Gość: adam lublin
IP: 83.238.200.*
14.01.05, 22:03
czytam w internecie masę bełkotliwych uwag na temat Warszawy i zupełnie tego
nie rozumiem
przecież to miasto jak każde inne duże polskie miasto: ładna starówka i wiele
osiedli blokowych, z wyjątkiem Traktu Królewskiego który dla każdego Polaka
ma najwyższą wartość emocjonalną i jest sercem Polski
dlaczego ludzie tak nie lubią naszej stolicy? co im dolega?
dla mnie Warszawa jest pięknym miastem choć znam ją w zasadzie tylko od tej
jednej strony którą my, turyści w stolicy, nazywamy "traktem królewskim" (w
sypialniach mieszkaniowych byłem tylko parę razy u znajomych, ale nie znam
ich i myli mi się Ursynów i Muranów, Sadyba i Mokotow; nie różnią się niczym
od blokowisk Lublina czy Łodzi)
natomiast ulice Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście wraz z placem zamkowym,
zamkiem królewskim, kolumną Zygmunta zawsze mnie wzruszały i będą wzruszać,
zawsze jak zwiedzam, od placu Piłsudskiego pod kolumnę to myślę sobie że
kiedyś nie bylo tu kamienia na kamieniu i nie mogę powstrzymać łez
(w takim miejscu chyba tylko kompletny gbur i samonienawidzący się Polak może
wypominać że okoliczne kamienice odbudowano z wrocławskich cegieł)