matmi 04.01.05, 01:09 Ciekawe jak dlugo beda jeszcze opoźnienia pociągów. 1 stycznia byla awaria, i pociagi od zachodzniego do wschodniego nabieraly duzych opoźnien Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miki Re: Tłok w podmiejskich pociągach IP: 195.116.118.* 04.01.05, 08:58 profesjonalne badanie!!! A po co? Nie wystarczy takim kolejowym decydentom przejechac sie pociagiem np z Wolomina do Warszawy ok. 7? Zareczam ze wnioski nasuna sie same... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Tłok w podmiejskich pociągach IP: *.man.polbox.pl 04.01.05, 13:01 Doczekaliśmy czasów, kiedy podejmowanie rozsądnych decyzji poprawiających funkcjonowanie PKP, bez profesjonalnego badania i opiniowania przez Firmę, która skasuje kupę szmalu, po to, aby w przyszłości na Nią zwalić kolejne nieudolne rozkłady jazdy, a kierownictwo mogło przyznać sobie nagrody za wybranie nieudolnej Firmy, jest NIEMOŻLIWE. Nam, pasażerom pozostaje branie udziału w eksperymencie udowadniającym, że w jednoskładowym pociągu elektrycznym zmieści się dużo więcej ludzi, niż samych diabłów na końcu szpilki. Musimy też udowodnić tym samym, że nie tylko gazy są ściśliwe i roprężliwe do granic niezdrowego rozsądku dysydentów od rozkładów jazdy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
evvcia Re: Tłok w podmiejskich pociągach 04.01.05, 20:05 Codziennie dojeżdżam jednowagonowym (niestety)pociągiem z Rembertowa do Centrum. To jest horror!!! Od grudnia pociąg odjeżdżający 8.16 codziennie ma opóźnienia od 5 do 20 minut. Sądzę, że jest to m.in spowodowane tym, że stłoczeni ludzi mają problemy z opuszczeniem i wejściem do pociągu. Wiec może PKP zatrudni popychaczy? 23 grudnia zemdlała dziewczyna w tym smrodliwym tłoku. Kupiłam już ostatni bilet kwartalny za 180 złotych. Przesiadam się na autobusy. Może włodarzom PKP zależy? Wtedy się przeluźni, problemu nie będzie, sytuacja się sama rozwiąże. Oni mają stałą posadkę, pewnie samochód służbowy - jakiś tam tłok w 40 letnich smrodliwych pociągach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Niektórym to się w głowie przewraca! IP: 195.245.217.* 04.01.05, 08:59 "Martyna Suwała, która dojeżdża codziennie z Błonia, skarży się: - Wcześnie rano, gdy jest najwięcej podróżnych, przyjeżdża tylko jeden wagon. O miejscu siedzącym nie ma nawet co marzyć - mówi." Czyli problemem jest brak miejsc siedzących, a nie miejsc w ogóle. Otóż pani Martyno, tak musi być. Transport kilkunastu osób tylko na miejscach siedzących jest nieopłacalny (przy obecnych cenach biletów). Nawet w najbogatszych państwach świata ludzie stoją w komunikacji publicznej... Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Niektórym to się w głowie przewraca! 04.01.05, 10:44 Nie jest problemem miejsc siedzących; u mnie w Brwinowie, a przede wszystkim w drodze powrotnej problemem jest w ogóle wsiąść do pociągu, a warunki jazdy, w zatłoczonych, przegrzanych albo niedogrzanych składach, są po prostu koszmarne jak na cenę (przy kwartalnym) 100zł za miesiąc. Moja narzeczona jeździ do Wawy przed ósmą, wraca po siedemnastej i ma istny hardcore. Łaska boska, że mam samochód (niestety, nie mogę wozić narzeczonej, bo ona pracuje na Czerniakowie, a ja na Jelonkach) służbowy... Tyle się mówi o tym, że transport publiczny powinien dominować nad prywatnym pojawiają się apele o to, by nie jeździć samochodem - a ja na takie apele wybucham śmiechem. Najpierw niech powstaną ku temu warunki, żeby można było proponować transport publiczny jako REALNĄ alternatywę. Póki co musiałbym być skończonym masochistą, żeby zamieniać samochód na śmierdzący, zatłoczony pociąg jeżdżący poza szczytem rzadko, a cały czas niepunktualnie i musząc sterczeć na brudnym peronie - a na dodatek później jeszcze tłuc się do roboty dwoma autobusami i w taki sposób też telepać się do Centrum, gdy nie ma wspólnego biletu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja SKM????? IP: 217.153.180.* 04.01.05, 10:41 Ciekawy w kontekscie tego artykulu jest wniosek dotyczacy SKM, miasto chce uruchomic linie na najmniej popularnym kierunku, czyli jeszcze raz potwierdza tym samym, ze chodzi tylko o kielbase wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dawid Re: SKM????? IP: *.chello.pl 04.01.05, 11:32 Miasto chce uruchomić linię, na najbardziej obleganym kierunku. Pociągi SKM maja dojeżdżać do Grodziska Mazowieckiego gdzie obecnie jeździ najwięcej pociągów podmiejskich w całym weźle warszawskim. W drugą strone pociągi mają dojeżdżać do Falenicy, albo nawet do Otwocka. Będzie można tam podróżować na biletach ZTM, a więc bedzie to tansze i wygodniejsze niż kupowanie biletów w prywatnych autobusach, czy podróżowanie pociągami PKP PR. Tak wiec frekwencja bedzie tam spora i n ie bedzie to tylko kiełbasa wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzuku Re: SKM????? IP: *.polkomtel.com.pl 05.01.05, 15:26 Nie jesteś na czasie. Ostatnio miasto ogłosiło, że skraca SKM niby tymczasowo do odcinka wschodniego, czyli do Grodziska SKM na razie jeździć nie będzie. To jedno. Drugie. Też mnie szlag trafia na to PKP, bo czy trzeba być wielkim znawcą ruchu, aby o godz. 8.12 z Grodziska wyjeżdżał skład podwójny, a nie jak to jest obecnie pojedynczy? Już w Milanówku ciężko usiąść, w Brwinowie brak miejsc, a od Pruszkowa to już śledzie w beczce. A pewnie ok. 15 wyjeżdżają z Warszawy składy podwójne i wożą powietrze w obie strony :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poldek Pociągi nikomu nie są na rękę IP: 217.8.163.* 12.01.05, 14:49 Istnienie pociągów powoduje, że mniej ludzi kupuje samochody - przez to importerzy i dilerzy nie zarabiają. Ponieważ nie kupili sobie samochodu, więc nie jeżdżą, więc nie kupują paliwa - rafinerie i stacje benzynowe nie zarabiają. Nie zarabiają też ubezpieczalnie, oponiarze, blacharze. Na dodatek zbyt mała liczba samochodów na drogach powoduje, że są zbyt małe korki, co skutkuje zbyt niskim zużyciem paliwa przez tych, którzy już jeżdżą. A mogli by spalać więcej i kupować benzyny więcej - rafinerie, stacje benzynowe itd. Stając dłużej w korku, słuchali by dłużej radia, a wtedy można by im więcej reklam puścić - tracą komercyjne stacje radiowe. Tracą też bilbordziarze, bo stojąc dłużej w korku kierowcy obejrzeli by więcej bilbordów, którymi są przyozdobione nasze drogi, a tak oglądają wciąż za mało. Gdyby kierowcy oglądali więcej bilbordów i słuchali więcej reklam w radiu, to kupili by więcej kiełbasy i czipsów oraz podpasek - traci cała branża FMCG i nie tylko. Cały handel traci. .... Podsumowując: istnienie sprawnego transportu kolejowego nie jest na rękę nikomu. Dla tego trzeba ludzi stopniowo odzwyczajać od jeżdżenia pociągami i temu służą nowe, ciągle udoskonalane rozkłady jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś