Dodaj do ulubionych

zaciśnięte piąstki

03.07.08, 14:14
Moj synek ma teraz 9 tygodni i ciągle ma zaciśnięte piąstki,
zastanawiam się do kiedy mogę spokojnie na to patrzeć a od kiedy
powinnam się zacząć martwić
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: zaciśnięte piąstki 03.07.08, 16:46
      a przejdź się do lekarza i poproś o skierowanie do neurologa, też niestety nie
      wiem, kiedy powinnaś zacząć sie martwić, bo moja córka miała dość długo
      zaciśnięte piąstki, ale jak się pogłaskało grzbiety dłoni, to je otwierała, więc
      było okej. Czy jest jeszcze coś w układzie ciała synka, co cię niepokoi? Np.
      odchylanie głowy do tyłu przy karmieniu, odwracaniu główki zawsze w jedną
      stronę? Mocno wygięte paluszki u stóp?
    • itek_79 Re: zaciśnięte piąstki 04.07.08, 09:03
      U mnie Maluszek do 4 miesiąca zaciskał piąstki. Byłam z tym u lekarza gdzieś w 2 mies, pani doc spytała tylko, czy mały cały czas zaciska, czy np. w czasie snu nie. Rzeczywiście, w czasie snu nie. Zrobiła małemu takie ćwiczenie: obróciła go na brzuszek, ale z rączkami nie wyciągniętymi do przodu, tylko wzdłuż tułowia. Malutki sam wyciągnął rączki do przodu- po dobrej chwili- pani doc stwierdziła, że jak to potrafi, to nie będzie miał rzadnych problemów, a przestanie zaciskać, jak nadejdzie "jego czas". No i nadszedł smile
    • daavid nie zaciśnięte piąstki 04.07.08, 13:46
      Moje dziecko urodziło się w poniedziałek, 4 dni temu. Wszędzie czytam, że
      niemowlaki mają zaciśnięte dłonie. Moje dziecko nie zaciska dłoni wcale. Dłonie
      i stopy są zimne.
      Nie wiem co mam o tym myśleć.
        • gosiaczek_111 masaż shantala 08.07.08, 12:18
          Polecam ci masaż Shantala. Mój mały zaciskał piąstki, świetnie
          podnościł główkę do góry w pozycji na brzuszku ale w ogóle jej nie
          podnosił jak leżał na pleckach, tak jakby ważyła tonę. Neurolog
          skierowała mnie do rehabilitantki a ta poleciła właśnie ten masaż.
          Ja stosuję go u mojego synka po każdej kompieli w trochę zmienionej
          wersji, bo na przewijaku ale w nieustającym kontakcie wzrokowym z
          maleństwem. Mały bardzo szybko rozlużnił miśnie dłoni i barków. A
          jaka przyjemność smile Jest to nasz codzienny rytuał mój synek to
          uwielbia. Polecam, na pewno znajdziesz opis krok po kroku w
          internecie lub poproś o szkolenie rehabilitantkę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka