Dodaj do ulubionych

Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza

IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 00:46
Straszne...
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 02:15
      koszmar
    • Gość: cycek syrenki Co jest ?Dzwon za dzwonem co pare dni, ostatnio. IP: *.sympatico.ca 22.04.05, 05:50
      Czy to wina wysluzonego taboru czy przemeczonych motorniczych. Wiadomo, ze
      przez opieszalosc i nieudolnosc, nowego tabaru jeszcze dlugo nie przybedzie.
      Moze chociaz czesciej przeprowadzac ewaluacje motorniczych czy sa odpowiednio
      wypoczeci by prowadzic tramwaj lub autobus.
      • Gość: mk Re: Co jest ?Dzwon za dzwonem co pare dni, ostatn IP: 62.148.88.* 22.04.05, 09:15
        Najprawdopodobniej awaria hamulców plus brak właściwej realcji motorniczego -
        tramwaje tego typu mają dwa niezalezne systemy hamowania, można też
        teoretycznie zahamować go nawet w razie padu obydwu - przekładając nawrotnik na
        jazdę w tył - kosztem oczywiscie rozwalenia układu napedowego (tak jakby w
        aucie hamować wrzucając wsteczny bieg, tyle że na wszystkie osie od razu).
        Oczywiście lepszy tramwaj do remontu, niż ofiary w ludziach, ale nie każdy
        motorniczy ma tye zimnej krwi. Niewielu ludzi chyba ma, stąd konieczność
        zdecydowanie mocniejszego przylozenia się do testów psychologicznych kandydatów.
        • Gość: MZ Re: Co jest ?Dzwon za dzwonem co pare dni, ostatn IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 10:17
          Szczegolnie jak masz ulamki sekund czasu to sie rozgladasz za nawrotnikiem. Ten
          woz to jedyny sklad w swoim rodzaju - tzw. modernizacja, czyli eksperyment na
          pasazerach.
      • trg To nie kwestia sprzętu 23.04.05, 00:38
        Wbrew pozorom najlepiej funkcjonują 12'tki z lat 60tych a najsłabszym ogniwem
        są jak zwykle ludzie którzy muszą cięzko charować bo wbrew pozorom praca ta nie
        należy do najlzejszych
    • jurcio Macie nieścisłe informacje, "Gazeto" 22.04.05, 08:24
      Ja jechałem 9-tką , nie było strasznego haosu, bo opanowaliśmy sytuację do
      czasu przyjazdu służb miejskich. Wraz z kilkoma innymi, pomagaliśmy co bardziej
      poszkodowanym pasażerom, m.in. wybijając szybę otworzyliśmy drzwi
      motorniczego "9-ki", by wyszedł z kabiny. Zakleszczeni pasażerowie to jeden
      Polak i jeden Azjata, a leżąca na podłodze dziewczyna, była przytomna, ach... i
      bardzo ładna. Szkoda, że najpóźniej przyjechała policja.
      • mar_elx dziewuchę zgwałcilim, a Azjatów okradlim 22.04.05, 09:19
        A tak wogóle to tramwajarze jeżdżą nieostrożnie, bo im sie wydaje, że duży może
        więcej. A tu trafiła kosa na kamień...
    • Gość: MZ Re: Eksperymenty na wagonach... IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 09:31
      ... sie robi. A one pozniej nie hamuja. Wzorcowa modrnizacja sie "zepsula" -
      dobrze, ze nikt nie zginal pociety pogietymi blachami.
    • warzaw_bike_killerz Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza 22.04.05, 09:48
      Ograniczyc dopuszczalna predkosc tramwajow. Juz raz apelowalem o to, przy
      poprzednim wypadku, bez takiego tragicznego finalu. Nadmierna predkosc tych
      ciezkich i przewozacych tlumy pasazerow pojazdow jest bardzo niebezpieczna.
      Widac skutki.
      • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 10:15
        Brednie piszesz. Tu nie chodzilo o predkosc.
        • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 10:18
          Przy wypadkach samochodowych też nie zawsze chodzi o prędkość, a prawie wszyscy
          przy takiej okazji namietnie piszą, ze trzeba ją ograniczyć - no to w przypadku
          tramwajów tez można sobie popisać :)

          A zatem ograniczmy prędkość tramwajów!
        • warzaw_bike_killerz Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza 22.04.05, 10:30
          Gość portalu: MZ napisał(a):

          > Brednie piszesz. Tu nie chodzilo o predkosc.

          Gdyby jechal wolniej mialby czas na odpowiednie reakcje uruchomienia systemu
          awaryjnego, a w ostatecznosci "revers" silnika. Z pewnoscia nie byloby takich
          wielkich szkod.
          • Gość: RD Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.chello.pl 22.04.05, 10:36
            Rownie dobrze mogl w ogole nie wyjezdzac z zajezdni...
          • Gość: zadzior Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.devs.futuro.pl 22.04.05, 10:49
            Bzdury Waść gadasz. Po to wynaleziono ponad pół wieku temu tramwaje
            szybkobieżne, aby jeździły... szybko. Gdyby tramwaje się wlekły, to myślisz, że
            ktoś by nimi jeździł? Spowalnianie prędkości tramwajów prowadziłoby do
            zmniejszenia atrakcyjności tego środka transportu. Już i tak średnia prędkość
            wynosi ok. 15 km/h. A gdyby tak tramwaje miały jeszcze wolniej jeździć między
            przystankami, to do ilu by spadła? Zresztą jak już napisali poprzednicy: awarie
            się zdarzają (zwłaszcza w sprzęcie prototypowym). A rozwiązaniem z całą
            pewnością nie jest zmniejszanie prędkości tramwajów.
            • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 11:00
              > Bzdury Waść gadasz. Po to wynaleziono ponad pół wieku temu tramwaje
              > szybkobieżne, aby jeździły... szybko.

              Tramwaj szybkobieżny musi byc w miare możliwości odseparowany od reszty ruchu
              (tak jak np. WKD w Warszawie), inaczej staje się wolnobieżny.

              > Gdyby tramwaje się wlekły, to myślisz, że ktoś by nimi jeździł?

              Jeździliby ci, co jeżdzą dziś - i tak dzisiaj jeżdzą tramwajem praktycznie
              tylko ci, co muszą.

              > Spowalnianie prędkości tramwajów prowadziłoby do
              > zmniejszenia atrakcyjności tego środka transportu.

              Jeśli chodzi o atraktyjność tramwajów, to wiele do zmniejszenia już nie ma.

              > A gdyby tak tramwaje miały jeszcze wolniej jeździć między
              > przystankami, to do ilu by spadła? Zresztą jak już napisali poprzednicy:
              > awarie
              > się zdarzają (zwłaszcza w sprzęcie prototypowym). A rozwiązaniem z całą
              > pewnością nie jest zmniejszanie prędkości tramwajów.

              Rozwiązaniem jest natomiast stowrzenie SKM i rozbudowa metra - tramwaj to
              przeżytek nie odpowiadający wyzwaniom stawiwanym przez 21.wiek.
              • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 12:42
                > Tramwaj szybkobieżny musi byc w miare możliwości odseparowany od reszty ruchu

                Jest - 90% to wydzielone torowiska. Brak tylko priorytetowania na skrzyzowanich
                ruchu szynowego. Ale i to kiedys nastapi.

                > Rozwiązaniem jest natomiast stowrzenie SKM i rozbudowa metra - tramwaj to
                > przeżytek nie odpowiadający wyzwaniom stawiwanym przez 21.wiek.

                Taaa??? Przezytek??? To czemu w Europie buduje sie torowiska na nowych trasach
                i wprowadza nowe wagony?
                • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 13:27
                  > Jest - 90% to wydzielone torowiska. Brak tylko priorytetowania na
                  > skrzyzowanich ruchu szynowego. Ale i to kiedys nastapi.

                  Głowne "korkogenne" miejsca dla tramwajów to skrzyżowania dwóch linii
                  tramwajowych - co tam spriorytetujesz i w jaki sposób?

                  > Taaa??? Przezytek??? To czemu w Europie buduje sie torowiska na nowych
                  > trasach i wprowadza nowe wagony?

                  W miastach wielkości Warszawy buduje się je po to, aby zapewnić lepszy dojazd
                  do najbliższej stacji metra/SKM - nikt tam natomiast nie traktuje tramwajów
                  jako podstawy komnunikacji. Inaczej jest tylko w miastach ponieżej 500 tys.
                  mieszkańców.
                  • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 13:36
                    > Głowne "korkogenne" miejsca dla tramwajów to skrzyżowania dwóch linii
                    > tramwajowych - co tam spriorytetujesz i w jaki sposób?

                    Sygnalizatory puszczajace tramwaje dostosowane do ich ruchu. Petle indukcyjne,
                    czujniki polozenia zwrotnic itd.

                    > W miastach wielkości Warszawy buduje się je po to, aby zapewnić lepszy dojazd
                    > do najbliższej stacji metra/SKM - nikt tam natomiast nie traktuje tramwajów
                    > jako podstawy komnunikacji.

                    Zgadzam sie z toba - oczywiscie tramwaj ma byc dowozowka do metra/SKM. Ale
                    Warszawa nie ma niestety szczescia do wladz wiec mamy to co mamy.
                    • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 13:39
                      Fakt jest faktem, że na pewnych skrzyzowaniach można cokolwiek usprawnić - np.
                      Al.Jerozolimskie/Nowy Świat, Al.Jerozolimskie/Krucza itp. Władze nie są chętne
                      kopaiu metra, wiec może chociaż niech tą linię tramwajową zmodernizują i kupią
                      nowoczesne NISKOPODŁOGOWE wagony.
                      • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 13:49
                        > wiec może chociaż niech tą linię tramwajową zmodernizują i kupią
                        > nowoczesne NISKOPODŁOGOWE wagony.

                        Moze kupia.... Jak na razie robia wszystko zeby tego nie zrobic.
                        • Gość: kojot Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.crowley.pl 22.04.05, 22:24
                          I bardzo dobrze ze wladze bronia sie przed "Niska Podloga" bo to trumna na
                          kolach !!!
                          • Gość: motorniczy r-2 Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 23:01
                            pewnie ze tak Ty cos o tym wiesz
              • Gość: Ostatni Konduktor Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.chello.pl 22.04.05, 13:04
                > >Gdyby tramwaje się wlekły, to myślisz, że ktoś by nimi jeździł?
                >
                > Jeździliby ci, co jeżdzą dziś - i tak dzisiaj jeżdzą tramwajem praktycznie
                > tylko ci, co muszą.

                Rozumiem, że alternatywą jest poruszanie się po stolicy samochodami w których
                siedzi 1 góra 2 osoby.
                1.Im więcej takich pojazdów (których kierowcy narzekają na "zatkane" miasto),
                tym większe korki.
                2.Im większe korki, tym mniejsza kultura jazdy.
                3.Im mniejsza kultura jazdy, tym więcej zatarasowanych torowisk na
                skrzyżowaniach.
                4.Im więcej zatarsasowanych skrzyżowań, tym większe opóźnienia tramwajów.
                5.Im większe opóźnienia, tym bardziej nerwowa jazda.
                6.Im bardziej nerwowa jazda, tym więcej wypadków.
                PROSTA DEDUKCJA....
                Przemyślcie to Drodzy Kierowcy, zanim zaczniecie narzekać na tramwaje, które w
                godzinach szczytu (razem z metrem) są bezkonkurencyjnie ekspresowe i wiele razy
                już to udowadniały.
                > Jeśli chodzi o atraktyjność tramwajów, to wiele do zmniejszenia już nie ma.
                Tu się nie zgadzam. Patrz jw.

                Ktoś z penością zawinił przy tym wypadku, lecz trzeba spojrzeć kompeksowo, nie
                wyciągać pochopnych wniosków i przede wszystkim "nie wylewać dziecka z kąpielą".
                • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 13:29
                  Alez ja patrze kompleskowo i dlatego wciaż piszę o metrze i SKM jako sensownej
                  alternatywnie dla samochodów. Tramwaj taką alternatywą nie jest - gdyby był, to
                  nie byłoby tylu samochodó na ulicach, co jest obecnie.
                  • Gość: MPDorota Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 13:38
                    > Tramwaj taką alternatywą nie jest - gdyby był, to nie byłoby tylu
                    > samochodów na ulicach, co jest obecnie

                    To kwestia mentalnosci ludzi.
                    • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 13:41
                      To nie ma nic współnego z mentalnością, ma za to wiele wspołnego z czasem i
                      komfortem przejazdu. Ja np. jadę samochodem z domu do pracy 15-20 min.,
                      tramwajem (wraz z dojściem na przystanek) 30-35 min. w ścisku. Tak wiec wybór
                      jest prosty.
              • trg Widać że nie masz pojęcia co to 23.04.05, 00:50
                jest tramwaj szybkobierzny. Ten rodzaj środka transportu powstał w USA w latach
                trzydziestych i jeździł normalnie po ulicach a swym wyglądem przypominał te
                warszawskie zaokrąglone pojazdy którymi nie jeździsz.

                Odseparowanie tramwajów jest dobrym rozwiązaniem ale nie realnym w centrum
                miasta.

                Na metro muszą byc najpierw pieniądze a my mieszkamy w biednym kraju.
                Warszawskie metro jest budowane de facto od końca lat trzydziestych a mamy
                szesnaście stacji

                SKM... no własnie mieszkamy w Polsce i szansa na dogadania się władz miasta z
                PKP jest niewielka
            • warzaw_bike_killerz Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza 22.04.05, 11:14
              Gość portalu: zadzior napisał(a):

              >Po to wynaleziono ponad pół wieku temu tramwaje
              > szybkobieżne, aby jeździły... szybko.

              Nie po to wymyslano abeesy, eseresy, airbagi, epeesy, zeby samochody jedzily po
              miescie jezdzily wolniej (50km/h) niz 5 lat temu (60km/h)
              Nie po to wymyslono samochody, zeby poza miastem jezdzily maksymalnie 130 km/h
              obecnie, a pol wieku temu nie mialy okreslonej maksymalnej predkosci.


              Gdyby tramwaje się wlekły, to myślisz, że
              >
              > ktoś by nimi jeździł? Spowalnianie prędkości tramwajów prowadziłoby do
              > zmniejszenia atrakcyjności tego środka transportu.

              Bezpieczenstwo ponad wszystko! Mysle, ze bezpieczne tramwaje bylyby znacznie
              bardziej atrakcyjne w porownaniu do szybkiego, ale niepewnego srodka transportu.
              Bezpieczenstwo dla pasazerow, to wolniejsza jazda!
              • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 12:46
                > Nie po to wymyslano abeesy, eseresy, airbagi, epeesy, zeby samochody jedzily
                > po miescie jezdzily wolniej

                Miasto to nie tor wyscigowy. ABS-y sa po to zeby je testowac na autostradach,
                ktorych w tym kraju nie ma.

                > Bezpieczenstwo ponad wszystko!

                Jest zachowane. I gdyby uczestnicy ruchu uzywali rozumu, to nie byloby
                wiekszosci wypadkow.

                > Bezpieczenstwo dla pasazerow, to wolniejsza jazda!

                To jezdzij tez jezdzij wolno - wolniejsza jazda - twoje bezpieczenstwo i twojej
                rodziny!
                • warzaw_bike_killerz Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza 22.04.05, 12:56
                  Mowimy o wypadku tramwajowym i bezpieczenstwie dla rodziny jezdzacej z szalonymi
                  motorniczymi w szalonych predkosciach, powodujacych katastrofalne skutki
                  wypadkow miedzy tramwajami.

                  Ja jezdze wolno! A Ty jestes motorniczym, ktory w swojej nudnej pracy musi
                  czerpac adrenaline z ryzyka przewozenia setek ludzi w predkosciach powyzej 25 km/h?
                  • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 13:10
                    > Mowimy o wypadku tramwajowym i bezpieczenstwie dla rodziny jezdzacej
                    > z szalonym i
                    > motorniczymi w szalonych predkosciach, powodujacych katastrofalne skutki
                    > wypadkow miedzy tramwajami.

                    30 km/h to szalone predkosci? Dobre sobie.... ROTFL

                    > Ja jezdze wolno! A Ty jestes motorniczym, ktory w swojej nudnej pracy musi
                    > czerpac adrenaline z ryzyka przewozenia setek ludzi w predkosciach powyzej
                    > 25 k m/h?

                    Nie jestem motorniczym i nie bede. Wagonem sprawnym to i przy 80km/h jest
                    bezpiecznie jechac. Ale tu mielismy wagon niesprawny.
                    • d.z Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza 22.04.05, 13:22
                      Od dawna mówi się o modernizacji właśnie tej linii tramwajowej.
                      Niestety władze miasta nie potrafiły zdobyć na to funduszy unijnych.
                      Prawda jest taka. Linia wzdłuż Al. Jerozolimskich jest jedna z najbardziej
                      obciążonych (jako prostopadła do metra). W tej chwili w godzinach szczytu
                      tramwaje jezdza niemal jeden za drugim i przy takiej ilosci nie trudno o
                      nieszczescie.
                      Jesli linia zostanie zmodernizowana tramwaje bedą mogły uzyskać większą
                      prędkośc, nowy, niskopodlogowy tabor przyspieszy wymiane pasazerow na
                      przystankach (szersze drzwi brak schodkow do pokonania na wejsciu/wyjsciu) i na
                      dodatek dokona sie koordynacji rozkładów oraz regulacji systemu sterowania
                      światłami (tak by uprzywilejowac tramwaj), to nie bedzie takiej sytuacji, ze
                      tramwaje bedą jeden za drugim podjeżdżać na przystanki w szczycie i nie da sie
                      szansy im na zderzenia.

                      Co d
                      • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 13:27
                        Jeden warunek - wozy na tej linii - musza byc SPRAWNE. Wtedy nie bedzie takich
                        numerow.
                        • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 13:42
                          Na ta linię powinni wypuścić wszystko to, co najlepsze, bo to w końcu
                          najważniejsza i najbardziej oblegana linia tramwajowa w Warszawie. A tymczasem
                          czasami można tam spotkać nawet 13N, który już dawno powinien trafić na złom.
                          • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 13:48
                            > czasami można tam spotkać nawet 13N, który już dawno powinien trafić na złom.

                            Nie mow HOP. Na zlom to powinny trafic 105N, ktore kupiono w latach 70-tych. Te
                            sie rozpadaja, a 13N przetrzymaja jeszcze wiele
                            • Gość: Automobilista Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: 62.233.175.* 22.04.05, 13:52
                              No to złomowac jedno i drugie :)

                              "Akwarium" jest przynajmniej ciche, natomaist 13N hałasuje niemiłosiernie -
                              ponieważ mieszkam 200 metrów od trasy do zajezdni Huta, to ok. 23 mogę sobie
                              posłuchać koncertu.
                              • Gość: MZ Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.04.05, 14:09
                                > "Akwarium" jest przynajmniej ciche, natomaist 13N hałasuje niemiłosiernie -
                                > ponieważ mieszkam 200 metrów od trasy do zajezdni Huta, to ok. 23 mogę sobie
                                > posłuchać koncertu.


                                No coz. Halasuja wozki, ktore mialy byc w tych wagonach wymieniane.... ale
                                jakos rozeszlo sie po kosciach. 13N bedzie jeszcze pare ladnych lat nam
                                towarzyszyc.
                              • trg Ale przynajmniej są bezpieczniejsze 23.04.05, 00:59
                                ponieważ mają lepszy system hamowania. Nie wierzysz? Zapytaj się czym woli
                                jeździć 13 czy 105
      • trg To z jaką prędkością mają jeździć? 23.04.05, 00:42
        15 na godzine? podstawowym atutem tramwajów w Warszawie jest to że są one
        najszybszym (po metrze) środkiem komunikacji
        • Gość: Automobilista Re: To z jaką prędkością mają jeździć? IP: 62.233.175.* 27.04.05, 08:16
          Po metrze najszybszy jest samochód, a tramwajem jedzie się mniej wiecej z taką
          samą średnią prędkoscią, jak rowerem.
          • Gość: MZ Re: ROTFL!!!! IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 27.04.05, 11:06
            Buhahahaha!
    • Gość: Automobilista Re: Supertramwaj :) IP: 62.233.175.* 22.04.05, 14:04
      ssb.strefa.pl/mitor/mitor.html
      ssb.strefa.pl/mitor/galeria/mitor06.jpg
      Coś, co pogodzi tramwajarzy i samochodziarzy :)
      • Gość: buziaczek. hehe, chłopcy sobie zrobili zabawkę.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 14:18
    • Gość: szczęść A co chodzi z tym że to był prototypowy tramwaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 14:15
      Ktoś mógłby wytłumaczyć?
      Widzę tu na formum kilku fachowców ;)
      • mkm_101 Re: A co chodzi z tym że to był prototypowy tramw 22.04.05, 23:21
        > A co chodzi z tym że to był prototypowy tramwaj?
        > Ktoś mógłby wytłumaczyć?
        Najbardziej nietypowa z dokonanych modernizacji.
        więcej na temat: tramwar2.republika.pl/twmod.html

        mkm101
        tramwar.republika.pl
    • Gość: Marek To do wypadku zostało jeszcze 30 minut IP: *.pm.com.pl 22.04.05, 14:21
      "O godz. 14.55 na przystanku"
      Ciekawe, bo teraz jest 14:25, czyli do wypadku mamy jeszcze pół godziny.
    • Gość: fred Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.chello.pl 22.04.05, 14:31
      Jasnowidztwo ??? Nagłówk głosi 'Ostatnia aktualizacja 22-04-2005 11:43', a w
      treści jest: 'O godz. 14.55 na przystanku przy pl. Starynkiewicza stały dwa
      tramwaje'. I dalej kolejne proroctwo :'Zorganizowano objazdy, ale do końca dnia
      tramwaje kursujące Al. Jerozolimskimi miały spore opóźnienia". Ciekawostka
      przyrodnicza :-)
      • Gość: s Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 14:49
        wypadek zdazyl sie wczoraj... myslenie nie boli[?]
    • Gość: zdziwiony Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza IP: *.zurich.pl 22.04.05, 15:23
      jest godzina 15.22, tramwaje zderzyly sie o 14.55, skad wiec wiadomo ze ich
      usuwanie trwalo 3 godziny?
    • Gość: luka swiadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 17:30
      ja jechalam 9tka wczoraj, tyle ze w pierwszym wagonie. nie bylo zadnego balaganu
      bardzo szybko sie zorganizowano i zaczeto pomagac...
      poza tym z tego co wiem ten motorniczy byl jednym z najwolniej jezdzacych, i
      inni motorniczowie nie wiedza co sie stalo, ze spowodowal wypadek
      • warzaw_bike_killerz Re: swiadek 22.04.05, 20:10
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > poza tym z tego co wiem ten motorniczy byl jednym z najwolniej jezdzacych,

        To tylko swiadczy w jakim niebezpieczenstwie sa codziennie setki tysiecy
        pasazerow. Jesli najwolniejszy mial katastrofe, wole nie myslec o innych
        jezdzacych bombach zegarowych.
        • Gość: motorniczy r-2 Re: swiadek IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 22:00
          a moze kolega popatrzy troche glebiej na temat
          proponuje usiasc przed tv na 10 godz i pobawic sie pilotem gwarantuje bol dupska
          i ogolne zmeczenie a co dopiero jazda po miescie wazacym 30 ton tramwajem
          co do wolnej jazdy to gwarantuje ci ze zaden z nas motorniczych nie czerpie
          jakis przyjemnosci z jazdy 60 /h po zakorkowanej stolicy
          ale postarajcie sie zrozumiec i nas drodzy pasazerowie rozklad jest taki jaki
          jest wszyscy wiedza
          moze wiec zamiast rospisywac sie jacy to nieodpowiedzialni lodzie was codziennie
          woza zaczniecie naciskac na lodzi ktorzy takie warunki pracy i podrozy nam
          wszystkim funduja
          • sceptyk Re: swiadek 22.04.05, 22:37
            Ja tam do motorniczych nic nie mam.

            A zmieniajac troche temat, ale w branzy pozostajac. Macie tam, koledzy, tez
            jakies laseczki za kierownica? Czy integrujecie sie w zajezdniach?
            • Gość: motorniczy r-2 Re: swiadek IP: *.acn.waw.pl 22.04.05, 22:59
              w zajezdniach nie ale podczas 5 minutowej przerwy na petli owszem
          • Gość: maszynista metra. Re: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 19:47
            tak kolego z r-2 masz racje w 100% sam jezdzilem na r-1 i wiem jak wyglada ta
            praca ale ludzie nas nigdy nie zrozumieją i dla nich zawsze bedziemy wrogami i
            zawsze beda mieli do nas pretensje.Niech maja preytensje do tych kolesi z ZTM
            co ustawiaja rozkłady jazdy dla komunikacji miejskiej.
      • Gość: mirek Re: swiadek IP: *.spray.net.pl 22.04.05, 23:11
        Motorowi wiedza doskonale. Ale nie chca wyleciec z roboty wiec nic nie
        powiedza. Bo to nie wina motorniczego.
        • Gość: kojot Re: swiadek IP: *.crowley.pl 23.04.05, 00:40
          To fakt gdyby motorniczowie zaczeli mowic wiele osob wysoko postawionych w
          spolce i nie tylko musialoby pozegnac sie z cieplymi posadkami...
    • mkm_101 Re: Tramwajowy karambol na pl. Starynkiewicza 27.04.05, 01:41
      Ci którzy się mocno nudzą, mogą zaglądnąć pod adres
      tramwar4.republika.pl/u-info1339.html
      gdzie znalazło się parę zdjęć z wypadku


      mkm101
      tramwar.republika.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka