Dodaj do ulubionych

Żegnamy Jana Nowaka-Jeziorańskiego

IP: *.dc.dc.cox.net 26.01.05, 05:13
To zaden honor dla Jana Nowaka-Jezioranskiego ze zostanie pochowany w trumnie
przygotowanej dla Stanislawa Antoniego Poniatowskiego.
Nowak byl prawdziwym polskim Patriota, ktory wniosl duzy wklad w Odrodzenie
Polski po 1945 r, w odroznieniu od tego nieudolnego krola, ktory doprowadzil
Polske do upadku.
Obserwuj wątek
    • Gość: stolicznyj Re: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 08:52
      Ostatnim królem Polski był Stanisław August Poniatowski.

      Nic dziwnego, że nie znasz jego zasług dla kraju, skoro nie wiesz nawet, jak
      się nazywał.
      • tom_aszek Stanisław ANTONI Poniatowski 26.01.05, 09:04
        Sorry Stoliczny ale przedpiśćca ma rację. Król przybrał sobie Augusta ale
        naprawdę był Stanisław Antoni, w odróżnieniu od ojca, "tylko" Stanisława.
        • Gość: stolicznyj Re: Stanisław ANTONI Poniatowski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 09:15
          I co z tego?

          Do historii przeszedł jako Stanisław AUGUST Poniatowski.

          Jeśli ma się go nazywać "Antonim", to dlaczego internauta który to robi, nie
          nazywa JANA Nowaka-Jeziorańskiego - ZDZISŁAWEM? Przecież Kurier z Warszawy tak
          właśnie naprawdę miał na imię. Trzeba być konsekwentnym.

          Oczywiście łatwo sie domyślić, o co chodziło autorowi wątku: żeby "dokuczyć"
          królowi, którego bardzo nie lubi. Nie udawaj, że o tym nie wiesz.
          • tom_aszek Re: Stanisław ANTONI Poniatowski 26.01.05, 09:41
            Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

            > Do historii przeszedł jako Stanisław AUGUST Poniatowski.
            > Jeśli ma się go nazywać "Antonim", to dlaczego internauta który to robi, nie
            > nazywa JANA Nowaka-Jeziorańskiego - ZDZISŁAWEM? Przecież Kurier z Warszawy tak
            > właśnie naprawdę miał na imię. Trzeba być konsekwentnym.
            Ale by było zamieszanie :) Bo np. Jan Karski też nazywał się inaczej... I
            Niemen... I Brzechwa... Jasne, że dla jasności lepiej używać nazwisk
            zakorzenionych już w naszej historii i świadomości; co nie znaczy, że nie warto
            znać tych prawdziwych. Jak Ci się podobają piosenki Katarzyny Szczot (czy tak
            jakoś)?
            • Gość: stolicznyj Re: Stanisław ANTONI Poniatowski (i inni) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 13:43
              > Jasne, że dla jasności lepiej używać nazwisk
              > zakorzenionych już w naszej historii i świadomości; co nie znaczy, że nie
              warto
              > znać tych prawdziwych.


              Bo ja wiem...? A właściwie po co warto znać "te prawdziwe"?

              Szczerze mówiąc, jakoś mało mnie obchodzi jak się "naprawdę" nazywali np.
              Leśmian, Brzechwa, Bierut, Karski, Jasienica, Lec, Niemen, Jantar, Santor,
              Doris Day, Tony Curtis, Woody Allen, i setki, a może tysiące innych znanych
              postaci.

              No fajnie, nie, że czasem gdzieś w jakichś rubrykach ciekawostek można
              przeczytać "rewelacyjne odkrycie" jakiegoś drugorzędnego pismaka pracowicie
              wyrabiającego sobie wierszówkę, że Fred Astaire tak naprawdę nazywał się
              Frederick Austerlitz (jeśli się nie mylę). Koronowane głowy też się różnie
              nazywały z domu/rodu, a często zupełnie inaczej - potem.

              I jakież to oświecenie płynie z tej całej wiedzy rodowo-nazwiskowej? Żadne.

              Faktycznie, nasz ostatni król miał z chrztu drugie imię Antoni. No i co? Ma to
              jakieś znaczenie? Żadne. Czy trzeba o tym koniecznie wiedzieć? Nie. Bo i po co?

              Zaciekłe kwerendy nazwiskowe są najczęściej uprawiane, wiadomo przez kogo.
              Przez takich, co poszukują "obcej krwi", aby komuś zarzucić, że nie
              jest "Prawdziwym Polakiem". Jednak do mnie osobiście taka motywacja też nie
              przemawia.
              • tom_aszek Re: Stanisław ANTONI Poniatowski (i inni) 27.01.05, 14:23
                Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

                > Bo ja wiem...? A właściwie po co warto znać "te prawdziwe"?
                >
                > Szczerze mówiąc, jakoś mało mnie obchodzi jak się "naprawdę" nazywali np.
                > Leśmian, Brzechwa, Bierut, Karski, Jasienica, Lec, Niemen, Jantar, Santor,
                > Doris Day, Tony Curtis, Woody Allen, i setki, a może tysiące innych znanych
                > postaci.
                A ja lubię historię i dlatego mnie to interesuje. Choć oczywiście ważniejsze
                jest to czego dokonała dana osoba niż nazwisko prawdziwe czy przybrane i w tym
                się pewnie zgadzamy.
    • mp36 Re: Żegnamy Jana Nowaka-Jeziorańskiego 26.01.05, 08:53
      Zalecam poczytanie trocę fachowej literatury historycznej zamiast powtarzać
      oklepane slogany. SAMI SIĘ DO UPADKU DOPROWADZILIŚMY i zawalanie od dwustu lat
      winy na jednego człowieka jest tylko zagłuszaniem sumienia.
      • Gość: Maciej Re: Żegnamy Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:47
        do upadku doprowdziliśmy się sami, sąsiedzi też dopomogli,a i bawidamek i
        łajdak na tronie wysłgujący się ruskim walnie się przysłużył. Co do trumny to
        wtrakcie poszukiwań zwłok St.A. w Wołczynie to się okazało ,że z nieboszczyka
        został tylko obcas od trzewika i to pochowano w katedrze,atu w międzyczasie
        trumnę niezłą wykonanu, cóż piękny drobiazg z odzysku, ale dobrze,że się
        przyda!!!!!!!
      • Gość: Prask Ale Ciołek się do tego walnie przyczynił, że Polsk IP: *.res.east.verizon.net 26.01.05, 17:20
        a zniknęła z mapy Europy. Literatura fachowa to potwierdza - proponuję teksty
        Jerzego Łojka, jak najbardziej specjlaisty w dziedzinie. Nie zalecam natomiast
        panegiryków niektórych pisarzy, typu Hena.
        PS Ciołek to był herb Poniatowskich jakbyś myślał, że chcę obrazić króla takim
        epitetem.
        PS2 Co do tego, że się przyczyniliśmy walnie do upadku Rzeczypospolitej to się
        zgadzam.
    • Gość: daniel Niedbała Re: Żegnamy Jana Nowaka-Jeziorańskiego IP: *.promax.media.pl 27.01.05, 22:32
      wszyscy co wyszydzaja już dzisiaj Jego zasługi to miernoty przydające jeszcze
      większej chwały człowiekowi który tak bardzo kochał ten kraj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka