Dodaj do ulubionych

>>>Stare dziady w kapeluszach wiozą śmierć...

22.12.04, 10:42
Stare dziady w kapeluszach wiozą śmierć.

Cechy charakterystyczne: wiek ok. 60-65 lat, w samochodzie nie zdejmują nigdy
kapelutka lub innej gustownej czapeczki, jeżdżą starym Tico lub Cinquecento
(dawniej maluchem) względnie rozklekotanym Poldkiem. Wytaczają
swoją "lemuzynę" w niedziele i święta...

Zachowanie: Sylwetka za kierownicą charakterystycznie usztywniona pionowo lub
z silnym pochyłem nad kierownicą, prędkość rozwijana 40-60 km/h, poruszają
się najbliżej lewej strony jak można lub nawet kawałek dalej.

Wbrew niektórym tekstom śmierć wiozą nie pijani kierowcy ani nawet najgłupsze
blondynki zajmujące się w czasie jazdy wydłubywaniem wżynających im się
mikrostringów a takie właśnie patafiany-zawalidrogi w kapeluszach...
Obserwuj wątek
    • d.z Re: cos w tym jest 22.12.04, 10:46
      juz od paru osob slyszalem, ze jak sie widzi kierowce w kapeluszu to nalezy
      zatrzymac sie lub skrecic w inna ulice bo kapelusznik jest zdolny do
      wszystkiego.
      :)
    • chaladia Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 10:51
      W Polsce prawa jazdy wymienia się do lat parę, ale nie wymaga się przy wymianie
      testów sprawności psychofizycznej. Żaden szpital nie zgłasza do Wydziału
      Komunikacji przeprowadzanych operacji neurologicznych, okulistycznych itp, po
      których pacjent nie powinien prowadzić.
      Nie ma też żadnego przełożenia alkoholizmu lub seryjnych wizyt w izbie
      wytrzeźwień na odbieranie prawa jazdy.

      Pomimo wszystko jednak, statystyki są takie, że większość najgroźniejszych
      wypadków powodują młodzi kierowcy... tak samo młodzi wiekiem, jak i stażem.
      • pan_pndzelek Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 11:00
        Odjąwszy "wypadki dyskotekowe", w których zazwyczaj cierpią sami młodociani,
        pijani kierowcy już tak chyba nie jest. Poza tym te dziady kapeluszowe
        STWARZAJĄ ZAGROŻENIE w ruchu drogowym częstokroć nie uczestnicząc w jego
        skutkach. Bo kierowca chcący ich w końcu wyprzedzić ląduje na czołówce zaś
        stary dziad toczy się jak gdyby nigdy nic spokojnie dalej...
    • warzaw_bike_killerz Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 11:34
      Sporo racji. Wczoraj wlasnie przez takiego, wyladowalem prawie na barierce
      Trasy lazienkowskiej, bo stwierdzil, ze skoro jest ograniczenie do 50-tu, to
      bezpieczeniej bedzie jechac 40. Rece po prostu opadly, wiec zanim wyszedlem z
      szoku i polozylem je na kierownicy, to barierka mi wyrosla przy lewym blotniku.
      Jechal zgodnie z Twoim opisem, bordowym Tico. Mial kapelusz, a dodatkowo
      zaparowane wszystkie szyby (bo przeciez wlaczone ogrzewanie, najprawdopodobniej
      niszczy silnik)
      Jesli Panstwo ustala wiek emerytalny jako granice "zdolnosci" do pracy, powinno
      podobnie zajac sie rozwiazaniem kwestii przydatnosci do kierowania pojazdami.
      Wiek emerytalny=wiek zdolnosci do posiadania prawa jazdy. Sprawa prosta i
      rozwiazana. Albo ich jakos finansowo obciazyc, np drastyczny wzrost skladek OC,
      lub jakis ekstra podatek od rejestracji pojazdu.
      Najgorsi wsrod najstarszych, to emerytowani kaprale z jednostek wojskowych w
      Pcimiu, ktorzy to dorabiaja sobie na taksowkach.
      • j_karolak Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 11:38

        Jak ktoś ma powyżej 60 lat, to nie tylko nie powinien kierować samochodem, ale
        także powinien przymusowo udać się do zamkniętego domu spokojnej starości.

        Do zamkniętego domu spokojnej pracy winni się udać wszyscy posiadacze Tico i
        kapeluszy.

        Wtedy wbk może by wreszcie przestał wpadać na barierki?
        • pan_pndzelek Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 11:46
          Chłe, chłe Panie Mellechowicz... ale przyznasz Pan, że jest w tym duże ziarno
          prawdy... Opisywany typ to najbardziej niebezpieczna w ruchu kołowym
          zawalidroga... I chyba powinno się znaleźć jakiś sposób, by takich akurat
          eliminować z ruchu...
          • Gość: kixx Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.acn.waw.pl 22.12.04, 11:54
            jeszcze grozniejszy od w/w jest facet w kapeluszu i w dodatku w Skodzie(moze z
            wyjatkiem Octavii)
            nie wiem co ten samochod ma w sobie,ale jak widze cos takiego na drodze staram
            sie trzymac od tego zjawiska daleka,poniewaz jedno co jest pewne w zachowaniu
            tych kierowcow to to,ze nic nie jest pewne
            • pan_pndzelek Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 11:57
              Dokładnie wczoraj widziałem takiego w małej skodziawce (ale nowej nie wiem co
              to za typ)... Zachowywał się tak jakby go właśnie przeszczepili z Tico...
        • warzaw_bike_killerz Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 11:52
          j_karolak napisał:

          >
          > Jak ktoś ma powyżej 60 lat, to nie tylko nie powinien kierować samochodem,
          ale
          > także powinien przymusowo udać się do zamkniętego domu spokojnej starości.

          Swiete slowa, swiete!! Nie ufajmy ich litosciwym spojrzeniom - z zimna krwia,
          kazdy powyzej 65 roku zycia jest osadzany w domu spokojnej starosci. Przeciez
          nie po to je wymyslono, zeby swiecily pustkami. Na calym swiecie sa getta
          starcow, nie mozemy sie zbytnio rozrozniac. W takiej Skandynawii scislej w
          ekologicznej Norwegii, te przeswietna tradycje probowano przeszczepic
          na "lebensborny". Po wojnie wsadzono zarowno powodki jaki i efekty lebensbornow
          do zakladow psychiatrycznych. Dzis z calym szacunkiem powrocono do pielegnacji
          tradycji domow starcow - nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie tam jest to
          popularne rozwiazanie! Stad tyle szans dla mlodych, tyle sciezek rowerowych,
          tyle ekologii.. Nie bede sie rozpisywal, o Angolach, co swoich emerytow
          wysylaja do emeryckich miasteczek w Hiszpanii, nie bede takze wspominal o
          Niemcach, co wyzbywaja sie tego wstydliwego klopotu organizujac masowe wykupy
          resortow na Majorce, czy Portugalii. Caly cywilizowany swiat wyzbywa sie swoich
          emerytow, by dac szanse mlodym!!!
          • d.z Re: na rozsądnie 22.12.04, 12:02
            kiedyś (dość dawno) na kursie prawa jazdy uczono mnie, że zasada ogrniczonego
            zaufania obowiązuje przede wszystkim wobec nietrzeźwych, dzieci i osób
            starszych.
            Życie jednak nauczyło mnie, że jak siedzę za kierownicą to tak naprawdę nigdy
            na 100% niczego pewnien być nie mogę...
          • jaa_ga Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 12:02
            Jak przekroczysz pięćdziesiatkę, to pogadamy he he
            PS. A tak poważnie, to grupa podwyższonego ryzyka
            zarówno wśród młodych, początkujących kierowców,
            jak i starych, "zdezelowanych spowalniaczy",
            powinna płacić wyższe OC.
            W przypadku staruszków - cezurą powinno być osiągnięcie
            ustawowego wieku emerytalnego - 65 lat.
            Potem walić 300% stawki OC.
            Nic tak nie wywala z ruchu, jak walenie po kieszeni he he
            • warzaw_bike_killerz Na powaznie 22.12.04, 12:10
              jaa_ga napisała:

              > PS. A tak poważnie, to grupa podwyższonego ryzyka
              > zarówno wśród młodych, początkujących kierowców,
              > jak i starych, "zdezelowanych spowalniaczy",
              > powinna płacić wyższe OC

              O ile mnie pamiec nie myli, to obecnie juz tak jest. Tylko bardziej to boli
              niedoswiadczonego kierowce, bez znizek. Do 25-roku zycia chyba placi sie
              jakis "extra" dodatek, no i w tym wieku trudno o jakies rozsadne znizki z
              tytulu bezszkodowej jazdy. Starsi tez maja zwyzkowa tendencje od ktoregos roku,
              ale oni niejednokrotnie do tego wieku wyrabiaja sobie powyzej 60% znizek. Wiec
              nawet jak spowoduje wypadek, to i tak skok dwie grupy wyzej, daje mu sznase na
              kolejna kolizje z 50% znizka za OC. Kolejny wypadek, skok dwie grupy - i tak ma
              30% znizki, jego to mocno nie boli..
              • j_karolak Re: Na powaznie 22.12.04, 12:25

                Już Ty się o finanse ubezpieczycieli nie martw - jestem pewien, że nie dadzą
                siebie skrzywdzić. Starsi jeżeli mają niższe stawki to po prosru dlatego, że
                generalnie rzadziej mają wypadki. Choć być może dlatego, że rzadziej jeżdżą?)
              • jaa_ga Re: Na powaznie 22.12.04, 12:25
                No to osiągnięcie ustawowego wieku emerytalnego
                powinno się wiązać z automatyczną likwidacją wszelkich ulg
                i ustaleniem a priori 300% składki OC
                PS. ...chyba przesadziłam w tym radykaliźmie he he
                Zoll nie pozwoli....
                • Gość: siegrzeczniepytam Re: Na powaznie IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 22.12.04, 18:26
                  a szanowny tatuś łórsynowianki ma prawko,czy tylko kartę wożnicy?
      • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 15:41
        Najgorsi wsrod najstarszych to emerytyci, ktorzy dorabiaja sobie na
        taksowkach.

        Już kiedyś pisałam że to najgorsza kategoria kierowców, jeżdżą tacy jakimś
        klekoczącym złomem, nic nie widzą i na nic nie reagują.
        Kiedyś taksówkarz to był gość (jak u Stępowskiego) a teraz zwykły zawalidroga.
        • j_karolak Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 15:49
          Gość portalu: warszawianka jedna napisał(a):

          > Najgorsi wsrod najstarszych to emerytyci, ktorzy dorabiaja sobie na
          > taksowkach.
          >

          Fakt, jechałem kiedyś z takim taksiarzem. Nie dość, że jechał strasznie powoli,
          co było mi wyjątkowo nie na rękę, to częścią wozu gnał po przeciwnym pasie.
          Bałem się mu zwrócić uwagę, bo musiałby się przestać skupiać na jeździe.
    • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 15:45
      najgłupsze blondynki zajmujące się w czasie jazdy wydłubywaniem wżynających im
      się mikrostringów.

      Masz coś słonko do blondynek i stringów?!
      Tak się składa że jestem blondynką i nie noszę innych gatek niż stringi.
      Nie muszę ich znikąd wydłubywać bo to bardzo wygodna bielizna.
      • j_karolak Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 15:47
        A nie wpijają się w ci*ę?
        • niech Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 15:51
          Wystarczy nalozyc kilka numerow za duze to sie nie wpijaja.
      • pan_pndzelek Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 16:36
        Gość portalu: warszawianka jedna napisał(a):
        > Masz coś słonko do blondynek i stringów?!
        > Tak się składa że jestem blondynką i nie noszę innych gatek niż stringi.
        > Nie muszę ich znikąd wydłubywać bo to bardzo wygodna bielizna.

        Wow! Słonko! Blondynka, stringi... aż mi się tak jakoś ciepło i wakacyjnie
        zrobiło wbrew paskudnej zaokiennej pogodzie... Powiedz coś jeszcze...
        • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 17:01
          No cóż pndzelku, kobietą jestem i nic co męskie nie jest mi obce.
          • pan_pndzelek Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 17:24
            A ja dalej mam w oczach te stringi...
            • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 20:19
              to dorzucę jeszcze stukot szpilek...
              • buggi Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:10
                Szpilki w samochodzie????? Matko jedyna, toz to gwarattowany karambol;)


                PS. Do Dzyndzelka. Nie mysl sobie. Jak sie zapatrzysz na te stringów
                wydlubywanie ( bo przy takiej robocie jednak trzeba sie na siedzeniu troche do
                góry uniesc) jak nic w plot wjedziesz, albo co gorsza - komus w kufer. ;)
                • kixx Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:22
                  nie uzywa sie juz slowa kufer
                  teraz mowi sie tylek
                  • buggi Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:26
                    kixx napisał:

                    > nie uzywa sie juz slowa kufer
                    > teraz mowi sie tylek


                    Jakze to? To poprawne jest zdanie: "Pozwól, ze wloze bagaze do tylka"? Albo:
                    "wrzuc to na tylek"?
                    • kixx Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:29
                      mowisz o bagazniku??
                      • buggi Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:33
                        kixx napisał:

                        > mowisz o bagazniku??


                        tak, a Ty o czym?
                        • kixx Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:35
                          aaa
                          to ja zmieniam watek
                • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:29
                  Szpilki w samochodzie????? Matko jedyna, toz to gwarattowany karambol;)

                  nie przesadzaj, szpilki to takie buty jak wszystkie.
                  A stringi są naprawdę wygodne i pupa ładnie wygląda.
                  • buggi Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:32
                    Gość portalu: warszawianka jedna napisał(a):

                    > Szpilki w samochodzie????? Matko jedyna, toz to gwarattowany karambol;)
                    >
                    > nie przesadzaj, szpilki to takie buty jak wszystkie.
                    > A stringi są naprawdę wygodne i pupa ładnie wygląda.


                    posiadam i jedne i drugie. :)
                    • kixx Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:33
                      ja tez
                      • buggi Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:37
                        Wiem. Chwaliles sie przeciez swoimi umalowanymi paznokciami u nóg, wie
                        oczywistym jest, ze i stringi i szpilki w szafie posiadasz. Co jeszcze?
                      • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:52
                        facet w stringach! ble
                        • niech Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:54
                          Ladnie wtedy pupa wyglada.
                          • buggi Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:56
                            tylko trzeba je wydlubywac. szpilka
                            • niech Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:59
                              Jak mezczyzna to wykalaczka.
                        • kixx Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 23.12.04, 00:01
                          glodnej chleb na mysli
                          mam samochod i pupe
                          • buggi Re: Kixxie 23.12.04, 00:10
                            kixx napisał:

                            > glodnej chleb na mysli
                            > mam samochod i pupe


                            Juz nigdy nie napisze do Swietego Mikolaja. Chyba mój list wylosowal.
                            Rozpoznalam charakter psma;)
                  • pacio Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 22.12.04, 23:37
                    Stare dziady w tico ze stringami na tyłku, szpilkami i kapelutku.
                    heeeeeeelp
                    • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:54
                      tak wygląda statystycznie kiepski kierowca.
                      • pacio Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 23.12.04, 00:26
                        cienko wygląda jak przez zaparowaną szybę
                • pan_pndzelek >>>Do Buggi... 23.12.04, 09:13
                  buggi napisała:
                  > Jak sie zapatrzysz na te stringów
                  > wydlubywanie ( bo przy takiej robocie jednak trzeba sie na siedzeniu troche do
                  > góry uniesc)

                  Buggi... Jakie znawstwo tematu... czyli Tobie się czasem wpijały? Mmmmmm...

                  Do Warszawianki Jednej:
                  1. Tak, słyszałem od moich kobiet, że wygodne (choc trudno w to uwierzyć)
                  2. Tak, widziałem na wielu kobietach, że pupa wygląda w nich ładnie... ale
                  tylko ładna pupa... a ładna pupa będzie ładnie wyglądała i w barchanach po
                  babce...
                  • buggi Re: >>>Do Pndzelka 23.12.04, 13:50
                    pan_pndzelek napisał:

                    > buggi napisała:
                    > > Jak sie zapatrzysz na te stringów
                    > > wydlubywanie ( bo przy takiej robocie jednak trzeba sie na siedzeniu troc
                    > he do
                    > > góry uniesc)
                    >
                    > Buggi... Jakie znawstwo tematu... czyli Tobie się czasem wpijały? Mmmmmm...


                    ►Strasznies przewrotny. Ja Tobie tylko przez deskrypcje owego stringów
                    wydlubywania czynnosc owa uplastycznic chcialam w celu lepsiejszej wizualizacji,
                    ale widze, ze wysilek mój masz w nosie, skoro bardziej Cie bielizna ma interesi;)

                    A propos: przypomniala mi sie pewna perska anegdota:
                    Pewna mama wysilala sie bardzo by synka na ludzi wychowac i eksplikowala
                    maluchowi zasady savoir vivre'u. Kiedy skonczyla zapytala, czy synek cokolwiek z
                    nauk pojal. W odpowiedzi uslyszala: popatrz mamo, ile much kreci sie kolo ch...
                    tego osla, co tam stoi. :))))

                    Pozdrownienia i nie przjedz sie skarbie zbyt przy wygylijnym stole.
                  • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Do Pndzelka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 15:10
                    ładna pupa będzie ładnie wyglądała i w barchanach po
                    babce...

                    proszę cię...
                    nie po to kupuję luksusową bieliznę, żebyś namawiał mnie na jakieś zabytkowe
                    barchany.
                    • niech Re: >>>Do Pndzelka. 23.12.04, 15:15
                      Luksusowa bielizna jest passe. Teraz chodzi sie w lachach po stryjku lub
                      wujence. Taki na przyklad jabcek - to jest teraz elegant!
                      • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Do Pndzelka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 15:20
                        Wersja dla ubogich: stringi ze sznurka do snopowiązałki.
                        • niech Re: >>>Do Pndzelka. 23.12.04, 15:22
                          Stringopampers?
                          • buggi Re: >>>Do Pndzelka. 23.12.04, 16:54
                            stringopampers? Jakie to praktyczne: jednorazowe, na rzepy zapinane i wiecznie
                            suche. Czy sa dostepne w wersji unisex?
                            • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Do Pndzelka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:06
                              proponuję kilka wersji:
                              stringi ekologiczne: z trawy
                              stringi dla narciarzy: z polaru
                              stringi góralskie: z baraniego kożucha

                              może macie jeszcze jakieś pomysły?
                              • pan_pndzelek Re: >>>Do Pndzelka. 24.12.04, 08:33
                                Stringi świąteczne - w jodełkę...
                                • buggi Re: >>>Do Pndzelka. 24.12.04, 11:55
                                  pan_pndzelek napisał:

                                  > Stringi świąteczne - w jodełkę...


                                  Akurat z tym "w jodelke" to mi sie bandaz skojarzyl. Moze dlatego, ze ja
                                  dzisiaj ciutke taka rozkojarzona jestem...

                                  Dopisuje zatem stringi z bandaza, koniecznie elastycznego.
                                  • Gość: warszawianka jedna Re: >>>Do Pndzelka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 12:08
                                    stringi z bandaza, koniecznie elastycznego.
                                    to będą stringi pielęgniarek.

                                    może jeszcze z gipsu dla lekarek z urazówki.
                                    • buggi Re: >>>Do Pndzelka. 24.12.04, 17:18
                                      Gość portalu: warszawianka jedna napisał(a):

                                      > stringi z bandaza, koniecznie elastycznego.
                                      > to będą stringi pielęgniarek.
                                      >
                                      > może jeszcze z gipsu dla lekarek z urazówki.

                                      na takim gipsie niejeden bedzie sie chcial podpisac, hihihihihi
      • zebonka5 Re: >>>Stare dziady w kapeluszach wio 23.12.04, 10:32
        Wszystko to prawda co tu przeczytalam .Nie ma nic gorszego niz zawalidroga. Ale
        jest jeszcze cos .Swiatla.Ja jezdze na swiatlach caly rok bez wzgledu na pogode
        -i uwazam ze nasze wladze powinny wprowadzic taki przepis dla
        wszystkich.Niewiele kosztuje a na prawde jestesmy lepiej widoczni. Maluchy
        natomiast powinny byc natychmiast usuniete z ruchu. Ich migacze sa tak dziwnie
        skonstruowane ze nigdy ich nie widac zwlaszcza w dzien.Trzeba sie dobrze
        wpatrywac zeby cos zauwazyc. Nadmieniam ze mam dobry wzrok. A nigdy nie wiem
        czy on skreci w prawo czy w lewo i musze sie tego raczej domyslac.-
        nie dla obwodnicy w warszawie!!!
    • kszczot Oj wiem coś o tym... 23.12.04, 10:26
      otóż dziadek mojej żony jeździł do 75 roku życia, aż mu samochód i prawo jazdy
      zabraliśmy.Wprawdzie kapelusza ani czapki nie uzywał, a jeździł starym Oplem
      Rekordem (miał go od nowości, wiec tym trudniej go było zabrać), ale pod koniec
      swoich motoryzacyjnych wyczynów miał kolizje min. raz na kwartał. Po prostu
      uważał, że z racji wieku ZAWSZE należy mu się pierszeństwo. To było straszne.
      Pół biedy na wielopasmowych ulicach, ale na waskich czesto zjezdżał na lewy pas
      i za Angola robił.Sam miałem przez niego stłuczkę, bo uciekałem przed nim na
      bok (jechał lewa stroną Mokotowską pomiedzy Piękną i Koszykową).Wojna trwała ze
      dwa lata, aż wpadliśmy na diabelski pomysł. Ukradlismy mu wszystkie okulary, a
      znajomy okulista (zawsze do niego chodził) został pouczony, iż MUSI ratowac
      dziadka od smierci. Dostał skierowanie na szczegółowe badania. No i dzieki temu
      dziadek ma sie zdrowo do dzisiaj. Uff długie to było.
      Pozdrawiam.
      • monomotapa Re: Oj wiem coś o tym... 23.12.04, 17:02
        nie zgadzam sie, że starzy są najgorsi. Owszem, czasem upierdliwi, ale nie aż
        tak. Znacznie gorsi są kierowcy służbowych kangoo, partnerów i innych. Takiemu
        wisi co się stanie z jego autem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka