Dodaj do ulubionych

Policja wraca do zapomnianych zbrodni

IP: *.acn.waw.pl 25.04.05, 09:44
ja jako dyzurny malkontent tego forum nie moge sie tu do niczego przyczepic,a
tylko napisac BRAWO Policja
jednak zeby nie stracic opinii ktora tu sobie wyrabiam od paru lat musze
napisac:Oby tylko na deklaracjach sie nie skonczylo
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: Policja wraca do zapomnianych zbrodni IP: *.acn.waw.pl 25.04.05, 09:45
      up
    • Gość: Paweł Złodzieje z KG Policji nadal na wolności . IP: *.kompania.net 25.04.05, 10:03
      Poszukuję wydawcy książki : Raport o stanie Policji . Policja Szredera i
      Szczerbaka czyli obraz degrengolady , degeneracji , demoralizacji i rozkładu .
      Osoby lub instytucje posiadające możliwości wydawnicze proszę o kontakt Tel . 0
      602 318 302 www. pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl
      Egzemplarz Raportu przeznaczony dla Premiera p . Marka Belki został złożony w
      sekretariacie Wojewody Małopolskiego p . Adamika . Raport trafił też do rąk
      przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego . Z
      obszernymi fragmentami Raportu można się zapoznać , kontaktując się z z-cą
      Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie p . Wacławem Orlickim TEL . 0 12 615
      26 01 lub osobiście Kraków ul. Siemiradzkiego 24 . > > > > > > > > > > > > > >
      > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
      > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
      > > > > > > > Raport otrzymali : przyszły Premier Jan Rokita oraz Prezes PiS
      Jarosław Kaczyński. > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
      > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
      > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > >
      www. pawelwitkowski. prv. pl ; www. policjainaczej. prv. pl

      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      Miliony złotych z policji do chałupy



      W tym domku w Rudziszkach, tuż przy rosyjskiej granicy, działa firma
      Szare Komórki Do Wynajęcia, która na kontraktach dla policji i więziennictwa
      zarobiła milionyFot. Tomasz Waszczuk / AG
      Fot. Tomasz Waszczuk / AG

      ZOBACZ TAKŻE

      • Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt
      komputerowy dla polskiej policji i więziennictwa? (14-03-05, 03:00)




      Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 14-03-2005
      08:32

      Korupcja w policji. Przy okazji zakupów sprzętu komputerowego dla policji i
      więzień wyprowadzono miliony złotych do spółki, której siedziba to opuszczona
      wiejska chałupa. Protektorem tej spółki jest wpływowy senator SLD

      Zestawy do nagrywania rozmów telefonicznych i radiowych, które kupiły Komenda
      Główna Policji i Centralny Zarząd Służby Więziennej, kosztowały grubo ponad 40
      tys. zł za sztukę. Ich producentem była lubelska Spółka Inżynierów SiM. Takie
      same urządzenia u konkurencji można było kupić już za 20-25 tys. zł.

      Do policji i więzień trafiło ok. 500 zestawów. Na transakcjach zarobiła - obok
      SiM - maleńka spółka SKDW z Mazur. Lubelska firma miała zlecić jej - za grube
      miliony - "próbną instalację zestawów". Podobnie było z przenośnymi
      radiostacjami kupionymi przez Komendę Główną. Z dokumentów, do których udało
      nam się dotrzeć, wynika, że SiM po otrzymaniu kontraktu od komendy lub
      więziennictwa natychmiast lwią część uzyskanych pieniędzy przekazywała do
      spółki SKDW.

      Zdobyliśmy część umów na dostawy rejestratorów do Komendy Głównej. Z ramienia
      policji podpisywał je obecny zastępca komendanta głównego Dariusz Nagański,
      wówczas szef biura informatyki.

      SKDW - jak wynika z dokumentów - ma biuro w Warszawie i siedzibę we wsi
      Rudziszki. Tu ma mieszkać też jej właściciel Piotr R. Sprawdziliśmy - w
      Warszawie biura nie ma. Jedziemy do Rudziszek koło Węgorzewa. Wieś kończy się
      szlabanem, dalej jest Rosja.

      Szok - siedziba firmy zarabiającej na służbach mundurowych miliony złotych to
      rozpadająca się stara chałupa. Powybijane okna, dziurawe drzwi zamknięte na
      łańcuch z kłódką. Przy drzwiach malutka tabliczka: SKDW spółka cywilna.
      Sąsiedzi przez całe lata nie widzieli w budynku nikogo.

      Kilka tygodni temu spółką SKDW zainteresował się jeden z pracowników Urzędu
      Kontroli Skarbowej w Olsztynie. Reakcja była natychmiastowa - telefon od
      Wiesława Pietrzaka (SLD), szefa senackiej komisji obrony narodowej i
      bezpieczeństwa publicznego.

      - Dlaczego męczycie tę firmę, dajcie jej spokój! - beształ urzędnika senator.

      Gdy zaczęliśmy badać sprawę i pytać o kontrakty w Komendzie Głównej, do akcji
      wkroczyło Centralne Biuro Śledcze. Od wtorku funkcjonariusze prowadzą śledztwo,
      czy pieniądze wyprowadzane do spółki Piotra R. były przeznaczone na łapówki dla
      osób decydujących, kto dostarczy sprzęt policji i więziennictwu.

      Co oznacza skrót SKDW? Piotr R. chętnie wyjaśniał to znajomym podczas
      towarzyskich spotkań. SKDW to "Szare Komórki Do Wynajęcia" - mówił ze śmiechem.
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      Kto naprawdę zarabia miliony złotych przy kontraktach na sprzęt komputerowy dla
      polskiej policji i więziennictwa?




      ZOBACZ TAKŻE

      • Szare komórki w Komendzie Głównej (14-03-05, 03:00)




      Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak 14-03-2005, ostatnia aktualizacja 13-03-2005
      17:48

      Czy tylko właściciel spółki SKDW, czyli Szare Komórki Do Wynajęcia?

      Kilka tygodni temu pracownik Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie
      zainteresował się maleńką spółką cywilną ze wsi Rudziszki tuż przy rosyjskiej
      granicy. Zajrzał do dokumentów i osłupiał: z papierów wynikało, że firemka bez
      żadnego majątku, z dwuosobową kadrą (sekretarka, księgowy), zarabiała miliony
      na kontraktach dla Komendy Głównej Policji i Centralnego Zarządu Służby
      Więziennej. Zaczął kontrolę, a kilka dni później zadzwonił do niego senator SLD
      Wiesław Pietrzak, szef komisji obrony narodowej: - Dlaczego męczycie tę firmę,
      dajcie jej spokój!

      Miliony na mazurską wieś

      Od 1999 r. Komenda Główna Policji kupuje tzw. zestawy do rejestracji rozmów. To
      komputery PC z nietypową, rozbudowaną kartą dźwiękową. Służą do nagrywania
      rozmów między policjantami oraz zgłoszeń obywateli do dyżurnego oficera.

      KGP kupiła 330 takich komputerów - wszystkie produkcji Spółki Inżynierów SiM z
      Lublina. Część - po przetargach, wygrywała SiM lub inna spółka, która - jak
      ustaliliśmy - i tak brała zestawy od... lubelskiej firmy. Część maszyn KGP
      kupiła bez przetargu.

      SiM to potentat na polskim rynku tego typu urządzeń. Firma chwali się, że
      dostarcza sprzęt polskim służbom specjalnym i mundurowym, ostatnio sprzedała
      rejestratory policji w Londynie. Badając SiM, dotarliśmy do przedziwnych
      faktur: na przykład realizując dostawę 50 urządzeń za 2 mln 422 tys. zł dla
      Komendy Głównej, lubelska firma zapłaciła blisko pół miliona złotych spółce
      SKDW ze wsi Rudziszki na Mazurach. Za co? Według dokumentów - za "próbną
      instalację zestawów". Według
      • Gość: Enola Gay co.uk Pawel,juz ci mowilem,chory jestes.Knige wydaj sam IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.04.05, 17:46
    • Gość: Paweł Zlustrujmy Skowrońskiego IP: *.kompania.net 25.04.05, 10:04

      Zlustrujmy Go sami !!!

      Andrzej Skowroński - twórca niebywałego rozkładu i demoralizacji wśród
      pracowników
      Komendy Miejskiej Policji w Krakowie ( kradzieże w Komendzie ,
      łapówki , współpraca z gangami funkcjonariuszy podległych jednostek , ....
      itp. )
      typowany jest , jako kandydat na stanowisko z – cy Komendanta
      Wojewódzkiego Policji .
      Krążą wiarygodne plotki mówiące o tym , że Skowroński był w
      przeszłości SB – kiem .
      Prosimy o przekazywanie wszelkich informacji dotyczących SB – ckiej
      przeszłości
      tego człowieka .
      Jeżeli znacie Państwo :
      nr legitymacji SB ,
      lata służby w SB ,
      miejsca zatrudnienia ,
      sprawy którymi się zajmował ,
      prosimy o informacje na adres pablow0@op.pl
      lub telefonicznie na nr 0 602 318 302

      Prezes Niezależnego Obywatelskiego Centrum Badania i Monitoringu
      Stopnia
      Zdeprawowania Demoralizacji i Patologii w Policji .
      Paweł

      • Gość: Enola Gay co.uk Skowron byl w SB,ale ma mozg,mysli.Ty zas nie... IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.04.05, 17:47
    • Gość: Paweł Policja Szczerbaka i Szredera IP: *.kompania.net 25.04.05, 10:05

      drukuj
      Z magazynu Centralnego Biura Śledczego w Łodzi zniknęły narkotyki warte 3 mln
      złWtorek, 19 kwietnia 2005r.Prawie 20 kg kokainy, wartej około 3 mln zł,
      skradziono z magazynu... Centralnego Biura Śledczego w Łodzi. Kokainę odebrano
      cztery lata temu kurierom kartelu narkotykowego z Kolumbii.W tych dniach sąd
      nakazał zniszczyć narkotyki. Policjanci, którzy się tym zajęli, nabrali
      podejrzeń, że zamiast kokainy w magazynie jest cukier puder lub podobna
      substancja. Zawiadomili prokuraturę i Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej
      Policji.- Trwają oględziny miejsca, w którym trzymano narkotyki - mówi
      Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Nie potwierdzam,
      że substancją, na którą zamieniono kokainę, był cukier. Śledztwo obejmuje dwa
      wątki: kradzież narkotyków i nieumyślne niedopełnienie obowiązków w zakresie
      przechowywania narkotyków.Prokuratorzy nie ujawniają, kogo zamierzają
      przesłuchać. Można przypuszczać, iż będą to m.in. Ryszard Woźny, szef łódzkiego
      CBŚ w czasie, gdy w magazynie składowano kokainę, a także jego następca Leszek
      Matusiak (wiceminister spraw wewnętrznych Tadeusz Matusiak w rozmowie z
      reporterem "Dziennika" zaprzeczył pogłoskom, iż jakoby był on jego
      krewnym).Leszek Matusiak twierdzi, że nie wie, kiedy i w jaki sposób narkotyki
      zniknęły z magazynu. - To sprawa ze stycznia 2001 roku, a ja zostałem
      naczelnikiem CBŚ w październiku 2002 - zaznacza.Magazyn dowodów rzeczowych CBŚ
      w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi, w którym przechowywano kokainę, jest
      zamykany na klucz i plombowany. Dostęp do niego mają nieliczni. Każde wejście
      jest odnotowywane, a po zamknięciu drzwi są plombowane. Jak więc narkotyki
      mogły zginąć?- Mogły być podmienione zanim dotarły do magazynu - uważa wysoki
      oficer policji. - W magazynie mogła być tylko część narkotyków, dlatego
      późniejsze ekspertyzy wykazały, że to wciąż kokaina.O istnieniu kanału
      przerzutowego kokainy z Kolumbii polskie służby wiedziały już w latach 90.
      Jeden z egzekutorów łódzkiej "ośmiornicy" regularnie odwiedzał Kolumbię i inne
      kraje Ameryki Południowej. W jego domu znaleziono zdjęcia z prywatnych przyjęć
      w kolumbijskich domach, a w telefonie zaszyfrowane latynoskie imiona i numery
      telefonów.- To była silna, dobrze zakonspirowana grupa - mówi pracownik
      policji, biorący udział w śledztwie. - Narkotyki płynęły z Kolumbii do Polski,
      a stąd na Zachód. Szlaki podróży były zagmatwane, gubiono ślady, zmieniano
      kurierów.Paczka, która zniknęła z łódzkiego magazynu, dostała się w ręce
      policji po tym, jak jej zawartość odkryto na londyńskim lotnisku Heathrow.
      Kurier miał lecieć do Warszawy, a później przepakować ładunek i przewieźć do
      Holandii.- To brzmi nieprawdopodobnie, ale podejrzany upił się w samolocie i
      zgubił walizkę, a pozostawionym bez opieki bagażem zainteresowała się angielska
      policja - mówi nasz informator. - Współpraca polskiej i brytyjskiej policji
      doprowadziła do zatrzymania pod Łodzią czterech osób, które z lotniska na
      Okęciu wiozły kokainę starym fiatem.Kto mógł być zainteresowany odzyskaniem
      narkotyków? Według naszego informatora, prawdopodobnie ten, kto zapłacił za nie
      i miał zarobić na dostawie do Holandii. Może chodzić o członków łódzkiej mafii
      lub warszawskich grup przestępczych. Już w 2001 roku mówiło się, że obie grupy
      inwestują w przemyt narkotyków lub pobierają haracze od przemytników.A czy nie
      mogło być tak, że kartel z Kolumbii przekupił funkcjonariusza CBŚ w Łodzi, aby
      ten ukradł narkotyki? - Nie wykluczamy żadnej wersji wydarzeń, także tej -
      przyznaje Zbigniew Matwiej, oficer prasowy CBŚ w Warszawie.(wp, maj)
    • Gość: Paweł Policja Szczerbaka i Szredera IP: *.kompania.net 25.04.05, 10:06
      Dokumenty CBŚ w rękach gangsterów Marcin Kącki 25-03-2005, ostatnia
      aktualizacja 24-03-2005 21:02Z Centralnego Biura Śledczego w Poznaniu wyciekły
      ściśle tajne wiadomości o informatorach Biura w środowiskach przestępczych.
      Trafiły do gangsterówDwa tygodnie temu Urząd Kontroli Skarbowej robił rewizję w
      poznańskim mieszkaniu gangstera Norberta S. znanego jako Drewniak.
      Wcześniej "Gazeta" pisała o bezkarności Drewniaka i jego brata, m.in. o tym, że
      jeżdżą drogim bmw, a twierdzą, że są na utrzymaniu matki. Inspektorzy chcieli
      sprawdzić, skąd mają pieniądze, ale znaleźli coś ciekawszego: dokumenty
      sygnowane nazwiskami policjantów CBŚ. Są w nich informacje wprost bezcenne dla
      gangsterów, bo opisują od wewnątrz pracę Biura zwanego polskim FBI.Jak
      dowiadujemy się z kilku źródeł, znalezione dokumenty to kserokopie notatek
      służbowych podpisanych przez policjanta CBŚ i naczelnika poznańskiego oddziału
      Biura. Jest na nich pieczątka Biura. Policjant opisuje w notatce rolę tajnych
      współpracowników CBŚ, których wymienia z nazwiska, oraz podaje informacje,
      które przekazali oni policji, m.in. o przestępczości samochodowej.Jaką wartość
      mają takie informacje dla gangstera? Policjant zwalczający zorganizowane grupy
      przestępcze: - Dla gangstera to może być wiedza bezcenna. A nazwiska z notatki
      mogą się wkrótce znaleźć na nagrobkach.Prokuratura ustaliła, że papiery
      zawierają prawdziwe nazwiska "wtyk", które działają w środowisku przestępczym.
      Szef poznańskiego CBŚ Jerzy Jakubowski, który powiedział nam, że nic nie wie o
      sprawie, nie wykluczył, że "dokumenty mogły zostać sfałszowane przez
      gangsterów". Po co by to mieli robić? A nawet jeśli sami by je sprokurowali, by
      użyć w porachunkach, to skąd mieli nazwiska "wtyk" i inne ściśle tajne
      informacje?Jakubowski: - Nie widziałem tych dokumentów. Nie wiem. Drewniak i
      jego brat wielokrotnie przewijali się w śledztwach dotyczących handlu
      narkotykami i wymuszeń. Od kilku lat są jednak nietykalni. Obaj są członkami
      klubu strzeleckiego prowadzonego przez byłych policjantów. Mają zarejestrowane
      kilka sztuk broni palnej, choć dwa lata temu byli podejrzani o próbę
      zastrzelenia złodzieja samochodowego. Przy okazji rewizji skarbowej okazało
      się, że mają także zarejestrowany karabin kałasznikow z... lunetą i tłumikiem.
      To właśnie trop strzelnicy dodatkowo wskazuje na ich powiązania z CBŚ. Działa
      ona tuż przy siłowni, na której bracia ćwiczyli razem z wysokim rangą
      policjantem CBŚ w Poznaniu, odjeżdżali tym samym autem. Widzieli to policjanci,
      którzy śledzili Drewniaka. Śledztwo w sprawie dokumentów prowadzi prokuratura
      szczecińska: - Ponieważ jest podejrzenie, że dokumenty mogły wyciec z CBŚ, to
      nadaliśmy sprawie klauzulę ściśle tajne - wyjaśnia Kazimierz Olejnik, zastępca
      prokuratora krajowego. Dla prokuratury szczecińskiej to już drugie śledztwo
      dotyczące ewentualnej korupcji w poznańskim CBŚ. Od trzech miesięcy bada ona
      powiązania między policjantami a osobami podejrzanymi o sprzedawanie lewych
      faktur. Marcin Kącki

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA


      • Gość: Enola Gay co.uk Pawel,uwazaj na dachowki,dziury,latajace noze etc IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.04.05, 17:51
        Zle sie bawisz,dzieciaku.Pamietaj:nikt nigdy nie wygral z policja w zadnym
        kraju.Z motyka na slonce chlopcze...I dobrze sie rozgladaj,bo ktorys sie napije
        i cie poszuka.Ja juz wiem skad klikasz.Chcesz,zeby cie na goracym,w reka w
        nocniku...Chcesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka