Dodaj do ulubionych

Warsaw Story

18.08.05, 08:07
No i ciekawe jak ten tekst zostanie odebrany w kontekscie serii o
stereotypach o lewym i prawym brzegu....
Obserwuj wątek
    • sajkopatyk Warsaw Story 18.08.05, 08:11
      Ach Warszawa co za piękne miasto i jakie przyjazne dla turystów hyhyhyhy .
      Nic tylko rozkoszować się widokami . Stolyca Polski . Getto , getto ,
      getto ,getto .... Co za kraj .
      • Gość: r2oor Re: Warsaw Story IP: 81.210.82.* 18.08.05, 10:53
        Zalosne... Jak to co za kraj? Wlasnie taki! Albo: taki tez!

        Zawsze mozna wyjechac.
    • warzaw_bike_killerz Re: Warsaw Story 18.08.05, 11:04
      pyzaptys napisał:

      > No i ciekawe jak ten tekst zostanie odebrany w kontekscie serii o
      > stereotypach o lewym i prawym brzegu....

      Lewy - pelno sznurowek i sex - shopow. Prawy - mordercy z pistoletami i dzieci
      z ADHD rzucjajace w kamere "czymsieda"

      Chcialbym obejrzec te filmy. Niestety mozna kochac to miasto, ale obiektywnie,
      niestety turysci maja racje.
      • Gość: znajoma z pragi Re: Warsaw Story IP: 157.25.31.* 18.08.05, 11:25
        Przez takich ludzi jak Ty ludzie myślą, ze ADHD to jakas patologia. Weź się
        zastanów, bardzo Cię proszę, poczytaj. Nie amsz zielonego pojęcia o czym i jak
        traktujesz temat. Przejdź się Pragą, poznaj ludzi. Takie dzieci niestety zyją w
        strasznych warunkach socjalnych i rodzinnych. Nie mają ADHD.
      • Gość: znajoma z pragi Re: Warsaw Story IP: 157.25.31.* 18.08.05, 11:29
        i jeszcze dokończę bo się mocno czlowieku pomyliłeś, a zdałoby się, że
        inteligentni tu piszą,żeby stwierdzić, że ktoś ma ADHD,
        powinien być zdiagnozowany. To tak jakbym słuchała historyjki Pani sprzątaczki
        ze sklepu przy Ludnej z pewnego filmu : Kurczaka mi ukradł, panie Kierowniku,
        to pewnie pijak, bo każdy pijak to złodziej. Pozdrawiam i czuj się dobrze w
        Warszawie.
        • Gość: mfs [odpowiedz OT] IP: 217.111.48.* 18.08.05, 12:39
          Nie badz surowa.

          To "zdiagnozowanie" sie chyba ostatnimi czasy odrobine zdeprecjonowalo. Tak jak
          dysleksja czy dysgrafia. Za komuny, bylem jedyny w szkole ze zdiagonozowana
          dysgrafia, nie wiem czy ktokolwiek mial dysleksje "na papierze". Niezle
          dostalem od tolerancyjnego ciala pedagogicznego w d, bo ci niezakompleksieni
          osobnicy, przez cale 12 lat nauki nie mogli sie wyzbyc paradygmatu, ze jak ktos
          bazgrze szpetnie to pewnie na zlosc robi. Mature mialem pisac na maszynie...

          A teraz? Cale klasy sa pelne bachorow z kazdym mozliwym papierem - o dysleksji,
          zeby sie gramatyki nie uczyc, o ADHD - zeby sobie mateczka wychowaniem glowy
          zawracac nie musiala, itd.

          Sam nie wiem, czy moja owczesna frustracja jedynego gnebionego za bazgranie,
          nie byla lepsza niz gdybym mial byc dzis jedynym "prawdziwym" w gronie
          oszustow. Jesli to dotyczy kogos z Twojej rodziny, to rozumiem co czujesz.
          • Gość: leila Re: [odpowiedz OT] IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.08.05, 21:31
            zgadzam się z opinią, że dzisiaj większość dysgrafików itp to zwykłe lenie,
            niestety wśród moich znajomych są rodzice, którzy ciągnęli dziecko do
            psychologa po stosowny "papier" na kilka miesięcy przed egzaminami do gimnazjum
            bądz liceum. Żenada.
      • Gość: znajoma z pragi Re: Warsaw Story IP: 157.25.31.* 18.08.05, 11:29
        i jeszcze dokończę bo się mocno czlowieku pomyliłeś, a zdałoby się, że
        inteligentni tu piszą,żeby stwierdzić, że ktoś ma ADHD,
        powinien być zdiagnozowany. To tak jakbym słuchała historyjki Pani sprzątaczki
        ze sklepu przy Ludnej z pewnego filmu : Kurczaka mi ukradł, panie Kierowniku,
        to pewnie pijak, bo każdy pijak to złodziej. Pozdrawiam i czuj się dobrze w
        Warszawie.
      • Gość: znajoma z pragi Re: Warsaw Story IP: 157.25.31.* 18.08.05, 11:29
        i jeszcze dokończę bo się mocno czlowieku pomyliłeś, a zdałoby się, że
        inteligentni tu piszą,żeby stwierdzić, że ktoś ma ADHD,
        powinien być zdiagnozowany. To tak jakbym słuchała historyjki Pani sprzątaczki
        ze sklepu przy Ludnej z pewnego filmu : Kurczaka mi ukradł, panie Kierowniku,
        to pewnie pijak, bo każdy pijak to złodziej. Pozdrawiam i czuj się dobrze w
        Warszawie.
      • Gość: znajoma Re: Warsaw Story IP: 157.25.31.* 18.08.05, 11:29
        Przez takich ludzi jak Ty ludzie myślą, ze ADHD to jakas patologia. Weź się
        zastanów, bardzo Cię proszę, poczytaj. Nie amsz zielonego pojęcia o czym i jak
        traktujesz temat. Przejdź się Pragą, poznaj ludzi. Takie dzieci niestety zyją w
        strasznych warunkach socjalnych i rodzinnych. Żeby stwierdzić, że ktoś ma ADHD,
        powinien być zdiagnozowany. To tak jakbym słuchała historyjki Pani sprzątaczki
        ze sklepu przy Ludnej z pewnego filmu : Kurczaka mi ukradł, panie Kierowniku,
        to pewnie pijak, bo każdy pijak to złodziej. Pozdrawiam i czuj się dobrze w
        Warszawie.
      • Gość: trika13 Re: Warsaw Story IP: *.aster.pl 18.08.05, 13:10
        te filmy będziesz miał okazję obejrzeć w sobotę na scenie pod PKiNem. polecam,
        bo te zeszłoroczne były miodzik.
    • Gość: gh67 Re: Warsaw Story IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 11:21
      "Benjamina najbardziej zaskoczył handel uliczny - Co dwa metry ktoś sprzedaje absurdalne rzeczy: sznurówki, wkładki do butów. Przed chwilą widziałem stoisko z trzema długopisami - dziwi się."
      Ja też się dziwię Benjaminie. A dziwię się zwłaszcza w kontekście szumnie zapowiadanej (LOL) walki z handlem. Ale po co, prawda panie Kaczyński? Może nikt nie zauważy. A jeśli już, to może najwyżej jakiś turysta np. z Londynu. No ale co cię to obchodzi preziu, prawda ? KWA KWA
      • Gość: mfs Re: Warsaw Story IP: 217.111.48.* 18.08.05, 12:42
        Sznurowki to pikus, wszystko i tak rozwala jugoslowianska masc przeciw
        luszczycy :-)
      • Gość: oczami na siebie Re: Warsaw Story IP: *.chello.pl 18.08.05, 21:53
        Czy juz do kazdego wątku należy wplątać pana Kaczyńskiego?? Nie zbyt często
        czyuję komentarze do news'ów ale zaczynam odnosić wrażenie, że to jakaś
        zorganizowana akcja...

        PS. Proszę tego posta nie odebrać jako obrona wspomnianego polityka... nie znam
        sie na polityce... i szczególnie nie chcę się poznać... bo udało mi się już
        zorientować, że to bagno...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka