Gość: ajax
IP: *.ite.waw.pl
21.04.05, 14:51
Pragnę ubogacić akcję usuwania psich kup z chodników i trawników o akcję
uwolnienia przystanków miejskiej komunikacji z petów. Chamstwo pali
papierosy, po czym rzuca pety gdziekolwiek - pod pojazd, na trawnik, na
chodnik, ... byle tylko nie do kosza na śmieci. A nieraz wystarczy zrobić
jeden krok. Ciekawe, czy chamstwo robi tak samo w swoim mieszkaniu ?
Trzecia zaproponowana akcja to uwolnienie chodników i ścieżek rowerowych od
samochodów. Budżety państwa i miasta świecą pustkami, a tutaj wystarczy
wypuścić na miasto strazników miejskich i policjantów z bloczkami mandatów.
Do roboty ! Najlepiej nauka porządku wchodzi do głowy przez portfel.
Często przechodzę ulicą Białobrzeską. W rejonie ul. Baśniowej jest tam zawsze
straszny bałagan. Tak jakby lokatorzy wyrzucali śmieci przez okna swoich
mieszkań, a nie do śmietników.