Dodaj do ulubionych

Ile jest warte zycie psa?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 14:12
Jakis facet zadzgal psa siekiera. Nie moja to sprawa oceniac - niech to robi prokurator. Tylko nie
zadawajmy takich pytan jak obroncy zwierzat: "Ile jest warte zycie psa?", bo ja mam gotowa
odpowiedz: "A ile jestwarte zycie czlowieka, ktorego pogryzl lub nawet zagryzl na smierc jakis pies?".
W tym - przeprwaszam za slowo - cholernym kraju pies ma wiecej praw niz jego ofiara. Psiska sa
puszczane wolno, bez kagancow, sikaja po piaskownicach - czy naprawde musimy miec wiecej psow
niz normalnych ludzi? Jakis emeryt zostal zagryziony przez wilczuera czy innego rottwailera (nie wiem,
jak sie poprawnie pisze nazwe tej rasy). No i co? Wlasciciel sie nie odnalzal, a piesek siedzi w
schornisku. A czemu jeszcze nie zostal nie uspiony?
Obroncy zwierzat myla tez pojecia. Otoz slysze w radio o "eutanazji" i "adopcji" pieskow. Chodzilo
chyba o "uspienie" i "przygarniecie". Czy naprawde nie mozemy znormalniec?

Pozdrawiam wszystkich pogryzionych przeaz psy, ktorych wlasicicele nawet nie zareagowali.
Obserwuj wątek
    • Gość: GARFIELD Re: Ile jest warte zycie psa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 15:22
      A ILE WG. CIEBIE???
      DLACZEGO ZEZWALAMY (PONOĆ JAKO CYWILIZOWANE SPOŁECZEŃSTWO) NA TAKIE CZYNY?
      (KATOWANIE ZWIERZĄT).
      ŚWIADCZY TO O NAS.
      PIES JEŻELI NIE BĘDZIE CHOWANY W SPOSÓB RODZĄCY U NIEGO AGRESJĘ NIE BĘDZIE
      AGRESYWNY.
      PIES TRESOWANY NA OBRONNEGO BĘDZIE ATAKOWAŁ TYLKO NA HASŁO.
      PIES KATOWANY BĘDZIE ATAKOWAŁ PONIEWAŻ CZŁOWIEK= WRÓG ZADAJĄCY MU MĘKĘ.
      NAJLEPIEJ POWIEDZIEĆ PIES JEST WINIEN! ILE RAZY WIDZIMY DZIECI, KTÓRE DRAŻNĄ
      PSY ZA PŁOTEM??? CO ROBIĄ RODZICE- NIC.
      DOPIERO GDY TAKI PIES POGRYZIE DZIECKO TO WTEDY JEST LAMENT.
      SĄ TEŻ INNI DEGENERACI:
      POSIADAJĄCY PITBULLE, ROTWEILERY I INNE PSY, KTÓRZY SZKOLĄ JE TYLKO DO JEDNEGO:
      WALKI.
      TAK WIĘC MOŻE POWINNO USYPIAĆ SIĘ TYCH NIEODPOWIEDZIALNYCH, KTÓRZY KATUJĄ
      ZWIERZĘTA I SAMI ZMUSZAJĄ JE DO AGRESJI!.

      PS. NIE JESTEM OBROŃCĄ ZWIERZĄT. PO PROSTU JE KOCHAM.
      PRZYZNAJĘ NATOMIAST RACJĘ, ŻE PIES BIEGAJĄCY BEZ SMYCZY POWINIEN NOSIĆ
      KAGANIEC.

      ŻADNE ZWIERZE NIE ZABIJA DLA PRZYJEMNOŚCI, OPRÓCZ CZŁOWIEKA!
      KILKA RAZY POGRYZŁY MNIE PSY I NIE MAM O TO DO NICH PRETENSJI, MAM JE DO SIEBIE
      I ICH WŁAŚCICIELI (MOŻE Z WYJĄTKIEM JEDNEGO WYPADKU, GDY POGRYZŁ MNIE PUDEL).
      • Gość: IJZ Re: Ile jest warte zycie psa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 16:55
        Nie bede wycenial zycia psa, bo dla jednego bedzie warte x a dla innego 2x i zawsze ktos bedzie mial
        do mnie pretensje. To, o co mi chodzi, to o zwrocenie uwagi na fakt ze psow jest stanowczo za duzo.
        Przez kilka lat mieszkalem w miejscu, gdzie na jedengo mieszkanca przypadaly 2 psy. Nie chce
        usmiercac niepotrzebnie zadnych zwierzat - ale chcialbym by edukowano ludzi jak ze zwierzetami
        postepowac. Nie mylmy pojec zarezerwowanych dla ludzi z pojeciami odnoszacymi sie do zwierzat.
        Nie pozwalajmy sikac i - za przeproszeniem - srac psom na wszystkich trawnikach i chodnikach w
        okolicy, nie pozwalajmy bawic sie psom w piaskownicy - to jest przeciez potencjalne zrodlo zarazkow -
        jesli masz inne zdanie, to Twoja sprawa, ale wiedz, ze Twojego psa wygonie razem z Toba z
        publicznej piaskownicy, w ktorej bedzie bawilo sie moje dziecko. Troche rozsadku - jesli uprawiam
        jogging, to dlaczego mam zwalniac, albo przebiegac na druga strone ulicy, skoro wlasciciel moze
        przytrzymac psa na smyczy i uciszyc, bo nie kazdy sobie zyczy by byc obszcekiwanym. Glosy obroncow
        sa poniekad sluszne, tylko we wszystkim potrzeba troche rozsadku.

        Jesli chcesz mnie ochrzaniac po raz drugi, to lepiej sobie daruj. nie bede tracil czasu na czytanie
        Twojej korespondencji. Chcesz polemizowac - ok, ale przyzwoicie.
        • Gość: GARFIELD Re: Ile jest warte zycie psa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 09:35
          Nie ochrzaniam Cię! Przeczytaj uważnie to co napisałem. Też uważam, że pies
          nie powinien bawić się w piaskownicy (ani sikać).
          Inną sprawą są ludzie, którzy wrzucają do piaskownicy butelki i niejednokrotnie
          załatwiają swe potrzeby fizjologiczne do niej.
          Psy to robią nieświadomie, a człowiek?????
          Tak wiec powinno się od małego wpajać pewnye zasady dzieciom.
          Nie można wszystkiego zrzucać na zwierzęta!
          Pozdrawiam
    • Gość: Macis Re: Ile jest warte zycie psa? IP: 194.196.99.* 06.04.01, 16:59
      Przychyle sie do opinii Garfielda. TO, ze pies atakuje czlowieka jest tylko i
      wylacznie wina czlowieka. Dziwi mnie Twoj ton, drogi Panie IJZ, bo pojecia nie
      masz o tym jakim naprawde stworzeniem jest pies. Zycze Ci z calego serca, zebys
      tyle dobrego zaznal kiedys od jakiegos czlowieka, ile ja zaznalem od zwierzat.
      Wydaje mi sie, ze jest to niemozliwe. Ci, ktorzy pisza o adopcji czy tez
      eutanazji, pisza tak, bo po prostu kochaja zwierzeta i przez gardlo im nie
      chce przejsc, termin uspienie czy tez przygarniecie. Ja ich rozumiem. Traktuja
      zwierzeta lepiej niz ludzi, bo wiedza jakim zlym stworzeniem moze byc czlowiek.
      Na przyklad czlowiek zabijajacy z zimna krwia psa siekiera albo lopata. Nie
      zwalnia to ludzi oczywiscie z odpowiedzialnosci za swoje zwierzeta, ale nie
      mozna z gory zakladac, ze pies jest stworzeniem zlym. To prymitywne, pozbawione
      tolerancji myslenie, ktorego szczerze Ci wspolczuje.
    • Gość: Mariusz Re: Ile jest warte zycie psa? IP: *.telia.com 12.04.01, 13:52
      Gdybysmy kochali wszystko co na naszej ziemi Zyje to inne stosunki bylyby miedzy nami. Pies ma
      takie same uczucia jak my, tylko nie umie tego wypowiedziec! Wina jest wlasciciela, jesli pies sie zle
      zachowuje i jego trzeba karac nie psa, pies sie nie orientuje, ze to jest piaskownica dla dzieci on
      mysli, ze jest w lesie i to trzeba zrozumiec. Szanujmy wszystko co zyje, kwiaty tez!
      • Gość: michal Re: Ile jest warte zycie psa? IP: 212.160.114.* 12.04.01, 23:24
        'TO, ze pies atakuje czlowieka jest tylko i wylacznie wina czlowieka'

        Co za brednie!
        Ponoc pieski sa wszystkie dobre i szlachetne; 'to tylko wina czlowieka'.
        Buldob czy jamnik... wszystkie sa takie same... 'wina czlowieka ze buldog
        zostal zle wychowany'.
        Zewu natury nie zagluszy bajdurzenie - psy dziela sie na lagodnie i grozne!
        Pieskomania w Polce jest straszna; chyba nigdzie w Europie nie ma tyle psow co
        w Polsce!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka