, czy tranzytowa odnoga A2 ominie stolicę od
      ) południa czy od północy. Jeśli od południa, to raczej przez okolice Góry
      ) Kalwarii, której samorząd wielokrotnie deklarował, że tę inwestycję przyjmie z
      ) otwartymi ramionami.
      ) - Technicznie zostanie to rozwiązane tak: A2 dla aut w ruchu docelowym do
      ) Warszawy dojdzie do Konotopy i potem przez Ursynów - wyjaśnia wiceminister
      ) infrastruktury. - Natomiast najpewniej kilka, kilkanaście kilometrów przed
      ) Konotopą z A2 zjadą kierowcy mijający stolicę w tranzycie, nie jadący do
      ) miasta. Wygodną arterią, formalnie o statucie autostrady, ominą szerokim
      ) łukiem Warszawę. I im będzie wygodnie, i warszawiakom - zapewnia Kurylczyk.
      ) Aktualne to co napisałem wcześniej! Jakie są gwarancje, że po wyborach kiedy
      Pana Kurylczyka nie będzie stary układ w GDDKiA uzna, że obejście autostradowe
      Warszawy byłoby za mało obciążone ruchem samochodowym, w związku z tym nie
      opłaca się go budować? Takie argumenty już słyszałem!
      ) Obie drogi będą prawdopodobnie budowane w tym samym czasie. Priorytetem władz
      ) Warszawy jest trasa przez Ursynów. Ale i z drugiej, pozawarszawskiej cieszy
      ) się Andrzej Urbański, wiceprezydent miasta odpowiedzialny za inwestycje
      ) drogowe.
      ) - Trasa poza miastem też jest stolicy potrzebna. Dobrze, że rząd rozumie
      ) szeroko pojęte potrzeby Warszawy - mówi Urbański. Inwestycje powinny ruszyć w
      ) 2007 roku, skończyć się w 2010 lub 2011 roku.
      ) (a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17487000"
      target="_blank")forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17487000(/a)
      ) **********************
      ) Ponad to cały czas modernizowana jest trasa nr 50 z Sochaczewa do Mińska
      ) Mazowieckiego przez Górę Kalwarię. Zmodernizowana obwodnica nr 50 będzie mieć
      ) jezdnie 2 X 3,5 m plus 2 x 2 m pasy awaryjne. Ponadto wiele miejscowości
      ) przez które przechodzi obecna 50-tka uzyska nowe obwodnice między innymi:
      ) Grójec, Góra Kalwaria, Kołbiel, Stojadła
      ) Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu:
      ) (a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=16498464"
      target="_blank")forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=16498464(/a)
      )
      • vampi_r Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 17:10
        jerzyli napisał:

        > O tej drugiej odnodze przedstawiciel GDDKiA w rozmowie z Panią Cesarską -
        > szefową EKOSTRADY wypowiedział się, że teraz będzie konkurs, sama droga może
        za
        >
        > 30 lat, albo jak będą pieniądze! Trudno uznać takie podejście za cos innego
        jak
        >
        > tylko mgliste, dalekie mało realne obietnice!

        Przypominam, że w poprzednim swoim postcie napisałeś:
        "jerzyli napisał:

        > uważam że bardziej racjonalne jest równoczesne budowanie dróg w Warszawie i
        > pod Warszawą."

        Jak tak ma się własnie robić, to znów piszesz, że w to nie wierzysz, bi napewno
        zabraknie kasy. Że lepiej zbudowac prowizoryczne drogi w stolicy, a super
        autostrady dla ruskich TIR, niż na odwrót.
        Człowieklu, weź poczytaj to co piszesz i pomyśl.

        > Pamiętajmy, że w przyszłym roku sa wybory! Pan Jan Ryszard Kurylczyk do
        >którego mam duży szacunek, za to że choćby rozpatruje warianty pozawarszawskie

        Cos takiego?
        Przypominam ci, że Kurylczyk to aparatczyk PZPR. Niejasne są jego układy z GTC,
        niewykluczone, że Kurylczyk to kolejny baron SLD, który trafi z piedestału do
        aresztu.
        Przypomnę fragment artykułu z Polityki:
        "Siedem lat trwały negocjacje administracji drogowej z konsorcjum GTC dotyczące
        kontraktu na budowę i eksploatację odcinka A1. Umowę podpisano kilka tygodni
        temu, choć jej najważniejsze szczegóły finansowe nie zostały do końca ustalone.
        Te dość zaskakujące okoliczności obserwatorzy wiążą z pojawieniem się w
        Ministerstwie Infrastruktury nowego ministra Krzysztofa Opawskiego i jego
        zastępcy Jana Kurylczyka. Pierwszy pracował poprzednio na rzecz GTC, drugi zaś
        należał do pomorskiej koalicji na rzecz budowy A1. Uwagę opinii publicznej
        zwrócił też fakt, że tuż po podpisaniu umowy na budowę A1 w akcjonariacie GTC
        zaszły zmiany. Ze spółki wycofał się amerykański koncern Bechtel oraz Bank
        Gospodarki Żywnościowej, pojawiła się natomiast firma deweloperska NDI, której
        prasa wypomina związki z prominentnym pomorskim działaczem SLD. Ujawnienie
        powiązań polityków i biznesmenów przy podpisywaniu umów na budowę odcinka A1 do
        Torunia podziałało jak bomba z opóźnionym zapłonem. Posłowie PiS chcą teraz nie
        tylko zerwania kosztownego i wątpliwego ekonomicznie kontraktu, ale także
        całkowitego odejścia od systemu koncesji. Ich zdaniem autostrady powinno
        budować państwo za pieniądze Unii. Pozostawienie spraw obecnemu biegowi może
        się skończyć powołaniem w Sejmie kolejnej komisji śledczej.
        Dotychczasowy dyrektor generalny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
        (GDDKiA) Dariusz Skowroński został odwołany, a na jego miejsce powołano Edwarda
        Gajerskiego. Skąd ta zmiana? Drogowcy wzruszają ramionami. Są już do tego
        przyzwyczajeni. Tłumaczą spokojnie: poprzednio w Ministerstwie Infrastruktury
        za sprawy dróg odpowiadał wiceminister Andrzej Piłat, a Skowroński był jego
        człowiekiem. Zmienił się rząd, nowym wiceministrem infrastruktury
        odpowiedzialnym za drogi został Jan Kurylczyk (SLD), były wojewoda pomorski.
        Trudno, żeby tolerował protegowanego Piłata, skoro miał własnego.

        Zwłaszcza że z poprzednim dyrektorem minister szybko wszedł w konflikt. Jak
        twierdzi „Rzeczpospolita”, powodem stała się umowa z konsorcjum GTC, chcącym
        budować autostradę A1 z Gdańska do Torunia i zabiegającym o wsparcie z
        państwowej kasy. Skowroński miał ministrowi stawiać opór, bo pomysł z państwowo-
        prywatną spółką do budowy A1 budził wyjątkowo wiele wątpliwości. Nowy dyrektor
        generalny GDDKiA nie będzie miał zapewne takich obiekcji, bo o budowie dróg ma
        mgliste pojęcie (jest specjalistą w dziedzinie energetyki), ale za to jest
        zaufanym kolegą Kurylczyka. Kiedy z grubsza zorientuje się, o co chodzi z tymi
        drogami, będzie po wyborach i w GDDKiA pojawi się kolejna ekipa politycznych
        nominatów. W końcu przecież każdy ma jakichś kolegów, a wszystkie partie w
        swoich programach mają zapisane pomysły na budowę dróg i autostrad."

        No a ty piszesz, że masz do tego człowieka wieli szacunek?
        Kim ty jesteś? Też aparatczykiem PZPR?


        > Aktualne to co napisałem wcześniej! Jakie są gwarancje, że po wyborach kiedy
        > Pana Kurylczyka nie będzie stary układ w GDDKiA uzna, że obejście
        autostradowe
        > Warszawy byłoby za mało obciążone ruchem samochodowym, w związku z tym nie
        > opłaca się go budować? Takie argumenty już słyszałem!

        No bo to jest logiczne.
        Człowieku!!!!
        Czemu chcesz wywalać miliardy złotych tam, gdzie ruch jest niewielki? A robić
        prowizorki tam, gdzie jest to najpilniej potrzebne?
        Jaki masz w tym interes?

        Jakie są twoje związki z Kurylczykiem?
    • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 18:10
      vampi_r napisał:

      > Materiały ukazywały się już na naszym forum, ale postanowiłem zebrać je w
      > jedno miejsce.
      >
      > Dwie obwodnice wokół Warszawy specjalnie dla ciężarówek
      > Bartosz Raj 04-11-2004 Gazeta Wyborcza
      >
      > Do końca 2004 r. będzie ogłoszony konkurs na poprowadzenie dwóch obwodnic
      > stolicy z północy na południe - zapowiedziała w środę Generalna Dyrekcja Dróg
      > Krajowych i Autostrad.
      > Pierwsza obwodnica (na zachód od Warszawy) miałaby omijać Bolimowski Park
      > Krajobrazowy koło Sochaczewa i łączyć się z krajową drogą nr 8 koło Rawy
      > Mazowieckiej. Druga trasa, na wschodzie, przetnie okolice Mińska
      > Mazowieckiego i ok. 40 km na północ od Warszawy dołączy do przebudowanej
      > drogi nr 7 do Gdańska.
      > O szczegółach rozmawiali wczoraj na zamkniętym spotkaniu wiceprezydent miasta
      > Andrzej Urbański i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji. "Gazecie" udało się
      > porozmawiać z jej szefem Edwardem Gajerskim. - Mamy pieniądze, żeby do końca
      > roku ogłosić konkurs naopracowanie tras tych dwóch obwodnic - powiedział.
      > Po co te obwodnice? Drogowcy chcą raz na zawsze wyrzucić ciężarówki z
      > Warszawy. - Teraz skupiamy się na tym, żeby omijały centrum.
      > A tiry wciąż pędzą Wisłostradą. To musi się zmienić - podkreśla Edward
      > Gajerski.
      > Obie trasy dla ciężarówek miałyby powstać do 2012 r. - To realny termin -
      > skomentował Andrzej Urbański, który kolejne rozmowy - z pełnomocnikiem rządu
      > ds. autostrad Janem Ryszardem Kurylczykiem - zapowiada na poniedziałek.
      > Ogłoszenie konkursu na przebieg nowych obwodnic Warszawy nie oznacza
      > rezygnacji z budowy trasy szybkiego ruchu przez Ursynów w tunelu pod ul.
      > Płaskowickiej.
      > Nie wiem szanowny Panie Vampirze, co się stało z moim tekstem, który tu
      wpisywałem. Wyślę więc jeszcze raz. Po pierwsze - jeśli się nie uzależni zgody
      miasta na drogi ekspresowe przez stolicę, od jednoczesnej budowy obejścia
      autostradowego Warszawy, to zgodnie ze słowami przedstawiciela GDDKiA obwodnica
      pozamiejska powstanie za 30 lat albo jak będą pieniądze!!! Bo klasa polityczna
      uzna, że sprawa warszawskiego węzła autostradowego jest rozwiazana poprzez
      drogi ekspresowe przez Warszawę! Bardzo drogie, odcinek od węzła Konotopa, do
      węzła lubelska prawie 4 mld zł. A na obejście autostradowe zabraknie pieniędzy!
      Potrzebna jest wyraźna uchwała Rady Miasta, o jaką jutro będzie walczył radny
      UPR Stanisław Wojtera, obligująca Prezydenta do zawieszenia porozumień z GDDKiA
      dotyczących dróg ekspresowych przez Warszawę do czasu zagwarantowania budowy
      jednocześnie obejścia autostradowego naszego miasta.Jeśli to nie przejdzie, to
      znaczy, że miasto nie uzależnia budowy kontrowersyjnych dróg ekspresowych od
      budowy obejścia dla TIRów, pozostawiając tą kwestię w rękach GDDKiA, oraz
      Ministerstwa Infrastruktury. Po wyborach i po odejściu sprzyjajacego idei
      obwodnicy pozawarszawskiej Min. Kurylczyka, do głosu w GDDKiA dojść mogą ludzie
      pokroju Pana Wojciecha Dąbrowskiego, który uważa autostradowe obejście Warszawy
      za zbędne. Wariant taki jest wielce prawdopodobny w przypadku zwycięstwa PIS i
      Platformy, a byłby niemożliwy, gdyby ludzie masowo postawili na UPR, co wydaje
      się dziś mało prawdopodobne! Żadne konkursy, ani nawet wydanie decyzji
      lokalizacyjnej nie jest jeszcze tym etapem, który czyniłby sprawy
      nieodwracalne. "Klasie politycznej" nie można wierzyć, zwłaszcza Panu
      Urbańskiemu, z którym wywiad miałem możliwość przeczytać zaraz po tym, jak Min.
      Kurylczyk ogłosił, że rozważa warianty pozawarszawskie. Ta wściekłość w jego
      wypowiedziach zdradza coś więcej niż tylko osobiste poglądy na sprawę dróg w
      Warszawie. Dlatego jestem zaniepokojony.
      > *********************************
      > Gazeta Wyborcza Data: 2004-11-09
      >
      > Oprócz drogi przez Ursynów, powstanie druga w sąsiedztwie stolicy
      >
      > Wczoraj władze Warszawy dogadały się z Ministerstwem Infrastruktury w sprawie
      > przedłużenia autostrady A2 przez miasto. Powstaną dwie odnogi arterii.
      > Pierwsza pobiegnie od węzła Konotopa na zachodniej granicy Warszawy przez
      > Włochy, tunelem pod Ursynowem (pod ul. Płaskowickiej), potem przez Wilanów,
      > nowym mostem przez Wisłę i leśnymi terenami Wawra do węzła Konik Nowy. Czyli w
      > wariancie ustalonym już kilka miesięcy temu przez stronę warszawską i rządową.
      > Formalnie arteria będzie trasą ekspresową, a nie autostradą.
      >
      > Tranzyt poza miastem
      >
      > Ale powstanie i druga odnoga autostrady A2. Zdaniem Jana Ryszarda Kurylczyka,
      > wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego za inwestycje drogowe, pobiegnie
      > ona w sąsiedztwie stolicy, ale z jednej strony na tyle daleko, by nie
      > stanowiła żadnej uciążliwości dla mieszkańców, z drugiej nie była zbyt daleko
      > od Warszawy.
      > - W ten sposób wszystkie auta jadące autostradą A2 przez Mazowsze w tranzycie,
      > z zachodu na wschód lub w kierunku przeciwnym, ominą Warszawę. Sądzę, że to
      > decyzja dobra dla mieszkańców miasta i warszawskich kierowców - powiedział nam
      > tuż po spotkaniu z władzami Warszawy Jan Ryszard Kurylczyk.
      >
      > Okolice Góry Kalwarii?
      >
      > Rząd nie przesądza na razie, czy tranzytowa odnoga A2 ominie stolicę od
      > południa czy od północy. Jeśli od południa, to raczej przez okolice Góry
      > Kalwarii, której samorząd wielokrotnie deklarował, że tę inwestycję przyjmie z
      > otwartymi ramionami.
      > - Technicznie zostanie to rozwiązane tak: A2 dla aut w ruchu docelowym do
      > Warszawy dojdzie do Konotopy i potem przez Ursynów - wyjaśnia wiceminister
      > infrastruktury. - Natomiast najpewniej kilka, kilkanaście kilometrów przed
      > Konotopą z A2 zjadą kierowcy mijający stolicę w tranzycie, nie jadący do
      > miasta. Wygodną arterią, formalnie o statucie autostrady, ominą szerokim
      > łukiem Warszawę. I im będzie wygodnie, i warszawiakom - zapewnia Kurylczyk.
      >
      > Obie drogi będą prawdopodobnie budowane w tym samym czasie. Priorytetem władz
      > Warszawy jest trasa przez Ursynów. Ale i z drugiej, pozawarszawskiej cieszy
      > się Andrzej Urbański, wiceprezydent miasta odpowiedzialny za inwestycje
      > drogowe.
      > - Trasa poza miastem też jest stolicy potrzebna. Dobrze, że rząd rozumie
      > szeroko pojęte potrzeby Warszawy - mówi Urbański. Inwestycje powinny ruszyć w
      > 2007 roku, skończyć się w 2010 lub 2011 roku.
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17487000
      > **********************
      > Ponad to cały czas modernizowana jest trasa nr 50 z Sochaczewa do Mińska
      > Mazowieckiego przez Górę Kalwarię. Zmodernizowana obwodnica nr 50 będzie mieć
      > jezdnie 2 X 3,5 m plus 2 x 2 m pasy awaryjne. Ponadto wiele miejscowości
      > przez które przechodzi obecna 50-tka uzyska nowe obwodnice między innymi:
      > Grójec, Góra Kalwaria, Kołbiel, Stojadła
      > Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu:
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=16498464
      >
      • vampi_r Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 19:25
        jerzyli napisał:
        > Nie wiem szanowny Panie Vampirze, co się stało z moim tekstem, który tu
        > wpisywałem. Wyślę więc jeszcze raz.

        Nikt nic nie usuwał. Może coś pomyliłes, bo są w zasadzie dwa twoje podobne
        posty.

        > Po pierwsze - jeśli się nie uzależni zgody
        > miasta na drogi ekspresowe przez stolicę, od jednoczesnej budowy obejścia
        >autostradowego Warszawy, to zgodnie ze słowami przedstawiciela GDDKiA obwodnica
        > pozamiejska powstanie za 30 lat albo jak będą pieniądze!!!

        A ty wciąż z uporem maniaka o tym obejściu autostradowym.
        A ja w kółko pytam się ciebie, czemu musi być to akurat autostrada?
        Czy nie wystarczy kilka razy tańsza dwupasmówka, miejscami klasy drogi
        ekspresowej?
        Pytam się i pytam, ale odpowiedzi ani widu, ani słychu.
        Czy taka jest już rola polityków, że nie odpowiadają jasno na zadane pytania?

        >Bo klasa polityczna
        > uzna, że sprawa warszawskiego węzła autostradowego jest rozwiazana poprzez
        > drogi ekspresowe przez Warszawę! Bardzo drogie, odcinek od węzła Konotopa, do
        >węzła lubelska prawie 4 mld zł. A na obejście autostradowe zabraknie
        pieniędzy!

        Widać, że jesteś politykiem.
        Na drogach waść nie znasz si wcale, ale lanie wody typowe politykom nie jest ci
        obce.

        >Żadne konkursy, ani nawet wydanie decyzji
        > lokalizacyjnej nie jest jeszcze tym etapem, który czyniłby sprawy
        > nieodwracalne. "Klasie politycznej" nie można wierzyć, zwłaszcza Panu
        >Urbańskiemu, z którym wywiad miałem możliwość przeczytać zaraz po tym, jak Min.
        >
        > Kurylczyk ogłosił, że rozważa warianty pozawarszawskie. Ta wściekłość w jego
        > wypowiedziach zdradza coś więcej niż tylko osobiste poglądy na sprawę dróg w
        > Warszawie. Dlatego jestem zaniepokojony.

        Ja też byłem wściekły na Kurylczyka.
        Bo raz: jest to człowiek, którego przeszłość jest mało chwalebna, a związki z
        biznesem o konsorcjum GTC mocno podejrzane
        Bo dwa: odwlekał coś, co Warszawie jest konieczne. Przyłazi jakiś pezetperowiec
        z Trójmiasta, nie zna widac Warszawy w ogóle i nagle podejmuje jakies decyzje o
        ponownym przeprowadzeniu badań i konsultacji. Strata kilku lat murowana.
        A Warszawa gnije już w korkach.
        Posiedzi se na stołku najwyżej do czerwca, potem wróci do swego trójmiasta, a
        jego durne decyzje przysporzą stolicy kłopotów, strat, i kompromitacji.

        Dziwne jest to, że tak mocno popierasz tego człowieka, który być może z
        ministerialnego stołka trafi wprost do aresztu.
        Zapytam raz jeszcze: co cię łączy z Kurylczykiem i czemu zależy ci na
        odwleczeniu budowy obwodnic w Warszawie? policzyłes wszystkie straty związane z
        ponownym odwleczeniem decyzji o budowie?

        Konsultacje i badania wariantów już się odbywały przez kilka lat.
        I SETEC i Atkins orzekły, że najlepszym rozwiązaniem dla Warszawy jest
        poprowadzenia obwodnicy przez Ursynów.
        Czego jeszcze chcesz?
        Opóźniać budowę, aż wreszcie nic nigdzie się nie zbuduje, a Warszawa stanie się
        zaściankiem Europy?

        Jako polityk i radny patrz na to szerzej, jako dobro ogółu, a nie tylko z
        perspektywy własnego okna. Albo nie bierz się do polityki.

    • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 19:41
      Szanowny Panie Vampi_rze - czy kasuje Pan moje wypowiedzi, bo może
      niepotrzebnie się produkuję?
      Odpowiadam jeszcze raz!Jeśli chcemy aby autostradowa obwodnica Warszawy w
      istocie powstała, musimy ściśle powiązać jej plany z planami poprowadzenia dróg
      ekspresowych przez Warszawę. To znaczy Rada Miasta i władze miasta muszą
      uzależnić swoją zgodę na drogi ekspresowe przez stolicę z jednoczesnym
      zagwarantowaniem budowy
      • yasioo7 Re: Obwodnice wokół Warszawy 06.12.04, 21:38
        Pozwolicie, że się wtrącę.
        Jerzyli, nikt z nas nie kasuje Twoich wątków. Zależy nam na poznaniu Twojego
        stanowiska, jako że dotyczy ono warszawskich obwodnic. Obowiązuje generalna
        zasada - nieważne czy ktoś jest za, czy przeciw. Jeżeli pisze o drogach w
        Warszawie, to żadne z jego słów nie będzie usunięte.
      • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 08.12.04, 16:12
        jerzyli napisał:

        > Szanowny Panie Vampi_rze - czy kasuje Pan moje wypowiedzi, bo może
        > niepotrzebnie się produkuję?
        > Odpowiadam jeszcze raz!Jeśli chcemy aby autostradowa obwodnica Warszawy w
        > istocie powstała, musimy ściśle powiązać jej plany z planami poprowadzenia
        dróg
        >
        > ekspresowych przez Warszawę. To znaczy Rada Miasta i władze miasta muszą
        > uzależnić swoją zgodę na drogi ekspresowe przez stolicę z jednoczesnym
        > zagwarantowaniem budowy obejścia autostradowego Warszawy z przeznaczeniem
        głównie dla tranzytu i dla tych kierowców warszawskich, którzy kosztem sporego
        nadłożenia drogi chcą ominąć stołeczne korki. Ten odcinek autostrady nie może
        być płatny, bo wtedy TIRy i tak jeździłyby przez Warszawę!
    • jerzyli Re: Obwodnice wokół Warszawy 08.12.04, 16:30
      vampi_r napisał:

      > Materiały ukazywały się już na naszym forum, ale postanowiłem zebrać je w
      > jedno miejsce.
      >
      > Dwie obwodnice wokół Warszawy specjalnie dla ciężarówek
      > Bartosz Raj 04-11-2004 Gazeta Wyborcza
      >
      > Do końca 2004 r. będzie ogłoszony konkurs na poprowadzenie dwóch obwodnic
      > stolicy z północy na południe - zapowiedziała w środę Generalna Dyrekcja Dróg
      > Krajowych i Autostrad.
      > Pierwsza obwodnica (na zachód od Warszawy) miałaby omijać Bolimowski Park
      > Krajobrazowy koło Sochaczewa i łączyć się z krajową drogą nr 8 koło Rawy
      > Mazowieckiej. Druga trasa, na wschodzie, przetnie okolice Mińska
      > Mazowieckiego i ok. 40 km na północ od Warszawy dołączy do przebudowanej
      > drogi nr 7 do Gdańska.
      > O szczegółach rozmawiali wczoraj na zamkniętym spotkaniu wiceprezydent miasta
      > Andrzej Urbański i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji. "Gazecie" udało się
      > porozmawiać z jej szefem Edwardem Gajerskim. - Mamy pieniądze, żeby do końca
      > roku ogłosić konkurs naopracowanie tras tych dwóch obwodnic - powiedział.
      > Po co te obwodnice? Drogowcy chcą raz na zawsze wyrzucić ciężarówki z
      > Warszawy. - Teraz skupiamy się na tym, żeby omijały centrum.
      > A tiry wciąż pędzą Wisłostradą. To musi się zmienić - podkreśla Edward
      > Gajerski.
      > Obie trasy dla ciężarówek miałyby powstać do 2012 r. - To realny termin -
      > skomentował Andrzej Urbański, który kolejne rozmowy - z pełnomocnikiem rządu
      > ds. autostrad Janem Ryszardem Kurylczykiem - zapowiada na poniedziałek.
      > Ogłoszenie konkursu na przebieg nowych obwodnic Warszawy nie oznacza
      > rezygnacji z budowy trasy szybkiego ruchu przez Ursynów w tunelu pod ul.
      > Płaskowickiej.
      > Chwała za te decyzje Ministrowi Kurylczykowi i Panu Gajerskiemu z Generalnej
      Dyrekcji. Ale rozpisanie konkursu to jeszcze nie gwarancja że te bardzo
      potrzebne Warszawie obejścia autostradowe będą faktycznie budowane, bo następni
      władcy w Ministerstwie Infrastruktury i Generalnej Dyrekcji łatwo mogą się z
      tego wycofać, a ściślej mówiąc poprzestać na konkursie. Do faktycznego
      rozpoczęcia robót nad obwodnicą jest jeszcze daleko, a metodą faktów dokonanych
      wykupuje się już grunt pod budowę łącznika autostradowego na Bemowie! O
      jednoczesnej budowie więc w obecnych warunkach nie ma mowy, chyba, że miasto
      uzależni swą zgodę na drogi ekspresowe od jednoczesnego rozpoczecia prac nad
      obejściem autostradowym miasta. Inaczej gwarancji nie mamy żadnej, a ściślej
      mówiąc mamy niemal pewność, że kolejna ekipa rządowa odstąpi od projektu
      obwodnic, bo będzie mieć pilniejsze wydatki budżetowe!
      > *********************************
      > Gazeta Wyborcza Data: 2004-11-09
      >
      > Oprócz drogi przez Ursynów, powstanie druga w sąsiedztwie stolicy
      >
      > Wczoraj władze Warszawy dogadały się z Ministerstwem Infrastruktury w sprawie
      > przedłużenia autostrady A2 przez miasto. Powstaną dwie odnogi arterii.
      > Pierwsza pobiegnie od węzła Konotopa na zachodniej granicy Warszawy przez
      > Włochy, tunelem pod Ursynowem (pod ul. Płaskowickiej), potem przez Wilanów,
      > nowym mostem przez Wisłę i leśnymi terenami Wawra do węzła Konik Nowy. Czyli w
      > wariancie ustalonym już kilka miesięcy temu przez stronę warszawską i rządową.
      > Formalnie arteria będzie trasą ekspresową, a nie autostradą.
      >
      > Tranzyt poza miastem
      >
      > Ale powstanie i druga odnoga autostrady A2. Zdaniem Jana Ryszarda Kurylczyka,
      > wiceministra infrastruktury odpowiedzialnego za inwestycje drogowe, pobiegnie
      > ona w sąsiedztwie stolicy, ale z jednej strony na tyle daleko, by nie
      > stanowiła żadnej uciążliwości dla mieszkańców, z drugiej nie była zbyt daleko
      > od Warszawy.
      > - W ten sposób wszystkie auta jadące autostradą A2 przez Mazowsze w tranzycie,
      > z zachodu na wschód lub w kierunku przeciwnym, ominą Warszawę. Sądzę, że to
      > decyzja dobra dla mieszkańców miasta i warszawskich kierowców - powiedział nam
      > tuż po spotkaniu z władzami Warszawy Jan Ryszard Kurylczyk.
      >
      > Okolice Góry Kalwarii?
      >
      > Rząd nie przesądza na razie, czy tranzytowa odnoga A2 ominie stolicę od
      > południa czy od północy. Jeśli od południa, to raczej przez okolice Góry
      > Kalwarii, której samorząd wielokrotnie deklarował, że tę inwestycję przyjmie z
      > otwartymi ramionami.
      > - Technicznie zostanie to rozwiązane tak: A2 dla aut w ruchu docelowym do
      > Warszawy dojdzie do Konotopy i potem przez Ursynów - wyjaśnia wiceminister
      > infrastruktury. - Natomiast najpewniej kilka, kilkanaście kilometrów przed
      > Konotopą z A2 zjadą kierowcy mijający stolicę w tranzycie, nie jadący do
      > miasta. Wygodną arterią, formalnie o statucie autostrady, ominą szerokim
      > łukiem Warszawę. I im będzie wygodnie, i warszawiakom - zapewnia Kurylczyk.
      >
      > Obie drogi będą prawdopodobnie budowane w tym samym czasie. Priorytetem władz
      > Warszawy jest trasa przez Ursynów. Ale i z drugiej, pozawarszawskiej cieszy
      > się Andrzej Urbański, wiceprezydent miasta odpowiedzialny za inwestycje
      > drogowe.
      > - Trasa poza miastem też jest stolicy potrzebna. Dobrze, że rząd rozumie
      > szeroko pojęte potrzeby Warszawy - mówi Urbański. Inwestycje powinny ruszyć w
      > 2007 roku, skończyć się w 2010 lub 2011 roku.
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17487000
      > **********************
      > Ponad to cały czas modernizowana jest trasa nr 50 z Sochaczewa do Mińska
      > Mazowieckiego przez Górę Kalwarię. Zmodernizowana obwodnica nr 50 będzie mieć
      > jezdnie 2 X 3,5 m plus 2 x 2 m pasy awaryjne. Ponadto wiele miejscowości
      > przez które przechodzi obecna 50-tka uzyska nowe obwodnice między innymi:
      > Grójec, Góra Kalwaria, Kołbiel, Stojadła
      > Więcej informacji na ten temat znajdziecie tu:
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=16498464
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka