Gość: mysza
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
12.06.02, 20:21
wrocilam przed chwila jak zwykle zachwycona,kawka na Rynku spacerek po
przyleglosciach,wszedzie blisko i bez pospiechu.niestety to trwalo tylko trzy
godziny (wyjazd sluzbowy) ale i tak bylo bardzo przyjemnie.kiedy wysiadlam na
Centralnym natychmiast otoczyl mnie tlum przemieszczajacych sie w wielkim
pospiechu ludzi.Kraków ach ten Kraków troche jego spokoju w Warszawie byloby
milo :))