Gość: Rafał
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.04.05, 09:28
Nie wiem czy wiecie Szanowni Forumowicze, że stacja Pl. Wilsona, której
otwarcie odwleka się niemiłosiernie jest już w pełni gotowa i można by
wpuścić tam pasażerów - tylko nie można , ponieważ jest żałoba narodowa. Co
ma metro do Papieża? Ano to, że Kaczor chce z otwarcia stacji zrobić wielką
fetę na swoją cześć oczywiście, kolejny etap kampanii prezydenckiej.
Tymczasem nie wypada zrobić tego teraz. W metrze chcieli zrobić otwarcie w
sobotę, już po pogrzebie Papieża, ale Kaczor stwierdził, że trzeba jeszcze
trochę odczekać. Wczoraj widziałem, jak kilku strażników wypędzało ludzi z
pociągów na Dw. Gdańskim, aby przypadkiem nie pojechali na Pl. Wilsona, mimo
iż pociągi jeżdżą tam od kilkanstu dni - puste. Można by dopuścić pasażerów
do stacji bez fety - ale nie, Warszawiacy muszą się tłoczyć w autobusach i
jeszcze poczekać na upragnioną stację, bo Kaczor musi zrobić huczne otwarcie.
Skandal!!! Mam nadzieję, że ten mały człowieczek (nie mówię tu bynajmniej o
wzroście) nie zostanie prezydentem Polski, a Warszawą zacznie kiedyś wreszcie
rządzić prawdziwy Prezydent.