Dodaj do ulubionych

Rozbiorka kina Praha

22.01.05, 18:43
"Detale i płaskorzeźby są demontowane, by ozdobić nowy budynek. - Dobrze, bo
to świadectwo czasu, które należy chronić - stwierdził Piotr Grzegorz
Mądrach, konserwator."

Ladny mi konserwator - chce zachowac dla przyszlych pokolen cementowe rzezby,
a nie rozumie, ze swiadectwem czasu (o nieporownywalnie wiekszej wartosci
artystycznej) jest po prostu sam budynek kina. Rzezby zostaly dolaczone tylko
po to, by wladza mogla zaakceptowac nowoczesna, "komopolityczna" architekture
projektu. Ratowanie rzezb dla rzekomego "zachowania autentyzmu miejsca" to
zwykle mydlenie ludziom oczu. A wiec lepiej chronic socrealistyczne,
narzucone dodatki, niz samo sedno tej wybitnej architektonicznej realizacji,
wzniesionej niemal w ostatniej chwili, w poprzek wkrotce jedynej slusznej
sowieckiej estetyki. Kiedys komunisci wysadzili Zamek Ujazdowski czy Palac
Kronenberga - jaka szkoda, ze historia lubi sie powtarzac...
Obserwuj wątek
    • allgau winny jest SARP 22.01.05, 20:02
      Jeśli to tak wybitne dzieło architektury, dlaczego SARP już dobre pare lat temu
      nie wpisał go do rejestru zabytków, wysmażyli SARP-owcy liste takich obiektów
      powojennych , które powinny byc w Warszawie chronione i co i nic? Listy to
      sobie można układać... Tylko prawna ochrona może coś dać. Inwestor, czyli MAx
      Film był gotów przekazac gmach kina Praha miastu, ale w zamian za działkę
      zamienna na któej da się zbudowac kino... No i co ? Miasto oczywiscie nie
      zrobiło nic.Stan techniczny kina nie pozwala na jego uzytkowanie, no chyba że
      się zainwestuje bardzo dużo kasy, a na to chętni się nie znaleźli. Dobrze, że
      chociaż detal po tym kinie zostanie....
      • tomasz.urzykowski Re: winny jest SARP 23.01.05, 00:44
        Drobna uwaga. To nie SARP wpisuje obiekty do rejestru zabytków. Od tego jest
        konserwator wojewódzki. SARP może tylko skierować do niego wniosek o dokonanie
        takiego wpisu. Budynku kina Praha rzeczywiście szkoda. Był to kawalek dobrej
        architektury, przy której dzisiejsze multipleksy to wielkie pudła. Szkoda, że
        jest rozbierane, a w jego miejscu powstanie - z tego co wiem - obiekt dość
        przeciętny. To, że budynek kina Praha był w złym stanie technicznym i bardziej
        oplacało sie go rozebrać i postawić obiekt, który przyniesie zyski - pewnie
        jest prawdą. Gdy jednak po raz kolejny słyszę te same argumenty przy okazji
        burzenia warościowej architektury, zaczynam się bać. Co jeszcze rozbiorą?
        • 04toudi Re: winny jest SARP 24.01.05, 08:29
          prawda jest taka, że jeżeli nie opłaca się prywatnym inwestorom znaleźć
          zastwosowania dla zabytkowej budowli, to powinno zająć się tym miasto. Inna
          sprawa, czy kino Praha było takim budynkiem, żeby nań wydawać nasze (podatników)
          pieniądze.
          • allgau Re: winny jest SARP 24.01.05, 08:57
            Drogi ekspercie! wszystko prawda z tym konserwatorem, a mimo to nie
            zaszkodziłaby w tym wypadku pomoc SARP-u. Liczenie na ochrone poprzez plan
            zagospdoarowania to w Warszawie jak wiemy mrzonka i niesttey wiele cennych
            obiektów pójdzie pod kilof...
            • andrzejzm Re: winny jest SARP 19.04.05, 21:50
              Można przy okazji wspomnieć, że dokładnie w tym miejscu od 1836 roku do ok.
              1872 był IV Oddział Warszawskiej Straży Ogniowej (później przemianowany na
              Oddział V). Dziś znajduje się na Marcinkowskiego 3. Może warto by wmrować jakąś
              tablicę w nowy budynek?
          • kibort Re: winny jest SARP 16.05.05, 13:54
            Kino "Praha" warte było każdych pieniedzy. To był wysokiej klasy modernizm w
            stylu Le Corbusiera, łączący elementy konstruktywizmu i funkcjonalizmu w
            zgrabną całość wzbogaconą o fantastyczne wnętrza reprezentujące najlepsze
            dokonania polskiej architektury. Mało tego: obok Kina "Moskwa" był to jedyny
            zachowany obiekt z lat 40. który został zrealizowany bez większych zmian jako
            budynek nowoczesny, zgodnie z ówczesnymi światowymi trendami i jako jeden z
            nielicznych oparł się fali stalinowskiego eklektyzmu zwanego socrealizmem.
            Przecież zdążono do ultranowoczesnej bryły GUS-u dorobić karykaturalny gzyms i
            przeprojektować rozmieszcenie okien, zdążono nieco "shumanizować" (ulubione
            określenie socrealistów) gmach KC PZPR, zaś budynek Centralnego Domu Towarowego
            (ob. Smyk) po pożarze nigdy nie odzyskał dawnej urody. Kina "Moskwa" i "Praha"
            mogłyby stanąć równie dobrze we Francji, Włoszech czy w Stanach. Może byłoby to
            nawet lepiej, bo z pewnością dziś byłyby tam chronione jako dziedzictwo
            kulturowe i przykład osiągnięć nowoczesnej architektury. W Polsce niestety musi
            być inaczej. Królują nadbudowy oraz rekonstrukcje - nawet tandetne i wyssane z
            palca. Świadczy to niestety bardzo niekorzystnie o kulturze naszego
            społeczeństwa. Z konserwatorami i urzędnikami na czele.
            • erazm1 Re: winny jest SARP 16.05.05, 14:35
              Podziwiam refleks kolegi, ale jednak winny jest SARP, bo nie potrafi (nie
              chce?) chronić dorobku starszych, często nie żyjących już kolegów... smutne,
              ale co na to poradzić, jak alternatywa dla SARP-u nie powstała...
              • faun Sarkazm1...? 16.05.05, 20:28
                Skad ten sarkazm? Wydaje mi sie, ze przez weiele miesiecy zrobil w sprawie
                uratowania kina "Prha" kibort zrobil wszystko, co bylo mozliwe. A ze
                nieskutecznie - coz, wlasnie o tym napisal w ostatnim poscie.
              • kibort Re: winny jest SARP 17.05.05, 10:17
                Radzę podziwiać refleks urzędników i historyków sztuki oraz "zabytkowiczów".
                Sprawą ochrony kin należało zająć się już przy kwestii rozbiórki "Moskwy", bo
                wtedy grunt pod budowę SS (Silver...) dał Max Film, posiadacz "Pragi" i wielu
                innych kin, które obecnie albo już nie istnieją, albo są zagrożone
                przebudowami. Gdyby wcześniej ktoś z lamentujących nad kinem przy Puławskiej
                ruszył głową, to dziś być może nie byłoby problemu. Ja pod tym względem mam
                czyste sumienie, bo nie byłem wtedy jeszcze historykiem sztuki ani nie
                mieszkałem w Warszawie.
              • kibort Re: winny jest SARP 17.05.05, 10:24
                A propos SARP-u, to rzeczywiście nie wiadomo po co tworzy listę obiektów
                wartych ochrony, skoro jest to zupełnie martwa inicjatywa. Przypuszczam, że ten
                spis jest nawet niewygodny dla działających architektów, bo przecież ogranicza
                im pole manewru i odbiera chleb. Czyż to nie hipokryzja?
                • allgau Re: winny jest SARP 17.05.05, 11:04
                  No właśnie! Hipokryzja! SARP niestety tu zawiódł na całej lini, ponieważ
                  wieszośc tych obiektów nie była uznawana za zabytki i walka o nie nie była
                  łatwa. Ochrona poprzez zapisy w planach miejscowych to nie był zły pomysł, tyle
                  że planów własciiwie się nie uchwala... Zostawał wpis do rejstru zabytków.
                  Zabytkowicze i tak mają sporo problemów ze starszymi buydnkami. O te nowsze,
                  wybitne mógł SARP powalczyć, zwłąszcza że koledzy byli u władzy (Rutkiewicz był
                  burmistrzem Śródmiescia jako niezaleznej gminy, teraz Borowski). A jak na razie
                  nic sie nei dzieje, a budynki , o które nam chodzi albo znikna albo zostana
                  kompeltnie przebudowane, już wiele wnętrz i detali szlag trafił.
    • postkeeper Re: Rozbiorka kina Praha 27.01.05, 22:57
      przy okazji rozbiórki kina i nowej inwestycji obawiam się, że może zniknąć
      unikalny, piękny fragment jezdni ul.Kłopotowskiego wyłożony kostką, która
      wymaga - dla przywrócenie świetności - jedynie przełożenia.
      • mrs.froggie Re: Rozbiorka kina Praha 28.01.05, 00:47
        Tiaaaa, zapewne zostanie przełożona... w całkiem inne miejsce :-/
        • erazm1 kostka zostanie 28.01.05, 09:02
          tego przynajmniej chce inwestor i architekci, a także nowopowstałe
          Stowarzyszenie Ulicy Szerokiej, które przygotowuje społeczny projekt
          rewitalizacji tego kwartału Pragi , wzorując się na ulicy Ząbkowskiej.
          • postkeeper Re: kostka zostanie 28.01.05, 13:11
            pocieszająca informacja:-)
            Byłoby świetnie, gdyby jednoczesnie z renowacją nawierzchni na Kłopotowskiego
            zrobiono to samo z kostką na pobliskiej Floriańskiej:-)
            • allgau Re: kostka zostanie 29.01.05, 10:57
              Na Floriańskiej jest unikatowa czarna kostka bazaltowa, chyba jej nie usuną,
              myślę że i te kostke da się wybronić, w każdym bądź razie kolejny fragment
              Pragi stanie się tematem medialnym dzieki działaniom społeczników, a wtedy
              władzy będzie jednak trudniej realizowac głupie pomysły...
              • h_ania kostka zostanie 01.02.05, 10:19
                mieszkam na Florianskiej od 3 lat i kocham to miejsce,tak samo jak
                Klopowtowskiego i kino Praha,nie widzialam projektu nowego kina(mozna go gdzies
                zobaczyc???)ale mam nadzieje, ze nie bedzie to bud ala silver screen..
                • palker Re: kostka zostanie 01.02.05, 10:34
                  możesz zobaczyć wizualizację projektu tu:

                  miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,2514190.html
                  albo tu:

                  miasta.gazeta.pl./aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2514188',500,400
                  • beata_ Re: kostka zostanie 01.02.05, 13:23
                    palker napisał:

                    > albo tu:
                    >
                    > miasta.gazeta.pl./aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2514188',500,400


                    Nie da się :((
                    do poprawki...
                • amnesiak Re: kostka zostanie 01.02.05, 12:43
                  Możesz również poczytać na ten temat (i inne) tutaj:
                  www.florianska.com/viewforum.php?f=3
    • faun Re: Rozbiorka kina Praha 21.05.05, 21:43
      Gmach kina "Praha" runal dzis o godzinie 17.53.
      • kibort Re: Rozbiorka kina Praha 21.05.05, 22:59
        Bylem przy tym. Pare osob stalo i sie przygladalo. Konstrukcja budynku zlozyla
        sie majestatycznie. To byla piekna smierc.
        • rosewood Przechodziłam tam o 16.55 25.05.05, 00:57
          i jeszcze stało. Nadchodząc od Jagiellońskiej zobaczyłam kino Praha bez ścian, z
          wystającymi skrętami uzbrojenia - wyglądało nadal godnie i monumentalnie. Byłam
          bardzo poruszona, że tak się dzielnie trzyma ! Okazuje sie, że to były jego
          ostatnie chwile...
          • hiuppo Re: Przechodziłam tam o 16.55 30.05.05, 14:33
            Bylem tam w piatek. Juz nie bylo nawet scian.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka