06.03.05, 23:52
Wciąż cierpię i gnębią mnie takie troszkę dziwne chyba rzeczy.
Na przykład:
1.Czy Hitler miał siostrę ?
Jeśli tak,to co się z nią stało,jak miała na imię i czy była wogóle jako tako
miła, no bo nie wszyscy są przecież mili,prawda ?

2.Ile jest czasowników , czy ktoś wogóle to policzył ?
Lenistwo ludzkie jest okropne , byliśmy na księzycu a nie zliczyliśmy nawet
naszych czasowników.

3.Ile jest fal (morskich,mam na myśli)?
Także i w tym przypadku nie zostało to zliczone.

Brak mi sił,ciężo tak żyć dalej ..

Obserwuj wątek
    • Gość: egeszegedrem Re: depresja IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 23:56
      palnij se w czachę to ci ulży
      • pepps Re: depresja 07.03.05, 00:04
        Gość portalu: egeszegedrem napisał(a):

        > palnij se w czachę to ci ulży

        Uparcie i stanowczo cierpię dalej , ja muszę wpierw to wyjaśnić, potem
        ewentualnie skorzystam z rady bliźniego
    • pepps Re: depresja 12.03.05, 21:30
      Czy nikt mi nie pomoże ???
      Uparcie szukam kogoś kto na "ochotnika" pomógłby mi zliczyć , tym razem może
      przymiotniki jeśli nie chcecie liczyć czasowników , tak mi ciężko :-(
      • sebpl Re: depresja 12.03.05, 21:35
        3. Fal jest 7. Siódma jest największa, potem się powtarzają. Powie Ci to każdy
        marynarz.
        • pepps nie udało się 16.03.05, 12:49
          Zbity z tropu, zmęczony i wyczerpany powróciłem dziś rano z wybrzeża.
          Eksperyment nie udał się.
          Dla zaciekawionych w temacie podaję cały przebieg moich Badań Naukowych:
          1.Stanąłem boso nad naszym pięknym wybrzeżem.
          2.Zamknąłem oczy (by się skupić jak sam Ossowiecki)i w nieopisanym wręcz
          napięciu czekałem co zajdzie.
          3.Okazało się że myślałem słusznie - Zaszło - FALA zalała moje stopy.
          4.Starałem się reagować błyskawicznie,prawie z prędkością światła , by
          stwierdzić i zapisać w moim notatniku (mam go zawsze ze sobą), która to z tych
          siedmiu fal zalała moje stopy.
          5.Niestety fala ta przechytrzyła mnie.Błyskawiczna i chytra myśl(Człowiek jest
          mocny !) przyszła mi do głowy: Stwierdzę przecie numer następnej !
          6.Z całkiem nieznanego mi powodu nie dało to rezultatu.
          7.Powrót do domu i nowe gnębiące myśli ...

      • Gość: gizmo Re: depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 21:36
        Zacznij od liczenia zwojów w swoim mózgu, nawet jeśli utraciłes wiekszość
        palców poradzisz sobie.
        • pepps depresja , ciąg dalszy :-) 12.03.05, 21:48
          Jak kulturalnie i grzecznie odpowiedzial mi kolega "sebpl"
          Ponadto ma On podobne poczucie humoru jak ja, Tobie zaś drogi "gizmo" brak tego.
          Liczmy więc czasowniki , przymiotniki , fale etc etc ale liczmy też na to że w
          końcu zrozumiesz ten humor.
          Dziękuję Ci "sebpl" :-)))
          Ciągnijmy kochani ten wątek , zaczyna być miło :-)
          • pra_gosia Re: depresja , ciąg dalszy :-) 12.03.05, 21:51
            Te fale tak kołyszą, że czuję się pijana od samego czytania.
            Zamiast przymiotników wolałabym liczyć nasze przymioty, a więc:
            cierpliwość, pobłażliwość, grzeczność, wyrozumiałość, taktowność,
            opanowanie, opanowanie, opanowanie, opanowanie, opanowanie, opa!
            • pepps Re: depresja , ciąg dalszy :-) 12.03.05, 22:01
              Brawo "pra_gosia" , podpisuję się pod tym i o to właśnie mi chodziło , liczmy
              więc dalej , wszystko co liczyć można - byle z uśmiechem
              • Gość: gizmo Re: depresja , ciąg dalszy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 22:21
                Obawiam się - a czynię to na podstawie lektury twoich wpisów - że nie grzeszysz
                zdrowym rozumkiem. Nic to, sieć wszystko przełknie, a kompanów do rozmowy(?)
                bez trudności znajdziesz. Pa, pa...
                • pepps Re: depresja , ciąg dalszy :-) 12.03.05, 22:30
                  No,to już całkiem co innego "gizmo" - miły ton i z humorem,dziękuję i nie
                  obrażaj się tak od razu :-)
    • Gość: kibic Re: depresja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.05, 20:02
      hitler miał siostrę, na imię dała sobie stalin i przerosła brata.
      ps. umiesz liczyć - licz na siebie...
      • sebpl Re: depresja 13.03.05, 21:08
        To nie tak. Hitler miał siostrę i dwóch braci, ale wszyscy po urodzeniu zmarli.
        Ostał się tylko mały chłopczyk, który był jeszcze za mały, nawet, na chrzest.
        Mały chłopczyk był rachityczny i nie rokujący szans na przeżycie. Zrozpaczona
        matka poszła do najlepszych lekarzy. Ci zrobili wszystko, by mały chłopczyk
        wydobrzał. Udało się. Ówczesna medycyna odniosła sukces! Na chrzcie, dano
        chłopczykowi na imię Adolf.

        Potem dwudziestodziewięcioletni Adolf stracił przejściowo wzrok w czasie I
        Wojny Światowej pod Ypres, ale to już całkiem inna historia...
        • pepps Re: depresja 14.03.05, 08:34
          A więc wiemy już że miał siostrę i dzięki Wam ,znacznie poprawiło to moje
          samopoczucie,lepiej sypiam i nabrałem apetytu oraz ochoty do życia.
          Pytanie tylko,czy Ona była miła ? - o tym nigdzie nie piszą niestety.Macie
          jakieś info ?
          Pan Alois Hitler (Tatuś Adolfa)ożenił się z Klarą Polzl w 1885 i mieli pięcioro
          dzieci lecz tylko Adolf i jego młodsza siostra,Paula, przeżyli do lat dorosłych.
          www.spartacus.schoolnet.co.uk/GERhitlerA.htm
          Dziękuję Wam i oddalam się by liczyć dalej , mam masę pracy ...
          • Gość: romantyczka Re: depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 15:08
            A może tak dla odmiany omówimy tutaj życiorys
            Juliusza Słowackiego? wydaje się być o niebo
            ciekawszy od życiorysu parszywego Adolfa H.
            • pepps Re: depresja 16.03.05, 15:20
              A czy ja pytałem o Słowackiego siostrę ? , NIE.
              Nie mylmy więc wątków , trzymajmy się sedna sprawy.
              Pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka