Dodaj do ulubionych

Policja odchodzi od pięćdziesiątki

14.12.04, 12:16
Nawet 80 km/h będziemy mogli jeździć po warszawskich arteriach, ponieważ
wniosła o to sama policja.


Policjanci złożyli wczoraj w Zarządzie Dróg Miejskich projekt zmian w
przepisach. Funkcjonariusze chcą podwyższenia prędkości na niektórych
odcinkach Trasy Łazienkowskiej, ul. Jagiellońskiej, Modlińskiej i Wału
Miedzeszyńskiego.

- Ograniczenia prędkości do 50 km na godz. obowiązujące na niektórych
arteriach są nieuzasadnione. Kierowcy lekceważą te przepisy, bo na tych
trasach nie da się jeździć 50 km/h. Jeśli ktoś tak robi, to
zostaje "odtrąbiony" przez innych kierowców - mówi młodszy inspektor Jacek
Zalewski, szef wydziału ruchu drogowego komendy stołecznej.

- Zwiększenie prędkości w tych miejscach, naszym zdaniem, przyczyni sie do
pogorszenia bezwieczeństwa. Jak twierdzą funkcjonariusze, ograniczenie do
przepisowej pięćdziesiątki nie sprawdza się szczególnie na drogach o dwóch i
trzech pasach ruchu, gdzie nie ma przejść dla pieszych.

- W takich miejscach i tak kierowcy jeżdżą szybciej. Już teraz staramy się
tam nie karać osób, który nieznacznie przekroczą przepisową prędkość.
Dlaczego" Ponieważ nie chcemy być postrzegani jako ci, którzy dają mandaty.
Nam chodzi o zdroworozsądkowe podejście do bezpieczeństwa - dodaje Zalewski.

Kierowcy już się cieszą, że rygorystyczne przepisy przestaną istnieć. - Jadąc
przepisowo ul. Jagiellońską wyprzedzają mnie nawet miejskie autobusy. W końcu
ktoś poszedł po rozum do głowy - mówi nam Krzysztof Adamiak, mieszkaniec
Tarchomina.

Jednak zanim nowe przepisy wejdą w życie, policyjny projekt musi zatwierdzić
Zarząd Dróg Miejskich. Aby wprowadzić te zmiany miejscy urzędnicy bedą
musieli przygotować nową organizacje ruchu. Oznacza to, że nowe przepisy
wejdą w życie dopiero w przyszłym roku.

Policjanci, którzy patrolują warszawskie ulice, jednocześnie podkreślają, że
wprowadzenie we wrześniu 2000 roku ograniczenia prędkości do 50 km/h na
terenie ówczesnej gminy Centrum miało sens.

Ze statystyk wynika, że w 2000 roku doszło w stolicy do 2334 wypadków, w roku
2001 - do 2008 wypadków, w 2002 roku - 1980, a w 2003 - 1824. Zmniejszyła się
także liczba zabitych i rannych w wypadkach na warszawskich drogach.

Data: 2004-12-14

SES

www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=53749

Krok w dobrą stronę, bowiem stawianie na równi trasy Ł z ul. Chałubińskiego
jest złe.
Obserwuj wątek
    • warzaw_bike_killerz Niemozliwe! Niemozliwe! Niemozliwe! 14.12.04, 12:34
      W naszym miescie, taka polityczna niepoprawnosc? Nie wiem, co sie stanie ze
      mna, gdy ogranicza mi predkosc do 80-ciu na Trasie Lazienkowskiej. Naprawde nie
      wiem. Moze jeszcze zmieniliby pania psycholog z Biura Transportu, czy jak sie
      nazywa to ogolnokrajowe zebranie medrkow... Kiedy ograniczenie przestanie
      funkcjonowac w naszym mysleniu jako nakaz jazdy dana predkoscia, z pewnoscia
      wszyscy sie pozabijaja.

      tarantula01 napisał:

      >> Krok w dobrą stronę, bowiem stawianie na równi trasy Ł z ul. Chałubińskiego
      > jest złe.
      >

      Nie nie! Stawianie trasy Ł na rowni z ulica Jasna, Hoza, Zbyszka z Bogdanca
      oraz Mokotowska, Chalubinskiego w takim przypadku niestety by sie wybronilo.
    • emes-nju Re: Policja odchodzi od pięćdziesiątki 14.12.04, 13:16
      Szok!

      Twardoglowi dogmatycy spowalniania za wszelka cene najpierw ponastawiali znakow, a teraz policja (czyli organa do egzekwowania!) sama chce, zeby te znaki pousuwac albo postawic inne (slusznie zreszta chce!).

      A my za te wszystkie "eksperymenty" placimy... Najpierw za nowe znaki, potem mandaty, a teraz za nowe znakowanie. Zal d... sciska!!!
      • tarantula01 Re: Policja odchodzi od pięćdziesiątki 14.12.04, 14:22
        emes-nju napisał:

        > Szok!
        >
        > Twardoglowi dogmatycy spowalniania za wszelka cene najpierw ponastawiali
        > znakow, a teraz policja (czyli organa do egzekwowania!) sama chce, zeby te
        > znaki pousuwac albo postawic inne (slusznie zreszta chce!).

        Swego czasu znaki przede wszystkim usuwano. Nowe były tylko ustawione na
        granicy gminy Cnetrum (strefa obowiązywania 50-tki)

        > A my za te wszystkie "eksperymenty" placimy... Najpierw za nowe znaki, potem
        > mandaty, a teraz za nowe znakowanie. Zal d... sciska!!!

        Teraz te znaki podwyższające predkość do 70 i 80 km/h pojawią się być może, ale
        o tym ZDM zdecyduje.
        • emes-nju Re: Policja odchodzi od pięćdziesiątki 14.12.04, 14:26
          Za usuwanie znakow tez sie placi! A tych na granicy strefy (nie zdjetych do dzis mimo wprowadzenia 50 km/h w terenie zabudowanym - widocznie w Warszawie trzeba jezdzic smiesznie powoli rowniez w nocy) tez jest duzo.
          • Gość: Robal A kiedy likwidacja 70km/h na Siekierkowskiej? n/t IP: *.chello.pl 14.12.04, 23:26
            • emes-nju Re: A kiedy likwidacja 70km/h na Siekierkowskiej? 15.12.04, 10:02
              Zlikwiduja wszedzie z wyjatkiem slawnego zakretu kolo kosciola. Tam stanie 30 km/h, zeby nie bylo dyskusji w rodzaju: "panie wladzo, ja tylko o 20 km/h przekroczylem" - w koncu policja i straz miejska z czegos zyc musza.
            • Gość: Mar na siekierkowskiej powinno być do 20 km/h IP: *.skorosze.2a.pl 15.12.04, 10:27
              Zwłaszcza od Pragi do Sadyby, bo ja się ni ch..ja nie mogę połapac którędy mam
              zjechać do WIlanowa, a którędy na Mokotów czy do Śródmieścia...
    • j_karolak Re: Policja odchodzi od przestrzegania prawa 15.12.04, 09:14
      Nawet do 5000zl jednorazowo będziemy mogli kraść w Warszawie, ponieważ
      wniosła o to sama policja.

      Policjanci złożyli wczoraj projekt zmian w przepisach. Funkcjonariusze chcą
      podwyższenia limitu wartości dopuszczalnej kradzieży.

      Ograniczenia wartości dopuszczalnych kradzieży są nieuzasadnione. Ludzie
      lekceważą te przepisy, bo nie da się nie kraść. Jeśli ktoś tak robi, to
      zostaje "odtrąbiony" przez innych ludzi - mówi młodszy inspektor Jacek
      Zalewski, szef wydziału ruchu drogowego komendy stołecznej.

      itd. itp.

      Nie są w stanie egzekwować prawa, to są za jego zmianą - żałosne.
      • more.more.more Re: Policja odchodzi od przestrzegania prawa 15.12.04, 09:20
        j_karolak napisał:

        > Nawet do 5000zl jednorazowo będziemy mogli kraść w Warszawie, ponieważ
        > wniosła o to sama policja.

        dobre :)

        to co teraz?
        zakładasz, że będzie można ubić przynajmniej jedną staruszkę na dzień?
        a może chociaż wysadzić jakąś maleńką restauracyjkę?
      • emes-nju Re: Policja odchodzi od przestrzegania prawa 15.12.04, 10:06
        Z Twojej wypowiedzi wnosze, ze jestes zwolennikiem ograniczen, ktorych nikt przy zdrowych zmyslach nie przestrzega? Mowa oczywiscie o szybkich, bezkolizyjnych drogach (wislostrada, trasa lazienkowska...) - nie o osiedlowkach.

        Dostrzega to nawet skostniala policja (ktora doskonale zarabia na ograniczeniach poustawianych "od czapy"), a Ty nie?
    • tarantula01 Będzie można jeździć szybciej 15.12.04, 10:11
      Już wiosną kierowcy przyspieszą na 17 głównych ulicach stolicy

      Główne arterie stolicy zostaną wyłączone z ograniczenia prędkości do 50 km na
      godzinę. Miasto stworzyło listę dróg, po których będziemy mogli jeździć
      szybciej - 60, 70 lub 80 km.

      Na części stołecznych tras pięćdziesiątka nie ma sensu, bo bezpiecznie jest
      jechać szybciej. Dobrze, że wreszcie ktoś to zauważył - mówi Jerzy Pomorski z
      Automobilklubu Polski.

      Rzeczywiście w ostatnich latach mało było przepisów, na które bardziej
      narzekaliby warszawscy kierowcy niż słynna pięćdziesiątka. Ograniczenie zostało
      wprowadzone w centrum miasta w 2000 roku. Zdecydowała o tym Rada Warszawy. W
      2004 roku przepis rozciągnął na całą stolicę (i wszystkie miasta w Polsce)
      Sejm, który znowelizował prawo drogowe. Teraz znienawidzony przepis traci swoją
      moc. Przynajmniej w niektórych częściach Warszawy będzie można jeździć szybciej.

      Uwaga na Wisłostradzie
      Ograniczenie zmuszające kierowców do zdejmowania nogi z gazu zniknie z
      niektórych ulic wiosną. Będą to najważniejsze trasy stolicy - większość dróg
      dwu- i trzypasmowych łączących dwie dzielnice. Zdobyliśmy listę tych dróg i
      pokazujemy je na infografice.

      Na części arterii "wyjętych spod prawa" będzie można poruszać się z prędkością
      60 km na godzinę, na innych 70 lub 80 km na godzinę. Każda
      z "eksterytorialnych" tras będzie miała tylko jedno, konkretne ograniczenie.
      Wyjątkiem będzie Wisłostrada, gdzie w zależności od odcinka, będzie można
      jechać albo do 60 km na godzinę, albo do 80 km na godzinę.

      Stołeczni kierowcy masowo nie przestrzegali ograniczenia. Zostało to nawet
      oficjalnie udowodnione i opisane w opracowaniu wydanym przez Krajową Radę
      Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podlegającą Ministerstwu Infrastruktury.

      Martwe prawo
      Autorzy raportu stwierdzili na podstawie pomiarów przeprowadzonych właśnie na
      największych trasach stolicy, że z prędkością do 50 km na godzinę porusza się
      po stolicy tylko 5 proc. kierowców samochodów osobowych! 12 proc. jeździ 60
      km/h, 21 - 70 km/h, 27 proc. - 80 km/h, 19 proc. - 90 km/h, a reszta jeszcze
      szybciej. Szybciej niż można jeździła też większość kierowców aut ciężarowych.
      Najwięcej kierowców tirów porusza się po Warszawie z prędkością 60-70 km na
      godzinę.

      - To fakt. Warszawscy kierowcy stale łamią obowiązujące w stolicy ograniczenie.
      Zwłaszcza na długich, dwupasmowych trasach - ocenia Andrzej Grzegorczyk, szef
      Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

      Czy zatem warszawskie zmiany to próba zalegalizowania łamania prawa drogowego?-
      Ja tak tego nie odbieram - odpowiada Janusz Galas, inżynier ruchu Warszawy. -
      Po prostu uznałem po konsultacjach z policją i Zarządem Dróg Miejskich, że na
      trasach, które weszły w skład opracowanej przeze mnie listy, można bezpiecznie
      jeździć z prędkością większą niż 50 km. Jest to wskazane ze względu na
      przepustowość ruchu i walkę z korkami - ocenia inżynier.

      Wiosna drogowców
      Galas dodaje też, że zmiany, które wiosną wejdą w życie, są powrotem do
      sprawdzonych prędkości, które obowiązywały już w stolicy. Inżynier wysłał już
      swoje propozycje zmian do policji i Zarządu Dróg Miejskich. Obie instytucje
      pozytywnie zaopiniowały jego pomysł. Taraz zarząd dróg musi oznakować szybsze
      ulice. Przyjęcie zmian zostało więc przesądzone.

      - Takie znaki zaczniemy stawiać niebawem. Wiosną wszystkie powinny stać już
      wzdłuż ulic wskazanych przez inżyniera ruchu - zapewnia Adam Czugajewicz ze
      stołecznego Zarządu Dróg Miejskich.

      A co o warszawskich zmianach myślą fachowcy? Ich opinie są podzielone.- Takie
      wyłomy w przepisach kierowcy mogą potraktować jako pozwolenie na jeszcze
      szybszą jazdę. Przez to poziom bezpieczeństwa na tych trasach na pewno się nie
      poprawi - ocenia Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego.

      O zmianach przepisów dotyczących prędkości także w Wiadomościach co godzinę
      Radia Kolor 103 FM

      Data: 15.12.2004
      MARCIN HADAJ, mhadaj@zw.com.pl

      "Stołeczni kierowcy masowo nie przestrzegali ograniczenia. Zostało to nawet
      oficjalnie udowodnione i opisane w opracowaniu wydanym przez Krajową Radę
      Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podlegającą Ministerstwu Infrastruktury."

      Można zatem chyba skarżyć policję za zaniechanie swoich obowiązków.

      "Na części arterii "wyjętych spod prawa" będzie można poruszać się z prędkością
      60 km na godzinę, na innych 70 lub 80 km na godzinę. Każda
      z "eksterytorialnych" tras będzie miała tylko jedno, konkretne ograniczenie.
      Wyjątkiem będzie Wisłostrada, gdzie w zależności od odcinka, będzie można
      jechać albo do 60 km na godzinę, albo do 80 km na godzinę.
      (...)
      - To fakt. Warszawscy kierowcy stale łamią obowiązujące w stolicy ograniczenie.
      Zwłaszcza na długich, dwupasmowych trasach - ocenia Andrzej Grzegorczyk, szef
      Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego."

      Oczekuję zatem od Policji karania wszsytkich kierowców, którzy będą przekraczać
      podwyższenia prędkości na ulicach.
      • warzaw_bike_killerz Troche niejasno z tego wychodzi... 15.12.04, 10:30
        tarantula01 napisał:

        > z prędkością do 50 km na godzinę porusza się
        > po stolicy tylko 5 proc. kierowców samochodów osobowych! 12 proc. jeździ 60
        > km/h, 21 - 70 km/h, 27 proc. - 80 km/h, 19 proc. - 90 km/h, a reszta jeszcze
        > szybciej. Szybciej niż można jeździła też większość kierowców aut
        ciężarowych.

        Ale 16% kierowcow jezdzi szybciej niz 90 km/h - i to wlasnie oni lamia
        drastycznie przepisy - jest ich 3 razy wiecej niz jezdzacych 50 km/h.
        Pamietajmy - w terenie niezabudowanym na drogach dwupasmowych wolno jezdzic
        maksymalnie 90 km/h.
        • Gość: kafar Re: Troche niejasno z tego wychodzi... IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 15.12.04, 10:34
          warzaw_bike_killerz napisał:
          > Pamietajmy - w terenie niezabudowanym na drogach dwupasmowych wolno jezdzic
          > maksymalnie 90 km/h.
          W terenie niezabudowanym na dwupasmowych drogach można jeździć 100 km/h

          • warzaw_bike_killerz Rety.. faktycznie.... 15.12.04, 10:45
            Sam sobie narzucilem ograniczenie, ponizej dozwolonej predkosci. Bylem od wielu
            lat przekonany, ze jest to 90 km/h, a 100 i 110 tyczy sie tylko drog
            ekspresowych.
            Dziekuje, gdybym wiedzial ze to 100, to wynegocjowalbym z policjantem ze
            przekroczylem predkosc o 29 km/h, a nie 39 km/h. Pamietam to jak dzisiaj -
            jedyny mandat w moim zyciu dopadl mnie w pierwszy dzien Swiat Wielkanocnych z
            piec lat temu. Widzialem przeciwnika, ale nawet nie chcialo mi sie hamowac.
            Mial wycelowany radar, ale myslalem, ze nie zdazy machnac lizakiem. Bylem 5 km
            od PKIN, spieszylem sie.
      • Gość: Automobilista Re: Będzie można jeździć szybciej IP: 62.233.175.* 15.12.04, 10:42
        "A co o warszawskich zmianach myślą fachowcy? Ich opinie są podzielone.- Takie
        wyłomy w przepisach kierowcy mogą potraktować jako pozwolenie na jeszcze
        szybszą jazdę. Przez to poziom bezpieczeństwa na tych trasach na pewno się nie
        poprawi - ocenia Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego."

        ---

        Pani Ilona Buttler znana jest z nachalnego promowania jazdy w żółwim tempie i
        panicznego strachu przed prędkością większą niż 50 km/h. A oto jak wygląda
        sympatycznba pani Ilonka:
        www.gieldasamochodowa.com/artpics/gs/907/nc360g.jpg
        Teoretycznie nie powinno się oceniać ludzi po wyglądzie, ale w tym przypadku
        jej wygląd moim skromnym zdaniem w jakimś stopniu tłumaczy jej poglądy na jazdę
        samochodem :)
        • Gość: Automobilista Re: Jeszcze wywiadzik IP: 62.233.175.* 15.12.04, 10:44
          www.gieldasamochodowa.com/article/article_print.asp?path=gs%5C907&file=mz_375.xml&artykul=Samoocena+z+pr%EAdko%B6ci%B1&dat=

          Wywiad z panią Ilonką.
          • warzaw_bike_killerz :)) 15.12.04, 10:48
            To jest Pani magister Ilona. Slynny psycholog drogowy. Ciekawe, skad ma te mp3
            w swoim samochodzie ;)
        • j_karolak Re: Będzie można jeździć szybciej 15.12.04, 10:59
          Gość portalu: Automobilista napisał(a):

          > A oto jak wygląda
          > sympatycznba pani Ilonka:
          > www.gieldasamochodowa.com/artpics/gs/907/nc360g.jpg
          > Teoretycznie nie powinno się oceniać ludzi po wyglądzie, ale w tym przypadku
          > jej wygląd moim skromnym zdaniem w jakimś stopniu tłumaczy jej poglądy na
          jazdę
          >
          > samochodem :)

          Pokaż swoje zdjęcie - będzimy mogli ocenić twoje poglądy, bo tak bez zdjęcia,
          to się nie da.
          • Gość: Automobilista Re: Będzie można jeździć szybciej IP: 62.233.175.* 15.12.04, 11:17
            > Pokaż swoje zdjęcie - będzimy mogli ocenić twoje poglądy, bo tak bez zdjęcia,
            > to się nie da.

            OK, za jakiś czas wrzucę do sieci i na forum :)
    • tarantula01 Mapka z ulicami 16.12.04, 21:28
      www.rzeczpospolita.pl/teksty/warszawa_041216/warszawa_a_5-1.F.jpg
    • tarantula01 Zmiany w ograniczeniu prędkości w Warszawie 16.12.04, 21:30
      Od wiosny legalnie prędzej

      Będzie można jeździć szybciej! Policjanci z warszawskiej drogówki wystąpili do
      Zarządu Dróg Miejskich o zmianę ograniczenia prędkości na niektórych ulicach z
      50 do nawet 80 km na godzinę. Uważają, że to nie zwiększy liczby wypadków.
      O zmianie dozwolonej prędkości na ulicach Warszawy "Rz" poinformowała we wtorek.

      Szybciej będzie można jeździć przede wszystkim tymi jezdniami dwupasmowymi,
      gdzie nie ma przejść dla pieszych, są za to wiadukty i przejścia podziemne. -
      Nowe znaki powinny pojawić się najwcześniej na wiosnę - zapewnia "Rz" Janusz
      Galas, miejski inżynier ruchu.

      Papierowe ograniczenia
      Ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę wprowadzili w 2000 roku radni na
      terenie gminy Centrum. Z czasem tę strefę poszerzono.

      - Wprowadzenie ograniczenia prędkości zmniejszyło w ostatnich czterech latach
      liczbę wypadków o 520. Nie oznacza to jednak, że wszędzie takie ograniczenie
      było potrzebne - mówi podinsp. Wojciech Pasieczny z Wydziału Ruchu Drogowego
      KSP.

      W efekcie kierowcy nagminnie nie przestrzegali przepisów. Przestali respektować
      ograniczenia nawet tam, gdzie rzeczywiście decydują o bezpieczeństwie. Według
      policjantów wyniki kontroli radarowych wskazują na rosnące lekceważenie znaków
      drogowych.

      Dlatego w tym roku zdecydowano się na selekcję ograniczeń: od maja po zmianie
      przepisów ruchu drogowego kierowcy w dzień mogli jeździć szybciej, m.in. Trasą
      Siekierkowską, Toruńską, Wisłostradą (od Trasy Toruńskiej do ul. Pułkowej).
      Ponad miesiąc temu podwyższono dopuszczalną prędkość z 50 do 60 km na godzinę
      na ul. Łopuszańskiej oraz Hynka.

      Janusz Galas, miejski inżynier ruchu i orędownik zmian, spotkał się z
      przedstawicielami ZDM w czerwcu, aby opracować bezpieczne prędkości dla części
      ulic. Teraz do działań włączyła się policja.

      Szybsi i ścigani
      - Zwiększenie prędkości jazdy będzie dopuszczalne tam, gdzie od dawna jest
      mniej wypadków i kolizji - zapewnia Wojciech Pasieczny.

      Tymczasem policja proponuje, aby z 50 do 70 km na godzinę zwiększyć
      dopuszczalną prędkość na Trasie Łazienkowskiej, gdzie kolizji i wypadków jest
      szczególnie dużo.

      - To prawda. Tylko, że teraz kierowcy jeżdżą tamtędy po 110 i 130 kilometrów na
      godzinę. I właśnie oni są sprawcami karamboli - tłumaczy Jacek Zalewski,
      naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego.

      Policjanci z drogówki deklarują, że podwyższenie limitu prędkości będzie
      połączone z bardziej skutecznym ściganiem drogowych piratów. - Zwiększymy
      liczbę radarów i kamer - wylicza Wojciech Pasieczny.

      Kierowcy zadowoleni
      Pomysłowi zmian zdecydowanie sprzeciwia się Ilona Buttler z Instytutu
      Transportu Samochodowego, która pięć lat temu forsowała w stolicy ograniczenie
      prędkości.

      - Kierowcy jeżdżą zazwyczaj 20 - 25 km na godzinę szybciej, niż dozwalają
      przepisy. Jeżeli podwyższymy limit, zwiększy się też rzeczywista prędkość, a to
      oznacza, że wzrośnie liczba wypadków oraz ofiar śmiertelnych.

      Z zapowiedzi policji i ZDM już cieszą się kierowcy. Dla wielu z nich
      obowiązujące ograniczenie i tak jest martwym przepisem.

      - Takie zmiany są bardzo rozsądne. Duża liczba samochodów na warszawskich
      ulicach i tak zmusza do zachowania umiarkowanej prędkości - mówi pan Mirosław.
      Wtóruje mu pan Wojciech: - Na moście Siekierkowskim, Trasie Toruńskiej w
      szczycie czy Wale Miedzeszyńskim nikt nie pojedzie nawet pięćdziesiątką.

      Najczęściej ginęli piesi
      Od stycznia tego roku w Warszawie odnotowano 1405 wypadków, zginęły w nich 123
      osoby, czyli o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Zbyt szybka jazda była
      przyczyną 37,5 proc. wypadków z ofiarami śmiertelnymi, co piątą śmiertelną
      ofiarą był pieszy, który najczęściej przechodził przez jezdnię w niedozwolonym
      miejscu.

      Miejsca, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków:
      Trasa Łazienkowska
      ul. Puławska
      Al. Jerozolimskie
      al. Niepodległości

      Katarzyna Karpa, Janina Blikowska, Marek Kozubal
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_041216/warszawa_a_5.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka